Skocz do zawartości




Zdjęcie

Jak uratować kota Schrödingera


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1

Nick.
  • Postów: 1455
  • Tematów: 723
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

5587635773_1130d54819_b.jpg?itok=W0e9pjh

Źródło: Flickr/Myeong mo Koo/CC BY-ND 2.0

 

 

Słynny eksperyment myślowy, zwany kotem Schrödingera, obrazuje nam jedną z definiujących cech mechaniki kwantowej – nieprzewidywalnego zachowania cząstek na poziomie kwantowym. Dlatego praca z systemami kwantowymi jest niezwykle trudna. Jednak zespół fizyków zademonstrował możliwość przewidywania tzw. skoków kwantowych, a nawet wpływania na wynik końcowy.

 

Wspomniany na początku kot w eksperymencie myślowym, który wymyślił austriacki fizyk Erwin Schrödinger, znajduje się wewnątrz zamkniętego pudła wraz ze źródłem promieniotwórczym, detektorem promieniowania i pojemnikiem z trującym gazem. Jeśli detektor wykryje rozpad radioaktywny pojedynczego atomu, wtedy rozbija pojemnik z gazem, który z kolei zabija kota. My natomiast nie możemy zajrzeć do środka, więc nie wiemy, czy kot żyje, czy nie. Dopóki nie otworzymy pudła, kot istnieje w obu stanach jednocześnie, lecz gdy zajrzymy już do środka, czyli dokonujemy obserwacji, kot losowo przechodzi w jeden z dwóch możliwych stanów.

 

schrodingers_cat.jpg?itok=MggibFDp

 

Zespół fizyków z Uniwersytetu Yale'a dokonał przełomu z pomocą sztucznych atomów, zwanych kubitami, które stosowane są również jako podstawowe jednostki informacji w komputerach kwantowych. Badacze przeprowadzili eksperyment, aby pośrednio obserwować nadprzewodzący kubit, używając trzech generatorów mikrofalowych do napromieniowania kubitu w zamkniętym trójwymiarowym pojemniku, wykonanym z aluminium.

 

Promieniowanie mikrofalowe przełącza kubit pomiędzy stanami energii, podczas gdy druga wiązka promieniowania mikrofalowego monitoruje pojemnik. Gdy kubit znajduje się w stanie podstawowym, wiązka mikrofalowa wytwarza fotony. Jednak nagły brak fotonów oznacza, że kubit wykona skok kwantowy i przejdzie w stan wzbudzony.

 

Wysłany w odpowiednim czasie impuls promieniowania może odwrócić skok kwantowy, a kubit ponownie znajdzie się w stanie podstawowym. Naukowcy odnoszą swój eksperyment do kota Schrödingera, twierdząc, że udało im się uratować kota przed śmiercią.

 

Fizycy zaobserwowali w sumie 6,8 miliona skoków kwantowych i odkryli między nimi spójność – każdy skok przebiegał tak samo. Jednak naukowcy nie potrafią przewidzieć, kiedy nastąpi skok kwantowy. Może to potrwać 5 minut, lub 5 godzin. Główny autor badania, Zlatko Minev, porównał skoki kwantowe do erupcji wulkanicznych – monitoring pozwala wykryć oznaki zbliżającej się erupcji, lecz na dłuższą metę, są one całkowicie nieprzewidywalne.

 

źródło

 
 
 

 


  • 5



#2

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 144
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 6
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Einstein był ponoć tak zażenowany ,,rewelacjami" fizyki kwantowej, że podśmiewał się z faktu ,,obserwacji obiektu kwantowego" - charakteryzacji i opisu w ogóle, co takiego cząstka subatomowa w danej chwili robi: położenie i inne jej wielkości / stany. Słynny fizyk powiedział więc - a nie wiem, czy dosłownie tak to brzmiało - ,,Jeśli mysz nie patrzy na księżyc, oznacza to, że on nie istnieje, a gdy się odwróci w jego kierunku i na niego spojrzy, to wtedy będzie on istniał" (Wiadomo o co chodzi). W świecie makroskopowym zasada nieoznaczoności Heisenberga nie obowiązuje, bo gdyby obowiązywała Wszechświat... sam byłby dla siebie sprzeczny, i usunąłby się z egzystencji; ot paradoks. 


  • 0

#3

Kubala95.
  • Postów: 169
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

W świecie makroskopowym zasada nieoznaczoności Heisenberga nie obowiązuje

 

Raczej nieoznaczoność jest zaniedbywalna, bo w tej skali prawdopodobieństwo z funkcji falowej w danej chwili czasu zwęża się praktycznie do jednego stanu. Mówiąc inaczej - najmniejsza możliwa niepewność pomiaru jest nieporównywalnie większa niż wielkość występujące w nierówności Heisenberga.


  • 0

#4

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 144
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 6
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

W świecie makroskopowym zasada nieoznaczoności Heisenberga nie obowiązuje

 
Raczej nieoznaczoność jest zaniedbywalna, bo w tej skali prawdopodobieństwo z funkcji falowej w danej chwili czasu zwęża się praktycznie do jednego stanu. Mówiąc inaczej - najmniejsza możliwa niepewność pomiaru jest nieporównywalnie większa niż wielkość występujące w nierówności Heisenberga.

Istnieje cień, ale bardzo wątpliwy cień prawdopodobieństwa, że moja fizyczność ,,przetuneluje" do innego Wszechświata lub do innego miejsca bądź pojawi się w dwóch miejscach w tym samym momencie w czasie. Rozumiem - przynajmniej tak mi się to wydaje, że istnieję: moja materialna i niematerialna forma egzystencji, czyli cały ja, tylko i wyłącznie dzięki dokonującemu aktu obserwacji... obserwatorowi, co sugeruje konflikt logiczny w postaci wynaturzonej, trudno pojmowalnej bytności nieskończonego obserwatora. A takiego obserwatora nazwałbym regresyjnym, ponieważ zakładając, że istnieje obserwator,,obserwujący" obserwatora, którego obserwuje inny obserwator itd. itd., cofamy się i cofamy w tym założeniu ku nieskończonej regresj, ku istnieniu, jak i nieistnieniu ,,wiecznego absolutu". Dlatego zadziwia mnie stosunek świata mechaniki kwantowej do świata, który w stosunku do kwantów jest inną rzeczywistością - do świata w makroskali.
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u