Skocz do zawartości




Zdjęcie

Na Proximie b ludzie jednak nie przeżyją


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#1

Nick.
  • Postów: 1527
  • Tematów: 777
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 2
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

d5c6748ef600943c.jpg

 

 

Najbliższa nam planeta, która - jak wydawało się - jest podobna do Ziemi, jednak znacząco od niej odbiega.

 

Egzoplaneta ma zbyt słabą atmosferę. Stąd też ludzie nigdy nie będą mogli na niej zamieszkać. Promieniowanie z Proximy Centauri, wokół której orbituje planeta, jest zbyt silne i zniszczyłoby atmosferę, dzięki której żyjemy na Ziemi.

 

Potwierdziły to najnowsze badania modelowe z NASA Goddard Space Flight Center w Greenbelt. W miejsce Proximy b wstawiono Ziemię i jej atmosferę. Naukowcy chcieli sprawdzić, jak zachowałaby się nasza atmosfera w starciu z promieniowaniem pobliskiej gwiazdy - czytamy w oświadczeniu NASA.

 

Wyniki badań to cios dla wszystkich, którzy myśleli, że kiedyś przeniesiemy się na Proximę b. Do tej pory uważano ją bowiem za zdatną do zamieszkania. Według pierwszych badań miała się tam znajdować woda, a odległość od gwiazdy sprawiała, że najprawdopodobniej byłaby tam odpowiednia temperatura.

 

Proxima b znajduje się stosunkowo blisko Ziemi. Dzielą ją od nas zaledwie 4 lata świetlne. Odkryto ją w 2013 roku. Z dokładnym zbadaniem jej atmosfery klasycznymi metodami, a nie modelami matematycznymi jest jednak duży problem. Planeta orbituje bowiem w niestandardowy sposób i do tej pory nie udało się jej uchwycić na tle tarczy gwiazdy macierzystej. Dopiero wtedy naukowcy mogliby lepiej przeanalizować panującą na Proximie b atmosferę.

źródło: https://www.o2.pl/ar...50978129585793a


  • 1



#2 Gość_Aplikator

Gość_Aplikator.
  • Tematów: 0

Napisano

Nie mamy takiej technologii, żeby sprawdzić, czy planeta która znajduję się 4 lata świetlne o nas, nadaję się do zamieszkania, jak ktoś tak pisze, tzn że są to bajki.

 

Do 2015 roku nie mieliśmy pojęcia nawet o tym, jak wygląda Pluton, który leży zaledwie 4h świetlne od ziemi, dopiero jak doleciała do niego sonda New Horizons, okazało się ma atmosferę,  dotychczasowa wiedza jaką mieliśmy o tej planecie przeszła do lamusa, poznaliśmy całkiem nowy świat.


  • 1

#3

Endinajla.

    Empatyczny Demon

  • Postów: 2169
  • Tematów: 162
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nasza technologia jest... pod tym kątem bardzo uboga.  A co by się stało gdyby ludzie nauczyli się tworzyć proste organizmy, albo stworzyli klony takich pierwotnych organizmów? Następnie  splatali by je kwantowo... Potem jeden pozostał by na Ziemi a drugi zostałby wysłany na taką Proximę b. Przy takim stanie rzeczy można by było użyć teleportacji kwantowej. Oczywiście nie mam na myśli jednego organizmu, a tryliony.  Organizmy te obserwowane były by na Ziemi za pomocą splątanych kwantowo z nimi kopii. W taki sposób można by było badać działanie warunków atmosferycznych  i promieniowania na organizmy żywe. Wiadomo, że nikt normalny nie posłał by tam ( psów, kotów, ludzi etc) , ale chociaż jakieś pierwotniaki, bakterie.... na początek by wprowadzić życie... jakieś rośliny by wyprodukować więcej tlenu zagęścić atmosferę i tak dalej. Miejmy nadzieję, że kiedyś będziemy umieli eksplorować kosmos, szybko i bezpiecznie ;)


  • 3



#4

Panjuzek.
  • Postów: 2656
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie mamy takiej technologii, żeby sprawdzić, czy planeta która znajduję się 4 lata świetlne o nas, nadaję się do zamieszkania, jak ktoś tak pisze, tzn że są to bajki.

 

 To trochę tak jak z testem na ojcostwo. Nie można stwierdzić że na 100% tak, ale można wykluczyć na 100%

(ja nadaję się, ale planeta nadaje się, a oni nadają się. Przepraszam że zwracam uwagę, ale strasznie mnie to drażni.)

 

 

Do 2015 roku nie mieliśmy pojęcia nawet o tym, jak wygląda Pluton, który leży zaledwie 4h świetlne od ziemi, dopiero jak doleciała do niego sonda New Horizons, okazało się ma atmosferę,

 

Nie chodzi o to jak daleko od ziemi znajduje się Pluton, tylko gdzie. Do badania atmosfery innych planet wykorzystuje się Spektroskopię. Problem polega na tym że planeta musi być podświetlona przez słońce od tyłu. Atmosferę Plutona odkryto dopiero, gdy planeta znalazła się pomiędzy słońcem a sondą.

 

 Występowanie i skład atmosfery egzoplanet, można określić jedynie, jeżeli uda się zaobserwować transfer planety, na tle jej macierzystej gwiazdy. Wówczas linie spektrum światła przechodzące przez atmosferę planety, pozwalają nam oszacować jej gęstość, i rodzaj. W przypadku Plutona z oczywistych względów nie mogliśmy dokonać takiego pomiaru, przed wysłaniem New Horizons.  


  • 0



#5 Gość_Aplikator

Gość_Aplikator.
  • Tematów: 0

Napisano

To trochę tak jak z testem na ojcostwo. Nie można stwierdzić że na 100% tak, ale można wykluczyć na 100%
(ja nadaję się, ale planeta nadaje się, a oni nadają się. Przepraszam że zwracam uwagę, ale strasznie mnie to drażni.)

 

Napisałem jasno, ze nie mamy takiej możliwosci.

 

Nie chodzi o to jak daleko od ziemi znajduje się Pluton, tylko gdzie. Do badania atmosfery innych planet wykorzystuje się Spektroskopię. Problem polega na tym że planeta musi być podświetlona przez słońce od tyłu. Atmosferę Plutona odkryto dopiero, gdy planeta znalazła się pomiędzy słońcem a sondą.

 

Umiesz  czytać ze zrozumieniem kolego?


Jeżeli chodzi o Plutona to nie wiedzieliśmy NIC do 2015 roku, nawet wielkość i masa była błędnie podawana.


  • 0

#6

Panjuzek.
  • Postów: 2656
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Napisałem jasno, ze nie mamy takiej możliwosci.

 

 I co z tego że napisałeś jasno, skoro to bzdura.

 

 

Umiesz  czytać ze zrozumieniem kolego?

Jeżeli chodzi o Plutona to nie wiedzieliśmy NIC do 2015 roku, nawet wielkość i masa była błędnie podawana.

 

 Coś tam jednak wiedzieliśmy. Misja New Horizons skorygowała szacunkowe dane. Nikt tu nie twierdzi, że opisywane egzoplanety mają dokładnie takie parametry jak podają naukowcy.  Są to jedynnie dane które mniej więcej jesteśmy w stanie ustalić. Ze zrozumieniem to Ty masz spory problem.... "kolego"


  • 0



#7 Gość_Aplikator

Gość_Aplikator.
  • Tematów: 0

Napisano

Napisałem jasno, ze nie mamy takiej możliwosci.


I co z tego że napisałeś jasno, skoro to bzdura.

Właśnie pokazałeś swoją wiedzę na ten temat, wyjaśnij więc dlaczego to bzdura.

 

odpisałeś takie coś:

To trochę tak jak z testem na ojcostwo. Nie można stwierdzić że na 100% tak, ale można wykluczyć na 100%

(ja nadaję się, ale planeta nadaje się, a oni nadają się. Przepraszam że zwracam uwagę, ale strasznie mnie to drażni.)

 


Co to ma być za wytłumaczenie, napisz proszę w jaki sposób zbadałbyś planetę, żeby móc stwierdzić, że nadaję się do zamieszkania, znajdującą się kilka lat świetlnych od nas, nie lecąc do niej.


  • -1

#8

Mariush.
  • Postów: 4307
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pewnie się znowu narażę, ale mimo to napiszę.

Jeżeli chodzi o Plutona to nie wiedzieliśmy NIC do 2015 roku, nawet wielkość i masa była błędnie podawana.

Nie piszesz prawdy. Masa Plutona została bardzo dobrze wyznaczona już w 1978 roku, po odkryciu Charona. Promień też już jest znany od dawna. W moim starym słowniku szkolnym z astronomii (PWN, 1994) mam wartości:
masa: 1,29*1022 kg
promień: 1150 km
To nie są błędne dane. Co najwyżej cechują się mniejszą precyzją (promień).
Najstarsza wersja artykułu (z 2002) na angielskiej Wikipedii podaje takie same wartości.
 

Do 2015 roku nie mieliśmy pojęcia nawet o tym, jak wygląda Pluton, który leży zaledwie 4h świetlne od ziemi, dopiero jak doleciała do niego sonda New Horizons, okazało się ma atmosferę,  dotychczasowa wiedza jaką mieliśmy o tej planecie przeszła do lamusa, poznaliśmy całkiem nowy świat.

Tu też mijasz się z prawdą.
Pierwsze bezpośrednie dowody istnienia atmosfery Plutona pochodzą już z 1985 roku (link).
Pierwsze informacje o składzie atmosfery Plutona pochodzą z 1992 roku (link).
Artykułów naukowych sprzed 2015 roku opisujących badania atmosfery Plutona jest całe mnóstwo.
  • 1



#9

Panjuzek.
  • Postów: 2656
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

odpisałeś takie coś:

To trochę tak jak z testem na ojcostwo. Nie można stwierdzić że na 100% tak, ale można wykluczyć na 100%

(ja nadaję się, ale planeta nadaje się, a oni nadają się. Przepraszam że zwracam uwagę, ale strasznie mnie to drażni.)

 

 

 Tak ale później dopisałem jeszcze:

 

 

Występowanie i skład atmosfery egzoplanet, można określić jedynie, jeżeli uda się zaobserwować transfer planety, na tle jej macierzystej gwiazdy. Wówczas linie spektrum światła przechodzące przez atmosferę planety, pozwalają nam oszacować jej gęstość, i rodzaj.

 

 Łaskawie pominąłeś ten fragment a jest on odpowiedzią na twoje pytanie.

 

Co to ma być za wytłumaczenie, napisz proszę w jaki sposób zbadałbyś planetę, żeby móc stwierdzić, że nadaję się do zamieszkania, znajdującą się kilka lat świetlnych od nas, nie lecąc do niej.

 

 Spróbuję prościej.:

 

 Znając odległość planety od danej gwiazdy, jej wielkość i skład atmosfery, można ze sporą dokładnością określić czy nadaje się do życia. Ale podobnie jak w testach ciążowych nigdy nie będzie to 100%. Jest kilka sposobów obliczania tych wartości, ale podejrzewam że tobie chodzi konkretnie o atmosferę, tutaj jest troszkę trudniej bo musimy zaobserwować transfer planety na tle gwiazdy. Wówczas z pomocą przychodzi spektrometria. Która pozwala określić skład i gęstość atmosfery.

 Jeżeli okazuje się że planeta, nie ma atmosfery, lub jej skład czy gęstość jest zabójcza, wówczas możemy ją skreślić z miejsc nadających się do życia.


Użytkownik Panjuzek edytował ten post 22.08.2017 - 21:28

  • 1



#10 Gość_Aplikator

Gość_Aplikator.
  • Tematów: 0

Napisano

Znając odległość planety od danej gwiazdy, jej wielkość i skład atmosfery, można ze sporą dokładnością określić czy nadaje się do życia.

Nie ma takiej opcji, skąd Ty masz takie informacje?


Jak poznasz skład atmosfery, obiektu oddalonego 4 lata świetlne za pomocą teleskopu?

 

Żeby poznać skład atmosfery, gleby, czy skał Marsa trzeba było wysłać sondy i łaziki, samo światło nie poda Ci takich informacji


  • -1

#11

asbiel.
  • Postów: 394
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Spektrum światła podaje informacje o składzie chemicznym. To istotna informacja jaka @panjuzek pominął. Raczej nie pominął a podał w słowie spektrometria https://pl.m.wikiped...i/Spektroskopia

Widmo światła daje te informacje. Ponieważ możemy to wiedzieć z obserwacji tu na Ziemi.
  • 1

#12

Mariush.
  • Postów: 4307
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dodam, że znaczna cześć zakresu prac prowadzonych za pomocą JWST (który zostanie wyniesiony na orbitę w przyszłym roku), będzie obejmowała badania planet pozasłonecznych i ich atmosfer. Dzięki temu, że będzie on pozwalał na uzyskiwanie bezpośrednich obrazów planet pozasłonecznych, nasze możliwości badania atmosfer nie będą ograniczać się tylko dla obiektów tranzytujących. To będzie zupełnie nowa jakość.
  • 1



#13

Panjuzek.
  • Postów: 2656
  • Tematów: 20
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Jak poznasz skład atmosfery, obiektu oddalonego 4 lata świetlne za pomocą teleskopu?

 

http://kosmonauta.ne...ielkosci-ziemi/

 

http://www.pulskosmo...ry-super-ziemi/

 

http://naukawpolsce....slonecznym.html

 

http://fizyka.net.pl...onomia_no3.html


  • 0



#14 Gość_Aplikator

Gość_Aplikator.
  • Tematów: 0

Napisano

Juzek to są tylko założenia, nie chcę już monotonnie się powtarzać, ale żeby zbadać dany skład trzeba go "dotknąć". 

 

Tyle z mojej strony, nie zamierzam dalej na ten temat dyskutować, bo do niczego to nie zmierza.


  • -1

#15

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Gdy planeta tranzytuje na tle gwiazdy, gazy z jej atmosfery pochłaniają część światła w pewnych konkretnych częstotliwościach. Obserwujemy wtedy przyciemnienie spektrum w pewnych konkretnych miejscach, odpowiadających pochłanianiu przez konkretne związki chemiczne:

exoplanets02.jpg

trzeba więc precyzyjnie zbadać widmo gwiazdy przed zaćmieniem i w trakcie badać jakie pojawiają się różnice.

 

Od 150 lat wiadomo, że po emitowanym lub pochłanianym świetle można poznać skład chemiczny substancji, nie jest to nic niepewnego.


Użytkownik Zaciekawiony edytował ten post 22.08.2017 - 21:11

  • 5




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u