Skocz do zawartości




Zdjęcie

Co o tym myślicie ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1

Rebelpl.
  • Postów: 1
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Cześć, w sumie to nie wiem od czego zacząć... Ponad dwa lata temu wyprowadziłem się z domu rodziców, gdzie odkąd pamiętam męczyły mnie hmm "koszmary", generalnie źle się tam czułem co jest dość dziwne, przecież większość ludzi w rodzinnym domu czuje się najlepiej jednak w moim przypadku było zupełnie inaczej ja w wieku 22 lat bałem się zasnąć - to nie był strach przed ciemnością w tamtym okresie o 3.30 wyjeżdżałem z domu rowerem do pracy i jechałem sam w ciemności ponad 10 km na autobus. Pamiętam każdy "sen"/"zdarzenie" z nocy jakby to było wczoraj, do tej pory nazywam to snem chociaż uwierzcie mi nie życzę takich przeżyć nikomu. Nie wiem czy się budziłem czy miałem dalej zamknięte oczy ale KAŻDEJ nocy widziałem to "coś", był to cień, który unosił się w pokoju, zawsze w tym samym miejscu, zawsze "szedł" tak samo w momencie kiedy go widziałem czułem zło i swój strach a w momencie "obudzenia" zawsze patrzyłem w miejsce gdzie go widziałem w "śnie", często nawet w chwili biegnięcia do włącznik widziałem to coś aż do momentu zapalenia światła ( ciężko biegnięcie nazwać snem ale przecież można lunatykować ) poza "widzeniami" słyszałem także jak mówi do mnie po imieniu. To co widziałem w nocy było na tyle realne, że do tej pory nie potrafię przestać o tym myśleć a szczególnie o mojej ostatniej nocy gdzie to coś trzymało w "dłoniach" głowy moich rodziców.

Generalnie w domu moich rodziców było "kilka incydentów", które są dość dziwne, pamiętam jak kiedyś siedzieliśmy z rodzicami w pokoju i nagle ze ściany spadł obrazek matki boskiej - niby nic dziwnego, spadł za łóżko ale kiedy odsunęliśmy owe łóżko to ku naszemu zdziwieniu nie mogliśmy go znaleźć... dopiero ok. pół roku później jak malowaliśmy pokój znaleźliśmy obrazek za szafą, która stała ok 2m dalej, innym razem siedzieliśmy w pokoju i coś uderzyło w drzwi ( taka sytuacja powtórzyła się 2 razy ) - mieszkaliśmy we własnym domu, kiedyś jak rozmawiałem z dziewczyną przez telefon to kilka razy na łączach były dziwne zakłócenia tak jakby ktoś coś mówił, nawet ostatnio jak dzwoniłem do mamy to znowu je usłyszałem, nawet moja dziewczyna doświadczyła czegoś dziwnego jak byliśmy u moich rodziców jak to opisała poczuła, że coś jej tam bardzo nie chce, była tak spanikowana i przestraszona, że od tamtej pory nie pojechała ze mną ani razu. Taki zdarzeń było znacznie więcej i doświadczyli ich wszyscy domownicy, ostatnio jak byłem ich odwiedzić to po raz kolejny coś widziałem.

Przez ponad 2 lata jak mieszkam z moją dziewczyną nie miałem w nocy żadnego koszmaru, zaczęło mi się układać w pracy i generalnie czuje się znacznie lepiej fizycznie jak i psychicznie.

Skoro jest to forum o takich przypadkach to jakie jest prawdopodobieństwo, że w tamtym domu coś się dzieje ? Że to co widziałem i czego doświadczyłem nie było snem ? Jakie jest prawdopodobieństwo, że to co widziałem w nocy to był np. Deava ?

 

Jak to czytam to sam w to nie wierze ale jakby na chwilę wyłączyć zdrowy rozsądek to co o tym sądzicie ?


  • 0

#2

Wszystko.
  • Postów: 9085
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Niektórzy mają dziwne sny, omamy hipnagogiczne, paraliże, koszmary. Tak jest po prostu.

Musiałem sprawdzić w Google co to jest ten deava. Czytam że to jakiś demon starożytny. Czy już nie wystarczy napisać że widziało się cienistego, ducha, zjawe itp? ale trzeba wynaleźć jakąś mało znaną nazwę żeby brzmiało to bardziej tajemniczo i oryginalnie.



#3

Valfare.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Prawdopodobieństwo jest małe, a ściślej mówiąc to moim zdaniem zerowe. Często tak jest, że jak coś spadnie, to znajdujemy to w kompletnie innym miejscy niżbyśmy się spodziewali. Koszmary mogły się wiązać właśnie z tym, że w środku nocy wstawałeś do pracy lub też z osobistymi problemami, których nie opisałeś. Co do telefonów, to nie ma nic dziwnego w zakłóceniach, czasami po prostu się zdarzają. Całą resztę zjawisk, które budzą Twoje wątpliwości, wyjaśniłbym poprzez stres i w związku z tym pogłębiające się przeświadczenie, że z domem jest coś nie tak.

 

Nie wiem czy Cię przekonałem, bo to nie ja doświadczyłem tych wszystkich sytuacji, ale skoro już zamieściłeś ten post, to znaczy że sam masz poważne wątpliwości. Możliwe, że rzeczywiście nawiedził Cię duch/demon. Jednak moim zdaniem demony zamieszkują w naszych głowach, a nie w domach i nie mają nic wspólnego ze zjawiskami paranormalnymi.


  • 0

#4

Black_ket.
  • Postów: 102
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Wzięliście pod uwagę paraliż przysenny? Inne wymienione pojedyncze zdarzenia mogą mieć wiele wytłumaczeń więc nie warto ich brać pod uwagę.

Możliwe, że paraliż powtórzył się kilka razy, więc niejako strach przed pojawieniem się następnego cię nakręcał, dlatego działo się to w jednym miejscu, mózg przyzwyczaił się do jednego miejsca i to odtwarzał.


  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u