Skocz do zawartości




Ttegoroczna gala rozdania Złotych Szaraków odbędzie się w niedzielę 1. marca o godzinie 20:00. Zapraszamy!
Wymagany jest strój formalny, wieczorowy. W końcu użytkownik w krawacie jest mniej awanturujący się! :szczerb:

Zdjęcie

Prof. Hawking o życiu wiecznym


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#16

Mr. Mojo Risin'.
  • Postów: 988
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Cóż, to wymaga najpierw uznania, że człowiek to tyle co świnia... ergo można go hodować, wadliwe sztuki likwidować, czerpać doraźne korzyści bez zasłaniania się przestarzałą etyką i moralnością... a jak padnie - zrobić mydło.
  • 0



#17 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

Nie wiem w ogóle skąd ten pomysł, że świadomość można przenieść do wirtualnego miejsca by ją przechować i potem wsadzić do nowego ciała. Mózg to tylko interfejs pomiędzy światami i jeśli ktoś uważa, że świadomość można sklonować, to jest w grubym błędzie. Przecież my jesteśmy wiecznymi jednostkami. Nas się nie da skopiować ani umieścić poprzez jakieś "wizje" w innym ciele na zawołanie. Obudowę można sklonować ale to co ją zasili będzie zupełnie kimś innym.
  • 0

#18

Haures.
  • Postów: 75
  • Tematów: 6
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

I tu pojawia się kwestia życia po śmierci. Ci którzy w nie wierzą nie będą raczej dążyć do czegoś takiego a ci co nie... no cóż chcą żyć jak najdłużej ze względu na cenę. Pamiętam że w jakiejś książce było właśnie powiedziane o tym że dane zostały przeniesione, jednostka umarła ale program zachowywał się tak jak ona. Co za tym idzie społeczność odbierała go jako "żywego" mimo tego że tak naprawdę nie żył. Możliwości jest sporo, uważam że jest to bardziej możliwe niż stworzenie sztucznego ciała czy wszczepianie coraz to nowych narządów.
  • 0

#19

Mr. Mojo Risin'.
  • Postów: 988
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Bardzo ciekawe przemyślenia oparte na teorii, że świadomość i życie duchowe to tylko impulsy elektryczne i odpowiednie ustawienie materii, przedstawił S. Lem. O ile dobrze pamiętam, kilka opowiadań z "Dzienników Gwiazdowych" o tym traktowało. Lektura warta grzechu.
Jedno, opowiadające o "ludziach w pudełkach" jest wystarczająco blisko wiadomości w pierwszej wypowiedzi, by je polecić szczególnie.

Użytkownik Mr. Mojo Risin' edytował ten post 26.09.2013 - 20:23

  • 0



#20 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

Szczerze, to ja tym co nie wierzą w życie po śmierci współczuję. Przyjdzie do nich refleksja jak już będą na łożu śmierci.
W gruncie rzeczy zbyt mocne utożsamianie się z obudową (ciałem) jest niezwykle szkodliwe dla jednostki z uwagi na to, że jej przywiązanie zawęża jej percepcję. Z technicznego punktu widzenia jest możliwe przeniesienie się z własnego ciała do klonu, ale po śmierci sami musielibyśmy wyrazić na to zgodę. Nic ani tym bardziej nikt inny nas do tego zmusić nie może. Jest to niemożliwe, dlatego uważam że taka długowieczność "klonów" jako tej samej świadomości jest niestety dziecięcym marzeniem.
  • 0

#21

Regal.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A co jeśli każdej nocy nasza świadomość "znika" a na drugi dzień budzi się jej doskonała kopia ze wszystkimi wspomnieniami? Zresztą czym się różni świadomość jednego człowieka od drugiego? Jeśli możnaby wzajemnie przenieść świadomość pomiędzy dwojgiem ludzi to jaka byłaby różnica? Żadna. Żadna ze świadomości nie poczułaby zmiany przejmując wszystkie wspomnienia zapisane w fizycznym mózgu. Nawet jakby się udało stworzyć super sztuczną inteligencję zachowującą się i myślącą jak jakiś konkretny człowiek to byłaby to tylko symulacja tej osoby a nie ona sama.

Użytkownik Regal edytował ten post 27.09.2013 - 17:29

  • 1

#22 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

Wiesz, jeśli mózg dla Ciebie jest wyznacznikiem tego kim jesteś, to nie spodziewam się żadnych odkrywczych refleksji. Mózg to jedynie narzędzie, które umożliwia wiecznej jednostce postrzeganie poprzez "wehikuł" świat w inny sposób. Ciało jest jedynie narzędziem, siedliskiem, to forma. Natomiast źródło zasilania tej formy jest w zupełności niezależne.

Użytkownik Husar edytował ten post 27.09.2013 - 19:37

  • 0

#23

BrainCollector.
  • Postów: 1769
  • Tematów: 100
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jeśli ktoś grał w xcom (nowy, Turowy) masz technik oo sekcji "zwłok" kosmity który był w części mięsem w części maszyną, powiedział coś idealnie panującego do obecnego tematu - "jeśli tak ma wyglądać nasza przyszłość, to ja wysiadam. " i jest w tym prawda. Bo jeśli mamy iść drogą w której technologia to jedyny bożek, przygotujmy się na armie zaprogramownych ludzi robiących to co im się każe. Jeśli oczekujecie, że wszystko będzie dla ludzi i robione w dobrej wierze, to ja chylę czoła za taki optymizm.
  • 3



#24

mwojt7.
  • Postów: 34
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Prosty eksperyment myślowy: Mamy technologię idealnego skopiowania atom po atomie swojego ciała, co się dzieje po skopiowaniu ? Który ja będzie doświadczał tego że żyje ? Czy może obaj będą widzieć wszystko jednocześnie ? Można pójść dalej i przykładowo hipotetycznie przecinamy jakiegoś człowieka na pół i tworzymy kopię drugiej połowy... tu pojawia się problem, nikt nie może być w dwóch miejscach na raz, świadomość musi pozostać w jednym z nich.
  • 1

#25

Regal.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To chyba oczywiste że jeśli skopiujemy człowieka to będą istnieć dwie odrębne świadomości. Ale one i tak nie będą sie niczym różnić tak jak nie różnią się niczym świadomości miliardów ludzi.
  • 0

#26

Shooter.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Także przypuszczam, że powstaną dwie odrębne świadomości, ale każda z tym samym "punktem startowym" zawierającym wspomnienia, doświadczenia itp. Potem każda ze świadomości zacznie kreować się dalej w rezultacie czego po pewnym czasie te dwie istoty mogą być zupełnie inne. 

Wyobraźmy sobie człowieka jako maszynę. Na samym początku mamy jedynie zaprogramowane parę funkcji poznawczych i samozachowawczych. Dopiero potem, od otoczenia, uczymy się całej reszty. To samo stanie się z nową, skopiowaną istotą plus bagaż doświadczeń z życia pierwszej. 


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u