Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie
* * * * * 1 głosy

Marihuana ma lepsze zastosowanie medyczne niż leki i jest bezpieczniejsza! (dr. Sanjay Gupta)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
123 odpowiedzi w tym temacie

#16

wieslawo
  • Postów: 679
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Używki o niskiej szkodliwości społecznej powinny być legalne tak po prostu. W ramach wolności. Nielegalne grzyby, nielegalne rośliny...ABSURD.

Jeżeli ktoś nadużywa marihuany to nie to jest to wina marihuany. Gdyby jej nie było byłoby to coś innego. Proporcjonalnie niewielka zupełnie nieszkodiwa społecznie banda tłuków, którzy jej nadużywają, przy tym jedyną szkodą jaką robią to wcale niezbyt mocne uzależnienie psychiczne oraz spadek inteligencji nie może być powodem by zakazywać jej tabunom użytkowników, którzy mają ochotę w weekend zamiast na browara to na film i dżoja.

Jeżeli zabrania się marihuany to NALEŻY również zakazać alkoholu. Jego szkodliwość społeczna jest przeogromna.

A jak ktoś nie wie dlaczego zakazano palenia marihuany to niech się doinformuje. Głodne kawałki o uzależnieniach...od gier, słodyczy, tv...można też.
  • 0

#17

Monolith

    ótta

  • Postów: 1248
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nazwa tematu jest idiotyczna. Jest bezpieczniejsza od wszystkich leków, lepsza na wszystkowszystko? Bzdura. Jest idealna na nadmiar szarych komórek, z tym trudno się nie zgodzić...
  • -1

#18

Cascco
  • Postów: 521
  • Tematów: 9
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jeżeli ktoś nadużywa marihuany to nie to jest to wina marihuany. Gdyby jej nie było byłoby to coś innego. Proporcjonalnie niewielka zupełnie nieszkodiwa społecznie banda tłuków


Niewielka? Skoro wszyscy tutaj mieli styczność z takimi osobnikami to chyba wielka.

przy tym jedyną szkodą jaką robią to wcale niezbyt mocne uzależnienie psychiczne oraz spadek inteligencji nie może być powodem by zakazywać jej tabunom użytkowników


Jak to nie? Jeżeli rodzice nie wyczują że nastoletni dzieciak jara trawkę bo ma problemy w życiu i nie potrafi sobie z nimi poradzić to konsekwencją tego są ciężkie narkotyki. Trudniej jest wyczuć czy dzieciak palił coś niż czy pił alkohol, nie sądzisz? Jeżeli pił to jest szybsza reakcja bo skutki spożycia alkoholu są widocznie aż zbytnio, natomiast palenia nie. Od taki przykład, w dobie dzisiejszego braku czasu na wychowanie dziecka bo trzeba ganiać za praca i pieniędzmi ten problem może okazać się zbyt duży gdy zalegalizujemy marihuanę. Jesteście krótkowzroczni.

A jak ktoś nie wie dlaczego zakazano palenia marihuany to niech się doinformuje. Głodne kawałki o uzależnieniach...od gier, słodyczy, tv...można też

.

Ja nie wiem. Doinformuj mnie.

Gier? Słodyczy ? Człowieku wiesz o czym piszesz? Najpierw porównujecie do alkoholu a teraz do gier co to za bzdury? Gry to rozrywka, nie substancja uzależniająca, natomiast spróbuj zjeść 4 tabliczki czekolady na raz a potem jeszcze trochę. Nabędziesz wstrętu do słodyczy i nie zjesz więcej. Z paleniem jest inaczej, po paleniu człowiek czuje się świetnie , organizm przyzwyczaja się do tej substancji i potrzebujesz więcej i więcej by doznać tego błogiego stanu. W końcu przestaje na ciebie to tak super działać i sięgasz po coś mocniejszego.

Tak samo by było gdyby faktycznie marihuana pomagała w leczeniu np astmy. Musze zmieniać leki co jakiś czas na mocniejsze bo organizm przyzwyczaił się do tych leków, nie działają tak mocno jak przedtem. Z marihuaną byłoby tak samo, musiałbym ją codziennie palić, w końcu nie działałaby tak dobrze i musiałbym zmienić lek ale nałóg by został. Bezsensu.

Skoro mamy alkohol który jest podobny w skutkach i porównujesz ten narkotyk go do alkoholu to marihuana jest tak samo zła , w takim bądź razie po co nam ona dodatkowo razem z alkoholem?

nie może być powodem by zakazywać jej tabunom użytkowników, którzy mają ochotę w weekend zamiast na browara to na film i dżoja.


Może być. A powodem tego jest właśnie to co pisał kolega Shay

Tyle w temacie. Kto chce niech pali, ale nawoływanie do konsumpcji młodych ludzi to osobna kwestia.


Chciałbym widzieć twoją reakcje wieslawo gdy przyłapałeś/aś swoje 12 letnie dziecko na paleniu a które tłumaczy się "ty też palisz ".

Marihuana ma to do siebie, że długo pozostaje w organizmie - nawet do trzech tygodni. Jeżeli ktoś pali raz w tygodniu, to okres odstawienia się przedłuża, bo marihuana jest wtedy cały czas w organizmie. Taka osoba ma ciągle zmieniony nastrój - jest ciągle na haju, tylko zmniejszonym.

Piwo natomiast schodzi po 4 godzinach, wódka po 24h. Jest różnica? Moim zdaniem kolosalna. Jeżeli marihuana zostanie zalegalizowana to wejdzie prawo że po zapaleniu 1 jointa nie możesz jeździć samochodem przez 3 tygodnie, chciałbym widzieć ile wtedy mandatów zostanie wlepionych i ile zabranych prawek że nie wspomnę o rozprawach sądowych.

Użytkownik Cascco edytował ten post 07.10.2013 - 18:58

  • 0

#19

Vaqowsky
  • Postów: 772
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jeżeli ktoś pali raz w tygodniu, to okres odstawienia się przedłuża, bo marihuana jest wtedy cały czas w organizmie. Taka osoba ma ciągle zmieniony nastrój - jest ciągle na haju, tylko zmniejszonym.

Piwo natomiast schodzi po 4 godzinach, wódka po 24h. Jest różnica? Moim zdaniem kolosalna. Jeżeli marihuana zostanie zalegalizowana to wejdzie prawo że po zapaleniu 1 jointa nie możesz jeździć samochodem przez 3 tygodnie, chciałbym widzieć ile wtedy mandatów zostanie wlepionych i ile zabranych prawek że nie wspomnę o rozprawach sądowych.


Dawno nie czytałem większej bzdury. To ze marycha schodzi z organizmu po 3 tygodniach nie ma nic do tego ile "trzyma" Po 3-6 godzinach ziółko nie ma juz zadnego wplywu na zachowanie etc
  • 0

#20

wieslawo
  • Postów: 679
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Uzależnić można się od wszystkiego. Od gier, słodyczy, seksu, pracy, adrenaliny. Istnieją osobniki, które mają tendecję do tego ale marihuana nie jest silnie uzależniająca. Brak jest fizycznych objawów odstawienia. Wpływ ma też promocja poprzez kulturę hiphopwą. Szczególnie jeśli mówimy o nurcie uliczny, który to promuje tę używkę w środowisku i tak już z promblemami. O ile raperzy uliczni mają się życiowo i finansowo całkiem nieźle o tyle ich słuchacze już niekońiecznie. Relaksujące działanie marihuany może uzależnić...ale ciągle wolę to niż alkohol, któremu bliżej do PCP zwanego "anielskim pyłem".

I recz bardzo ważna. Nie spotkałem tu wpisu marihuana dostępna dla wszystkich bez ograniczeń wiekowych. Pada tu często "bo młodzież"...ale tu nie jest dyskusja w kontekście młodzieży. Nawet jestem za podniesieniem wieku do 21 czy 23 roku życia.

Już to kiedyś pisałem. Gdybym miał zostać zamniętym na 24 godziny z alkoholikiem czy uzależnionym od mariihuany, opiatów gdzie byłby pełen dostęp do narkotyku to rozkminiałby czy wolę z opiatowcem czy "konopnym".

Użytkownik wieslawo edytował ten post 08.10.2013 - 06:35

  • 0

#21

Cascco
  • Postów: 521
  • Tematów: 9
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Dawno nie czytałem większej bzdury. To ze marycha schodzi z organizmu po 3 tygodniach nie ma nic do tego ile "trzyma" Po 3-6 godzinach ziółko nie ma juz zadnego wplywu na zachowanie etc


Widać jesteś mocno niedoinformowany jak na osobę która jest za legalizacją. Ma dużo, jeśli jesteś palaczem który sobie zapali raz w tygodniu to po czasie masz zaburzenia nastroju i te zaburzenia to efekt palenia marihuany. Po zapaleniu marihuany, odurzenie po pewnym czasie zanika, co wcale nie znaczy, że ustało szkodliwe działanie marihuany. Stan ten nie powoduje zakłócenia koordynacji, ale mimo pozornej sprawności, mózg nadal nie funkcjonuje prawidłowo.

Brak jest fizycznych objawów odstawienia.


Fizycznych taka ale nie psychicznych.

Nie spotkałem tu wpisu marihuana dostępna dla wszystkich bez ograniczeń wiekowych. Pada tu często "bo młodzież"...ale tu nie jest dyskusja w kontekście młodzieży.

Bądźmy realistami...jeśli wejdzie marihuana do naszego życia jako legalna substancja to sprzedaż tego produktu nieletnim będzie tak samo duży jak alkoholu a co za tym idzie powstanie nowy problem.

Użytkownik Cascco edytował ten post 08.10.2013 - 09:19

  • 0

#22

wieslawo
  • Postów: 679
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ale to problem prawa i świadomości bądź odpowiedzialności sprzedawców a także świadomości użytkowników. Tak samo jak świadomości tych, którzy po alkohol stają się chociażby agresywni. Pewnych idiotycznych zachowań osób, którzy nie potrafią bądź nie chcą skorelować swojego szkodliwego dla innych, bo pal licho dla siebie, zachowań z przyjętym narkotykiem pozostanie.

Porównywanie z alkoholem ma sens o tyle o ile alkohol jest legalny a marihuana legalna nie jest. Podobnie zresztą sprawa ma się z grzybami. Jakim prawem, legalnie występujące w środowisku autochtony mogą być nielegalne? Konopie nie są naszymi rdzennymi zakorzenionymi w kulturze narkotykami jednak już grzyby są nimi.

Delegalizacja nie zaradzi temu. Podobnie jak legalizacja nie spowoduje zwiększonego natężenia tego zjawiska. Obecnie ten kto chce ten ma + zjawisko zakazanego owocu, który kusi bardziej niż legalny narkotyk.
  • 0

#23

erebeuzet
  • Postów: 857
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Ale jak sobie zapalę w czasie grypy to przechodzi łamanie w kościach, bòle mięśni, gorączka i nawet sobie zatańczę jak muzykę słyszę. Takie są w moim przypadku fakty, a ta dyskusja ma sens jak udowadnianie wyższości peceta nad konsolami i odwrotnie.
  • 2

#24

Cascco
  • Postów: 521
  • Tematów: 9
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ale to problem prawa i świadomości bądź odpowiedzialności sprzedawców


Aha czyli "JESTEM ZA LEGALIZACJĄ! Nic ponadto mnie nie obchodzi" no brawo, dobry tok myślenia z pewnością rozwiąże problemy i przeszkody wiążące się z legalizacją.

Jakim prawem, legalnie występujące w środowisku autochtony mogą być nielegalne?


A to są grzyby? Pierwsze słyszę w google nie ma wzmianki o takich grzybach. Chyba że nie rozumiałem zdania.

Podobnie jak legalizacja nie spowoduje zwiększonego natężenia tego zjawiska. Obecnie ten kto chce ten ma + zjawisko zakazanego owocu, który kusi bardziej niż legalny narkotyk.


Nie ten kto chce kto ma tylko ten kto MOŻE ten ma. Marihuana jest droga, dla osób niepracujących brak finansów(mam na myśli tu gimnazjum) są jednym z powodów dla którego nie kupują trawki, gdy wejdzie ona do sklepów to jej cena nie będzie tak wysoka. A to oznacza że nabycie tego produktu będzie stosunkowo łatwe, ciągle tez istnieje prawo zakazujące posiadania narkotyków tak więc obawa przed złamaniem prawa i konsekwencjami skutecznie "odpycha" większość osób które chciałyby spróbować . Tak , tak..ciągle są ci którzy i tak spróbują ale zawsze są też ci drudzy.

Ale jak sobie zapalę w czasie grypy to przechodzi łamanie w kościach, bòle mięśni, gorączka i nawet sobie zatańczę jak muzykę słyszę.


Ja wolę kupić cytrynę, lub inne witaminy które są zdrowe dla organizmu i pożądane w trybie leczenia choroby.Wydałeś pieniądze na trawkę zamiast na witaminy a twierdzicie że marihuana nie uzależnia podobno.

To co palicie by poprawić sobie humor?Jakoś nie chce mi się wierzyć że jak wasze dzieci będą miały doła to dacie im "dymka".

Użytkownik Cascco edytował ten post 08.10.2013 - 13:58

  • 0

#25

wieslawo
  • Postów: 679
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Mój drogi gimnazjum jeśli się nie mylę to przedział wiekowy poniżej 18 roku życia. Jeżeli gimnzjaliści posiadają dostę do alkoholu, który to prawnie jest dla nich zakazany to należy co a) zdelaglizować alkohol czy też b) egzekwować prawo c) egzekwować prawo i uświadamiać również sprzedawców na temat szkód jakc dokonują sprzedając?

Czy w przypadku marihuany ne powinno być podobnie? Gdy wejdzie do sklepów będzie jeszcze droższa, akcyza + vat. Obstawiam okolize 50 zł.

Zresztą ciągle nie rozumiem tych gimnazjów. Marihuana legalna dla DOROSŁYCH OBYWATELI. Jeżeli szwankuje świadomość edukować a prawo zakazu sprzedaży osobom poniżej wymaganego progu wiekowego, postulę 21 lat nawet, bezwględnie przestrzegać.

W USA jest takie powiedzenie "na wszystko jest czas i miejsce i tym miejscem jest collage". U nas nie powinno być inaczej, stąd 21 lat.

Tak grzyby halucynpgenne występują w naszym środowisku naturalnie ich spożywanie jak i zbieranie oraz posiadanie są nielegalne.

Osobiście wolę by moje dziecko paliło uświadomione przeze mnie na temat wad i zalet konopii niż piło ten jeden z najprymitywniejszych narkotykow jakim jest etanol. Swoją drogą ciągle nie mogę wyjść ze swoistego podziwu...jak można palić mając zły humor lub coś na głowie. Przeciez to komplikuje sprawy znacznie bardziej.

Użytkownik wieslawo edytował ten post 08.10.2013 - 17:35

  • 0

#26

erebeuzet
  • Postów: 857
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

@cassco
Ale na witaminki też mi starcza
To że sobie popalam w cale nie oznacza, że jestem zdegenerowanym wyrzutkiem.
Mam rodzinę, dobrą pracę, pasje w życiu. Nawet czytam książki i robię wszystkie te "ważne" rzeczy, które w oczach ignorantów takich jak Ty czynią mnie prawdłowo funkcjonującą i tolerowaną jednostką społczną.
A co do palenia na doła. Jeżeli Twoim zdaniem palenie jest sensowną odtrutką na zepsuty humor, czy problemy to wspòłczuję Ci z całego serca bogatej umiejętności wyszukiwania alternatyw.
  • 0

#27

Cascco
  • Postów: 521
  • Tematów: 9
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Mój drogi gimnazjum jeśli się nie mylę to przedział wiekowy poniżej 18 roku życia. Jeżeli gimnzjaliści posiadają dostę do alkoholu, który to prawnie jest dla nich zakazany to należy co a) zdelaglizować alkohol czy też b) egzekwować prawo c) egzekwować prawo i uświadamiać również sprzedawców na temat szkód jakc dokonują sprzedając?


Moja droga skoro alkohol to taki problem to po co nam kolejna używka w postaci marihuany?

Czy w przypadku marihuany ne powinno być podobnie?


BRAWO!! Będzie podobnie, pytam po raz drugi, po co nam kolejna używka sprawiająca problemy?

Zresztą ciągle nie rozumiem tych gimnazjów. Marihuana legalna dla DOROSŁYCH OBYWATELI. Jeżeli szwankuje świadomość edukować a prawo zakazu sprzedaży osobom poniżej wymaganego progu wiekowego, postulę 21 lat nawet, bezwględnie przestrzegać.


Dobrze wszyscy wiemy że i tak wszyscy kupią to szybciej, jak nie w sklepie to u dillera. Dilerzy znajdą sposób by zarobić.

W USA jest takie powiedzenie "na wszystko jest czas i miejsce i tym miejscem jest collage". U nas nie powinno być inaczej, stąd 21 lat.


Nie obchodzi mnie USA. Tutaj jest Polska.


Tak grzyby halucynpgenne występują w naszym środowisku naturalnie ich spożywanie jak i zbieranie oraz posiadanie są nielegalne.


Jakiś link czy cuś, naprawdę nic nie znalazłem.

Osobiście wolę by moje dziecko paliło uświadomione przeze mnie na temat wad i zalet konopii niż piło ten jeden z najprymitywniejszych narkotykow jakim jest etanol. Swoją drogą ciągle nie mogę wyjść ze swoistego podziwu...jak można palić mając zły humor lub coś na głowie. Przeciez to komplikuje sprawy znacznie bardziej.


A jednak ludzie z problemami tak robią a wtedy dochodzi do samobójstw, przyczyną oczywiście nie jest trawka :) A jednak po trawce można mieć kompletnego doła który popchnie Cię do takiego czynu.

To że sobie popalam w cale nie oznacza, że jestem zdegenerowanym wyrzutkiem.


I ja wcale tak nie uważam.

Mam rodzinę, dobrą pracę, pasje w życiu. Nawet czytam książki i robię wszystkie te "ważne" rzeczy, które w oczach ignorantów takich jak Ty czynią mnie prawdłowo funkcjonującą i tolerowaną jednostką społczną.


Ignorantem jesteś tutaj ty jak już skoro nie widzisz problemów w legalizacji marihuany, problemów prawnych, zdrowotnych, psychicznych czy też moralnych.

Jeżeli Twoim zdaniem palenie jest sensowną odtrutką na zepsuty humor, czy problemy to wspòłczuję Ci z całego serca bogatej umiejętności wyszukiwania alternatyw.


Gdzie to napisałem? Każdy ma inny sposób na zły humor, napisałem tylko że gdy palisz trawkę mając zły nastrój to po efektach trawki blisko jest do chwilowej depresji. Nie wmawiaj mi że coś robię skoro tego nie robię.Nie potrzebuję twojego współczucia to tak dodatkowo dorzucę.

Użytkownik Cascco edytował ten post 08.10.2013 - 18:56

  • 0

#28

wieslawo
  • Postów: 679
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dlatego nam kolejna uzywka, że ja chociażby nie jestem fanem alkoholu. Nie piję od kilku lat, palę...rzadko, raz na miesiąc, nie jestem wielkim fanem, czasem dwa miesiące i tylko w nagrodę. Nie robiąc krzywdy absolutnie nikomu, dżoint, dobry film w weekend (tak jak niektórzy piwo i mecz) nie mam ochoty czuć się w swoim kraju przestępcą, tylko dlatego, że nie lubię ćpać destrukcyjnego dla zdrowia etanolu.

Wiesz, że to jeden z niewieu, ale to naprawdę niewielu narkotyków, który organizm bardzo chce się pozbyć doprowadzając do wymiotów? A znasz wogóle metabolizm i profil etanolu? Jest jak jaskiniowiec, który chce maczugą rozłupać orzech na szklanym stoliku w ciasnym pokoju. Zero polotu, precyzji i przewidywalności.

Jestem już kilkanaście lat po swojej osiemnastce i nie widzę powodu dla którego barany w rządzie maja mi mówić co a mogę palić a czego nie. Aaa i przy okazji rodzaj męski.

W powiedzeniu z USA o tyle jest sens, że tam collage przypada na wiek po 20'tce. Dlatego narkotyki po 21 roku życia to całkiem dobry pomysł, włącznie z etanolem.

Do samobójstwa popycha też etanol. Marihuana inaczej, etanol inaczej. Etanol wraz z samobójcą daje spore szanse zabrać kilka osób przy okazji. Jeżeli mam wybierać, która używka powinna być legalna to z tych dwóch to zdecydowanie marihuana.

Serio nie wiedziałeś że łysiczki naturalnie występują w naszym środowisku? Zresztą roślin na naszych łąkach, ogródkach i w lasach jest więcej. Podobńie na półkach w sklepie spożywczym.

Często problem z marihuaną i ogólnie narkotykiami jest brak wiedzy. Terapeuci widzą jednostki, które musiały tam trafić. Media widzą tych, którzy mają problem. Nie widzą takich jak ja, których są tysiące, którzy nie mają problemów. Którzy chodzą do pracy, zajmują się rodziną często nie piją, nie mają ochoty uczestniczyć w beblącym i gadającym od rzeczy spędach naćpanych osób. Mamy tylko ochotę świadomie, znając siebie, substnację wybrać coś co sprawia nam większy fun i nie obawiając się o wjazd na chatę przez noebieskich panów z powodu rośliny.

Użytkownik wieslawo edytował ten post 08.10.2013 - 19:46

  • 3

#29

Cascco
  • Postów: 521
  • Tematów: 9
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie robiąc krzywdy absolutnie nikomu, dżoint, dobry film w weekend (tak jak niektórzy piwo i mecz) nie mam ochoty czuć się w swoim kraju przestępcą, tylko dlatego, że nie lubię ćpać destrukcyjnego dla zdrowia etanolu.


I dla twojego samopoczucia mamy wprowadzić nie do końca zbadany produkt który może wywołać poważniejsze problemy.Osoby sięgające po ‘jointa’ w bardzo młodym wieku – w okresie gimnazjum i liceum, mają trzykrotnie większą szansę na bardzo poważne problemy psychiczne, niż ma to miejsce w przypadku dorosłych.Osoby, które już cierpią z powodu zaburzeń psychicznych są bardziej otwarte na rozwój uzależnienia, ponieważ narkotyk poprawia ich subiektywne samopoczucie.A biorąc pod uwagę ostatnie badania to co 3 polak jest chory na depresje.

Tyle może nas Polaków kosztować legalizacja marihuany.

W badaniu opublikowanym w Archives of General Psychiatry przeprowadzonym na blisko 19 tysiącach uczniów i studentów w USA pokazało jeszcze jedno błędne koło związane z użyciem narkotyków. Około połowy spośród tych, którzy podjęli sporadyczny eksperyment z palenia „skręta”, sięgała po niego ponownie. Znacznie częściej czynili to uczniowie z zaburzeniami w nauce. Palenie marihuany potęgowało te problemy, częściowo przez bezpośrednie działanie na pamięć, częściowo poprzez epizody depresji i niepokoju a nawet próby samobójcze.

etanol wraz z samobójcą daje spore szanse zabrać kilka osób przy okazji.


Strasznie to naciągasz,jaką masz pewność że po marihuanie samobójca nie zechce zabrać z sobą kilku osób? Bo jest w "błogim" stanie? Do samobójstwa dochodzi po odczuwaniu efektów marihuany a więc wtedy nie ma stanu błogości tylko stan depresyjny.

Serio nie wiedziałeś że łysiczki naturalnie występują w naszym środowisku?


Nie, nie znam się na przyrodzie.

Nie widzą takich jak ja, których są tysiące, którzy nie mają problemów.


Jaką masz pewność że nie mają problemów? Moi znajomi też nie mają problemów a jakoś zawsze coś sobie zapalą. Skoro każdy z nas zna kogoś kto palił trawkę a potem sięgał po coś grubszego to chyba problem jest poważniejszy niż sądzisz. Odbieram wrażenie że ludzie chcący by można było legalnie palić marihuane nie patrzą wogle na to jakie problemy ze sobą to niesie.

Marihuana wcale nie jest taka zdrowa jak wam się wydaje.Owszem uzależnia mniej niż inne substancje ale to ciągle narkotyk i ciągle uzależniający i wpływający źle na organizm.

Obrywa między innymi układ krążenia,układ oddechowy,niska waga urodzenia u noworodków oraz dochodzi do wypadków na drogach .

W trakcie używania THC może dojść do tachykardii, czyli zwiększenia częstotliwości uderzeń serca. Również poziom ciśnienia krwi może się zmieniać, co w konsekwencji może prowadzić do zawrotów głowy (Hall, Solowij, 1998). W zwierzęcych modelach badań nad używaniem marihuany, Adams i Martin (1996) potwierdzili występowanie nadciśnienia tętniczego i bradykardii powodującej obniżenie akcji serca poniżej 50 uderzeń na minutę.


Istnieją dowody kliniczne i eksperymentalne przemawiające za tym, że długotrwałe używanie konopi może prowadzić do subtelnego upośledzenia wyższych funkcji poznawczych, m.in. pamięci, uwagi czy złożonego procesu selekcji i integracji informacji (Kleiber i Kovar 1997; Hall i Room, 1995; Hall i Solowij 1998; Page i in., 1988; Solowij i in., 1991, 1995; Tennent i Groesbeck, 1972). Udokumentowano również negatywny wpływ konopi na pamięć krótkoterminową oraz zdolność koncentracji (Tennent i Groesbeck, 1972; Hall i Room, 1995; Hall i Solowij, 1998).


Z pewnością ma jakieś zastosowania medyczne, i zdaję sobie sprawę że istnieją ludzie którzy popalają raz na jakiś czas ale jestem przeciwny legalizacji z powodów takich jakie przedstawiłem wcześniej. Dla mnie to kolejny nałóg, kolejna substancja która wprowadzi problemy w Polsce. Kolejne przepisy, kolejne debaty i kolejne kłótnie, kolejne wypadki. Nie wierzę w to ze gdy zalegalizują marihuanę to wszystko będzie cacy.

Ja w tej Polsce dopiero zaczynam żyć i nadal chcę tu mieszkać i nie chcę żeby obsługiwał mnie zjarany kasjer, albo sprawdzał mi bilety zjarany pracownik multikina a jeszcze lepiej żeby na filmie w kinie ciągle ktoś się śmiał.A tak będzie zapewniam Cię. Przepisy że trawka miałaby być dostępna od 21 lat nic nie dadzą. Sama pisałaś że zakazany owoc smakuje najlepiej, to też młodzi z pewnością nabędą dany produkt tak jak nabywają alkohol. Różnica polega na tym że rodzice szybciej wyczują czy dzieciak pił niż czy palił(chyba to już pisałem nawet).

Użytkownik Cascco edytował ten post 08.10.2013 - 22:35

  • 0

#30

wieslawo
  • Postów: 679
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dzieciaki ćpające nie są argumentem dyskusji. Prawnie nie mają prawa spożywać ani alkoholu ani nikotyny. Rozmawiać należy o dorosłych osobach.
Podobnie przepisy o trzeźwości w pracy. Są i odnoszą się do wszystkich substancji.

Przestrzeganie prawa, świadomość, edukacja. Następnie depenalizacja a kolejnym krokiem legalizacja.

DOROSŁY ŚWIADOMY WYBORU CZŁOWIEK MA PRAWO ĆPAĆ CO CHCE JEŻELI SZKODLIWOŚĆ SPOŁECZNA JEGO ĆPANIA JEST ZEROWA NIKT NIE MA PRAWA GO KARAĆ ZA TO.
  • 1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u