Skocz do zawartości




Zdjęcie

Chińscy żołnierze strzelają do uchodźców - wstrząsający film


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
1 odpowiedź w tym temacie

#1

mortyr
  • Postów: 1170
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Rumuńska telewizja prywatna wyemitowała w sobotę wideo, które - jak podała - ukazuje zastrzelenie uchodźcy z Tybetu przez Chińczyków.
Film można zobaczyć na stronie rumuńskiej Pro TV pod adresem:


http://www.protv.ro/...grims.html#4265

Incydent obserwowany 30 września przez zagranicznych himalaistów wzbudził międzynarodowe oburzenie.

Materiał wyemitowany przez program Pro TV pokazuje w oddali postać człowieka, a głos narratora wyjaśnia, że jest to chiński pogranicznik strzelający z karabinu. Osobna scena pokazuje, jak jedna z postaci spośród idących gęsiego w śniegu pada na ziemię. Słychać, jak niezidentyfikowany człowiek obok kamery mówi po angielsku: "strzelają do nich jak do psów".

Pro TV - największa prywatna rumuńska stacja telewizyjna - podała, że wideo nakręcił rumuński kamerzysta Sergiu Matei towarzyszący ekspedycji na Cho Oyu - himalajski szczyt w pobliżu chińskiej granicy z Nepalem. Film nakręcony przez Matei pokazuje ludzi z odległości około jednego kilometra.

Działacze Międzynarodowej Kampanii na rzecz Tybetu podali w pisemnym oświadczeniu, że wideo jest dowodem na to, że chińskie oddziały strzelają i zabijają nieuzbrojonych Tybetańczyków i skrytykowało wydane w tym tygodniu w Pekinie oświadczenie, mówiące, że chińska straż graniczna działała w samoobronie.

Chiński rząd podał w czwartek, że straż graniczna w starciu z około 70 ludźmi, usiłującymi zbiec z kraju, postrzeliła jedną osobę, która zmarła potem. Straż miała zostać zaatakowana i działała w obronie własnej. Oficjalne oświadczenie nie podaje, czy atakujący byli Tybetańczykami.

Świadkowie cytowani przez ugrupowania praw człowieka mówią, że w strzelaninie na przełęczy Nanpa La zabita została co najmniej jedna osoba - 25-letnia tybetańska mniszka buddyjska. Przełęcz Nanpa La leży na trasie, którą uchodźcy z Tybetu przedostają się do Nepalu.

Od czasu zajęcia w 1951 roku Tybetu przez chińskich komunistów, z kraju tego uciekły tysiące ludzi.

W miniony wtorek zagraniczni himalaiści informowali w Nepalu, że wysoko w Himalajach widzieli, jak Chińczycy otworzyli ogień do grupki Tybetańczyków i zabili przynajmniej jednego z uchodźców. Do wydarzenia doszło 30 września w pobliżu przełęczy Nangpa La w rejonie Mount Everestu. Himalaiści widzieli też co najmniej 10 tybetańskich dzieci zatrzymanych przez straż graniczną około 20 km od Mount Everestu i słyszeli strzały oraz widzieli człowieka padającego na śnieg.

Przeciwko traktowaniu uchodźców tybetańskich przez stronę chińską złożył w czwartek protest w chińskim MSZ ambasador USA w Pekinie Clark T. Randt.

Wideo pokazane w Pro TV pokazuje też trójkę dzieci idących przed mężczyznami z karabinami ubranymi w chińskie mundury oraz Tybetańczyka chowającego się do namiotu himalaisty. Matei powiedział Pro TV, że ukrywał Tybetańczyka przez 12 godzin, a potem pokazał mu najkrótszą drogę przez lodowiec.

Międzynarodowa Kampanii na rzecz Tybetu podała, że do Tybetańczyków strzelała paramilitarna formacja chińska, która pilnuje granic, budynków rządowych i używana jest do tłumienia zamieszek.

Dołączona grafika

żródło:
http://wiadomosci.on...0,686,item.html

#2

Jarecki
  • Postów: 4085
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Kolejny przykład na bezwzględność i łamanie praw człowieka.
To samo robią amerykanie w Afganistanie i Iraku.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u