Skocz do zawartości




Na forum ruszył nowy konkurs - tym razem zapraszamy do rywalizacji w tworzeniu fotomontaży związanych z tematyką apokalipsy! Zasady konkursu dostępne są tutaj.

Zdjęcie

Efekt Searla - generatory elektryczności i latające dyski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

  #1 bonifacy_krak

bonifacy_krak
  • Oczekujący
  • Postów: 232
  • Tematów: 10
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 01:34

HISTORIA WYNALAZCY

Dołączona grafika Dołączona grafika

John Roy Robert Searl urodził się 2 maja 1932 roku w miejscowości Wantage, w hrabstwie Berkshire, w Anglii. Ukończył szkołę podstawową i średnią. Wiele z dalszych informacji jest niestety nie do końca jasnych. Wiadomo jednak że Searl przyuczał się do wykonywania i wykonywał zawód elektryka i elektronika. Prawdopodobnie posiada także doświadczenie jako chemik-farmaceuta, pielęgniarz oraz pracownik laboratorium szpital-nego. John Searl posiada także cywilną licencję pilota.

Pierwsze eksperymenty i urządzenia miał Searl wykonać z kolegą jako nastolatek. Pomysły pochodziły podobno z niezwykłych snów jakie miewał.

Pierwsze w pełni działające urządzenie miało zostać zbudowane w Midland Power Board. Searl zbudował je z własnych materiałów przy użyciu narzędzi firmy (oczywiście za ich zgodą). Tu istnieją dwie wersje wydarzeń - w jednej Searl douczał się tam do zawodu, w drugiej był już pełnoprawnym pracownikiem. Jedna wersja nie zaprzecza drugiej gdyż wstępnych eksperymentów mógł dokonać jako praktykant a działające urządzenie mógł zbudować już jako etatowy pracownik. Działo się to w latach 1946-1956.

Niezależnie od tego jak się ta historia rozpoczęła doszło do tego że do końca lat 60tych Searl zbudował jeden lub kilka działających generatorów różnej wielkości. Jednego z nich miał używać jako źródła energii elektrycznej dla swojego domu (co stało się potem przy-czyną jego problemów z firmą energetyczną), pozostałych używał do eksperymentów.

Jednym z bardziej znanych eksperymentów Searla była próba mechanicznego i elektrycznego przeciążenia generatora w celu sprawdzenia jego maksymalnych osiągów. Po prze-ciążeniu generator zaczął się zachowywać odwrotnie niż konwencjonalne urządzenia - zamiast rozgrzać się i zwolnić, przyspieszył i silnie się ochłodził. Zaczął także gwałtownie tracić ciężar i otoczył się różową poświatą. Po utracie ciężaru generator zaczął lewitować, istniejący wokoło urządzenia ciąg miał usunąć z jego najbliższego otoczenia powietrze, pod wpływem pola elektrostatycznego wokoło uruchamiały się odbiorniki radiowe. Generator uniósł się w powietrze ciągle zwiększając obroty, po kilku minutach urządzenie wystrzeliło w górę i już się więcej nie pojawiło prawdopodobnie ulegając zniszczeniu.

To był początek tzw. "antygrawitacyjnych" dysków Searla.

Mówiąc o antygrawitacji należy powiedzieć że pod tą nazwą należy tu rozumieć "dowolną siłę zdolną do pokonania ciążenia która nie jest odrzutem, aerodynamiką albo aerostaty-ką".

Idea Searla polegała na zbudowaniu odpowiednio dużego i sprawnego generatora, obudowania go i zainstalowania kabiny dla załogi. Już wczesne eksperymenty wykazały że wytwarzane przez jego urządzenie efekty powodują między innymi lokalny spadek ciśnienia. Przy dużych generatorach, odpowiednich do stworzenia pojazdu załogowego, spadek ciśnienia był tak duży że groził załodze uduszeniem co wymusiło budowę hermetycznej kabiny z systemami podtrzymywania życia. Searlowi nigdy się to nie udało - kabina zawsze była nie do końca szczelna a profesjonalne systemy podtrzymywania życia zbyt kosztowne. Poza tym pojawił się problem innego rodzaju - Searl twierdzi że nylon z którego wytwarzał powłoki swoich dysków, pod wpływem pola generatora ulegał chemicznemu przekształceniu w... strychninę.

Searl nie zbudował pojazdu załogowego ale twierdzi że posiadał działające modele bezzałogowe, sterowane drogą radiową.

Cała historia oraz postępy budowy były tematem cyklu programów telewizyjnych emitowa-nych przez BBC w latach 70-tych oraz artykułów w gazetach głównie brytyjskich oraz no-wozelandzkich i australijskich wydawanych w latach 1968-1981.

Na krótko przed ukończeniem budowy pojazdu załogowego Searl został oskarżony przez firmę energetyczną i prawdopodobnie osadzony w więzieniu. Nie znam szczegółów tej sprawy ale w każdym bądź razie w tym czasie jego dom został splądrowany, zniszczono jego pracownię oraz spalono wszelkie zapiski oraz fotografie zbudowanych i działających modeli. John Searl zdołał jednak odtworzyć większość informacji dotyczących budowy swoich urządzeń.

Ok. roku 1983 John Searl zdecydował się odejść na emeryturę. Przerwał ją jednak ok. roku 1987 i od tego czasu zamienił swoje hobby w biznes zajmując się wdrażaniem ko-mercjalnego zastosowania swoich odkryć. Założona przez niego organizacja oprócz bez-pośrednich związków z badaniami i budową tych urządzeń, promuje też jego odkrycia oraz zbiera wszelkie archiwalne informacje prasowe oraz radiowo-telewizyjne pochodzące z czasów największej działalności Searla.

BUDOWA URZĄDZENIA

Dołączona grafika

Podstawowym zespołem funkcyjnym jest tzw. "Gyro-Cell" składająca się z pierścienia (na-zywanego po tu po angielsku "plate") oraz zespołu cylindrycznych rolek (ang. "runners") - rysunek 1. Gyro-Cell. Elementy te wykonane są z materiału magnetycznego. Układ bie-gunów jest bardzo prosty - są nimi płaskie powierzchnie pierścienia i rolek a ich ustawie-nie jest przeciwne - przykładowo: jeżeli płasko położony pierścień ma na górnej po-wierzchni biegun północny to rolki powinny mieć na niej biegun południowy i vice versa. Odległości między rolkami powinny być równe ich średnicy.

Na przedstawionym zdjęciu znajduje się eksperymentalny pierścień i rolki wykonany przez konsorcjum badawcze Searla. Na rolkach widoczne jest segmentowanie gdyż są one ze-stawiane z kilku mniejszych magnesów.

Doświadczenia wykonane przez Searla i jego współpracowników dowodzą że moc urządzenia wzrasta wraz z ilością rolek ale dla uzyskania i utrzymania gładkiego i pewnego ruchu stosunek między średnicą pierścienia a średnicą rolki musi być liczbą całkowitą większą bądź równą 12.

Dołączona grafika



Zalecenie związane jest z wymaganiem kreślenia przez punkt na rolce cykloidy o całkowi-tej liczbie "pętli"/"łuków" (rysunek 2. Cykloida i magnetyczne ścieżki). Oznacza to że każdy punkt na rolce posiada odpowiadający mu punkt na pierścieniu. Wiąże się to z wy-twarzaniem magnesów oraz powstającymi w tym procesie szeregami biegunów magne-tycznych tworzących ścieżki na pierścieniu i rolkach. Każdy biegun ścieżki pierścienia ma posiadać odpowiednik na rolkach.

Według Searla obecność tych ścieżek biegunów magnetycznych jest wymagana dla zadziałania urządzenia jako samonapędzającego się silnika magnetycznego.

Tak więc "Gyro-Cell" może być uznany za samodzielny silnik zbudowany jedynie z ma-gnesów stałych.

Dołączona grafika

Pojedyncza "Gyro-Cell" może być składana z innymi w bardziej złożone urządzenia np. w celu zwiększenia ich mocy bądź uzyskania silnego efektu lewitacji. (rysunek 3. Potrójny generator). Na rysunku przedstawiony jest trójpierścieniowy generator. W tym przypadku dla sprawnego działania powinna zostać zachowana zasada równości mas poszczegól-nych sekcji urządzenia.

Urządzenia Searla mogą generalnie wytwarzać trzech formy energii - mechaniczną oraz dwa rodzaje elektryczności.

Energię mechaniczną w prosty sposób możemy pozyskiwać z obracających się rolek co polega po prostu na połączeniu ich ze sobą oraz podłączeniu do osi.

Dołączona grafika

Energię elektryczną możemy pozyskujemy dzięki cewkom indukcyjnym umieszczonym na obwodzie urządzenia, współpracującym z przemieszczającymi się magnetycznymi rolkami (rysunek 4. Cewka i elektroda) albo dzięki elektrodom zbiorczym oddziaływującym z wy-twarzanym przez urządzenie silnym polem elektrostatycznym.

Searl opisuje że odpowiednie zaprojektowanie cewek i ich uzwojenia pozwala na proste przystosowanie produkowanego przez urządzenie prądu do potrzeb domowych. Sam miał tak robić w stosowanych przez siebie generatorach.

Ilustracja na ekranie pokazuje trójpierścieniowy generator - nie jest to niestety zdjęcie ale rysunek komputerowy.

Dołączona grafika



Dookoła jego zewnętrznej krawędzi widoczne są cewki indukcyjne z których pobierany jest prąd.

W urządzeniach tych stosuje się specjalnie wykonane magnesy stałe. Proces ich wytwarzania jest stosunkowo prosty ale niektóre szczegóły do dziś pozostają niejasne. Materiał magnetyczny jest komponowany z proszków metali i niemetali takich jak glin, krzem, siar-ka, tytan, neodym i żelazo oraz substancji wiążącej którą często był nylon (lecz może to być w zasadzie dowolny materiał termoplastyczny). Mieszaninę tą umieszczano w pojem-niku podgrzewanym następnie elektrycznie do temperatury ok. 150-200°C i prasowano pod ciśnieniem ok. 200-400 barów przez ponad 20 minut (rysunek 5. Forma do magne-sów)

Dołączona grafika



Tak uzyskane materiały były następnie poddawane obróbce mechanicznej tzn. cięte i szli-fowane do odpowiednich rozmiarów a następnie magnesowane co polegało tu na oddzia-ływaniu stałego magnetycznego na które nałożona zostaje składowa zmienna o częstotli-wości radiowej.

Przykładowe parametry używane do magnesowania:

1. Cewka pola stałego - ok. 200 zwojów, prąd o natężeniu ok. 150-180A.

2. Cewka pola zmiennego - ok. 10 zwojów, prąd o natężeniu ok. 0,1-0,2A i częstotliwości ok. 1-3MHz.

Dołączona grafika

(rysunek 6. Układ do magnesowania i cewka)

Każdy element był magnesowany oddzielnie ale części jednego generatora powinny być magnesowane takimi samymi parametrami.

Tak przeprowadzony proces magnesowania ma powodować wytworzenie w magnesach wspomnianego efektu ścieżek biegunów magnetycznych.

Istnieje także inna wersja dotycząca budowy pierścienia. Miał by się on składać z warstw - patrząc od środka pierścienia: neodymu, nylonu, żelaza i tytanu. Niezbędny jest odpowiednio czysty nylon gdyż w przypadku jego zbyt dużego zanieczyszczenia urządzenie zaczyna działać impulsowo zamiast płynnie. Dowiedziałem się jednak że zastosowanie rzadkich metali nie jest konieczne.

Dołączona grafika


UDANE REPLIKI

Niewiele wiadomo na temat wykonanych przez niezależne osoby udanych replik urządzeń Searla. Źródła zachodnie są dostępne za opłatą członkowską a publicznie dostępne dane są raczej skromne.

Udało mi się jednak trafić na stronę internetową Alexa V. Frolov'a - rosyjskiego badacza tego typu technologii, który przedstawia skrócony raport na temat wykonania w Rosji ok. roku 1992 udanej repliki urządzenia Searla. Rosjanie oparli się o dostępne źródła literatu-rowe ale jednocześnie nie do końca przestrzegali procedury budowy a mimo to ich urzą-dzenie działało. Między innymi nie zastosowali specjalnej metody magnesowania a ma-gnetyczne ścieżki stworzyli przez wbudowanie w pierścień i rolki małych magnesów sta-łych (wykonanych z metali ziem rzadkich). Warto też dodać że zastosowali oni drugą wer-sję budowy pierścienia tj. z warstwy metali i nylonu.

Ich maszyna o średnicy pierścienia ok. 1m produkowała prąd elektryczny o mocy ok. 7kW (pobierany z cewek indukcyjnych) jednocześnie redukując swoją wagę maksymalnie o ok. 35% oraz schładzając swoje bezpośrednie otoczenie o ok. 6-8°C.

Biorąc pod uwagę przewidywania Searla, moc tej maszyny nie była zbyt duża w stosunku do jej wielkości. Na stronach konsorcjum badawczego Searla pisze się o budowie urzą-dzena niewiele większego niż 0,5m o mocy 15kW.

Dołączona grafika

EFEKTY DZIAŁANIA URZĄDZENIA

Najważniejsze efekty działania urządzenia Searla to:

- wytwarzanie ciągłego ruchu

- spadek wagi/ciężaru (przy dużych wartościach objawiający się jako lewitacja)

- wytwarzanie pola elektrostatycznego

- wytwarzanie ozonu

- wytwarzanie spadku ciśnienia

Pomiary pokazały że różnice potencjału elektrycznego są wytwarzane promieniście mię-dzy pierścieniem a rolkami. Co ciekawe spadek ciśnienia powstaje w tym samym miejscu oraz ma podobny układ.

Searl wspomina także o pozytywnym wpływie działającego generatora na zdrowie. Miał on swego czasu groźny wypadek w którym uległ poparzeniu. Na obecnym poziomie wiedzy można jedynie teoretyzować że wytwarzane przez urządzenie pole elektrostatyczne oczyszczało powietrze z unoszących się w nim cząstek np. kurzu, powstający dzięki dzia-łaniu generatora ozon dział sterylizująco co przyspieszyło gojenie.

Podczas testów wspomnianej rosyjskiej repliki wykryto także nie opisywany nigdzie (co przyznają sami konstruktorzy) efekt powstawania w czasie działania urządzenia, pionowych "ścian" stałego pola magnetycznego. "Ściany" te miały koncentryczny układ który badacze określili jako podobny do fal na wodzie gdy wrzuci się do niej kamień, biegunowość taką jak pole magnetycznych rolek generatora, grubość ok. 6-8cm a odległości między nimi wynosiły ok. 50-60cm. Wykrywano je nawet w odległości 15m od urządzenia oraz dwa piętra wyżej nad laboratorium mimo sufitu ze zbrojonego stalą betonu. Odnotowano też wewnątrz tych "ścian" spadki temperatury podobne jak w pobliżu generatora czyli ok. 6-8°C.

Oprócz tego, obserwując w ciemności działający generator dało się zobaczyć wyładowa-nia koronowe, błękitno-różową luminescencję a także otaczającą pierścień i rolki toroidal-ną, zjonizowaną chmurę. Luminescencja na powierzchni rolek posiadała widoczny w tle falisty wzór. Na rolkach pojawiały się także bezgłośne i ruchliwe wyładowania żółtawego koloru.

Działanie generatora Searla nie zawsze powoduje spadek masy i lewitację. W rosyjskiej replice przy zmianie kierunku obracania się rolek na przeciwny generator powodował ta-kie same efekty elektromagnetyczne i cieplne w otoczeniu ale nie redukował swojej wagi a zwiększał ją. Wynika z tego że kierunek i zwrot wytwarzanego przez to urządzenie ciągu jest efektem wzajemnych relacji kierunku obrotowego rolek, oraz kierunków i zwrotów wektorów linii sił pola magnetycznego wytwarzanego przez pierścień i rolki.

Dołączona grafika


TEORIA NA TEMAT DZIAŁANIA

Przy okazji warto by wspomnieć o teoriach dr inż. Jana Pająka związanych z działaniem tego typu urządzeń. Dr Pająk wspomina co prawda ale nie opisuje nigdzie samego gene-ratora Searla. Nazywa go "telekinetycznym agregatem prądotwórczym" a jego działanie miało by się opierać o tak zwany "efekt telekinetyczny". W/g dr Pająka efekt ten powstaje podczas przyspieszeń pola magnetycznego np. przez ich wirowanie, przecinanie bądź zderzanie z innymi polami magnetycznymi, przeskok i pulsowanie. Jak widać niektóre z tych sposobów można by przypisać urządzeniu Searla. Oprócz tego efekt telekinetyczny miał by powodować szereg efektów np. ochładzanie otoczenia i świecenie, utratę wagi na czas działania urządzenia oraz efekty przyspieszonego leczenia.

Dołączona grafika


PODSUMOWANIE I ZAKOŃCZENIE

Nie jest wiadome jak Searl doszedł do postaw tej technologii. Możemy teretyzować że by-ło to wynikiem połączenia żywej i bujnej wyobraźni Searla jako nastolatka połączonej z latami obserwacji i nauki a potem pracy w warsztatach zajmujących się elektrycznością i magnetyzmem. Możemy zgadywać że dzięki temu Searl mniej lub bardziej przypadkowo odkrył coś co doprowadziło go do technologii naprawdę przełomowej. Ale prawdy nie do-wiemy się chyba nigdy.

Ani pochodzenie tej technologii ani brak twardych dowodów Searla na poparcie swoich twierdzeń nie mają jednak znaczenia w świetle tego że urządzenia te działają tak jak opi-suje to ich twórca a co potwierdzają niezależne źródła.

Podstawowy element tych urządzeń nazywany "Gyro-Cell" jest samonapędzającym się silnikiem magnetycznym o otwartej i łatwej do przystosowania budowie. Jednak jego kon-strukcja jest odmienna od znanych już silników magnetycznych w rodzaju tych wykona-nych przez Howarda Johnsona czy Stewarta Harrisa oraz ich wariacji.

Wytwarzane przez Generator Searla efekty nie są także niczym szczególnym bowiem spadek temperatury, wytwarzanie ozonu czy też lewitację oraz niezwykłe efekty elektromagnetyczne zaobserwowano już podczas działania innych urządzeń np. Vacuum Triode Amplifier Floyda Sweeta (lewitacja i ochłodzenie) czy Thesta-Distatika szwajcarskiej grupy Methernitha (ochłodzenie i wytwarzanie ozonu), ale (z wyjątkiem spiętego na krótko Vacuum Triode Amplifier) chyba nigdy nie osiągały one takiej intensywności. Prawdopodobnie także żadne z urządzeń początkowo służących wyłącznie do produkowania energii nie doprowadziło ich twórcy do stworzenia na ich podstawie urządzenia latającego.

Artykuł skopiowałem ze strefy NDW - www.ndw.v.pl - Mam nadzieje, że to nie przeszkadza.

Wersja angielska znaleziona przeze mnie na eMule. BARDZO obszerna i zawiera podobne jak te niżej zdjęcia działających modeli. POLECAM!!! (Pobierz plik *.pdf)


Dołączona grafikaDołączona grafika

Dołączona grafika


------------------------------------
Autor: Chris B.

Źródła:

"Searl-Effect Generator: Design & Manufacturing Procedure by S. Gunnar Sandberg"

"The Searl Effect & The Searl-Effect Generator (Reconstruction of the experimental work carried out by John Searl between 1946 and 1952 concerning the claimed discovery of a new source of energy) by S. Gunnar Sandberg"

"Searl's device in Russia"

"Antygrawitacja i Generator Efektu Searla", NEXUS 1(15)/2001, strony 50-55
  • 2

  #2 SP-TBZ

SP-TBZ
  • Użytkownik
  • Postów: 88
  • Tematów: 7
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 18:08

W prost niezwykłe.
na disovery kiedyś pokazywali że schłodzony magnes stały do temp. bliskiej zeru bezwzględnemu unosi się.
Więc prawie jesteśmy blisko stworzenia "latających spodków"
Trzymam kciuki - oby dokanili tego Polacy...
  • 0

  #3 aRON

aRON
  • Użytkownik
  • Postów: 108
  • Tematów: 18
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 18:57

czy te źródło jest wiarygodne???? :wow:
  • 0

  #4 bonifacy_krak

bonifacy_krak
  • Oczekujący
  • Postów: 232
  • Tematów: 10
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 19:06

Tak bo nawet po sieci krąży filmik z wykładem dr Searl'a, na którym opowiada swoją historię. Nawet jest założona firma która stara się odzyskać lub odtworzyć zniszczone badania.
  • 0

  #5 Indoctrine

Indoctrine
  • Użytkownik+
  • Postów: 1450
  • Tematów: 7
  • PłećMężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 20:11

A co za problem odtworzyć tą technologię jeśli wygląda tak prosto?
Przyznam, że przekonałoby mnie, gdyby zrobiono taki pojazd i wylądowano nim w kilku większych miastach świata. Nawet jakby potem pilota miano zniszczyć, to powienien się poświęcić dla dobra ludzkości.
  • -1

  #6 TKr

TKr
  • Użytkownik
  • Postów: 141
  • Tematów: 3
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 21:42

Przypomina mi się tutaj dość wiarygodna bajka o niemcach próbujących zbudować pojazdy z napędem antygrawitacyjnym ( podobno ktoś nawet je widział ).
Jednak z rzeczy niesamowitych to ja raczej wezmę się za badanie bardziej "ziemskich" prac Nicoli Tesli ( zwłaszcza to co opisuje w patencie nr. 685957 ).
  • 0

  #7 bonifacy_krak

bonifacy_krak
  • Oczekujący
  • Postów: 232
  • Tematów: 10
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 23:20

Ta tylko, że ta jest prawdziwa historia. Jak zapytasz byle którego dziennikarza, który jeszcze wtedy raczkował nic nie powie. Ale jak zapytasz stare wygi z tamtych lat to napewno opowiedzą ci o blokach dokumentalnych filmów i blokach w gazetach o jego pracach. No ale MiB potrafią wszystko zataić. Ale nie pamięć tych co to widzieli na własne oczy. I nie mówię tu o jednej czy dwóch osobach. Ale o całej populacji która oglądała te filmy dokumentalne!!!
  • 0

  #8 TKr

TKr
  • Użytkownik
  • Postów: 141
  • Tematów: 3
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 16.11.2006 - 23:53

niesamowite - nie znaczy - nieprawdopodobne albo niemożliwe :)
trzymajmy kciuki za tych którzy mają możliwości ( i przede wszystkim fundusze ) na badaniem tej i innych niesamowitych spraw :)
  • 0

  #9 bonifacy_krak

bonifacy_krak
  • Oczekujący
  • Postów: 232
  • Tematów: 10
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 17.11.2006 - 00:45

Polecam nową wersję PDF, którą znalazłem na eMule. BARDZO obszerna i zawiera kilka zdjęć w trakcie budowania jednego z modeli i zdjęcia przedstawiające działający model. POLECAM!!!
  • 0

  #10 meth777yl

meth777yl
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Tematów: 8
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 17.11.2006 - 10:14

unoszący się magnesik nad nadprzewodnikiem ( dlatego zanurzony jest ciekłym azocie bo na razie nadprzewodnictwo objawia sie w niskich temperaturach) podlega działaniu
prawa Meisnera. prawo to zaprania liniom pola magnesu wnikać w obszar nadprzewodnika stąd lewitacja. ciekawostką jest fakt że efekt wypychania lini pola magnetycznego obserwuje sie też w przypadku świeżej tkanki mózgowej ( po 5 minutach efekt zanika w przypadku mózgu królika) co pozwala podejrzewać że mamy pod czaszką nadprzewodniki wysokotemperaturowe. naukowcy nie mają bladego pojęcia dlaczego tak jest.

jeżeli zapragniecie eksperymentować z generatorami Searl'a to miejcie na uwadze, że ozon to silnie toksyczny gaz :mrgreen:

poza tym dobra robota. trzymam kciuki za tą technologię.
  • 0

  #11 bonifacy_krak

bonifacy_krak
  • Oczekujący
  • Postów: 232
  • Tematów: 10
  • PłećMężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano 19.11.2006 - 00:41

No ba w 2008 Rząd USA ma ogłosić jakiś nowy typ pojazdu kosmicznego. Jedni mówią na anty-grawitacje inne że napędzany nowym typem reaktora jądrowego w którym paliwem będzie pierwiastek 115.
  • 0

  #12 Mariush

Mariush
  • Zasłużony
  • Postów: 3673
  • Tematów: 56
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano 19.11.2006 - 19:17

Silnik anty-grawitacyjny? Dobre... :lol :
Silnik na Ununpentium? Interesujące, biorąc pod uwagę, że do tej pory wytworzono zaledwie 4 jądra tego bardzo nietrwałego (rozpad po 0.1 s) pierwiastka. Zbudowanie takiego silnika będzie niebywałym osiągnięciem. :P

Najbliższa przyszłość, jeśli chodzi o napęd pojazdów kosmicznych, póki co należy do silników jonowych.
  • 0



  #13 Legalize

Legalize
  • Użytkownik+
  • Postów: 2723
  • Tematów: 123
  • PłećMężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano 19.11.2006 - 20:53

Mariush, a skąd ty masz taką pewność nad jaki poziomie rozwoju technologicznego i nad jaką technologią akurat teraz pracują??
  • 0

  #14 Mariush

Mariush
  • Zasłużony
  • Postów: 3673
  • Tematów: 56
  • PłećMężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano 19.11.2006 - 21:06

Nie mam pewności.
Mógłbym jednak zadać Ci podobne pytanie:

Legalize, a skąd Ty masz taką pewność nad jaki poziomie rozwoju technologicznego i nad jaką technologią akurat teraz pracują??


I Ty też tej pewności nie masz.

Tylko, że ja prawdopodobnie mam więcej argumentów na poparcie mojego zdania w tej kwestii, niż Ty swojego. Oczywiście jeśli nie będziemy brać pod uwagę wszelkich dalekosiężnych spekulacji. I dlatego sądzę, tak jak sądzę. :smile:
  • 0



  #15 Indoctrine

Indoctrine
  • Użytkownik+
  • Postów: 1450
  • Tematów: 7
  • PłećMężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano 19.11.2006 - 21:17

Akurat jeśli chodzi o zabawy z pierwiastkami o bardzo dużych liczbach atomowych to nie tak łatwo ukryć takie badania. Małe labo w piwnicy nie wystarczy....
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u