Skocz do zawartości




Archonci - mentalne pasożyty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#16

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4309
  • Tematów: 80
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

a co z niewiernymi?


  • 0



#17

Zero.
  • Postów: 8
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bardzo ciekawy artykuł, który jakoś uciekł mi na forum. A trafiłem na niego czytając komentarze na Filmwebie, odnośnie Mrocznego Miasta. Ile jeszcze skarbów tutaj się kryje?

Zgadzam się z większością obserwacji naszej rzeczywistości. Zdecydowanie, kierunek którym podąża nasza cywilizacja nie wróży nam niczego dobrego. Mass media, religie, autorytety, czy technika i nauka. To wszystko podmienia stare wartości na nowe. Wartości dzięki którym człowieczeństwo miało jakieś znaczenie. I wyróżniało nas na tle zwierząt. A teraz? Zero równowagi. Ciągłe rozchwianie. Ze skrajności w skrajność.

Tak zwana moda. Trendy, odkrycia i kreacje. Jesteś wykluczony i atakowany. Jak chore zwierzę w stadzie. Tylko dlatego, że nie masz fryzury takiej jak większość. Lub nie ubierasz się, jak ci ludzie w telewizji. Wiecie, czemu parę lat temu był taki boom na skórzaną odzież? Trzeba było przecież zrobić coś ze skórami całego bydła, zarżniętego z powodu choroby "szalonych krów". Co dostajemy w zamian? Markowe ciuchy. Markowe telewizory i gadżety. Proszę Cię... Przecież to wszystko jest robione na Tajwanie! Znam ludzi, którzy pracowali w takich fabrykach. I to, o zgrozo, w Angli. Siedzieli przy taśmie, i nalepiali tylko plakietki różnych firm. Marka. A ile płacisz, za ten nowy super high tech gadżet, ultra pixel HD LED syf? Na pewno z jedną, miesięczną wypłatę. A Ci co to wszystko robią? Prawie nic. Schemat jest powielany gdzie się tylko da. Wiecie, że w fabryce w Indiach, koszt produkcji markowych butów wynosi 8 dolarów? Zaś w sklepie... A materiały znajdują na wysypiskach.

Żywność. Trujemy się tym co jemy, i pijemy. Te sady koło autostrad i ruchliwych dróg. Spryskiwana i modyfikowana żywność. Hodowana na odpadach. Do wyboru, do koloru! Gnijąca jeszcze na półkach. Świecąca jak psu... oczy. Ale za to tania. Łatwo dostępna. I w dużych ilościach.

Ktoś na tym zyskuje. Na pewno nie my.

Tak zwane autorytety. Pamiętacie, jak Wałęsa był czczony? A teraz, co o nim mówią. Istny mętlik w głowie. Eksperci, znawcy, profesorowie, specjalisty. Daj mi temat, a znajdziemy odpowiednich ludzi. Dobry bodzieć, a powiedzą co chcesz. Nawet takie idiotyzmy, że każdy złapie się za głowę. Często gęsto, reprezentują firmy, banki lub stowarzyszenia. Myślisz, że będą mówili źle o swoich chlebodawcach? Przecież to ich praca. Z tego żyją. Nie ma już interesu narodowego. Jest interes grup. Nazwijcie je sobie jak chcecie. Żydzi, kapitaliści czy masoni. To nie ma znaczenia. Ważny jest skutek.

Nauka. Świetnie. Poznajemy lepiej naszą planetę. Kosmos też. Fizykę i chemię. Eksplorujemy nowe ciała niebieskie. To taka nadzieja, na lepsze jutro. Nowe miejsce do życia. Plan awaryjny. Ale patrząc na to, co robimy z Ziemią. Z naszym domem. To nie wiem czy powinniśmy gdziekolwiek lecieć. Morza, rośliny, ziemia czy powietrze. Niszczymy to, dzięki czemu żyjemy. I odwracamy głowy, udając, że nic się nie dzieje. Czyż nie popełnimy tego błędu kolejny i kolejny raz?

Technika. To już 6 najnowszy model telefonu. Tym razem z ekranem o 0,1 cala większym od poprzednika. Muszę go mieć! Tak jak i inne gadżety. Tworzymy sieci społecznościowe, zastępujące prawdziwy kontakt z człowiekiem. Nie ma Cię na fb? Nie istniejesz w ogóle. Cyfryzujemy nasze dobra. Pieniądze, prywatność, rozrywka. Dajemy do nich prawo innym, zupełnie nieznanym ludziom. Nawet mieszkania czy samochody nie są już nasze. Bo na kredyt. Sami, z własnej woli dajemy się zamknąć w wirtualnym więzieniu. A co, jeżeli odetną nam prąd? Zawieszą konto? Wyzerują tożsamość? Nie ma człowieka. Nigdy nie było. Głupi jeszcze się z tego cieszą. Coś czuję, że to jednostronna wymiana.

Nie wiem, czy to przypadek, czy celowe działanie. Że na tylu płaszczyznach (a wszystkich nie poruszyłem), ludzkość jest niszczona. Że dla zysku garstki osób, doprowadza się do tak głębokich zmian. Podobno świat idzie do przodu. Ja twierdzę, że ktoś go popycha. Nie wiem, czy Archonci, czy zwykli ludzie, którzy pławią się w chciwości i własnym ego. Szczerze powiedziawszy, mam alergie na teorie w stylu przybyszów z Andromedy czy Saturna. Jesteśmy skomplikowanymi istotami. Ale czy człowiek mógłby zrobić coś takiego drugiemu człowiekowi? Czy władza i pieniądze tak zniszczyły ich dusze, że za nic mają życie tysięcy innych? Czy nadal możemy nazywać ich ludźmi?

Nie wiem, jakie kroki trzeba by podjąc, by powstrzymać ten stan rzeczy. Chyba już za późno, aby nie odczuć konsekwencji na własnej skórze. Zmiany zaszły za daleko. Oby to tylko nie zmieniło się w coś jeszcze gorszego. Ja wybrałem życie na uboczu. Nie płynę ani z, ani pod prąd. Idę swoją drogą i się wszystkiemu przyglądam. Zobaczymy, co przypłynie z nurtem.
  • 2

#18

Samuel_666.
  • Postów: 14
  • Tematów: 0
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Witam,

 

a egregory? Servitory? Sigile? Godformy? Thoughtformy? DEIR i prostymi dronami?

 

Pozdrawiam,

Auegamma

 

A propo dronów, jeden dał się sfotografować nawet :)

dron_auvo_DI_1446020622.jpg


Użytkownik Samuel_666 edytował ten post 06.09.2016 - 09:39

  • 0

#19

Urgon.

    Młot na matolice

  • Postów: 1273
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

Phi, mam takie dwie w szafie. A i Archonta tu mieliśmy. Autentycznego, prosto ze starożytnej Grecji...

Użytkownik Urgon edytował ten post 06.09.2016 - 10:13

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u