Skocz do zawartości




Zdjęcie

MITY 9/11 (1) - Niegroźne uderzenia samolotów w WTC.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
85 odpowiedzi w tym temacie

#76

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zalozenia projektowe uwzglednialy po pierwsze:
- zderzenie w trakcie podchodzenia do ladowania - a to jest o tyle istotne, ze samolot ladujacy nie ma pelnego zbiornika paliwa


Pod warunkiem, że nie przewidziano lądowań i sytuacji awaryjnych, kiedy samolot podchodzi do lądowania zaraz po starcie.
  • 0

#77

Ironmacko.
  • Postów: 809
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano


Zalozenia projektowe uwzglednialy po pierwsze:
- zderzenie w trakcie podchodzenia do ladowania - a to jest o tyle istotne, ze samolot ladujacy nie ma pelnego zbiornika paliwa


Pod warunkiem, że nie przewidziano lądowań i sytuacji awaryjnych, kiedy samolot podchodzi do lądowania zaraz po starcie.


Samoloty, zaraz po starcie nie moga ladowac... tzn najpierw musza zrzucic czesc paliwa. Masa startujacego samolotu moze byc duzo wieksza od ladujacego. Drugi powod zrzutu paliwa sa procedury bezpiczenstwa i nie chodzi tylko o pasazerow tego samolotu (duzo paliwa w zbiornikach duze BUM przy nieudanym ladowaniu) 

Zrodelko


Użytkownik Ironmacko edytował ten post 29.09.2010 - 12:47

  • 0

#78

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Samoloty, zaraz po starcie nie moga ladowac... tzn najpierw musza zrzucic czesc paliwa. Masa startujacego samolotu moze byc duzo wieksza od ladujacego. Drugi powod zrzutu paliwa sa procedury bezpiczenstwa i nie chodzi tylko o pasazerow tego samolotu (duzo paliwa w zbiornikach duze BUM przy nieudanym ladowaniu) 

Zrodelko


Nie wszystkie samoloty mają instalacje do zrzutu. Np. Boeing 737 takowej nie posiada. Poza tym może nie być możliwości dokonania zrzutu lub system może ulec awarii.
  • -1

#79

Ironmacko.
  • Postów: 809
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano


Samoloty, zaraz po starcie nie moga ladowac... tzn najpierw musza zrzucic czesc paliwa. Masa startujacego samolotu moze byc duzo wieksza od ladujacego. Drugi powod zrzutu paliwa sa procedury bezpiczenstwa i nie chodzi tylko o pasazerow tego samolotu (duzo paliwa w zbiornikach duze BUM przy nieudanym ladowaniu) 

Zrodelko

Nie wszystkie samoloty mają instalacje do zrzutu. Np. Boeing 737 takowej nie posiada. Poza tym może nie być możliwości dokonania zrzutu lub system może ulec awarii.

Zaraz, zaraz bo nam sie głowny watek zaciera. Rozmawialismy o zalozeniach projektowych, a one byly jakie byly i zakladaly parametry podane kilka postow wczesniej. Tak wiec faktem jest, ze projektanci nie przewidzieli takiej kolizji  samolotu z wiezami. Co wiecej, przyjete przez nich zalozenia zostaly kilkakrotnie przekroczone.

Co do braku instalacji awaryjnego zrzutu, to z tego co sie orietuje to samolocik musi latac w kolko zanim nie spali nadmiaru paliwa. Bo tak jak pisalem wczesniej maksymalna masa samolotu przy ladowaniu jest mniejsza niz przy starcie. Tak wiec nie za bardzo pilot ma wyjscie. Dokladnej procedury alarmowej nie znam ale mysle, ze kilka osob na tym forum je zna i chetnie sie z nimi podzieli.  

Użytkownik Ironmacko edytował ten post 29.09.2010 - 15:53

  • 0

#80

Mariush.
  • Postów: 4053
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Uderzenie Boeingów? Dobre żarty. Przez dwa lata mieszkałem w NY, prawie każdy nowojorczyk, z którym rozmawiałem, wie że tam samolotów poprostu nie było.

Przyznam, że Twój nick świetnie do Ciebie pasuje. Twoje stwierdzenie to istna parodia.

Co wam tak zależy, żeby dalej zaprzeczać prawdzie co? Jeżeli dla was wszystko zostało obalone, to prawda chyba sama się obroni? Gdyby to wszystko było takie niedorzeczne to nie musielibyście nic praktycznie pisać. Wariactwo ludzi przeczących oficjalnej wersji widać byłoby bardzo wyraźnie.

Ale niestety piszemy. Wszystko przez takich samych parodystów jak Ty, którym nawet nie chce się zapoznać z owymi obnażającymi teorię "no plane" argumentami, których na tym forum jest co niemiara.

A teraz mały bonus, bo podejrzewam, że jesteś zbyt leniwy, żeby samemu tego na forum poszukać. Oto link do pewnego mojego postu, skierowanego do innego forumowego parodysty - słynnego Quintusa Maximusa. Podaję go, gdyż zawiera on wiele odnośników do moich, często bardzo szczegółowych analiz bzdur z cyklu: "TV Fakery - no planes".
  • 1



#81

PaZi.
  • Postów: 932
  • Tematów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Darken, gdzie ty widziałeś temat o strzelających wozach strażackich? Podałbyś linka bo też chce się pośmiać :D

Canaris, ale słodki ten kotek w twoim avatarze :)

Parodysta, kiedy dowiedziałeś się o spisku 9/11 i z jakich źródeł? Chodzi mi o pierwsze źródło które w ogóle zainteresowało cię tematem i przekonało do spisku?

Pozdrawiam
  • 0

#82

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zaraz, zaraz bo nam sie głowny watek zaciera. Rozmawialismy o zalozeniach projektowych, a one byly jakie byly i zakladaly parametry podane kilka postow wczesniej. Tak wiec faktem jest, ze projektanci nie przewidzieli takiej kolizji  samolotu z wiezami. Co wiecej, przyjete przez nich zalozenia zostaly kilkakrotnie przekroczone.

Co do braku instalacji awaryjnego zrzutu, to z tego co sie orietuje to samolocik musi latac w kolko zanim nie spali nadmiaru paliwa. Bo tak jak pisalem wczesniej maksymalna masa samolotu przy ladowaniu jest mniejsza niz przy starcie. Tak wiec nie za bardzo pilot ma wyjscie. Dokladnej procedury alarmowej nie znam ale mysle, ze kilka osob na tym forum je zna i chetnie sie z nimi podzieli.  


Mariush w założeniach podał "zbiorniki pełne w połowie". Czyli jednak paliwo powinno być w jakiś sposób uwzględnione przy pożarze. Jeśli samolot ulega awarii i może się rozbić to nikt mu nie każe latać w kółko żeby spalić nadmiar paliwa. Niektóre samoloty umożliwiają lądowanie ze znaczną ilością paliwa na pokładzie np. wspomniany 737. Poza tym jeśli samolot się psuje to systemy zrzutu mogą zostać unieruchomione. Tak było np. podczas słynnej katastrofy w lesie Kabackim, gdzie system zrzutu był kilkukrotnie blokowany i nie udało się zrzucić całego paliwa. Wtedy też nikt nie każe pilotowi kręcić kółek.
  • 0

#83

PaZi.
  • Postów: 932
  • Tematów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Wyjaśnij nam proszę jaki wpływ ma zdolność danego samolotu do zrzutu paliwa na założenie konstrukcyjne starego budynku?

Pozdrawiam
  • 0

#84

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wyjaśnij nam proszę jaki wpływ ma zdolność danego samolotu do zrzutu paliwa na założenie konstrukcyjne starego budynku?

Pozdrawiam


Ja nigdzie nie twierdzę, że zdolność zrzutu ma mieć bezpośredni wpływ na założenia konstrukcyjne. Prześledź posty z poprzedniej strony to zobaczysz dlaczego ta kwestia została tutaj poruszona.
  • 0

#85

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Ponieważ Mariush spowodował, że przypomniałem sobie o tym wątku, to zacząłem głębiej rozważać problem w oparciu o wnioski, które gdzie indziej wyciągałem. Przede wszystkim chciałem sprawdzić czy założenia dotyczące prędkości samolotu są słuszne.

Niestety kolejny magiczny zbieg okoliczności w które obfitował dzień 11.09 pokrzyżował moje plany już na wstępie. Oto, jak podaje wikipedia, źródłowa 1200 stronicowa dokumentacja opisująca strukturę wież i zawierająca, bądź będąca podstawą, do fachowej analizy zderzenia Boeinga 707 lecącego z prędkością 970 km/h zginęła w zgliszczach budynku WTC1. Kopia zaś znajdowała się... (kto zgadnie gdzie?)

NIST found a three-page white paper that mentioned another aircraft-impact analysis, involving impact of a Boeing 707 at 600 miles per hour (970 km/h), but the original documentation of the study, which was part of the building's 1,200 page structural analysis, was lost when the Port Authority offices were destroyed in the collapse of the WTC 1; the copy was lost in WTC 7.



Niestety dla autoritietów "znalazła" się 3 stronicowa notka, zawierająca jakby podsumowanie tej dokumentacji

Skan znajduje się w tym pdfie na stronie 420 (305 wg dokumentacji) -> http://www.fire.nist.../PDF/f05168.pdf

W punkcie 3. czytamy:

3. The building have been investigated and found to be safe in an assumed collision with large jet airliner (Boeing 707 - DC8) travelling at 600 miles per hour. Analysis indicates that such collision would result in only local damage which could not cause collapse or substantial damage to the building and would not endanger lives and safety of occupants not in the immediate area of impact.

Mogą być błędy, tekst wklepywałem ręcznie bo skan nie został potraktowany OCRem.


Szybkie tłumaczenie:

Budynek został zbadany i oceniony jako bezpieczny w przypadku zakładanej kolizji z dużym pasażerskim odrzutowcem (Boeing 707 - DC8) podróżującym z prędkością 600 mil na godzinę [965.6 kilometrów na godzinę]. Analiza pokazuje, że taka kolizja spowodowała by jedynie lokalne uszkodzenia, które nie spowodowały by zawalenia ani istotnych uszkodzeń budynku i nie naraziły by na ryzyko życia i bezpieczeństwa lokatorów nie znajdujących się w bezpośredniej strefie uderzenia.


Zatkało kakao?

Warto też zwrócić uwagę na punkt drugi, dotyczący wiatru by mieć pojęcie o solidności tej konstrukcji. Parametry wytrzymałościowe dotyczące wiatru są 2.25 raza większe od wymagań standardów budownictwa Nowego Jorku, które odpowiadają wytrzymałości takich budynków jak Empire State, Chrysler Building czy Pan American.

Użytkownik nexus6 edytował ten post 06.06.2011 - 23:18

  • 5

#86

Anunnaki.
  • Postów: 540
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

uszkodzenia budynków były poważne,to była kwestia czasu że zawalą się bo jednak rdzeń budynku był naruszony. drugi problem to  walące się piętra na filmie widać jak zaczynają się zawalać ale nie oto chodzi, budynek mógł przetrwać zawalenie się  dwóch lub trzech pięter ale bodajże runęło sześć lub siedem pięter,spadająca konstrukcja nie miała jak wyhamować i budynek się złożył,gdyby zawaliły się ostatnie trzy lub cztery piętra od dachu konstrukcja by to przetrzymała ale tu chodzi o niższe,podam przykład

 

wieża z drewnianych klocków,powodujemy zawalenie ostatniego piętra,polecą kolejne ale reszta budynku pozostanie nietknięta ,zawalmy jedno z środkowych pięter - konstrukcja nie utrzyma ciężaru górnych pięter walących się na niższe,piętra zaczna walić się jedno pod drugim pod wpływem ciężaru tych walących sie pięter.WTC mogło przetrwać zawalenie góra 2-3 piętra w środku konstrukcj a runęły wszystkie od miejsca uderzenia w górę,to ogromna masa stali i betonu która spadła na nadwyrężoną część w miejscu uderzenia samolotu,siła zawalania była tak duża że konstrukcja by tego nie wytrzymała.

 

to nie było planowane wyburzenie ale ktoś mógł znać schemat budowy WTC i "podać  go dalej" ktoś musiał wiedzieć o słabych punktach (rdzeń budynku,nie trzeba mocno naruszyć by zrobić demolk te dwa samoloty w zupełności wystarczyły)ę)


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u