Skocz do zawartości




Zdjęcie

Druidyzm


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1

vassco.
  • Postów: 31
  • Tematów: 25
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Druidyzm (część 1)
Tradycja celtycka

Druidyzm na Wyspach Brytyjskich i w Irlandii przetrwał w formach szczątkowych w tradycji bardów i chrześcijaństwie celtyckim, czerpiącym wiele nauk z dawnych wierzeń i zwyczajów celtyckich. Szkoły bardów w Irlandii zamknięto z rozkazu Oliviera Cromwella dopiero w XVII wieku, w Szkocji działały one do początków XVIII wieku.

W średniowiecznej Walii używano jeszcze regulaminów dla bardów i wykonawców poezji, potem powstała tradycja organizowania rokrocznych zebrań zwanych po walijsku eisteddfod (festiwale życia), na które przybywali bardzi z całego obszaru kultury celtyckiej. W 1568 roku rząd królowej Elżbiety przyznał walijskim bardom prawo organizowania eisteddfod w Caerwys, Clwyd. Ta tradycja odrodziła się w pełni w XVIII wieku.

Jak pisze współczesny druid Philip Shallcrass: "Poszukiwanie 'autentycznego druidyzmu' jest jak strzelanie z łuku do księżyca: obie czynności są z istoty swej daremne, ale sprawiają wielką radość tym, którzy je wykonują." , zauważa on dalej, iż pozostałości po dawnej kulturze i wiedza o religii celtyckiej są fragmentaryczne, zafałszowane i niepełne, pochodzą na ogół z drugiej ręki, od autorów rzymskich, lub greckich, czy z wykopalisk archeologicznych, przy czym brak jakichkolwiek dokumentów dotyczących rytuałów czy mitologii. Inne dostępne źródła to wielki zasób średniowiecznych manuskryptów walijskich i irlandzkich, zawierających celtyckie mity, opowieści, historie, genealogie, poezję, czy fragmenty utworów średniowiecznych bardów. 2 Z tych względów współczesne próby rekonstrukcji tradycji druidycznej są z założenia raczej tworzeniem nowej religii bazującej na starych przekazach, niż rewitalizacją starej wiary celtyckiej, która jest praktycznie niemożliwa.

Sam system wierzeń religijnych starożytnych Celtów był niejednorodny i zróżnicowany, mówi się raczej o religiach celtyckich niż o jednej wspólnej religii. Każde plemię miało swoich lokalnych bogów i boginie, ponadto zauważono bóstwa wspólne dla większych grup Celtów. Jak pisze Bożena Gierek: "Mnogość imion bóstw występujących w wierzeniach Celtów kontynentalnych jest imponująca. Naliczono ich co najmniej 374, z czego 305 występuje tylko jeden raz. Pozostałych 69 nazw wskazywało by na bóstwa o większym znaczeniu, w wielu przypadkach ponadlokalne. Najczęściej pojawiającymi się imionami są: Grannos (19 razy), Belenos (31 razy), Rosmerta (21 razy), oraz Epona (26 razy)." 3 Inne często wymieniane bóstwa celtyckie to, miedzy innymi, w Irlandii: Lug, Ogma, Danu, Brigit, Nuada,, Manannán, Cumhal, Anu, Net, w Brytanii: Mabon, Belisama, Anexiomarus, Beli, Brigantia, Camulos, Mogonos, Grannos, w Galii: Taranis, Lugos, Edros, Ogmios, Bodua. 4

Druidzi pełnili w społeczeństwach celtyckich różnorodne funkcje: kapłańskie, sędziowskie, byli doradcami władców, filozofami, medykami, wróżbitami, astronomami i astrologami, poetami i muzykami, historykami, zajmowali się też magią. 5 Słowo Druid pochodziło według starożytnych uczonych, z Pliniuszem na czele, od greckiego słowa drus, oznaczającego dąb, oraz indoeuropejskiego rdzenia �wid, co znaczy "wiedzieć". Sugerowało by to, iż druidzi to ci "których wiedza pochodzi od dębu", lub ci "których wiedza jest ogromna". Łączenie druidów z dębami znajduje liczne potwierdzenia zarówno w przekazach dotyczących dębowych gajów gdzie odbywały się misteria druidów jak i w nazwach miejscowości zawierających to drzewo, czy wreszcie w mitologii irlandzkiej, gdzie jest ono uważane za święte.

Jak uważa Shallcrass: "[...] kasta druidów, do której należeli Bardowie (poeci, opowiadacze historii i pieśniarze) i Owaci (filozofowie, nawiedzeni), stanowili znikomą cześć pogańskich społeczności Celtów i nie ma takiej możliwości, by ich praktyki religijne były takie same, jak reszty populacji. Wydaje się, że funkcjonowali oni podobnie, jak kasta braminów w Indiach, czyli mieli własny zestaw wierzeń, rytuałów, obowiązków i zobowiązań, ale występowali również jako kapłani w swych lokalnych społecznościach, pełniąc urzędowe zadania podczas ślubów, pogrzebów, ofiar itd., cokolwiek było wymagane przez religię na danym terenie." 7
Nowożytne odrodzenie druidyzmu

Renesans współczesnego druidyzmu ma swoje początki w XVIII-wiecznym preromantyźmie. Druidzi pojawiają się w wierszach Johna Thomsona (1700-1748), Williama Collinsa (1721-1759), Thomasa Graya (1716-1771). W 1740 John Toland opublikował "Critical History of Celtic Religion." (Krytyczna historia religii celtyckiej), jest to pierwsza poważna praca jaka ukazała się na ten temat w Anglii. Twórczość takich postaci jak: William Stukleley (1689-1765), piszący o Stonehenge i Avebury; megalitycznych świątyniach, jako o sanktuariach druidów, czy William Blake (1757-1827) umieszczający druidów w swoich "Księgach Proroczych" i innych utworach, przyczyniła się do wzrostu zainteresowania druidyzmem. Inni ważni prekursorzy odrodzenia druidycznego, to między innymi: John Wood architekt, urodzony w 1704 roku, który prócz publikacji dotyczących wiary druidów zaprojektował centrum miasta Bath, czerpiąc natchnienie z układu kamieni w Stonehenge; Henry Rowlands, który ukuł teorię jakoby druidzi pochodzili od Noego i wyznawali coś na kształt religii starotestamentowych patriarchów; William Cooke pastor anglikański, który uważał, iż religia dawnych druidów był podobna do chrześcijaństwa, a oni sami dzięki swojej wysokiej moralności nie różnili się zbytnio od chrześcijan. We Francji Paul-Yves Perzon, Jean Martin i Simon Pellotier publikują w pierwszej połowie XVIII wieku prace poświęcone religii starożytnych Celtów czyli Galów.

W 1751 roku powstało w Londynie walijskie towarzystwo - Cymmrodorion, zajmujące się wydawaniem starych tekstów walijskich, działa ono do dziś. Inne tego typu towarzystwo to powstałe w 1771 roku towarzystwo Gwyneddigion, bardziej radykalne od poprzedniego, wydawało ono pierwszą walijską gazetę poświeconą zagadnieniom społecznym i politycznym "Y Cylch - grawn Cymraeg", zajmowało się też szukaniem funduszy na organizacje eisteddfodów.

Do Gwyneddigion należał Edward Williams, zwany lepiej pod swym artystycznym pseudonimem barda Iolo Morganwg (1747-1826), pochodzący z Glamorgan, człowiek ten jest powszechnie uznawany za ojca odrodzonego druidyzmu. Morganwg był zapalonym celtologiem, a także bardem wykształconym w lokalnej walijskiej tradycji. Stworzył on swój własny "obrządek druidów", który stanowi do dziś rdzeń rytuałów większości grup druidycznych, a także zainicjował powstanie 21 czerwca 1792 roku na Primrose Hill w Londynie organizacji o nazwie Gorsedd Beirdd Ynys Prydain (Gorsedd Bardów Brytanii). Samo słowo Gorsedd oznacza dosłownie "wysokie miejsce", a stosowane było do starożytnych spotkań bardów, oraz inauguracji i koronacji królewskich, tudzież zgromadzeń plemiennych, które odbywały się na szczytach wzniesień. W 1819 roku przekonał on organizatorów Carmarthen Eisteddfod, jednego z największych tego typu spotkań w ówczesnej Walii, do włączenia w jego obchody także swojego gorseddu. Spotkania te odbywają się w tej formie do dziś. Peter Berresford Ellis opisuje je następująco: "Stowarzyszenie Gorsedd skupia trzy grupy (zakony): druidzi w białych szatach, bardowie przybierający po zdaniu egzaminu wyznaczonego przez Gorsedd szaty niebieskie i owaci w zielonych szatach nakładanych po zdaniu dwóch egzaminów lub na znak zasług dla walijskiej kultury. W czasie spotkania druidów obnosi się wkoło wielki miecz (y cleddyf mawr) częściowo wyciągnięty z pochwy, ale nigdy całkowicie. Arcydruid zadaje zgromadzonym rytualne pytanie: a oes heddwych? (czy jest pokój?). Zgromadzeni odkrzykują: Heddwch! (jest pokój!) Powtarza się to trzy razy. Później Arcydruid otrzymuje Owoce Ziemi, symbolizowane przez róg z winem i snop zboża, aberthged. Młode dziewczyny z kwiatami we włosach tańczą boso wokół. Jeszcze jednym elementem spotkania jest trójnóg symbolizujący trzy boskie przymioty: miłość, sprawiedliwość i prawdę."

W 1781 roku powstał ANCIENT ORDER OF DRUIDS (Starożytny Zakon Druidów), założony przez Henrego Hurle'a. Była to grupa zorganizowana na wzór wolnomularstwa, przyświecała jej idea niesienia pomocy ubogim. W 1833 roku doszło do rozłamu, który zaowocował powstaniem, w 1839 roku Zjednoczonego Starożytnego Zakonu Druidów, który odcinał się od zorientowanego bardziej ezoterycznie Starożytnego Zakonu Druidów. Nowo powstała grupa, miała swoje odziały USA, Australii, a od 1872 nawet w Niemczech. Zakon istnieje do dziś i zajmuje się działalnością charytatywną. Do Starożytnego Zakonu Druidów wstąpił 15 sierpnia 1908 roku Winston Churchill.

"Odrodzenie Celtyckie" pod koniec XIX wieku dosięgło także innych krajów celtyckich. W Bretanii powstał Gorzez Gourenez Breiz Vihan (Gorsedd Bretoński), którego spotkania odbywały się w Guingamp pod patronatem Union Régionaliste Bretonne. Bretończycy przejęli obrzędowość, z niewielkimi zmianami, od Morgwanwga. Podobne inicjatywy powstały w Kornwalii, natomiast w Szkocji, Irlandii i na wyspie Man przyjęła się tradycja organizowania rokrocznych festiwali muzyki, pieśni i poezji celtyckiej.

Większość omawianych do tej pory stowarzyszeń, czy grup druidycznych nie miała jeszcze charakteru stricte pogańskiego, ich członkowie uważali się w większości za "pobożnych chrześcijan". Podobnie jest i dziś wielu druidów deklaruje się jako chrześcijanie, inni jako poganie, jeszcze inni łączą te dwie filozofie, są i tacy którzy uważają się za ateistów, twierdząc, że bycie druidem "nie ma nic wspólnego z żadną religią".

Druidyzm (część 2)
Obrzędy, święta, modlitwy

Druidzi podobnie jak Wiccanie obchodzą osiem głównych świąt pogańskich. Są to tak zwane Ceremonie Ognia, czyli: Helloween, Candlemas, May Day i Lammas, często znane pod irlandzkimi nazwami: Samhain, Imbolc, Beltane i Lughnasad, mniej potocznie pod nazwami walijskimi: Nos Galan Gaeof, Gwyl Fair, Calan Mai i Gwyl Awst, wraz z przesileniami zimowym i letnim, oraz wiosenna i jesienna równonocą. Jest wiele innych podobieństw pomiędzy ruchem Wicca a Druidyzmem. Jak zauważa Shallcrass, którego macierzysta grupa British Druid Order (Zakon Druidów Brytyjskich) wyrosła z covenu Wicca, "znam co najmniej cztery zakony druidów, których początki sięgają Wicca i poznałem sporo druidów, którzy kiedyś byli Wicca". Co ciekawe autor nie zna przypadków przepływu w druga stronę od druidyzmu do wicca. Najważniejsza różnica w obu ruchach jest polega na tym, że druidzi oddają cześć słońcu i wykonują swoje rytuały w dzień, natomiast czarownice czczą księżyc i działają w nocy. Druidzi traktują słońce jako symbol duchowego światła. Jak pisał Iolo Morganwg: "Gorsedd bardów Wysp Brytyjskich musi się odbywać w miejscu rzucającym się w oczy, w pełni widoczny i słyszalny dla wsi i arystokracji, wobec słońca i w oku światła; bezprawne jest czynienie takich spotkań ani w ukryciu, w nocy, ani pod żadnym pozorem inaczej, niż wtedy gdy słońce jest widoczne na niebie." Jednakże większość rytuałów jest odprawianych obecnie prywatnie w domach i ogrodach lub w "zacisznych zakątkach gdzieś na wsi", gdyż druidzi cenią sobie nade wszystko cisze i spokój.

Współczesny Druidyzm nie jest też zarezerwowany tylko dla mężczyzn, jak było w przypadku niektórych osiemnastowiecznych grup. Obecnie proporcje mężczyzn i kobiet w większości grup druidycznych są podobne. Kobiety pełnią też czynne i prominentne funkcje jak na przykład przewodnicząca i stały sekretarz The Consil of British Druid Orders (Rada Druidycznych Zakonów Brytyjskich), którą jest obecnie Liz Murray.

Większość z współczesnych zakonów druidów, jak już wspomniałem, jest podzielonych na trzy sekcje Bardów, Owatów i Druidów, do których przyjęcia odbywają się przez jakiegoś rodzaju ceremonie inicjacyjne. Bardowie uczą się sztuki, języka i podstaw tradycji druidycznej, dużą wagę przywiązuje się tu do twórczości i intuicji. Wielką wagę przywiązuje się też, do wywodzącego się z średniowiecznej tradycji bardów walijskich pojęcia Awen. Tłumaczonego jako "natchnienie", lub "muza", bardowie średniowieczni upatrywali w nim źródła swego poetyckiego geniuszu, związanego szczególnie z boginią Ceridwen. "W opowieści z IX wieku "Hanes Taliesin", bard Taliesin wypija trzy krople Awenu z Kotła Natchnienia, uwarzonego przez Ceridwen. Dzięki temu zyskuje dar poezji, dar jasnowidzenia i dar zmiany kształtu." Owaci zajmują się wróżbiarstwem i leczeniem, właściwi Druidzi zgłębiają natomiast tajniki wiedzy duchowej.

Mimo wielkiej różnorodności w rytuałach poszczególnych grup druidów, większość z nich używa formuły znanej jako Modlitwa Gorsedd lub Uniwersalna Modlitwa Druidów. Została ona napisana przez Iolo Morganwga a brzmi następująco:

"Zechciej dać nam, Boże, ochronę,
A w ochronie siłę,
A w sile zrozumienie,
A w zrozumieniu wiedzę,
A w wiedzy wiedzę o sprawiedliwości,
A w wiedzy o sprawiedliwości umiłowanie jej,
A w tym umiłowaniu miłość wszystkiego, co istnieje,
A w miłości wszystkiego, co istnieje, miłość Boga,
Boga i wszelkiego dobra."

Wielu nowoczesnych druidów woli zastępować w tej modlitwie "Boga" "Boginią", lub mówi "Boże i Bogini". Inna często pojawiająca się podczas spotkań druidów modlitwa jest wypowiadana po tym jak wszyscy obecni połączą swe dłonie w kręgu:

"Przysięgamy przez pokój i miłość, że stać będziemy
Serce przy sercu i ręka w rękę
Zauważ nas, o Duchu, i słuchaj co mówimy,
Pieczętując ten nasz poświecony ślub."

Innym powszechnym elementem zebrań druidów jest inkantacja- prośba o Awen, tworzona poprzez niskie i monotonne trzykrotne odśpiewanie słowa awen: "Aaa- ooo- eee- nnn, Aaa- ooo- eee- nnn, Aaa- ooo- eee- nnn." Celem tej inkantacji jest "przywołanie do kręgu inspirującej obecności Ducha".

W przypadku innych rytuałów, czy ceremonii istnieje duża dowolność, możliwe są modyfikacje rytuałów, adaptacje rytuałów z innych, często oddalonych od kręgu celtyckiego kultur, a nawet tworzenie nowych, własnych. Shallcrass mówi: "Ja sam dołączyłem afrykańskie, rdzennoamerykańskie i hinduskie elementy do rytuałów, tam gdzie wydawało się to trafne i wyrażało to, co chciałem powiedzieć". Każdy zakon kultywuje także swoją własna tradycję, i tak na przykład BRITISH DRUID ORDER (Zakon Brytyjskich Druidów) założony w 1979 roku, bazuje w swych uroczystościach na historii Lleu Llaw Gyffes, według opisu w Mabinogion (manuskrypt średniowieczny). Jest to historia bohatera, interpretowanego jako boga Słońca i jego faz życia: "Celebrujemy jego urodziny w Zimowe Przesilenie, nadanie imienia w dzień Candlemas, a także jego otrzymanie broni w czasie Wiosennej Równonocy, czemu wszystkiemu zaś patronuje jego matka, bogini Arianrhod, której niebieskim domem jest Corona Borealis, Korona Północy. W majową wigilię Dziewica Blodeuedd powstaje z kwiatów dębu, janowca i tawuły dzięki inkantacjom druidów Matha i Gwydiona, by zostać narzeczoną i panną młodą Lleu. Podczas Letniego Przesilenia osiąga maksimum swych mocy. Podczas Lammas Lleu poślubia Bloedeuedd, a my celebrujemy pierwsze owoce żniw, wynik ich związku, związku boga i bogini Ziemi. Podczas jesiennej równonocy świętujemy kulminację pory zbiorów. Podczas Samhain Blodeuedd wiedzie Lleu ku śmierci z rąk jego mrocznego bliźniaka, Pana Zimy. Jego duch odrywa się od ciała w kształcie orła po to, by odrodzić się w ludzkim kształcie podczas Przesilenia Zimowego, kiedy Gwydion odnajduje orła siedzącego wysoko na dębie i śpiewa następującą inkantację:
Dąb co rośnie miedzy brzegami;
Pociemniało wzgórze i niebo!
Czy - przez rany jego - nie powinienem mu rzec,
Że to on jest Lleu?
Dąb rośnie na wzniesieniu,
Czy nie moczy go deszcz?
Czyż nie męczyło go dziewięć dwudziestek burz?
Na swych konarach dzierży Lleu Llaw Gyffesa.
Dąb, co rośnie pod urwiskiem;
Statecznie i dostojnie dzierży swą postawę!
Czy może nie powinienem o tym mówić?
Że Lleu przyjdzie w me objęcia?
Kiedy śpiewa, Lleu schodzi z drzewa, aż wreszcie dochodzi do Gwydiona, który przywraca mu postać ludzką przy pomocy różdżki. Jest to ta sama różdżka, przez którą przestępuje Arianrhod, kiedy daje życie Lleu. W ten sposób cykl zaczyna się od nowa."

Inne tradycje włączane do obrzędowości druidów to pochodzące z różnych tradycji szamańskich: bębnienie, taniec, śpiew, podróże wizyjne, kontakty ze "zwierzętami mocy", wykorzystywanie "przedmiotów mocy" takich jak kryształy górskie do uzdrawiania. Interesujące jest także przejecie od Indian Równinnych z Ameryki, niektórych technik szamańskich, które teoretycznie mogły być stosowane przez dawnych druidów, jak na przykład Sweet Lodge (Szałas Potu), czyli specjalnie skonstruowanego szałasu zbudowanego z gałęzi i liści, w którym mieści się coś przypominającego ekstremalną saunę, a służący do rytuałów oczyszczania i prób inicjacyjnych. Wykorzystywane są też powszechnie techniki medytacji pochodzące z hinduizmu lub buddyzmu, jak również kabalistyczne techniki pochodzące od okultystycznego Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku.

Stowarzyszenia

Elementy rytuałów, rodem z okultystycznych stowarzyszeń, wprowadził do druidyzmu Lewis Spence, różokrzyżowiec i okultysta szkocki. W 1964 roku doszło do rozłamu w Zakonie Druidów na dwie grupy. Pierwsza grupa zachowała pierwotna nazwę i założenia programowe, przewodził jej homeopata dr Thomas Maughan. Członkowie tej grupy, uważali iż założona ona została jeszcze w 1717 roku przez Johna Tolanda, nie można tego jednak udowodnić. Druga przybrała nazwę ORDER OF BARDS, OVATES AND DRUIDS (Zakon Bardów Owatów i Druidów) i zaczęła działać pod przywództwem Rossa Nicholsa, grupa ta przyjęła orientację otwarcie neopogańską. 23 Ross Nichols był dobrym znajomym Geralda Gardnera, ojca współczesnego ruchu czarownic. Obecnie szefem Zakonu Bardów Owatów i Druidów jest Philip Carr-Gomm.

We współczesnym druidyźmie widać wyraźnie tendencje zjednoczeniowe, jedna z najważniejszych inicjatyw zmierzających w tym kierunku jest powstanie w 1989 roku The Concil of British Druid Orders (Rada Brytyjskich Zakonów Druidycznych). Jej zadaniem jest organizowanie forum na którym członkowie poszczególnych obrządków z zachowaniem odrębności mogli by prowadzić wspólne dysputy dotyczące druidyzmu. Początkowo w radzie uczestniczyły cztery grupy, ostatnio uczestniczy w niej regularnie czternaście obrządków, co kwartał przysyłając swych delegatów na spotkania, kilka innych grup kontaktuje się z radą i otrzymuje sprawozdania z jej obrad. W radzie reprezentowane jest niemal całe spektrum ruchu druidycznego począwszy od Starożytnego Zakonu Druidów założonego przez Hurle'a w 1781 roku, aż po nowo powstały INSULAR ORDER OF DRUIDS (Wyspiarski Zakon Druidów), grupujący głównie młodych pogan. Nie przystąpił do niej natomiast wspomniany Starożytny Zakon Druidów obecnie pod przywództwem Davida Loxleya.

Inne działające w Zjednoczonym Królestwie grupy to: SECULAR ORDER OF DRUIDS (Sekularny Obrządek Druidów) założony w 1986 roku, a prowadzony przez Tima Sebastiana, grupa ta zasłynęła z organizacji Narodowych Eisteddford w Stonehenge; GLASTONBURY ORDER OF DRUIDS (Zakon Druidów Glastonbury) powstał w 1988 roku, kierowany przez Rollo Maughflinga, który jest nie tylko Arcydruidem tego obrządku, ale też Funkcjonariuszem Rady do spraw Stonehenge. Rada ta zajmuje się lobbowaniem na rzecz odnowienia praw druidów do tego miejsca. W Stonehenge, odbywały się rokroczne obchody świat druidzkich, aż do czasu wprowadzenia tam "strefy zakazanej"; LOYAL ARTHURIAN WARBAND (Lojalna Arturiańska Grupa Wojenna) pod przewodem "Króla Artura Pendragona", która również uczestniczy czynnie w działaniach na rzecz odzyskania dostępu do Stonehenge i przeciwko strukturom drogowym wiodącym przez takie miejsca jak Twyford Down czy Solsbury Hill. Grupy te często łącza się dla odbywania wspólnych uroczystości.

GROVE OF FOUR ELEMENTS (Gaj Czterech Żywiołów) należący do LONDON GROVE OF THE DRUID CLAN OF DANA (Londyńskiego Gaju Druidycznego Klanu Dana), który z kolei występuje pod egidą umiejscowionego w Irlandii FELLOWSHIP OF ISIS (Stowarzyszenia Isis), wydający pismo "Aisling". LONDON DRUID GROUP (Londyńska Grupa Druidów) założona przed 1939 rokiem kiedy to W. B. Crow mianowany został Arcydruidem, urządzająca spotkania otwarte w Conoway Hall w Londynie. Z pracami W. B.Crowa związany jest także UNIVERSAL DRUID ORDER (Powszechny Zakon Druidów), który powstał w 1988 roku. Są także grupy wyspecjalizowane w aspekcie bardycznym druidyzmu, jak AOS DIANA, umiejscowiona w Szkocji, TALIESIN FUNDATION (Fundacja Taliesińska), BARDIC ORDER GROUP (Grupa Obrządku Bardycznego), czy IOLO MORGANWG FELLOWSHIP (Towarzystwo Iolo Morganwga). Philip Carr-Gomm wymienia jeszcze COLLAGE OF DRUIDISM IN EDINBURGH (Akademia Druidyzmu w Edendurgu), która prowadzi kursy, organizuje odczyty, wydaje broszury, jej działalność skupia się na celtyckim i piktyjskim szamaniźmie; WELSH, BRETON AND CORNISH DRUID GROUPS (Walijskie, Bretońskie i Kornwalijskie grupy Druidów) bardziej są nastawione na działalność kulturalną, organizacje festiwali, krzewienie wiedzy o kulturze celtyckiej itp. Ich odziały mają długa tradycję, Walijski istnieje od 1860 roku, Bretoński od 1899, a Kornwalijski od 1928 roku.

Rada koordynuje także kontakty z druidami z poza kraju z: Francji, Holandii, Irlandii, Ameryki, Australii i innych, oraz wydaje pismo "Druids Voice" (Głos Druidów) 24

We Francji działają miedzy innymi: Groupe Druidique des Gaules wydająca pismo "Message du GDG", Eglise Druidiqe des Gaules publikująca "Le Druidisme", oraz Les Fiannas grupa propagująca "celtycki skauting".

Druidzi są również zrzeszeni w Pagan Federation, która koordynuje działania większości grup neopogańskich w Europie. Rada Brytyjskich Zakonów Druidycznych ma też swoją reprezentację w Anti-Defamation League (Lidze Anty-Zakłamaniowej) Federacji Pogan, która zajmuje się zwalczaniem nieprawdziwych i szkalujących pogan informacji, rozpowszechnianych głównie przez prasę brukową i fundamentalistów chrześcijańskich. Ataki na druidyzmu nie są wprawdzie tak ostre jak w przypadku ruchu wicca, ale zdążają się ciągle, mimo iż druidami są często tak szanowanymi powszechnie obywatelami, jak na przykład Królowa i Książe Walii, którzy są Owatami w Walijskim Gorseddzie.

Liczba współcześnie wyznających druidyzm jest trudna do określenia, Boer Lingon uważa, iż jest ich ponad milion (w 1991 roku). Shallcrass na podstawie wiadomości posiadanych przez Radę Brytyjskich Zakonów Druidycznych uważa, iż członkami zrzeszonych w niej Zakonów jest 8000 druidów z czego 3000 mieszka w Brytanii. Z tych 3000 mniej niż połowa uważa się za pogan. Co do pozostałych, to większość z nich mogła by opisywać siebie jako humanistów lub ateistów, podczas gdy znacząca większość jest chrześcijańska, a niewielka część należy do innych wyznań. Autor szacuje, że ponadto w innych ugrupowaniach druidycznych, lub odnoszących się do tradycji celtyckiej, czy też uprawiających indywidualnie jakiegoś rodzaju magię z tego kręgu, może być zaangażowanych kilka tysięcy ludzi. Bazują oni często na pismach Johna i Caitlin Matthews czy Boba Stewarda.

Podsumowując rozważania dotyczące współczesnego druidyzmu warto zauważyć, że jest to chyba jeden z najbardziej otwartych spośród współczesnych ruchów neopogańskich. Brak wśród druidów typowego dla innych neopogan wrogiego nastawienia do chrześcijaństwa, choć potępiany jest fundamentalizm kościołów głównego nurtu. Wynika to zapewne ze specyfiki lokalnej tradycji chrześcijańskiej, wolnej od dogmatyzmu rzymsko- katolickiego z jednej strony, a z drugiej powiązanej z tradycją celtyckiego chrześcijaństwa odwołującego się do więzi z naturą i niezbyt ortodoksyjnego. Druidzi wykorzystujący w swoich praktykach rytuały z obszaru praktycznie wszystkich kultur niechrześcijańskich, jawią się być jedną z najbardziej eklektycznych i niejednolitych formacji neopogańskich końca wieku. W druidzkich zakonach zauważyć można olbrzymią różnorodność w pojmowaniu swej "religii". Od wspominanego ateizmu, poprzez chrześcijaństwo, szamanizm, aż do wiary w duchy zamieszkujące fenomeny przyrody takie jak słońce, księżyc, kamienie, drzewa i wodę, czy też archetypiczne pojmowanie istoty bóstw oparte na psychologii Junga, albo wiara w coś na kształt Wielkiego Ducha z tradycji Indian amerykańskich, który objawia rożne swoje aspekty w poszczególnych emanacjach Boga, czy Bogini. Jest "tyle odmian druidyzmu, ilu druidów". Wspólny im wszystkim jest jedynie szacunek dla ziemi i wszystkich istot ją zamieszkujących, a także związane z tym myślenie ekologiczne. O czym mówi Shallcrass: "Jako druid pogański zdaję sobie sprawę, że wszelkie moce jakie posiadam, pochodzą z Ziemi, Powietrza, Ognia i Wody, albo raczej od Wielkiego Ducha, który nimi wszystkimi włada. Wiem także, że jeśli czynimy krzywdę Ziemi, krzywdzimy samych siebie i nasze dzieci."

www.taraka.pl
  • 0

#2

Śledziu.
  • Postów: 117
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kiedyś o tym czytałem a na samym początku to usłyszałem o nich dzięki twórczości naszego A. Sapkowskiego i paru gier RPG ;) pamiętam ze bylem niezle zaskoczony wtedy ze coś takiego jak "druidyzm" istnieje.Mam nadzieje ze oni nie wsadzają ludzi do słomianych bab jeśli wkroczy się na ich teren ;d
  • 0

#3

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

O, widzę Śledziu, że saga o wiedźminie jest ci nieobca :) Druidzi to tacy ekolodzy :mrgreen:
  • 0



#4

Sebastian111.
  • Postów: 16
  • Tematów: 10
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bardzo fajny filmik. O wicca, bóstwach wicca i dobrze opisujący różnice między Mabon a  Przesileniem Jesiennym.

 

 

Proszę korzystać z wyszukiwarki, proszę również aby wzbogacić swój post zwłaszcza jeśli zakłada się nowy temat o wstęp, rozwinięcie i zakończenie, ponieważ jednozdaniowe tematy plus film z youtuba kojarzy mi się z reklamą kanału.

 

upomnienie.gif

TheToxic


  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u