Skocz do zawartości




Zdjęcie

Zaginięcie Agaty Christie

Zaginięcie Pisarze Niewyjaśnione

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1

MrDanieh.

    Chrześcijanin

  • Postów: 144
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Agatha Christie, najsłynniejsza autorka kryminałów, w zimny grudniowy dzień 1926 roku po prostu zniknęła. Przez 11 dni szukali jej wszyscy - policja, rodzina, przyjaciele i ochotnicy - w sumie 15 tysięcy osób. Zostawiła w łóżku swoje 7-letnie dziecko. Samochód pisarki odnaleziono następnego dnia na nasypie koło jeziora. W środku znajdowała się torba z jej rzeczami, płaszcz i prawo jazdy. Co się z nią stało?

Hipotezy były dwie. Podejrzewano, że Agathę mógł zamordować jej mąż, który porzucił ją dla innej kobiety dzień wcześniej. Przypuszczano także, że kobieta popełniła samobójstwo. Prawdopodobnie była załamana po niedawnej śmierci matki. Pisarka kryminałów pozwoliła sobie jednak na coś zupełnie wyjątkowego.

Wsiadła w pociąg i pojechała do ośrodka wypoczynkowego oddalonego o 480 km od swojego domu. Zarejestrowała się na nazwisko Teresy Neele, nowej dziewczyny jej męża. Przez 11 dni Christie po prostu dobrze się bawiła.

Nie wiadomo, co skłoniło pisarkę do tego kroku. Znajomi podejrzewali, że to akcja marketingowa jej ostatniej książki. Mógł być to też odwet na niewiernym mężu. Niektórzy twierdzą jednak, że Christie miała załamanie nerwowe oraz chwilową amnezję.

 

Źródło : http://niewiarygodne...ajticaid=616fa7

 

Dodam, że po owych 11 dniach została odnaleziona całą i zdrowa. Do końca życia nie ujawniła, dlaczego wyjechała.

Załączone grafiki

  • MTE5NDg0MDU0OTI0MDY4MzY3.jpg

  • 3

#2 Gość_critter☆

Gość_critter☆.
  • Tematów: 0

Napisano

Niektórzy tak właśnie robią, spontanicznie wychodzą z domu i zaczynają nowe życie, znalazło by się kilka tego typu przypadków gdzie osoby zaginione były odnajdywane całe lata później w nowych rodzinach, które założyły, pod nowymi imionami i nazwiskami. Coś w tym jest ;)


  • 0

#3 Gość_.Uzurpator.

Gość_.Uzurpator..
  • Tematów: 0

Napisano

Oczywiście tępa masa omija fakt, że kobieta zostawia własne dziecko w domu i sobie jedzie w plener na prawie dwa tygodnie. Nie wiem dlaczego ludzie z jakimś dorobkiem artystycznym mają specjalnie traktowanie od społeczeństwa. Inna kobieta-matka po takim tłumaczeniu by do końca życia była wytykana palcami.


  • 0

#4 Gość_critter☆

Gość_critter☆.
  • Tematów: 0

Napisano

No właśnie to trochę dziwne. Ot tak odejść, zostawić całe życie, rodzinę, przyjaciół, zacząć od nowa. Trochę to bezduszne ale z drugiej strony jaki pretekst jest wystarczający aby coś takiego wywinąć? Akurat powżysza sprawa to nie jest jeden z tych krytycznych przypadków bo tu kobieta zniknęła na kilkanaście dni, myślę bardziej o tych ludziach, których odnaleziono po latach.


  • 0

#5

Amymone.
  • Postów: 78
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Oczywiście tępa masa omija fakt, że kobieta zostawia własne dziecko w domu i sobie jedzie w plener na prawie dwa tygodnie. Nie wiem dlaczego ludzie z jakimś dorobkiem artystycznym mają specjalnie traktowanie od społeczeństwa. Inna kobieta-matka po takim tłumaczeniu by do końca życia była wytykana palcami.

W jakim sensie "tępa masa omija fakt"? Czy w takim, że przy jakimkolwiek napomknięciu o Agacie Christie jako o autorce kryminałów nie jest wspominane również to, że pewnego dnia zniknęła i, jak opisuje artykuł "Zostawiła w łóżku swoje 7-letnie dziecko" (nawiasem mówiąc w domu była obecna pokojówka, więc dziecko nie było samo w domu). Po pierwsze temat zniknięcia Agathy Christie w 1926 roku raczej nie jest zbyt częstym tematem do rozmów, a w tym wątku wypowiedziały się jak na razie dwie osoby. 


  • 0

#6

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Oczywiście tępa masa omija fakt, że kobieta zostawia własne dziecko w domu i sobie jedzie w plener na prawie dwa tygodnie. Nie wiem dlaczego ludzie z jakimś dorobkiem artystycznym mają specjalnie traktowanie od społeczeństwa. Inna kobieta-matka po takim tłumaczeniu by do końca życia była wytykana palcami.

 

@Uzurpator

Po pierwsze, jeśli Twój komentarz oparty jest tylko na tak w sumie ubogim materiale (i tu uwaga do autora - wybrałeś chyba najbardziej lakoniczny i pobieżny z możliwych do wyboru tekstów) to siłą rzeczy, już tylko z tego powodu, wyciągasz nazbyt pochopne wnioski.

 

Po drugie - patrzysz na temat z perspektywy dnia dzisiejszego, kiedy to pozostawienie dziecka samego (chociaż, jak pisze wyżej Anymone - to wcale nie jest tak, że córka Christie została w domu kompletnie sama) jest dużo bardziej naganne, głównie ze względu na wyczulenie społeczeństwa i mediów ale także na obowiązujące przepisy prawne. A cała sytuacja miała miejsce na początku XX wieku, kiedy świat, ludzie i kwestie opieki nad dziećmi wyglądały nieco inaczej niż teraz.

 

Po trzecie - Christie nie była jeszcze wtedy aż tak znana jak teraz, chociaż rzeczywiście - zdobyła już dużą popularność.

 

Po czwarte - to nie był "wypad w plener", zorganizowany na zasadzie "bo mam fantazję" ale raczej efekt załamania nerwowego, wywołanego śmiercią matki i zdradą męża (mającą miejsce w tym samym czasie), skutkującego zaburzeniami nerwicowymi i czasową amnezją i przypisywaniem sobie cudzych tożsamości - i to ostatnie nie było podobno pierwszym wypadkiem w jej życiorysie.

 

W "Autobiografii" Christie napisała o tym momencie: "poczułam lodowaty ziąb, jak gdyby przeniknął mnie śmiertelny dreszcz". Szok po śmierci matki pogłębił się, gdy Agatha zajęła się sortowaniem jej rzeczy. Zdarzyło się, że podpisując czek, nie pamiętała, jak się nazywa. Podpisała się więc Blanche Amory, by potem przypomnieć sobie, że to nazwisko postaci z powieści Thackeraya.

 

Badana później przez psychiatrę, potrafiła sobie tylko przypomnieć fragmenty z tego 11 dniowego okresu.

Zresztą już w czasie pierwszego etapu poszukiwań, pojawiły się informacje, które sugerowały własnie taką, a nie inną przyczynę zaginięcia.

 

Szybko zgłosili się świadkowie. Jakiś robotnik rolny zeznał, że spotkał "kobietę niespełna rozumu", proszącą, by pomógł jej zapalić samochód. Kobieta drżała z zimna, "ubrana w lekką sukienkę i pantofelki. Była, zdaje się, bez kapelusza". Inny świadek też mówił o kobiecie: proponował jej, że ją podwiezie. Odpowiedziała: "Dziękuję, ale wolę raczej zostać tu, gdzie jestem".

 

Sama o tym, po latach tak pisała:
„Przez 24 godziny czułam się jakbym błąkała się w jakimś przedziwnym śnie, aby później ocknąć się w Harrogate, jako całkiem ukontentowana, zadowolona z życia kobieta, która jest święcie przekonana, że właśnie przyjechała z południowej Afryki.”

 

Inaczej mówiąc, cała sprawa była najprawdopodobniej wynikiem głębokiego zaburzenia psychicznego.

To tak bardzo pokrótce.

 

Jeżeli chciałbyś sobie więcej poczytać, to na szybko, polecam artykuł z "Wysokich obcasów" pt. "Pierwsze i ostatnie zniknięcie Agathy Ch." albo chociażby ten - z Joe Monster.

 

P.S.

Cytaty pochodzą z podlinkowanych artykułów.


  • 6



#7

Blantinho.
  • Postów: 428
  • Tematów: 42
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Czytałem kiedyś o tym w jakiejś książce , ładnie miała powkręcane w bani, ale cóż - artyści już tak mają...
  • 0




Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: Zaginięcie, Pisarze, Niewyjaśnione

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u