Skocz do zawartości




Zdjęcie

Mam koincydencje - efekt działania sił nadprzyrodzonych?

koincydencje zbiegi okoliczności dopust złe duchy 21.7 21 42 84 3 6 9 Tesla

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
82 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Czym są według ciebie moje koincydencje? (26 użytkowników oddało głos)

Czym są według ciebie moje koincydencje?

  1. Zjawiskiem nadprzyrodzonym (2 głosów [7.69%])

    Procent z głosów: 7.69%

  2. Urojeniami (19 głosów [73.08%])

    Procent z głosów: 73.08%

  3. Ideami odniesienia (1 głosów [3.85%])

    Procent z głosów: 3.85%

  4. Matematycznym zbiegiem okoliczności (4 głosów [15.38%])

    Procent z głosów: 15.38%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1

214284.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

UWAGA, będzie dużo treści!

 

Od września 2014 r. doświadczam tajemniczych koincydencji (w ostatnim czasie jest ich wyraźnie mniej, jesienią 2014 r. było ich "apogeum"). Bardzo często mają one związek z osobami z zespołem Aspergera i podobnymi kondycjami z jednego z forów.

Nie zdziwiłbym się, jeżeli ktoś, po zapoznaniu się z nimi, uznałby je za urojenia schizofrenika, ale ja nie sądzę, że fakt zaistnienia tych koincydencji to efekt psychozy. Wierzę w Opatrzność Stwórcy i w to, że nic nie dzieje się przez przypadek. Tak więc te koincydencje, które zaobserwowałem, też nie wydarzyły się przez przypadek.

Możliwe, że przez te koincydencje psychiatra rozpoznał u mnie zaburzenia schizotypowe i napisał, że u mnie były urojenia na zaświadczeniach do PZDSOON i ZUS. Te kojncydencje wyglądają mi na coś niezwykłego. Dużo ich było. Na pewnym forum niektórzy uznali o mnie, że mam schizofrenię i urojenia, chociaż nie mam diagnoz takich jak schizofrenia (F20) czy uporczywe zaburzenia urojeniowe (F22).

Daty silniej dla mnie związane z koincydencjami to np.:
- 19.09.2014 (początek, tego dnia było coś, co spowodowało dużo koincydencji związanych z jedną z kobiet z diagnozą zespołu Aspergera),
- 22.09.2014 (dzięki telegazecie TVP1 i Teleexpresowi doświadczyłem zastanawiających koincydencji),
- 11.10.2014 (ze względu na zwycięski mecz Polski z Niemcami na Narodowym powstało u mnie sporo koincydencji),
- 14.10.2014 (dla mnie to szczególny Dzień Nauczyciela, tego dnia miałem koincydencje dotyczące np. Islandii i koniczyny),
- 17.10.2014 (pewna podróż przyniosła mi koincydencje),
- 27.2.2015 (koincydencje z pewnym zwierzęciem i pewnym miastem w Polsce),
- 11.7.2015 (pewna książka ujrzana na czyimś profilu na Facebooku spowodowała dostrzeżenie przeze mnie ciekawej koincydencji),
- 3.8.2015 (koincydencja związana m.in. z czarnym kotem)
- 1.9.2015 (w ten upalny wrześniowy dzień koincydencje mnie też spotkały)


Przykład koincydencji nr 1:

 

Rano 19.3.2015 myślałem o "porkerze" [porker - ang. tucznik]. Na myśl przyszedł mi też Parker. Peter Parker, czyli Spiderman.

Na witrynie geekweek znalazłem artykuł o zadziwiających zbiegach okoliczności. Pierwszy z nich dotyczył... Parkera. Richarda Parkera. I wielkiej koincydencji (wyglądającej raczej na jakiś rodzaj przepowiedni, takie to niesamowite) w jednej z książek Edgara Allana Poe. O Parkerze myślałem, a Parker "tu", w zadziwiającej koincydencji sprzed wielu, wielu lat. To też przeczytałem rano 19.3.2015.

Potem wpisałem w wyszukiwarce "porker mn" i pierwszy obrazek w grafice dotyczył Petera Porkera ("parodia" Spidermana zatytułowana "Spider-Ham"). Porker - tucznik, ham - szynka. To też było tego samego ranka. Poznałem "Poe Coincidence", miałem "Porker Coincidence" dzięki "Poe Coincidence". A ojciec Spidermana nazywa się Richard Parker, jak ten nieszczęśnik z "Poe Coincidence", co został zjedzony.

Pamiętam scenę z bajki, gdzie były koty. Cztery koty były chyba rozbitkami i tam też przypominam sobie motyw "zjedzenia czwartego". Wygląda to na aluzję do Richarda Parkera...

"Po(rk)e® Coincidence"... Miałem "na początku" frazę "you porker" w myślach... Słowo "porker" nieco pasuje do "Poe". Usuń trzy litery z "Porker" i masz Poe... I dlaczego zapamiętałem te koty i ideę "zjedzenia czwartego"?

O Edgarze A. Poe 3.8.2015 dowiedziałem się takiej rzeczy: jego kotka Caterina stała się natchnieniem do napisania noweli "Czarny kot". Caterina, czarny kot - kojarzy się z Aspijką [osobą płci żeńskiej mającą zespół Aspergera lub podobną kondycję] będącą autorką opowiadającej o "zaburzeniach ze spektrum autyzmu" książki "Koci Świat" (Katja, Kasia, Katarzyna) i jej okładką (na okładce książki jest spory, czarny, uproszczony wizerunek kota, tu link do tej książki: http://savant.org.pl.../koci_1.1_1.pdf). Kolejna koincydencja wyszła. O E. A. Poe wspomniałem wcześniej w wątku o koincydencjach na forum o ZA, a 3.8.2015 przeczytałem o jego kotce Caterinie i noweli "Czarny kot". Pod koniec lipca miałem koincydencje z czarnym kotem.

3.8.2015 były też kolejne koincydencje związane z tą stroną, na której dowiedziałem się o kotce E. A. Poego. Ze strony(?) Aspijki mającej w zdjęciu profilowym "żółte" oko czarnego kota (pewnie kotki) wszedłem na stronę innej Aspijki, gdzie w polubieniach znalazłem w jednym poziomym rzędzie pewnego kota, co był na okładce książki "Historia kotów", i logo serwisu, na którym o tej książce przeczytałem! Tego samego dnia! W tak krótkim odstępie czasu!

W nocy 3.8.2015 po wpisaniu frazy "schizofrenia strach przed piekłem" wybrałem któryś z pierwszych odnośników (chyba pierwszy), i był tam link do pewnej strony w pewnym długim temacie na jakimś forum o zaburzeniach psychicznych, na której to stronie był post i awatar użytkownika Łazienkowy Kot, a tym awatarem było "żółte" oko czarnego kota!

 

Przykład koincydencji nr 2:

W listopadzie 2014 r. miałem taką koincydencję, że spotkałem dużo obrazów kojarzących mi się wyraźnie z pewną osobą z forum o zespole Aspergera (jej awatarem). Kiedy czytałem temat założony przez tę osobę, byłem w pomieszczeniu, gdzie były te obrazy. Wtedy miałem problem z dostępem do komputera... Czytałem na telefonie komórkowym. Nie chciał wtedy łączyć się z interenetem, ale jakoś wcześniej przeglądaną stronę (pierwszy znaleziony wątek założony przez tę Aspijkę) zapamiętał i można było ją przewijać.

 

Przykład koincydencji nr 3:

11.10.2015 r. też miałem koincydencję. Przed południem oglądałem i słuchałem na YouTube wypowiedzi Konrada Daniela, m.in. na kanale PodziemnaTV. Podczas transmisji meczu Polska-Irlandia tego samego dnia zobaczyłem przy trybunach reklamę, na której pisało "zaprojektowane przez: Konrad". Szybko to skojarzyło mi się z Konradem Danielem, którego wypowiedzi tego dnia słyszałem. Chwilę potem pojawiła się dalsza część tej reklamy. Był tam napis: "zaprojektowane przez: Daniel". Wyszła koincydnecja. Ten sam dzień, Konrad i Daniel, znowu mnie spotkał "zbieg okoliczności". Rok temu też był wygrany przez Polskę mecz na Stadionie Narodowym w Warszawie i w związku z nim miałem nawet większe koincydencje niż w 11.10.2015.

Przykład koincydencji nr 4:

 

 

Miałem koincydencje o jednej z Aspijek, o której kiedyś czytałem i o której miałem kiedyś koincydencje. Dzień, w którym nastąpiły koincydencje, był dniem jej urodzin, i to dość "okrągłych" urodzin, o jej urodzinach wiedziałem przed dniem, w którym nastąpiły koincydencje. Tego dnia wyjechałem do pewnego miasta, w którym nie byłem przez kilka tygodni.

1. W komunikacji publicznej w tym mieście ok. godz. 10 zobaczyłem fotografię z miasta w dość dalekim kraju (podpisaną nazwą miasta i kraju), w którym ta Aspijka studiowała.
2. Byłem w siedzibie pewnej regionalnej instytucji wczesnym południem tego dnia. Na parterze budynku tej instytucji znalazłem napisane imię i nazwiska osoby, której dwie pierwsze litery były takie same, jak w imieniu tej Aspijki (ostatnia litera imienia była taka sama, ale w Polsce (niemal) wszystkie imiona żeńskie kończą się na "a"), a pierwsze nazwisko tej kobiety było takie samo, jak nazwisko tej Aspijki, o którą chodzi w koincydencjach doświadczanych tego dnia!
3. Po południu rozmawiałem z kobietą, co miała takie samo imię, jak ta Aspijka. Pierwsza litera nazwiska tej kobiety kojarzyła mi się z pewnym nickiem tej Aspijki. Rozmawiałem z nią ok. 17 - 18. Dwie ostatnie litery nazwiska tej kobiety są takie same, jak dwie ostatnie litery nazwiska tej Aspijki. Ta kobieta dała mi kartkę z jej nazwiskiem i numerem telefonu do instytucji, w której ją spotkałem.
4. Ok. 19 szedłem ulicą, której nazwa pochodzi od nazwy miasta w Polsce związanego z tą Aspijką. Kiedy zaczęła się moja podróż autobusem do mojej miejscowości, zobaczyłem za oknem autobusu parasol z "reklamą" piwa produkowanego w mieście związanym z tą Aspijką, od którego to miasta pochodzi nazwa ulicy, którą wcześniej szedłem.
5. Około północy tego samego dnia (chyba jeszcze przed północą) otworzyłem opakowanie pasty do zębów, na którym były napisy w nieindoeuropejskim języku kraju znajdującego się poza Unią Europejską, do którego wyjechała ta Aspijka, na temat której miałem koincydencje! Wcześniej zauważyłem, że w łazience znajdującej się niedaleko mojego pokoju nie ma już pasty do zębów.
6. Następnego dnia po dniu urodzin tej Aspijki szedłem na pieszo ulicą, która miała taką samą nazwę, co ulica, którą szedłem dzień wcześniej, aby dojść do siedziby instytucji, w której miałem koincydencję opisaną w punkcie drugim powyżej. Ulice te były w różnych miastach. Nie były to te same ulice.

Mi te koincydencje, których doświadczyłem, wyraźnie nie wyglądają jako efekt działania rachunku prawdopodobieństwa... Są one całkiem złożone. Wyglądają na to, że to siły nadprzyrodzone odpowiadają za ich zaistnienie. Na przykład pewnego dnia spotkałem leżącego czarnego kota (nie pstrego, nie białego, właśnie czarnego) na jezdni lokalnej drogi (a więc niezbyt uczęszczanej), kiedy podróżowałem w kierunku miejsca, gdzie zrobiłem zdjęcia (wróciłem tej samej doby), które spowodowały, że tej samej doby doszło do czegoś, co spowodowało powstanie pokaźnej koincydencji z inną osobą mającą diagnozę ZA i czarnego kota na górze swojej strony bloga i strony bloga na Facebooku, w ikonce na pasku zakładek i na okładce swojej książki.

14.12.2015 w nocy miałem znowu koincydencję. Ok. 21 - 22 zobaczyłem gdzieś w Internecie (chyba na angielskiej stronie Wikipedii o nazwie "Methane") informację o jeziorze Kivu (Lake Kivu). W tym okresie myślałem o metanie, było to zabawne dla mnie, bo metan kojarzy mi się z gazami jelitowymi (wpisywałem w Google coś w rodzaju "metan śmierdzi" czy "smród metanu", "metan w jelitach"). Przed 23 oglądałem kanał France24 i było tam coś o... znajdującym się w Afryce jeziorze Kivu (Lake Kivu), padło słowo "explosion" - domyślam się, że to miało związek z metanem... Metan, Lake Kivu i noc 14.12.2015 - doświadczyłem kolejnej koincydencji. Może to złe duchy podsunęły mi myśli o metanie, bo wiedziały, co jest w programie pewnej stacji telewizyjnej? Może podsuwały mi takie myśli specjalnie po to, abym doświadczył koincydencji?

Liczby 84.5, 42.2 i 21 przyniosły mi koincydencję. 28.4.2015 otrzymałem od psychiatry rozpoznania F84.5, F42.2, F21 na jednej kartce.
Suma cyfr przed kropką - 8 + 4 + 4 + 2 + 2 + 1 = 12 + 6 + 3 = 21
Suma cyfr po kropce: 5 + 2 = 7
Czyli z sum cyfr przed kropkami i po nich wychodzi 21.7
Data następnej wizyty u psychiatry: 21.7 tego samego roku!
Data poprzedniej wizyty: 27.1 (też 2015 roku). Te same cyfry, co w dacie 21.7 (tylko w innej kolejności). Suma liczb 27 i 1 jest równa sumie liczb 21 i 7.
Ostatnia wizyta w roku 2015 była 8.12.2015. Czyli daty umówionych wizyt u psychiatry w 2015 roku to: 27.1.2015, 28.4.2015, 21.7.2015, 8.12.2015. Jakie cyfry pojawiają się w datach? 0, 1, 2, 4, 5, 7, 8. Nie ma trójki, szóstki i dziewiątki. Brakuje cyfr 3, 6, 9.

Znowu odnośnie moich koincydencji związanych z diagnozami psychiatrycznymi i terminami wizyt u psychiatry.

Liczby: 21, 42 i 84 tworzą ciąg geometryczny:
21 = 21*(2^0) = 21*1 = 21
42 = 21*(2^1) = 21*2 = 42
84 = 21*(2^2) = 21*4 = 84

Sumy cyfr liczb: 21, 42, 84 też tworzą ciąg geometryczny!
2 + 1 = 3 = 3*(2^0) = 3*1 = 3
4 + 2 = 6 = 3*(2^1) = 3*2 = 6
8 + 4 = 12 = 3*(2^2) = 3*4 = 12

Iloczyn pierwszych wyrazów tych dwóch ciągów geometrycznych (21 i 3) daje 63.
21*3 = 63 = 9*7
6 + 3 = 9
I tu te trzy cyfry, których nie było w datach: 27.1.2015, 28.4.2015, 21.7.2015, 8.12.2015, właśnie się pojawiły. Suma cyfr 6 i 3 to 9.

Dostrzegania koincydencji nie uważam za urojenia, chociaż sprawy związane z koincydencjami bywają bardzo zajmujące. Skąd się biorą te zjawiska? Dlaczego występują? 7.10.2014 miałem mieć wizytę u psychiatry, przełożono ją na 21.10.2014 (pomiędzy tymi datami, 14.10.2014, miałem bardzo koincydentny dzień). Następna wizyta była 27.1.2015. Kolejna była 28.4.2015, i na niej otrzymałem na jednej kartce trzy diagnozy psychiatryczne: F84.5 (zespół Aspergera), F42.2 (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, mieszane), F21 (zaburzenie schizotypowe). Następna wizyta była 21.7.2015. Ostatnia wizyta umówiona u tej osoby była 8.12.2015. Koincydencje zaczęły się u mnie w drugiej połowie września 2014 roku. Coś bardzo koincydentnego zdarzyło się też osiemnastego dnia dwunastego miesiąca piętnastego roku dwudziestego pierwszego wieku (liczby: 18, 12, 15, 21), był to piątek, a to, co przyniosło koincydencję, wydarzyło się między 17 a 18. Te cztery liczby mają związek z 3, 6, 9 (odpowiednio uporządkowane dają ciąg geometryczny, w którym 21 jest siódmym wyrazem) (te trzy liczby skojarzyły mi się z innym piątkiem w czwartej dekadzie 2015 roku, z czymś, co też miało miejsce między 17 i 18).

 

Zobaczmy na numery w diagnozach psychiatrycznych z 28.4.2015: 84.5, 42.2, 21.
Zsumujmy cyfry przed i po kropce: (8+4+4+2+2+1).(5+2) = (12+6+3).(7) = 21.7
Data następnej wizyty ustalonej 28.4.2015 to dwudziesty pierwszy lipca (21.7) tego samego roku!
Data wcześniejszej wizyty w stosunku do wizyty z 28.4.2015: 27.1.2015. Dwudziesty siódmy stycznia (27.1). Te same cyfry, co w 21.7! Sumy liczb 27 i 1 i liczb 21 i 7 są równe i wynoszą 28.
Ciekawa jest też historia wizyty październikowej (2014 r.)... Miała być siódmego, a była dwudziestego pierwszego... Znowu 21 i 7!
Liczby sprzed kropek z diagnoz z 28.4.2015 tworzą ciąg geometryczny (84, 42, 21), a suma tych liczb wynosi 147, czyli 21*7!
Sumy cyfr liczb: 21, 42, 84 (3, 6, 12) także tworzą ciąg geometryczny. Suma wyrazów wynosi 21, a średnia tych trzech liczb wynosi 7.

Liczby 21, 42, 84 tworzą ciąg geometryczny.
Postawmy kolejno pierwsze cyfry tych kolejnych liczb: 2, 4, 8. Też tworzą one ciąg geometryczny, a ich suma wynosi 14.
Postawmy kolejno drugie cyfry tych kolejnych liczb: 1, 2, 4. Znowu tworzą one ciąg geometryczny, a suma tych cyfr wynosi 7!
Postawmy obok siebie liczby 14 i 7. 14 7. 147. Otrzymujemy 147.
Zsumujmy 21, 42, 84... Otrzymujemy... 147, czyli 21*7!
21 = 3*7 = 21*2^0 = 21*1 = 21
42 = 6*7 = 21*2^1 = 21*2 = 42
84 = 12*7 = 21*2^2 = 21*4 = 84

To jeszcze nie wszystko. W zwartej dekadzie 2015 roku miałem koincydencję związaną z Nikolą Teslą. Cytat z komentarzy na blogu pewnej Aspijki (http://kociswiatasd....E-BYC-SOBA.html): Tesla był megaświrem i w obecnych czasach dostałby diagnozę jeśli nie ZA, to już na pewno OCD :) Pewnego piątkowego wieczoru, między 17 a 18, usłyszałem w pewnym programie, w którym było o Tesli, o liczbach 3, 6, 9. Zaś  18.12.2015 (w inny piątek, na tym samym kanale, też między 17 a 18) przez ten sam program (tym razem nie był o Tesli) doświadczyłem zastanawiających koincydencji. Dwudziesty pierwszy wiek, piętnasty rok w tym wieku, dwunasty miesiąc w tym roku i osiemnasty dzień w tym miesiącu. 21, 15, 12, 18. Te cztery liczny, odpowiednio uporządkowane, tworzą... dalszą część ciągu arytmetycznego tworzonego przez liczby 3, 6, 9 (potem 12, 15, 18, 21)! A dwadzieścia jeden stanowi siódmy wyraz tego ciągu!

Ja dzięki diagnozom zespołu Aspergera i mieszanych zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych (schizotypia też była potrzebna) doświadczyłem tej koincydencji o Nikoli Tesli... Ciąg koincydencji "21.7" mnie spotkał...


Użytkownik 214284 edytował ten post 25.10.2016 - 19:25

  • 0

#2

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Pozwolę sobie zacytować post Zaciekawionego:

Są plany aby w tym roku przyznawać nagrodę Szczekającej Firanki dla najdziwniejszego tematu roku, i widzę że będzie w tym przypadku na prawdę mocna konkurencja.

Myślę, że powyższy temat jest poza wszelką konkurencją. :)


  • 5



#3

dziewięć.

    Apprentice

  • Postów: 448
  • Tematów: 9
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Mi się w sumie nawet nie chciało komentować przez dłuższy czas pomimo, że od niechcenia przejrzała te naprawdę dogłębne analizy (nie dziwi mnie ani trochę diagnoza psychiatry). Ale zgadzam się z tym co napisał szczyglis. W razie czego mój głos idzie na ten post.

 

@214284

Podziwiam za determinację w spisywaniu i doszukiwaniu się koincydencji na każdym kroku, chociaż zdaję sobie sprawę, że jest to spowodowane bardziej twoimi problemami a nie czystym zainteresowaniem.

Niestety te koincydencje to czyste przypadki. I zdarzają się one każdemu na okrągło, z tym, że nie każdy zwraca na nie uwagę. i znów tu przychodzi wyjaśnienie jakim jest twoja kondycja. 

Czy nie dziwi cię ani trochę ile musiałeś się nagrzebać w zdarzeniach, żeby te koincydencje znaleźć? Czy naprawdę jest takie dziwne, że obracając swoje myśli i działania wokół jednego tematu co jakiś czas napotykasz ten sam motyw? Dla mnie nie. 

Jeżeli jakieś zjawiska paranormalne chciałyby zwrócić na siebie bardziej uwagę te koincydencje raczej byłyby bardziej jednoznaczne nie uważasz? I nie byłby aż tak zależne od tego w jaki sposób pododajesz numerki i czy w ogóle to zrobisz.


Użytkownik dziewięć edytował ten post 25.10.2016 - 19:57

  • 1



#4

214284.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Te koincydencje pojawiały się jakby znienacka... Potrafiłem je mocno przeżywać (np. ekscytować się nimi). Jedne są "słabsze", inne są bardziej zastanawiające.

 

U mnie te koincydencje też mogły zacząć się od kota... 19.9.2014 widziałem około południa leżącego na jezdni gminnej drogi czarnego mruczka. Samochód pewnie zabił zwierzątko. Droga odznacza się małym natężeniem ruchu, a mimo tego leżał na niej zabity czarny kot. A czarny kot skojarzył mi się z pewnym blogiem pisanym przez Aspijkę, która napisała też książkę (nie w postaci drukowanej, a elektronicznej) o zaburzeniach ze spektrum autyzmu, a na "okładce" tej książki znajduje się czarny wizerunek kota, całkiem spory. Na górze jej bloga też czarny kot, w ikonce karty na górze ekranu też czarny kot, na górze strony bloga na Facebooku też czarny kot... Tego dnia (19.9.2014) stało się coś, co przyniosło zastanawiające koincydencje z ową Aspijką... Mogę mieć myśli, że to znak, że moje koincydencje są "CZYMŚ WIELKIM". Dnia 21.7.2015 przeczytałem w jakiejś książce religijnej zdanie "Czarny kot potęgą jest i basta!" (nie wiem, czy to był rodzaj ironii, czy cytat jakiejś przesądnej osoby, książka oczywiście nie zgadzała się z przesądem i słusznie). Mogę mieć myśli, że to "Czarny kot potęgą jest i basta!" przeczytane 21.7.2015 odnosi się DO MNIE.

 

W tych koincydencjach moja natura może dostrzegać nawet rodzaj dowodu na istnienie Boga! Mogą one wzmocnić moją wiarę.

Mi te zbiegi okoliczności zdecydowanie przekraczają granice czegoś, co mogłoby zaistnieć dzięki rachunkowi prawdopodobieństwa. A co, jeśli te koincydencje naprawdę są znakiem wskazującym na to, że dokonam czegoś chwalebnego i zmienię świat na lepsze... Nie jakiś wybitny polityk, profesor czy asceta, lecz "bardzo nienormalny człowiek" "sprowadziłby" wielkie dobro na świat... Jakie to byłoby upokarzające dla "tego świata"...

 

Przez ten węgierski film, który ma niewielką ilość wyświetleń i przedstawia wiewiórkę pływającą w basenie, miałem dziś koincydencję: .

Film pojawił się 05.08.2016. Myślałem też o innym węgierskim filmie z YouTube, w którym było o wiewiórkach. Związany był on z pewną "bajką", w której mała dziewczynka odbiła orzech czy żołądź tak, że wpadł on pewnej dziewczynie za spodnie. Słyszałem węgierską wersję tej piosenki i było w niej słowo zawierające w sobie coś z brzmienia słowa "gacie" czy coś podobnego (pewnie jakieś zapożyczenie słowiańskie w węgierskim). Za tym orzechem bądź żołędziem do spodni trafiły dwie wiewiórki.

Napisałem dziś w pewnym ośrodku zajmującym się osobami z całościowymi zaburzeniami rozwoju w pewnej linijce takie słowa:
Gatyok. English language.
Kiedy pewnym środkiem transportu jechałem po wizycie w ośrodku, obok mnie stanęły cztery młode osoby, jedna mogła być dorosłą, ale młodą kobietą. Były też dwie dziewczynki (mniejsza i większa) oraz chłopak. W pewnym momencie mała dziewczynka zaczęła krzyczeć czy płakać i osoba, która mogła być dorosła, ją uspokoiła. W pewnym momencie chłopak powiedział "gaci do pływania w basenie" czy coś podobnego, w każdym razie było coś o "gaciach" i pływaniu w basenie. Słyszałem też od co najmniej jednej z tych osób English language, czyli język angielski. To było w Polsce, nie w jakimś anglojęzycznym kraju czy na Węgrzech :)

 

Dziś zobaczyłem rozkładającego się CZARNEGO kota na POLNEJ drodze. Czułem zapach zgnilizny i chyba widziałem muchy.

Skąd w takim miejscu wziął się martwy kot i dlaczego go zobaczyłem?

Prawie dwa lata temu zobaczyłem martwego czarnego kota leżącego na jezdni lokalnej drogi... To był początek moich koincydencji.

Na bazie posta z 9.3.2016 z forum aspi.net.pl:
Liczby Tesli (3, 6, 9) skojarzyły mi się też (dość oczywiście) z pewnym użytkownikiem forum aspi.net.pl (mającym te trzy liczby obok siebie bez przerw w kolejności rosnącej w loginie), którego objawy i przypadek są dla mnie interesujące... I dziwnie podobne do moich, choć różnice oczywiście są. Ciekawe, dlaczego spotkały mnie koincydencje "na bazie" 84, 42, 21 czy 21.7 czy 3, 6, 9. To wygląda "niesamowicie".

 

21.7 i 3, 6, 9 - te dwa "zestawy liczb" mają taki "wspólny mianownik", że dwadzieścia jeden to siódmy wyraz ciągu arytmetycznego zaczynającego się od liczb: trzy, sześć i dziewięć.

19.09.2014 brat szykował się do podróży do pewnego kraju, który z Polską nie graniczy. Następnego dnia "rozpoczęła" się ta podróż na dobre. W ów dzień widziałem czarnego kota leżącego na jezdni drogi lokalnej, o niewielkim natężeniu ruchu.

1.9.2016 inna osoba z mojego domu była w przededniu rozpoczęcia podróży do tegoż samego kraju, co nie graniczy z Polską. Dnia 1.9.2016 widziałem martwego, rozkładającego się czarnego kota na drodze gruntowej o raczej "znikomym" natężeniu ruchu...

 

9.8.2016 miałem koincydencję związaną z pewną gazetą. Przez około godzinę (od ok. 16 do ok. 17) czytałem dwa jej numery. Około 18 zobaczyłem naprzeciw mnie osobę czytającą inny numer tej gazety. Dodam, że była to gazeta, która ma raczej niewielki nakład...

 

W tygodniu napisałem pewnego razu "Wizyta z kartką.". Za jakiś czas, obok, napisałem "Incydent z karetką". Obok tych dwóch fraz napisałem "21.7". Miałem koincydencję przez frazy "Wizyta z kartką" i "incydent z karetką". To pierwsze dotyczyło wizyty u psychiatry dzieci i młodzieży, do której chodziłem, gdy byłem studentem. Z umówionej wizyty doktor robiła wypis. To drugie dotyczy sytuacji z sierpnia 2015 r., kiedy to karetka pogotowia zabrała mnie z miejsca pełnego ludzi do psychiatry. Okazuje się, że czwartą literą w tych dwóch frazach jest "y". Drugi wyraz to "z", a trzecie wyrazy różnią się tylko tym, że w jednym z nich jest litera "e" (na czwartym miejscu), a w drugim nie ma jej. Jaka myśl może się u mnie pojawić? Że ten incydent z karetką był "po to", aby była opisywana tu koincydencja.
Wizyta z kartką.
Incydent z karetką.

 

​Mogę mieć myśli, że dostałem diagnozy F84.5 i F21 po to, aby była "koincydencja 21.7", nawiązanie do "3, 6, 9" Nikoli Tesli (dwadzieścia jeden to siódmy wyraz ciągu zaczynającego się od trójki, szóstki i dziewiątki), jest to ciąg arytmetyczny. 18.12.2015 miałem "ciekawą koincydencję", i złożoną. Oglądałem pewien program, gdzie wspomniano o Celtach, Szkocji, Irlandii, potworze z jeziora i był też wątek religijny. Ten wątek religijny w tej koincydencji z 18.12.2015 jest ważny. Program był na 84 kanale przed 18. Dwie ostatnie cyfry w dacie 18.12.2015 uporządkowane rosnąco dadzą czwarty, piąty i szósty wyraz ciągu arytmetycznego zaczynającego się od cyfr 3, 6, 9. Pewna Aspijka (ta, z którą miałem koincydencje dnia 19.09.2014) napisała: Tesla był megaświrem i w obecnych czasach dostałby diagnozę jeśli nie ZA, to już na pewno OCD :) 14.12.2015 miałem koincydencję z jeziorem Kiwu i metanem. Przed 23 obejrzałem na zagranicznym kanale fragment programu o tym jeziorze (gdzie może dojść do erupcji metanu?). 18.12.2015 był przed 18 krótki program o Irlandii, krypcie w kościele, zwłokach przebywających tam od dawna, które uległy mumifikacji. Wspomniano też o metanie.

 

Były pewne związane z Islandią i futbolem (idea urojeniowa do tego może być taka, że to ze względu na mnie islandzki komentator Guðmundur Benediktsson tak "ekstatycznie" komentował w meczach z Austrią i Anglią). Porażki Holandii i Anglii w meczach z Islandią "wyglądają koincydentnie". Holandia przegrała w eliminacjach do mistrzostw w 2016 r. dwa razy z Islandią i zajęła czwarte miejsce w grupie, przez co straciła szansę na występy we Francji.

Szkocja i Irlandia też przynosiły koincydencje. Szkocja i Irlandia były w grupie eliminacyjnej do Euro 2016 razem z Polską. Latem 2014 r. ówczesny mistrz Polski w piłce nożnej (Legia Warszawa) trafił w eliminacjach Ligi Mistrzów najpierw na drużynę z Irlandii, a potem na drużynę ze Szkocji, która wyeliminowała Legię z kwalifikacji LM w kontrowersyjnych okolicznościach (dzięki walkowerowi za udział nieuprawnionego zawodnika w meczu w Glasgow). W 2014 r. Szkocja dwa razy grała w Warszawie na Stadionie Narodowym z Polską. W meczu towarzyskim wygrała 5.03, w meczu eliminacyjnym był remis 2:2 (14.10.2014).

 

Zauważyłem, że suma liczb 3+6+9+12+15+18 wynosi 63, a suma liczb 42+84 wynosi 126, czyli 2*63. Z kolei 63=7*9.

Jaki z tego moja mentalność może wyciągać wniosek? Że "If you only knew the magnificence of the 3, 6 and 9, then you would have a key to the universe.” N. Tesli odnosi się do mnie (biorąc pod uwagę ciąg geometryczny 21, 42, 84 i ciąg arytmetyczny 3, 6, 9, 12, 15, 18, 21) :auto-ambulance:

Rozpoznania F21, F42.2, F84.5 są kluczowe dla zaistnienia tej koincydencji. Nieraz dostałem wszystkie te trzy rozpoznania na raz. Zsumowane cyfry przed i po kropce dają 21.7.

Nie chcę wierzyć w takie urojenia. Niepokój religijny może być "potężnym czynnikiem" wpływającym na to, co się z kimś dzieje.

 

Pewnego razu "wyjarzyła" się koincydencja odniesienia w moim umyśle. Czytałem stronę o Usagi w polskiej Wikipedii. Usagi znaczy po japońsku królik. Widziałem zdjęcie królika w klatce w związku z sarinem (bardzo trującym środkiem chemicznym). Niedługo wcześniej chwilami grała mi muzyka o nazwie "Sarin", smutna, dramatic/action. Znowu wyszła drastyczna koincydencja - w Japonii w 1995 r. był atak terrorystyczny z użyciem sarinu. Chora psychika może wytworzyć ideę, że to ze względu na mnie był ten straszny atak albo złe duchy kierowały moimi myślami tak, abym włączył tę melodię zatytułowaną "Sarin", czytał o królikach, czytał o Usagi (a "usagi" to słowo japońskie na określenie królika) i że powiązałem w koincydencję Japonia-Usagi-Królik-Sarin


Użytkownik 214284 edytował ten post 25.10.2016 - 20:12

  • 0

#5

Zaciekawiony.
  • Postów: 7553
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

To żadna nadprzyrodzona sprawa, po prostu zwracasz nadmierną uwagę na powiązania zdarzeń i na siłę znajdujesz podobieństwa. Oglądając dokument o Tesli na pewno spotkałeś się z innymi cyframi niż tylko 3,6 i 9 a oglądając drugi program na pewno też inne niż 15, 18, 12 a jednak wybrałeś sobie tylko te które pasowały do ciągu. Musiałeś się zastanawiać nad tym jakie jest powiązanie między różnymi liczbami z różnych filmików. To że je znalazłeś jest wynikiem tylko tego że bardzo pragnąłeś takie powiązanie znaleźć.

 

W związku z czym pojawia się pytanie - co powoduje że tak chętnie dociekasz powiązań między zdarzeniami? Czyżbyś od razu zakładał coś paranormalnego?


Użytkownik Zaciekawiony edytował ten post 25.10.2016 - 20:17

  • 0



#6

214284.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mi to wygląda zagadkowo. Za dużo tych koincydencji było. 


  • 0

#7

Zaciekawiony.
  • Postów: 7553
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A czemu się ich tak chętnie doszukujesz? Musiałeś dokonać nie lada pomyślunku aby po przeliczeniach, dodawaniu i mnożeniu uzyskać jakikolwiek związek.Czyli że generalnie to ty starasz się znaleźć związki a nie one ci się trafiają. Gdyby to było przeznaczenie, koincydencje byłyby bardziej oczywiste, niezależne od tego czy trzeba coś dodać i przesunąć przecinek (nie wiadomo czemu akurat tak zamiast podzielić przez 3).


  • 0



#8

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Okazuje się, że ja też mam te...koincydencje  :facepalm:  

Pomijam tu fakt, że ich nie można mieć, bo koincydencja to «jednoczesne wystąpienie kilku zjawisk lub zdarzeń» - przynajmniej tak podaje SJP (więc, co najwyżej, mogą one wystąpić  -w żadnym przypadku nie można powiedzieć, że się je ma).

Ale mniejsza.

 

Jak więc wspomniałem - również ich doświadczyłem, kiedy zobaczyłem te przydługawe wpisy.

Bo jednocześnie objawiły się one tutaj.

A rok wcześniej tutaj.

 

Czyż to nie jest przykład wspaniałej...koincydencji? (jak jeszcze raz ktoś napisze to słowo, to czuję, że zwymiotuję)

 

 

Czekam tylko kiedy przejdziemy do tego fragmentu wyznań autora:

Z koincydencji mogą też wypływać idee posłannicze (np. że to dowód na to, że zmienię świat na lepsze, że zostanę wyniesiony na ołtarze).

 

Albo tego:

Przez koincydencje można pomyśleć, że jestem posłańcem Najwyższego, Jego wysłannikiem i mam jakąś misję do spełnienia, ze mną będzie wiązać się coś wielkiego, co odmieni świat.

 

Jednym słowem - witamy na forum kolejnego Mesjasza :beer2:


  • 1



#9

214284.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Niepokój (np. związany z duchowością) i chęć doznania czegoś "wspaniałego" mogą wytwarzać "wewnętrzny popyt" na koincydencje.

 

Te koincydencje dla mnie mogą być "w miarę" oczywiste. "Same przychodzą", bez szczególnego poszukiwania.

 

Faktycznie, idee urojeń wielkościowych czy posłanniczych mogą się u mnie pojawiać, ale nie zgadzam się z nimi. Mimo tego chcę być świętym (niekoniecznie muszę być takim, co zostanie wyniesiony na ołtarze).

 

Wydaje mi się, że psychiatrzy uznali te koincydencje za objaw choroby psychicznej. I przez diagnozy psychiatryczne pojawiły się kolejne koincydencje. W samych rozpoznaniach F21, F42.2 i F84.5 jest koincydencja. Liczby 21, 42 i 84 tworzą ciąg geometryczny, i przez przestawienie cyfr w tych liczbach też będzie ciąg geometryczny (12, 24, 48). Koincydencje zaczęły mi się we wrześniu 2014 roku. W październiku 2014 miałem wizytę u psychiatry. Została ona przełożona z 7 na 21 dzień miesiąca. Wtedy F21 jeszcze nie dostałem. Stało się to 27.1.2015. A 28.4.2015 dostałem na raz trzy diagnozy (napisane na jednej kartce, "wypisie z wizyty") - F21, F42.2, F84.5. Gdyby było np. F20 zamiast F21 czy F83 zamiast F84, to tego interesującego ciągu geometrycznego w numerach diagnoz by nie było.


Użytkownik 214284 edytował ten post 25.10.2016 - 20:37

  • 0

#10

­­ ­­ ­­ ­­ ­­.
  • Postów: 439
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ciekawe. Może masz jakieś przeznaczenie? myślałeś o tym by zostać nauczycielem matematyki albo fizyki? uważam, że posiadasz na to zadatki.


Użytkownik ๖ۣۜKhan edytował ten post 25.10.2016 - 20:49

  • 0

#11

214284.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Może myślałem nieco o byciu nauczycielem. 

 

To, że mam diagnozy psychiatryczne, nie musi oznaczać, że w tych koincydencjach nie ma czegoś nadprzyrodzonego i że są one po prostu "matematycznym przypadkiem".


  • 0

#12

Zaciekawiony.
  • Postów: 7553
  • Tematów: 77
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

 

F21, F42.2 i F84.5

F 21 to zaburzenia schizotypowe objawiające się: "poczucie, że jest się przedmiotem szczególnej uwagi – że wszystko odnosi się do nas; duża koncentracja na sobie; myślenie magiczne; dziwaczne doznania percepcyjne; niekonsekwentne i nielogiczne zachowania, myślenie oraz mowa; częste gubienie wątku i kwieciste wypowiedzi;"

 

F42.2 to zaburzenia obsesyjno kompulsywne w tym myśli i czynności natrętne,

 

F84,5 to zespół Aspergera

 

Niezła mieszanka. Obstawiam że to jest przyczyna pojawiania się koincydencji.


  • 6



#13

Sony.
  • Postów: 131
  • Tematów: 12
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja też mam takie zdarzenia. Dziś wieczorem wsiadłem w AUTOBUS, a potem przesiadłem się w TRAMWAJ. Jednocześnie zauważyłem wszędzie reklamy KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ, a znajomy akurat zapytał na fejsbuku czy "nie jadę TRAMWAJEM?". Potem zauważyłem artykuł w lokalnej gazecie o wypadku komunikacyjnym, w dodatku na linii którą dzisiaj jechałem.... stop. Jak widzisz takich zależności można się doszukać milionów każdego dnia. Powiem więcej, właśnie na podobnej zasadzie działają sekty, proroctwa, wróżki, różnej maści przywódcy duchowi. Potrafią wmówić innym rzeczy, które ty sam sobie wmówiłeś. Jak na moje zalecam kontakt z psychiatrą.


  • 0

#14

­­ ­­ ­­ ­­ ­­.
  • Postów: 439
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jeśli potrafisz myśleć racjonalnie to zastanów się może ile w tym jest prawdy. Sam czasem widuje różne liczby, przeważnie są to te same godziny i minuty, być może jakieś znaki, gdzieś kiedyś przeczytałem, że przekaz od aniołów. Inni piszą, że wtedy ktoś o nas myśli, ale przymykam oko i staram się nie przywiązywać do tego dużej wagi, bo jakbym miał poświęcać czas na takie rozmyślania... Zwariowałbym?! albo nie tyle zwariował co tracił czas i nie wiadomo czy dociekłbym w końcu o co chodzi. Myślę, że tak by mogło być, a z drugiej strony... Nie wiem.


  • 0

#15

Froke.
  • Postów: 49
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

214284 Twoje spostrzezenia nie są szaleństwem, a nawet dziwnym zachowaniem. To ze jesteś bardziej wyczulony na otaczający nas świat nie czyni z ciebie dziwaka, lecz w moim przekonaniu kogoś wyjątkowego. Tutaj na tym forum raczej nie znajdziesz tego czego szukasz, ono jest nastawione na obrone tego czego juz nie da się obronić.

Ten scepcytyzm tak tutaj umiłowany tak naprawdę jest czymś innym, jest niezrozumieniem świata, obroną przed nieznanym. Czasmi zastanawiam sie dlaczego powstaja takie fora i Twój przypadek podsuwa mi ciekawe przemyslenia.


  • -5


 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: koincydencje, zbiegi okoliczności, dopust, złe duchy, 21.7, 21, 42, 84, 3 6 9, Tesla

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u