Skocz do zawartości




Zdjęcie

MOTORYZACJA

samochody auta motoryzacja kierowcy silniki napęd

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
59 odpowiedzi w tym temacie

#1

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie doczekałem się nowego działu więc założyłem osobny temat-może wystarczy  :>

 

Może kilka kwestii na czasie-zimowe oponki. Nie chodzi mi o firmy lecz o zakładanie lepszych (mniej zużyty bieżnik) na różne osie samochodu. Najlepiej zakładać lepsze oponki na tylną oś-bez względu na posiadany napęd-lepsze wychodzenie z poślizgu. Ja osobiście nie stosuje się do powyższego gdyż mam przedni napęd (to akurat jest bez znaczenia) i aby wpaść w poślizg to najpierw muszę wyjechać z pod chałupy. 

 

 

Osobiście uważam iż przedni napęd jest lepszy od tylnego, lepiej mi się go prowadzi a w zimę to nie wsiadam do BMW czy Mietków. Choć mam wielu znajomych którzy mają odmienne zdanie i jakoś codziennie aut nie rozbijają. 

 

Tyle na rozgrzewkę  :papapa:



#2

Simson.
  • Postów: 164
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja osobiście wole AWD i tego się trzymam. Opony mam całoroczne ale jak na razie przebijam się przez duuuże zaspy (chociaż auto niskie sedan)



#3

            .

    Equilibrium

  • Postów: 288
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

kombinowałem kiedyś tak. jednak lepsze powinno dać się na przód ;) ja to mam teraz pomieszane bo  z przodu letnie a z tyłu zimówki :D





#4

ufo1987.
  • Postów: 357
  • Tematów: 79
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 14
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Podepnę się i zrobię autoreklamę więc zapraszam do siebie na warsztat na wymianę opon ;p





#5

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Lepsze opony zaklada sie tam, gdzie sie lepiej sprawdzaja wedlug kierowcy, nie ma okreslonej reguly. na przodzie lepsze gumy to latwiejsze ruszanie z miejsca na sliskim i pewniejsze hamowanie na prostej drodze, za to luzny tylek i szansa na problemy przy awaryjnym hamowaniu na luki. lepsze gumy z tylu to naturalnie na odwrot. tyle dla przedniego napedu. przy tylnym dochodzi jeszcze roznica taka, ze latwiejsze ruszanie bedzie oczywiscie po zalozeniu lepszych gum na tyl.

przy aucie czteronapedowym najlepiej wogole zapomniec o lepszych gorszych oponach bo to prosta droga do zarzniecia dyfra centralnego. no chyba ze ten naped na 4 kola to haldex, wtedy nie ma to zadnego znaczenia bo to i tak syf a nie naped jest.

naped przedni jest zawsze gorszy od tylnego pod kazdym wzgledem. jego zalety to czysty marketing - wiecej miejsca wewnatrz auta, brak walu napedowego, wszystko skupione z przodu samochodu. zalet trakcyjnych nie ma zadnych. tylna os jest zupelnie bezwladna, skrecaniem i napedzaniem zajmuje sie tylko przod. w aucie tylnonapedowym masz pelna kontrole nad przednimi kolami kierownica i nad tylnymi gazem. jesli ktos mowi, ze w gorach czy na sniegu lepiej zachowuje sie przednionapedowe to niestety ale pora sie nauczyc jezdzic, bo najwyrazniej z technika slabiutko.

jezdze od dawna, mam trzy auta, fwd, rwd i awd i mieszkam w gorach, wiec w bezposrednim porownaniu fwd wypada dramatycznie zle.





#6 Gość_c✪nvers

Gość_c✪nvers.
  • Tematów: 0

Napisano

Ja preferuję MPK :D



#7

            .

    Equilibrium

  • Postów: 288
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

@up. nie mam fejsbuka ale dobrze wiedzieć ;)





#8

Panjuzek.
  • Postów: 1970
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co do tego jaki napęd jest lepszy, to kwestia kierowcy i silnika. Przedni napęd na pewno jest najtańszy, i dobrze się sprawuje przy słabszych silnikach i kierowcach. Jeżeli pod maską masz dużą stadninę koni, a pod kierownicą ciężką nogę, to na pewno tylny napęd da ci to czego potrzebujesz ale w zamian wymaga sporych umiejętności. Napęd na wszystkie koła wydaje się optymalny ale jest drogi nominalnie i w eksploatacji. 

Różne napędy, różne potrzeby, inne doświadczenia, warunki w których auto się użytkuje ale jeśli chodzi o opony, to sprawa jest prosta.

 

Jeżeli nie nowe, to lepsze do przodu. Dlaczego?  Spieszę z wyjaśnieniem. 

Niezależnie czy będzie to samochód motocykl czy rower. Podczas hamowania cała masa pojazdu kierowcy i ewentualnych pasażerów czy też ładunków niejako "nurkuje"  do przodu wywierając nacisk na przednią oś. To właśnie dla tego w motocyklach często mamy dwie potężne tarcze hamulcowe z przodu i jedną małą z tyłu. To dla tego w tańszych samochodach do dzisiaj spotyka się układ tarcza z przodu bęben z tyłu. A jeżeli są tarcze z tyłu to ZAWSZE są mniejsze i słabsze od przednich niezależnie od typu napędu. I tutaj właśnie dochodzimy do sedna sprawy. O ile trudności z ruszeniem czy też przyspieszaniem można określić mianem dyskomfortu, to kwestia wytracania prędkości czasem może być sprawą życia lub śmierci. Jeżeli zastosujemy gorsze opony z przodu w warunkach zimowych, to może być tak że zabraknie nam metra przed przepaścią (góry)  lub metra przed człowiekiem. I nie ma znaczenia rodzaj napędu ponieważ podczas gwałtownego hamowania istotne są hamulce i ogumienie przednich kół. Prawda jest taka że na śliskiej nawierzchni, do zablokowania tylnych kół dowolnego samochodu wyposażonego nawet w nowiutkie opony, wystarczą dobre hamulce ROWEROWE !!!(przy założeniu że z przodu są hankle adekwatne do pojazdu) 

Pewnie zaraz jakiś król szos napisze o hamowaniu w zakręcie ale właśnie dlatego hamulce działają na wszystkie koła i właśnie dlatego należy hamować PRZED!!! zakrętem. 

A taka rada wujka Juzka nic nie zastąpi dobrego treningu.  Przez wiele lat dopóki nie wyemigrowałem z kraju każdej zimy trenowałem poślizgi na pasie startowym byłego radzieckiego lotniska wojskowego w gminie Szprotawa. Naprawdę można się zdziwić co zaczyna się dziać z samochodem podczas hamowania na zmrożonym śniegu lub lodzie. A mogę się poszczycić dwudziestoma trzema latami bezwypadkowej jazdy motocyklem i samochodem. (od tylu lat mam prawo jazdy:)))





#9

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

@pan juzek

"Jeżeli nie nowe, to lepsze do przodu. Dlaczego?  Spieszę z wyjaśnieniem."

 

bzdura. hamulce przednie odpowiadaja za sile hamowania, ale tylne za stabilnosc samochodu.tak samo podczas jazdy tylna os stabilizuje samochod i tak, dobre opony z przodu poprawiaja ruszanie i hamowanie, ale na zakretach auto bedzie plywac a przy szybszej jezdzie tyl ucieknie i jak nie umiesz ogarniac poslizgu, to wylecisz tylem z drogi. wybor czy lepsze gumy na przod czy na tyl zalezy od umiejetnosci i preferencji kierowcy. nie umiesz jezdzic - zaloz na tyl. auto slabiej hamuje ale na zakrecie sie nie zabijesz. masz spore doswiadczenie i nie boisz sie luznego tylka w aucie - zaloz na przod.

najlepiej nie miec takiego problemu i miec cztery opony jednakowej klasy.





#10

Panjuzek.
  • Postów: 1970
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Up
A teraz przeczytaj mojego posta jeszcze raz tylko tym razem uważnie i ze zrozumieniem. Bo czytając to co właśnie wyskrobałeś, odnoszę wrażenie że tylko wydaje ci się ze wiesz o czym piszesz.



#11

Dr Röck.
  • Postów: 134
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Jesli uwazasz ze nie mam racji, to musisz sie jeszcze sporo o samochodach nauczyc.





#12

Tesla.
  • Postów: 94
  • Tematów: 1
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Moim zdaniem przy różnicy w w oponach lepsze najlepiej założyć tam gdzie powodują, że pojazd nie ma tendencji do wypadania w zakręcie ani przodem ,ani tyłem. Dla mniej wprawnych osób, dużo lepszą wersją jest, jeśli już coś ma tendencję do uciekania w zakręcie, to niech jest to przód. Czyli raczej lepsze opony na tył. Wtedy w razie wyjeżdżania przodu w zakręcie przeważnie wystarczy odpuścić pedał przyspieszenia lub króciutko przyhamować i przód wraca na swoje miejsce (dobrze jeszcze zmniejszyć skręt kierownicą). Przy lepszych oponach na przedniej osi w czasie hamowania łatwo wpaść w poślizg i samochód zachowuje się "nerwowo". Przy uciekającym przodzie jest więcej czasu na reakcję, gdy ucieka tył i nie zareagujemy szybko może być już za późno, albo mimo, że doskonale mamy wyuczone co robić, przy większej prędkości nie nadążymy kręcić kierownicą.  Co do skuteczności hamowania, kierowca szybciej nauczy się jechać wolniej i dostosowywać się do drogi hamowania niż panować nad "nerwowym" przy hamowaniu autem, szczególnie przy awaryjnym hamowaniu.



#13

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

 

 

Pewnie zaraz jakiś król szos napisze o hamowaniu w zakręcie ale właśnie dlatego hamulce działają na wszystkie koła i właśnie dlatego należy hamować PRZED!!! zakrętem. 

Podobnie z przyśpieszaniem-przed lub po pokonaniu zakrętu a nie w trakcie. 

 

 

Przez wiele lat dopóki nie wyemigrowałem z kraju każdej zimy trenowałem poślizgi na pasie startowym byłego radzieckiego lotniska wojskowego w gminie Szprotawa. Naprawdę można się zdziwić co zaczyna się dziać z samochodem podczas hamowania na zmrożonym śniegu lub lodzie.

U nas niema lotniska więc zimą ćwiczymy sobie na targowiskach, parkingach pod marketem, placach przy kościołach lub na łąkach które wylały i stały się lodowiskiem. Super zabawa która może ratować życie. 

 

 

Co do waszego zdania stwierdzającego wyższość tylnego napędu-mielibyście rację gdyby dotyczyło to samochodów sportowych (Lamborghini, Ferrari) gdzie silnik jest z tyłu i dociąża tył pojazdu. Podejrzewam że nikt na forum takimi furami się nie wozi. Przy silniku z przodu samochód ma za leki tyłek i go może znosić. Chyba że zastosujecie metodę piaskarza-200 kg piasku w workach wrzucone do bagażnika. 



#14

noxili.
  • Postów: 2642
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Chyba że zastosujecie metodę piaskarza-200 kg piasku w workach wrzucone do bagażnika. 

 

 

 

Moim pierwszym jeździdełkiem był duży fiat(wersja eksportowa minnymi z tempomatem), na nim tez sie uczyłem jeździć :szczerb: . Napęd na tylnie koła .Kapitalnie sie tym paliło oponki i robiło dziwne rzeczy. Co do samej sprawy: Ja przejąłem zwyczaj poprzedniego  właściciela autka. W bagażniku z tyłu woziłem zima 2 płyty chodnikowe(te duże z lat 70) Płaskie(nie zajmowały dużo miejsca) ciężkie i super wyważały samochodzik . A wtedy drogi sudeckie były dość słabo odśnieżane. Akurat jak zdawałem na prawko to były rekordowe opady.

 

fjsDAZ7.jpg

 

Y70EN5V.jpg





#15

pishor.

    sceptyczny zwolennik

  • Postów: 4740
  • Tematów: 275
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 16
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ktoś tu się dopominał o tematy motoryzacyjne (tak - wiem, że to Robakatorianin :szczerb: ), to w takim temacie - ciekawostka "motoryzacyjna" (to chyba dobry dział na takie coś?)

 

Szokujące efekty zderzenia Ferrari ze Smartem

 

Małe jest nie tylko piękne ale i trwałe 8)


Użytkownik pishor edytował ten post 28.02.2014 - 23:52





 


Inne tematy z jednym lub większą liczbą słów kluczowych: samochody, auta, motoryzacja, kierowcy, silniki, napęd

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u