Skocz do zawartości




Zdjęcie

"Pierwsza miłość" we śnie

pierwsza miłość sen

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1

Mara.
  • Postów: 1
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dzisiejsza noc nakłoniła mnie do tego, aby założyć konto na forum i po prostu się podzielić swoim doświadczeniem. Do tego mam nadzieję, że jeżeli komuś z Was przytrafiła się już podobna sytuacja (a na pewno tacy są!), to miło by było się wymienić swoimi doświadczeniami w komentarzach.

Czy znacie te uczucie, że kiedy wszystko się właśnie w życiu układa: jest kochająca osoba, przyjaciele, spokojne, poukładane życie niczym z marzeń, to wtedy właśnie mózg zaczyna kreować różnorodne obrazy, które potrafią nam uprzykrzyć tymczasowo życie / zepsuć parę najbliższych dni? Mój właśnie mi dość często płata takie figle i choć wiem, że za 2-3 dni na myśl o śnie i "rozkminach" z dzisiejszej nocy, będę się jedynie do siebie śmiał, to jednak ta "łepetyna" sprawiła, iż parę najbliższych godzin/dni mam zwyczajnie spapranych.

Do sedna:
Najbardziej realistyczne i często porąbane sny pojawiają się w pierwszej fazie cyklu snu, kiedy sen jest najgłębszy, a faza REM choć w teorii krótka, to jest niesamowicie głęboka i potrafi sprawić wrażenie, iż sen trwał godzinami, a nawet dniami, a do tego zaciera się poprawne odróżnienie snu od jawy. Tejże nocy obudziłem się po 1.5h snu cały zapocony i z 10 minut dochodziłem do siebie myśląc, czy ta niesamowicie chora akcja ze snu wydarzyła się na prawdę. Dotknąłem się parę razy po klatce piersiowej, aby upewnić się, że na pewno nie mam w niej dziur po kulach, choć ból czułem nadal. Sen zapisałem i ponownie położyłem się do snu. Gdybym wiedział, że wtedy mój umysł utworzy obraz, który mi zostanie w pamięci na cały weekend, to bym po prostu strzelił sobie kawę i włączył odmóżdzającą grę komputerową. Tak czy owak bym z rana się czuł nijak.
Jak co wakacje byłem trenerem pewnej dyscypliny na obozie sportowym. Jak zwykle załatwiałem sprawy organizacyjne (rozlokowanie, rozdanie kluczy itd), czyli wszelakie nudne obowiązki na tuż po przyjeździe obozowiczów. Gromada uczestników obozu plątała się pod nogami, każdy chciał wiedzieć z kim jest w pokoju i dostać swój klucz. Jak już udało się prawie wszystkich odesłać do domków, na końcu zostały cztery dziewczyny. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem jedną z nich stojącą na przedzie (nie będę opisywał, ponieważ żaden opis chociażby nie przybliży w najmniejszym procencie tego, jak ona wydawała się dla mnie piękna.. wszystkie cechy wyglądu zewnętrznego i charakteru, które są dla mnie najważniejsze u kobiety mój mózg właśnie ujawnił w tejże jednej postaci). Pojawiło się wtedy charakterystyczne uczucie "miłości od pierwszego wejrzenia" (pewnie niektórzy z Was mieli, niektórzy nie dają wiary, że takowe istnieje. Ja się z nim spotkałem ze 13 lat temu w szkole. Uczucie guli w gardle, ściska żołądek, adrenalina jakbyś zaraz miał skoczyć z bungee). Jak się okazało była ona już starsza od reszty obozowiczek i ja jej również od razu "przypadłem do gustu". Rzuciłem wszystkie obowiązki obozowe i pospiesznie zebraliśmy się na strych jednego z domków, aby się "lepiej poznać". Ta chwila zbliżenia zdawała się trwać w nieskończoność, a wygląd jej całego ciała zapamiętałem niesamowicie dosadnie. Oczywiście w końcu się obudziłem z  powrotem w swoim "idealnym" życiu z kochającą drugą połówką, z resztą po bardzo "gorącym" wspólnym wieczorze. Pytanie jedynie dlaczego gdybym miał możliwość, to najchętniej bym zasnął z powrotem "na wieki" i trwał we śnie z "tamtą" kobietą do końca swoich dni? Po cholerę mózg tworzy właśnie takie obrazy? 

Czy ktoś z Was wie, czy gdziekolwiek naukowo jest opisane działanie "marzeń sennych"? Od zawsze mówię, że te najgorsze pojawiają się właśnie wtedy, kiedy wszystko się układa. Zamiast jeszcze podbudować, potrafią zepsuć humor na długi czas i żadne powiedzenie "to tylko sen" nic nie pomaga.

Mieliście podobne doświadczenia? Jeżeli tak to proszę podzielcie się w komentarzu.

Pozdrawiam


  • 0

#2

TęczowaEuropa.

    +C

  • Postów: 73
  • Tematów: 5
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Podobno umysł w czasie snu może tworzyć obrazy, które się chce widzieć, lub te, których nie chcemy widzieć. Choć najczęściej są to rzeczy, o których często myślimy.


Użytkownik TęczowaEuropa edytował ten post 03.08.2019 - 17:23

  • -1

#3

Rozgwiazda.
  • Postów: 246
  • Tematów: 34
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jeszcze nie ma takiej osoby która by to opisała. Można mieć też sen we śnie. Brzmi to niedorzecznie, ale wiele osób to miało i można rzec, że jest to przejście to innego świata umysłu. 

W moim śnie dostałem siekierą w plecy i budząc się poczułem uścisk i ból w miejscu w które zostałem uderzony i zabity. Wykorzystujemy zapewne ułamkową część naszego mózgu i może za 200 lat ktoś to rozwikła. 

Będziesz musiał z tym żyć do "końca życia" 


  • 0



#4

Tiga.
  • Postów: 236
  • Tematów: 26
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Wykorzystujemy cały nasz mózg.
  • 0

#5

Rozgwiazda.
  • Postów: 246
  • Tematów: 34
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wykorzystujemy cały nasz mózg.

Co poniektórzy mają swoje granice i możliwości jak możemy wyczytać w internecie.


  • 0



#6

Książe Zła.
  • Postów: 469
  • Tematów: 55
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

kasacja.gif

 

blokada3.gif

 

Takie chamskie i prymitywne słownictwo, nie będzie tu tolerowane.

TheToxic


  • 0




Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: pierwsza miłość, sen

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u