Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Wiadomości z kraju i ze świata


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2846 odpowiedzi w tym temacie

#1

Connor

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Temat służy do wklejania newsów o różnych wydarzeniach z naszego kraju bądź świata, dla których zakładanie osobnego wątku nie ma sensu, gdyż nie rozwinie się z niego żadna większa, poważniejsza dyskusja.
Wątki pasujące do tego tematu zostaną z czasem po kolei przyłączone, a sam temat zostaje przyklejony.
Jeżeli zdarzy się, że któryś news będzie nadawał się na osobny wątek, wówczas posty odnoszące się do niego zostaną wydzielone i powstanie nowy temat.

Parę zasad:
- wypowiadajcie się kulturalnie,
- to w WASZYM interesie leży, aby się dogadać. Sugeruję cytowanie częściowe newsa lub sam tytuł newsa, żebyście się nie pogubili. Cytowanie jest w tym temacie bardzo ważne, proszę mieć przy tym na uwadze punkt 3.12 Regulaminu Forum,
- wiadomości stricte polityczne umieszczajcie w dziale "Polityka", a nie tutaj,
- komentujcie na poziomie, bez dorabiania użytkownikom przydomków np. "aparatczyk", "agent" itp.,
- nie wdawajcie się w przepychanki słowne.

Ponad to w tym temacie obowiązuje Regulamin Forum, a wszelkie jego złamania zauważone przez was raportujcie używając przycisku „Raportuj”.

Wierzę, że sami będziecie potrafili zadecydować o tym, czy dany news nadaje się na zamieszczenie tutaj, czy nie.
Wszelkie złamania Regulaminu będą karane. Bez wyjątków.


  • 0



#2

ultimate

    Animam debeo !

  • Postów: 493
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Pozwolę sobie zacząć tym dość tragicznym newsem.

Rosja: w pożarze szpitala pod Moskwą zginęło 38 osób

38 osób zginęło w nocy w pożarze szpitala psychiatrycznego pod Moskwą - poinformowała rosyjska policja. Płomienie pojawiły się w czasie, gdy wszyscy spali. Budynek niemal doszczętnie spłonął.

Wypadek zdarzył się we wsi Ramienskij, w rejonie dmitrowskim obwodu moskiewskiego, około 40 kilometrów na północ od stolicy Rosji.
Wcześniej podawano, że zginęło 36 ludzi. Liczbę ofiar doprecyzowało rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych, które opublikowało spis pacjentów i pracowników placówki.
Według resortu, gdy wybuchły płomienie, w budynku znajdowało się 41 ludzi. Zginęło 38 osób, dziewięć kobiet i 29 mężczyzn, w tym dwaj przedstawiciele personelu medycznego. Z pożogi uratowało się dwóch pacjentów i pielęgniarka.
Anonimowe źródło w policji, przywoływane przez ITAR-TASS twierdzi, że ofiary nie miały szans na ratunek. - Pożar wybuchł, gdy spali. Część z nich próbowała się ratować, ale zatruła się dymem, budynek właściwie doszczętnie spłonął - podało.
Inne źródło, cytowane przez agencję RIA-Nowosti, podało natomiast, że ofiary zginęły w swych pokojach, a okna szpitala były zakratowane. - Większość zabitych znaleziono na łóżkach; widać było, że nawet nie próbowali się ratować - relacjonowało.
Według wstępnych ustaleń przyczyną zaprószenia ognia mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Ministerstwo ds. nadzwyczajnych dodało, że służby też dość późno otrzymały wezwanie i przybyły na miejsce, gdy budynek już tonął w płomieniach.

żródło



#3 Gość_Kochanie

Gość_Kochanie
  • Tematów: 0

Napisano

Jak miło, że nikt nie wspomniał, iż zaginął wraz z pracownicą ambasady polski dyplomata w Libanie.
Rzekomo się utopili .....


tak samo jak nikt nie podał wiadomości, że użyto Sarinu w Syrii, a społeczność międzynarodowa się zastanawia :/.

Hagel przyznał, że amerykański wywiad ustalił "z różnymi stopniami pewności, że reżim syryjski użył broni chemicznej na małą skalę w Syrii, dokładnie - sarinu". Sekretarz obrony dodał, że użycie broni chemicznej "gwałci wszystkie konwencje prawa wojennego". Kilka dni wcześniej Hagel, przebywając w Kairze wskazywał na fakt, że jednoznaczne ustalenie czy w Syrii użyto broni chemicznej jest bardzo trudne. - Użycie broni chemicznej w środowisku takim jak Syria jest bardzo trudne do ustalenia - przyznawał.


Użytkownik Kochanie edytował ten post 27.04.2013 - 10:19

  • 0

#4

Aequitas
  • Postów: 466
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Izraelski samolot F-16 wyeliminował 25 kwietnia br. bezzałogowy statek powietrzny Hezbollahu. Dron został wykryty nad Morzem Śródziemnym i po identyfikacji zestrzelony rakietą powietrze – powietrze.


Źródło: defence24.pl
  • 0

#5

Robakatorianin
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Amerykański cywilny samolot transportowy Boeing 747 rozbił się w poniedziałek krótko po starcie z bazy lotniczej Bagram koło stolicy Afganistanu Kabulu, a wszystkich 7 członków jego załogi zginęło - poinformowała firma, do której samolot należał.
Klik
http://www.youtube.com/watch?v=fg8k3QPu6Qg
  • 0

#6

aquamen
  • Postów: 337
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Dylematy wokół szczepień

Wśród lekarzy i pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych wzrasta zaniepokojenie, ponieważ coraz więcej osób nie chce szczepić swoich dzieci. Pisze się, że moda na odmowę obowiązkowych szczepień przyszła z Zachodu, bo na przykład w Niemczech nie ma obowiązku szczepienia dzieci.

Co kieruje rodzicami, którzy nie chcą szczepić dzieci? Czy to jakaś bezmyślność i głupota ludzi niezdających sobie sprawy z konsekwencji niepoddania dziecka kalendarzowi obowiązkowych szczepień? Dlaczego kochające matki nie chcą szczepić swoich dzieci?

Osób sceptycznych wobec szczepień zaczęło przybywać w Polsce po pojawieniu się książki I. Sinclaira pt.: „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty”, wydanej w 2006 roku, zawierającej stanowiska medyków i naukowców twierdzących, że coś ze szczepieniami nie jest w porządku. Odsetek rodziców nieszczepiących swoich dzieci wzrósł także za sprawą wystąpień, artykułów i wywiadów z profesor Marią Dorotą Majewską, biochemikiem i neurobiologiem, zajmującą się naukowo od wielu lat problemem bezpieczeństwa szczepień. Prof. Majewska uważa bowiem, że nie ma przekonujących dowodów na to, że w krajach rozwiniętych masowe szczepienia zmniejszają obecnie umieralność dzieci, a jeśli uwzględni się liczby zgonów poszczepiennych, to wydaje się, że może być raczej odwrotnie. Wysuwa wniosek, iż twierdzenie, że w krajach rozwiniętych masowe szczepienia ratują dziś życie i zdrowie wydaje się bezpodstawne. Zauważa, powołując się na dane PZH i WHO, że choroby zakaźne, mimo szczepień nadal się zdarzają, a najczęściej chorują osoby zaszczepione (im więcej szczepień dzieci tym większa ich umieralność). Podkreśla, że w XXI wieku medycyna dysponuje lekami bakteriobójczymi, wirobójczymi, więc w przypadku ewentualnego zachorowania na jakąś chorobę zakaźną jest możliwość skutecznego jej leczenia. Zdaniem prof. Majewskiej, dużo większy sens ma leczenie pojedynczych przypadków chorób zakaźnych, niż masowe szczepienia wszystkich obywateli i okaleczanie tym samym milionów ludzi (możliwe formy powikłań to np.: alergie, astma, autyzm, ADHD, AZS, cukrzyca czy upośledzenie umysłowe).

Poza tym, wielu rodziców nie akceptuje przyjętej przez Sejm w 2012 r. nowelizacji ustawy o szczepieniach i chorobach zakaźnych. Uważają oni, że ustawa ta jest sprzeczna z Konstytucją RP i prawami UE (a więc bezprawna), zmuszająca rodziców do szczepień dzieci i dająca podstawy prawne urzędnikom Sanepidu na karanie grzywną rodziców, którzy nie zaszczepią dziecka, bo twierdzą, że w ten sposób chronią swe dzieci przed poszczepiennym kalectwem lub śmiercią (osoby nieszczepiące nadal stanowią jednak mniejszość, ponieważ wyszczepialność dzieci w Polsce jest na poziomie 97-99 %; taka liczba nie ma wpływu na sytuację epidemiologiczną). „Takie totalitarne rozwiązania prawne są tylko w byłych krajach bloku wschodniego i wynikają z anachronicznych przepisów rodem z poprzedniego sytemu. Czy ustawodawcy zależy na tym, aby nasze społeczeństwo było ubezwłasnowolnione i wykorzystywane do eksperymentów medycznych? Znowelizowane przepisy, na przykład definicja choroby zakaźnej, mogą doprowadzić do nadużyć i przymusowego szczepienia całego społeczeństwa ryzykownymi i nieprzebadanymi należycie szczepionkami (warto przypomnieć sobie historię świńskiej grypy i nieprzebadanych do końca szczepionek, po których wiele dzieci zapadło na narkolepsję). Mało kto zdaje sobie też sprawę, że przeprowadza się wiele badań klinicznych szczepionek na zlecenie firm farmaceutycznych. Czy rodzice wiedzą, na jakie ryzyko są narażane ich dzieci biorące nieświadomie udział w tych eksperymentach? Polska jest w czołówce pod względem liczby obowiązkowych szczepień, często gorszej jakości niż w krajach zachodnich (np. DTPw, pełnokomórkowa szczepionka przeciwko błonicy, krztuścowi i tężcowi, powodująca wiele powikłań i niestosowana już prawie nigdzie na świecie, której polskie dzieci otrzymują cztery dawki)” – mówi Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”.

Jak się zorientowałam, w 16 krajach europejskich (Austria, Cypr, Dania, Estonia, Finlandia, Hiszpania Holandia, Islandia, Irlandia, Litwa, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania) nie ma obowiązku szczepień zapisanego w ustawie. W tych krajach panuje zupełnie inny klimat publicznej debaty. Lekarze nie boją się obiektywnych wypowiedzi wobec szczepionek, nie boją się mówić krytycznie o wadach systemu szczepień. Polskim rodzicom nie podoba się powszechne pomijanie tej drugiej strony – ciemnej strony szczepień. Lekarze unikają dyskusji z pacjentami, bo o czym tu rozmawiać. Takie jest prawo przecież… Jeśli postąpią inaczej, grozi im ostracyzm w środowisku, sprawa w sądzie, a nawet odebranie prawa wykonywania zawodu! W wymienionych wyżej krajach rodzice mogą swobodnie rozmawiać o szczepionkach z lekarzami i mają wybór preparatów (od monowalentnych po skojarzone). Mogą liczyć na indywidualne podejście do ich dziecka.

Strona przeciwna szczepieniom uważa, że walcząc z chorobami za pomocą szczepień przeszkadzamy organizmowi oczyścić się i zabezpieczyć przez cięższymi chorobami, podczas gdy organizm jest wystarczająco silny, by poradzić sobie z chorobą. To tak jak z gorączką – gdy zbijamy gorączkę pozbawiamy się metod, jakich używa organizm, by walczyć z chorobami. Gorączka jest narzędziem do walki z zarazkami, czynnikiem, który mobilizuje ludzki układ immunologiczny do walki z chorobą.

Dołączona grafika

Źródło

Belgia – Wykoleił się pociąg z niebezpiecznymi chemikaliami


Co najmniej jedna osoba nie żyje, a kilkanaście zostało rannych w katastrofie pociągu towarowego, przewożącego niebezpieczne chemikalia, który wykoleił się w sobotę koło Gandawy na północy Belgii. Kilka wagonów-cystern uległo poważnym uszkodzeniom, doszło do szeregu eksplozji i kilkunastogodzinnego pożaru. Według różnych źródeł, powołujących się na belgijskie władze, w katastrofie zginęła jedna bądź dwie osoby. Mówi się także o kilkunastu rannych (pierwsze doniesienia mówiły o 14, późniejsze – o 17 rannych). Gubernator prowincji Wschodnia Flandria Jan Bries nie chciał potwierdzić doniesień mediów, iż jedna z ofiar śmiertelnych katastrofy zmarła wskutek zatrucia wyziewami. Jak zaznaczył, sprawa ta wymaga jeszcze zbadania. Według gubernatora wszyscy poszkodowani w wypadku to okoliczni mieszkańcy.
Dołączona grafika


Do wypadku doszło na wschód od miasta Gandawa, około godziny drugiej nad ranem. Nie wiadomo, dlaczego doszło do wykolejenia. Jak napisała gazeta „Le Monde” prawdopodobną przyczyną wypadku była za duża prędkość. Pociąg transportował chemikalia z Holandii do portu w Gandawie. Ładunkiem pociągu był konkretnie akrylonitryl, bardzo łatwopalna i silnie trująca substancja, stanowiąca poważne zagrożenie dla życia.

- Akrylonitryl nie dość, że jest substancją łatwopalną, to jest też substancją toksyczną wydzielającą opary cyjanowodoru i dwutlenku azotu – wyjaśniła Beata Płomecka, dziennikarka Polskiego Radia w Belgii.

- Substancja ta jest dobrze wchłania się przez skórę, powoduje problemy z oddychaniem, a czasem utratę świadomości i śpiączkę, a przedłużający się kontakt z nią może doprowadzić nawet do śmierci – powiedziała Płomecka.

Sprawna ewakuacja

W środku nocy z piątku na sobotę przeprowadzono ewakuację łącznie 300 osób z okolicznych domów. Znajdowały się one bowiem w 500-metrowej strefie bezpieczeństwa, utworzonej w związku z podejrzeniem wystąpienia kolejnych wybuchów.
- Kilka osób trafiło do szpitala z objawami zatrucia – mówiła Płomecka. Nie ma jednak zagrożenia dla ich życia.

Pozostali mieszkańcy noc z soboty na niedzielę spędzą w domu gminnym w Wetteren lub na innym miejscu. Osobom mieszkającym nieco dalej od miejsca katastrofy polecono, by nie wychodziły z domów i nie otwierały okien.

Trudny do opanowania pożar

Pożar, który wybuchł tuż po szeregu eksplozji, trwał około 16 godzin – do wczesnego wieczora. Strażacy postanowili bowiem poczekać na całkowite wypalenie się zawartości cystern, gdyż ich gaszenie wodą mogłoby doprowadzić do powstania trujących oparów.

Ponadto, jak informował jeden ze strażaków, bojąc się kolejnych wybuchów nie chcieli oni przekraczać wyznaczonej strefy bezpieczeństwa i zbliżać się do zniszczonych wagonów. Służby prowadziły również pomiary w obszarze, nad którym dryfowała chmura dymu z płonącego składu, jednak nigdzie nie stwierdzono zagrożenia. Prace nad uprzątnięciem zniszczonych wagonów i usunięciem skażenia mogą potrwać kilka dni.

Źródło

Szef więziennego gangu zapłodnił 4 strażniczki

Skandal w zakładzie karnym w Baltimore (USA). Prokuratura oskarżyła 25 osób o przynależność do więziennego gangu. Wszyscy pracowali dla skazanego Tavona White, zwanego Buldogiem, oczekującego na wyrok w sprawie o zabójstwo. Szokuje przede wszystkim fakt, że wśród oskarżonych o przemyt, haracze i przemoc jest 13 strażniczek więziennych! Cztery z nich były tak oddane swojemu "szefowi", że utrzymywały z nim kontakty seksualne. "Buldog" dorobił się w ten sposób piątki dzieci!

Dołączona grafika

Tavon White szybko odnalazł się w więziennej rzeczywistości. Działania za kratkami przynosiły mu pokaźne zyski. Z "zarobionych" pieniędzy kupił mercedesa i BMW. Chodził w markowych ubraniach i używał drogich kosmetyków. A wszystko tuż pod nosem władz więzienia. Działania nie byłyby możliwe, gdyby nie wataha, jaką otaczał się gangster. Śledczy ustalili, że do grupy należało 6 więźniów, 5 osób pozostających na wolności i 13 pracowników więzienia. Wśród tych ostatnich były same funkcjonariuszki.

Gdy ten fakt wyszedł na jaw, w mieście wybuchł skandal. Okazało się, że kobiety były bezgranicznie oddane "Buldogowi". Część strażniczek utrzymywało z mężczyzną kontakty seksualne. Cztery z nich zaszły w ciążę, w tym jedna z nich dwa razy. Dwie kobiety mają wytatuowane na ciele jego imię - jedna na szyi, a druga na nadgarstku. Strażniczki w zamian za oddanie gangsterowi dostawały pieniądze, drogą biżuterię i możliwość korzystania z luksusowych aut, które kupił bandyta. Tavon White przebywa w areszcie od 2009 roku. W środę odbędzie się kolejna rozprawa w jego sprawie.

Źródło
  • 0

#7

MatixXx
  • Postów: 12
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Śmiertelny wypadek na pokazach lotów starych samolotów

Do śmiertelnego wypadku doszło na pokazach lotów na madryckim lotnisku Cuatro Vientos. Zginął 35-letni pilot, Ladislao Tejedor, którego samolot rozbił się o ziemię. Rannych zostało 8 osób, m.in. ojciec pilota, który usiłował wyciągnąć go z płonącej maszyny.
Dołączona grafika

W każdą pierwszą niedzielę miesiąca na podmadryckim lotnisku Cuatro Vientos odbywają się pokazy lotów starych maszyn.

Dzisiaj jedna z nich - dwusilnikowy samolot z lat 50-tych - runęła z wysokości 500 metrów i uderzyła w hangar, w którym stoją helikoptery hiszpańskiej policji. Samolot stanął w płomieniach. Mimo że pogotowie ratunkowe przyjechało niespełna minutę później, pilot zmarł w drodze do szpitala. Jak poinformowano, miał nie tylko poparzoną skórę, ale też gardło i przełyk.

Rannych zostało 8 osób, które próbowały wyciągnąć mężczyznę z płonącego samolotu. Żadnej z nich nie grozi niebezpieczeństwo.

Ladislao Tejedor był doświadczonym pilotem i doradcą ministra obrony narodowej, Pedro Morenesa.



Źródło
  • 0

#8

aquamen
  • Postów: 337
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

"Polska wolna od dewiacji". Marsz w obronie rodziny


Marsz w obronie rodziny i wartości katolickich przeszedł ulicami Gdańska. Manifestujący sprzeciwiali się promowaniu homoseksualizmu w życiu publicznym.

Dołączona grafika

Marsz przeszedł spod kościoła św. Brygidy, w którym wcześniej odprawiona została msza św. w intencji ojczyzny, ulicami w centrum miasta pod pomnik króla Jana III Sobieskiego. Na czele pochodu niesiono transparent z napisem "Stop homodyktatowi". Chłopak i dziewczyna - to jest rodzina". Na innych transparentach umieszczono hasła: "Nie róbcie krzywdy naszym dzieciom", "Walczymy o dzieci". Wiele osób trzymało w rękach biało-czerwone flagi.

Uczestnicy marszu skandowali: "Nie tęczowa, nie laicka, tylko Polska katolicka", "Polska wolna od dewiacji", "Człowiek rodzi się normalny, nie homoseksualny", "Polskie szkoły zamykacie, a zboczeńców popieracie". Wznoszono także takie hasła jak: "Tylko idiota głosuje na Palikota", "Przeżyliśmy Niemca, Ruska; przeżyjemy rządy Tuska", "Nie oddamy wam telewizji Trwam", "Wolne media, wolność słowa, wolna Polska narodowa". W trakcie marszu śpiewano także pieśni religijne.

- Dziś w Polsce normalność jest atakowana. Nie możemy żyć tak jak nasi dziadkowie i babcie tylko mamy być nowocześni. A nowocześni to oznacza, że mamy być otwarci na wszelkie dewiacje, odrzucić wszelkie wartości lub uznać, że wartości są względne - powiedziała główna organizatorka marszu Anna Kołakowska z Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę.

Wśród uczestników marszu byli m.in. posłowie PiS Andrzej Jaworski i Dorota Arciszewska-Mielewczyk, środowiska związane z klubem Gazety Polskiej, członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego i Ligi Obrony Suwerenności.

Źródło

Łaziki marsjańskie znowu nawiązały komunikację z centrum nadzoru NASA


Niemal miesięczna przerwa w komunikacji między Ziemią a przebywającymi na powierzchni Marsa amerykańskimi łazikami dobiegła końca. Kontaktu z urządzeniami nie nawiązywano celowo, ponieważ niekorzystne ułożenie planet względem Słońca niosło poważne ryzyko zakłócenia instrukcji wysyłanych do łazików, co mogło skutkować nawet ich unieruchomieniem.

Dołączona grafika

Problem komunikacyjny powodowało Słońce znajdujące się między Ziemią a Marsem. Komunikacja w tym czasie została ograniczone do minimum. Inżynierowie z Jet Propulsion Laboratory poinformowali, że Opportunity przeszedł w tryb czuwania, co nieco ich zaskoczyło, ale uznano, że musiało do tego dojść podczas rutynowej kontroli kamery. To i tak cud, że ten 8 letni łazik nadal działa. Obecnie oczekuje na kolejne instrukcje.

Jeśli chodzi o Curiosity to łazik przesyłał na Ziemie statusy swojego stanu. Działo się to jednak tylko w jednym kierunku, bo transmisje z wykorzystaniem sondy Mars Reconnaissance Orbiter były przekazywane nawet w trakcie słonecznej koniunkcji. Naukowcy planują wznowienie badań z wierceniem w gruncie marsjańskim włącznie. Łazik powróci do pełnej operacyjności do najbliższej środy.

Źródło
  • 0

#9

aquamen
  • Postów: 337
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Ministerstwo pracy chce przykrócić bezrobocie

Od połowy przyszłego roku, bezrobotny, który odmówi przyjęcia już pierwszej oferty z urzędu pracy, zostanie wykreślony z rejestru na 9 miesięcy. Straci dostęp do bezpłatnej służby zdrowia - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Zmiany mają też dotyczyć samych urzędów pracy.

Dołączona grafika

Takie zmiany od maja 2014 roku szykuje resort pracy. Rząd chce ukrócić "fałszywe" bezrobocie, bo szefowie urzędów pracy od lat alarmują, że duża część osób bezrobotnych żadnego zatrudnienia nie szuka. Zależy im przede wszystkim na ubezpieczeniu zdrowotnym. W praktyce, najczęściej pracują na czarno.

Pomysł ministerstwa pozytywnie oceniają eksperci. Jak podkreślają, celem bezrobotnego jest znalezienie zajęcia, a zasiłek i ubezpieczenie to wyłącznie narzędzia chroniące, gdy pozostaje bez pracy. Według "Gazety Wyborczej" tylko w Warszawie takie zjawisko dotyczy połowy bezrobotnych.

Ministerstwo zamiata bezrobocie pod dywan?
Wątpliwości ekonomistów budzi jednak to, że pomysł resortu pracy jest sposobem na poprawienie złych statystyk. Bezrobocie w marcu wyniosło ponad 14 procent. Podobny zabieg przeprowadziła w 2009 roku ówczesna minister pracy Joanna Fedak. Rozluźniła kryteria wykreślania z rejestru bezrobotnych i wydłużyła czas po którym można ponownie rejestrować się w urzędzie pracy. Dzięki temu, oficjalnie, bezrobocie spadło, choć w praktyce liczba osób bez pracy nie zmieniła się. Planowane zmiany dotyczyć mają też samych urzędów pracy. Wysokość wynagrodzenia urzędnika ma zależeć od efektów jego pracy.

Każda osoba bezrobotna po rejestracji będzie przypisywana do jednego z trzech profili. W pierwszym, znajdą się osoby aktywne, które szukają jedynie ofert pracy i z resztą same sobie poradzą. W drugiej, znajdą się bezrobotni wymagający wsparcia, którzy najpierw muszą podnieść swoje kwalifikacje. W trzecim profilu znajdą się osoby "oddalone od rynku pracy", czyli m.in. ci, którzy zatrudnienia szukają od dawna. Tymi bezrobotnymi urzędy zajmą się wspólnie z ośrodkami pomocy społecznej i prywatnymi agencjami zatrudnienia.

Źródło
  • 0

#10

Padael

    Tauri

  • Postów: 1017
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Bezpłatny dostęp do służby zdrowia powinien być elementarnym prawem każdej jednostki, niezależnie od położenia. Gdzie my żyjemy i kto dał prawo do wykluczania innych z tak podstawowej funkcji państwa. Później będzie czas na płatne szkolnictwo i z naszych podatków utrzymywać będziemy armię urzędników, wojsko i policję, choć ta wymyśli mandaty za nadmierną liczbę oddechów i wyżywi się sama ;)
Pytanie dlaczego nie reformuje się państwa i nie ogranicza zatrudnienia w szeroko pojętej administracji państwowej?
Czystym zabiegiem ograniczającym fikcyjnie bezrobocie będzie przesuwanie bezrobotnych z grupy trzeciej do opieki społecznej.

Na papierze zmniejszy się liczba bezrobotnych, którzy podlegać będą zasiłkom z opieki i wtedy nie będą mieli żadnej motywacji do poszukiwań pracy, mając zasiłki i to nie czasowe ale stałe.

Całkiem możliwe, że w dobie eliminowania ludzi w procesach produkcji a zastępowania zautomatyzowanymi liniami produkcyjnymi państwa na stałe założą, że część społeczeństwa trwale będzie utrzymywać się z zasiłków i dotyczy to całego świata.

Użytkownik Padael edytował ten post 06.05.2013 - 09:21

  • 0



#11

aquamen
  • Postów: 337
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Dochód podstawowy dla wszystkich

W Szwajcarii w kwietniu 2012 roku formalnie zawiązano nową inicjatywę pod nazwą „Na rzecz bezwarunkowego dochodu podstawowego” [fr, także i pozostałe odnośniki prowadzą do stron w języku francuskim], która ma na celu wprowadzenie nowego prawa federalnego. Pomysł, który w zasadzie opiera się na przekazywaniu przez państwo wszystkim obywatelom miesięcznego dochodu podstawowego niezależnego od wysokości dochodów ani wykonywanej pracy, wywołał masę komentarzy we szwajcarskiej blogosferze.

Szwajcarski proces referendalny, to część systemu demokracji bezpośredniej pozwalający obywatelom wyzywać do zmian prawnych na poziomie federalnym i konstytucyjnym.

Jeżeli do 11 października 2013, pod inicjatywą podpisze się ponad 100 000 osób, wówczas Zgromadzenie Federalne będzie musiało zająć się tą inicjatywą i rozpisać referendum, gdy uzna, że inicjatywa jest uzasadniona i wiarygodna.

Pascal Holenweg wyjaśnia na swoim blogu całą sprawę:

„Inicjatywa obywatelska „Na rzecz bezwarunkowego dochodu podstawowego” proponuje, by „ustanowienie bezwarunkowego zasiłku powszechnego” zostało wpisane do konstytucji federalnej, co „pozwoli całemu społeczeństwu prowadzić godne życie i brać udział w życiu publicznym”. Prawo to dotyczy finansów i ustanawia wysokość zasiłku (wnioskodawcy sugerują kwotę około 2000–2500 franków szwajcarskich miesięcznie (czyli ok. 6 800–8500 złotych miesięcznie), czyli kwotę równą maksymalnemu zasiłkowi z opieki społecznej obecnie wypłacanemu. Jednak nie zostało to wpisane do tekstu inicjatywy). Dochód podstawowy nie będzie powiązana z żadnymi warunkami: nie jest zależny od wysokości dochodów. Jest powszechny (każdy go otrzyma) oraz egalitarny (każdy otrzyma taką samą kwotę). Jest również osobisty (wypłacany osobom, a nie na gospodarstwo). Nie jest to jednak dochód mający zastąpić utraconą pensję. Zastępuje raczej dodatki wypłacane osobom mającym niższy dochód (zasiłki dla bezrobotnych, renty, zasiłki rodzinne, stypendia dla studentów, świadczenia dla osób niepełnosprawnych). W jaki sposób będzie finansowany? Poprzez bezpośrednie opodatkowanie dochodów i majątków, pośrednie opodatkowanie konsumpcyjne (VAT), opodatkowanie nałożone na transakcje finansowe, a przede wszystkim dzięki relokacji środków obecnie przydzielonych do wypłacania emerytur/rent wypłacanych przez państwo oraz zasiłków dla bezrobotnych, ubezpieczenia społecznego oraz innych zasiłków z opieki społecznej, które są niższe niż kwota dochodu podstawowego.”

Fred Fred Hubleur zwraca uwagę na swoim blogu:

„Istotną rzeczą jest to, że dochód ten jest ustalony dla wszystkich bez obowiązku pracy. Racja, to dochód bez zatrudnienia. To może wydawać się szokujące. Ale w jego sercu leży dająca się uzasadnić idea. Z jednej strony, walczymy z biedą i brakiem zabezpieczenia. Nie będzie już więcej potrzeby, aby opieka społeczna zwiększał czyjeś dochody oraz wypłacała dziesiątki różnych i niewydolnych zasiłków. Dochód bezwarunkowy jest równie dobrą wiadomością dla innowacji i kreatywności. (…) Dokonaliśmy także zmian paradygmatu, którą zatwardziali kapitaliści mogą uznać za alarmującą: wyzwolenia człowieka pracującego, przywrócenia mu jego statusu homo sapiens na rzecz homo travaillus (nota edytorska: „homo travillus” to gra słów. Określenie to opisuje „człowieka pracującego”), który w naszym społeczeństwie dzierży władzę.”

Martouf podaje kilka argumentów za dochodem podstawowym, co zilustrowane jest poniżej:

Dołączona grafika

Ta nowa wizja świata została w szczególności zgłębiona w helwecko-niemieckim filmie Dochód podstawowy: inicjatywa kulturalna, autorstwa Ennona Schmidta i Daniela Hanii, dwóch z ośmiu obywateli Szwajcarii pomysłodawców inicjatywy:

„Na co przeznaczysz dochód podstawowy?”

Internauci stawiali na stornie BIEN_Switzerland, szwajcarskiego oddziału światowej sieci wzywającej do ustanowienia dochodu podstawowego, następujące pytania:

„Proszę bardzo. Otrzymujesz 2500 franków szwajcarskich miesięcznie bez żadnych zobowiązań. Powiedz nam, jak zmieniłoby się twoje życie? Powiedz, jak spędzałbyś wolny czas? Na co poświęcił byś życie?”

Odpowiedzi były zróżnicowane. Antoine otworzyłaby restaurację. Gaetane stworzyłby farmę. Renaud poświęciłby się muzyce:

„Pierwszym moim projektem byłoby dokończenie instrumentu muzycznego, który właśnie tworzę i spróbowałbym wprowadzić go do masowej produkcji. Jednocześnie dawałbym lekcje gry na moim ulubionym instrumencie, który nie jest w tym regionie popularny.”

Użytkownik herfou70 potraktowałby priorytetowo swoją rodzinę:

„Jestem ojcem (3 dzieci: 6, 11 i 14 lat) i w rodzinie tylko ja zarabiam. Otrzymywanie podstawowego dochodu pozwoliłoby mi poświęcić więcej czasu rodzinie. Moja żona także miałaby możliwość robienia czegoś poza zajmowaniem się domem, co pozwoliłoby jej się rozwijać.”
Zdjęcia z plakatów inicjatywy “Dochód bezwarunkowy dla wszystkich”.

Osoby wspierające tę inicjatywę zorganizowały na Facebooku konkurs pod nazwą „gwiazda dla życia”. Osoby odwiedzające stronę zachęcane są do zrobienia sobie zdjęcia, jakby były skazane na dożywocie.

Dochód podstawowy „wyrządzi więcej złego niż dobrego”

Ta idea nie przekonuje jednak każdego. Zdaniem Jeana Christopha Schwaaba, członka niższej izby parlamentu szwajcarskiego, socjaliści nie mogą wspierać propozycji, która „wyrządzi więcej złego niż dobrego i może okazać się katastrofą dla pracodawców”. Na swoim blogu podaje wyjaśnienie:

„Osoby popierające dochód podstawowy twierdzą, że to musi „uwolnić ludzi od obowiązku zarabiania na życie” i doprowadzi do zniknięcia niestabilnych i niskopłatnych miejsc pracy, ponieważ nikt, w związku z zagwarantowaną przez dochód podstawową płacę minimalną, nikt nie zechce już tych stanowisk. Bardziej prawdopodobny jest odmienny skutek. Ponieważ niski poziom zasiłków nie będzie wystarczający by zaspokoić pierwotne cele inicjatywy, to jest przyzwoitego poziomu życia, beneficjenci i tak będą zmuszeni do pracy, pomimo dochodu podstawowego. Presja zaakceptowania każdej dostępnej pracy nie zniknie. W końcu, bezwarunkowy dochód podstawowy, co najgorsze, na stałe wykluczy z rynku pracy sporą ilość pracowników (za sprawą odmawiania im prawa do pracy): ci, którzy uznawani byli za osoby mające niewystarczający potencjał do zarabiania (np. ze względu na niepełnosprawność, chorobę lub brak kwalifikacji) będą musieli po prostu zadowolić się dochodem podstawowym.”

Jego analiza jest kontrowersyjna, co widać po komentarzach pod wpisem. Jeff Renault wyjaśnia z francuskiej perspektywy dlaczego lewica „śmiertelnie się uwzięli przeciwko” bezwarunkowemu dochodowi podstawowemu:

„Lewica końca wieku XIX i XX została stworzona na wartościach takich jak praca i ochrona pracowników. Walka ta, skupia się wokół nigdy nie kończącej się obrony płatnych robotników i świętego Graala płatnych umów na stałe, pomimo, iż ten „status” dotyczy tylko mniejszości.”

Wraz z rozpoczęciem inicjatywy, Hubleur ma nadzieję, że w Szwajcarii rozpocznie się wielka debata społeczna:

„Przynajmniej, otworzy to drzwi do wielkiej debaty społecznej i da szanse na zastanowienie się nad tym czego chcemy i do jakiego rodzaju życia dążymy. Od pewnego czasu śledziłem ideę powszechnego systemu zasiłkowego (występującego po wieloma nazwami). Pamiętam jak na uniwersytecie wiele lat temu dyskutowaliśmy o tym na zajęciach dotyczących niestabilności i więzi społecznych. Pomysł ten, szczerze mówiąc, jest bardzo kuszący i zasługuje na przypatrzenie się mu z bliska. Przypatrując się światu stworzonemu przez obecny model kapitalistyczny, produktywistyczny, w końcu zaczniesz tęsknić za czymś innym, za światem, który każdemu daje lepszą szansę.”

Źródło



Amerykanie nie chcą pochować podejrzanego o zamach w Bostonie

Władze cmentarzy w Bostonie ani myślą pochować zamachowca, który podłożył bombę podczas maratonu. Na pogrzeb nie chce też zgodzić się miasto, gdzie mieszkał Tamerlan Carnajew.

Dołączona grafika

Nadal nie wiadomo gdzie zostanie pochowany Tamerlan Carnajew - starszy z braci podejrzanych o dokonanie zamachu w Bostonie. Jego ciała nie chcą przyjąć ani lokalne cmentarze ani miasto, w którym mieszkał.

Tamerlan Carnajew zginął w starciu z policją 19 kwietnia. W ubiegłym tygodniu jego ciało wydano rodzinie. Pochówku zgodził się dokonać właściciel domu pogrzebowego z Worcester w Massachusetts Peter Stefan. Nie jestem od tego by wybierać sobie zmarłych - tłumaczył gdy pod jego zakładem niewielka grupa protestujących z amerykańskimi flagami skandowała USA! USA! domagając się by sprawcy zamachu nie chować na amerykańskiej ziemi.

Wszystkie cmentarze w rejonie Bostonu, do których zwrócił się Peter Stefan, odmówiły przyjęcia zmarłego. Władze Cambridge, gdzie mieszkał Carnajew, również oświadczyły, że nie życzą go sobie na miejskim cmentarzu. Powrót do normalności dla naszych obywateli jest i tak trudny i stresujący. Nie chcemy by dodatkowo został zakłócony przez zgiełk, protesty oraz media - oświadczył dyrektor zarządzający Cambridge, Robert Healy. Mieszkający w USA wuj Tamerlana Carnajewa, Rusłan Carni ma nadzieję, że mimo problemów uda mu się pochować bratanka na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Źródło EDIT : Korekta tytuł wiadomości.



Problem plemnika

Zaburzenia płodności dotykają mężczyzn równie często jak kobiety. Medycyna znalazła już na to sposób.

Liczba par mających trudności z poczęciem dziecka rośnie lawinowo. Jeszcze do niedawna przyczyna problemów z zajściem w ciążę częściej leżała po stronie kobiety. Obecnie w prawie połowie przypadków niepłodność diagnozuje się u mężczyzn. Co gorsza, panowie zbyt rzadko i zbyt późno trafiają do specjalistów.

Seks co dwa dni

Przyczyna trudności z poczęciem dziecka w przypadku mężczyzny to najczęściej obniżone parametry nasienia, a zwłaszcza zbyt mała liczba plemników. – Skąd to się bierze? Niedożywienie lub złe odżywianie prowadzące do otyłości, stres, mało ruchu, używki, choroby zapalne dróg wyprowadzających nasienie, wady wrodzone, a także choroby onkologiczne i genetyczne. Naukowcy wyliczyli ostatnio, że zaledwie 12 proc. alkoholików oraz 6 proc. nałogowych palaczy ma prawidłowe parametry nasienia – mówi dr Robert Jarema z kliniki leczenia niepłodności InviMed.

Dołączona grafika

Nawet jeżeli plemników jest dużo, mogą one być w nie najlepszej kondycji, co można rozpoznać po tym, jak się przemieszczają. – Plemniki mogą się poruszać na różne sposoby – tłumaczy prof. Krzysztof Łukaszuk z kliniki leczenia niepłodności Invicta. – Mamy cztery typy ruchu. Pierwszy, zwany ruchem A, jest najbardziej pożądany, bo wtedy młody i silny plemnik prze do przodu szybko i zwinnie. W ruchu B nie podąża wyłącznie przed siebie, ale i na boki. Jeszcze mniej efektywny jest plemnik poruszający się ruchem C, tylko w jednym miejscu. A niektóre plemniki mogą jedynie drgać, co specjaliści określają jako ruch D.

W ostatnich dwóch przypadkach szansa na zapłodnienie jest nikła. W takiej sytuacji trzeba razem z lekarzem ustalić leczenie. – Warto też, aby mężczyzna uprawiał seks nie rzadziej niż co dwa–trzy dni, inaczej jakość jego plemników będzie obniżona, co może utrudniać zapłodnienie – mówi prof. Łukaszuk.

Akcja defragmentacja

Lekarze dysponują metodami pozwalającymi większości mężczyzn doczekać się dziecka. – Potrafimy zlikwidować problem aż w 70 proc. przypadków zdiagnozowanej niepłodności męskiej – mówi dr Jarema. Pomoc zapewniają zaawansowane techniki oceny nasienia oraz wyodrębnienie zdrowych plemników i zapłodnienie nimi komórki jajowej.

Sytuacja nie jest beznadziejna, nawet gdy większość plemników w nasieniu ma uszkodzone geny. – Nasienie mężczyzny ma dobre parametry, jego partnerka też jest zdrowa, ale nie udaje im się doprowadzić do ciąży albo ciąża jest roniona na wczesnym etapie – mówi prof. Łukaszuk. Taka sytuacja pozwala lekarzom przypuszczać, że być może chodzi o uszkodzenie genów, tzw. fragmentację materiału genetycznego. – Dzieje się tak w przypadku starzejących się lub narażonych na niekorzystne czynniki plemników. Nie widać jeszcze procesu ich obumierania pod mikroskopem, ale specjalistyczne badania wykrywają, że w takim plemniku dochodzi już do poszatkowania DNA – tłumaczy prof. Łukaszuk.

Lekarze stosują wtedy zaawansowaną technologicznie metodę separacji plemników. Oddziela się plemniki ze zdrowymi genami i używa się ich do zapłodnienia komórki jajowej in vitro. Może to dalekie od naturalnego sposobu poczęcia wymarzonego potomka, ale za to skuteczne.

Źródło


Amerykanin skazany na 15 lat ciężkich robót w Korei Północnej

Sąd Najwyższy Korei Północnej skazał obywatela USA Kennetha Bae na 15 lat ciężkich robót za "zbrodnie przeciwko Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej" - poinformowała rządowa północnokoreańska agencja KCNA.

Dołączona grafika

44-letni Bae, który z pochodzenia jest Koreańczykiem i którego nazwisko w języku koreańskim brzmi: Pae Jun Ho, został aresztowany w listopadzie ubiegłego roku w mieście Nadzin w specjalnej strefie ekonomicznej niedaleko granicy z Chinami i Rosją, w grupie pięciu turystów, którzy przyjechali do Korei Płn. na kilkudniową podróż.

- W toku śledztwa przyznał się on do popełnienia przestępstw, których celem było obalenie Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (...) Istnieją dowody potwierdzające jego przestępstwa - oznajmiła przed kilkoma dniami agencja KCNA.

Media podawały, że Amerykanin jest organizatorem wycieczek. Jeden z jego znajomych powiedział agencji AP, że Bae jest chrześcijaninem i misjonarzem; mieszkał w jednym z przygranicznych miast w Chinach. Często podróżował do Korei Północnej z pomocą żywnościową dla sierot. Nie jest jasne, czy próbował tam prowadzić działalność misyjną.

Wyrok może zaostrzyć i tak już bardzo napięte stosunki amerykańsko-północnokoreańskie. Jeszcze przed jego ogłoszeniem zachodnie agencje zwracały uwagę, że proces Amerykanina zbiegł się ze wzrostem napięcia na linii Waszyngton-Pjongjang w ostatnich tygodniach. Korea Północna zaczęła grozić atakami na Stany Zjednoczone, Koreę Południową i Japonię po rozszerzeniu wobec niej przez ONZ sankcji nałożonych w reakcji na lutową trzecią próbę nuklearną. Pjongjang żądał też zakończenia wspólnych manewrów wojskowych USA i Korei Południowej.

O uwolnienie Bae zabiegał były amerykański dyplomata Bill Richardson podczas prywatnej wizyty w Korei Płn. w styczniu br. W przeszłości negocjował on uwolnienie Amerykanów przetrzymywanych przez Pjongjang. Niektórzy z nich byli chrześcijanami oskarżonymi o szerzenie wiary. Bae jest szóstym z rzędu od 2009 roku obywatelem USA przetrzymywanym przez Koreę Północną. W tych wcześniejszych przypadkach Amerykanie zostali deportowani lub uwolnieni po tym, jak w ich sprawach interweniowali byli prezydenci USA.

Źródło
  • 1

#12

Robakatorianin
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

W amerykańskim stanie Kentucky 5-letni chłopiec zastrzelił 2-letnią siostrę - poinformowało w środę biuro szeryfa w mieście Cumberland. Lokalny portal internetowy podał, że malec strzelił z własnej broni, którą otrzymał w prezencie.

Wiadomo, że do tragedii doszło podczas zabawy. Strzelba stała w rogu pokoju. W jej komorze znajdował się jeden pocisk. W chwili gdy padł strzał, matka dzieci przebywała na werandzie. Dziewczynka zmarła po przewiezieniu do szpitala.

Rodzice dzieci twierdzą, że nie wiedzieli, że broń jest naładowana. Chłopiec otrzymał ją rok temu w prezencie. Firma Crickett, producent strzelby, ma bogatą ofertę broni strzeleckiej dla dzieci i młodzieży. Sprzedają ją pod hasłami reklamowymi: "Moja pierwsza strzelba" i "Najlepsza broń dla amerykańskiej młodzieży".
Klik
Tak to jest jak się broń daje każdemu pod pozorem respektowania wolności do posiadania...
  • 0

#13

Robakatorianin
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Trzy zaginione przed 10 laty w Cleveland kobiety odnaleziono w domu Ariela Castro. 52-letni mężczyzna został natychmiast aresztowany, jego los podzielili też dwaj bracia. Z zawodu kierowca, z zamiłowania muzyk basista, przez wiele lat ukrywał przed sąsiadami tajemnicę.

Amanda Berry zaginęła w kwietniu 2003 w wieku 16 lat. Gina DeJesus miała 14 lat, gdy zniknęła w kwietniu 2004. W sierpniu 2002 po raz ostatni widziano 21-letnią wówczas Michele Knight. Wszystkie mieszkały na tym samym przedmieściu Cleveland, wszystkie zniknęły w okolicach Seymour Avenue.To przy tej ulicy stoi dom, w którym zostały odnalezione w ten poniedziałek. W tym domu od 1992 roku mieszka Ariel Castro. Krótko po tym, jak Amanda Berry podała jego nazwisko policji, został aresztowany w pobliskiej restauracji fast-food.


Był znany policji
Lokalne media starają się teraz zdobyć jak najwięcej informacji o Castro. Wiadomo, że w domu przy Seymour Avenue mieszkał oficjalnie sam, choć ma co najmniej dwoje dorosłych dzieci.

W 1993 r., jak donosi NewsChannel5, został aresztowany za przemoc domową, choć nie wiadomo, kto miał być ofiarą jego agresji. Procesu ostatecznie nie było, ale w jeszcze w tym samym miesiącu Castro został aresztowany za zakłócanie porządku i uznany za winnego. Według informacji pozyskanych przez ten sam kanał telewizyjny, Castro w latach 1995-2008 był zatrzymywany sześć razy przez policję za łamanie przepisów drogowych.

Ariel Castro nie dość, że mieszkał w tej samej okolicy, co porwane dziewczyny, ale też mógł je osobiście znać. Policja potwierdziła, że sprawdza powiązania córki Castro i Amandy Berry. Obie dziewczyny chodziły do tej samej klasy.Z kolei stryj Ariela, Ceasar Castro mówi, że cała rodzina Castro znała się z rodziną DeJesus, a dzieci z obu rodzin "razem dorastały". A to Gina DeJesus była jedną z trzech porwanych dziewczyn. W 2004 roku w lokalnej gazecie "The Plain Press" ukazał się artykuł pt. "Zniknięcie Giny DeJesus zmieniło jej sąsiedztwo". Autorem był Ariel "Anthony" Castro. Przypominające ten fakt media różnią się, podając, że artykuł napisał albo syn Ariela, albo nawet sam Ariel.


"Grillowałem z tym gościem"
Jeszcze do listopada 2012 r. Ariel Castro pracował jako kierowca szkolnego autobusu. Stryj Ceasar mówi, że w czasie wolnym uwielbiał grać na gitarze basowej i miał bzika na punkcie motocykli.

Charles Ramsey, sąsiad, który pierwszy odkrył tajemnicę domu Castro, mówi, że sąsiad nie wzbudzał wcześniej żadnych podejrzeń. - Widzieliśmy się z tym gościem codziennie. Mieszkam tutaj od roku. Grillowałem z tym gościem. Jedliśmy żeberka i słuchaliśmy salsy - opowiada Ramsey.


Szok na "naszym podwórku"
Charlie Czorba, który mieszka przy tej samej ulicy, przyznał, że jest oszołomiony, że kobiety tak długo mogły być przetrzymywane i nikt niczego zauważył: - To nasze własne podwórko. Te dziewczyny były zamknięte na naszym własnym podwórku.

Mike Iwais mieszka od lat zaledwie kilkadziesiąt metrów od domu Castro: - Zdarzało mi się go widzieć, chodzącego wokół domu. Ale nigdy nie widziałem nic dziwnego. To niewiarygodne. To cud, że je znaleźli i że żyją.

Przy tej samej ulicy sklep spożywczy ma Caesar Castro, stryj aresztowanych braci. - Wszyscy są w szoku - mówi i dodaje, że dotychczas uważał Ariela za "fajnego chłopaka".

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=myns4LqFkJk


Klik

Każdy z obecnych "dziadków" miał zapewne po jednej "ulubienicy"...
Zastanawia mnie jak ta jedna kobieta zdołała wydostać się i wołać o pomoc? Chwila niedopatrzenia ze strony zboczeńców?
  • 0

#14

Padael

    Tauri

  • Postów: 1017
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ciekawość bywa 1 stopniem a i czasem ostatnim do piekła, dosłownie.

"Wybuch filipińskiego wulkanu


Cztery osoby, w tym turyści, zginęły we wtorek, 7 maja 2013 roku rano w wyniku wybuchu wulkanu Mayon na Filipinach - podały miejscowe władze. Kilka osób zostało uwięzionych przy kraterze.

Położony na wyspie Luzon i mierzący 2421 metrów wysokości Mayon to jeden z najaktywniejszych filipińskich wulkanów. Przez ostatnie trzy lata pozostawał uśpiony. Nagła erupcja, choć niewielka, spowodowała natychmiastową śmierć czterech osób; stożek wyrzucił z siebie wielkie kamienie i chmurę popiołu. Grupa, która w okolicach wulkanu, składała się z pięciu obcokrajowców i trzech filipińskich przewodników"

http://turystyka.wp....ia_zdjecie.html
  • 0



#15 Gość_Kochanie

Gość_Kochanie
  • Tematów: 0

Napisano

a co na to wulkanolodzy ?
czy nikt z pilotów wycieczki nie słyszał, że burczy mu w brzuszku ?
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u