Skocz do zawartości




Zdjęcie

Kłamstwa, którymi jesteśmy karmieni.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
199 odpowiedzi w tym temacie

#16

Dager.
  • Postów: 3076
  • Tematów: 63
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Opowieści o Sumerach nie znam, zresztą, nie interesują mnie one zupełnie.
  • -2



#17

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

O Bogu miłosiernym i sprawiedliwym najlepiej opowie sama biblia czyli : (Księga Wyjścia 34, 6)
"Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność,
zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia.."
(Księga Izajasza 63:3)
"Ja rozdepczę ich w swym gniewie* i podepczę ich w mej zapalczywości, ich krew zbryzga moje szaty i splamię całe swe odzienie".

(Ks. Rodzaju 6:1-13, Biblia Tysiąclecia)
''Postanowiłem położyć kres istnieniu wszystkich ludzi, bo ziemia jest
pełna wykroczeń przeciw mnie; zatem zniszczę ich wraz z ziemią."

(Księga Liczb 31. 7)
"Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn.
Jeremiasz (Jr 36,7)
"Wielki jest bowiem jego gniew i zapalczywość"
ITD….
  • 0



#18

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

O kłamstwach dotyczących Chrześcijańsko –hebrajskiego „Boga” pod tytułem Jahwe, jako kogoś wszech mocnego, wszechmądrego i wszech wiedzącego mówi sama Tora- Pięcioksiąg inaczej zwany pierwszymi księgami „Starego Testamentu”.

Ktoś zapewne powie, że przecież Bóg ma wszystko zaplanowane dla naszego dobra! Jeśli tak, to jaka jest tu nasza rola i wpływ na cokolwiek?
Czy tylko jesteśmy (może to nie dotyczy wszystkich) marionetkami w Bożym teatrzyku lalek?

A jeśli tak, to czy bardzo się różnimy od domowych sprzętów i narzędzi? I w takim razie co z grzechem i karą jeśli to, że grzeszymy może również być częścią Bożego planu?

W dziwnej w swych treściach Księdze Hioba „Bóg” (ten sam bóg) układa się z Szatanem (Lucyferem vel Prometeuszem), jako jednym ze swych synów i obaj przeprowadzają eksperyment na Hiobie, zastanawiające jest jedynie, czemu ten „Bóg” mając być tym wszechwiedzącym, nie zna rezultatu eksperymentu przed jego zaczęciem?

Czemuż naraża biednego Hioba na żałobę, stratę, chorobę, a na koniec, kiedy ten jak zatwardziały szpieg przesłuchiwany przez służby NKWD, KGB i FSB dalej ufa w swą enigmatyczną winę poddając się woli tego „Boga”, ten się jemu ukazuje głosząc, aby go nie wk… i aby wreszcie poddał się jednej ze stron zakładu, gdyż cała ta sytuacja i opór (pobożność) Hioba zmęczyła już „Boga”, który jeśli nie rozstrzygnie sporu na jakaś korzyść po prosty zniszczy oddanego jemu Hioba?

Tak jak również niekonsekwencją Boga było karanie „pierwszych ludzi” w osobie Adama i Ewy za spożycie owocu z drzewa wiedzy, gdyż świadczy to o tym, iż przedtem musieli być nieświadomi czegokolwiek i dopiero po skonsumowaniu przysłowiowego jabłka wiedzy ją uzyskali.
Nie ważne też, że wcześniej byli przed konsekwencjami tego czynu przestrzegani ,bo przecież nie byli świadomi , tak jak często i my nie jesteśmy świadomi tego co dookoła nas się dzieje.

Inną niekonsekwencją w tej sprawie jest to, iż albo Bóg (ten Bóg) tak się to jemu przypisuje nie był przynajmniej w tej kwestii Bogiem wszechwiedzącym, gdyż w innym przypadku nie dość , że wiedziałby co planuje wąż i w konsekwencji, że dojdzie do spróbowania owocu wiedzy, to również niemiałby powodu szukać Adama, gdy ten ujrzawszy swą nagość schował się przed Bogiem ze wstydu.

Wiem, już słyszę te tysiące argumentów i gotowych już do uciszenia, zawstydzenia lub zastraszenia takich jak moja interpretacji. Niestety, dla mnie i zapewne jakiś gdzieś tam podobnie myślących jak ja jest to jedynie jeszcze jedna forma manipulacji i dezinformacji wywodząca się z tej samej „Konspiratorskiej teorii dziejów”.

Wracając jednak do naszego raju utraconego, to co jednak najgorsze w tej alegorii to jest fakt okłamania pierwszych ludzi przez samego Boga, który zapewniał ich, że owoce z drzewa wiedzy są dla nich zatrute i na pewno po ich zjedzeniu umrą .

Tak, już to przerabiałem i jeśli ktoś zamierza mi powiedzieć, że wcale Bóg nikogo nie okłamał, gdyż przecież ludzie teraz nie są w raju (z powodu własnego grzesznego postępku) i dlatego teraz muszą umierać, czy to więc znaczy, że Bóg znając przyszłość nie zabezpieczył swych kochanych dzieci, a może jak to jest mowa w dalszej części rajskiego incydentu, kiedy to „Bóg” mówi do kogoś, że musi wypędzić ludzi z raju, aby nie stali się tak nieśmiertelnymi jak On i Ci do których wypowiada te swoje orzeczenie winy i kary.

Księga Rodzaju 3: 3-13 3„tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli, 4 Wtedy rzekł wąż do niewiasty: Na pewno nie umrzecie! 5 Ale wie Bóg, że , gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło.6 Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią; a on zjadł. 7 A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.8 Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Boga Jahwe przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Bogiem Jahwe wśród drzew ogrodu. 9 Bóg Jahwe zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? 10 On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. 11 Rzekł Bóg: Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść? 12 Mężczyzna odpowiedział: Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem. 13 Wtedy Jahwe Bóg rzekł do niewiasty: Dlaczego to uczyniłaś?...”

Kolejną perełką tego typu może na przykład być nieco dalszy cytat Księga Rodzaju 3: 22 „ Po czym Jahwe Bóg rzekł: Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki.” Któż są ci My do, których Bóg Jahwe żali się nad niesubordynacją swych pupili, których chwilę później wypędza z raju tylko dlatego, aby oni nie stali się jemu podobni po spożyciu zaczarowanych owoców z drzew wiedzy i życia?

Podobną opowieścią o świadczącą o tym , że zarówno w niedzisiejszej idei „Boga”, jak i w obecnym zindustrializowanym świecie nadal chodzi o dezinformacje, aby wszyscy coś wiedzieli, ale aby tej wiedzy nie mogli wykorzystać przeciwko tym, od których ją otrzymali, jest opowieść o wieży Babel.

Ta relacja pojawia się w Biblii w Księdze Rodzaju, (Rdz 11, 1-9): „ Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear (Sumer) i tam zamieszkali. I mówili jeden do drugiego: Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu. A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, rzekli: Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi. A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, i rzekł: Są oni jednym ludem, i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. Zejdźmy więc i POMIESZAJMY tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!

W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta”
  • 2



#19

Kuruša.
  • Postów: 632
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

postaram się krótko i ogólnie: sens Biblii jest moim zdaniem taki, że Bóg daje wybór. Zobacz: mógłby zniszczyć drzewo poznania dobra i zła, ale to byłoby takie trzymanie na smyczy, byleby było dobrze. Jaki ma wtedy sens całe życie człowieka? Więcej będzie kiedy indziej, bo późno.

Ale jakiś czas temu zrobiłem pewne badanie: wzięłem Biblię i odejmowałem lata, czytaj(liczby przykładowe bo nie pamiętam): Adam urodził Abla kiedy 800 miał lat. Po tym żył 120 lat. Abel urodził Seta gdy miał 600 lat. Po tym żył 100 lat....
Tak dodając 800+600, bo lata wspólne omijamy, mamy wiek ziemii liczony od Adama, tak? Pytam bo może źle rozumuję. W każdym razie, tylko do Noego wyszło ok 11 000 lat...
  • 0

#20

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

postaram się krótko i ogólnie: sens Biblii jest moim zdaniem taki, że Bóg daje wybór. Zobacz: mógłby zniszczyć drzewo poznania dobra i zła, ale to byłoby takie trzymanie na smyczy, byleby było dobrze. Jaki ma wtedy sens całe życie człowieka? Więcej będzie kiedy indziej, bo późno.

Ale jakiś czas temu zrobiłem pewne badanie: wzięłem Biblię i odejmowałem lata, czytaj(liczby przykładowe bo nie pamiętam): Adam urodził Abla kiedy 800 miał lat. Po tym żył 120 lat. Abel urodził Seta gdy miał 600 lat. Po tym żył 100 lat....
Tak dodając 800+600, bo lata wspólne omijamy, mamy wiek ziemii liczony od Adama, tak? Pytam bo może źle rozumuję. W każdym razie, tylko do Noego wyszło ok 11 000 lat...

Raczej źle rozumujesz. Adam według Biblii rzeczywiście miał żyć 930 lat, lecz po chłopakach Kainie i Ablu już się z Ewunią nie … (wolał Lilith) Set powstał niby od anioła, który zapłodnił Ewkę. Również zestawiając to chronologicznie nie dojdziesz do niczego rozsądnego gdyż np. lista potomków od Adama- w domyśle Seta gdyż linia Adama z tego, co wynika z Biblii (nie dopisków i późniejszych komentarzy) wygasła na zabitym Ablu i lista Kaina jest po prostu powtórzeniem innego autora tej samej listy. Według jednych źródeł Potop Deukaliona nastąpił ok. 6000 lat temu a według np. listy Sumeryjskich Królów (WB444) tylko 1 Dynastia z Kisz- Kusz (były 3) po Potopie panowała 24 510 lat 3 miesiące 3i ½ dnia.

Użytkownik Erik edytował ten post 10.12.2013 - 01:46

  • 1



#21 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

O istocie Boga można bardzo długo i różnie.
Cały czas zastanawiałem się dlaczego w ST Bóg przedstawiony jest jako istota zawistna, gniewna i wręcz zbrodnicza (momentami)
Jak Jezus mógłby być synem takiego - wręcz - potwora?
Sam Jezus zmieniał przykazania Boga i nauczał, że "Mówiono Wam że macie tak a tak postępować a czyńcie inaczej czyli tak jak Ja was nauczam"
Nie mogłem tego wszystkiego pojąć kiedy nie przeczytałem o gnozie i Demiurgu.
To wszystko jakby wyjaśnia całe to zamieszanie i poplątanie.

Najbardziej wstrząsnęła mną opowieść o wyprawie Izraelitów na bitwę gdzie mieli - na polecenie Boga - wytracić wszystkich jak leci a oni - bezczelni - wrócili z łupem w postaci dziewic i dzieci.
Bóg się wściekł że ich oszczędzono.
Byłem w szoku czytając te fragmenty Biblii.
Zadawałem sobie pytanie, co to jest za bezlitosna i okrutna istota żeby nie mieć litości nawet dla młodych kobiet i dzieci.
Demiurg wszystko wyjaśnia.

Użytkownik osiris edytował ten post 10.12.2013 - 15:23

  • 0

#22

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

O istocie Boga można bardzo długo i różnie.
Cały czas zastanawiałem się dlaczego w ST Bóg przedstawiony jest jako istota zawistna, gniewna i wręcz zbrodnicza (momentami)
Jak Jezus mógłby być synem takiego - wręcz - potwora?
Sam Jezus zmieniał przykazania Boga i nauczał, że "Mówiono Wam że macie tak a tak postępować a czyńcie inaczej czyli tak jak Ja was nauczam"
Nie mogłem tego wszystkiego pojąc kiedy nie przeczytałem o gnozie i Demiurgu.
To wszystko jakby wyjaśnia.

Co masz dokładnie na myśli mówiąc o kreatorze świata?
Czy może jesteś Deistą?
Idea siły stwórczej, zamiast wiarę w osobowego Judo- Chrześcijańskiego "Boga" również wydaje się słuszniejsza.
  • 0



#23 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Co masz dokładnie na myśli mówiąc o kreatorze świata?

Tłumaczy mi to wiele sprzeczności w postrzeganiu Boga w ST i NT.
Czy jestem deistą?
Nie wiem kim jestem. Jestem człowiekiem wciąż poszukującym, to na pewno.
Z domu wyszedłem jako chrześcijanin, katolik ale dalsze życie spowodowało, że zacząłem wątpić w to wszystko czego nas nauczano a co pisze w Biblii czy tez wynika z własnych przemyśleń.

Użytkownik osiris edytował ten post 10.12.2013 - 15:36

  • 0

#24

Kuruša.
  • Postów: 632
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ale co z tego, że linia Adama ma kończyć się na Ablu? Przecież masz cały rodowód Noego- od tego można zacząć wyliczanie długości świata wg Biblii. Zobacz- załóżmy, że mam 25 lat, mój ojciec spłodził mnie w wieku 30 lat- czyli licząc od tego mamy 55 lat. Nie liczy się okres wspólny, liczy się tylko to, co jest zapisane: nijak to się ma do 6000 lat.

Tak, Bóg ST jest okrutny. Chociaż z drugiej strony bywa też łaskawy. Generalnie rzecz ujmując, nie stanowił wielkiego wyjątku na terenie Bliskiego Wschodu względem charakterystyki ogólnej.

Erik, robisz coś czego bardzo nie lubię. Wybierasz sobie cytaty, tak by Ci pasowały. Podajesz fragmenty o zniszczeniu wszystkich, a zapominasz na przykład, tego, kiedy bodajże Mojżesz (nie pamiętam dokładnie czy to on) pyta: Panie, a czy wytracisz to miasto gdy znajdzie się tam choć 40 sprawiedliwych?
...
...
...
"Nie zatracę tego miasta jeśli będzie tam choć jeden sprawiedliwy"

Generalnie jednak tak- był okrutny. Ale nie przesadzajmy z tym, to mogą być późniejsze zmiany, tak, by ukazać zdecydowanie w niszczeniu obcych bóstw, czego początkowo faktycznie nie było, bo Izraelici byli politeistami.
  • 0

#25

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ale co z tego, że linia Adama ma kończyć się na Ablu? Przecież masz cały rodowód Noego- od tego można zacząć wyliczanie długości świata wg Biblii. Zobacz- załóżmy, że mam 25 lat, mój ojciec spłodził mnie w wieku 30 lat- czyli licząc od tego mamy 55 lat. Nie liczy się okres wspólny, liczy się tylko to, co jest zapisane: nijak to się ma do 6000 lat.

Tak, Bóg ST jest okrutny. Chociaż z drugiej strony bywa też łaskawy. Generalnie rzecz ujmując, nie stanowił wielkiego wyjątku na terenie Bliskiego Wschodu względem charakterystyki ogólnej.

Erik, robisz coś czego bardzo nie lubię. Wybierasz sobie cytaty, tak by Ci pasowały. Podajesz fragmenty o zniszczeniu wszystkich, a zapominasz na przykład, tego, kiedy bodajże Mojżesz (nie pamiętam dokładnie czy to on) pyta: Panie, a czy wytracisz to miasto gdy znajdzie się tam choć 40 sprawiedliwych?
...
...
...
"Nie zatracę tego miasta jeśli będzie tam choć jeden sprawiedliwy"

Generalnie jednak tak- był okrutny. Ale nie przesadzajmy z tym, to mogą być późniejsze zmiany, tak, by ukazać zdecydowanie w niszczeniu obcych bóstw, czego początkowo faktycznie nie było, bo Izraelici byli politeistami.

Abraham, lecz jednak zniszczył 5 miast w tym Sodomę, Gomorę, Seboim, oraz Adma (Adam).
Jahwe zamierzał zniszczyć te miasta tak czy inaczej, nawet, jeśli w alegorycznej opowieści obiecał Abrahamowi nie zrobić tego mieszkańcom, jeśli wśród mieszkańców znajdzie się, co najmniej dziesięciu sprawiedliwych. Sam Lot z żoną dwiema córkami i ich mężami to już 6 osób?
Czyżby w całym mieście nie było kolejnych czterech?
Tym bardziej, iż pojęcie grzechu u Lota i jego córek, które upiły ojca i miały z nim stosunki seksualne, czego konsekwencją mieli być potomkowie z tych kazirodczych związków potomkami Lota.
  • 0



#26

Kuruša.
  • Postów: 632
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

miastu nic nie groziło, dopóki znajdował się tam Lot, czyli ten sprawiedliwy. Bóg ratuje więc sprawiedliwego, a niszczy całe miasto grzeszników.

Akurat z córkami Lota to też ciekawe- nie wiem, nie pamiętam z Biblii czy kadzirodztwo było tam wymieniane jako grzech? jeżeli masz taki fragment to podaj. Wydaje mi się, że mogło to być stosunkowo niewielkie przewinienie, ponieważ jak pewnie wiesz, żydzi mieli obowiązek pobrać wdowę zmarłego brata, a to też w sumie kadzirodztwo...
  • 0

#27

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Przyjrzyj się więc nieco ciekawej osobie czy istocie. „Belzebuba, (hebr. בעל זבוב Ba‘al Zebûb, Ba‘al Zəbûb Ba‘al Zəvûv - dosł.: pan much i komarów, popularnie: władca much) to hebrajskie imię demona. Bywał także nazywany „karmazynowym królem.
W Drugiej Księdze Królewskiej 1, 2. 3. 6. 16 znajdują się wzmianki o Baal Zebulu, którego nazwa jest jednym z tytułów, jakim obdarzano fenickiego boga Baala syna Dagona. Dagon lub Dagan (hebr. דגון) miał być z kolei głównym bogiem czczonym przez północno-zachodnie ludy semickie.
Dagan został głównym bogiem Filistynów, którzy prawdopodobnie uznawali go za swego głównego boga i władcę mórz.
A np. w Ugarit, na wybrzeżu Morza Śródziemnego, uważano Dagana za ojca boga Baala (Hadada) i za drugiego w hierarchii, po Elu - bogu najwyższym.( Enlil — bóg powietrza, żoną Enlila była Ninlil, zwana Dziewicą).
W Biblii Dagon pojawia się w 1. Sam 5, 1-7; Sdz 16, 23ff. Tak więc jak widać ojciec Baala wydaje się być nawet bardziej powszechny i rzeczywisty niż „boski”. Imię Baal należałoby raczej uważać za tytulaturę, gdyż oznacza ono dosłownie „Pan". Właściwe imię ugaryckiego boga burzy jakim był Jahwe.
W myśl zmieniających się trendów i tradycji Baalowi przypisywano też różne epitety i tak jak stosowało się to w starożytności określały jego funkcje, np. Baal-Hadad oznaczało boga burzy, deszczu i urodzaju. Baal-Alijan był bogiem źródeł i pory deszczowej. Baal-Melkart, opiekun Tyru, był bogiem żeglarzy i kolonistów, Baal-Szamin to bóg nieba, Baal-Szemasz to bóg słońca. Baal Zebul w StaT był to kananejski bóg przyrody i płodności, a zarazem bóstwo opiekuńcze filistyńskiego miasta Ekron (Akkron, Akkaron).
Do tego właśnie boga zwrócił sie z prośbą o pomoc żydowski król Ochozjasz, dokonując według Żydów aktu bałwochwalstwa, za co według legendy poniósł śmierć.. Prawdopodobnie imię Belzebub pochodzi od jednego z imion boga Baala:
Baal-Zebul z semickiego. „ pan podziemia”,gdzie najprawdopodobniej nie chodzi o piekło lecz o kopalnie ( lub pan podziemnych wód).
Istnieje teoria, iż bóstwo to było konkurencyjnym (jeśli chodzi o liczbę wyznawców) wobec boga Jahwe, dlatego też starano się zdyskredytować Baal-Zebula (pana podziemi), mianując go Baal-Zevuvem (panem much).
Ten sprytny wybieg miał zapewnić Izraelitom przewagę nad innymi ludami. Belzebub uważany jest w okultyzmie oraz w demonologii chrześcijańskiej za strażnika bram piekielnych.
Utożsamiany również z Szatanem – pierwszym upadłym aniołem, czyli Lucyferem („Niosącym Światło” w domyśle wiedzę- tożsamym z Gigantem i pół bogiem Greków Prometeuszem- stwórcą człowieka ich opiekunem dla których wykradł ogień Heliosa- znów wiedzę)
Według rang piekielnych Baal ma być "przybocznym generałem piekła". Baal Zebul jako „Pan wysokiego domu" Byłby to więc rodzaj tytułu książęcego, a Bal Zebul można wtedy przetłumaczyć po prostu jako „Jego wysokość Baal”.
W Nowym Testamencie już Belzebub niewątpliwie posiada znaczenie demoniczne. Symbolika związana z Jahwe była wówczas związana z przeżytkami kultu byka, w bezpośredniej bliskości okresu ery Byka
Jahwe nawet przedstawiany był pod postacią byka, cielca. Archeologia, w sposób bardzo przekonujący dowodzi, iż Jahwe miał pierwotnie "boską rodzinę" żona Baala oraz Jahwe. Przeszła także do mitologii hebrajskiej. W Biblii jest wymieniana 49 razy Salomon kazał zbudować ołtarz Aszery, a jedna z jego żon była wyznawczynią jej kultu.
Księga Jeremiasza opisując kult Królowej Nieba także prawdopodobnie odnosi się do Aszery.
Tłumacze katoliccy zaznaczają, iż czczona była ona wraz z Baalem. Jest to nieco błędne jeśli nie oszukańcze stwierdzenie. Jak wcześniej wykazałem Baal występował w wielu lokalnych odmianach ,i właśnie Jahwe był początkowo po prostu lokalną odmianą Baala.(Pan) i tak samo jest to ta sama istota (Jahwe vel Baal , Jak Lucyfer był Prometeuszem i wcale nie był wrogi ludziom ale im przychylny!
  • 0



#28

Kuruša.
  • Postów: 632
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

dobra, a odpowiesz na mojego wcześniejszego posta?

skąd bierzesz informacje o tym, że Baal ma być strażnikiem piekieł itp?

pierwotnie Izraelici sami wyznawali Baala. Później prawdopodobnie zostało to usunięte, ale nie do końca się to udało- jak widać.

Jahwe nawet przedstawiany był pod postacią byka, cielca. Archeologia, w sposób bardzo przekonujący dowodzi, iż Jahwe miał pierwotnie "boską rodzinę" żona Baala oraz Jahwe. Przeszła także do mitologii hebrajskiej. W Biblii jest wymieniana 49 razy Salomon kazał zbudować ołtarz Aszery, a jedna z jego żon była wyznawczynią jej kultu.


przetłumaczysz na polski? to wygląda trochę jak kopiuj-wklej z translate.google

Tłumacze katoliccy zaznaczają, iż czczona była ona wraz z Baalem. Jest to nieco błędne jeśli nie oszukańcze stwierdzenie. Jak wcześniej wykazałem Baal występował w wielu lokalnych odmianach ,i właśnie Jahwe był początkowo po prostu lokalną odmianą Baala.(Pan) i tak samo jest to ta sama istota (Jahwe vel Baal , Jak Lucyfer był Prometeuszem i wcale nie był wrogi ludziom ale im przychylny!


Skąd taka opinia?
  • 0

#29

Erik.
  • Postów: 927
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie to są (większości) fragmenty mojej pracy przygotowanej na odczyt na temat "Boga" Judeo -Chrześcijańskiego, który odbył się jakieś 5 lat temu w satelitarnym mieście Vancouver (Kanada)-City of Port Coquitlam

Co ciekawe symbolem Baala był byk, o dziwo był on także symbolem Jahwe. W tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia usuwając Jahwe, zastąpiono je określeniem „Pan”. Tak jak w oryginalnej wersji hebrajskiej Biblii jest ciekawy fragment z Księgi Izajasza 65, 16, w którym zostało użyte wyrażenie „Bóg Amen" –a począwszy od greckiej Septuaginty, tłumaczy się ten fragment najczęściej wyrażeniem „prawdziwy Bóg" lub "wierny Bóg.

Moim zdaniem ta formułka jako symbol znaczenia "niech tak będzie", "na pewno" czy "wierność", które to tak uparcie obecnie oficjalnie się tłumaczy, tę judaistyczno-chrześcijańską formułkę kończącą i zarazem potwierdzającą jakąś modlitwę lub hymn , wywodzi się od „boga” o tej samej nazwie „bóg Amen”.
Dlatego też pierwotnie termin oznaczający głównodowodzącego Marduka czyli „AMEN”, na Bliskim Wschodzie oznaczał przede wszystkim potwierdzenie przysięgi żołnierskiej (Asyria) - odpowiednik dzisiejszego "tak jest", "rozkaz" lub "wykonam". Kult Amona najpierw rozpowszechnił się w Grecji, a stąd jako Jupiter Amon dotarł do Rzymu. Przedstawiany jako król w koronie (czapce) z dwoma wysokimi piórami (jako Amon-Ra), trzymając w ręku bicz, berło lub zakrzywiony miecz. Człowiek z głową barana, który był jego świętym zwierzęciem.

Czasem o zakrzywionych rogach. Ten właśnie bóg jako Bóg Amen pojawia się w hebrajskiej wersji Pięcioksięgu Mojżesza w miejscu, gdzie powinna być mowa o bogu Izraela i tak jak skłócony z bogiem Motem Baal traci swą władzę za panowania Echnatona, syna Amenhotepa III. Kult Amona został zakazany, bowiem nowy władca ogłosił ATONA najwyższym bogiem. Jednak w 1333 roku przed Chrystusem, kolejny faraon przywrócił kult Amona, przybierając imię Tutanchamona „Żyjący Wizerunek Amona”. Przedtem, za życia jego ojca Echnatona (wcześniej Amenhotep IV) Tutenchamon miał na imię Tutanchaton.

Kiedy Baalowi udaje się odzyskać władzę i wstępuje triumfalnie na tron tak jak Bóg Amen -„ukryty”, bogowie wznoszą na jego cześć okrzyk: „Naszym królem jest Alijan Baal, on jest naszym sędzią i ponad nim nie ma nikogo”. Nazywany jest też królem, sędzią i jest wywyższany ponad innych bogów. Podobne pochwały padają pod adresem Jahwe, np.: „Któż podobny tobie między bogami, Panie [Jahwe]?


Jahwe nazywa siebie Bogiem zazdrosnym: „Jahwe którego imię jest Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym". Jeśli chodzi o architekturę sakralną również znaleźć można podobieństwa między Baalem i Jahwe. I tak na przykład w Ugarit odkryto szczątki świątyni Baala. Tak jak świątynia Salomona, składała się ona z przedsionka i świątyni właściwej, dużej sali, do której wstęp mieli jedynie kapłani boga. Najważniejszym jednak elementem było najświętsze miejsce „święte świętych", gdzie miał mieszkać bóg. Tam wstęp miał tylko arcykapłan w czasie najważniejszych religijnych uroczystości.

Jako, że jesteśmy już przy historyczno- mitologiczno- archeologicznej konspiracji, przejdźmy na koniec do znanych nam przecież „Upadłych aniołów” z Księgi Henocha:

Jest to urywek z apokryficznej Księgi Henocha”6, 1 Kiedy ludzie rozmnożyli się, urodziły im się w owych dniach ładne i piękne córki.2 Ujrzeli je synowie nieba, aniołowie, i zapragnęli ich. Jeden drugiemu powiedział: "Chodźmy, wybierzmy sobie żony z córek ludzkich i spłodźmy sobie dzieci".3 Szemihaza, który był ich dowódcą, powiedział do nich: "Obawiam się, że może nie zechcecie tego zrobić i że tylko ja sam poniosę karę za ten wielki grzech".4 Wszyscy odpowiadając mu rzekli: "Przysięgnijmy wszyscy i zwiążmy się przekleństwami, że nie zmienimy tego planu, ale doprowadzimy zamiar do skutku".5 Następnie wszyscy razem przysięgli i związali się wzajemnie przekleństwami.6 Był o ich wszystkich dwustu. Zstąpili na Ardis, szczyt góry Hermon. Nazwali ją górą Hermon, albowiem na niej przysięgali i związali się wzajemnie przekleństwami.7 Te są imiona ich przywódców: Szemihaza, ich dowódca, Urakiba, Ramiel, Kokabiel, Tamiel, Ramiel, Daniel, Ezekiel, Barakiel, Asael, Armaros, Batriel, Ananiel, Zakiel, Samsiel, Sartael(...), Turiel, Jomiel, Araziel.8 Są to dowódcy dwustu aniołów i wszystkich innych z nimi.7.l Wzięli sobie żony, każdy po jednej. Zaczęli do nich chodzić i przestawać z nimi. Nauczyli je czarów i zaklęć i pokazali im, jak wycinać korzenie i drzewa.2 Zaszły one w ciążę i zrodziły wielkich gigantów. Ich wysokość wynosiła trzy tysiące łokci.3 Pożerali oni wszelki znój ludzki, a ludzie nie potrafili ich utrzymać.4 Giganci obrócili się przeciwko ludziom, aby ich pożreć.5 I grzeszyli przeciw ptakom, zwierzętom, gadom i rybom. Pożerali mięso jedni drugich i pili zeń krew. 6 Wtedy ziemia poskarżyła się na nieprawych.8.1 Azazel nauczył ludzi wyrabiać miecze, sztylety, tarcze i napierśniki. Pokazał im metale i sposób ich obróbki: bransolety i ozdoby, sztukę malowania oczu i upiększania powiek, bardzo cenne i wyszukane kamienie i wszelki [rodzaj] kolorowych barwników. I świat uległ zmianie.2 Nastała wielka niegodziwość i wielki nierząd. Pobłądzili, a wszystkie ich drogi stały się zepsute.3 Amezarak wyuczył zaklinaczy i nacinaczy korzeni, Armaros [nauczył] odklinania, Barakiel [ wychował] astrologów, Kokabiel złowieszczów, Tamiel wyuczył astrologów, Asradel nauczył dróg księżyca.”

Dalej w niektórych jeszcze niezmienionych wersjach jest mowa, że Aniołowie muszą ponieść karę, którą będzie to, że mają patrzeć jak giną ich dzieci. Ludzie zaś jak tam ogłasza Henoch, powtarzając słowa Boga: „zginą, gdyż za dużo wiedzą”.

Użytkownik Erik edytował ten post 11.12.2013 - 00:24

  • 0



#30

Kuruša.
  • Postów: 632
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

czyli kopiuj wklej...


Symbolem Baala był kozioł, a nie byk. Stąd dzisiaj kozioł jest symbolem satanizmu... A byk też nie był symbolem JHW. Skąd taka wiedza?!

W tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia usuwając Jahwe, zastąpiono je określeniem „Pan”.

?????

moim zdaniem, korzystając z interlinearnej Biblii, słowo amen oznacza w tym wypadku "Boga prawdy".

Kult Amona najpierw rozpowszechnił się w Grecji, a stąd jako Jupiter Amon dotarł do Rzymu. Przedstawiany jako król w koronie (czapce) z dwoma wysokimi piórami (jako Amon-Ra), trzymając w ręku bicz, berło lub zakrzywiony miecz. Człowiek z głową barana, który był jego świętym zwierzęciem.


to kult Amona nie pochodził z Egiptu ???

Jahwe nazywa siebie Bogiem zazdrosnym: „Jahwe którego imię jest Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym". Jeśli chodzi o architekturę sakralną również znaleźć można podobieństwa między Baalem i Jahwe. I tak na przykład w Ugarit odkryto szczątki świątyni Baala. Tak jak świątynia Salomona, składała się ona z przedsionka i świątyni właściwej, dużej sali, do której wstęp mieli jedynie kapłani boga. Najważniejszym jednak elementem było najświętsze miejsce „święte świętych", gdzie miał mieszkać bóg. Tam wstęp miał tylko arcykapłan w czasie najważniejszych religijnych uroczystości.


nooo... to nie jest generalnie żadna tajemnica. Wystarczy trochę poczytać, lub pooglądać.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u