Skocz do zawartości




Zdjęcie

William Desmond Taylor: nierozwiązane morderstwo

william desmond taylor morderstwo nierozwiązane zbrodnia hollywood studio filmowe stare hollywood

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1

Dagmii
  • Postów: 89
  • Tematów: 41
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Morderstwo
Był pierwszy lutego 1922 roku, niezwykle zimna noc jak na Los Angeles. Pomimo, że były to czasy prohibicji, reżyser William Desmond Taylor i gwiazda komedii niemych, Mabel Normand, rozkoszowali się koktajlami z ginem Orange Blossom, dyskutowali o Nietzschem, Freudzie i filmach. Mabel odgrywała melodie na pianinie. Około 19:45 Taylor odprowadził ją do samochodu pozostawiając drzwi do swojego ekskluzywnego bungalowu przy Alvarado Street otwarte. Para posyłała sobie pocałunki kiedy szofer odjeżdżał. Z wyjątkiem mordercy, Mabel Normand była ostatnią osobą, która widziała Williama Desmonda Taylora żywego.

 

WDT-2.JPG

William Desmond Taylor, fot/google

 

Taylor wrócił do swojego mieszkania i około 20 sąsiedzi usłyszeli coś, co uznali za odpalenie samochodu. Faith MacLean podeszła do okna i zobaczyła kogoś, kogo najpierw uznała za mężczyznę w długim płaszczu, noszącego szalik lub z podniesionym kołnierzem i czapką na głowie. Spojrzał na nią i zwyczajnie wrócił znów do środka jakby czegoś zapomniał. Później zeznała, że ta osoba miała ''zniewieściały chód'' i ''komiczny wygląd''. Ponad dekadę później, podczas zeznawania przed ławą przysięgłych, przyciśnięta przez szeryfa i zapytana, czy była pewna, że widziana osoba była mężczyzną, odpowiedziała, że nie. Inna sąsiadka, Hazel Gillon, zeznała, że widziała ciemną postać po usłyszeniu odpalenia samochodu.

 

Alvarado%20St.jpg

Bungalow przy Alvarado Street, fot/google

 

Na Alvarado Street panowała złowróżbna cisza aż do 7.30 następnego ranka, kiedy to pomoc domowa Talora, Henry Peavey, przybył do bungalowu i odnalazł Taylora, który miał wówczas 49 lat, martwego w salonie. Peavey krzyknął i wybiegł do ogrodu i rozpoczął się chaos ponieważ najpierw zadzwoniono do studia, nie na policję. Na początku uważano, że Taylor mógł umrzeć z przyczyn naturalnych, jednak kiedy jego ciało obrócono, zauważono, że leżał w kałuży krwi... postrzelony w plecy.

 

Orange%20Blossom%20Gin%20Cocktails0001.j

Taca z drinkami z ginem, zdjęcie zrobione już po morderstwie, fot/google

 

Studio próbuje zatuszować sprawę

Przedstawiciele Paramount Studios, gdzie Taylor był zatrudniony, dotarli na miejsce i zabrali wszystkie listy, jakie mogli znaleźć (z wyjątkiem kilku, które Taylor ukrył w swoich butach jeździeckich) i butelki nielegalnego alkoholu. Poinstruowali nawet Peaveya aby posprzątał krew i całe mieszkanie. Raczkujący przemysł filmowy był w niebezpieczeństwie ponieważ był to czas procesu o gwałt/morderstwo komika Fatty Arbuckla (który ostatecznie został uniewinniony po 3 procesach, ale jego kariera była zrujnowana). Na świeczniku były też uzależnienia od narkotyków aktorów Wallaca Reida i Jacka Pickforda (brata słynnej Mary Pickford), a także tajemnicza śmierć przez zatrucie żony Pickforda, aktorki Olive Thomas. Kobiece kluby i grupy religijne walczyły przeciwko przemysłowi filmowemu i groziły bojkotem produkcji. Do czasu kiedy przybyli detektywi Departamentu Policji w Los Angeles, miejsce zbrodni było znacząco naruszone.

 

Taylor%20unidentified.jpg

Taylor w niezidentyfikowanym w filmie, fot/google

 

Kim był William Desmond Taylor?
William Desmond Taylor urodził się jako William Cunningham Deane-Tanner w Carlow w Irlandii 26 kwietnia 1872 roku. Opuścił dom w wieku 18 lat po kłótni z ojcem. Taylor emigrował do Stanów Zjednoczonych. gdzie pracował jako inżynier, górnik na Alasce, sprzedawca antyków i ostatecznie aktor w Nowym Jorku. W 1901 roku ożenił się z Ethel May Harrison, a w 1903 roku urodziła im się córka, Ethel Daisy Deane-Tanner. Jako, że nie był w stanie utrzymać rodziny jako aktor, był to okres kiedy pracował jako sprzedawca antyków w biznesie finansowanym przez swojego teścia. W 1908 roku poszedł na lunch i nigdy nie wrócił, wychodząc z życia żony i córki bez słowa.

 

Capt%20Alvarez0001.jpg

William Desmond Taylor w filmie ''Captain Alvarez'', fot/google

 

W 1912 roku przybył do Kalifornii i zaczął karierę jako aktor w niemych filmach, a później reżyser. Na krótko opuścił Hollywood by służyć w brytyjskiej armii podczas I wojny światowej i powrócił do kariery reżysera. Jego najsławniejsze filmy były oparte na powieściach, np. ''Tom Sawyer" (1917), ''Ania z Zielonego Wzgórza'' (1919) i "Huckleberry Finn" (1920).

 

William Desmond Taylor miał młodszego brata, Denisa Deane-Tannera, który poszedł w jego ślady handlując antykami i rzekomo pojechał do Hollywood, gdzie nieoficjalnie pracował dla brata. Niektórzy mówią, że grał kowala w jednym z najpopularniejszych filmów Taylora, ''Captain Alvarez" (1914).

 

Młodszy brat wziął też z niego przykład w porzuceniu swojej żony Ady i dwóch córek w 1912 roku. Po wizycie żony brata Taylor płacił Adzie 50 dolarów miesięcznie, ponieważ wraz z dziećmi żyła w nędzy. Żona Taylora, Ethel, która ostatecznie uzyskała rozwód i ponownie wyszła za mąż, zobaczyła Taylora w filmie. Ethel powiedziała swojej córce, Daisy, że przystojny aktor to jej ojciec. Następnie Daisy rozpoczęła korespondencję ze swoim ojcem, a później go odwiedziła. Co zaskakujące, pomimo, że zostały opuszczone, to ani była żona, ani córka, nie chowały urazy do Taylora.

 

M.Normand-1.jpgM.Normand-2.jpg

Mabel Normand, ostatnia osoba, która widziała Taylora żywego, fot/google

 

Mabel Normand, urocza ciemnowłosa aktorka, nigdy nie była poważną podejrzaną w sprawie Taylora, pomimo, że była bardzo zawzięta w odzyskiwaniu listów, które napisała do Taylora. Powiedziała władzom, że wróciła do jego domu by z powrotem mieć listy. Stwierdziła: ''Nie miałyby znaczenia dla nikogo oprócz nas, ale bałam się, że mogły wpaść w niepowołane ręce i zostać niezrozumiane''.

 

Podczas gdy Mabel Normand być może nie była winna pociągnięcia za spust, istnieje teoria, że śmierć Taylora była rezultatem jego prób by pomóc Normand pokonać jej uzależnienia od kokainy i opium. Taylor zaaranżował pobyt Normand w placówce, co musiało być pierwszym przypadkiem znanego aktora udającego się na odwyk. Taylor był tak nastawiony na utrzymywanie dilerów z dala od studia i aktorów, że był dowodzącym komisji przeciwko narkotykom. Sama Normand rzekomo wydawała 2.000 dolarów miesięcznie na narkotyki (a były to lata 20-ste XX wieku). Taylor zdecydowanie zadarł z interesami dilerów co było, i wciąż jest, niebezpieczną rzeczą. W swojej książce ''Deed of  Death" (1990), Robert Giroux teoretyzował, że profesjonalny zabójca zamordował Taylora z powodu jego sprzeciwu wobec narkotyków.

 

Pomimo, że jej ciało było osłabione z powodu nadużywania narkotyków i alkoholu, Normand była ciepłą i hojną przyjaciółką wielu osób, włączając w to Williama Desmonda Taylora. Zmarła w 1930  roku na gruźlicę i mówi się, że jedne z jej ostatnich słów to pytanie ''Kto zabił biednego Willa Taylora?''.

 

Podejrzana- Mary Miles Minter
Mary Miles Minter, złotowłosa aktorka o niezwykle pięknych, niebieskich oczach, uwielbiała Williama Desmonda Taylora. Jedynie 20-letnia w czasie morderstwa, napisała do niego wiele listów, w których wyznawała swoją niesłabnącą miłość. Niektóre z listów były upublicznione po morderstwie, ale były napisane w stylu zakochanej nastolatki. Oczywiście, takie były tylko listy, które zostały rozpowszechnione. Kto wie jakie listy zostały zabrane z miejsca zbrodni przez studio zanim przybyła policja. Nawet dekady później mówiła o Taylorze ''mój towarzysz'' i twierdziła, że byli zaręczeni, co nie było prawdą. Chusteczki z jej inicjałami MMM i różowa koszula nocna, która rzekomo należała do niej, były odnalezione w bungalowie Taylora. Koszula nocna nie miała żadnej identyfikacji. W pewnym momencie, Minter ogłosiła, że zapłaci 1000 dolarów komuś, kto wyprodukowałby taką samą z jej inicjałami. Biorąc pod uwagę jej silne uczucia do Taylora, pewnie chciałaby żeby taka istniała.

 

MaryMilesMinter1.jpgMaryMilesMinter-2.jpg

Mary Miles Minter, fot/google

 

Minter odwiedziła Taylora więcej niż raz, wymykając się z domu późno w nocy po tym jak jej matka Charlotte Shelby (która bardzo dokładnie jej pilnowała), babcia Julia i siostra Margaret usnęły. Rzuciła się w ramiona Taylora kiedy on, jak mówili inni, próbował delikatnie ją odrzucić tłumacząc, że jest wystarczający stary, aby być jej ojcem. W dniu morderstwa przyjaciel zapytał Taylora jaka była Minter, na co ten odpowiedział ''Ona to tylko zapalenie migdałków i temperament''.

 

Taylor%20and%20Minter.jpg

Mary Miles Minter i William Desmond Taylor, fot/google

 

Ed C. King, śledczy z biura prawniczego dystryktu Los Angeles, oświadczył w artykule dla magazynu "True Detective" w 1930, że Taylora kłopotało nieubłagane zakochanie Minter. King rozmawiał z Arthurem Hoytem, przyjacielem Taylora, z którym ćwiczył w klubie atletycznym Los Angeles w związku ze sprawą. Zapis z artykułu:

 

''Taylor kazał przysiąc Hoytowi milczenie, mówiąc, że jeśli ten przysięgnie nie powtarzać nikomu jego słów, zdradzi mu coś, co przysparzało mu wiele zmartwień. Pan Taylor powiedział potem panu Hoytowi, że najsłodsza, najmilsza dziewczyna świata była w nim zakochana, a on był na tyle stary, że mógłby być jej ojcem. Ta dziewczyna była w nim szalenie zakochana- przyszła do jego mieszkania noc wcześniej, prawie o 3 rano. Nalegała, aby tam pozostać. On nalegał, aby wróciła do domu, przez co dziewczyna płakała i groziła, że jeśli spróbuje ją wyrzucić to będzie krzyczeć i zrobi scenę.

Tego oczywiście pan Taylor chciał uniknąć, ponieważ miał w sąsiedztwie wielu przyjaciół. Ostatecznie przekonał ją żeby wyszła i odwiózł ją do domu. Pan Taylor wyznał swojemu przyjacielowi Hoytowi, że ta dziewczyna była w nim tak zadurzona, że robiło się to poważne. Martwił się i nie wiedział co z tym zrobić.

Ona twierdziła, że nie widziała go od dawna, a ostatni raz na ulicach Los Angeles. Pan Taylor był w swoim samochodzie, a ona w swoim. Ledwie do siebie pomachali. To zeznanie nie było prawdziwe, Byliśmy w stanie udowodnić, że była w jego mieszkaniu wiele razy i była tam w noc morderstwa".

 

WilliamDesmondTaylor-2.jpg

William Desmond Taylor, fot/google

 

Trzy długie blond włosy zostały odnalezione na kurtce Taylora i zostały przez policję uznane za włosy Mary Miles Minter poprzez porównanie ich z tymi z jej szczotki. Taylor był skrupulatny jeżeli chodziło o czyszczenie jego kurtki każdego dnia. Istnieją dwie wersje tego, co zaszło kiedy Taylor zobaczył Minter w dzień morderstwa. Pierwsza: minęli się i pomachali sobie kierując. Druga: zatrzymali samochody i się przywitali. W takim przypadku mogli się przytulić, co tłumaczyłoby włosy na jego kurtce.

 

W swojej książce ''Murder in Hollywood: Solving A Silent Screen Mystery" (2004), Charles Higham teoretyzuje, że odpalenie samochodu słyszane przez sąsiadów przy Alvarado Court było właśnie tym, a osoba opuszczająca mieszkanie Taylora była gościem, którego ten szybko się pozbył, ponieważ tego wieczora planował zająć się podatkami. Higham uważał, że Mary Miles Minter odwiedziła Taylora późno w nocy. Ponownie rzuciła się w jego ramiona... tym razem grożąc, że zabije jego lub siebie. Przytulił ją, aby się uspokoiła i pistolet przypadkowo wystrzelił.

 

Dziury spowodowane przez kule w kurtce i kamizelce Taylora nie były wyrównane. Przypalenia prochem wskazywały, że Taylor został zastrzelony z bliskiego dystansu kiedy unosił lewe ramię jakby kogoś przytulał. Osoba, która zastrzeliła Taylora, musiała mieć lekko ponad pięć stóp wzrostu (co opisuje każdą podejrzaną w tej sprawie kobietę) lub musiała klęczeć na podłodze i postrzelić Taylora pod kątem.

 

W 1920 roku miał miejsce incydent: Minter dostała ataku furii kiedy była zamknięta w swoim pokoju razem z pistoletem swojej matki, Charlotte Shelby, i doszło do wystrzału. Minter udawała martwą, a kiedy jej rodzina weszła do pokoju, podskoczyła i zaczęła się śmiać. Higham uważał, że użyła pistoletu aby mieć wpływ na Taylora, tak samo jak zrobiła ze swoją rodziną kilka lat wcześniej. W domu gdzie mieszkała rodzina Shelby w czasie ''fałszywego samobójstwa'' został odnaleziony niewystrzelony pocisk, który zdaniem zeznań detektywa Lt. Sandersona z 1937 roku ''był tego samego typu i wagi co pocisk, który został wyjęty z ciała Taylora''.

 

Mówi się, że powodem, dla którego ani Minter, ani Shelby nie zostały skazane w czasie morderstwa było to, że Shelby była bliską przyjaciółką prokuratora okręgowego, Thomasa Lee Woolwina. Shelby rzekomo opłaciła nie tylko Woolwina (oskarżonego o przyjmowanie łapówek w 1915), ale także Asa Keyesa, kolejnego prokuratora okręgowgo (później skazanego za przyjmowanie łapówek w innej sprawie), a także prawdopodobnie Burona Fittsa (podejrzanego o przyjmowanie łapówek i krzywoprzysięstwo w 1934 roku). Na kontach rodziny Shelby/Minter znajdowało się 750.000 dollarów nigdy nie zadeklarowanych urzędowi skarbowemu. W 1922 roku zostały wykonane przelewy prywatnym firmom, bez żadnych zapisanych śladów, co zostało dokładnie omówione w sprawie sądowej Shelby z jej księgowym, Lesem Henrym, z 1931 roku. Henry twierdził, że pieniędze zostały przelane policji i dziennikarzom, by kontrolować artykuły o rodzinie. Henry został skazany za nieprawidłowe tranzakcje finansowe, ale nie za kradzież. Co więcej, Woolwine zyskał na datkach od studia podczas swojej kampanii (niektórzy mówią, że także później) i pragnął chronić go za wszelką cenę. Według książki Highama, Woolwine uważał, że żadna kobieta z ławy przysięgłych nie uznałaby Mary Miles Minter o anielskiej twarzy, ani żadnej innej kobiety, za winną morderstwa, a już na pewno nie doszłoby do skazania na wyrok śmierci. Woolwine martwił się o swoją przyszłość w polityce jeżeli przegrałby sprawę. Niejeden detektyw wyznał, że za każdym razem kiedy byli blisko rozwiązania, mówiono im albo żeby ''odpuścili'', albo, że ''idą w złym kierunku''.

 

ThomasLeeWoolwine.jpg

Thomas Lee Woolwine, prokurator okręgowy, fot/google

 

Dużą dziurą w teorii Highama jest to, że nikt nie usłyszał wystrzału pistoletu późno w nocy. Strzał usłyszano krótko po 20. Jeśli Minter rzeczywiście popełniła morderstwo, musiała ukrywać się w bungalowie Taylora podczas wizyty Mabel Normand lub wślizgnąć się tam kiedy drzwi były otwarte gdy Taylor odprowadzał Normand do jej auta.

 

Podejrzana- Charlotte Shelby
Sidney D. Kirkpatrick w swojej książce ''Cast of Killers'' (1986), w dużej części opartej na badaniach i wywiadach przeprowadzonych przez reżysera Kinga Vidora, który był zafascynowany sprawą Taylora, teoretyzuje, że Charlotte Shelby, matka Mary Miles Minter, zabiła Williama Desmonda Taylora. Teoria głosi, że Shelby przebrała się za mężczyznę i wślizgnęła się do bungalowu Taylora, znalazła tam Mary i zastrzeliła Taylora.

 

CharlotteShelby.jpg

Charlotte Shelby, fot/google

 

Powiedzieć, że Charlotte Shelby była zaborcza względem swojej córki Mary Miles Minter, to niedomówienie. W klasycznym przypadku matki pchającej swoje dziecko ku karierze w show biznesie, Shelby sama chciała występować na scenie, ale zabrakło jej talentu by odnieść sukces. Zamiast tego przelewała swoje marzenia na córkę, która zaczęła grać jako dziecko. Shelby za wszelką cenę chciała bronić swoją inwestycję.

 

Kiedy Minter była jeszcze nastolatką, zaangażowała się w związek z reżyserem Jamesem Kirkwoodem i rzekomo zaszła w ciążę. Shelby zapłaciła za aborcję i mówi się, że groziła Kirkwoodowi rewolwerem. Podczas prac nad ''A Cumberland Romance'' (1920), Shelby wparowała do garderoby Mary z rewolwerem, przyłapując aktora Monte Blue całującego jej córkę. Blue wybiegł z pomieszczenia, a Shelby zabrała Mary do domu. Według doniesień, Shelby weszła do biura Taylora i krzyknęła ''Jeśli kiedykolwiek zobaczę, że znów zadajesz się z Mary, strzelę ci w łeb''. Każdy mężczyzna, który okazywał zainteresowanie Mary, lub w którym Mary się zakochała, był ofiarą gniewu Shelby.

 

W 1920 roku Charlotte Shelby przybyła późno w nocy do bungalowu Taylora ze swoim rewolwerem wetkniętym w długi rękaw jej szlafroka i domagała się, aby ten powiedział jej czy Mary tam była (zeznał tak Chauncey Eaton, jej szofer). Na szczęście dla Taylora, przynajmniej w 1920, Minter u niego nie było.

 

Dopiero w 1937 roku Shelby została przesłuchana w sprawie Taylora. Było to wynikiem pozwu pomiędzy Shelby i jej drugą córką, Margaret Filmore, która zeznała: ''Chroniłam ją (Charlotte) przed sprawą morderstwa Taylora". Te zeznania wpłynęły na pytania ławy przysięgłych. Filmore powiedziała, że Shelby nie było w domu w noc morderstwa, a także, że jej matka obawiała się, że Mary ucieknie z Taylorem. Co zadziwiające, Shelby nalegała aby ława przysięgłych oczyściła jej imię po oskarżeniach jej córki,Margaret.

 

Alibi Shelby na noc morderstwa z poza rodziny był aktor Carl Stockdale, który zdaniem Highama zgodził się powiedzieć, że był z Shelby między 19:30 a 21:30 w zamian za dożywotnie dochody. Charlotte Shelby płaciła mu 200 dolarów miesięcznie do końca życia... Dlaczego?

 

Matka Shelby i babcia Minter, Julia Miles, rzekomo zabrała niesławny rewolwer i wyrzuciła go do bagna w pobliżu swojej plantacji w Luizjanie w sierpniu 1922 roku. W ''Cast of Killers'' wywiad pomiędzy detektywem Lt. Sandersonem i reżyserem Kingiem Vidorem ujawnia, że pistolet został później wyłowiony z bagna. W 1972 roku były prokurator okręgowy, Buron Fitts, zabił się identycznym rewolwerem, który od tamtego czasu nie był już widziany.

 

The%20Shelby%20Women.jpg

Mary Miles Minter (w środku), Charlotte Shelby (po lewej) i Julia Miles (z prawej), fot/google

 

 

W 1926 roku prokurator okręgowy Asa Keyes przesłuchiwał Mary Miles Minter pytając czy kiedykolwiek słyszała jak jej matka grozi, że zabije Williama Desmonda Taylora. Podczas gdy Minter powiedziała, że nie uważała, iż jej matka była mordercą, wyznała: ''Nie zdecydowanie. Mogła mówić ''zabiję go... zabiję go'', taka była. Zawsze mówiła, że kogoś zabije''.

 

Podejrzany- Edward Sands
William Desmond Taylor miał nieszczęście zatrudnić socjopatę Edwarda Sandsa, alias Edwarda Snydera, jako pomoc domową w 1920 roku. Sands udawał Anglika z londyńskim akcentem, a naprawdę był z Ohio.

 

EdwardSands-2.jpg

Edward Sands, zdjęcie z Marynarki, fot/google

 

W czasach kiedy pochodzenie pracowników było trudne do sprawdzenia, skąd Taylor miał wiedzieć, że Sands zdezerterował z marynarki, a później znów do niej wstąpił pod innym nazwiskiem? Sands został skazany za oszustwo i defraudację w 1915 roku. Został zwolniony z ciężkich prac w 1916 roku. Później wszedł w szeregi Marynarki USA w 1917 roku i ukradł pojazd, który następnie rozbił. Uszło mu to na sucho, bo powiedział, że zapłaci za straty, a potem zdezerterował mówiąc, że jeśli chcą pieniędzy to będą go szukać. W 1919 roku znowu wstąpił do marynarki i został przypisany do biura finansowego. Podrobił czek dla samego siebie na 481,53 dolarów po czym podrobił swoje własne zwolnienie.

 

Pierwszy rok zatrudnienia Sandsa u Taylora minął w miarę gładko. W rzeczy samej, wydawało się, że kocha swojego szefa i nawet zaoferował mu się jako niewolnik na całe życie. Jednak w 1921 roku kiedy Taylor wybrał się na wycieczkę do Europy. Sands podrobił czeki na łączną sumę 5.000 dolarów, a także ukradł i rozbił samochód Taylora. Sands ukradł także biżuterię i rosyjskie papierosy z fragmentami złota należące do Taylora. Kilka miesięcy później Taylor wrócił do domu i odnalazł charakterystyczne papierosy zmiażdżone i wypalone na tarasie, co sugerowało, że Sands powrócił do bungalowu. Sands wysłał też Taylorowi kwitki potrzebne do wykupienia skradzionej biżuterii z lombardu, zaadresowane pod prawdziwe imię Taylora, William C. Deane-Tanner z notką: ''Przykro mi, że chwilowo sprawiłem ci problem. (...) Wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku. Alias Jimmy V". Analiza pisma potwierdziła, że notka była napisana przez Sandsa. Pokazuje to, że Sands znał prawdziwą tożsamość Taylora.

 

W artykule do Los Angeles Times z 1922 roku, przyjaciółka Taylora, Julia Crawford Ivers, powiedziała: ''Nigdy nie było bardziej oddanego człowieka usługującego innemu niż Sands podczas pierwszego 1,5 roku jego służby dla pana Taylora. Pan Taylor ufał mu ze wszystkim. Sands czytał wszystko, co mógł znaleźć. Uczył się do późnych godzin nocnych, a kiedy pan Taylor powiedział mi, co zrobił Sands, wszyscy zdecydowaliśmy, że musiał oszaleć...".

 

Przed morderstwem, Taylor był męczony telefonami. Ktoś dzwonił do niego późno w nocy i rozłączał się. Wydawało się jakby sprawdzał czy Taylor jest w domu. Noc przed swoim morderstwem Taylor pokazał swojej księgowej, Marjorie Berger, 5.000 dolarów w gotówce, które trzymał. Pieniądze te nie zostały odnalezione po jego śmierci. Jednak miał na sobie diamentowy pierścionek, a w kieszeni 78 dolarów. Żadne inne wartościowe przedmioty ani pieniądze nie zostały zabrane.

 

Wydawałoby się, że Sands był mordercą, z wyjątkiem faktu, że zapisał się do pracy jako drwal w Oakland w Kalifornii w dzień morderstwa. To, że Taylor nie zrobił wiele, aby odnaleźć Sandsa wskazuje, że Sands mógł go szantażować. Co więcej, konta bankowe Taylora były zadziwiająco puste, biorąc pod uwagę jego zarobki w czasie śmierci.

 

Sands został odnaleziony martwy po tym, jak popełnił samobójstwo w Connecticut, o czym wiedział prokurator okręgowy Woolwine, a co utrzymał w sekrecie przed prasą w celu odwrócenia podejrzeń od przemysłu filmowego. Woolwine kontynuował poszukiwania martwego mężczyzny.

 

Margaret Gibson alias Patricia Palmer/Pat Lewis- wyznanie na łożu śmierci

Zainteresowany tą sprawą przez dekady autor myślał, że nowe dowody nie wyjdą na jaw.

 

Bruce Long, czołowy historyk Taylora, który napisał książkę ''William Desmond Taylor: A Dossier" (1991) i prowadzi stronę internetową dotyczącą Taylora, otrzymał w 1996 roku e-maila od Raya Long (nie są spokrewnieni). Long był sąsiadem samotnej starszej pani, która rzadko opuszczała dom i zamawiała dostawy zakupów. Ta kobieta, którą znał jako Pat Lewis, była wdową i przyjaciółką jego matki. Pewnego dnia w 1964 roku ta biedna kobieta, która zmieniła religię na katolicyzm, miała zawał i poprosiła o księdza w celu spowiedzi. Bez żadnego księdza w pobliżu, zaczęła spowiadać się przed śmiercią, mówiąc, że była kiedyś gwiazdą kina niemego, a także, że postrzeliła i zabiła mężczyznę imieniem William Desmond Taylor. W tamtym czasie Long nie wiedział kim był William Desmond Taylor. Matka Longa wyjawiła, że pewnego wieczora ona i Pat Lewis oglądały ''Ralph Story's Los Angeles" w telewizji. Kiedy fragment o morderstwie Taylora był emitowany, Lewis dostała histerii i wymamrotała, że go zabiła, a także, iż myślała, że ta sprawa była już dawno zapomniana. ''Ale matka nigdy nie wspomniała żadnemu z nas o tym incydencie'', napisał Long.

 

Margaret_gibson.jpg

Margaret Gibson, fot/google

 

Margaret Gibson, niezwykle piękna aktorka, i Pat Lewis były jedną i tą samą osobą. W czasie kiedy była aktorką filmów niemych Gibson miała różne problemy, była aresztowana za włóczęgostwo związane z dilowaniem opium w 1917 roku. Przebywała w domu publicznym, co tłumaczyła ''podchwytywaniem lokalnych zwyczajów'' do roli filmowej. Gibson została uniewinniona. Po tym incydencie zmieniła imię na Patricia Palmer. W listopadzie 1923 roku została aresztowana za występki federalne, włączając w to szantaż i wymuszenie. Prokurator okręgowy wycofał oskarżenie.

 

Margaret Gibson pracowała z Williamem Desmondem Taylorem przed pierwszą wojną światową w teatrze w Denver w 1910 roku i później w hollywoodzkich filmach. Oprócz tego nie ma między nimi żadnego znanego połączenia. Gibson pracowała w 1921 roku w Paramount jako Patricia Palmer. Bez wątpienia widywałaby tam Taylora. Czy Gibson miała na jego punkcie obsesję tak jak Mary Miles Minter? Czy była w jakiś sposób zamieszana w szantażowanie go? Biorąc pod uwagę jej wcześniejsze aresztowania za szantaż i narkotyki, jest to możliwością. Pomimo kobiet wchodzących i wychodzących do bungalowu Taylora jak przez drzwi obrotowe... istnieją spekulacje, że mógł być biseksualny. Gdyby ten fakt wyszedł na jaw, kariera Taylora byłaby zrujnowana.

 

Taylor-Gibson%202.jpgTaylor%20Gibson%203.jpgTaylor-Gibson.jpg

Margaret Gibson i William Desmond Taylor w filmie ''The Kiss'' z 1914 roku, fot/google

 

Czy tajemniczy mężczyzna opuszczający bungalow Taylora w noc morderstwa był jego bratem? Ślad Denisa Deane-Tannera urywa się w 1930 roku.

 

W czasie swojego życia, William Desmond Taylor był opisywany jako osoba, która lubiła odosobnienie, dobre książki, a najbardziej ze wszystkiego swoją pracę. Jego inteligencja, wyrafinowanie i idealne maniery sprawiały, że był pożądanym gościem na spotkaniach, na które zazwyczaj nie zapraszano osobistości z Hollywood. Taylor pełnił trzy kadencje jako prezes stowarzyszenia reżyserów i próbował utrzymać narkotyki z dala od przemysłu filmowego. Niestety, zatrudniał podejrzane osoby i angażował się w relacje z niestabilnymi emocjonalnie kobietami. Jedna z tych znajomości, jego tajemnicza przeszłość lub też walka z dilerami narkotyków doprowadziły do jego morderstwa.

 

Pomimo wielkiego szumu wokół jego śmierci, na nagrobku Williama Desmonda Taylora napisane jest po prostu:

 

William C. Deane-Tanner
Ukochany ojciec Ethel D. Deane-Tanner
Zmarł 1 lutego, 1922

 

 

 

 

 

Źródło: http://www.classicho...smondTaylor.htm

 

 

 

 

 

 

 

 


  • 3




Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: william desmond taylor, morderstwo, nierozwiązane, zbrodnia, hollywood, studio filmowe, stare hollywood

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u