Skocz do zawartości




Zdjęcie

Teleportacja. Konsekwencje etyczne

Teleportacja Splątanie kwantowe kwanty cząstka Star Trek Teleport Futurologia Etyka

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 133
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jednym z najwcześniejszej udokumentowanych opisów teleportacji, wtedy, ponad sto lat temu zwanej ,,przekazywaniem materii na odległość", było opowiadanie pt. "The Man Without a Body" autorstwa Edwarda Page'a Mitchella z 1877 roku. Dziesiątki lat później w złotej erze rozwijającej się fantastyczno-naukowej myśli ludzkiej powstawało multum opcji teleportacji, od rozbijania obiektu teleportowanego na atomy, który następnie wiernie odtwarzano, po sposób, który polegał na trójwymiarowym systemie skanującym obiekt teleportowany na fundamentalnym poziomie, a następnie wysyłania bazy danych zeskanowanego obiektu do stacji docelowej i składanie go w takim miejscu z zapasów materii organicznej tam dostępnej. Nie ważne z jakim dziełem kinowym, serialowym, czy powieściowym mielibyśmy do czynienia, teleportacja większych niż poziom subatomowy obiektów wciąż pozostaje w sferze marzeń. Jednak nie byłyby to bardzo, bardzo odległe marzenia, gdyż teleportacja jest możliwa, nawet uwzględniając zbudowanie takiej technologii w oparciu o fakt, iż cząstki w naszym ciele też są splątane, a fizyka kwantowa, ,,kwantowej teleportacji" nie zabrania. 

 

Teleportacja kwantowa człowieka oznacza dla niego całkowity rozkład jego ciała - rozkład oryginalnego obiektu. Gdy po takowym procesie zostaniemy z powrotem ,,złożeni do kupy", wciąż jesteśmy tą samą osobą w sensie przenośnym, ale całkowicie nową osobą w sensie dosłownym. Być może podczas niezaprzeczalnie skomplikowanego procesu teleportacji, materialne składniki ciała i mózgu są transmitowane bezbłędnie. Ae czy mamy gwarancję, co się dzieje ze składnikami niematerialnymi? Teleportacja kwantowa jest niewątpliwie procesem osobliwym, pozostawiającym masę pytań; dziś pcha ona naukowców i myślicieli do dość specyficznych konkluzji. Jeśli bowiem, w wyniku teleportacji, ciało człowieka zostaje zrekonstruowane idealnie, dlaczego towarzysząca mu świadomość, czy dusza nie miałaby również zostać idealnie skopiowana?

 

Jeśli teleportacja ludzi ma zostać kiedykolwiek urzeczywistniona, ludzie bez wątpienia będą wyrażać obawy, co do jej skuteczności i reperkusji dla ich osobowości, która albo zostanie przetransportowana i odtworzona w identycznym - wejściowym - stopniu, albo narodzi się na nowo... lub jej nie będzie. Rozszaleje się debata na temat konsekwencji etycznych i teologicznych, co najmniej równie gwałtowna, jak w przypadku klonowania ludzi. Rozłam w Kościele? Ustawienie limitu wiekowego teleportowania? Co nas zatem czeka?

 

tenor.gif?itemid=11313969

 

 

Źródło: "David Darling: Teleportacja", 2006, Wyd. Amber


Użytkownik Kwarki_i_Kwanty edytował ten post 17.06.2019 - 19:35

  • -1

#2

TęczowaEuropa.

    +C

  • Postów: 68
  • Tematów: 4
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Wątpię, żeby kiedykolwiek udało się teleportować coś więcej niż najprostszy stan cząstki. Fizyka kwantowa choć fundamentem jest dla rozumienia Wszechświata, różni się bardzo od tego, co widzimy w świecie makroskopowym. Teleportacja kwantowa też teleportacją, jaką z filmów, czy gier znamy nie jest, a żeby dostać wynik potrzeba czegoś, co o stanie poinformuje drugiego obserwatora. Choćby wiązkę lasera, czyli wiązkę fotonów poruszających się z prędkością 299792458 m/s, czyli prędkością skończoną. Wynik teleportacji nie jest więc natychmiastowy dla nas, jako obserwatorów.


  • 0

#3

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 133
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Teleportacja kwantowa obiektów makroskopowych, to nie mrzonki, to pieśń przyszłości, która stanie się faktem nie teraz, lecz dopiero za setki (chyba że nastąpi niezrozumiały, nieoczekiwany przełom technologiczny), jak nie tysięcy lat. Nie łamie ona praw fizyki, jedynie jest niebotycznie, niezmiernie skomplikowanym procesem, który będzie opierał się o techniczną stronę: wspieranie przez komputery kwantowe, które umożliwią nie tylko przeprowadzanie symulacji na poziomie kwantowym, niczym mikroskop działający na płaszczyźnie subatomowej, ale i pozwolą zaprojektować technologię pozwalającą na splatanie i teleportowanie złożonych zbiorów cząstek. Potężne komputery kwantowe będą w stanie przetworzyć niewyobrażalne, gargantuiczne ilości danych, co będzie realizacją wstępnego warunku umożliwiającego teleportację bez ograniczeń. Mówiąc krótko, do teleportacji ludzi lub innych makro-struktur, może dojść, jak i zwyczajnie w świecie może nie dojść. Warunkiem urzeczywistnienia takowego zamysłu teleportowania, powoli, związków chemicznych, a dopiero potem coraz większych fizycznie obiektów, jest głównie technologia, nad którą pracować powinni naukowcy z całego świata, a nie pojedyncze zespoły badawczo-doświadczalne, skryte gdzieś pod ziemią w uczelnianych placówkach. Jeśli nikt nie będzie chciał wykładać ogromnych środków finansowych na badania odnośnie wykorzystywania potencjału teleportacji; jeśli absolutnie nikt nie będzie próbował rozwijać w tymże kierunku: dziedziny informatyki kwantowej, to o teleportacji wykorzystywanej poza instytutami optyki i fizyki kwantowej nie będzie w ogóle mowy.
  • 0

#4

TęczowaEuropa.

    +C

  • Postów: 68
  • Tematów: 4
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

To bardzo optymistyczna wizja przyszłości. Nie wiemy nawet, czy opisywane zjawisko nawet przy technologii za tysiące lat będzie możliwe. Nie od dziś wiadomo, że nie wszystko, co zgodne z logiką musi być prawdziwe. Tym bardziej coś tak niewyobrażalnie skomplikowanego jak mocne plątanie bardzo wielu cząstek na raz.

 

Mógłbyś opisać, jak z Twojej perspektywy wyglądałaby taka teleportacja człowieka?

 

Z naukowcami masz nieco racji, ale zwróć uwagę, że wielu fizyków oraz chemików nie przepadało za pracą w większych zespołach, a ich geniusz mógł być wykorzystywany głównie przy pracy samodzielnej. Większość z nich, to indywidualiści.


  • 0

#5

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 133
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To bardzo optymistyczna wizja przyszłości. Nie wiemy nawet, czy opisywane zjawisko nawet przy technologii za tysiące lat będzie możliwe. Nie od dziś wiadomo, że nie wszystko, co zgodne z logiką musi być prawdziwe. Tym bardziej coś tak niewyobrażalnie skomplikowanego jak mocne plątanie bardzo wielu cząstek na raz.

 

Mógłbyś opisać, jak z Twojej perspektywy wyglądałaby taka teleportacja człowieka?

 

Z naukowcami masz nieco racji, ale zwróć uwagę, że wielu fizyków oraz chemików nie przepadało za pracą w większych zespołach, a ich geniusz mógł być wykorzystywany głównie przy pracy samodzielnej. Większość z nich, to indywidualiści.

 

 

Teleportacja obiektów makroskopowych, takich jak związki chemiczne: substancje stałe, ciekłe oraz obiekty organiczne i nieorganiczne, może odbyć się na wiele sposobów. Jeśli chodzi o przenoszenie człowieka na odległość - materii, jaka składa się na niego, uwzględniając przy tym każdą cząstkę subatomową, która go spaja w jeden byt - i tu wchodzimy na poziom ekstremalnie dziwny, na poziom kwantów - najbardziej odpowiednim dla niego teleportowaniem, jest "Teleportacja Kwantowa". To iście złożone działanie wyglądałoby następująco: platforma w formie dysku o lekkim podwyższeniu, mająca umieszczony kilka metrów wyżej drugi, taki sam dysk, przypominałaby niewidzialną kabinę o ścianie opartej o krawędzie tych dysków. Człowiek, który wszedłby do takiej maszyny zostałby zeskanowany specjalnymi emiterami i czujnikami umieszczonymi koncentrycznie na powierzchni obu platform, dolnej i górnej. Po szybkim zeskanowaniu chętnego na teleportację śmiałka, zebrawszy informacje, z obu dysków do głównego komputera kwantowego, o jego budowie, włącznie do poziomu subatomowego, komputer kwantowy przetworzyłby skan takowego ochotnika do formy informacji kwantowej, do kubitów. Jako ,,kubitowa" informacja, teleportujący się człowiek, zostałby przesłany albo jakimś przekaźnikiem (bezprzewodowo), albo światłowodem, z prędkością światła do odbiornika o odpowiednio potężnej pojemności. Odbiornik wykonałby operacją odwrotną co teleport: przetworzenie jestestwa ,,przesyłanego" człowieka z informacji kwantowej, którą w takiej formie został wysłany, do normalnej: od subatomowej do atomowej, makroskopowej, fizyczności. Tak więc, człowiek zostałby odtworzony, jako ten sam, jak i nie ten sam osobnik - tu wkraczamy w ciężką dysputę etyczną. Byłby idealną kopią teleportowanego obiektu aż do poziomu fundamentalnego, i jeśli chodzi o najważniejszy organ w ciele człowieka, mózg, zostałby on odtworzony z dokładnością do ostatniej synapsy i impulsu w synapsie. ,,Zrematerializowany" osobnik, wychodząc z odbiornika w innym miejscu, myślałby o tym samym o czym myślał stając na platformie nadajnika przed zeskanowaniem i teleportowaniem, z zachowaniem tych samych wspomnień. Oryginał czy kopia? Chyba nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, przynajmniej dla mnie. Lecz, mimo to teleportacja kwantowa będzie ogniskiem zawiłości i problemów prawno-moralnych, wokół tego jakie konsekwencje niesie.


  • 0

#6

TęczowaEuropa.

    +C

  • Postów: 68
  • Tematów: 4
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Całkiem interesujący pomysł, choć pominięta została bardzo ważna kwestia. Od momentu zeskanowania, do zmaterializowania upłynie jakiś czas. W obiekcie takim jak człowiek nawet w trakcie 1 nanosekundy zachodzi wiele procesów, więc przeteleportowany człowiek niekoniecznie byłby taki sam, jak oryginał.

 

Włączając ograniczenia czasowe, to masz rację, ponieważ taka teleportacja ma rację bytu, jednakże teleportacja takich obiektów z prędkością większą niż światło ( a w zasadzie teleportacja natychmiastowa jak w przypadku teleportacji kwantowej) jest niemożliwa i można włożyć koncepcje takiej natychmiastowej teleportacji między bajki o perpetuum mobile, czy "świadomych cząstkach".

 

I kolejną sprawą, której nie uda nam się rozwiązać jest świadomość. Czy osoba, która ma być przeteleportowana umrze, a po teleportacji powstanie jej idealna kopia z własną świadomością? Czy może będzie to ta sama osoba z tą samą świadomością? Nie wiemy nawet do końca czym jest świadomość.


  • 1

#7

ppp.
  • Postów: 394
  • Tematów: 27
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Zawsze można ograniczyć się do teleportacji tylko "duszy" do innego ciała. Orginalne ciało zostanie zakonserwowane aż do naszego powrotu przy powtórnej teleportacji ;p .


Użytkownik ppp edytował ten post 19.06.2019 - 06:19

  • 0

#8

Wszystko.
  • Postów: 9130
  • Tematów: 71
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Najpierw trzeba by tą duszę wykryć i zmierzyć, a jak narazie nikt tego nie zrobił, więc dusza to tylko fantazja.



#9

Valfare.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Metoda teleportacji jest tu przedstawiona dość zawile. Jeśli człowiek zostałby zeskanowany i wszystkie informacje przesłano by np. bezprzewodowo do odbiornika, to gdyby skonstruować odpowiednio długą drogę przekazu, mógłby to być również sposób na przedłużenie życia lub podróż w przyszłość w zależności od tego, co stałoby się ze świadomością w czasie teleportowania. Zakładam, że świadomość znikłaby na czas teleportacji, ale w zasadzie cała ta metoda budzi moje wątpliwości. Myślę, że na tym etapie wiedzy, na jakim teraz jesteśmy, nie ma większego sensu zagłębiać się w ten temat i musimy po prostu poczekać na dalszy rozwój nauki.


  • 0

#10

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4309
  • Tematów: 80
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zawsze można ograniczyć się do teleportacji tylko "duszy" do innego ciała. Orginalne ciało zostanie zakonserwowane aż do naszego powrotu przy powtórnej teleportacji ;p .

 

Toż to w czystej postaci opętanie, a co kościół na to? zezwala?.


  • 0



#11

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 133
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Metoda teleportacji jest tu przedstawiona dość zawile. Jeśli człowiek zostałby zeskanowany i wszystkie informacje przesłano by np. bezprzewodowo do odbiornika, to gdyby skonstruować odpowiednio długą drogę przekazu, mógłby to być również sposób na przedłużenie życia lub podróż w przyszłość w zależności od tego, co stałoby się ze świadomością w czasie teleportowania. Zakładam, że świadomość znikłaby na czas teleportacji, ale w zasadzie cała ta metoda budzi moje wątpliwości. Myślę, że na tym etapie wiedzy, na jakim teraz jesteśmy, nie ma większego sensu zagłębiać się w ten temat i musimy po prostu poczekać na dalszy rozwój nauki.


Wystarczająco potężne komputery kwantowe na pewno pozwolą nam na przedsięwzięcie symulacji każdego środowiska tudzież przestrzeni na każdym poziomie wszystkiego tego, co zwiemy Wszechświatem. I o tym nie wspomniałem w artykule, że to właśnie teleportacja człowieka wraz z tą jego najważniejszą niematerialną formą organizmu: świadomość, dusza - jeśli oczywiście istnieją, a ich ,,egzystencja" odbywa się na poziomie kwantowym, zależy od wyników gargantuicznej, jak na stan obecnie najpotężniejszych superkomputerów, jakie istnieją, symulacji. A ów proces symulujący teleportację człowieka polegałby na uwzględnieniu w nim zamiany podczas takowej teleportacji ludzkiego śmiała - jakby to ująć - stanu kwantowego każdej myśli, przepływającego neuroprzekaźnika i impulsów elektrycznych; każdej komórki i związku chemicznego; każdej przemiany biochemicznej, czy przepływających przez naczynia krwionośne krwinek - czyli wszystko to, czym człowiek jest w najbardziej fundamentalnej skali, do ostatniej nanosekundy procesu teleportacyjnego. Gdyby tak skrajnie pojmowalne przez ludzki rozum - a gdzie tam dopiero rozpisać to na ,,kwantowy kod źródłowy" - składniki, które tworzą bytność Homo Sapiens w najbardziej dokładnym stopniu, aż do uwzględnienia przemian biochemicznych i subatomowych zachodzących w jego ciele zamienić na kubity i przetransportować na wiązce lasera lub fali elektromagnetycznej z prędkością światła do odbiornika o niewyobrażalnej pojemności dyskowej (W analogii do współczesnych komputerów), i odtworzyć wraz z fizycznym ciałem, to świadomość i dusza, i wszystko to, co istnieje na ,,niematerialnym" poziomie egzystencji człowieka, po prostu nie zmieniły by się. To i tak, w większej mierze, zależy od wyników badań nad istotą świadomości i duszy, i pierwszych pozytywnych efektów symulacji teleportacji człowieka, przeprowadzonej przez komputer kwantowy.

Musimy zrozumieć jedno, że całe, na subatomowym poziomie, jestestwo człowieka, które przy teleportacji tak właśnie zostało zeskanowane i dostosowane do zapisu wszystkiego, co się na niego składa, jako informacja kwantowa, i następnie, zostało przesłane światłowodem lub bezprzewodowo z prędkością światła, nie uległoby zniekształceniom, ba, nawet dezintegracji podczas teleportacji i finiszującego procesu ,,składania" takowej teleportowanej osoby do jej typowej cielesnej i niecielesnej (dusza, świadomość, osobowość) formy, którą była podczas wejścia do urządzenia teleportującego. Nie wiemy, jak funkcjonuje czas w świecie kwantów, dlatego też teleportujący się osobnik ludzki, istniejąc podczas takowego specyficznego transportu na odległość jego całego jestestwa, jako informacja kwantowa przesyłana z prędkością światła, dla której to informacji czas jest zamrożony i nie upływa (W końcu to prędkość światła), prawdopodobnie - to tylko hipotezy, bo, nikt, jak na razie nie przeprowadził symulacji tak, ekstremalnego procesu, jakim jest teleportacja - trafiając dzięki teleportacji do miejsca docelowego, nie zmieniłby się nawet o Czas Plancka. Po prostu, mówiąc łopatologicznie nic by mu się nie stało. Niektórych naukowców, aż głowa boli na samą myśl o przyszłej pracy nad teleportacją kwantową.
  • 0

#12

Valfare.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czyli, innymi słowy najprawdopodobniej jest to teleportacja wraz ze świadomością, a gdyby dorzucić do tego wydłużenie drogi do odbiornika o lata świetlne, również swego rodzaju podróż w przyszłość. Zapewne z taką technologią można nie tylko dokonać teleportacji i przeniesienia w czasie, ale również skopiować dane, które pozwolą na stworzenie doskonałych klonów teleportowanego. Idąc dalej, można też zmodyfikować te dane i w ten sposób otrzymać całkowicie nowego człowieka lub wyleczyć go z wszelkich chorób. Idąc jeszcze dalej i dysponując jeszcze bardziej zaawansowaną technologią, opartą na tej metodzie, w razie zagrożenia teleportacja całej Ziemi wraz z jej mieszkańcami mogłaby uchronić nas przed wyginięciem w odległej przyszłości.

 

Z tego, co przeczytałem na ten temat, to do tej pory udało się przeteleportować informację, jednak doniesienie to traktuję tak samo jak artykuły o przekroczeniu prędkości światła przez neutrina, czyli nie ufam mu prawie wcale. Tak jak napisałem poprzednio, do poważnej dyskusji wymagane są dalsze postępy w tej dziedzinie nauki, co jest również powodem, dla którego pomijam etyczny aspekt tematu.


  • 0

#13

Michalluss.
  • Postów: 41
  • Tematów: 2
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Teleportacja? to co opisuje Pan Kwarki i Kwanty to raczej taka ludzka wersja "ctrl c + ctrl V". bo co stałoby na przeszkodzie po takim opisanym przez niego skanowaniu, na stworzenie tysiąca kopii danej osoby?. ja chyba nieco inaczej rozumiem teleportacje. 


  • 1

#14

Valfare.
  • Postów: 40
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

W tej metodzie chodzi o przeniesienie informacji kwantowej z jednego miejsca w inne, czyli raczej ctrl x + ctrl v, a to już dużo bardziej przypomina teleportację.


  • 0

#15

Kwarki_i_Kwanty.
  • Postów: 133
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czyli, innymi słowy najprawdopodobniej jest to teleportacja wraz ze świadomością, a gdyby dorzucić do tego wydłużenie drogi do odbiornika o lata świetlne, również swego rodzaju podróż w przyszłość. Zapewne z taką technologią można nie tylko dokonać teleportacji i przeniesienia w czasie, ale również skopiować dane, które pozwolą na stworzenie doskonałych klonów teleportowanego. Idąc dalej, można też zmodyfikować te dane i w ten sposób otrzymać całkowicie nowego człowieka lub wyleczyć go z wszelkich chorób. Idąc jeszcze dalej i dysponując jeszcze bardziej zaawansowaną technologią, opartą na tej metodzie, w razie zagrożenia teleportacja całej Ziemi wraz z jej mieszkańcami mogłaby uchronić nas przed wyginięciem w odległej przyszłości.

 

Z tego, co przeczytałem na ten temat, to do tej pory udało się przeteleportować informację, jednak doniesienie to traktuję tak samo jak artykuły o przekroczeniu prędkości światła przez neutrina, czyli nie ufam mu prawie wcale. Tak jak napisałem poprzednio, do poważnej dyskusji wymagane są dalsze postępy w tej dziedzinie nauki, co jest również powodem, dla którego pomijam etyczny aspekt tematu.

 

Teleportacją fotonu i innych cząstek subatomowych, tak na prawdę stricte czysto-pojęciową ,,teleportacją", w naszym rozumieniu ,,transportem/transmisją materii na odległość, nazywać się nie powinno. Baza osiągnięć naukowców przesyłających dany obiekt do innego miejsca, to tylko, jak na razie operacje na fotonach i innych cząstkach elementarnych, oraz być może na całych atomach pierwiastków. Ich teleportację opiera się na zasadzie splątania kwantowego, i jeśli w przyszłości chcemy dokonywać tak niebotycznych działań na złożonych związkach chemicznych, potem na coraz bardziej makroskopowych strukturach, dochodząc aż do istot ludzkich, to powinniśmy trzymać się właśnie splątania kwantowego, do którego potrzebne będą: optyka i informatyka kwantowa oraz komputery kwantowe. 

 

Jeśli teleportacja złożonych obiektów jakiegokolwiek rodzaju pojawi się na horyzoncie możliwości technicznych, prawdopodobnie prace z tym związane zostaną objęte tajemnicą wojskową, bowiem sama teleportacja jest równie łatwym procesem transportowania materii na odległość, co i sposobem na ,,łatwe i przyjemne zabijanie". Nikt z nas zapewne nie chciałby zmaterializowania się złodzieja lub seryjnego zabójcy w naszym mieszkaniu, np. w środku nocy, który dostałby się tu dzięki kieszonkowemu teleporterowi. Pojawienie się teleportacji w skali światowej spowoduje, że istniejące przepisy celne, kontrole graniczne i przepisy imigracyjne staną się śmieszne, a jej wprowadzenie, w jakimś skrajnie przewidywanym scenariuszu mogłoby doprowadzić do ostatecznej likwidacji granic państwowych, gdyż przestałyby one mieć jakiekolwiek znaczenie. Tonęlibyśmy w morzu chaosu, z powodu nadmiernego używania teleporterów. Sporego bigosu naważyliby również ,,hakerzy teleportacyjni", czy szpiedzy, którzy, kto wie być może kradli by naszą tożsamość. 


  • 0


 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: Teleportacja, Splątanie kwantowe, kwanty, cząstka, Star Trek, Teleport, Futurologia, Etyka

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u