Skocz do zawartości




Archonci - mentalne pasożyty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

Archonci - mentalne pasożyty


Od paru lat mam styczność z pewnym zjawiskiem, które dotyczy nas wszystkich. To zjawisko przejawia się poprzez świat dualizmu, który zaszczepia w nas, strach, nienawiść, agresję, korupcję i inne negatywne przejawy egzystencji. Te złe emocje nie są częścią naszej prawdziwej natury i patrząc w przeszłość, według mojej obserwacji, świadomych tejże sytuacji było niewielu ludzi jakich spotkałem na swojej drodze życia. Dzisiaj wygląda to tak, jakby w oceanie śniętych ryb doszło do ożywienia, które w skutkach prowadzi do otrzeźwienia i do odnalezienia ucieczki z negatywnego prądu emocji. W moim przypadku otrzeźwienie przyniosły doświadczenia poza ciałem. Znam też innych, którzy doświadczali tego ten sam sposób, a wszystko opiera się na wyrażaniu wolnej i nieograniczonej woli.

Temat Archontów jest dość kontrowersyjny i posiada wielu zwolenników jak i przeciwników. Kiedyś ja nazywałem ich gadzinami, które widywałem podczas śnienia, ale jak widać w zależności od perspektywy ludzie postrzegają ich różnie, bo w gruncie rzeczy w kreacji forma przybiera często obraz poprzez określoną wizję danego podmiotu.

Kim lub czym są Archonci?

Termin ten wymieniany jest wielokrotnie w tekstach Nag Hammadi. Według Johna Lasha, Archontowie są z gatunku "drapieżnych i nieorganicznych istot". Gnostycy wiedzieli o nich wszystko i pisali o tym. Nic dziwnego, że próbowano całkowicie zniszczyć wszystkie pisma gnostyckie. Archonci są obcymi siłami, które działają podprogowo na ludzki umysł i dewiują naszą inteligencję z dala od jej właściwych i zdrowych aplikacji. Są pasożytami mentalnymi, które aby istnieć potrzebują energii ze strachu, agresji, nienawiści. Zaszczepiają w nas dualny i piramidalny sposób myślenia.

Zastanówmy się jaki rodzaj władzy można uznać za najbardziej wyrafinowany i nie do obalenia? Według mnie najlepszym sposobem władzy jest zniewolenie, w które nikt nie wierzy i które wszyscy podważają i ośmieszają. To dlatego tak ciężko jest zrzucić piętno niewolniczego systemu i zacząć tworzyć własną rzeczywistość. Większość z nas nawet nie jest w stanie pomyśleć o tym, że może podlegać obcym wpływom i manipulacjom na głębszym, mentalnym poziomie - a co dopiero uświadomić to sobie. Podstawą do otrzeźwienia i uwolnienia się spod ich wpływu jest poznanie sposobu tego zniewolenia.

Archonci zawładnęli ludzkimi umysłami, zachowaniami oraz reakcjami. Naszym największym zagrożeniem nie są oni, a ludzie opętani tymi pasożytami, czyli ich posłuszne marionetki. Te mentalne pasożyty operują w naszym umyśle w formie negatywnych myśli, a nie jako fizyczne odrębne formy inteligencji, chociaż w fizycznej formie również występują. Są pasożytniczą formą wielowymiarowego życia, która manipuluje świadomością. Ludzie często mają poczucie śmietnika w głowie, multum niekontrolowanych myśli, które sieją spustoszenie w emocjonalnym odczuwaniu człowieka.

Jak zatem temu przeciwdziałać?

Nie wolno dać się opanować negatywnym emocjom jakim jest strach. Strach jest ich pokarmem oraz podstawowym narzędziem kontroli ludzkiego umysłu. Trzeba ćwiczyć samokontrolę i wyrażać wolę suwerenności własnej egzystencji.

Acrhonci to istoty, które żeruję przede wszystkim na wywoływaniu wojen i walk, z których czerpią największe ilości pokarmu w postaci najgorszych emocji. Lubują się w zadawaniu bólu i poniżaniu niewinnych ofiar, ponieważ w wyniku tego wyzwala się największa ilość negatywnej energii. Doprowadzają do zwyczajnych kłótni, sporów, szczególnie między ludźmi darzącymi się miłością albo sympatią. Nieustannie prowokują ludzi do poczynań w brew ludzkiej naturze. Doprowadzają piękno planety do rozkładu. Pragną przekształcić naszą rzeczywistość w ich własną (nieorganiczną) - niszcząc wszystko po drodze co czyste, piękne i organiczne. Korzystają też z innych narzędzi manipulacji jak tv, która ma niesamowity wpływ na pranie mózgów.

Działania tych istot należy traktować jako rodzaj próby, nie natomiast jako coś na co nie mamy wpływu. Wszystko zależy od nas i tylko od nas.

"(...)Spójrz czego jesteś częścią. Co jest grane? Kim jesteśmy? Istnieje w nas piękno i miłość a jednocześnie cierpienie i korupcja. Niektórzy nazywają to: dualizmem. Światło i ciemność, miłość i strach. Co jeśli powiem, że wszystko na ziemi było zamierzone, aby utrzymać ludzkość izolowaną i uzależnioną od reprezentowania dualizmu (dwoistości) aby utrzymać nas w pułapce fizycznej rzeczywistości? Istnieje wiele pokus i rozterek, aby trzymać nas z dala od odrywania prawdy o naszej tożsamości, aby odciąć nas od prawdy o możliwościach naszego prawdziwego potencjału. Archont: od greckiego archai - pan lub władca. W gnostyckiej mitologii archonci są niefizyczną kolektywną syntetyczną inteligencją, która próbuje siłą i korupcją rekonfigurować ten wszechświat. Mają obsesję na punkcie kreowania własnej egzystencji, która jest w opozycji do pierwotnego uniwersalnego strumienia jedności i miłości. Nowy porządek jest zastąpieniem wszystkiego co istnieje przez dwoistość i chaos. Archonici operują na podświadomości wprowadzając nam myśli do naszego umysłu, działając dewiacyjnie na naszą inteligencję i emocje z dala od ich właściwych i nieuszkodzonych (nieskorumpowanych) aplikacji. W Archontach uszkodzonym porządkiem jest dualność, podwójna egzystencja miłości, czyli odwrotność miłości; strach lub zło. W dualizmie jest konieczna miłość posiadając stały nośnik czystości do wypaczeń i korupcji. Jest to jak utrwalanie i rozpowszechnianie Archońskiego imperium. Archoni grają na obie strony utrwalając iluzję dualizmu, jako kompromis realnego uzdrowienia, zwodząc duchowo uzależnionych przez: zewnętrzne zaufanie, całkowite posłuszeństwo, egoizm, strach, zaciętość i podwójne standardy. Mają szeroką gamę chętnych sługusów. Pozostają niewidoczni dla naszego spektrum widzenia lub za zasłoną dla efektywnej implantacji dualizmu. Ziemia stała się wyizolowaną i zmanipulowaną genetycznie farmą, ekosystemem, gdzie przetrwają najsilniejsi lub gdzie dualizm wydaje się być jedynym sposobem istnienia. Archonci mają wiele nazw: Szatan, Lucyfer, Aryman, Jahwe, YHVH, Archanioł Jehowa, Elohim, Metatron, Ra, działa to jak piramida prowadząc do egoistycznego tronu na jej szczycie. Archoni działają w skali wieczności, ich zamysłem nie jest podbicie nas, ale reprezentowanie i rozpowszechnianie dualizmu aby zablokować nas w wewnętrznej wiecznej iluzji. Twierdzą, że Bogowi lub boskiej wyższości nie można ufać. W ten sposób próbują nas wykorzystać. Prawdziwym Bogiem i źródłem jest cała kreacja razem wzięta.Wszystko co istnieje jest równe ekspresji źródła, nie ma jednego wzorca w kreacji. Cała kreacja istnieje jako jedno. To dlatego Archonici są tak zdesperowani w wysiłkach na rzecz reprezentowania przeciwieństwa jedności, tworząc iluzoryczny system wyższości i oddzielając od zunifikowanej kreacji. Jedność jest prawdziwą drogą twórczej ekspresji, potwierdza to prawdę, że wszyscy jesteśmy równi komponentom kreacji. Dualizm jest tylko istniejącym piekłem. Bycie uzależnionym od korupcji będzie cię więzić w nieskończoność lub będziesz cierpiał przez wieczność nie zdając sobie sprawy, że jesteś aktywnym sługą hierarchii.(...)"

To tylko wyrywek z pierwszej części filmu Archonci - Kontrola Umysłu 1. Resztę można dowiedzieć się oglądając całość.

Archonci - Kontrola Umysłu 1


Archonci - Kontrola Umysłu 2

  • -1

#2 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Husar
Dziwie sie, ze nie obrzucili Cie minusami... Piszesz rzeczy, ktorych Oni nie chca sluchac. W skali historycznej ten "gatunek" nosil wiele nazw i pewnie jeszcze wiele nowych powstanie, na wskutek odkrywania prawdy. Bedzie sie wydawac, ze to jacys inni, podczas gdy caly czas mowimy o jednym.
Wampiry, Anunnaki czy jakiekolwiek inne bestie. Dla ludzi to bajkowe stwory! Jeszcze duzo czasu uplynie, zanim zrozumiemy, ze bajki to tylko nieudolna forma przekazania prawdy o rzeczywistosci, w sposob jaki byl mozliwy do zrozumienia dla osoby przekazujacej.
Jakiez oburzenie wniosla moja wypowiedz, kiedy napisalam, ze dualizmy istnieja tylko w naszej czasoprzestrzeni, a jest to obszar hermetycznie zamkniety i panuja w nim prawa o tej samej nazwie. Burzymy ludziom ich wyobrazenia, do ktorych przywykli. Caly lancuch istnien oparty jest na wspozaleznosci, od namlodszych istnien po te najstarsze. Ale bledem jest wykazywaz, ze wszystko jest zle, lepiej jest wykazac, ze wszystko jest...
Nie pozbedziemy sie dualizmow jesli siebie bedziemy uwazac za ofiary, a nie widziec pasozytnictwa u siebie tez.
Lancuch pokarmowy. My jemy zwierzatka, a inni potrzebuja naszych energii. Widzisz mozliwosc uwolnienia sie od tego? Czy tylko mozliwosc akceptowania wszystkiego, a nie wybiorczo. Kazdy zyje energia i tego sie nie zmieni. Ale oczywiscie mozna nie produkowac, czegos co chca "jesc inni"
Jak np. strach, nienawisc, a my co bedziemy dalej zerowac na zwierzetach? Czyli my sie nie zmienimy?
Masz jakis pomysl?

Użytkownik mag1-21 edytował ten post 12.09.2013 - 11:49

  • -1

#3 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

Lancuch pokarmowy. My jemy zwierzatka, a inni potrzebuja naszych energii.



Ta energia to też chora sytysfakcja, kiedy nam dzieje się źle, albo kiedy ktoś zrobi na złość tobie/mnie. Taki wampir energetyczny Dołączona grafika
  • 0

#4 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

Mag problem polega na tym, że pułapka tkwi w systemie wzbudzającym poczucie winy a w tym negatywne emocje. Światem rządzi relatywizm czy nam się to podoba czy nie i skupiając się na "gadżetach", między innymi na rozkmince co jeść i w jakim celu wtedy wspierasz ten system. Dlatego mi to jest obojętne co ja jem i jem to na co mam ochotę nie zastanawiając się nad tym. Ty wzbudzając poczucie winny w mięsożercach a przynajmniej próbując jesteś chcąc nie chcąc świadomie lub nie współpracownikiem tych szarych pasożytów... I co, ja umrę i przyjdzie do mnie Archon anielski przebieraniec i będzie mi wmawiał głupoty, że muszę wrócić na ziemię i naprawić błędy z życia i przejść na wegetarianizm. A ja mu figę z makiem pokażę i każę zmienić częstotliwość albo sam to zrobię i polecę buszować po kreacji różnych częstotliwości. W sumie to tyle, ale temat nie jest o jedzeniu.


Mroova, każdy przejaw cierpienia jest nienaturalnym stanem człowieka, bo nasza natura to miłość i jedność właściwie. Dlatego dualizm na ziemi odczuwamy jako udrękę dla życia, jak rzep albo kleszcz który się przyssał i nie chce odpaść.

Użytkownik Husar edytował ten post 12.09.2013 - 15:38

  • -1

#5 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Husar
Czy jestes w stanie zaakceptowac dobro i zlo jako oba niezbedme, wyedy wlasnie pojawi sie jednia i pelnia, a znikna dualizmy. Bez rozrozniania. Poki nie zrozumiemy, ze jedno jest drugim, to ze absolutne dobro nosi w sobie zalazek zla, a absolutne zlo zalazek dobra. Nieustajaca przemiana jednego w drugie. O lancuchu pokarmowym napisalam, nie dlatego zeby komukolwiek dawac poczucie winy-to glupie, ale po to zeby uswiadomic mozliwosc przerwania tego stanu zaleznosci. Zdaje sie ze tego nie rozumiesz. Uwolnienie Ciebie spod tej zaleznosci zacznie sie wtedy, kiedy Ty uwolnisz innego. Nie mozesz uwolnic sie sam. Rozumiesz?
Dalsza czesc, kontrola umyslu, ostatnio jest wysyp informacji, wynalazkow wszystko na ten temat.Mysle, ze coraz wiecej ludzi to poprostu odczuwa fizycznie w roznym stopniu rozumienia tego, co sie z nimi dzieje.W artykule o hakerach, ktorzy wlezli ludziom do umyslu, jest mala wzmianka o tym, ze zaloga eksperymentu nie poddala sie woli hakerow, poniewaz byli swiadomi co sie bedzie dzialo. Nie uwazasz, ze jest to jakas byc moze wskazowka dla nas? W kwestii obrony przed tym?
  • 0

#6 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

Husar
Czy jestes w stanie zaakceptowac dobro i zlo jako oba niezbedme, wyedy wlasnie pojawi sie jednia i pelnia, a znikna dualizmy. Bez rozrozniania. Poki nie zrozumiemy, ze jedno jest drugim, to ze absolutne dobro nosi w sobie zalazek zla, a absolutne zlo zalazek dobra. Nieustajaca przemiana jednego w drugie. O lancuchu pokarmowym napisalam, nie dlatego zeby komukolwiek dawac poczucie winy-to glupie, ale po to zeby uswiadomic mozliwosc przerwania tego stanu zaleznosci. Zdaje sie ze tego nie rozumiesz. Uwolnienie Ciebie spod tej zaleznosci zacznie sie wtedy, kiedy Ty uwolnisz innego. Nie mozesz uwolnic sie sam. Rozumiesz?
Dalsza czesc, kontrola umyslu, ostatnio jest wysyp informacji, wynalazkow wszystko na ten temat.Mysle, ze coraz wiecej ludzi to poprostu odczuwa fizycznie w roznym stopniu rozumienia tego, co sie z nimi dzieje.W artykule o hakerach, ktorzy wlezli ludziom do umyslu, jest mala wzmianka o tym, ze zaloga eksperymentu nie poddala sie woli hakerow, poniewaz byli swiadomi co sie bedzie dzialo. Nie uwazasz, ze jest to jakas byc moze wskazowka dla nas? W kwestii obrony przed tym?


Mag...chyba nie czytałaś tekstu dokładnie. Pierwotne uniwersum, kreacja, jak zwał tak zwał to jedność wyrażająca swoje istnienie poprzez dobro. Zło jest tworem pasożytów a sama egzystencja w iluzji jaką utworzyli z dobrem i złem jest właśnie dualizmem. Dlatego na pytanie czy jestem wstanie to zaakceptować odpowiem, że nie akceptuję dualizmu, bo żeby się stąd wyrwać raz na zawsze nie powinienem ulegać pokusie na wytwarzanie w sobie negatywnych emocji i swoją uwagę ukierunkować poza ten obszar iluzji dobra i zła. Uwolnić się z tego błędnego koła może tylko każdy sam. Nic za nikogo nie zrobisz, bo każda istota to suwerenne indywiduum pomimo tego, że jesteśmy jednością. Tego się nie zrozumie mając wpojone zamiłowanie do gadżetów i piramidalnego sposobu myślenia.

Archonci 1

Pochodzenie Archonów

Wywiad z Jay Weidnerem w Rense Radio


Rense: Wiele osób słyszało termin “Archon”, ale zapewne miałoby problem ze zdefiniowaniem go. Co to jest Archon?

Weidner: Na początek chciałbym zwrócić uwagę na dwa artykuły na swojej stronie: The Global Coup d’Etat (Globalny zamach stanu) i o jednym z właścicieli tego świata. Królowa Anglii jest właścicielem 1/6 z nie-oceanicznej powierzchni świata, pamiętajmy o tym zanim przejdziemy do tematu Archonów. O Archontach wspominano w tekstach po pożarze biblioteki Alexandryjskiej, były to wzmianki o tajemniczych istotach zwanych Archonami. Ale mocami wydanymi w 1300 roku wyczyszczono zapisy i tym samym Archoni znikneli z naszej historii. W 1947 roku, znaleziono teksty w glinianych dzbanach w Nag Hammadi w Egipcie i w tych tekstach była historia tego jak ludzie 2000 lat temu, spostrzegali wtedy świat.

Powodem, dla którego teksty z Nag Hammadi sięgające 2100 lat wstecz (100 pne) są tak ważne jest to, że nikt nie był w stanie umieścić w nich zniekształceń (teksty nie zostały zmienione, zaniszczone lub pominięte) takich jak w Biblii, nikt nie był w stanie zakłócić lub zniszczyć ich prawdziwego przeznaczenia (zachowania informacji i wiedzy mas). Na szczęście przetrwały, zostały pomyślnie przetłumaczone i kiedy wiele osób je przeczytało, znaleźli w klarownej i zdefiniowanej dyskusji to czym ci Archoni są. Teksty były schowane w głębokiej jaskini w Egipcie, w celu ochrony najważniejszych informacji, które posiadały.

Rense: Istnieje 13 kodeksów zawierających ponad 50 tekstów, w których jest dość znaczna ilości treści.

Weidner: To są bardzo niezwykłe dokumenty opisujące zupełnie inny świat (jaki znamy). Ludzie nie zdają sobie sprawy, że 2000 lat temu, istniała na tej planecie religia o nazwie gnostycyzm, która była największą religią na ziemi w tamtych czasach, rywalizowała z hinduizmem. Możesz iść na studia uniwersyteckie o kierunku historia religii i nie znaleźć nawet wzmianki o gnostycyzmie. W Nag Hammadi teksty przedstawiają opisy tego, w co wierzyli Gnostycy. Gnostycyzm jest słowem greckim oznaczającym wiedzę – gnozę. Wierzyli oni, że wyzwolenie można osiągnąć jedynie poprzez wiedzę, konsumpcję i ocenę rzeczywistości poprzez wiedzę. Biblioteka w Aleksandrii była prowadzona przez gnostyków i byli oni pierwszymi ludźmi, którzy gromadzili zwoje i księgi zbierając te informacje. Ich kultura rozprzestrzeniła się po całej Europie i na Bliskim Wschodzie. To było na długo przed pojawieniem zachodnich religii poza oczywiście judaizmem, który głównie koncentrował się w Izraelu. Gnostycy głosili, że około 3600 pne nastąpiła inwazja, a około 1600 lat przed Nag Hammadi ukryto teksty, pisali, że ta inwazja była jak wirus, i rzeczywiście było im ciężko aby ją opisać. Istoty, które dokonały inwazji nazywano Archonami. Ci Archontowie mieli możliwość powielania (duplikowania) rzeczywistość, oszukując nas. Byli o nas zazdrośni, bo mamy pewnego rodzaju esencję, duszę, której oni nie posiadają, teksty z Nag Hammadi opisują tych Archonów. Jedni wyglądali jak gady a inni jak nieuformowanym dziecięcy płód. Są częściowo żywe i częściowo nieożywione i mają ciemnoszarą skórę, nieruchome oczy. Archonci są duplikatorami rzeczywistości tak, że kiedy przyjmujemy to od nich, dochodzimy do przekonania, że stan powielonej fałszywej rzeczywistości jest realny – wtedy stają się zwycięzcami.

Rense: W jaki sposób duplikują rzeczywistość? Czy za pomocą świadomości?

Weidner: Tak, zgodnie z tekstami, mogą przedostać się do ludzi i manipulować nimi, robiąc bardzo niespodziewane, i dziwne rzeczy. Ale również są faktycznie odpowiedzialni za pogorszenie kultury, nie starożytnej Grecji i Chin, ale taniej fasadowej kultury. Obecność Archonów rozprzestrzeniła się na całą Ziemię a w 20 wieku nastąpiła eskalacja, widać, że są odpowiedzialni za rozrost i brzydotę mas, która widać wszędzie.

Telewizja jest przykładem naśladowania Archontów. Ludzie z telewizji są naśladowani, ale naśladownictwo ulega zmianie i jest prawie zawsze obsceniczne i profanum ponieważ Archonci nie tylko nie rozumieją sakrum, ale oni go nienawidzą. Są zazdrośni o świat przyrody i związek człowieka z tym światem. Również o relacje seksualne: w kochających parach powodując gniew, kochają przemoc i podnieca ich gniew, wojny i śmierć. Kreują wojny w celu konsumowania energii umierających.

Rense: Archonci wydają się dokonywać obecnie dużych przesunięć. Bibliotekę Nag Hammadi możesz znaleźć w internecie, będącą żywym zapisem wielkiego ruchu Gnostyckiego. Gnostycy i Templariusze wydaje się, że mieli to wszystko co wymazano z historii. Jak, w tekstach opisano ich przybycie? Czy istnieją odniesienia do ich tranzytowego trybu, podróży?

Weidner: Podobno żyją lub czają się na zewnątrz wewnętrznych planet w pobliżu Saturna, tj. w naszym Układzie Słonecznym. Gnostycy uważali, że Jahwe był obcym demonem z innej planety, i że był fałszywym bogiem – Archońską maskaradą – duplikowania rzeczywistości. Wierzyli w Boga, wierzyli w to, co nazywali jedynym prawdziwym Bogiem i tak zawsze to definiowali. Co ciekawe, Jezus definiował swoją wiarę w jedynego prawdziwego Boga. Wierzę, że wiele z opowieści o Jezusie jest aktualnie gnostyckimi mitami o ewentualnym buncie przeciwko archonom, którzy zstąpili na dół i bardzo surowo ukarali rebeliantów.

Więc Archonci zostali zwolnieni jakoś z więzienia – i to jest prawdopodobnie to, co zawiera Księga Henocha – gdzie stwierdził, że zabrał się za demony i zamknął je w skrzynce(pudełku) lecz one powrócą na koniec czasów. Jezus był bardzo zainteresowany ideą, takich wydarzeń końca czasów. Tak więc widząc tą iluzję bedziemy potrafili również dostrzc, w Sitchinowskich tłumaczeniach tekstów klinowych tablic, że Annunaki prawdopodobnie są również archontami. Tak więc możemy dowiedzieć się więcej o Archonach czytając o Annunaki, którzy przybyli tu i zmienili nas genetycznie (nasze DNA), tak aby móc uczynić nas niewolnikami. Więc możemy wypracować sobie obraz tego, czym są te siły. Zostały one jakoś skutecznie stłumione a następnie zaczęły pojawiać się ponowne, mają one zamkniętą drogę do nieśmiertelności w naszym rozumieniu i dlatego ich plan jest tak precyzyjny, jednak potrzebowali czasu na zdobycie władzy, ponieważ ludzie na Ziemi byli głównie Gnostykami, którzy byli odporni na ich działanie, i nie wierzyli w narzucaną im “Religię”, w której musieli się bać gniewu, boga wojny nazywanego Jahwe. Ale w końcu, siły Jahwe podbiły ostatnich z nich, teraz są praktycznie pod kontrolą systemu i szykują się do finału, radosnej (sarkastycznie) orgii desperacji i horroru (narzuconego ludziom), który jest tym co lubią. Tak więc, zgodnie z Timem Rifatem i jego przerażającym opisem tego, co ma się wydarzyć. Jest to bardzo właściwy i dokładny opis tego co chcą zrobić.

Kiedy poprzedniego roku robiłem pokaz dla History Channel, kręciłem go tak, aby się nie zakończył ludzkim strachem. Zrobiłem go tak, aby nie było zastraszących nagrań, a oni za moimi plecami przemycili sporo takich scen, bez mojej wiedzy, w wyniku czego zobaczyliśmy dwie godziny terroru i strachu. Stał za tym szef dużej sieci. Myślę, że Archonci zaangażowani są w jakąś dziwaczną pornografię wypaczającą nas, ciesząc się każdą ostatnią sekundą a my pozwalamy im na to i nie wiem czy istnieje jakaś ucieczka od tego, bo teraz dla nich stało się niemal pożądane bycie gwałtownym, wypaczonym i chorym.

Rense: Zapytaj jakąkolwiek młodą osobę, jakie jest jej życie a usłyszysz wiele tego co opisuje Jay Weidner. Najnowsze dane, przeciętny 14-latek ogląda średnio 90 minut twardej pornografii na tydzień. W aktualnych warunkach można to przypisać działalność Archonom: Syjonistom, megalomanom, ale te zło, o którym mówimy napewno jest już długi, długi czas.

Weidner: Jest to wysoce zorganizowane i poza ludźmi, i jednym z powodów, dla, którego zagłębiłem się w ten temat, było to, że mogłem zobaczyć które organizacje były właśnie zbyt skuteczne i zbyt trans-pokoleniowe (były ziemskie) i wtedy znalazłem książkę Johna Lamba Lasha, którą gorąco polecam, o nazwie “Not in His Image” o Nag Hammadi i Archontach. Musimy zdać sobie sprawę, że możemy śmiało powiedzieć, które idee są najprawdziwsze, i jak bardzo są one represjonowane. Są tu tłumione idee, język lub indywidualności (lub sposób bycia) wiesz, dostęp do prawdy lub osoba ukazująca tą prawdę. Gnostycy zostali całkowicie wymazani. Jedyna grupa ludzi, która narażając się była atakowana przez tych duplikatorów, Archontów – została wymazana z historii. Zostali całkowicie wymazani. Nazwali ich poganami i innymi nazwami, ale oni nazywali siebie Gnostykami, czyli posiadaczami wielkiej wiedzy. Wiedzieli, że w centrum galaktyki były miliony gwiazd, wiedzieli, jak daleko leży słońce od ziemi. Byli niesamowicie rozwiniętymi ludźmi i nieuznawali religii tego jedynego boga wojny, która rozprzestrzeniła się po całym świecie w pożarach nienawiści, gdzie wszystkie religie Jehowo-podobne miały zamiar się wymordować – będąc zawsze punktem zapalnym.

Naprawdę nienawidzę tego mówić, ale wszyscy zostaliśmy oszukani. Cała idea, w której przyjdzie jakiś mesjasz, aby nas zbawić to sztuczka Archońska abyśmy myśleli, że nie musimy nic robić w obecnej sytuacji, bez odpowiedzialności. Być może jakieś nadprzyrodzone siły przyjdą ale myślę, że trzeba patrzeć na to, jak do tego ucisku doszło i dlaczego zostało to wymazane z historii. Kiedy zaczniesz patrzeć wstecz, zdasz sobie sprawę z wczesnego chrześcijaństwa, od czasów Jezusa do czasów Konstantyna w 310 roku n.e., Gnostycy głosili, że nie wielbią Jehowy(Jahwe); czcili oni jedynego prawdziwego Boga. Można argumentować, że pierwsi chrześcijanie byli rzeczywiście gnostyckimi wyznawcami Jezusa zamiast tego, co my dzisiaj nazywamy Chrześcijaństwem. Cały Nowy Testament został napisany przez Konstantyna całkowicie od nowa i wszystkie informacje na temat Archontów zostały z niego usunięte a idee Jehowy będącego okrutnym bogiem zostały pomniejszone. To są fakty. Teksty z Nag Hammadi są starsze niż Nowy Testament o 400 lat. Nowy Testament, który mamy dzisiaj nie powstał aż do około 350 roku. Kiedy powrócić do Nag Hammadi, nie znajdziesz tam czynnika grzechu; mowa jest o tym o czy w tamtych czasach naprawdę myślano.

Rense: Jest jeszcze kwestia kogoś, kto tu przybył aby nas zbawić, właściwie sekundowe przyjście Chrystusa, mistrza duchowego lub ET, może być najbardziej przykrą linia ze wszystkich. Jest to najbardziej szkodliwe ze wszystkiego, ponieważ zwalnia ludzi od odpowiedzialności.

Weidner: Zgadzam się. To sprawca/nadużytych relacji. Co te religie nie robiły aby nas pokonać bijąc kijem z gwoździami, a jednocześnie mówiąc, że nas kochają i robią to dlatego dobra, bo nas kochają. To sztuczka, odwróconej rzeczywistości, którą Archonci opanowali idealnie (zawsze). Zawsze staraja się nas przekonać, że wojna jest pokojem, a miłość nienawiścią. Wszystko jest zawsze odwrotnie i ostatecznie w tym przekonaniu powielane. Gdy uważnie spojrzymy, jesteśmy w stanie dojrzeć, że wszystko jest odwrócone głową-dogóry-nogami zwodniczym trickiem gdzie wszystko jest odwrotnie. Nie wiem jak się wydostaniemy z tego, ludzie są bardzo zalęknieni. Nawet uczeni, którzy wiedzą o Archontach, bardzo boją się mówić o nich publicznie, ponieważ przyciągają Archońską energię nawet gdy tylko o nich wspomną, ale na tak późnym etapie gry, musimy zacząć myśleć o tym poważnie, kto nas oszukuje i dlaczego to robi – i studiować to, co starożytni mieli w tym wszystkim do powiedzenia.

Rense: Coraz wiecej ludzi patrzy na media – oczywiście nie media głównego nurtu – w celu informacji. Więc kim są ci Archontowie teraz? Są to talmudzcy Syjoniści, w dużym stopniu. Są ich częścią, być może nawet rdzeniem. Musimy zacząć szukać w nazwach wartości jakie jakie oni mają i skad jak twierdzą pochodzi ich DNA, a pochodzi z Imperium Czarian. Przyjęli Judaizm i używali go jako kija do bicia, ukrywając się za nim w tym samym czasie, co jest wielką tragedią dla prawdziwych, uczciwych Żydów o dobrym sercu, których są miliony. Tak więc są oni wykorzystywani bardziej okrutnie i bezwzględnie niż jakakolwiek inna grupa. To jest podsumowanie, realnej tezy, dlaczego jest tyle dowodów zła na świecie i tyle nieszczęść w ostatnim stuleciu – ponad 100 milionów istnień ludzkich zostało zabitych i to coś jest karmione psychiczną energią wspomnianych wydarzeń.

Są żądne krwi, mające bardzo mroczne i złe satanistyczne żądze mordu, a my najwyraźniej jesteśmy w rękach tych istot teraz. Zaplanowali to dawno temu i zintensyfikowali w ciągu ostatnich dwustu lat a teraz zamierzają zakończyć. Robią to obecnie jawnie bez ukrywania się. Robią to nachalnie w twarz coraz głupszej i bezradnej amerykańskiej populacji(i całego świata). Czy Gnostycy pozostawili jakąkolwiek strategię w tekstach z Nag Hammadi lub gdziekolwiek indziej lub jakieś pomysły na obronę przed tymi atakami lub usunięcie tego zła?

Weidner: Gnostycy wierzyli, że istnieją zaawansowane istoty, które aktualnie “dbają” o nas oraz, że były zakłady lub prognozy, że tworzenie zaawansowanych istot, tj. ludzi, to jeden dzień zatrzymania niskich sztuczek archontów i przebudzenie się, pod warunkiem, że tak było. Jedno jest pewne, że Archonci nienawidzą bardziej niż czegokolwiek miłość i odwagi. Nie potrafią oni odważnie i czysto stanąć do, debaty artykułowanej, ponieważ ich własne realia budowane są w całości na fałszu. Wszystko jest fałszem, tak więc możemy zacząć od dekonstrukcji historii przez dostrzeganie tych kłamstw. Obserwując poza pudełko, poza normy, można zobaczyć sztuczki Archontów. Wszystko co robią, jest fałszywe, nie jest realne i nie ma historii, jest niewiarygodne. To jest zawsze pasożytnicze życie na innych. Każdy, kto przśledził historię tego szalonego boga Jahwe, znajdzie w niej z całą pewnością śmierć. Jeżeli uważasz, że to nagroda dla ciebie za służenie Archonom, zapewniam cię, że tak nie jest. Jak oni nienawidzą odważnego postawienia się im. Będą starali się cię zniszczyć, zrobią wszystko aby spróbować sprowadzić cię w dół, ale nic nie zrobią, drżą bardziej ze strachu niż ktoś, kto się im postawił, zawsze przesadnie radykalni, ponieważ są tchórzami i przeraża ich to.

Archoni nie wierzą w życie pozagrobowe i nie mogą tam przebywać, myślę, że jest to miejsce dla ludzi, ponieważ ludzie posiadają boski pierwiastek. Gnostycy mówią, że zostaliśmy obdarzeni inteligencją i rozumem i to sprawia, że Archonci są tak wściekli i zazdrośni o nas, bo posiadamy wrodzoną, twórczą inteligencję, która może rozwiązać niemal każdy problem.

Rozwiązaniem problemu z Archontami może równie dobrze być test. Czy końcowy test ludzkości może zdefiniować problem Archontów i go rozwiązać? Rzeczą, która rozwiąże dylemat Archontów bardziej niż cokolwiek jest bezwarunkowa miłość do wszystkich. To właśnie kieruje ich umysłem. Nie mogą znieść miłości do rodziny czy miłości między mężczyzną a kobietą i dlatego robią wszystko, aby zniszczyć tą czystość. Jeśli spojrzeć na drogę nowoczesności, to widać jedną próbę za drugą usunięcia wszelkiego poczucia czystości, nawet u dzieci. To jest naprawdę trudne dla nas, ponieważ dzieci w wieku 6 lub 7 lat oglądając telewizję widzą rzeczy, których prawdopodobnie żaden człowiek nie powinien oglądać. To samo jest z filmami grozy, wszystkie są Archońskimi sztuczkami aby znieczulić ludzi, tworząc nawet wyższe poziomy przemocy, aby osiągnąć punkt niezbędny dla nich, aby się nasycić. Robią to czerpiąc z nas energię, ponieważ nie posiadają swoichwewnętrznych zasobów.

Rense: Cała idea Archońskich kontrolowanych mediów opiera się na znieczulaniu mas i przeprogramowywaniu ich w największą bazę popędów i instynktów.

Weidner: Nie oglądam telewizji, ale byłem na konferencji niedawno i w pokoju hotelowym włączyłem telewizor, byłem bombardowany ilością zabitych ludzi, wszystkimi odmianami seksu.

Rense: Nie mam telewizora w moim domu, pozbyłem się go ponad 21 lat temu.

Weidner: Obrazki w telewizji to najszybszy sposób do twojego umyśłu.

Rense: Najsmutniejsze jest to, że to wszystko jest samoregulujące. Rozumieją perfekcyjnie jak działają masy i presja gupy. Rozumieją, pęd młodych ludzi do definiowania celu ich akceptacji przez grupę i wiedzą, że nikt nie chce być zagrożony wydaleniem z grupy. Mam taką historię z zeszłego tygodnia: Brytyjscy studenci środkowych roczników, bardzo światłe i utalentowane dzieciaki, są na dobrej drodze aby stoczyć się głupio w dół, po to aby móc mieć przyjaciół.

Weidner: Zdarzyło mi się to w szkole. Musiałem udawać głupiego tak aby moi rówieśnicy chcieli rozmawiać ze mną i nie byli przeciwko mnie.

Rense: Inteligencja jest postrzegana jako arogancja i zarozumiałość przez tych, którzy jej nie mają lub jej nie chcą.

Weidner: Są przeciwko gnozie, są przeciwko wiedzy. Definiowanym mitem zachodniej mitologii jest to, że Jehowa powiedział Adamowi i Ewie, że nie mogą jeść z drzewa poznania a gdyby chcieli z niego zjedli, to na pewno umrą. Jednak oboje zjedli i nie umarli, wiec nie była mówiona im nawet prawda.

To zasadniczy rdzeń mitu, który sygnalizuje, że od samego początku jesteśmy głupi a przy próbie ruszenia do góry, będziemy ukarani. Ten centralny mit jest powodem, dla którego zostaliśmy złowieni w świat koszmaru nadużytych relacji gdzie bijąc nas, mówili nam, jak bardzo nas kochają mówiąc, nie martwcie się, przyjdzie jakiś zbawiciel i was uratuje. Nie musicie nic robić, tylko leżeć, a on przybędzie w obcym statku kosmicznym lub z chmur a może Obama.

Rense: Na wielu fotografiach Obamy i Busha, widać jakby aureolę nad ich głowami. Spójrz na wideo Obamy i jego głęboko wciętego łuku, w tym samym czasie trzyma prawą rękę za królem Abdullahem z Arabii Saudyjskiej, czemu zaprzeczał, na tej sesji zdjęciowej, można go było zobaczyć uśmiechającego się od ucha do ucha. Jest taki nieprawdziwy.

Weidner: Tak, i to jest bardzo podobne do natury Archontów, szybko pozbywają się jednej i po prostu produkują inną twarz. Islam nie jest tym, co chcielibyśmy mieć na tym świecie. Jest to kolejna forma oszustwa Archontów. Nie twierdzę, że nie powinniśmy wierzyć w świat duchowy, ale mówię, że musimy być o wiele bardziej wymagający od tego, do czego nas zmuszono.

Rense: Widzę teraz budzące się najbardziej prymitywne zachowania, które rosną z każdą sekundą a trzeci świat pinie się tą metaforyczną drabiną.

Weidner: Jeśli ktoś myśli, że nie jesteśmy kierowani przez obce siły z tym prezydentem i naszym aktualnym stanem osłabienia, mają problem.

Rense: Zmierzamy w kierunku pożaru, mówię ci, nie mam wątpliwości. Kiedy i jak, jeszcze nie wiem, ale proszę się przygotować. Mówimy o żywności, ochronie, zdrowym rozsądku, wytwarzaniu samemu jedzenia. W dobie archontów bardzo trudno aby ktokolwiek żył zdrowo, ponieważ nonstop pompowana jest toksyczność do naszych ciał, poprzez oddychanie, wodę pitną ale także poprzez energetyczne zniewolenie mas dzięki promieniowania telefonii komórkowej, wszelkiego rodzaju fal Elf i pola elektromagnetycznego, wież Gwen, projektu HAARP (w tym mobilnych HAARP, które można ustawić w dowolnym miejscu), więc istnieje ogromna ilość tych technologii. Wszystkie telefony, media mogą być przenoszone dzięki energii elektrycznej do naszych domów, wszystko można przenieść poprzez sieć elektryczną, jak wiemy.

Problemem jest, tylko wiedza.



http://treborok.word...nci/archonci-1/
  • 1

#7 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Pierwotne uniwersum, kreacja, jak zwał tak zwał to jedność wyrażająca swoje istnienie poprzez dobro.

Nie prawda. Pierwotna kreacja, czy jak tam chcesz stworzyla wszystko.
Nieskonczona ilosc mozliwosci rozwoju, az do stanu samego Zrodla, czyli idealnego.
Podzial na dobro i zlo (pozytyw, negatyw) nastapil samoistnie jako dwie rozne sciezki doswiadczania, ktore w konsekwencji i tak prowadza do zrozumienia, ze dobro i zlo nie istnieja oddzielnie.

Najsmutniejsze jest to, że to wszystko jest samoregulujące.

No dla mnie akurat to nie jest wcale smutne, tylko idealne w rozwiazaniu. Chyba ze autor mial cos innego na mysli, niz idealny plan Absolutu.
Piszesz Husar, ze:

każdy przejaw cierpienia jest nienaturalnym stanem człowieka, bo nasza natura to miłość i jedność właściwie.

Cierpienie jest nienaturalnym stanem, kazdej istoty i kazda istota przed tym stanem sie broni.
Zas autor pisze tak:

Cała idea, w której przyjdzie jakiś mesjasz, aby nas zbawić to sztuczka Archońska abyśmy myśleli, że nie musimy nic robić w obecnej sytuacji, bez odpowiedzialności.

I tutaj tez

Jest jeszcze kwestia kogoś, kto tu przybył aby nas zbawić, właściwie sekundowe przyjście Chrystusa, mistrza duchowego lub ET, może być najbardziej przykrą linia ze wszystkich. Jest to najbardziej szkodliwe ze wszystkiego, ponieważ zwalnia ludzi od odpowiedzialności.

Weidner: Zgadzam się.

A na czym ma polegac nasza odpowiedzialnosc za to uzaleznienie lancuchowe? Przedstawiacie Nas obydwaj i Ty i autor, tylko i wylacznie jako jedyne ofiary w calym wszechswiecie. Skad teraz ta odpowiedzialnosc?
I jeszcze wroce:

abyśmy myśleli, że nie musimy nic robić w obecnej sytuacji, bez odpowiedzialności

Prosze teraz o odpowiedz :co musimy zrobic, zeby sie uwolnic, biorac na siebie odpowiedzialnosc za istniejacy stan pasozytniczej polityki?
Niesmiale pytanko z za krzaka, To my tez bierzemy w tym udzial, ze odpowiedzialnosc spada na Nas? A mozna zapytac gdzie to autor dostrzegl?
Na koniec jeszcze jedno:

Czy Gnostycy pozostawili jakąkolwiek strategię w tekstach z Nag Hammadi lub gdziekolwiek indziej lub jakieś pomysły na obronę przed tymi atakami lub usunięcie tego zła?

Weidner: Gnostycy wierzyli, że istnieją zaawansowane istoty, które aktualnie “dbają” o nas


A ja chcialabym, jak to ja, dowiedziec sie prawdy od strony kuchni, to znaczy: A co "jadaja" te zaawansowane istoty?
Mysle, ze zywia sie pozytywna energia, rowniez emocjonalna.
I tu mamy idealny moment, zeby wykazac anielskie zroznicowanie, czyli innymi slowy roznice pomiedzy straznikami i...nadzorcami.
Husar wykrzykujesz o Archaniolach, jak to Ty Im.... pokazesz, podczas gdy korzystasz z ich wsparcia i opieki na co dzien w tepieniu tych zywiacych sie naszymi negatywnymi emocjami. :rotfl:

Rzeczą, która rozwiąże dylemat Archontów bardziej niż cokolwiek jest bezwarunkowa miłość do wszystkich.


Jeszcze raz zadam pytanie, czy jestes w stanie pogodzic sie z tym, ze istnieja jedni(+) i drudzy(-)?
No caly swiat wie ze sa tacy i tacy Anieli. I co to znaczy do wszystkich, do zwierzat tez?
Piszesz Husar jeszcze, ze masz w :censored: wszystkich, za nic nie odpowiadasz i zadnych wyrzadzonych krzywd naprawiac nie bedziesz...
Mysle, ze autor mial racje:

Cała idea, w której przyjdzie jakiś mesjasz, aby nas zbawić to sztuczka Archońska abyśmy myśleli, że nie musimy nic robić w obecnej sytuacji, bez odpowiedzialności. Być może jakieś nadprzyrodzone siły przyjdą
Jest jeszcze kwestia kogoś, kto tu przybył aby nas zbawić, właściwie sekundowe przyjście Chrystusa, mistrza duchowego lub ET, może być najbardziej przykrą linia ze wszystkich. Jest to najbardziej szkodliwe ze wszystkiego, ponieważ zwalnia ludzi od odpowiedzialności.

I co, ja umrę i przyjdzie do mnie Archon anielski przebieraniec i będzie mi wmawiał głupoty, że muszę wrócić na ziemię i naprawić błędy z życia i przejść na wegetarianizm. A ja mu figę z makiem pokażę i każę zmienić częstotliwość

Nie Archon tylko Archaniol,Archon to (-), A TY w ramach tej odpowiedzialnosci wypniesz sie na niego. Mozesz rowniez dalej ciagnac lancuch pokarmowy i jesc zwierzeta jak pasozyt, zamiast je kochac i opiekowac sie nimi, cieszac sie tym co Ci daja bez bolu.
Jednym slowem Husar promujesz brak odpowiedzialnosci, o ktorej pisze autor.
  • 0

#8

Cmb.
  • Postów: 332
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Dobrze, teraz z mojego punktu widzenia, który bynajmniej nie jest sceptyczny.

Uważasz, że człowiek ma własne myśli jedynie pozytywne, a wszelkie negatywne są sprawką jakichś bytów? Że człowiek jest z natury nieustraszony, nigdy się nie załamuje, a wszelkie te "dewiacje" są wywoływane sztucznie? I że mamy się niczego nie bać bo coś się tym karmi? I oczywiście, jak zawsze, jest to niewidzialne...

Jestem w stanie uwierzyć naprawdę w różne rzeczy, ale nie tak niedorzeczne jak w tym temacie. Przecież to są jakieś bajeczki. A najśmieszniejsze jest to, że w obronie tych bajeczek wykorzystuje się już oklepany chyba tekst że ludzie nie wierzący w coś na słowo starają się je na siłę ośmieszyć... To jest już demagogia, przecież ja mam takie samo prawo w to nie wierzyć jak Ty wierzyć, z tą drobną różnicą że ja mam ku temu powody, bo jak sam piszesz - niewidzialne, niewyczuwalne, równie dobrze mogę wierzyć i nawoływać do wiary w agresywne, jednorogie krasnale ogrodowe przejmujące kontrolę nad galaktyką. A wszystkich przeciwników wyzywać od "nieświadomych lub zniewolonych przez system".
  • 1

#9 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

Nie prawda. Pierwotna kreacja, czy jak tam chcesz stworzyla wszystko.
Nieskonczona ilosc mozliwosci rozwoju, az do stanu samego Zrodla, czyli idealnego.
Podzial na dobro i zlo (pozytyw, negatyw) nastapil samoistnie jako dwie rozne sciezki doswiadczania, ktore w konsekwencji i tak prowadza do zrozumienia, ze dobro i zlo nie istnieja oddzielnie.



Nie rozumiesz jednej rzeczy. To "wszystko" istnieje wiecznie, bo nie ma początku ani końca. My jesteśmy wiecznymi istotami i jest to stan niezmienny. My jako kreatorzy o nieograniczonej wyobraźni i inteligencji, oczywiście na płaszczyźnie niefizycznej egzystencji, a przynajmniej niefizycznej nie w takim pojęciu jak tu na ziemi. To my jesteśmy źródłem, my jako jedność. Podział na dobro i na zło to iluzja, odrębny świat sztuczny utworzony przez istoty, które nie posiadają w sobie wiecznej energii i chcąc trwać wiecznie muszą żerować na innych. Ich natura to zło lub strach, fałsz i obłuda..Nasza natomiast jest przeciwieństwem ich natury.

Archon to inaczej liczba pojedyncza od Archonci...Archonci to liczba mnoga...z Archaniołem nie ma nic wspólnego...może jedynie to, że te istoty przybierają formy zgodne z naszymi oczekiwaniami pozagrobowymi. Czasem warto pomyśleć nad tym co się czyta... I byłabyś łaskawa nie poruszać tego wegetarianizmu w każdym temacie, bo to nie jest temat o jedzeniu.


CMB, szanuję Twoje zdanie i traktuj sobie ten temat jak chcesz, co nie zmienia faktu że te bajki mogą Ci kiedyś ocalić skórę.




Użytkownik Husar edytował ten post 13.09.2013 - 11:59

  • 1

#10 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

No jak nie jest o jedeniu, jak to Ty piszesz, ze zeruja na naszych negatywnych emocjach? Zywienie sie emocjami czy miesem to dla mnie wsio rawno, jak by nie patrzec to zarcie.
A druga rzecz jesli wszyscy tworzymy jednie( z czym akurat sie zgadzam), to oznacza ze "Oni" tez moj drogi rycerzu.
Chyba ze mnie teraz zaskoczysz i powiesz, ze "Ich" stworzyla inna kreacja, lub inne Zrodlo, lub inny Absolut i do naszej jedni "Ich" nie wpuscimy.
Ja mysle nad tym co czytam, a TY pomysl co piszesz.
Ps. Milosc bezwarunkowa, to milosc do wszystkich bez wyjatku i bez narzucania masz byc dobry, to bede Cie kochac. Bo to juz jest milosc warunkowa.
Zreszta zgadzam sie z tym, ze kochajac zlych, wyrywasz im kly i pazury i pozbawiasz wladzy, bo (-) tego nie cierpia.

Użytkownik mag1-21 edytował ten post 13.09.2013 - 12:21

  • 0

#11 Gość_Husar

Gość_Husar.
  • Tematów: 0

Napisano

No jak nie jest o jedeniu, jak to Ty piszesz, ze zeruja na naszych negatywnych emocjach? Zywienie sie emocjami czy miesem to dla mnie wsio rawno, jak by nie patrzec to zarcie.
A druga rzecz jesli wszyscy tworzymy jednie( z czym akurat sie zgadzam), to oznacza ze "Oni" tez moj drogi rycerzu.
Chyba ze mnie teraz zaskoczysz i powiesz, ze "Ich" stworzyla inna kreacja, lub inne Zrodlo, lub inny Absolut i do naszej jedni "Ich" nie wpuscimy.
Ja mysle nad tym co czytam, a TY pomysl co piszesz.
Ps. Milosc bezwarunkowa, to milosc do wszystkich bez wyjatku i bez narzucania masz byc dobry, to bede Cie kochac. Bo to juz jest milosc warunkowa.
Zreszta zgadzam sie z tym, ze kochajac zlych, wyrywasz im kly i pazury i pozbawiasz wladzy, bo (-) tego nie cierpia.


Mag, ja się Tobie nie muszę tłumaczyć z tego co jem i dlaczego. Opuszczę tą powłokę to nie będę musiał nic jeść. My nie jesteśmy w żaden sposób obciążeni skutkami czynów, bo nie możemy zabić żadnej energii, bo ona jest wieczna...Różnica polega na tym, że my spożywamy "opakowania" a oni doją z nas energię czyli tą esencję źródła. My tego nie robimy spożywając mięso, bo duch martwego zwierzęcia już dawno uleciał i wrócił tam skąd przybył....niestety tkwimy w iluzji Archontów i mamy wybór uśmiercić zwierzynę lub uśmiercić roślinę...i to i to jest świadome, chociaż odbywa się na odmiennych percepcjach. Nie mam ochoty wzbudzać sobie poczucia winy przez takich jak Ty tylko po to, aby wybrać mniejsze zło...jedno i drugie to jest zło. W moim przypadku ja nie mam wyboru, bo mój organizm bardzo słabo przyswaja zieleniny i jestem zmuszony jeść mięso, a to że lubię to nie mam z tym problemu. Skończmy temat jedzenia bo to nie jest wątek o wegetarianizmie. Nie zaśmiecaj tematu...

UPADEK ARCHONTÓW



Miałem pewne wątpliwości przed upublicznieniem tych informacji, gdyż mogą one być szokujące dla niektórych ludzi, niemniej zostałem poinstruowany, aby to zrobić. Wydarzenia ostatnich kilku dni przekonały mnie dostatecznie, że teraz jest czas na uwolnienie tych infotmacji. Nie publikuję tego, aby rozsiewać strach, ale żeby informować. Jeśli jesteśmy świadomi sytuacji, nasza zjednoczona świadomość będzie w stanie to przetransmutować i rozwiązać. Jest to dość kompletny obraz stanu spraw pomiędzy siłami światła i ciemności, jak i absolutnego zwycięstwa światła.

25,000 lat temu, ciemne siły stworzyły na Ziemi kwarantannę, a ludzi wzięły jako zakładników. Stworzyli wirtualną rzeczywistość jako system kontroli, więc nikt nie był w stanie uciec. Uwięzili Istoty Światła, które miały kontakt ze Źródłem, aby napędzać tą wirtualną kreację.

Ten system kontroli wirtualnej rzeczywistości nadal tkwi na swoim miejscu w zasięgu i zwykle mówi się o nim Matrix. Na planie fizycznym, kontrola jest utrzymywana poprzez Oriońsko-Babiloński system niewoli finansowej opartej na długach, z wykorzystaniem mass mediów i programowania. Na planach eterycznych, astralnych i mentalnych, kontrola jest utrzymywana przez elektromagnetyczne komory zniekształceń czasoprzestrzeni podobne do tych wykorzystywanych w eksperymencie Philadelphia(Filadelfia). Te komory tworzą iluzję systemu o zamkniętym obiegu, który zdaje się być eteryczny i jest to powód dlaczego tylko kilka istot było się w stanie uwolnić/wyzwolić/doznać oświecenia.

Matrix jest obsługiwany przez istoty zwane Archontami (z Greckiego Archon = rządzący). Są istotami, które przybyły z Galaktyki Andromedy i wybrały doświadczenie ciemności. Odmówiły ponownego podpięcia do źródła. Poprzez millenia, stworzyli oni rasę Drakońską i Reptiliańską poprzez inżynierię genetyczną, aby wykorzystać ich jako niewolniczych wojowników do rozszerzania swojego ciemnego imperium.

Planeta Ziemia jest ostatnią planetą, która ma być wyzwolona spod tego ciemnego imperium. Pozostało już bardzo niewielu Archontów na Ziemi.

Na planach eterycznych i astralnych są oni także znani jako Panowie Karmy. Są oni tymi, którzy z znacznej mierze decydują o ścieżce życia każdego kto inkarnuje. Wybierają naszych rodziców i do pewnego stopnia warunkują nasze życiowe warunki. Ten system programowania jest znany jako karma. Wraz z zaawansowaną technologią generującą formy falowe na planach astralnych, manipulują oni astralnymi prądami planetarnych energii i wykorzystują je do złowrogich astrologicznych wpływów. Utrzymują oni zniekształconą strukturę czasoprzestrzeni poprzez implanty, które stworzyły anomalię czasoprzestrzennych czarnych dziur, myląc w ten sposób ludzki umysł i emocje. Implantami są programowane kryształy, które zostały wprowadzone w mentalne, astralne i eteryczne organy każdego człowieka na Ziemi za pomocą silnych urządzeń elektrycznych.

Na planie eterycznym i niższym planie astralnymich Drakońscy administratorzy utrzymywali technologię sztucznej inteligencji, która podtrzymuje Matrix na swoim miejscu. Posiada on swój system alarmowy, więc kiedy przebudzona istota tworzy swoim światłem dziurę w Matrixie, Drakońscy i Reptiliańscy niewolniczy wojownicy są wysyłani, aby wywrzeć presję psychologiczną na słabe punkty przebudzonej istoty, aby obniżyć jej wibrację i tym samym zamknąć dziurę. Co więcej, Ci Reptiliańscy zniewoleni wojownicy stale wywierają presję na umysłach i emocjach inkarnowanych istot ludzkich na Ziemi, w celu zapobiegnięcia ich duchowemu rozwojowi i aby stłamsić ich walkę o wolność. Jeśli to jeszcze nie wystarczy, wysyłają także amebo-podobne istoty żywiołów, które mają wywierać dodatkowy nacisk. Wszystkie te negatywne istoty chowają się zazwyczaj w fałdach zniekształconej struktury czasoprzestrzeni na płaszczyznach astralnych i eterycznych.

http://vlep.pl/4hucg9.jpg


Ich moc tkwi w strachu i ukrytych agendach. Tracą całą moc w obliczu światła, prawdy i odwagi. Jeśli jesteśmy tego wszystkiego świadomi bez strachu, światło naszej świadomości wyprostuje te fałdy na strukturze czasoprzestrzeni i wszystkie te negatywne istoty zostaną usunięte z astralnych i eterycznych planów planety Ziemia:


http://www.ascension...l-them-archons/


Na planie fizycznym Archontowie inkarnują w organizacji Jezuitów i duchowo kontrolują swoich administratorów (Drakońskie Illuminati, które operuje systemem finansowym), wojowników (Gadzi najemnicy, którzy chronią Illuminati) i swoich niewolników (ludzkość, która pracuje na nich w swoich pracach od 9 do 17). Poprzez społeczeństwo Jezuitów i Wolnomularzy 33-ciego stopnia, utrzymają oni strukturę Illuminati razem. Ta struktura teraz w końcu się rozsypuje.

INWAZJA ARCHONTÓW

Były trzy główne inwazje Archontów i podporządkowanych im ras takich jak Drakoni i Reptilianie, z innych miejsc w kosmosie, w znanej ludzkiej historii. Wszystkie one miały miejsce zarówno na fizycznym jak i na duchowym planie.

Pierwsza z nich to inwazja Kurgan, która wydarzyła się około 3600 r. p.n.e. Ciemne istoty dostały się poprzez kaukaski portal wymiarowy.

http://vlep.pl/okfa5z.jpg

Ich celem było zniszczenie pokojowej czci Bogini kultur neolitycznych, które rozwijały się w neolitycznej Europie. Chcieli zniszczyć oddawanie czci i szacunek dla Bogini, zwłaszcza, że energia żeńska jest naszym bezpośrednim łącznikiem ze źródłem

http://www.public.ia.../342Chalice.htm

Drugą inwazją była inwazja Khazar, która wydarzyła się około 393 roku n.e. Ciemne istoty wykorzystały ten sam kaukaski portal wymiarowy:

http://vlep.pl/zurvmg.jpg




Celem tej inwazji było zniszczenie szkół tajemnic, Chrześcijańskich grup gnostycznych i czczącego naturę poganizmu, i zastąpienie ich programowaniem umysłu przez Chrześcijański kult.
To programowanie zostało wzmocnione przez wirtualne piekła na niższych planach astralnych, które zostały następnie wykorzystane do wzmocnienia pozycji Kościoła.

Trzecią inwazją, jest inwazja Kongo, która miała miejsce w 1996 roku. Ciemne istoty wkroczyły przez rozrywane wojną Kongo, Rwandę i Ugandę. Ta inwazja była głównie skupiona na planie eterycznym i niższym planie astralnym. Celem tej inwazji było zniszczenie nowej ery i ruchów wzniesieniowych oraz wzmocnienie Matrixa, który już zaczął się dezintegrować w 1995 roku, w efekcie masywnego przebudzenia na Ziemi. Większość istot nie jest świadomych tej inwazji, gdyż ich wspomnienia o Świetle, które zostały pokazane Ziemi przed rokiem 1996 zostały usunięte poprzez intensywne sesje implantowania pomiędzy 1996, a 1999 rokiem.

ZWYCIĘSTWO ŚWIATŁA

Po aktywacji portalu w listopadzie, 11:11:11, Matrix w końcu zaczął się rozpadać. Natychmiast po tym, wprowadzone zostały wydarzenia (Pozew Keenan), które ostatecznie doprowadzą do naszego całkowitego wyzwolenia. W tym czasie nie może być żadnej inwazji Archontów z kosmosu, zwłaszcza, że planeta Ziemia jest ostatnią, która ma być wyzwolona.

Decydujący pojedynek jest oczekiwany na okolice portalu tranzytu Wenus 5-go czerwca(w Polsce 6 czerwca) Jesteśmy już w oknie czasowym tego decydującego punktu zwrotnego. Pomimo tego, że zwycięstwo Światła jest zapewnione i wszystkie negatywne linie czasowe zostały usunięte, musimy być niezmiernie czujni.

Archontowie na planie astralnym będą kontynuować wywieranie presji psychologicznej na słabych punktach kluczowych graczy pozytywnych sił na Ziemi, aby stworzyć podziały i konflikty pomiędzy nimi. Służy im to, aby rozproszyć i przenieść naszą uwagę na drobne kłótnie i z dala od naszego skupienia jakim jest ujęcie Kabała. Musimy uwolnić te konflikty i czym prędzej na powrót się skupić. Strumień wyzwolonej świadomości jest wystarczająco silny, aby stratować wpływ Archontów, jednakże są oni nadal dostatecznie silni, aby stworzyć niepotrzebne opóźnienia. Masowe aresztowania Kabała są nie tylko operacją fizyczną, proces potrzebuje także wsparcia duchowego, aby, gdy to się wydarzy, masy ludzi nie wpadły w panikę.

W określonym punkcie, energie z Galaktycznego Centralnego Słońca przepalą się przez przeszkody Matrixa na planie astralnym i eterycznym i wszystkie negatywne byty będą usunięte. Zostaną oni zastąpieni przez anioły i duchowych przewodników tak jak mówi pięknie jedna z przepowiedni:

'Sieć Musi Upaść, To Się Kończy, Wstępuje Światło'

Ostatecznym krokiem jest po prostu zdjęcie sieci. Trzeba to zrobić, a kolejne wydarzenia szybko podążą.

Jeden wniesie całą energię, aby zniszczyć samą sieć i wydarzenia rozpoczną się niemal natychmiast.

Programy nie będą się miały gdzie ukryć, żadnych portali, żadnego wyposażenia, nic. Zostaną wyprowadzone i wzór pogody na blask rozpocznie się.
-------------------------------------------------------
Źródło : http://2012portal.blogspot.co.uk/Przetłumaczyła: Sandra

http://terazjesttenczas.blogspot.co.uk/2012/05/upadek-archontow.html
  • 1

#12

blokowany.
  • Postów: 15
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

czy jest jakiś kontakt do autora tego tematu ? lub do autora treści z niego wynikającej ... ?
  • 0

#13

zaba9211.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witajcie

Czuje że to odpowiednie miejsce na taką wiadomość, chciałbym sie podzielić z wami czymś co mi sie jakiś czas temu przydarzyło, proszę w tym miejscu by osoby które są sceptycznie nastawieni do tego tematu by sie powstrzymały od komentowania tego postu, gdyż i tak nie będę wdawał sie w dyskusję,  

to ma być informacja dla osób traktująca ten temat poważnie,

niestety z powodu palenia pism gnostyckich mamy niewiele informacji o Archontach,

muszę niestety was ostrzec przed przed ewentualnym atakiem archonta!

Muszą bronić się kiedy tracą kontrole na żywicielem, to wtedy atakują, pamiętajcie ze to pasożyt mentalny i nie posiada fizycznej formy którą byśmy byli wstanie zobaczyć, może to wielowymiarowa forma "życia".

moim zdaniem siedzą w podświadomości przez co ich obecność pozostaje niezauważona przez żywiciela, mają tez z tego miejsca dostęp do mechanizmów biologicznych całego ciała, efektem ubocznym dla nosiciela jest EGO.

Gdy pozbywamy sie nasze EGO pasożyt zostaje zdemaskowany dlatego przedstawi tobie iluzje swojej postaci, wykorzysta do tego twoje wspomnienia z podświadomości, mieszanina obrazów których panicznie sie boisz, przy projekcji tego obrazu wymusi na twoim układnie limbicznym by odbierał ten obraz jedynie negatywnymi emocjami, w efekcie tworzy w nas paniczny strach, fobie a najgorsze jest że iluzja jej postrzegana za prawdziwą (dlatego wielu ludzi jest przekonana że widziała demona, anioła(mogą bronić sie też przez pozytywne obrazy i emocje)i cała ta reszta, potwory i spółka.

Nie ważne jest co taka osoba zobaczyła ważne ze uwierzyła w to, a sam pasożyt jest bezpieczny bo nie został zdemaskowany.      

Tak to własnie widzę i to że ktoś widzi to inaczej nie znaczy że podważam jego zdanie, bo tu nie ma miejsca na "taka jest prawda i już",

nie, tu jedynie możemy być czegoś mniej lub bardziej pewni, a im więcej różnych zdań na jeden temat, tym bardziej potrzeba otwartych umysłów, więcej szacunku miedzy sobą oraz elastyczności :)

 

Teraz postaram się wam jak najlepiej z obrazować moje osobiste doświadczenie z tym"czym", nie lubię określenia "archont", nazywanie panem tych pasożytów jest poniżające. 

 

Naprawdę ciężko będzie znaleźć odpowiednie słowa żeby przedstawić coś co było tak nieludzkie, tak inne od tego wszystkiego co znałem.
Może zacznę od początku, doświadczyłem pierwszej gnozy, natchnienie, przebudzenia czy jak tam jeszcze inaczej to ktoś sobie nazywa, 
mniejsza o to.

Doszło do niej ok 3,4 lata tem, czyli w okresie w którym to sporo osób rozpoczęła swoją "podróż" :), po zmianie modelu wartości moralnych przystąpiłem do poszukiwania, gromadzenia, no i nazwijmy to ładnie, szczegółowej analizy informacji  czyli pewnie znany tu schemat,

każdy mógł zacząć szukać w zupełnie innym miejsc, czy nawet dziedzinach, ale czy tego chciał czy też nie to i tak sprowadzilo go właśnie tutaj, Archonci.
Przeczytalem biblioteke z nag hammadi krótko po tym jak dotarłem do momentu gdy zanika EGO, ustępuje wstyd, strach oraz fizyczne i psychiczne porządnie takie jak uzależnienia od pieniędzy i używek,

stopniowo to wszystko ustępuje na rzecz bezinteresownej chęci pomocy każdemu kto jej potrzebuję, a ta chęć z kolei wynikała z bezwarunkowej miłość wobec absolutnie każdej istoty żywej.

...Ktoś tu już wspominał o tym co mnie bardzo cieszy :) i właśnie to mnie skłoniło by w końcu napisać o tym... 
Wracając, kiedy tak małymi kroczkami wchodziłem na ten etap mojej "podróży" doświadczałem czegoś niezwykłego, inna forma miłości ale taka w formie niepojetego dla mnie bytu, to poczucie nieskończoności, opieki oraz tego ciepła które we mnie wtedy tam bylo,

wiecie naprawdę żałuje że nie umiem przedstawić tego stanu posługując sie tylko słowami.

Wiedziałem że doswiadczam własnie coś niezwykłego, jakiś 

Wszechmogoncy byt... Boga. 

przypadkiem nie przypinajcie mnie do żadnej religii, gardzę każdą jaka powstała! ponieważ wierzyć to można że sie w totka wygra, a nie że coś jest wszechmogący a i tak nie ogarnia tego co stworzył przez co ciągle potrzebuje jakiegoś frajera do spisania kolejnego "słowa bożego" w którym to ma już inne zdanie niż poprzednio... no k&#*a ! nie dość że pisać nie umie to jeszcze nie do końca zdecydowany :D

Nikogo tutaj nie chciałem przypadkiem obrazić, po prostu trochę mnie bawi fenomen religii :P           

Przepraszam znowu odbiłem,  

tak wiec tamten okres był czymś zupełnie innym od reszty mojego życia,

stan wewnętrzny o którym pisałem przyniósł także wiele nowych pomysłów,

przychodziły jak na zawołanie a z nich tworzyła się idea.

Ale jak idea to i zaraz przyszła chęć jej przekazania, ale to okazało sie własnie przeszkodą,

w efekcie na jakiś czas dałem sobie z tym spokój, wiedziałem że potrzebne wtedy były nowe informacje zeby ruszyć z miejsca.

Dalej próbowałem sie pozbyć EGO, dlatego sprawdzalem działania różnych nagrań audio odpowidajacym częstotliwościa pracy mózgu, ku mojemu zdziwieniu tak symulacja rzeczywiście zadziałała, a przynajmniej na mnie(i nie było to placebo), zastanawiałem się czy dzięki falą Delta i Theta można by było świadomie wpłynąć na układ limbiczny, a konkretnie ciało migdalowate odpowiadające za emocje w tym strach.

Parę razy puszczalem nagrania tych 2 fal przed snem, ale żadnych rewelacji.
Reakcja pojawiła się dopiero kilka dni później.

Po raz pierwszy byłem wtedy świadomy podczas snu, nietypowe uczucie ale ciekawe,

druga noc przyniosła coś zupełnie innego...
Zaznacze w tym miejscu że wiem na czym polega mechanizm snu od strony biologicznej jak i paraliżu  sennego, przechodzilem to wiele razy niekiedy też z typowymi dla paraliżu halucynacjami...
Tej nocy również byłem świadomy ale mocniej niż poprzednio, byłem pewien tego że śnie choć dziwne dla mnie było to że obrazy były spójne względem całości snu,(podczas snu obniża się aktywnosc części mózgu odpowiadającą za logiczne myślenie, dlatego nie analizuje się ich od strony wizualnej ponieważ obrazy sa przypadkowe i pozbawione sensu)
Mogłem otworzyć drzwi i wejść do pomieszczenia które wyglądało by tak samo gdybym wszedł tam po raz drugi czy trzeci, idąc dalej korytarzem skręciłem w prawo i stanąłem,

zobaczyłem kota,ale był jakiś dziwny, chciałem się trochę  cofnąć ale wtedy się rzucił na moja nogę,
Ugryzł mnie w kostkę i naprawdę to bolało! Chwycilem go za szyję i zobaczyłem że w pysku ma rzędy zębów wyglądających jak przerosniete zęby jadowe pająków,
Strasznie się rzucał kiedy go tak trzymalem.
Wtedy spojrzałem w stronę korytarza którym szedłem i sparaliżował mnie stach, nawet głos mi odebrało choć chciałem krzyczeć i płakać jednocześnie, stało ok. 2 m
Przede mną, był obrzydliwy pomarszczona skóra, ok.1,5 m wzrostu, nieproporcjonalnie dziwne krótkie palce, 3 lub4 u ręki ale bez stawów,
to bardzie przypominało pomarszczona mackę niż rękę, nogi krótkie ksztaltem jakby dziecięce,samo ciało jakby to był worek,
Szyja stanowiła całość z dziwną głową, oczy osadzone tak jak u żaby ale same oczy bardzo duże i jak u kota albo węża, nie ruszał się,
Obraz ten miał mnie zszokować, czułem że to coś nie jest czymś żywym,
Czułem też tego obecność w mojej głowie,bylo tak bardzo nieludzkie, nie pasowało...

nie mogłem myśleć kiedy tak wbijał mi się do głowy,
Odruchowo wymamrotalem płacząc:
-Nie jesteś bogiem 2x
Po tych słowach obraz tego czegoś zaczął falowac...
Obudzilem się z krzykiem cały spocony, serce walilo jak by chcialo gardłem wyskoczyć, byłem całkowicie zdezorientowany i dłuższą chwilę nie byłem pewien czy dalej mi sie śni.
Po tym co się stało już nie czuje tego niesamowitego połączenia z tamtym wyższym bytem, teraz znowu doświadczam gniewu, wstydu a przede wszystkim ciągły strach.

Taki strach niekiedy paniczny ale tak naprawdę bez konkretnej przyczyny.
Teraz wiem że To coś siedzi w umyśle w podświadomości wykorzystuje strach żeby nas zablokować, zrobią wszystko byś dalej uczestniczył w iluzji rzeczywistości oczami EGO albo w strachu, która również stworzy iluzje. 

 

  Edycja: D.K.

Na forum nie przeklinamy. Nawet w postaci "zamaskowanej".

wulgaryzmy.gif


  • 0

#14

Urgon.

    Młot na matolice

  • Postów: 1273
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

AVE...

Creepypasty mają swój własny temat, to raz. Nie przeklinaj, to dwa. Niezły bełkot, to trzy. Serio, popracuj nad stylem bo to się ciężko czyta. Taki chaos, jakby ci ktoś w tekst granatem rzucił. Treść to też jakiś bełkot, konfabulacje wybujałej wyobraźni albo zwyczajna prowokacja.
  • -1

#15

Auegamma.
  • Postów: 218
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam,

 

a egregory? Servitory? Sigile? Godformy? Thoughtformy? DEIR i prostymi dronami?

 

Pozdrawiam,

Auegamma


  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych


    Google (1)
stat4u