Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Na Syberii otwierają się bardzo niebezpieczne "wrota do piekła".


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1

Kronikarz Przedwiecznych

    Ten znienawidzony

  • Postów: 2247
  • Tematów: 272
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 8
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Jednym z namacalnych skutków postępującego globalnego ocieplenia są kratery, które powstają w dotąd zamarzniętej syberyjskiej ziemi. Nazywane są one przez miejscowych "wrotami piekieł" lub "drzwiami do podziemi", a przez naukowców kraterami termokrasowymi.

 

krater1_01-589x376.jpg

imasrormturjrklimt444ge21-589cx205.jpg

 

Im wyższa jest średnia temperatura powietrza, tym gleba ogrzewa się do głębszych warstw, sprawiając, że wieczna zmarzlina, a więc gruba warstwa lodu zalegającego od ostatniego zlodowacenia, szybciej się wytapia. Lód zmieniający się w wodę destabilizuje grunt, który zapada się, tworząc kratery. Są miejsca na Syberii, gdzie całe hektary ziemi pocięte są termokrasami.

Jak się okazuje, człowiek przyczynia się do powstawania tych formacji podwójnie, najpierw emitując gazy cieplarniane, które podnoszą temperaturę powietrza, a następnie po raz drugi karczując lasy. Połączenie obu tych działalności doprowadziło do powstania gigantycznego Krateru Batagajka we wschodniej Syberii.

 

W latach 60. ubiegłego wieku mieszkańcy niedalekiego Batagaja postanowili oprzeć swój przemysł na drzewie. W okolicy było go aż nadto, więc rozpoczęli masową wycinkę. Dotychczas grunt był zamarznięty z powodu zacienienia, które zapewniała gęsta pokrywa leśna.

 

 

Jednak, gdy drzewa zaczęły znikać, goła gleba zaczęła się intensywnie ogrzewać od promieni słonecznych. W okresach letnich wieczna zmarzlina wytapiała się na tyle gwałtownie, że pod powierzchnią gruntu powstały olbrzymie puste komory. Grunt ostatecznie zapadł się, ujawniając olbrzymi krater.

 

W ostatnich latach, wraz ze wzrostem temperatury w tym najzimniejszym regionie nie tylko Rosji, ale całej północnej półkuli, krater w kształcie gigantycznego grzyba powiększał się coraz szybciej, w średnim tempie kilkudziesięciu metrów rocznie. Obecnie ma już niemal kilometr średnicy i 100 metrów głębokości.

 

Naukowcy ostrzegają, że tajanie wiecznej zmarzliny może uwolnić spoczywające w niej gigantyczne ilości metanu, a więc gazu, który jest ponad 20-krotnie silniejszym gazem cieplarnianym niż dwutlenek węgla. Gdy dostatnie się on do ziemskiej atmosfery, to może gwałtownie podnieść średnią globalną temperaturę, a tym samym przyspieszyć globalne ocieplenie.

 

 

krater2-589x392.jpg

Fot. Kratery termokrasowe na Syberii. Steve Jurvetson

 

Co więcej, po kilkunastu latach większość metanu utlenia się, pozostawiając dwutlenek węgla, jako jeden z produktów tej reakcji, który potrafi się utrzymywać w atmosferze i oddziaływać na temperaturę znacznie dłużej, nawet całe stulecia.

Metanu jest w atmosferze o całe 150 procent więcej niż jeszcze w czasach przed rewolucją przemysłową. Według naukowców uwalniające się z gleby pokłady dwutlenku węgla i metanu są niczym bomba z opóźnionym zapłonem.

O syberyjskich kraterach słyszymy od 2015 roku. To wtedy odkryto je w znacznej liczbie m.in. na Półwyspie Jamalskim. Badania poczynione przez geologów z Rosyjskiej Akademii Nauk i Uniwersytetu Tromsø potrafiły zjeżyć nam włosy na głowach.

 

 

Szacuje się, że w ciągu 20 lat, średnia temperatura w warstwie wiecznej zmarzliny, na głębokości 20 metrów, podniosła się o 2 stopnie. Ustalono też, że leje na największą skalę powstają podczas wyjątkowo ciepłych okresów letnich, gdy średnia temperatura jest wyższa od normy o 5 stopni.

 

Na pierwszy rzut oka nie wygląda to tak źle, jednak, gdy przeprowadzi się wnikliwe badania, okazuje się, że sprawy zaszły za daleko i dzieli nas cienka granica, po przekroczeniu której nad niczym już nie będziemy panowali, a czarne scenariusze, które według prognoz mają się zacząć ziszczać dopiero w połowie tego wieku, mogą nas dotknąć już na chwilę.

Ostatnie badania wskazują, że na obszarach polarnych i subpolarnych drzemie aż połowa ziemskich zasobów metanu. Badacze zamierzają przeprowadzić szeroko zakrojone badania Krateru Batagajka, ponieważ odsłonięty zostały tam cały przekrój warstw gleby obejmujący ostatnie 200 tysięcy lat.

 

dziura1-589x415.png

 

W ścianach wąwozu odkryto szczątki żubrów, łosi, koni, mamutów i reniferów. To prawdziwy poligon badawczy dla naukowców, który ujawnić może, co działo się z syberyjskim klimatem w tak odległym okresie.

 

W jednej z publikacji, które znalazły się na łamach pisma "Nature", naukowcy stwierdzili, że podczas poprzedniego ocieplenia klimatu nastąpił gwałtowny wzrost temperatur, który można tłumaczyć jedynie nagłym uwolnieniem z wiecznej zmarzliny znacznych ilości metanu i dwutlenku węgla. Historia lubi się powtarzać, choć tym razem chyba nikt nie chce, aby to powiedzenie znów się potwierdziło.

 

Źródło


  • 7



#2

skittles
  • Postów: 1323
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Rozmarzanie wiecznej zmarzliny (głównie na syberii) powoduje zjawisko zwane "pijanym lasem". Gdy grunt staje się miękki i rozmokły, a drzewa tracą stabilność, zaczynają się masowo przewracać, co wygląda w ten sposób:

drunken-forest-2%25255B6%25255D.jpg?imgm

drunken-forest-3%25255B2%25255D.jpg?imgm

 

Tak więc globalne ocieplenie radzi sobie nawet z chłodzącą pokrywą drzewostanu.


Użytkownik skittles edytował ten post 18.03.2017 - 13:41

  • 1



#3

GBZP

    Chrześcijanin

  • Postów: 142
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Najgorzej będzie, jak taki krater powstanie w jakimś mieście. To będzie totalna katastrofa. Zdaje mi się że już gdzieś o takim wypadku krateru w mieście słyszałem, ale nie pamiętam, gdzie.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
  • 0

#4

Panjuzek
  • Postów: 1469
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Artykuł spoko. Tylko jedno duże ALE!!!

 

 

 

W latach 60. ubiegłego wieku mieszkańcy niedalekiego Batagaja postanowili oprzeć swój przemysł na drzewie.

 

 Gdyby oparli swój przemysł na drzewie, to musiało by to być ogromne drzewo.  Takie z rozłożystą koroną, i potężnymi korzeniami.

 

  Domyślam się że chodziło o drewno.

 

 Jeżeli tak to to zdanie ma sens.

 

 W technikum, miałem nauczycielkę która z automatu oblewała wszelkie egzaminy, odpowiedzi, czy też prace, gdy ktoś mylił drewno z drzewem. 

 

 Dla  wyjaśnienia.

 

 Drzewo, ma (licząc od góry), Koronę, Pień, Korzenie. To tak w wielkim skrócie.

 Drewno jest pozyskiwane z pnia Drzewa.

 Drewno to nie Drzewo.

 

 Drzewo rośnie w lesie.

 A drewno, jest materiałem pozyskanym z tego drzewa.

 

 

 Nazywając drewno, drzewem, popełniamy taki sam błąd, Jak gdybyśmy nazywali słoninę mianem świni.

 

 Świnia to nie jest słonina.

 Drzewo to nie jest drewno.

 

Edit by TheToxic ;)


  • 0



#5

Dr Röck
  • Postów: 113
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

@panjuzek

Nazywając drewno, drzewem, popełniamy taki sam błąd, Jak gdybyśmy nazywali słoninę mianem świni. 

 

Nie ma to jak sie wymadrzac z zerowa wiedza na jakis temat. To tak jak z tymi dwoma walami korbowymi w silniku Veyrona.

 

http://sjp.pwn.pl/sj...wo;2454440.html

 

@GBZP

 

Moze to było to? http://www.national-...an-plonaca-jama

 

f38091207beb6ef61e7bf26507a69761badbe16f

Diabeł mówi dobranoc niedaleko miasteczka Derweze na pustyni Kara-kum. Tam właśnie znajdują się prawdziwe wrota do piekła – płonąca dziura w ziemi.

Ziemia zapadła się pod radzieckimi geologami w 1971 r. Wykonywali odwierty i natrafi li na leżące płytko pod powierzchnią złoże gazu ziemnego. Natychmiast przez dziurę o średnicy 60 m i głębokości 25 m zaczął wydobywać się trujący metan. Geolodzy w obawie o swoje bezpieczeństwo postanowili gaz podpalić. Przewidywali, że będzie płonął kilka dni. Ogień nie zgasł do tej pory. I nie wiadomo, jak długo jeszcze ten cenny surowiec będzie płonął. Krater widać z kilku kilometrów. Najbardziej imponująco wygląda w nocy, więc lokalne biura podroży organizują wycieczki z noclegiem na pobliskim kempingu. Miejsce to odwiedził w kwietniu 2010 r. prezydent Turkmenistanu Kurbanguł Berdymuchamedow. Stwierdził, że dziurę należy jakoś załatać.


Użytkownik Dr Röck edytował ten post 21.03.2017 - 12:23

  • -1

#6

Panjuzek
  • Postów: 1469
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@panjuzek

Nazywając drewno, drzewem, popełniamy taki sam błąd, Jak gdybyśmy nazywali słoninę mianem świni. 

 

Nie ma to jak sie wymadrzac z zerowa wiedza na jakis temat. To tak jak z tymi dwoma walami korbowymi w silniku Veyrona.

 

http://sjp.pwn.pl/sj...wo;2454440.html

 

 

 

 Tiaaa. A świstak siedzi i zawije te wały w sreberka. Skąd w tobie tyle jadu. Czy ta dyskusja o Veyronie to twoje największe osiąnięcie, czy może lepiej od tego tego to ci wyszły włosy. To naprawdę robi się żalosne.

 

 A co do zerowej wiedzy.

 

 

drzewo
1. «roślina wieloletnia o wyraźnie wykształconym pniu, z którego wyrastają konary i gałęzie»
2. «materiał otrzymywany ze ściętego drzewa, używany jako budulec lub opał»
3. środ. «grupa instrumentów dętych drewnianych»

• drzewny

To cytat z twojego linka.

 

 Jak zapewne NIE zauważyłeś, na dole jest słowo "drzewny" Myślę że wkradł się tu jakiś chochlik. Oczywiście "materiał drzewny" to forma poprawna, Tyle że materiał drzewny to bardzo ogólne pojęcie. Mogą to być trociny czy też paździerze. Forniry czy obłogi to również materiał drzewny.

 Ale gdy masz w ręku kawałek deski, to jest to drewno a nie drzewo.

 

A teraz link o drewnie.

 

http://sjp.pwn.pl/slowniki/drewno.html

 

 

drewno
1. «ścięte drzewo, oczyszczone z gałęzi i kory, używane w budownictwie, meblarstwie itp.»
2. «kawałek porąbanego drzewa»
3. «tkanka roślin»

 

 Akurat w tym temacie, to mnie nie zagniesz. Jestem technikiem meblowym z dudziesto-trzy letnią praktyką.

 

A teraz proszę pałuj się dalej Veyronem.


  • 1



#7

Dr Röck
  • Postów: 113
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Tiaaa. A świstak siedzi i zawije te wały w sreberka. Skąd w tobie tyle jadu. Czy ta dyskusja o Veyronie to twoje największe osiąnięcie, czy może lepiej od tego tego to ci wyszły włosy. To naprawdę robi się żalosne.

Tak, to było naprawdę żałosne. W 100% się zgadzam. Najpierw walnać bzdurę, potem wyśmiać bezczelnie kogoś, kto ci tę bzdurę wytknał, potem go jeszcze raz wyśmiać a potem zniknąć bez słowa, jak się okazało, że się jednak skompromitowałeś. Jakbyś przyznał mi rację i przeprosił, to by się sprawa zamknęła. Ale do tego trzeba jeszcze miec jaja.
 
Jak zapewne NIE zauważyłeś, na dole jest słowo "drzewny" Myślę że wkradł się tu jakiś chochlik. Oczywiście "materiał drzewny" to forma poprawna, Tyle że materiał drzewny to bardzo ogólne pojęcie. Mogą to być trociny czy też paździerze. Forniry czy obłogi to również materiał drzewny.
 
Zauważyłem. Zauważyłem też, że nie przeczytałeś dokładnie albo w ogóle nie przeczytałeś, skoro gdzieś jakieś chochliki widzisz. Masz jeszcze raz.

drzewo
1. «roślina wieloletnia o wyraźnie wykształconym pniu, z którego wyrastają konary i gałęzie»
2. «materiał otrzymywany ze ściętego drzewa, używany jako budulec lub opał»
3. środ. «grupa instrumentów dętych drewnianych»
• drzewny

Czym się według ciebie różni jedno i drugie?

«materiał otrzymywany ze ściętego drzewa, używany jako budulec lub opał»
«ścięte drzewo, oczyszczone z gałęzi i kory, używane w budownictwie, meblarstwie itp


 Ale gdy masz w ręku kawałek deski, to jest to drewno a nie drzewo.
 
Nie. Możesz powiedzieć, że masz w ręku drewno, a możesz powiedzieć, że masz w ręku drzewo. Obie wersje są tak samo poprawne. Może tobie się wydaje inaczej, ale słownik języka polskiego jest zdecyodwanie bardziej wiarygodnym źródłem od tego co tobie się wydaje.
 
 Akurat w tym temacie, to mnie nie zagniesz.
 
Właśnie to zrobiłem. Tak jak z Veyronem.
 
Jestem technikiem meblowym z dudziesto-trzy letnią praktyką.
 
To zacznij od dowiedzenia się jak się nazywa materiał z którym pracujesz, a potem zabieraj się do pouczania innych. Inaczej łatwo się można ośmieszyć. Tak jak z Veyronem.


  • 1

#8

Alis

    "Zielony" uspokaja ;)

  • Postów: 690
  • Tematów: 171
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Z tymi wycieczkami osobistymi i zaczepianiem się proszę się przenieść na pw bo nie sądzę, żeby kogoś interesowały wasze rozgrywki.

 

Naprawdę nie trzeba w każdym poście nawiązywać do jakiś wypowiedzi z 2015 roku.





#9

Panjuzek
  • Postów: 1469
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Nie. Możesz powiedzieć, że masz w ręku drewno, a możesz powiedzieć, że masz w ręku drzewo. Obie wersje są tak samo poprawne

 

 Anologicznie możesz powiedzieć, "poszłem" lub "poszedłem". obie wersje są tak samo poprawne ale tylko dla ciebie. 

 

 

Właśnie to zrobiłem. Tak jak z Veyronem.

 Nie nie zrobiłeś. Mylisz się po prostu, i na siłę próbujesz mi dowalić. Jak małe dziecko, któremu ktoś popsuł samochodzik.

 

Kończę ten offtop. I nie bedę się więcej odnosił, do twoich prostackich zaczepek.

 

 

offtop.gif

 

Alis


Użytkownik Alis edytował ten post 22.03.2017 - 20:53

  • 0



#10

skittles
  • Postów: 1323
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jestem leśnikiem i w branży drzewo oznacza drzewo - roślinę, zaś drewno to martwa tkanka tworząca pień i zdrewniałe pędy (gałęzie). Czyli analogicznie jak mówi Panjuzek - drewno jest materiałem.

Definicja ze sjp w moim odczuciu jest nietrafna i mi wygląda po prostu na usankcjonowanie potocznego znaczenia tego słowa. Mi jakoś zgrzytają zwroty "pracuję z drzewem, palę drzewem, rzeźbię w drzewie"... No ale, jak kto chce, raczej czysto akademicka dyskusja.


  • 1





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u