Skocz do zawartości




Zdjęcie

Wyrwanie z ciała?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
38 odpowiedzi w tym temacie

#16

kloto.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam
moj maz mial podobna sytuacje. jest zupełnym sceptykiem jesli chodzi o wszelkie zjawiska zwiazane z energia, aura, swiadomym snieniem itp..
opisze to tak jak mi przekazal- kilka lat temu podczas, wg niegu, snu.. zobaczyl starca, ciemna postac, ktora zblizyla sie do niego. wyczul jakies negatywne emocje, ale jeszcze nie wiedzial dlaczego, wowczas postac umiescila rece nad jego splotem slonecznym i zaczela "wyciagac" z niego cos w rodzaju energii, wyraznie pamieta ze w kolorze zielonym. gdy to sie dzialo maz, jak mowi, byl przerazony, czul ze umiera.. Gdy cala energia skupila sie miedzy rekoma tej ciemnej postaci, ow starzec spojrzal na lezacego meza i on czul to dziwne spojrzenie na sobie. Po krótkiej chwili postać "powiedziała": jeszcze nie i wepchnęła całą tą energię na powrót do jego ciała. W tym momencie mąz się obudził.. wspomina to jako wyjątkowo przerażające przeżycie.Podobno trząsł się cały gdy to się działo i nie dawało się go dobudzić.
  • 0

#17

Percepcja.
  • Postów: 363
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Śniło mu się.
  • 0

#18

_Silent_.
  • Postów: 827
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

podczas, wg niegu, snu..

Masz jak byk Percepcja, że było to podczas snu. Tylko, że realności to temu zdarzeniu nie odbiera :)
  • 0

#19

RedHousePainters.
  • Postów: 182
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Percepcja może to co teraz odbierasz i widzisz też Ci się śni.... ;)
Przed odpowiedzią dobrze się zastanów :lol

Pozdro :]
  • 0

#20

Percepcja.
  • Postów: 363
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Percepcja może to co teraz odbierasz i widzisz też Ci się śni.... ;)
Przed odpowiedzią dobrze się zastanów :lol

Pozdro :]


Nie wykluczam takiej możliwści. (Muwie to na serio)
  • 0

#21

kloto.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Może mu się śniło. skoro on tego nie wie, ja tego nie wiem to zdaję sobie sprawę, ze również inni nie wiedzą.
nie mam zamiaru się upierać ze to nie sen, choć akurat ja wierzę, ze to zdecydowanie coś innego niż sen. napisałam to bo pierwszy post w tym temacie wydał się mi i a także jemu podobny do jego sytuacji. Być moze nie włozyłam w opisanie tego zdarzenia dość dramatyzmu, ale nie o to mi chodziło by cos udowadniac.
pozdrawiam
  • 0

#22

emo07.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawe, wątpie że to sen, a Twój mąż mógł nazwać to snem, nie wiedząc jak to inaczej określić, tym bardziej, że jest sceptykiem i takimi sprawami raczej się nie interesuje...
  • 0

#23

thesroka.
  • Postów: 69
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

cala historia wyglada mi bardzo znajomo. Mialem podobny przypadek jakis rok temu nawet jak to pisze przechodza mnie ciarki pamietam ze niezle sie przestraszylem, a strchliwy nie jestem :/
pamietam ze obudzila mnie w nocy czyjas mowa jakies dzwieki i kiedy otworzylem oczy zobaczylem jak przez otwarte drzwi mojego pokoju wsuwa sie czarna postac i kiedy juz stala przy moim lozku cos mowila (jeszcze wtedy spiacy bardzo spytalem glosno : co ty mowisz ???!!) bardzo niewyraznie. potem zniknela a ja spadlem z lozka na podloge nie moglem ruszyc zadna konczyna. okazalo sie ze moge sobie fruwac po mieszkaniu ale nie moglem podniesc zadnego przedmiotu ani nawet naacisnac klamki wszystko bylo twarde jak glaz.
Nastepnie obudzilem sie , serce walilo jak oszalale , i zdale msobie sprawe ze moje cialo astralne wyszlo z materialnego, jednak czarnej postaci niezapomne nigdy:)
  • 0

#24

stupidkid.
  • Postów: 146
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Szukam i szukam odpowiedniego tematu, ale tylko ten pasuje (trzy po trzy, no ale) do mojego przypadku.
safjskadjsakljd

Rok temu przeszłam paraliż senny. Bałam się, ale to było NIC (NIC!) w porównaniu z tym, co przeszłam tej nocy. Nie mam pojęcia, co to było. Jak zwykle, śniły mi się chore rzeczy, trzymałam w ręku czarnego królika, a jakieś dziecko zbierało z dywanu potłuczone szkło (rozbiłam butelkę, jeśli dobrze pamiętam) i powiedziało, że jeśli ja to zrobię, to czeka mnie jakaś klątwa, nie mogę, bla, bla, bla. I w tym momencie sen się zatrzymał, bo usłyszałam, że ktoś wchodzi do mojego pokoju i otwiera szufladę. Pytam: 'kto to?'. Chciałam się podnieść z łóżka i pogonić typa (podejrzewałam, że to mój brat), usiadłam na skraju łóżka, przez zmrużone oczy widziałam czarną postać, trochę się przestraszyłam, próbuję się podnieść i... jakbym wypadła z ciała. Nie, jakby mnie z niego WYRWAŁO. Ciało zostało na łóżku, a ja wyleciałam, nie mogłam złapać równowagi. Zamiast wstać - spadłam na podłogę (nad podłogę?!), zaczęło mną rzucać, jak próbowałam się podnieść, czułam, że nade mną stoi ta postać, wyginało mnie we wszystkie strony. Widziałam dokładnie swój pokój (na oknie mam jeszcze świecącą choinkę, więc jest dość jasno), czarny przedpokój (w tą stronę zaczęło mnie ciągnąć), łóżko, SIEBIE, w głowie burdel, bałam się, byłam pewna, że się obudziłam i nie mogłam nic zrobić. Próbowałam krzyczeć - nic, głos mi uwiązł w gardle. Myślałam, że tam umrę, gdzieś w przestrzeni, powietrzu, ujwigdzie. Nie jestem wierząca, z góry zaznaczam, ale jedyne, głupie, co wpadło mi do głowy - odmówić jakąś modlitwę. 'Dobra, co znam...' i z takim naprawdę szczerym przerażeniem zaczęłam w głowie recytować 'Ojcze nasz...' i nagle mną szarpnęło, wyprostowało i zaczęłam 'lecieć' (tak, zdaję sobie sprawę z tego, jak to brzmi) i zaczęło mnie 'nakierowywać' (tak sprostowało) w stronę łóżka, coś mnie zaczęło tam przyciągać. Widziałam siebie i nagle POCZUŁAM siebie w sobie i wtedy mogłam otworzyć oczy. W szoku wstałam, otworzyłam tą zasraną szufladę i sprawdziłam czy wszystko jest. Potem szok, położyłam się do łóżka. Po chwili doszłam do wniosku, że w sumie to jestem śmiertelnie przerażona, serce zaraz mi gdzieś wyskoczy, zabrałam poduszkę i spieprzyłam do dużego pokoju, gdzie śpi matka. Notabene, kanapę zajmował już mój brat, który twierdzi, że tu straszy i, mimo że jest dorosły, prawie co noc tam śpi, bo się boi.
Ee, czy ktoś się na tym zna, albo coś słyszał na ten temat i może mi wytłumaczyć, o co chodzi? Paraliż senny, cokolwiek innego to było... Teraz boję się siedzieć we własnym pokoju (a raczej uchodzę za człowieka o żelaznych nerwach).

Użytkownik stupidkid edytował ten post 17.01.2012 - 21:18

  • 0

#25

ryuk.
  • Postów: 33
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wasze opisy przypominają mi tylko o jednym. Prawdopodobnie padliście atakiem Zmory Nocnej. Spotkało to również moją mamę. Niewiele o tym czytałem, bo jak do tej pory była to dla mnie raczej ciekawostka. Z tego co udało mi się dowiedzieć. To najczęstsze "objawy" ataku zmory to widok jakiejś humanoidalnej, cienistej postaci, czasami unoszącej się nad ofiarą. Dodatkowo paraliż całego ciała, a także brak możliwości wypowiedzenia jakiegokolwiek słowa. Czasami (tak jak w przypadku mojej mamy) postać "siedzi" na tobie i czujesz jej przytłaczający ciężar. Emanująca złowrogość od bytu. Czytałem, że pojawia też się właśnie wyciąganie z ciała (czy jak to niektórzy określają wyciąganie duszy). W jednym przypadku czytałem, że prośba o pomoc Bożą pomaga, lub po prostu nie bać się. Oczywiście jak nazwa bytu wskazuje do ataków dochodzi nocą (nie wyczytałem żeby kogoś zaatakowało w dzień). Do ataków dochodzi zwykle, gdy człowiek leży na plecach, chociaż słyszałem, że ktoś został zaatakowany, również w pozycji bocznej.
To tyle ile pamiętam. Od momentu moich drobnych poszukiwań śpię tylko na boku (przezorny zawsze ubezpieczony). Ataku jeszcze nigdy nie przeżyłem i jak narazie wolałbym, żeby się bez niego obyło :P. Wnioski nasuwają mi się dwa, które ktoś już tu wcześniej wspomniał. Albo byt chce nam pomóc osiągnąć OOBE (lub wprowadzić w świat Astralny), albo to zły byt który karmi się naszym strachem lub czymś koło tego.
Polecam również poczytać o tym na stronie Fundacji Nautilius.
http://www.nautilus....artykul&id=2200
http://www.nautilus....artykul&id=2198
http://www.nautilus....artykul&id=2340

Użytkownik ryuk edytował ten post 18.01.2012 - 20:11

  • 0

#26

katabas.
  • Postów: 294
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Albo figle przełączającego się z trybu na tryb mózgu, generującego znane nam złe rzeczy - może uaktywniają się ośrodki odpowiedzialne za strach, odczuwanie zła.
  • 0

#27

Omega.
  • Postów: 28
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

stupidkid to że Tobą machało na wszystkie strony mogło nie mieć związku z tą czarną postacią, którą widzialaś. Czasem trudno jest opanować astralne ciało, zwłaszcza jesli zostalo wyrwane nagle, bez kontroli, czy zapowiedzi. Przypomnij sobie, czy strach, który Cię ogarnął napewno mial związek z tą zjawą? Czy po prostu byłaś przerażona całą tą sytuacja, w której się znalazłaś? Czasem boimy się czegos, co niekoniecznie powinno nas przerażać, mówię tu zarowno o lataniu bez kontroli, czy widzeniu różnych bytów. Jeśli zjawa jedynie stała nad Tobą i nie robila Ci krzywdy, może nie miala wcale złych intencji? Co powiesz na to, że to ona mogła wysluchać Twoją modlitwę?
  • 0

#28

stupidkid.
  • Postów: 146
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

stupidkid to że Tobą machało na wszystkie strony mogło nie mieć związku z tą czarną postacią, którą widzialaś. Czasem trudno jest opanować astralne ciało, zwłaszcza jesli zostalo wyrwane nagle, bez kontroli, czy zapowiedzi. Przypomnij sobie, czy strach, który Cię ogarnął napewno mial związek z tą zjawą? Czy po prostu byłaś przerażona całą tą sytuacja, w której się znalazłaś? Czasem boimy się czegos, co niekoniecznie powinno nas przerażać, mówię tu zarowno o lataniu bez kontroli, czy widzeniu różnych bytów. Jeśli zjawa jedynie stała nad Tobą i nie robila Ci krzywdy, może nie miala wcale złych intencji? Co powiesz na to, że to ona mogła wysluchać Twoją modlitwę?


Wysłuchać? Nie mam pojęcia. Jak teraz o tym myślę, mogło to być prawdopodobne. Hm. Nie mogłam wydobyć głosu, więc mówiłam jakby 'przez myśli', 'umysłem' (wiem, jak to brzmi). Bałam się, bo czułam coś złego. Jeszcze następnego dnia nie byłam w stanie spokojnie siedzieć w pokoju, bo czułam, że coś jest nie tak.
  • 0

#29

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Moim zdaniem sami się nakręcacie przez te historie. Jeden opowie coś strasznego, przydarzy się i drugiemu bo umysł ludzki lubi powielać w snach zasłyszane schematy. Radzę poczytać jakieś pozytywne opisy doświadczeń OOBE. Np Roberta Monroe'a albo Darka Sugera. Przestaniecie się bać to skończą się tematy typu: 'miałem chyba OOBE, to było najstraszniejsze przeżycie w moim życiu'
  • 0

#30

stupidkid.
  • Postów: 146
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Moim zdaniem sami się nakręcacie przez te historie. Jeden opowie coś strasznego, przydarzy się i drugiemu bo umysł ludzki lubi powielać w snach zasłyszane schematy. Radzę poczytać jakieś pozytywne opisy doświadczeń OOBE. Np Roberta Monroe'a albo Darka Sugera. Przestaniecie się bać to skończą się tematy typu: 'miałem chyba OOBE, to było najstraszniejsze przeżycie w moim życiu'


Wiesz, nie miałam raczej o czymś takim pojęcia, dopóki mi się to nie przytrafiło. Jakbym uznała to za fajną bajeczkę, albo ciekawostkę, olałabym to i nawet nie zaglądała na forum w poszukiwaniu odpowiedzi. Generalnie mój mózg jest poryty różnymi rzeczami, więc gdyby to była tylko ot wyobraźnia, albo nakręcanie się, byłabym w stanie to stwierdzić i nawet się specjalnie nie przejąć. Myślę, że to Ty, zapewne laik w kwestii doświadczania tego na sobie, się nakręcasz na tzw. 'naszą wyobraźnię'.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u