Skocz do zawartości




Ttegoroczna gala rozdania Złotych Szaraków odbędzie się w niedzielę 1. marca o godzinie 20:00. Zapraszamy!
Wymagany jest strój formalny, wieczorowy. W końcu użytkownik w krawacie jest mniej awanturujący się! :szczerb:

Zdjęcie

Miłość ... czy jest jakaś granica kochania?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#1

radek22245.
  • Postów: 5
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Z góry przepraszam za wcześniejszy temat, bo jest podobny do tego, ale po prostu ten dział Rozwój duchowy mi sie bardziej podoba i jak coś proszę nie kasować TEGO tematu, co najwyżej tamten... chociaż wolałbym 2 tematy.

 

 

Tak jak w tytule, interesuje mnie rozwój w kontekście stawania się miłością. Czy jest gdzieś najwyższy stopień miłości (energii miłości), gdzie więcej i bardziej nią nie będziemy, jak myślicie? Oczywiście wolałbym aby nie było takiego stopnia, bo chociaż może wyśmiejecie, ale moją pasją jest oczyszczanie psychiki, a moim celem być największą chodzącą miłością na świecie, większą od samego Boga jeżeli ten istnieje. Wiem jak to brzmi, ale tu chodzi o moją odkrytą pasję. Po prostu właśnie tego pragne, tak jak np. Katie Byron, przy czym ja chcę przeskoczyć i Katie Byron, i Tolle'a i wszystkich innych.

 

 

 

Proszę jeszcze raz nie kasować tego tematu, ale jak już to ten w niewyjaśnionych zjawiskach

 

Jak dalej będziesz tak spamować to Ciebie skasujemy :) Poprzedni temat ląduję w koszu! 

ultimate


  • 0

#2

Wszystko.
  • Postów: 9265
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jaka jest ta pasja? Bycie największą miłością? to jest tak samo rzeczywiste jakby zostać największym magiem na świecie.

Aha pasja czyli oczyszczenie psychiki. To powodzenia.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 20.10.2015 - 20:17




#3

owerfull.
  • Postów: 1276
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

a moim celem być największą chodzącą miłością na świecie, większą od samego Boga jeżeli ten istnieje.

 

Tak się nie da, bo ten Bóg to już chyba z definicji ma być w tym najlepszy. Nie lepiej po prostu skupić się na dobrych uczynkach i nie dorabiać do tego zbędnego bełkotu? :)


  • 1

#4

Panjuzek.
  • Postów: 2031
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Boga nie ma, granic nie ma (znaczy są, lecz jedynie wykreowane w ludzkich głowach)  A "miłość"  jest jedynie określeniem pewnej formy instynktu, mającego na celu prokreację. I jak to często z elementarnymi instynktami bywa (przynajmniej u homo cywilizatius (czy też inny sapiens)), przenosi się niepostrzeżenie na inne aspekty życia. Miłość jest jedynie, uwarunkowaną społecznie, formą określania  "dobra" .

 To co europejczyk określa "miłością" niekoniecznie jest tożsame, z tym co o tym wzniosłym uczuciu myśli członek jakiegoś małego plemienia zamieszkującego południową Amerykę. Nie istnieje jednoznaczna definicja miłości. A wszystkie próby określenia tego uczucia, skażone są  kulturą i systemem wartości człowieka próbującego to zdefiniować. 

 Krótko mówiąc: nie możesz kochać bardziej niż Bóg, gdyż nikt nie wie, czym dla boga jest miłość. 


  • 0



#5

Legendarny..

    King of Nothing, Slave to No One

  • Postów: 956
  • Tematów: 184
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Miłość to przede wszystkim empatia, bez empatii nie ma miłości, a empatia wytworzyła się u człowieka na pewnym etapie rozwoju społecznego dawno dawno temu jako jeden z mechanizmów przetrwania naszego gatunku - w miarę postępowania ewolucji okazało się, że im większe "stado"/plemię i im lepiej ze sobą współpracuje tym większe szanse przetrwania, a pierwszą i podstawową rzeczą scalającą grupę ludzi jest właśnie empatia. Chociaż jeszcze wcześniej była już obecna pewnie u rodziców opiekujących się potomstwem, co można i u zwierząt zaobserwować. Rozmnażaliśmy się już co oczywiste dużo wcześniej i ani miłość ani empatia nie była do tego potrzebna, prokreacji służy zwyczajny popęd seksualny występujący u wszystkich stworzeń rozmnażających się płciowo.
  • 0



#6

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4328
  • Tematów: 82
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Rodzajów miłości jest znacznie więcej niż odmian jabłek.

Rozważanie można zacząć od tej najbliżej nam miłości własnej która to determinuje nas i naszą drogę w dążeniu do szczęścia skończywszy na idealistycznej po drodze mamy mnóstwo jej możliwości. To jak rozumiemy miłość własną określa nas i nasze przyszłe relacje między ludzkie. A w przypadku niektórych i relacje boskie.


  • 1



#7

radek22245.
  • Postów: 5
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dla mnie miłość jest jedna i nie dzielę jej na inne rodzaje, jako miłość rozumiem wibrowanie nią, czyli bycie taką chodzącą, czystą, bezwarunkową energią. Pasję do oczyszczania się z ,,umysłowych śmieci" odkryłem i chcę się tego trzymać, nie do końca interesuje mnie psychika ze tak powiem w szerszym zakresie, ale bardzo mnie interesuje jej oczyszczanie, stawanie sie coraz czystszym, bardzo pragne doświadczyć czym w ogóle jest takie bycie miłością bo na razie jeszcze mi daleko do tego stanu. Chciałbym też przekonać się czy ludzie zauważą moja zmiane. TAKA JEST moja odkryta pasja i tyle.. rozwój w kontekście wibrowania coraz czystsza energią.


  • 0

#8

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4328
  • Tematów: 82
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dla mnie miłość jest jedna i nie dzielę jej na inne rodzaje, jako miłość rozumiem wibrowanie nią, czyli bycie taką chodzącą, czystą, bezwarunkową energią. Pasję do oczyszczania się z ,,umysłowych śmieci" odkryłem i chcę się tego trzymać, nie do końca interesuje mnie psychika ze tak powiem w szerszym zakresie, ale bardzo mnie interesuje jej oczyszczanie, stawanie sie coraz czystszym, bardzo pragne doświadczyć czym w ogóle jest takie bycie miłością bo na razie jeszcze mi daleko do tego stanu. Chciałbym też przekonać się czy ludzie zauważą moja zmiane. TAKA JEST moja odkryta pasja i tyle.. rozwój w kontekście wibrowania coraz czystsza energią.

 

 

Nie zamierzam oceniać powstałego u Ciebie imperatywu w pasji do bycia czystym, czystszym i dążeniu bycia boskim ale zwracam Twoją uwagę na istniejący fakt iż nic nie daje nikomu kwestionowanie istniejących faktów, a takim jest wpływy psychiki na odczuwanie i rozumienie miłości a drugim faktem jest to że miłość ma wiele twarzy.


Użytkownik Aidil edytował ten post 21.10.2015 - 16:13

  • 0



#9

Wszystko.
  • Postów: 9265
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

To co piszesz może istnieć jedynie w wyobraźni twojej. Żeby stać się czystą energią, musiałbyś zderzyć się z taką samą masą antymaterii i zamieniłbyś się w światło.



#10

radek22245.
  • Postów: 5
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

miłość ma wiele twarzy.

 

 

Jeśli miłość ma więcej niż jedną twarz, to już nie jest miłością tylko jakimś konceptem/próbą jej opisania. Tak samo jest z życiem teraźniejszością, Bogiem, jeśli ktoś wierzy w Boga i jest w Teraz to nie potrzebuje nic więcej mówić, nie musi nic opisywać, nie musi wierzyć, że samobójcy będą paleni, że diabeł istnieje, piekło itd. bo to wszystko na czystym umyśle staje się po prostu bzdurą, zwykłym przekonaniem które pojawia sie i znika lub w ogóle nie pojawia. Miłość się doświadcza, a nie opisuje. Albo masz ją w sobie, albo nie, możesz czuć ją nie ogólnie ale do kogoś konkretnego ale za to nienawidzic np. polityków, to też nie jest pełna miłość

 

 

Idź Aidil obejrzyj 50 twarzy Greya, akurat na Twój poziom.

 

 

To co piszesz może istnieć jedynie w wyobraźni twojej.

 

 

 

Co w wyobraźni? Stawanie się coraz czystszym, wibrowanie coraz pozytywniejszą energią, miłością do siebie, do świata?.. No chyba raczej nie, skoro żyją tacy ludzie jak np. Katie Byron, Tolle ale i zupełnie nieznani do których ludzie lgna i przy ktorych jest im miło.

 

Sam pewnie zazdrościsz wszystkim i masz złą energię, dlatego tak piszesz. Ja z celu nie zrezygnuję, nie boję się przyznać, że interesuje mnie bycie najlepszym w czymś, nie chcę być kolejną Katie Byron która emanuje miłością, chcę być jeszcze większą miłością, świadomie a nie po to by sie tym chwalić czy coś. Moje zycie (przeszłość) było emocjonalnie ciężkie, może dlatego przez ilość śmieci w głowie zafascynowalo mnie to całe oczyszczanie ale mi to sie podoba.

 

obraza.gif

 

Radziu - trzymaj fason. 

 

Kronikarz


Użytkownik Kronikarz Przedwiecznych edytował ten post 22.10.2015 - 19:48

  • 0

#11

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4328
  • Tematów: 82
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

Idź Aidil obejrzyj 50 twarzy Greya, akurat na Twój poziom.

 

 

 

 

Możesz próbować obrażać ludzi będących na Twoim poziomie, czyli tak naprawdę obrażasz siebie samego w majestacie boskiej w Tobie miłości.

 

Mnie, nie jesteś wstanie ani obrazić ani dotknąć. Tego typu zachowania należą do Twojego sposobu widzenia i rozumienia świata.
Zakończyłam wymianę poglądów z Tobą.


Użytkownik Aidil edytował ten post 22.10.2015 - 17:08

  • 1



#12

Wszystko.
  • Postów: 9265
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ja akurat nie lgnę do niejakiej byron bo trochę za stara dla mnie.


Tak w zasadzie to bądź sobie tą miłością, doskonałością, światłością i wibruj sobie jak szybko chcesz. Nie wiem czego szukasz, poklasku czy dopingu albo jednego i drugiego. Aha wszystkim nie zazdroszczę i na pewno nie tobie.

Użytkownik Wszystko edytował ten post 22.10.2015 - 17:27




#13

LotusFeet.
  • Postów: 44
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jesli chcesz konkurować i byc "lepsza" czy tez większa miłością od innych, to sie mija z celem. Milosc nie ma porównań, to czysta energia, nie ma lepszej, gorsze, większej czy mniejszej. Ona nie ma poziomów, ona po prostu jest, a przez Ciebie sie wyraża.
  • 0

#14

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4328
  • Tematów: 82
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Milosc nie ma porównań, to czysta energia, nie ma lepszej, gorsze, większej czy mniejszej. Ona nie ma poziomów, ona po prostu jest, a przez Ciebie sie wyraża.

 

 

Nie uwierzę, że nie czytałaś żadnego poematu, powieści, utworu muzycznego poświęconego miłości powstałych pod wpływem utraconej

lub upragnionej miłości.

Nie widziałaś rzeźby lub obrazu powstałego pod wpływem tegoż uczucia spływającego krwawymi łzami, rozrywając autora na kawałki lub w swym porywie unoszącego go w niebiosa.  

Są to tylko dwa przykłady poziomów miłości. 


Użytkownik Aidil edytował ten post 25.10.2015 - 11:37

  • 0



#15

Wszystko.
  • Postów: 9265
  • Tematów: 72
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

facet ma nick radek, a lotusfeet pisze mu ,,lepsza".. Z kolei ona ma wpisane płeć:kobieta, a aidil cytuje post i pisze ,, nie czytałeś". Gratuluję dziewczyny...

 

Koleś naoglądał się jakiś youtubowych filmów new age i powtarza usłyszane bzdurne frazesy typu czysta energia, wibrująca miłość itp.






 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u