Skocz do zawartości




Zdjęcie

Mój sposób na LD i eksperymenty w snach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#16

spooner.
  • Postów: 318
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Testy rzeczywistosci są bardzo ważne, bo to właśnie jeden z nawyków, który musimy sobie wyrobić w psychice. Jest wiele technik ale też wiele tych techni nie znajdziecie w sieci. Ja sam wdrażając się w teorie byłem w szoku.

 

Jeszcze co to dziennika snów - fatalny obowiązek ;p ale możecie to zastąpić "Listą znaków" - nie opisujecie całego snu, tylko istotne szczegóły swojego snu. Takie tagowanie snu, a nie pełen rozpis.


  • 0



#17

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4311
  • Tematów: 80
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Testy rzeczywistosci są bardzo ważne, bo to właśnie jeden z nawyków, który musimy sobie wyrobić w psychice. Jest wiele technik ale też wiele tych techni nie znajdziecie w sieci. Ja sam wdrażając się w teorie byłem w szoku.

 

Jeszcze co to dziennika snów - fatalny obowiązek ;p ale możecie to zastąpić "Listą znaków" - nie opisujecie całego snu, tylko istotne szczegóły swojego snu. Takie tagowanie snu, a nie pełen rozpis.

 

 

Szok nie jest dobrym stanem, wrecz przeciwnie.

W psychice czyli w czym?  Najogólniej, za psychikę przyjmuje się twór który powstaje ze skomplikowanych procesów rozmaicie przebiegających
u różnych osób. Tak więc są to procesy i predyspozycje.
Najprawdopodobnie dopasowałeś sobie jedna z technik do swoich znaczacych. Jeden lubi lody a drugi budzić się co cztery godziny.


Użytkownik Aidil edytował ten post 01.02.2017 - 14:22

  • 0



#18

caesium.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mnie kiedyś test rzeczywistości zawiódł. We śnie przypomniało mi się o wykonaniu TR (chyba nawet bardziej adekwatnym określeniem tutaj byłoby: TR mi się po prostu przyśnił), po czym w trakcie wykonywania TR  wszystko wydawało mi się jak najbardziej realne - no to myślę sobie - real, nie sen. I LD szlag trafił. 


  • 0

#19

TheWalkingAlive.
  • Postów: 67
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziennik snów zacząłem prowadzić jakieś 2 miesiące temu i stwierdzam, że to nie ma większego sensu. Czytając pierwsze wpisy czuję się jakbym czytał wpisy kogoś obcego. Dużo lepiej sprawdza się właśnie tagowanie snów.
Co do metody WILD to zacząłem ją stosować ok. tygodnia temu i póki co jeszcze usypiam przy hipnagogiach. Mogę przez ok pół minuty świadonie poobserwować hipnagogie (lub hipopotamy jak lubię je nazywać :P) Zazwyczaj jest tak, że jak już wychwycę hipopotama czuję takie "WOW, hipnagogia!" i się wybudzam, a potem sie ogarniam i karcę, że nie zachowałem spokoju.
  • 0

#20

elegant jumper.
  • Postów: 2
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Moje początki z prowadzeniem dziennika wyglądały dosyć standardowo. Po tygodniu spędzałem nad nim ponad dwie godziny dziennie, bo tyle szczegółów kojarzyłem. To niesamowite, że w dalszych etapach nie zapamiętujemy już jedynie samych bodźców wizualnych, a dochodzi do tego wyostrzenie słuchu, dotyku (chłód, chropowatość powierzchni, wilgoć), węchu. Ciekawa jest też kwestia retrospektywna, gdy dokładnie pamiętasz swoje myśli i reakcje na dane zjawiska. Fajna metoda na poznawanie siebie. Co do tagowania, nie stosowałem, ale z pewnością można zaoszczędzić trochę czasu.

 

Nigdy nie stosowałem też testów rzeczywistości, nie potrafiłem wyrobić w sobie nawyku. Zazwyczaj był to wild - obserwowanie płynnego przejścia w LD przez hipnagogi to coś świetnego. A gdy już jest się w środku, najbardziej interesującą rzeczą jest jak dla mnie rozmawianie z wykreowanymi przez siebie ludźmi. To jak rzeczywiści oni są i jak zdolna jest podświadomość w modelowaniu zachowań osób które znamy zapiera dech. Niby to wszystko dzieje się tylko w Twojej głowie, ale jaka ta głowa obszerna i jak wiele krain może pomieścić.

 

I moja opinia co do płatnych kursów: tematyka jest tak obszerna, a darmowych materiałów pomagających w osiągnięciu zamierzonego efektu jest w sieci tak wiele, że szkoda bulić na takie rzeczy hajs.

 

Z ukłonami

elegant jumper


  • 0

#21

Camebe.

    Pan Snów

  • Postów: 88
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziennik snów zacząłem prowadzić jakieś 2 miesiące temu i stwierdzam, że to nie ma większego sensu. Czytając pierwsze wpisy czuję się jakbym czytał wpisy kogoś obcego. Dużo lepiej sprawdza się właśnie tagowanie snów.
Co do metody WILD to zacząłem ją stosować ok. tygodnia temu i póki co jeszcze usypiam przy hipnagogiach. Mogę przez ok pół minuty świadonie poobserwować hipnagogie (lub hipopotamy jak lubię je nazywać :P) Zazwyczaj jest tak, że jak już wychwycę hipopotama czuję takie "WOW, hipnagogia!" i się wybudzam, a potem sie ogarniam i karcę, że nie zachowałem spokoju.

To są hipnagogi a nie "hipnagogie"
  • 0

#22

TheWalkingAlive.
  • Postów: 67
  • Tematów: 15
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To są hipnagogi a nie "hipnagogie"

Dla mojego "smart"phone to hipnagogie :D

Zgadzam się z tym co napisał Elegant Jumper, ludzki umysł ma rozległe możliwości, których na co dzień nie umiemy wykorzystać, a we śnie wkońcu się uwalnia.
  • 0

#23

Meshu.
  • Postów: 5
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Stare tematy odświeżam widzę...

Przeczytałem Was i zgodzę się z każdym co do, niektórych zdań. Wszyscy macie jakieś pojęcie, i za to Was cenie. Ale nie szukajcie rozwiązań w necie jeśli już umiecie wychodzić. Szukajcie ich sami, TAM.
RT trzeba stosować chociaż wkurza, fakt, ale przynosi efekt. Codzienne RT robi nawyk, który musisz w końcu w śnie wykonać, i LD murowane ;]
Dziennik, pomaga bo zapamiętujesz sny. Ale dziennik ma za zadanie przypomnieć Ci o byłym śnie. Jeśli znowu coś podobnego wydarzy się, będziesz pamiętał, i LD. Im więcej w dzienniku, tym więcej świadomych snów. No i pamięć o tym. Pamiętajmy, że podczas Oobe czy LD, nasze ciało śpi, więc odpoczywamy. Świadomość chce żyć, więc pozwolmy jej. Niech jest "świadoma świadomości" jak najwięcej czasu. Uczymy się wtedy. Nie ważne czy to jest RL czy LD, Oobe, czy coś czego jeszcze nie znamy..

 

Pozdrawiam


  • 1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u