Skocz do zawartości


Zdjęcie

Apel do okultystów (ale nie tylko)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
92 odpowiedzi w tym temacie

#1

katabas.
  • Postów: 306
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Forum to odwiedzane jest przez ludzi interesujących się tajemnymi zjawiskami i okultyzmem, a zapewne nierzadko wykonujących różnego typu praktyki okultystyczne. To do Was kieruję swój apel. Pokorną prośbę człowieka, który o okultyzmie ma tylko ogólnikową, znikomą wiedzę.

Wszyscy wiemy, co stało się w Kamiennej Górze. Wiemy także, że w obecnych czasach nie ma szansy na sprawiedliwość dla takich osobników, jak sprawca tego mordu. Nie ma, ponieważ zarówno chrześcijaństwo, mające wciąż silny wpływ na prawodawstwo i ogólnie życie społeczne, jak i propagatorzy lewicowych, postępowych idei, głoszą, że tacy osobnicy to "ludzie, jacy by nie byli", i z samego faktu bycia biologicznie człowiekiem należą się im określone prawa, choćby zaprzeczyli kompletnie swojemu człowieczeństwu, którego rzekome istnienie zawsze będzie podkreślać banda pięknoduchów. Stąd praktyczny brak sprawiedliwej kary za takie czyny. Nie jest nią lekkie więzienie, z którego można kiedyś wyjść. A możliwość wyjścia musi być, co potwierdził wyrok przyspieszający możliwość ubiegania o przedterminowe zwolnienie mordercy harfistki z Wałbrzycha. Sędzia wprost stwierdził, łagodząc wyrok, że niedopuszczalne jest całkowite skreślenie "człowieka" bez dania mu szansy. Jak widzimy w obecnym systemie prawnym i zapewne w dającej się przewidzieć przyszłości nie da się sprawiedliwie ukarać takich osobników, gdyż sprawiedliwa kara, przekreślająca nieodwołalnie ich życia, tak jak oni przekreślili życia swoich ofiar, jest niedopuszczalna. Karami takimi w moim przekonaniu byłyby kara śmierci lub ciężkiego dożywotniego więzienia (bez TV, dobrego jedzenia, książek, resocjalizacji, za to z ciężką pracą, brakiem szacunku, racjami żywnościowymi tylko tyle by przeżył i pod warunkiem, że pracuje itp.).

Druga forma wymierzenia sprawiedliwości, tj. samosąd jest wprawdzie możliwa (w wypadku kamiennogórskim już nie, bo morderca jest już pod ochroną policji), niemniej nie jest godna polecenia, ponieważ naruszałaby zgniły co prawda, ale jednak stanowiący jakąś wartość porządek prawny, a po drugie, ważniejsze, grozi konsekwencjami prawym ludziom wymierzającym sprawiedliwość. Jak to szło... Wyrwiesz chwasta, pójdziesz siedzieć za "człowieka". Tak więc samosąd też jest niedobry i jako taki, choć kara dokonałaby się, przyniósłby normalnym ludziom więcej szkody niż pożytku.

Cóż zatem robić? To prawda, niewiele się da. Niemniej coś można. To coś to okultyzm. Jestem sceptykiem, ale uważam, że jeśli istnieje szansa na realne działanie praktyk okultystycznych, równa choćby prawdopodobieństwu trafienia 6 w totolotku, to warto, grzech byłoby nie spróbować. Apeluję i proszę każdego, kto zna jakąkolwiek praktykę okultystyczną, aby użył jej przeciwko mordercy tego dziecka. I każdemu innemu, ale obecnie skupiamy się na nim. Nie grozi za to odpowiedzialność karna. Mając wiedzę tajemną, nie można zrobić z niej lepszego użytku, aniżeli taki, szkodzący zwyrodnialcom, naprawiający to, co ideologia zepsuła. Jeszcze raz bardzo o to proszę. Gdy wielu okultystów połączy swoje siły, moc uderzenia może być niewyobrażalna, i taka powinna być.

Ja ze swej strony podejmuję złorzeczenie myślą - podobno już samo to jest formą okultyzmu i działa. "Opiekuję się" w ten sposób m.in. Renatą K. I Mariuszem T. Spaliłem też ich wizerunki, złorzecząc podczas tej czynności. Tylko tyle mogę, gdyż nie znam mocniejszych praktyk. Jeśliby kto wysłał mi instruktaż jakichś, na pewno je zastosuję. Ale to apel też do zwykłych ludzi: złorzeczenie myślą może praktykować każdy, a gdy zrobi to wiele osób, żarliwie, z przekonaniem, to na pewno nie pozostanie bez wpływu. Trzeba tylko chcieć i wierzyć. I ja zagorzały sceptyk wierzę, gdyż pragnę sprawiedliwości. Oko za oko, dość już odbierającej siły trucizny przebaczania!

PS1. Chrześcijan, przebaczaczy, prawoczłowieczystów, pięknoduchów widzących dobro i godność w najohydniejszym szambie upraszam: darujcie sobie bo poglądów nie zmienię. Oczywiście forum jest dla wszystkich, ale będziecie pisać na Berdyczów.

PS2. Możnaby powołać coś w rodzaju ruchu, którego członkowie w zorganizowany sposób sprawowaliby duchową opiekę ;) nad różnego rodzaju mętami, bo jest ich dużo i konieczny byłby odpowiedni podział pracy dla zapewnienia efektywności.

PS3. Zaczęła się już kampania obrony. Że miał trudne dzieciństwo, mamusia go źle traktowała, dzieci w szkole wyśmiewały... Ponadto nie mógł znaleźć pracy i nie dostał zasiłku, no i się biedaczysko zdenerwował... To nic nie zmienia. Gdyby zaatakował swoich krzywdzicieli - o ile te krzywdy są w ogóle prawdziwe - i ten atak był proporcjonalny do krzywd to możnaby uznać to za sprawiedliwą odpłatę. Natomiast dziewczynka nic mu nie zrobiła, i zabijając ją pozbawił się człowieczeństwa. Zasługuje na całkowite potępienie i wieczną wzgardę.
  • -1

#2

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kiedyś napisałem co o tym myślę. Gdyby to o czym piszesz było możliwe, to tacy ludzie jak Putin, kim dzong un już dawno by nie żyli.
  • 0



#3

dziewięć.

    Apprentice

  • Postów: 472
  • Tematów: 9
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Wszystko  gdyby to było możliwe takie osobistości jak Putin czy Kim Dzong Un miałyby swoje armie okultystów, chroniące ich przed złorzeczeniem opozycji. 


  • 1



#4

Legendarny..

    King of Nothing, Slave to No One

  • Postów: 964
  • Tematów: 187
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No to kary śmierci przecież są w USA, tam taki Trynkiewicz czy Breivik już dawno wąchaliby kwiatki od spodu. I w ogóle mają surowy kodeks karny, byłbym zwolennikiem wprowadzenia takiego samego w Polsce. I dopóki nie dotrze do nich europejskie lewactwo, co miejmy nadzieję nigdy się nie stanie, dopóty nadzieja jeszcze nie zginęła. Zresztą w Europie też rośnie w siłę prawica ostatnimi czasy (niestety głównie skrajna i ignorancka), w Polsce lewica prawie przestała istnieć, zostali głównie centryści i prawica, chociaż polska prawica nie jest taka fajna, ja zresztą jestem centrystą tylko na niektóre sprawy mam prawicowe poglądy. W każdym bądź razie nie rozumiem skąd ten dramatyczny ton, że człowieczeństwo już całkowicie umarło.

A co się tyczy Twoich okultystycznych planów - chyba jednak nie jesteś takim sceptykiem za jakiego się uważasz ;) . Masz dobre chęci, ale nie sądzę żebyś coś zdziałał. Nie ulega wątpliwości, że całe masy ludzi złorzeczyły Hitlerowi czy Stalinowi, i co to dało? Wojna i mordy były i tak. Masz słuszny cel, ale obawiam się, że więcej szkody wyrządzisz samemu sobie niż rzeczonym zwyrodnialcom - marnując na to czas i męcząc się psychicznie przez ciągłe myślenie o tak negatywnych rzeczach. Myślę też, że kierujesz się w znacznym stopniu emocjami. Słusznymi emocjami, ale może pomyśl na spokojnie trzeźwym umysłem czy warto, czy się to opłaca. Jeśli jednak tak mocno Ci zależy to próbuj, chociaż wątpię żeby coś z tego wynikło.

Użytkownik Legendarny. edytował ten post 20.08.2015 - 19:52

  • 2



#5

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

No tak tyle że jeśli takie praktyki miały by działać to powinno się to łatwo dać sprawdzić jakiś testach czyli bierzemy 10 ochotników i każemy połowie z nich żeby szkodziła na odległość drugi. Jeśli by coś to dało to znaczy że coś w tym może być. A tak to lipa nie ma jakoś masowych doniesień o sukcesach takich doświadczeń.


  • 0



#6

riseman.
  • Postów: 705
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Z tym Putinem czy Kimem rzeczywiście może być coś w rodzaju ochrony. Gdzieś czytałem parę lat wstecz, chyba nawet na forum, że typ podczas oobe próbował pozwiedzać sobie biały dom. I ni wuja. Jest pogląd głoszący, że to miejsce chroni grupka mentalnych stróżów i nikt nie przejdzie, z ciałem czy bez :)

 

Co do tego śmiecia, który rzucił się na bezbronnego, własnoręcznie związałbym mu sznur, jak zapewne wielu z nas, naturalny odruch. Ale i bez naszej okultystycznej pomocy, daję głowę, że nie będzie mu się powodziło. Może i w szkole był opluwany, ale nie wyobraża sobie nawet co go czeka pod celą. Choćby posiedział tylko 10 lat to będzie to dla niego prawdziwy czyściec. Mam tylko 2 obawy. Pierwsza - będą go izolować od innych więźniów, więc mogą go porządnie nie oprawić. Ale na szczęście są też klawisze mówiący ludzkim głosem, może śmiecia wystawią co jakiś czas. Druga obawa - wyjdzie jeszcze większy zwyrol niż był... :/


  • 0



#7

Legendarny..

    King of Nothing, Slave to No One

  • Postów: 964
  • Tematów: 187
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Pewnie, że nie ma. Jak obydwaj wspomnieliśmy żyli i wciąż żyją źli ludzie którym masy ludzi złorzeczyły i złorzeczą. Hitler może nie jest najlepszym przykładem, bo skończył strzelając sobie w głowę i żrąc cyjanek kiedy jego imperium upadało, ale na przykład Stalin czy Mao Tse-Tung, którzy osiągali sukcesy w założonych przez siebie planach, i pierwszy dożył 75 a drugi 79 lat.
Nawet jeśli śmierć któregoś z nich była efektem czyjegoś złorzeczenia to albo ktoś się późno ocknął z tym złorzeczeniem albo stracił na tym długie lata i ten w którego celował w końcu zszedł, chociaż i tak był już stary i gdyby nie to zmarłby pewnie śmiercią naturalną jakieś parę lat później. Z kolei paradoksalnie dobrzy ludzie nierzadko umierają szybko, o czym często się wspomina, ze znanych przypadków np. John F. Kennedy (46 l.) czy Martin Luther King (33 l.). Choć oni ginęli w wyniku zamachów, to jednak sporo ludzi im złorzeczyło, obydwojgu przede wszystkim biali rasiści i południowcy, ale to już inny temat. Z mniej znanych przypadków to np. moja babcia (58 l. jak na babcię mało), która była dobrą kobietą. Tak więc najgorsze szumowiny dożywają nierzadko starczego wieku, a do dobrych strzelają albo umierają młodo w chorobie. Wniosek taki, że albo złorzeczymy nieodpowiednim ludziom albo po prostu nie mamy na to wpływu (nie za pomocą złorzeczenia, wpływ na śmierć złych mamy poprzez zwalczanie ich zbrojnie czy wyłapywanie zbrodniarzy i skazywanie na śmierć a wpływ na śmierć lub życie dobrych mamy poprzez medycynę, ochranianie ich i zwalczanie tych, którzy chcą im zaszkodzić).
  • 0



#8

jasnosc.
  • Postów: 52
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Katabas - zaszkodzisz sobie sam takim postepowaniem. Pielegnujesz w sobie gniew i nienawisc w ten sposob. Mowie z wlasnego doswiadczenia. W mojej rodzinie zamordowano dwoje malych dzieci (5 i 8 lat), ktore kochalem. Dwa dni wczesniej byly u nas na weekend w domu i swietnie sie z nami bawily. Mysle, ze troche na ten temat wiem po kilku latach po tym co zaszlo. Nie ma nic gorszego dla rodzicow i rodziny... tego sie **** nie da opowiedziec!!!!
Jednak po kilku latach widze, ze pielegnowanie w sobie nienawisci i slusznego w koncu gniewu dziala totalnie wyniszczajaco. Taki czyn niszczy calkowicie normalne funkcjonowanie najblizszej i dalszej rodziny. Gniew i nienawisc po tym dziala jak "druga siekiera", degradujac wszystkie pozostale plaszczyzny. Gdybym temu **** **** nie odpuscil, zniszczylo by mnie to i moje otoczenie. To chyba najtrudniejsza rzecz jakiej w zyciu do tej pory dokonalem.
 
W tym swiecie nie ma sprawiedliwosci.
Nie namawiam do nienawisci i czarnomagicznych praktyk - TO NIE POMOZE!!! 

wulgaryzmy.gif
Edward Kenway


  • 3

#9

Urgon.
  • Postów: 1297
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

Komuś tu peron odjechał w siną dal.
1. Okultyzm nie działa, czarna magia nie działa, klątwy nie działają.
2. Biały Dom nie jest widoczny rzez OOBE, bo OOBE to to samo co świadomy sen.
3. Zabawa w okultyzm zagrożona jest tylko jedną rzeczą: że zacznie się wierzyć w te bzdury, co zmienia normalnego, racjonalnego człowieka w nawiedzonego idiotę.
  • 3



#10

jasnosc.
  • Postów: 52
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziekuje za minusy pod postem nie namawiajacym do nienawisci. Prosze o wiecej. :facepalm:


  • 2

#11

katabas.
  • Postów: 306
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

@Legendarny, jestem sceptykiem, bo nic mi się osobiście nie przytrafiło nigdy "takiego". Natomiast czytam, słucham od rodziny, księży, jak straszne mogą być skutki okultyzmu i myślę sobie, że jeśli jakaś tam szansa jest, to trzeba spróbować. W mojej rodzinie zdarzały się przypadki dziwnych zjawisk. Analizuję je po dziś dzień i nie znajduję wyjaśnienia, a osoby z rodziny na pewno nie kłamią bo je znam, i widzę jak poważnie o tym mówią. Niemniej póki nie zobaczę to nie uwierzę, choć jestem tym zafascynowany. Kiedyś złorzeczyłem Reinefarthowi, gdy dowiedziałem się, że był szanowany po wojnie i ogólnie nic mu nie zrobiono. To nie było takie zorganizowane jak tu postuluję, tylko taki krótki, ale mocny przebłysk złych myśli na niego. I jakiś czas potem śniła mi się realistyczna wizja nowej okupacji niemieckiej. Sceneria współczesna tylko naziści tacy sami jak wtedy. I poczułem prawdziwą grozę w tym śnie, tak był realny - katowanie moich kolegów, wszędzie szkopy i strach. Jako sceptyk wiem, że to intensywna myśl o naziście mogła tak wpłynąć na podświadomość i uruchomić obrazy z książek i filmów, ale mogło być też to "pozdrowienie" od kopniętej wcześniej duszy nazisty, o ile dusza istnieje.

Co do marnowania życia: nie mam zamiaru łazić i powtarzać nonstop: niech szlag trafi Samuela N., ... Można wyznaczyć jakiś dzień tygodnia i poświęcić na to kilkanaście minut. Przypomnieć czyny i wizerunek zbrodniarza, wzbudzić w sobie nienawiść i gniew, a następnie skierować go ku zbrodniarzowi, lub jego duszy, jeśli już nie żyje. I tyle. Higiena musi być, bo faktycznie sfiksować by można gdyby poświęcić się temu w 100%.

Czytałem o okultystach, którzy przewracają siłą woli ludzi na rowerach, dla jaj. Ponoć to jest potępiane w środowisku. Natomiast nie widziałem tego nigdy i Wy też raczej nie. Tutaj by chodziło raczej o zsyłanie depresji, złych myśli, żeby się sami zawinęli najlepiej albo żyli cierpiąc.

Tak jeszcze z tym okultyzmem. Zastanawiam się, czy to w ogóle od strony teoretycznej ma sens. Zadawałem to pytanie na forum ezoterycznym to mnie zjechano, że chcę szkodzić itd. Ale pomyślmy: okultysta przyzywa złe duchy (podobno inne nie przychodzą) i każe (lub prosi) im szkodzić złoczyńcy. Ale jaki interes miałyby złe duchy, by nękać złego? Przecież to ich kompan. Tu mi coś nie gra, aczkolwiek mojego sposobu to nie podważa, bo ja wysyłam swoją nienawiść do nich, bez pośrednictwa jakichkolwiek duchów.

I jeszcze na koniec. Ja zawsze byłem otwarty na eksperymenty, to bardzo ciekawe. Da się zrobić prosty eksperyment na temat przesądu, że uszy czerwienieją i palą nas gdy ktoś nas obgaduje. Grupa 1 obgaduje, obgadywany notuje okresy gdy palą go uszy, i jak będzie się to pokrywać z rzeczywistością no to jest to coś ciekawego. Podobnie z OOBE: tasujemy talię kart i bierzemy jedną, ustawiamy nie patrząc koszulką do góry. Wkręcamy sobie stan OOBE i odkrywamy w nim kartę. Rano patrzymy, jaka naprawdę była. Ujrzenie w oobe identycznej karty jak w rzeczywistości, i powtarzalność tego stanu dawałaby podejrzenie, że to prawda. Próbowałem to zrobić, ale nie umiem osiągnąć tych wibracji a LD to tak soie tylko. Natomiast eksperyment ze złorzeczeniem nie wyszedłby, bo nie czuję do Was nienawiści. Mógłbym udawać dla eksperymentu, ale w głębi duszy nic do Was nie mam i eksperyment będzie niemiarodajny.

Nie oczekuję, że zbrodniarzom po moim złorzeczeniu będą odpadać ręce, albo przejedzie ich kamaz na ruskich numerach. Ale może dostaną depresji albo przyśni im się jakiś koszmar?

Do @jasnosc. Ty przesttałeś mu złorzeczyć i nienawidzić by chronić siebie i rodzinę przed złymi psychicznymi skutkami tego. Jeśli pomogło, to dobrze. Podobnie ja nie linczuję (ani nie namawiam) złoczyńców - ale tylko dlatego, że żal mi iść do więzienia, życie mimo wszystko jest zbyt fajne. Podkreślam - tylko dlatego.

Kończąc - tak jak dobrze życzymy dobrym i np. pamiętamy ich po śmierci, stawiamy świeczki na grobach - tak pamiętajmy o złych. Jeśli jest szansa, że istnieje świat duchowy - a ja nie wykluczam tego w 100%, choć nie spotkałem jego przejawów - to trzeba próbować.
  • 0

#12

Silm4ril.

    Głos rozsądku

  • Postów: 94
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Tak sobie czytam ten temat i myślę... Czy my nadal jesteśmy na poważnym forum? -_-
Użytkownik Urgon powiedział wszystko, co powinno zostać powiedziane. Ja powstrzymam się od komentarza.
  • 2

#13

dziewięć.

    Apprentice

  • Postów: 472
  • Tematów: 9
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

No tak tyle że jeśli takie praktyki miały by działać to powinno się to łatwo dać sprawdzić jakiś testach czyli bierzemy 10 ochotników i każemy połowie z nich żeby szkodziła na odległość drugi. Jeśli by coś to dało to znaczy że coś w tym może być. A tak to lipa nie ma jakoś masowych doniesień o sukcesach takich doświadczeń.

 Żeby nie było, to co napisałam traktuję jako możliwy scenariusz przy braku ograniczeń rzeczywistości. 

 

Ale muszę przyznać, że w pewnym momencie zaczęłam mieć wątpliwości co do racjonalnego podejścia do niektórych zagadnień. W akcie desperacji popełniłam coś w rodzaju rytuału/ paktu. Przepis: silne skupienie na prośbie+ spalenie życzenia na kartce i włosa jako daru od siebie. Brzmi śmiesznie, ale niektóre stany popychaja do wilkich bzdur. Wylosowałam runę, której opis wspominał coś o opiece i zapomniałam o sprawie. Dopiero po miesiącu przypomniałam sobie o sytuacji kiedy wszystko zaczęło się spełniać w formie zaskakującego przypadku i z dziwnie odwzorowanymi szczegółami. Skończyła się desperacja.

 

Gdyby wierzyć, że sytuacja miała podłoże paranormalne, byłby to przykład nakierowania pozytywnych myśli na samą siebie bądź jeśli potraktować to jako pakt- okultyzmu. Sęk w tym, że to samo mogło wydarzyć się bez całej tej zabawy, jakoże zdarzenia losowe zdarzają się, jak nazwa wskazuje, losowo.

 

Wniosek: jeżeli ktoś odczuwa silne emocje związane z tym wydarzeniem (co w sumie nikogo dziwić nie powinno, bo sama bym zesłała na ciężkie roboty bez dostępu do czystej wody) może spróbować, jeżeli miałoby to jakoś oczyścić jego sumienie i napawić poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Niektórzy wierzą w magię chaosu. Ale prawdopodobne jest, że ktoś przez przypadek dokona samosądu, co wydarzyć się może i bez całej tej zabawy.


  • 0



#14

Universe24.
  • Postów: 831
  • Tematów: 54
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Forum to odwiedzane jest przez ludzi interesujących się tajemnymi zjawiskami i okultyzmem, a zapewne nierzadko wykonujących różnego typu praktyki okultystyczne. To do Was kieruję swój apel. Pokorną prośbę człowieka, który o okultyzmie ma tylko ogólnikową, znikomą wiedzę.

Wszyscy wiemy, co stało się w Kamiennej Górze. Wiemy także, że w obecnych czasach nie ma szansy na sprawiedliwość dla takich osobników, jak sprawca tego mordu. Nie ma, ponieważ zarówno chrześcijaństwo, mające wciąż silny wpływ na prawodawstwo i ogólnie życie społeczne, jak i propagatorzy lewicowych, postępowych idei, głoszą, że tacy osobnicy to "ludzie, jacy by nie byli", i z samego faktu bycia biologicznie człowiekiem należą się im określone prawa, choćby zaprzeczyli kompletnie swojemu człowieczeństwu, którego rzekome istnienie zawsze będzie podkreślać banda pięknoduchów. Stąd praktyczny brak sprawiedliwej kary za takie czyny. Nie jest nią lekkie więzienie, z którego można kiedyś wyjść. A możliwość wyjścia musi być, co potwierdził wyrok przyspieszający możliwość ubiegania o przedterminowe zwolnienie mordercy harfistki z Wałbrzycha. Sędzia wprost stwierdził, łagodząc wyrok, że niedopuszczalne jest całkowite skreślenie "człowieka" bez dania mu szansy. Jak widzimy w obecnym systemie prawnym i zapewne w dającej się przewidzieć przyszłości nie da się sprawiedliwie ukarać takich osobników, gdyż sprawiedliwa kara, przekreślająca nieodwołalnie ich życia, tak jak oni przekreślili życia swoich ofiar, jest niedopuszczalna. Karami takimi w moim przekonaniu byłyby kara śmierci lub ciężkiego dożywotniego więzienia (bez TV, dobrego jedzenia, książek, resocjalizacji, za to z ciężką pracą, brakiem szacunku, racjami żywnościowymi tylko tyle by przeżył i pod warunkiem, że pracuje itp.).

Druga forma wymierzenia sprawiedliwości, tj. samosąd jest wprawdzie możliwa (w wypadku kamiennogórskim już nie, bo morderca jest już pod ochroną policji), niemniej nie jest godna polecenia, ponieważ naruszałaby zgniły co prawda, ale jednak stanowiący jakąś wartość porządek prawny, a po drugie, ważniejsze, grozi konsekwencjami prawym ludziom wymierzającym sprawiedliwość. Jak to szło... Wyrwiesz chwasta, pójdziesz siedzieć za "człowieka". Tak więc samosąd też jest niedobry i jako taki, choć kara dokonałaby się, przyniósłby normalnym ludziom więcej szkody niż pożytku.

Cóż zatem robić? To prawda, niewiele się da. Niemniej coś można. To coś to okultyzm. Jestem sceptykiem, ale uważam, że jeśli istnieje szansa na realne działanie praktyk okultystycznych, równa choćby prawdopodobieństwu trafienia 6 w totolotku, to warto, grzech byłoby nie spróbować. Apeluję i proszę każdego, kto zna jakąkolwiek praktykę okultystyczną, aby użył jej przeciwko mordercy tego dziecka. I każdemu innemu, ale obecnie skupiamy się na nim. Nie grozi za to odpowiedzialność karna. Mając wiedzę tajemną, nie można zrobić z niej lepszego użytku, aniżeli taki, szkodzący zwyrodnialcom, naprawiający to, co ideologia zepsuła. Jeszcze raz bardzo o to proszę. Gdy wielu okultystów połączy swoje siły, moc uderzenia może być niewyobrażalna, i taka powinna być.

Ja ze swej strony podejmuję złorzeczenie myślą - podobno już samo to jest formą okultyzmu i działa. "Opiekuję się" w ten sposób m.in. Renatą K. I Mariuszem T. Spaliłem też ich wizerunki, złorzecząc podczas tej czynności. Tylko tyle mogę, gdyż nie znam mocniejszych praktyk. Jeśliby kto wysłał mi instruktaż jakichś, na pewno je zastosuję. Ale to apel też do zwykłych ludzi: złorzeczenie myślą może praktykować każdy, a gdy zrobi to wiele osób, żarliwie, z przekonaniem, to na pewno nie pozostanie bez wpływu. Trzeba tylko chcieć i wierzyć. I ja zagorzały sceptyk wierzę, gdyż pragnę sprawiedliwości. Oko za oko, dość już odbierającej siły trucizny przebaczania!

PS1. Chrześcijan, przebaczaczy, prawoczłowieczystów, pięknoduchów widzących dobro i godność w najohydniejszym szambie upraszam: darujcie sobie bo poglądów nie zmienię. Oczywiście forum jest dla wszystkich, ale będziecie pisać na Berdyczów.

PS2. Możnaby powołać coś w rodzaju ruchu, którego członkowie w zorganizowany sposób sprawowaliby duchową opiekę ;) nad różnego rodzaju mętami, bo jest ich dużo i konieczny byłby odpowiedni podział pracy dla zapewnienia efektywności.

PS3. Zaczęła się już kampania obrony. Że miał trudne dzieciństwo, mamusia go źle traktowała, dzieci w szkole wyśmiewały... Ponadto nie mógł znaleźć pracy i nie dostał zasiłku, no i się biedaczysko zdenerwował... To nic nie zmienia. Gdyby zaatakował swoich krzywdzicieli - o ile te krzywdy są w ogóle prawdziwe - i ten atak był proporcjonalny do krzywd to możnaby uznać to za sprawiedliwą odpłatę. Natomiast dziewczynka nic mu nie zrobiła, i zabijając ją pozbawił się człowieczeństwa. Zasługuje na całkowite potępienie i wieczną wzgardę.

 

 

Dla mnie co do PS3. Być może istnieje prawo karmy, może ta dziewczynka zrobila to samo komuś w poprzednimy życiu. Zaznaczam tylko kolejną wizję lewicową i duchową. 

 

 

P.S LEGENDARNY, no i za co mi dajesz - ? Zaznaczylem tylko tę opcję . Czy mozesz wyjaśnić - ?


Użytkownik Universe24 edytował ten post 21.08.2015 - 22:23

  • 0



#15

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@ Universe

Tak to sobie tłumaczą w Indiach. Ze jeśli komuś niewinnemu coś się złego stało, to znaczy że nagrzeszył w poprzednim wcieleniu.


  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych