Skocz do zawartości




Zdjęcie

Tajemnica pożaru w pewnej wsi i sekret mieszkańców


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
26 odpowiedzi w tym temacie

#16

vetrid.
  • Postów: 55
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ale gdzie tu tajemnica?

Ja myślę że te dwie kozy są kluczem do zagadki, autor użył ich jako metafory, ale nie potrafię jej zinterpretować bo jeszcze jestem roztrzęsiony.
To ma sens, tez nie wiem jak to zinterpretować. Wydaje mi się ze musimy czekać na wyjaśnienie autora.

Użytkownik vetrid edytował ten post 25.11.2016 - 12:06

  • 0

#17

Obywatelka AM.
  • Postów: 56
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ok, widzę tu fajny pomysł - obalanie miejskich/wiejskich legend. Ale niestety nie widzę tu niczego więcej.

Zabrakło:

- porządnego dochodzenia (wypytanie 4-5 osób, z których żadna nie była specjalistą w dziedzinie pożarów - to można uznać za zalążek dochodzenia, sam wstęp, rekonesans),

- czegokolwiek co dodałoby klimatu, tchnęło życie w tę historię - zdjęć, wycinków z gazet itp.,

- niestety troszkę zdolności literackich,

- obalania czegokolwiek,

- tego niby sekretu mieszkańców - niczego takiego tu nie widzę,

- no i największy zarzut - wnioski są wyssane nie wiadomo skąd.

 

 

Wyszło na to że kobieta wywoływała duchy.

Bo jeden facet tak powiedział (ciekawe skąd on mógł to wiedzieć, co kobieta robiła sama w domu), więc na pewno tak było?

 

 

Pożar wystąpił z powodu złej instalacji elektrycznej

Z artykułu nie wynika, że to potwierdzone informacje. Jedna z pytanych osób tak twierdziła, a nie była strażakiem czy inspektorem ochrony przeciwpożarowej.

 

 

gdy budynek pomału zaczynał się palić kobieta jeszcze bardziej zapaliła budynek po czym odcięła sobie drogę ucieczki z płonącego budynku.

A to to już w ogóle nie wiem skąd wysnute.

 

WNIOSEK to konkluzja wysnuta na podstawie zebranych przesłanek, faktów, wysnuta logicznie, a nie "bo tak mi się wydaje, tak pasuje do historii". W tym świetle ostatnią część powinieneś nazwać "Moje domysły" a nie "Wnioski".

 

Tak samo nie możesz obalać czegoś (np. teorii z wybuchem gazu), bo "tak Ci się wydaje" - bo Ty nie widziałeś czarnego placka, więc to na pewno nie wybuch.

 

Ogólnie pomysł miałeś dobry, ale chyba nie przyłożyłeś się do końca. Jak chcesz stworzyć artykuł z prawdziwego zdarzenia to nie może być to historia "pisana na kolanie". Na przyszłość polecam dodawać zdjęcia, wycinki gazet, prowadzić rozmowy ze specjalistami w danej dziedzinie, tchnąć trochę życia w swoje historie. No i we wnioskach pisać więcej faktycznych konkluzji, a mniej domysłów. Życzę powodzenia w pisaniu innych tematów.


Użytkownik Obywatelka AM edytował ten post 25.11.2016 - 12:48

  • 4

#18

KITT.
  • Postów: 54
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kitt pisz dalej. Tylko z detalami  typu ". Mały dołek lub bardzo czarne miejsce a nawet może rozwalona butla po gazie"  . Błagam ,pisz więcej artykułów. Już czuję że zyskasz dużą popularność...Niekoniecznie taką jaką się spodziewasz ale ...

dzięki staram się ale nie sądził em że spodoba się

  

Wybuch gazu to nie musi być od razu wybuch butli. wystarczy aby wybuchł gaz który ulatywał z uszkodzonej butli. zależnie od tego jak go było dużo, mogą być różne efekty, może to na przykład przypominać szybki zapłon rozprzestrzeniający się po podłodze, bo gaz jest nieco cięższy, albo zapłon z podmuchem. Temperatura jest wystarczająca aby zabić ale siła nie musi być na tyle duża aby zniszczyć dom.

  to ma sens.


Jeden z najlepszych artykułów jaki czytałem, Twoje opisy są świetne, czekam na więcej.

 heh dzięki.

 

Rewelacyjna historia, prawdziwy dreszczowiec trzymający w napięciu do samego końca. Czytając ten artykuł wczoraj późnym wieczorem przy zgaszonym świetle, pomyślałem sobie "niech cię diabli wezmą drogi autorze za kazanie czytania mi tak mrocznych historii o tak późnej porze". Nocka zarwana, jeszcze nie mogę dojść do siebie :/
Jak poprzednicy, pisz więcej tutaj takich opowiadań. Masz talent..

to pewnie dlatego że kiedyś byłem blogerem.

Ok, widzę tu fajny pomysł - obalanie miejskich/wiejskich legend. Ale niestety nie widzę tu niczego więcej.
Zabrakło:
- porządnego dochodzenia (wypytanie 4-5 osób, z których żadna nie była specjalistą w dziedzinie pożarów - to można uznać za zalążek dochodzenia, sam wstęp, rekonesans),
- czegokolwiek co dodałoby klimatu, tchnęło życie w tę historię - zdjęć, wycinków z gazet itp.,
- niestety troszkę zdolności literackich,
- obalania czegokolwiek,
- tego niby sekretu mieszkańców - niczego takiego tu nie widzę,
- no i największy zarzut - wnioski są wyssane nie wiadomo skąd.
 

 
Wyszło na to że kobieta wywoływała duchy.

Bo jeden facet tak powiedział (ciekawe skąd on mógł to wiedzieć, co kobieta robiła sama w domu), więc na pewno tak było?
 

 
Pożar wystąpił z powodu złej instalacji elektrycznej

Z artykułu nie wynika, że to potwierdzone informacje. Jedna z pytanych osób tak twierdziła, a nie była strażakiem czy inspektorem ochrony przeciwpożarowej.
 

 
gdy budynek pomału zaczynał się palić kobieta jeszcze bardziej zapaliła budynek po czym odcięła sobie drogę ucieczki z płonącego budynku.

A to to już w ogóle nie wiem skąd wysnute.
 
WNIOSEK to konkluzja wysnuta na podstawie zebranych przesłanek, faktów, wysnuta logicznie, a nie "bo tak mi się wydaje, tak pasuje do historii". W tym świetle ostatnią część powinieneś nazwać "Moje domysły" a nie "Wnioski".
 
Tak samo nie możesz obalać czegoś (np. teorii z wybuchem gazu), bo "tak Ci się wydaje" - bo Ty nie widziałeś czarnego placka, więc to na pewno nie wybuch.
 
Ogólnie pomysł miałeś dobry, ale chyba nie przyłożyłeś się do końca. Jak chcesz stworzyć artykuł z prawdziwego zdarzenia to nie może być to historia "pisana na kolanie". Na przyszłość polecam dodawać zdjęcia, wycinki gazet, prowadzić rozmowy ze specjalistami w danej dziedzinie, tchnąć trochę życia w swoje historie. No i we wnioskach pisać więcej faktycznych konkluzji, a mniej domysłów. Życzę powodzenia w pisaniu innych tematów.
. Znaczy chodziło o to że to są tylko domysły i nie wiedziałem kto wymyślał a kto mówił prawdę. Jak już mówiłem nie do końca zrozumiałem sytuację. Tak w ogóle jestem już w Krakowie i IDE zaraz do nawiedzonego budynku więc za niedługo będzie kolejny materiał.
Nowy artykuł. Zapraszam.

http://www.paranorma...kryc-tajemnice/
  • 0

#19

Albert Rosenfield.
  • Postów: 12
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zapowiadało się ciekawie. Przed przeczytaniem myslałem, że mąż tej Pani wiedział o jakiejś mrocznej tajemnicy mieszkańców wioski. Mieszkańcy go zabili. Jego żona dowiedziała się o co chodziło i ją też zabili mieszkańcy pozorując pożar z przyczyn naturalnych. Następnie ktoś zobaczył jak oboje wychodzą z płonącego domu (dusza męża przyszła po żonę).
  • 0

#20

vetrid.
  • Postów: 55
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kolega wyżej widział chyba za dużo filmów.
  • 0

#21

Lady Makbet.

    Lady

  • Postów: 65
  • Tematów: 2
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kolega wyżej widział chyba za dużo filmów.


Wydaje mi się, że dużo ludzi logując się na tym forum myśli, że tu są opisywane same historię rodem z "The X Files" .
  • 0

#22

Albert Rosenfield.
  • Postów: 12
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Owszem, przecież to forum Paranormalne więc takich właśnie historii się spodziewam.
  • 0

#23

vetrid.
  • Postów: 55
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Rozumiem ze sceny rodem z Hollywood to dla Ciebie normalka, dlatego będziesz oczekiwał takich opowieści na tym forum, mimo że większość użytkowników to sceptycy, którzy racjonalnie takie bajki tłumacza?
  • 0

#24

Albert Rosenfield.
  • Postów: 12
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dokładnie tak. Tłumaczenie holywoodzkich scen przez sceptyków też jest ciekawe. Byłoby nudno gdyby byli tu tylko zwolennicy teorii spiskowych i osoby przekonane, że każdy zauważony cień w nocy to duch albo kosmita.
  • 0

#25

Claire.
  • Postów: 294
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Widzę, że wesoło tu macie :) Humor mi się poprawił od razu po przeczytaniu całego tematu hihi

Autorze.. naprawdę twoja kariera tu na forum zapowiada się ciekawie... nie daj się hejterom!

 

Ja mam jedno pytanie, co mnie intryguje od początku. Czy kozy przeżyły?


Użytkownik Claire edytował ten post 28.11.2016 - 17:29

  • 1

#26

Ulltra.
  • Postów: 25
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Autor nigdy ich już nie ujrzał, a więc albo pobiegły do lasu i zrobiły sobie grilla albo ktoś im zrobił. :D Tak się właśnie kończą zabawy z duchami, można przypadkiem przywołać ducha ognia: http://pl.shamanking...wiki/Duch_Ognia ;)


  • 0

#27

KITT.
  • Postów: 54
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zapowiadało się ciekawie. Przed przeczytaniem myslałem, że mąż tej Pani wiedział o jakiejś mrocznej tajemnicy mieszkańców wioski. Mieszkańcy go zabili. Jego żona dowiedziała się o co chodziło i ją też zabili mieszkańcy pozorując pożar z przyczyn naturalnych. Następnie ktoś zobaczył jak oboje wychodzą z płonącego domu (dusza męża przyszła po żonę).

 


to by było lepsze zakończenie pod względem fabuły
 
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u