Skocz do zawartości




Zdjęcie

Planeta Nibiru i motyw drugiego Słońca

planeta nibiru neberu jowisz za zecharia sitchin

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1

Piotr89.
  • Postów: 33
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Planeta Nibiru i motyw drugiego Słońca

 

W ostatnich latach wizytówką tematyki paranormalnej stała się mityczna planeta Nibiru, która opanowała umysły przede wszystkim miłośników astronomii i teorii spiskowych. Nibiru stała się wręcz ikoną gorących dyskusji na polu tejże tematyki i chociaż uwodzi ona fantazje wielu ludzi absorbując ich entuzjazm i zaciekawienie niczym obiekt jakiegoś kultu tak na prawdę nikt jeszcze nie udowodnił jej istnienia. Jest to dziedzictwo Zecharia Sitchina, który na podstawie interpretacji archeologicznej umacnia fanatyków swoich badań, że Planeta X jest autentyczna. Jest to obiekt popularyzowany przez różnej maści artykuły poświęcone w tym temacie, także i kręgi wyznaniowo-propagandowe jak na przykładzie: Projektu Cheops, który zwiastował pojawienie się tej planety w 2012 roku, a jej charakterystyka ze względu na swoje właściwości ma prezentować ją w postaci drugiego słońca. Chociaż jestem upartym sceptykiem lecz racjonalnie tolerancyjnym to postanowiłem, że pokieruje się upartą detektywistyczną metodologią zinterpretowania tego zagadnienia i doszedłem do następujących wniosków odnośnie kwestii planety Nibiru. Po pierwsze przypomniał mi się film z 1984 roku pod tytułem "Kosmiczna Odyseja" którego 9 minutowy urywek przedstawiam niżej. Proszę uprzejmie o obejrzenie go to tylko 9 minut. Dla zwiększenia obrazu kliknijcie w prawy dolny napis w vimeo na prawo od HD. Miłego oglądania.

 

 

Prawda, że coś tutaj wygląda znajomo? :)

 

A więc jest to film science-fiction opowiadający o tym jak eksploduje Jowisz, a na jego miejscu powstaje drugie słońce na niebie. Tylko czym w tej układance jest Nibiru jako Planeta, a czym Drugie Słońce?

 

No więc:

   

nēberu jako planeta (Jowisz)

 

Jednym z najważniejszych mezopotamskich tekstów astronomicznych jest spisany na dwóch tabliczkach tekst zwany od pierwszych słów MUL.APIN, będący rodzajem kompendium ówczesnej wiedzy astronomicznej o gwiazdach, planetach i konstelacjach. W jednym miejscu wspomina on o ciele niebieskim zwanym nēberu w kontekście, który nie pozostawia wątpliwości, iż w tym przypadku mamy do czynienia z planetą Jowisz:

   

    „Gdy gwiazdy Enlila zniknęły, jedna wielka gwiazda
    – choć światło jej jest przyćmione –
    (wciąż) dzieli niebo na pół i na nim pozostaje;
    chodzi tu o gwiazdę Marduka (akad. kakkab Marduk), Neberu (akad. nēberu), planetę Jowisz (sum. SAG.ME.BAR); wciąż zmienia ona swą pozycję i przemierza niebo.”[7]

 

 

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Nibiru

 

A więc na jaw wychodzi, że termin "Nibiru" czyli "Nēberu" oznacza tak na prawdę "Jowisz" i co więcej warto wspomnieć, że Jowisz to nieuformowana gwiazda:

 

patrz tutaj:--> http://pl.wszechswia...mowana_gwiazda?

 

Można pokusić się o dozę fantazji i przyznać, że gdyby Jowisz szykował się do eksplozji to doczekalibyśmy się tego całego drugiego słońca i przy okazji wyjaśnili sobie czym jest ta Nibiru. Ciekawy scenariusz, a taki wybuch na pewno miałby związek z kataklizmami Ziemskimi, bo wpływ Jowisza na anomalie pogodowe na Ziemi jest bezsprzeczny i to mogą potwierdzić astronomowie. Oczywiście to o czym piszę jest teorią czysto rodem science-fiction opartą na zainteresowaniu astronomią. Najprawdopodobniej twórcy tego filmu opierali się na Biblii, wiedzy astronomicznej i przepowiedni Majów. I teraz pytanie jest takie czy wszyscy współcześni propagatorzy istnienia planety Nibiru, także i publikacje z gatunku zjawiska paranormalne nie duplikują cudzego gotowego już dzieła i jedynie go modyfikują przedstawiając masom jako kolejną pożywkę marketingową zaspokajającą ich dociekania i żerującą na ich kieszeni?

 

Zdrowy rozsądek podpowiada, żeby z pewnymi rzeczami poczekać do momentu, aż zobaczy się to na własne oczy. Wiem, że Zecharia Sitchin jest intrygującym badaczem świata nieznanego i autorytetem fanatyków teorii spiskowych jednak za dużo faktów nie trzyma się argumentów. Można to odnieść do przepowiedni Patryka Geryla belgijskiego astrofizyka-amatora, który hucznie zapowiadał koniec świata w 2012 roku w tym przebiegunowanie pól magnetycznych Ziemi i kataklizmy żywiołowe na myśl, których aż chował głowę w piasek i oczywiście dawał co do tego uciąć sobie ręke. Rok 2012 minął jak przeciętny i dosłownie NIC z tych rzeczy nie wydarzyło się, a Geryl za przepadł z kretesem. Podobna euforia na punkcie czegoś wyimaginowanego może dotyczyć właśnie planety Nibiru. Oczywiście do takich rzeczy ciekawie jest odnieść się jako punkt zaczepienia dla osobistych refleksji i uniesienia własnych fantazji jednak proste logiczne pytanie brzmi czy warto na takich forach niczym lawiną zasypywać go wątkami o kwestii istnienia planety Nibiru i czy nie jest to zwyczajnie marnotrawstwo intelektualne?

 

Autor: Piotr89


  • 0

#2

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jowisz i eksplozje? No nie za bardzo. Jowisz to planeta, a nie gwiazda. Specyficzna, bo gazowa i co za tym idzie, dość duża, ale nie ma to niczego wspólnego z gwiazdami. Wpływ na nas ma, ale taki, że stanowi dla nas parasol, ze względu na dużą grawitację (ściąga na siebie wszystko). Nie za bardzo rozumiem, dlaczego niby Jowisz miałby eksplodować i w jaki niby sposób? Trochę za bardzo poleciałeś w kosmos z tą teorią. Według znanej mi fizyki nie widzę ani jednej możliwości na "eksplozję" Jowisza. Przypuszczam, że pewnie pomyślałeś, że ciśnienie i grawitacja doprowadzą do rozpoczęcia przemian jądrowych, więc mogę Cię uspokoić - spokojnie, nic takiego nie nastąpi.

 

PS. A Odyseję Kosmiczną znam na pamięć, więc nawet filmu nie musiałem odpalać ;) Klasyk nad klasyki.


Użytkownik szczyglis edytował ten post 16.09.2016 - 03:49

  • 2



#3

Anunnaki.
  • Postów: 540
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

całe szczęście że nie można też  zapalić takiej planety choćby ładunkami jądrowymi. z drugiej strony jowisz nie ma  jak eksplodować/zapaść się bo nie ma takowych predyspozycji  , w centrum planety musiałaby powstać czarna dziura co jest raczej nie możliwe.


  • 0

#4

Zaciekawiony.
  • Postów: 7567
  • Tematów: 78
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Można pokusić się o dozę fantazji i przyznać, że gdyby Jowisz szykował się do eksplozji to doczekalibyśmy się tego całego drugiego słońca (...) Oczywiście to o czym piszę jest teorią czysto rodem science-fiction opartą na zainteresowaniu astronomią.

Wygląda mi to raczej na fantasy.

 

Jowisz jest za mały aby zachodziły w nim jakiekolwiek reakcje jądrowe. Musiałby mieć masę 15-20 razy większą aby mógł w jądrze przeprowadzać fuzję deuteru, stałby się wtedy brązowym karłem i świecił głęboką czerwienią, nie na tyle jednak aby być widocznym w dzień. Ale jest za mały i trudno nawet mówić o "nieuformowanej gwieździe".

 

 

taki wybuch na pewno miałby związek z kataklizmami Ziemskimi, bo wpływ Jowisza na anomalie pogodowe na Ziemi jest bezsprzeczny i to mogą potwierdzić astronomowie.

Serio? To podaj którzy.


  • 0



#5

riseman.
  • Postów: 598
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Prawilny tytuł filmu to '2010: Odyseja Kosmiczna'. To druga z 2 części filmu i ekranizacja drugiej z czterech części książki. Świetne kino, chociaż część 1 robi większe wrażenie.

Mimo wszystko wybuch Jowisza to fantastyka, na filmie przedstawiono to bardzo lajtowo jak na skalę kosmiczną :) Nie chcielibyśmy być w pobliżu w przypadku eksplozji takiej jak gwiazd.

Jeszcze co do filmu to ma interesujący final message:

ALL THESE WORLDS
ARE YOURS EXCEPT
EUROPA
ATTEMPT NO
LANDING THERE
USE THEM TOGETHER
USE THEM IN PEACE

 

Od niedawna Europa pozostaje na stałym celowniku astronomów jako ciało potencjalnie zawierające wodę i skrywające życie pod powierzchnią lodu. Nie wskazuję tu związku między fikcją literacką i dzisiejszą rzeczywistością ale koincydencja jest tu przewrotna.


  • 2



#6

Piotr89.
  • Postów: 33
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

 

Można pokusić się o dozę fantazji i przyznać, że gdyby Jowisz szykował się do eksplozji to doczekalibyśmy się tego całego drugiego słońca (...) Oczywiście to o czym piszę jest teorią czysto rodem science-fiction opartą na zainteresowaniu astronomią.

Wygląda mi to raczej na fantasy.

 

Jowisz jest za mały aby zachodziły w nim jakiekolwiek reakcje jądrowe. Musiałby mieć masę 15-20 razy większą aby mógł w jądrze przeprowadzać fuzję deuteru, stałby się wtedy brązowym karłem i świecił głęboką czerwienią, nie na tyle jednak aby być widocznym w dzień. Ale jest za mały i trudno nawet mówić o "nieuformowanej gwieździe".

 

 

taki wybuch na pewno miałby związek z kataklizmami Ziemskimi, bo wpływ Jowisza na anomalie pogodowe na Ziemi jest bezsprzeczny i to mogą potwierdzić astronomowie.

Serio? To podaj którzy.

 

 

Było o tym w którymś z filmów dokumentalnych na ten temat. Nie obraź się ale za dużo musiałbym szukać teraz w youtube, żeby uspokoić twoje podejrzenia.


Jowisz i eksplozje? No nie za bardzo. Jowisz to planeta, a nie gwiazda. Specyficzna, bo gazowa i co za tym idzie, dość duża, ale nie ma to niczego wspólnego z gwiazdami. Wpływ na nas ma, ale taki, że stanowi dla nas parasol, ze względu na dużą grawitację (ściąga na siebie wszystko). Nie za bardzo rozumiem, dlaczego niby Jowisz miałby eksplodować i w jaki niby sposób? Trochę za bardzo poleciałeś w kosmos z tą teorią. Według znanej mi fizyki nie widzę ani jednej możliwości na "eksplozję" Jowisza. Przypuszczam, że pewnie pomyślałeś, że ciśnienie i grawitacja doprowadzą do rozpoczęcia przemian jądrowych, więc mogę Cię uspokoić - spokojnie, nic takiego nie nastąpi.

 

PS. A Odyseję Kosmiczną znam na pamięć, więc nawet filmu nie musiałem odpalać ;) Klasyk nad klasyki.

 

To o czym napisałem to tylko sugestia sam nie pokładam ani ciut wiary w to, żeby Jowisz miał eksplodować czy coś takiego. Mam na myśli to, że wcale bym się nie zdziwił gdyby współczesne teorie o tej planecie opierały się właśnie między innymi na tym filmie.

 

Nie musisz mnie uspokajać, bo niczego się nie obawiam także spokojnie wszystko jest ok :)


  • 0

#7

szczyglis.
  • Postów: 1174
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No nie wiem, nie wydaje mi się, aby teorie fizyczne opierały się na filmach fabularnych ;)


  • 2



#8

Panjuzek.
  • Postów: 1970
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@up

Raczej jest odwrotnie. A i o Jowiszu, wiemy całkiem sporo. I to nie na podstawie filmu z youtube. Tak że ten :) Coś autora troszkę poniosło.


  • 0



#9

skittles.
  • Postów: 1323
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

A więc na jaw wychodzi, że termin "Nibiru" czyli "Nēberu" oznacza tak na prawdę "Jowisz" i co więcej warto wspomnieć, że Jowisz to nieuformowana gwiazda:

 

Myślę, że na tej zasadzie to każdą planetę gazową można nazwać "nieuformowaną gwiazdą".


  • 0



#10

Mariush.
  • Postów: 4054
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No nie wiem, nie wydaje mi się, aby teorie fizyczne opierały się na filmach fabularnych ;)

Racja. Choć jakoś wcale specjalnie nie byłbym zdziwiony, gdyby wkrótce na naszym, rodzimym podwórku doszło do tego typu ewenementu. ;)
  • 0



#11

Anunnaki.
  • Postów: 540
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

a właśnie co zostałoby z naszego słońca gdybyśmy  zatrzymali proces przemiany wodoru w hel? gdyby tak nagle zatrzymały się wszelkie reakcje i procesy na słońcu  słońce by zapewne zgasło ale co dalej? przemiana w giganta gazowego czy coś innego?


Użytkownik Anunnaki edytował ten post 17.09.2016 - 13:19

  • 0

#12

Mariush.
  • Postów: 4054
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie da się, ot tak, zatrzymać reakcji przemiany wodoru w hel na Słońcu. Pytanie nie ma sensu fizycznego, więc nie ma też sensownej fizycznej odpowiedzi.
Reakcje w jądrze przestaną zachodzić dopiero wtedy gdy skończy się paliwo, czyli wodór. Co się wtedy stanie, można poczytać m.in. tutaj.
  • 0



#13

Anunnaki.
  • Postów: 540
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

wiem że niema takiej fizycznej możliwości  aby nagle zatrzymać reakcje dlatego  pytanie było czysto sci-fi


  • 0

#14

Mariush.
  • Postów: 4054
  • Tematów: 59
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pytanie było raczej czysto fi. W związku z tym odpowiedź może być również czysto fi.

Możesz wymyślić sobie taką, jaka Ci pasuje. ;)


  • 0



#15

Zaciekawiony.
  • Postów: 7567
  • Tematów: 78
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Gdyby przerwać reakcje jądrowe w centrum słońca to wówczas po chwili... rozpoczęłyby się znowu. Słońce ma dostateczną masę aby reakcja zachodziła. Załóżmy jednak że udaje się nam na długi czas przerwać reakcje. Energia promienista od jądra do powierzchni dociera w ciągu 200 tysięcy lat, więc przez długi czas nic by się nie działo. Spadek temperatury gazu w jądrze spowodowałby grawitacyjną zapaść jądra, które tylko bardziej by się rozgrzało. Jeśli i wtedy hamowalibyśmy reakcje w jądrze, wówczas przeniosłyby się one do warstw zewętrznych, zamieniając słońce w pomarańczowego olbrzyma. Oczywiście trwałoby to tysiące lat zanim gwiazda by spuchła.


Użytkownik Zaciekawiony edytował ten post 17.09.2016 - 15:49

  • 1




 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: planeta nibiru, neberu, jowisz, za, zecharia sitchin

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u