Skocz do zawartości




Ciągle trwa jeszcze głosowanie w kolejnej edycji Złotych Szaraków! Kliknij tutaj i zagłosuj w tej jakże prestiżowej imprezie!


Zdjęcie

Pogląd ateisty - Bóg urojony


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
106 odpowiedzi w tym temacie

#76

Pyziak.
  • Postów: 703
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

cinix, powiedz czyje to słowa :D a co do księdza to po prostu wymiata ten tekst :P a jeśli naprawdę i na serio (znaczy nie żartował) to powiedział to żal mi go ;)

zgadzam się z Tobą Przemo. Mariush pokazujesz tą sławną katolicką tolerancję dla inności swoim postem. bardzo, ale to bardzo tego nie lubię. ogólnie ludzie tego nie lubią.
  • 0

#77

cinix.
  • Postów: 129
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Pyziak,toż to F.Nietzsche :drink: :mrgreen:
  • 0

#78

Ringëril.
  • Postów: 589
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Ja sądzę, że Bóg istnieje. Na pewno nie w takiej formie jak przedstawia go dzisiejszy Kościół Katolicki, zapewne w całkowicie innej, ale istnieje.
  • 0

#79

Traper.

    Tajny Współpracownik

  • Postów: 1485
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

"Buddyzm nie obiecuje,lecz dotrzymuje,chrześcijaństwo obiecuje wszystko,lecz nie dotrzymuje niczego."


chyba poczytam sobie Nietzschego, bo podoba mi się to co pisze :)
  • 0



#80

Mariush.
  • Postów: 4077
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przemo, powiedz mi jedno.
Gdzie ja w poście #76 zaszydziłem z wypowiedzi Wiesia_PL??? :o Wyrwałeś bezpodstawnie jedno(!) słowo z mojej wypowiedzi i próbujesz mi wmówić coś, co nie miało miejsca. Mam nadzieję, że nie jest to tylko pretekst do wzbogacenia mojego konta ostrzeżeń? :hmm:

Co do „zabawności”.
Myślałem, że sens słowa „zabawne” w kontekście mojej wypowiedzi w poście #76 był oczywisty, ale jak widać okazało się, że tak nie jest. Słowo to absolutnie nie miało za zadanie wyrażania szyderstwa w stosunku do cytowanej wyżej wypowiedzi Wiesia_PL. Ja po prostu za zabawny uznałem fakt zbieżności słów wypowiedzianych przez Wiesia_PL z chrześcijańskim sposobem pojmowania wiary w Boga. Gdybym, jak uważasz Przemo, szydził z wypowiedzi Wiesia_PL, musiałbym jednocześnie szydzić z chrześcijaństwa. :D

Sądzę, że nawet sam Wiesio_PL dobrze zrozumiał sens moich słów, choć najlepiej by było jakby on sam się w tej kwestii wypowiedział. :)

----------------

A do wyrażania WŁASNYCH przemyśleń nt. szeroko rozumianego New Age mam chyba prawo? Powiedz mi Przemo, dlaczego Ty możesz wypowiadać się krytycznie na temat chrześcijaństwa (weźmy choćby wspomnianą przez Ciebie „pseudoboskość Jezusa”), a kiedy ja to robię w stosunku do NA to pojawia się nade mną widmo kary? :/

Wydaje mi się, że jeśli moje krytyczne wypowiedzi zasługują na karę, to po prześledzeniu wielu wypowiedzi w dziale ”Wiara i religie” warny i bany powinny posypać się seryjnie. I nie chodzi mi wcale o wypowiedzi związane z krytyką katolicyzmu i jego wynaturzeń, bo gdybym to brał pod uwagę, to.... ohoho!!!.

Wiem, że należę do mniejszości na tym forum. Wiem, że większość moich poglądów jest odmienna od tendencji obserwowalnej na VRP. Ale to jeszcze nie powód, żeby traktować mnie inaczej... Nie bądźmy wybiórczy w swoich osądach.

-----------------

Do Pyziaka:

Mariush pokazujesz tą sławną katolicką tolerancję dla inności swoim postem. bardzo, ale to bardzo tego nie lubię. Ogólnie ludzie tego nie lubią.

Pyziak, powyższą wypowiedzią pokazujesz, że ABSOLUTNIE mnie nie znasz, a mimo to z taką pewnością wypowiadasz się na mój temat. Bardzo, ale bardzo tego nie lubię. Ogólnie ludzie tego nie lubią. :/
  • 0



#81

Pyziak.
  • Postów: 703
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

to co piszesz definiuje to, kim jesteś. piszę, jak odebrałem Twój post.
  • 0

#82

Mariush.
  • Postów: 4077
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No widzisz, Pyziak.
Nie najlepiej odebrałeś mój post.

Nie mogę wyrażać się "katolicką tolerancją" z racji tego, że jestem ok. 2 lata po akcie apostazji z KK (ciekawe ilu tutejszych krytykantów KK może się tym samym zarekomendować), a na katolickiej mszy od ponad 10 lat nie byłem (wyłączając takie okolicznościowe uroczystości jak wesela czy pogrzeby)
  • 0



#83

Pyziak.
  • Postów: 703
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

no to wybacz w takim razie :)

co do chwalenia się apostazją, to uwierz mi, że bardzo bym chciał móc się tym pochwalić, tylko że rodzice mi nie pozwalają ;) ale zgodzili się, że kiedy już wyjadę na studia to będę mógł zrobić co będę chciał :)

a co do niebywania na mszach św, to ja też coś koło 9-10 lat już nie byłem. znaczy się od I komunii św ani razu :P
  • 0

#84

octopus.
  • Postów: 82
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

(ciekawe ilu tutejszych krytykantów KK może się tym samym zarekomendować)

jak dla mnie względny powód do dumy... :/
Skończcie panowie proszę, bo robi się jeden wielki offtop. Tematem jest istota wiary w Boga, a nie subiektywne odczytywanie poglądów i wartości u osób na podstawie fragmentów wypowiedzi...
  • 0

#85

Mariush.
  • Postów: 4077
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

jak dla mnie względny powód do dumy...

Ale ja z niczego tutaj nie jestem dumny, a powyższy stwierdzenie nie miało na celu tego pokazania. Apostazja to po prostu moja dogłębnie przemyślana decyzja, do której dojrzewałem bardzo wiele lat.

A żeby nie kontynuować offtopa.

Lubię "bezbożne" teorie Dawkinsa o ewolucji mimo że jestem osobą wierzącą. Także ten artykuł specjalnie mnie nie obraża, bo dotyczy zaledwie spraw powierzchownych, czyli religijności, że tak powiem, "instytucjonalnej". Z tym to faktycznie bywa różnie. Dla mnie nie jest ważne, co jak wygląda z wierzchu, ale to co ma się w swoim wnętrzu. Dla mnie liczy się osobista więź z Bogiem, a o tym pan Dawkins nie może mieć już niestety zielonego pojęcia. :)
  • 0



#86

widmus.
  • Postów: 48
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Słyszał ktos moze kiedyś o cywilizajcji ateistów??
Nie a wiecie czemu?? bo takiej cywilizacji nie było nie będzie i nie ma.
Jeżeli nie wiezysz w Boga to znaczy że wiezysz w Naukowców którzy próbując zbadać świat coraz częściej dochodzą do wniosków że "samo z siebie sie nie zrobiło" tzn ze ktoś/coś to stwożyło. I Jeżeli nie wiezysz w Boga to znaczy zę nigdy nie doswiadczyłeś jego obenosci według mnie ateisci (bez obrazy) to troche ograniczeni ludzi którzy wiezą w to co ktos im powie a jeżeli powie to wszystko wiedzący TV albo PC to na 100% to prawda
  • 0

#87

Macha.

    Ciekawski

  • Postów: 2267
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

I Jeżeli nie wierzysz w Boga to znaczy że nigdy nie doświadczyłeś jego obecności według mnie ateiści (bez obrazy) to trochę ograniczeni ludzi którzy wierzą w to co ktoś im powie a jeżeli powie to wszystko wiedzący TV albo PC to na 100% to prawda


Ekhmm... widmus, a nie sądzisz, że większość katolików też tak ma ??? Ciekaw jestem ilu z was doświadczyło obecności Boga ??? Ja mogę zadeklarować, że ja rozumiałem świat i istotę boską, (nie waszego Boga chrześcijańskiego) i czułem jej miłość i energię). U was jest tak, że jeśli powie to ksiądz to wszyscy wierzą, a jeśli ksiądz Rydzyk, albo Papież to już w ogóle jest fajnie. Jestem ciekaw czy w ogóle dopuszczałeś kiedyś możliwość istnienia innego Boga, lub że w ogóle Go nie ma...
  • 0



#88

Tiamat.
  • Postów: 3048
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Słyszał ktos moze kiedyś o cywilizajcji ateistów??
Nie a wiecie czemu?? bo takiej cywilizacji nie było nie będzie i nie ma.


No niestety musze Cie zmartwic, ale wszystko ku temu dazy, jest coraz mniej wiernych, coraz wiecej ateistow.

Jeżeli nie wiezysz w Boga to znaczy że wiezysz w Naukowców którzy próbując zbadać świat coraz częściej dochodzą do wniosków że "samo z siebie sie nie zrobiło" tzn ze ktoś/coś to stwożyło


Nie przesadzaj. Jest wielu naukowcow wierzacych, czy agnostykow. Moim zdaniem agnostycyzm to najlepsze wyjscie, dopoki nie poznamy czym naprawde jest cala istota rzeczywistosci, nie wymyslajmy sobie religijnego oblicza Boga, tylko po to zeby latwiej rozumiec sens rzeczywistosci.

I Jeżeli nie wiezysz w Boga to znaczy zę nigdy nie doswiadczyłeś jego obenosci według mnie ateisci (bez obrazy) to troche ograniczeni ludzi którzy wiezą w to co ktos im powie a jeżeli powie to wszystko wiedzący TV albo PC to na 100% to prawda


Nie zachowuj sie jak typowy moher. Co cie obchodzi w co wierza inni, badz nie wierza ? Wierz sobie w co chcesz ale nie obrazaj innych, nie narzucaj pogladow. Bo dla nich Ty mozesz byc ograniczony. A pozatym ladnie odwracasz kota ogonem, bo to wlasnie raczej wierzacy ludzie wierza slepo we wszystko co glosi religia. A jeszcze nie slysalem zeby TV, badz internet nawolywal do ateizmu. Kazdy wierzy w to co chce. Ale jak juz mowilem, dla mnie najlepszym i najbardziej realnym rozwiazaniam jest agnostycyzm. Bo jestem pewien na 100 % ze zadna religia nie zna prawdziwego oblicza tego, co stworzylo nasz wszechswiat. Bo widze ze niektorzy widza tylko czarne albo biale. Albo byc fanatykiem religijnym, albo ateista. A kto powiedzial ze zeby wierzyc w Boga, trzeba sie podporzadkowywac jakiejkolwiek religii ?
  • 0

#89

Macha.

    Ciekawski

  • Postów: 2267
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

No niestety musze Cie zmartwic, ale wszystko ku temu dazy, jest coraz mniej wiernych, coraz wiecej ateistow.


Tiamat, może i tak, ale trzeba zauważyć, że najwięcej wiernych tracą Chrześcijanie, bo albo odchodzą w ogóle od wiary w istotę wyższą, albo zmieniają religię.
  • 0



#90

Aquila.

    LEGATVS PROPRAETOR

  • Postów: 3221
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

U mnie akurat nastąpił powrót do religii i do KK. Po kilku latach bycia agnostykiem uznałem, że to jednak nie jest dobre wyjście i na nowo uwierzyłem.

Dlatego rozumiem agnostyków, choć już ze zrozumieniem ateistów mam większe trudności. Co do ludzi szkalujących KK, no cóż, chyba rozumiem powody jakie nimi kierują i szczerze mówiąc nie popieram ich a nawet ich stanowisko budzi we mnie mieszane uczucia (z jednak negatywnym nastawieniem, ale bez urazy - szanuję cudze wybory). Mam, jak każdy zresztą, swoje poglądy na ten temat i tyle.

Wiem, że niewierzący =/= zły człowiek, ale jednocześnie uważam KK za ogromne źródło wzkazówek jak żyć dobrze. A zajadłą krytyke KK uważam bardziej za jakąś walkę z własnymi słabościami albo po prostu mało przemyślane, szczenięce i niezbyt dobrze świadczące o dojrzałości danej osoby.

Można krytykować, ale warto robić to z rozsądkiem.




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u