Skocz do zawartości




Zdjęcie

Obiekt szybszy od ISS


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1

wiktor_44
  • Postów: 221
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Cześć po wielu miesiącach!

 

Jestem tu nieprzypadkowo gdyż mam do opisania ciekawą obserwację. Kilka dni temu szedłem sobie swoją dzielnicą ze znajomym patrząc w bezchmurne niebo, tu sobie ISS powoli przemyka przez niebo, tu gwiazdy. Nic szczególnego.

 

Kilka sekund później tej samej wielkości (w porównaniu do wielkości kropki ISS na niebie) przeleciał obiekt koloru bordowego/bladoczerwonego i w stosunku do prędkości ISS obiekt ten poruszał się 10x szybciej?

Widoczny obiekt nie migał, przez 2 sekundy poruszał się linią prostą gdy nagle (podkreślam NAGLE, bo ruch tego był nienaturalny) zmienił kurs na lekko w lewo jakby coś omijał i nagle wrócił na swój kurs. 3 Sekundy później zniknął oddali.

Widzieliśmy to razem i oboje byliśmy zdziwieni.

Przedstawie bardzo prosty rysunek poruszania się tego obiektu.

 

https://imgur.com/a/Vib1Rle

 

Pozdrawiam poważnych ludzi


Użytkownik wiktor_44 edytował ten post 12.06.2018 - 01:13

  • 2

#2

Agnieszka81
  • Postów: 302
  • Tematów: 29
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Czytając Twój opis, przypomniała mi się moja obserwacja, która miała miejsce już ładnych kilkanaście lat temu, bo będzie gdzieś około 15...może 20. Wtedy gdzieś opisywałam swoją obserwację i zatytułowałam ją ,,tańcząca gwiazda'', bo tak dosłownie to wyglądało. Był letni pogodny wieczór, a właściwie już dość późna pora, bo na niebie - jak na dłoni - widoczne były gwiazdy. Mieszkałam wtedy na trzecim piętrze w bloku z dość dużym balkonem, na którym latem często przesiadywałam. Jako, że noc była ciepła, postanowiłam sobie i tym razem posiedzieć na balkonie i poobserwować niebo. Towarzyszył mi młodszy brat. Po jakimś czasie obserwacji nieba, zauważyłam szybko poruszający się punkt - wyglądał identycznie jak otaczające go gwiazdy: ten sam kolor, ta sama wielkość...i może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ów ,,gwiazda'' zaczęła robić nagłe manewry na niebie: chwilę leciała w linii prostej, by po chwili gwałtownie skręcić w lewo...chwilę w linii prostej, tudzież nagle w prawo, etc... Takie zygzaki trwały może z dobrą minutę. Dodam, że jej manewry odbywały się bardzo gwałtownie. Wyglądało to tak, jakby ,,tańczyła'' po niebie. Pokazałam to bratu, który jednak się wystraszył i poszedł do domu. W pewnym momencie moja ,,tańcząca gwiazda'' skręciła po raz kolejny gwałtownie i już ruchem po linii prostej przemieściła się na drugą stronę bloku. Kiedy przybiegłam do kuchni, chwilę musiałam odczekać, gdyż leciało TO tym razem bardzo powoli, ale udało mi się uchwycić ponownie wzrokiem ów ,,obiekt''. Był chwilę jeszcze widoczny, po czym nagle zniknął. 

Do dziś nie wiem właściwie co widziałam? Tu na forum nigdy obserwacji nie opisywałam, gdyż po tylu latach po prostu nie zaprzątałam sobie tym głowy. Dziś po przeczytaniu Twojej obserwacji właśnie i moja mi się przypomniała. 

Długo nad tym myślałam, że to może jakiś śmieć kosmiczny, satelita, spadająca gwiazda, etc...ale one raczej nie potrafią tak nagle zmieniać toru lotu (???) 


  • 1

#3

wiktor_44
  • Postów: 221
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Możliwe, że gdyby ktoś mieszkał dalej ode mnie, w stronę oddalającego się obiektu to mógł by zobaczyć coś ciekawszego niż ja i być może mieć podobne obserwacje do Twoich.

 

Pozdrawiam

 

ps. Pisząc lekko zmienił kurs to w przestrzeni kosmicznej były to setki/tysiące kilometrów (tak myślę). W porównaniu do kropki to tak jakby kropka na niebie omijała wielkość Słońca (widoczna wielkość, nie rzeczywista) w dzień. Taki większy łuk. Przepraszam, ciężko mi określić to na podstawie słów.


Użytkownik wiktor_44 edytował ten post 12.06.2018 - 12:42

  • 0

#4

Agnieszka81
  • Postów: 302
  • Tematów: 29
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

ps. Pisząc lekko zmienił kurs to w przestrzeni kosmicznej były to setki/tysiące kilometrów (tak myślę). W porównaniu do kropki to tak jakby kropka na niebie omijała wielkość Słońca (widoczna wielkość, nie rzeczywista) w dzień. Taki większy łuk. Przepraszam, ciężko mi określić to na podstawie słów.

 

Masz oczywiście rację. Nie zmienia to jednak faktu, że dalej nie wiadomo, co właściwie widzieliśmy oboje, gdyż obserwacje nasze są bardzo do siebie podobne. Długo się nad tym głowiłam, ale nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. Wszystkie znane mi obiekty w przestrzeni kosmicznej zupełnie mi nie pasują do obserwacji i może ktoś, kto bardziej się orientuje w latających obiektach w Kosmosie, mógłby jakoś sensownie to wytłumaczyć. Chciałabym wiedzieć, co tak naprawdę widziałam tego wieczora. 


  • 0

#5

wiktor_44
  • Postów: 221
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Nie wiemy i się nie dowiemy, może będzie jeszcze okazja obejrzeć "tańczące gwiazdy" :)

No cóż, tutaj normalny temat jest zlewany a największy odzew jest wtedy gdy trzeba z kogoś się pośmiać, od taki paradoks forum ;)

 

 

Pozdrawiam obserwatorów!


Użytkownik wiktor_44 edytował ten post 28.06.2018 - 00:50

  • 0

#6

Nick
  • Postów: 1063
  • Tematów: 448
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Hmmm, ciekawe. Na początku lat 90. jechałem sobie z rodzinką autokarem na jednodniową "wycieczkę" do Berlina (jak to się wtedy jeździło...). Podróż nocą, przyjazd wczesnym rankiem, wyjazd wieczorem.

Traf chciał, że jadąc do, gdzieś pod Poznaniem zepsuł się autokar. Kierowca coś tam próbował grzebać w silniku, a pasażerowie zagłębili się w okoliczne lasy w celach... no, wiadomo jakich.

Pogoda, jak na wrzesień, była wspaniała. Niebo skrzyło się od gwiazd, żadnego wiatru, cieplutko.

No i był tam też i taka "tańcząca gwiazda". Nad koroną drzew. W lewo, w prawo, trochę w górę, trochę w dół... Nawet ładnie to wyglądało. A potem wszystko się skończyło. Nagle, w jednej chwili. 

Kilka osób też to obserwowało. Po krótkiej konsternacji dały się słyszeć głosy, śmiechy - "meteoryt", "ruski satelita" (do dziś mam nadzieję, że jednak nie ;) ), "co z tym autobusem?".

Wkrótce ruszyliśmy w dalszą drogę. Oczywiście, nie mam poparcia co wtedy widzieliśmy i nie sądzę, by dało się to wyjaśnić. Ale pamiętać to będę do końca życia.


  • 0



#7

Agnieszka81
  • Postów: 302
  • Tematów: 29
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

No to jest nas więcej.  :) Bardzo bym chciała, aby ktoś spróbował chociaż wyjaśnić, co to mogło być? Meteoryt i satelita (chyba) raczej odpadają, bo nie sądzę, aby one mogły tak gwałtownie zmieniać tor lotu...chociaż nie znam się zupełnie...może to coś z tych rzeczy?

Chciałabym kiedyś ponownie ujrzeć taką ,,tańczącą gwiazdę''. Teraz z pewnością przyjrzałabym się jej dokładniej.  :)


  • 0

#8

wiktor_44
  • Postów: 221
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Jeśli ISS porusza się około 7,5km/s to obiekt mógł poruszać się 75km/s (nie wiadomo też jak obiekt był daleko i jak był wielki i czy był na tej samej wysokości co ISS a może bliżej). Prędkość meteorytu opadającego na Ziemię to ok 20km/s (dane różne z przedziału, wybrałem pośrednią) stąd to raczej nie meteoryt.

 

Bliżej tym obiektom do nowych pocisków wisjowych lub obiektów latających jeśli ktoś jest bardzo sceptyczny ;)


  • 0

#9

Kubala95
  • Postów: 163
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

@wiktor_44 Mógłbyś bliżej określić czas obserwacji (dzień, jakaś godzina ?). Między 6 a 8 czerwca na ISS leciała Sojuzem ekspedycja. Jeżeli tor był podobny do ISS, to statek mógł akurat zbliżać się do stacji, był na orbicie transferowej (dlatego poruszał się nieco szybciej, aby "dogonić" cel). Ta nagła zmiana ruchu to mogło być złudzenie wywołane perspektywą albo akurat w tym momencie załoga przeprowadziła korektę kursu - zwłaszcza gdy pojazd jest blisko robi się je często, żeby stopniowo zrównać położenie i prędkość z celem (innymi słowy zbliżając orbitę transferową do docelowej). Trudno powiedzieć czy Sojuz odbiłby tyle światła, by obserwować go nieuzbrojonym okiem (choć nie jest to niemożliwe, bo też małe satelity Iridium potrafią świecić znacznie jaśniej niż ISS, to zależy od struktury powierzchni odbijającej).

Poszukam efemeryd albo planu lotu, ale w tej chwili za dużo dla tej misji w sieci nie widzę niestety.


Użytkownik Kubala95 edytował ten post 03.07.2018 - 01:27

  • 0

#10

wiktor_44
  • Postów: 221
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

@Kubala95

Niestety nie potrafię określić konkretnej daty. Gdzieś na początku czerwca to było, tyle wiem. Po obserwacji zapomniałem w ogóle napisać temat od razu, wyleciało mi z głowy.

Obiekt minął stacje z zawrotną prędkością, nie migał i miał taki blado czerwony kolor lecz jednak widoczny na niebie. Wykonał nienaturalny ruch ominięcia "czegoś" i powrócił na swój tor lotu.

Komórką nie dałbym rady uchwycić, za słabe ISO, obiekt za daleko. Zapytam znajomego, może on będzie pamiętał.


  • 0

#11

Kubala95
  • Postów: 163
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Skoro poruszał się aż tak szybko, to musiał mieć o wiele niższą orbitę. Może jednak był to przypadkowy duży meteor, ale najpierw trzeba mieć choć jakieś przybliżone informacje o czasie i obszarze nieba, gdzie miało to miejsce.


  • 0

#12

roman67
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam forumowiczów przy okazji mojego pierwszego postu.

Również byłem świadkiem dziwnego zachowania czerwonej kuli na niebie, które mógłbym określić jako przysłowiowe "ściganie się". Działo się to 3 lipca 2018 o godz 23:00

Spędzałem czas relaksując się na balkonie i spoglądałem w gwiazdy przez aparat w trybie Live View. Powyżej Marsa z jego prawej strony zobaczyłem czerwony obiekt który wyglądał jakby ganiał inny biały obiekt. Ruchy czy tor lotu wykonywał bardzo szybko i całe te ściganie trwało ok 10-20 sek. Następnie czerwony obiekt odleciał w kierunku zachodnim i leciał w miarę stałą lecz sporą prędkością. Obserwacje prowadziłem przy dużym powiększeniu aż utraciłem go z pola widzenia aparatu. Dodam że obiekt ten był całkowicie niewidoczny gołym okiem, jedynie przez aparat dało się go zobaczyć. Innej nocy obiekt ten widzany był kilkukrotnie gdzie odwiedzili mnie znajomi i wspólnie śledziliśmy szybkie przeloty czerwonego "Pirata"  Dodam że prędkości tego obiektu są olbrzymie porównując do np satelit które okrążają ziemię, tak szybkie że ciężko za nim nadążyć aparatem.

Pozdrawiam


  • 0

#13

Wszystko
  • Postów: 8391
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przy dużym zbliżeniu na jakiś obiekt który się porusza jest bardzo trudno ocenić jego prędkość. Jak spojrzymy lornetką na samolot lecący około 900km/h na wysokości przelotowej to też nam będzie szybko znikał z pola widzenia.



#14

Anunnaki
  • Postów: 452
  • Tematów: 8
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

w krakowie  też było to widoczne,chyba to ten sam obiekt  ani to stacja iss ani satelita bo skręcał o  130 stopni co jakiś czas,prócz mnie obserwowały go jeszcze trzy osoby tez to widziały  i pierwsza myśl to tzw spadająca gwiazda ale wykluczyliśmy na wstępie bo obiekt robił idealne skręty pod kątem 130 stopni i  wykonał trzy takie manewry,najpierw leciał prosto potem pierwszy skręt i leci prosto dalej potem drugi skręt znowu leci prosto i kolejny skręt o 130stopni . wiem jak lata iss wiem jak wygąda satelita iridium ale czy satelita może  przefrunąć niebo w 5 sekund?  tyle mniejwięcej trwał przelot obiektu a można by to porównać do przelotu z bramy floriańskiej do kościoła mariackiego w ciągu tych pięciu sekund,obiekt był słabo widoczny tzn ciemniejszy od iss ale jasnością  zbliżony do plejad,nie był czerwony ani pomarańczowy tylko biały albo kremowy,obiekt był widoczny w zeszłą sobotę około godziny dwudziestej pierwszej.


Użytkownik Anunnaki edytował ten post 31.08.2018 - 18:18

  • 0

#15

fussy
  • Postów: 190
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Działo się to 3 lipca 2018 o godz 23:00

Spędzałem czas relaksując się na balkonie i spoglądałem w gwiazdy przez aparat w trybie Live View. Powyżej Marsa z jego prawej strony zobaczyłem czerwony obiekt[…]

 

 

świetna wiadomość, rozumiem że jak go miałem już w kadrze kamery w "live view" to oczywiście wcisnąłeś recording… wklej gdzieś materiał, też chętnie zobaczymy "czerwonego pirata"


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u