Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czołg - Super czołg


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
89 odpowiedzi w tym temacie

#1

zulugula.
  • Postów: 281
  • Tematów: 86
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Latem 1938 roku na otwarciu berlińskiego salonu samochodowego Adolf Hitler wręczył kilku inżynierom nagrody w wysokości 50000 DM za pracę dla dobra Niemiec. Wśród nagrodzonych znalazł się także profesor Ferdinand Porsche, znany powszechnie konstruktor samochodów osobowych, przede wszystkim słynnego Volkswagena - "samochodu ludowego" - popularego "garbusa". Niemcom na mocy Traktatu Wersalskiego zakazano rozwijania, produkcji i posiadania czołgów. Do projektów superciężkich pojazdów bojowych powrócono w Niemczech po wybuchu II wojny światowej. W 1941 roku w zakładach Kruppa rozpoczęto studia nad czołgami o ciężarze 110, 130, 150 i 170 ton. Nie doprowadzono ich jednak do fazy projektu. 29 listopada 1941 roku na spotkaniu z Adolfem Hitlerem w Kancelarii Rzeszy profesor Porsche przedstawił swój projekt budowy czołgu o ciężarze 100 ton. Hitler będący gigantomanem i zwolennikiem przedsięwzięć Porschego, szybko wpadł w entuzjazm co do możliwości nowego pojazdu. Poszedł nawet dalej. Na naradzie poświęconej rozwojowi broni pancernej 23 czerwca 1942 roku zlecił inżynierom Grote i Hakerowi skonstruowanie czołgu o wadze 1000 ton (!). Projekt ten jednak zawieszono już w początkowym stadium. Za to zadanie Porschego uzyskało najwyższy priorytet i prace szybko ruszyły z miejsca. Także Krupp zaproponował budowę 72-tonowego wozu VK7201 (K), a następnie także pojazdu o wadze 100 ton z terminem przedstawienia prototypu na wiosnę 1943 roku. Swoistą konkurencję przerwała decyzja Ministra Przemysłu Zbrojeniowego Alberta Speera z maja 1942 roku, nakazująca współpracę zakładów Kruppa z konstruktorem Myszki. Początkowo projekt otrzymał kryptonim Mamut, wkrótce zmieniony w celach dezinformacyjnych na Maus. Porsche nadał mu indeks Typ 205. Początkowo rozpatrywano kilka wariantów wozu bojowego, wśród nich ciężkiego działa samobieżnego Sturmgeschutz Maus, czołgu Tiger-Maus o ciężarze 110 ton z wieżą umieszczoną z tyłu kadłuba. Miał być rozwinięciem konstrukcji Tygrysa z wykorzystaniem jak największej liczby jego komponentów. Także i te studia zarzucono w początkowym stadium badań. W czerwcu 1942 roku Hitlerowi przedstawiono pierwsze rysunki czołgu. Wtedy też rozpoczęto dyskusję nad jego uzbrojeniem. Rozpatrywano możliwość zainstalowania armaty 15 cm L/37 lub 10,5 cm L/70. Początkowo przychylano się do drugiej koncepcji ze względu na możliwość zapewnienia większego zapasu amunicji w czołgu. W obu przypadkach uzbrojeniem uzupełniającym miała być armata 7,5 cm. W grudniu 1942 roku Porsche zapewnił Hitlera, że prototyp będzie gotowy do prób 12 maja 1943 roku, a dr Muller z zakładów Kruppa deklarował uruchomienie produkcji z częstotliwością 5 sztuk miesięcznie. Rozpoczęto pierwsze przygotowania do produkcji czołgu. 18 grudnia płk Haenel z Heereswaffenamt przekazał firmie Krupp ze Stuttgartu zamówienie na pierwszy pojazd z terminem dostarczenia do prób 5 kwietnia 1943 roku. W międzyczasie w miarę rozwoju prac projektowych rósł systematycznie ciężar czołgu. Rozszerzył się także arsenał uzbrojenia proponowanego do zamontowania. Na przełomie 1942 i 1943 roku brano pod uwagę 4 armaty: 15 cm, 12,7 cm armatę morską montowaną na niszczycielach, wersję 12,8 cm ciężkiej armaty przeciwlotniczej i 12,8 cm armatę lądową z wydłużoną lufą. Hitler był coraz bardziej zafascynowany projektem. W styczniu 1943 roku postanowiono przekonać go do podwyższenia planowanej produkcji miesięcznej do 10 wozów w końcu 1943 roku. Ostatecznie wybrano także uzbrojenie czołgu. Miała to być armata 12,8 cm KwK44 L/55. Później ewentualnie miano stosować lufy o długości L/61 lub nawet L/70, a w perspektywie brano pod uwagę zmianę armaty na 15 cm. Bronią pomocniczą miała być specjalnie zaprojektowana przez Kruppa armata 7,5 cm BK (Bordkanone) L/36,5. 12 stycznia 1943 roku Heereswaffenamt ustalił podział obowiązków przy budowie Mausa. Konstrukcją i nadzorowaniem produkcji miała zająć się firma Porsche, za kadłub i wieżę odpowiedzialne były zakłady Kruppa w Stuttgarcie, silnik przygotować miały zakłady Daimler-Benz, elementy instalacji elektrycznej wykonać miał Siemens-Schuckert, zawieszenie Śkoda z Pilzna. Montaż całego wozu bojowego miał odbywać się w zakładach Altmarkische Kettenfabrik w Berlinie-Spandau, które dostarczały również gąsienice. 21 stycznia odbyła się w entuzjastycznej atmosferze konferencja, na której zadecydowano o przyspieszeniu programu. Podniosły się jednak również głosy krytyczne. Gen. Kniepkampf miał wątpliwości co do możliwości trakcyjnych i manewrowych pojazdu. Swoje żądania wysunął również przyszły użytkownik czołgu - wojsko. Prędkość maksymalna osiągnięta na próbach wyniosła 22 km/h na twardej nawierzchni i 13 km/h w terenie. Maus B (V2) dotarł do Boblingen 20 marca 1944 roku i czekał tam na dostawę i montaż silnika MB517. W maju Krupp ukończył pierwszą wieżę, na początku czerwca zamontowano w niej uzbrojenie i po dostarczeniu do Berlin-Spandau ustawiono na kadłubie drugiego prototypu. Wieża okazała się lżejsza o 5 ton niż wyliczone 55 ton, spodziewano się zatem poprawy osiągów czołgu. W październiku wydany został rozkaz wysłania Myszki A do Kummersdorfu k/Berlina. Pod koniec roku miały rozpocząć się testy drugiego prototypu z silnikiem wysokoprężnym. Podczas prób na hamowni we wrześniu 1944 roku MB517 okazał się lepszy od swego benzynowego odpowiednika. W związku z poprzednio występującymi kłopotami przetestowano go z różnymi układami chłodzenia. Po zainstalowaniu silnika Myszka B została odesłana bez prób trakcyjnych do Kummersdorfu wraz z pierwszym prototypem, gdzie miały odbyć się próby wojskowe. Czołgi przetransportowano na 14-osiowych platformach kolejowych, a później na specjalnie zaprojektowanych do przewozu bardzo ciężkich ładunków 12-osiowych przyczepach samochodowych. Do celu oba czołgi dotarły w listopadzie. Wtedy też rozpoczęto próby silnika w drugim prototypie. W czasie zapuszczania silnika doszło do pęknięcia wału korbowego, co doprowadziło do uszkodzenia silnika i generatora. W połowie marca 1945 roku do Kummersdorfu dotarł drugi silnik MB517. Zamontowany 3 kwietnia 1945 roku, wkrótce został z powodzeniem wypróbowany. Drugi prototyp nie zdążył jednak odbyć prób wojskowych. Najprawdopodobniej nigdy też nie została ukończona i zamontowana druga wieża. Pierwszy prototyp do końca nosił tylko 55-tonowy obciążnik. W zakładach Kruppa w momencie zakończenia wojny trwały prace nad 8 pojazdami. Śkoda wykonała 6 zestawów kół. Plany przewidywały produkcję około 150 czołgów.
Opis techniczny :
Każdy, kto po raz pierwszy zajrzałby do wnętrza tego superczołgu odniósłby wrażenie, iż wielkie przecież wnętrze wypełnione jest prawie całkowicie masą skomplikowanych urządzeń. Jednakże nie przestrzeń wewnątrz pojazdu była głównym zmartwieniem konstruktora. Problemy, z jakimi musiał poradzić sobie konstruktor, a później producenci czołgu, to:
- wielkość i ciężar pojazdu - 185 ton;
- armata kalibru 128 mm dająca prawie metr odrzutu i amunicja o długości całkowitej 152 cm, wymusiło to zastosowanie pierścienia wieży o średnicy 3 m;
- grubość przedniej płyty w przekroju poziomym przed kierowcą - 350 mm i odpowiednia gruba część przednia podłogi przeciw minom;
- prędkość maksymalna przynajmniej 20 km/h i jednostka napędowa do jej uzyskania o mocy około 1200 KM;
- układ transmisji;
- zawieszenie;
- możliwości transportowe czołgu.
Legenda otacza ostatnie dni gotowej Myszki. Często podaje się, że została ona użyta bojowo w obronie kwatery OKH w Zossen lub wzięła udział w starciu z przeważającą liczbą czołgów sowieckich. Prawda jest inna, mniej sensacyjna, choć równie interesująca. Czołgi pozostały w Kummersdorfie do czasu wkroczenia Armii Czerwonej i przed jego zajęciem zniszczone przez techników. Rzeczywiście, zdjęcia potwierdzają wysadzenie kadłuba kompletnego czołgu, a więc najprawdopodobniej drugiego prototypu. Wieża wydaje się jednak prawie wcale nieuszkodzona. W Muzeum Broni Pancernej w Kubince pod Moskwą znajduje się jeden kompletny, choć całkowicie pozbawiony wyposażenia wewnętrznego, egzemplarz czołgu Maus. Można przypuszczać, iż jest on złożony z elementów obu prototypów: kadłuba Myszki A (gdyż kadłub drugiego prototypu uległ zniszczeniu) i wieży Myszki B (gdyż wszystko wskazuje na to, iż pierwszy prototyp nigdy jej nie posiadał). Nic nie wiadomo, niestety, o próbach czołgu w ZSRR. Elementy czołgów znajdujących się w produkcji zostały przejęte przez Anglików i Amerykanów. Było to 6 kadłubów i 6 wież oraz stanowisko doświadczalne z uzbrojeniem na terenie zakładu doświadczalnego Kruppa w Meppen oraz 2 kolejne kadłuby i 3 wieże w Essen. Informacja o zdobyciu elementów łącznie 9 wież podpiera twierdzenie o zamówionych 10 (?) wieżach, z których dostarczono tylko jedną wraz z drugim prototypem. Natomiast Maus A (V1) nigdy w czasie wojny wieży nie posiadał.

ŻRÓDŁO-ENTHIA.LIGHT
  • 0

#2

reaper.
  • Postów: 532
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hitler to miał fantazję, byle większe, więcej i z większą mocą :-D
Ciekawe ile projektów, które nie wkroczył jeszcze do produkcji, a ich plany zostały zniszczone i nigdy nie ujawnione, posiadały faszystowskie Niemcy???
  • 0

#3

Aquila.

    LEGATVS PROPRAETOR

  • Postów: 3221
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Szkoda tylko, że ten czołg, ze swoją wielkością, prędkością, ciężarem, kosztem i czasem produkcji oraz zużyciem paliwa był jedną wielką katastrofą na tamte czasy i okoliczności.
Od czasu kiedy Hitler bardziej sam zaczął się wtrącać do strategii zarówno wojsk jak i produkcji, Niemcy zaczęły coraz bardziej dziwaczeć. Zupełnie niepotrzebnie.



#4

Raziel.
  • Postów: 405
  • Tematów: 6
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Szkoda tylko, że ten czołg, ze swoją wielkością, prędkością, ciężarem, kosztem i czasem produkcji oraz zużyciem paliwa był jedną wielką katastrofą na tamte czasy i okoliczności



Nom ale perspektywa fajna :P

Od czasu kiedy Hitler bardziej sam zaczął się wtrącać do strategii zarówno wojsk jak i produkcji, Niemcy zaczęły coraz bardziej dziwaczeć. Zupełnie niepotrzebnie.



Hitler wogóle był poryty działał wbew własnym pogladom :-/
  • 0

#5

fifi.
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

I tak Maus jeszcze nie jest aż dziwnym projektem w porównaniu do P-1000... albo P-1500 (czołgi 100 i 150 tonowe - chociaż co do tego drugiego to mam wątpliwości czy w ogóle można zaliczyć go do czołgów).
  • 0

#6

Mystiqe.
  • Postów: 140
  • Tematów: 7
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy to wogole mogloby sie poruszac? Ziemia by sie pod tym osuwala ;p ... Co do Hitlera to przez niego Niemcy przegraly bardzo wiele bitw w Rosji, on powymyslal jakies chore taktyki, a zolnierzom kazal walczyc do konca mimo miazdzacej przewagi przeciwnika, przez co stracil wiekszosc swoich wojsk i do boju musial brac dzieci... Najsmiesniejsze bylo to, ze chcial tepic wszystkie narody, a zastowic tylko Niemcy, a paradoksalnie sam nie byl "czystym" Niemcem, tylko Austryjakiem... LOLLL
  • 0

#7

Raziel.
  • Postów: 405
  • Tematów: 6
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

a paradoksalnie sam nie byl "czystym" Niemcem, tylko Austryjakiem... LOLLL



Hitler był chorym człowiekiem- choc wątpie czy można go nazywac człowiekiem dla niego liczyło się tylko zwycięstwo bez wzgledu na straty w ludziach niby chciał zostawić tylko niemców ale niedbał o swoich żołnierzy i przez to poniusł klęskę
  • 0

#8

Adrian113.
  • Postów: 8
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Raziel ale tacy ludzie właśnie ponoszą zwycięstwa (do czasu). A ludzie nie wiadomo czemu za nimi podążają i są zaślepieni kłamstwami przywódcy :-/
  • 0

#9

wermar2.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

I tak Maus jeszcze nie jest aż dziwnym projektem w porównaniu do P-1000... albo P-1500 (czołgi 100 i 150 tonowe - chociaż co do tego drugiego to mam wątpliwości czy w ogóle można zaliczyć go do czołgów).


W tych czolgach (P-1000 i P-1500) wg niektorych żrodel miala byc wykorzystana antygrawitacja aby zwiekszyc mobilnosc tych czołgów.A żeby nie być gołosłownym:

  • 0

#10

Patryczek.
  • Postów: 577
  • Tematów: 18
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Najsmiesniejsze bylo to, ze chcial tepic wszystkie narody, a zastowic tylko Niemcy, a paradoksalnie sam nie byl "czystym" Niemcem, tylko Austryjakiem... LOLLL

Wszystkie narody orpócz Niemiec i krajów Niemieckojęzycznych. Podbijacł kraje te gdzie mieszkali Niemcy w mniejszosci np: Polska Czechosłowacja Austria... poprostu chciał zjednoczyc wszystkich Niemców rozsypanych po Europie... i to był pretekst nr 1 do wojny nr 2 to eksterminacja żydów...
  • 0

#11

SP-TBZ.
  • Postów: 88
  • Tematów: 7
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tak wyglądał 188 tonowy gigant :)
Jedyny egzemplarz na świecie!


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Zdjęcia pochodzą z http://www.mark-1-tank.co.uk/

Przeraża mnie ten czołg...
  • 0

#12

Fenix.
  • Postów: 1268
  • Tematów: 19
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Takie coś miec w garażu...
  • 0

#13

Borte Czino.
  • Postów: 431
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

"Od czasu kiedy Hitler bardziej sam zaczął się wtrącać do strategii zarówno wojsk jak i produkcji, Niemcy zaczęły coraz bardziej dziwaczeć. Zupełnie niepotrzebnie."


Potrzebnie, potrzebnie, przynajmniej wojnę przegrali;)

Szczerze, to mnie Myszka śmieszy:) Idealny przykład megalomanii Hitlera:)
  • 0

#14

Aquila.

    LEGATVS PROPRAETOR

  • Postów: 3221
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mnie teżten czołg bardziej śmieszy niż przeraża. Jak już pisałem - totalna porażka a nie poważny plan jakiejś broni która miałaby coś zdziałać.



#15

Fenix.
  • Postów: 1268
  • Tematów: 19
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Może TEN czołg to tylko odwrócenie uwagi od tego prawdziwego ? :)
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u