Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Genderrewolucja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#61

Mr. Mojo Risin'
  • Postów: 988
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Teoria:

http://www.federa.or..._seksualnej.pdf

Podejrzenie: Wygląda jak porady dla pedofilów, chcących "wykorzystać" swoją tożsamość w pracy z dziećmi (w trosce o ich dobro oczywiście).

Praktyka:

 

http://joemonster.or...seksualne01.jpg

 

http://joemonster.or...seksualne04.jpg

 

http://joemonster.or...seksualne05.jpg

 

Wnioski:





#62 Gość_wadm. Aton

Gość_wadm. Aton
  • Tematów: 0

Napisano

Para rodziców chce, aby ich syn był „genderowo neutralny”. Jak tłumaczą, chcą uniknąć stereotypów związanych z płcią.
 
Roczny Max Price ubierany jest zarówno w spodnie jak i spódniczki. Jakby tego było mało, mama maluje mu paznokcie różowym, brokatowym lakierem. Do zabawy dostaje nie tylko samochodziki, ale także lalki.
 
Lisa i Martin, rodzice Maxa, są przekonani, że dzięki temu ich syn będzie lepszym człowiekiem.
 
Stereotypy związane z płcią mogą być szkodliwe. Uczą chłopców agresji, którą przenoszą na kobiety
tłumaczą.
 
 
Rodzice uważają, że przebieranki pozwalają ich synowi wyrazić własną osobowość.
 
Nie chcę, by mój syn był wychowywany według jakiegoś schematu. Chcę mu pokazać, że może być kim tylko zapragnie
powiedziała mama Maxa.
 
Lisa i Martin nie przejmują się także krytyką.
 
Niektórzy myślą, że traktując syna w ten sposób, wychowamy go na geja. A nawet jeśli, to co? To nie ma znaczenia czy będzie homoseksualistą, biseksualistą czy transwestytą. Niech sam zadecyduje.
 
Rodzice na razie nie chcą posyłać Maxa do przedszkola. Nie wykluczają jednak, że w wieku szkolnym ich syn będzie nosił dziewczęcy mundurek.
 
To się nazywa: iść z duchem czasów!
 
Lap/mirror.co.uk
 


#63

Krzys19911
  • Postów: 343
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Straszny bałagan jest w kwestii tzw. "ideologii gender". Staram się wyrobić sobie na ten temat osobistą opinię, która będzie wolna od wszelkich stereotypów, ale problem w tym, że jest to prawie niemożliwe. Wszelkie telewizyjne debaty dotyczące gender wyglądają mniej więcej w ten sposób:

 

1. Jedna strona (zwolennicy gender) mówi, że to tylko studia nad równością kobiet i mężczyzn. Genderowcy chcą tylko równości kobiet i mężczyzn, w kwestii prawnej jak i kulturowej. Trudno się z nimi nie zgodzić.

 

2. Z drugiej strony mamy przeciwników gender (najczęściej księży), którzy przekonują, iż gender mówi o tym, że można sobie samemu wybrać płeć, bez żadnych "nakazów" biologicznych. Dzieci powinno się wychowywać bezpłciowo i pozwolić im na wolny wybór tego, co chcą robić. Trudno się więc nie zgodzić, że gender to straszne zło, szkodliwe dla społeczeństwa, jak i kultury w ogóle.

 

3. Zwolennicy gender odpowiadają na to, że wcale nie głoszą takich rzeczy i w ogóle się z nimi nie zgadzają.

 

Więc którą stronę należy zająć, skoro każdy ma rację, będąc jednocześnie po przeciwległych stronach barykady? Żeby dowiedzieć się o co tak naprawdę chodzi, musiałbym sięgnąć do źródeł i przeczytać od deski do deski wszystkie podręczniki genderowe, a nie ciągnie mnie do tego. Wolę jasne, proste przesłanki, które pokażą, co tak naprawdę się kryje za pojęciem "ideologia gender". Przedszkole w Rybniku, czy nauczycielka ucząca dzieci jak używać dildo, mogą być tylko przypadkami jednostkowymi, wynaturzeniami, które na fali "protestu przeciwko gender" zyskały zbyt duży rozgłos. Ponadto przeczytałem ostatnio, że te słynne cytaty z podręcznika do edukacji seksualnej ("0-4 lat: przyjemność z dotykania własnego ciała"... etc.) nie dotyczą tego, czego będą uczyć dzieci w tym wieku, ale tego, co dzieci robią w tych latach. Że to nie jest tak, iż będą uczyć przedszkolaków jak się masturbować, ale stwierdzają po prostu fakt, że dzieci to robią. Także bałagan totalny, mnóstwo dezinformacji.

 

Oczywiście istnieje szansa (i to nawet bardzo duża), że wrzucają demoralizację dzieci do szkół po cichu i stąd tyle dezinformacji. Narastająca homopropaganda jest faktem, więc może w parze z tym idą także inne zjawiska destrukcyjne dla społeczeństwa i kultury. wadm. Aton . podał/a przerażający przykład. Nie po to w kulturze wykształciło się, iż mężczyzna chodzi w spodenkach i bawi się samochodzikami, a dziewczynka w sukience i bawi się lalkami, żeby teraz to stawiać na głowie. Jeszcze do tego to zdanie, które obrazuje całą głupotę i zamknięcie umysłowe tych ludzi:

 

Niektórzy myślą, że traktując syna w ten sposób, wychowamy go na geja. A nawet jeśli, to co? To nie ma znaczenia czy będzie homoseksualistą, biseksualistą czy transwestytą. Niech sam zadecyduje.

 

 

Religię i kulturę wyrzuca się do kosza, a na jej miejsce wprowadza się liberalizm społeczny, który w praktyce oznacza odrzucenie wszelkich wartości, które mają przecież swój cel- spajały społeczeństwo i zapewniały mu byt. Fakty mówią same za siebie: jeden z największych wskaźników przyrostu naturalnego mają Zjednoczone Emiraty Arabskie, państwo, w którym kultura i tradycja wciąż zajmują nadrzędne miejsce (niekoniecznie ta kultura jest dobra, ale ja nie wartościuję- po prostu stwierdzam fakt).

 

Także czy dobry jest bunt wobec ideologii gender? Na pewno istnieje z dobrych pobudek, z obrony kultury, tradycji i całego społeczeństwa tym samym. Tylko czy jest skierowany we właściwym kierunku? Na to pytanie na dzień dzisiejszy nie potrafię odpowiedzieć, bo pewnie wszyscy profesorowie gender nie przyznaliby się do nauczycielki symulującej masturbację, niemniej wciąż będę poszukiwał odpowiedzi. Na razie tematu nie przeczytałem, jak przez niego przebrnę może napiszę coś więcej :)



#64

Zaciekawiony
  • Postów: 6904
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Coś jest na rzeczy z tym wyborem płci, ale raczej tej kulturowej, nie związanej z biologią. Jeśli chłopiec chce się bawić lalkami, to nie powinniśmy mu ich zabierać tylko dlatego, iż "utarło się od wieków że to zajęcie dla dziewczynek", bo to jedynie wytwór kultury. To co ludzie sobie między sobą ustalili można zmieniać. Dziewczynka chce nosić spodenki i bawić się w mechanika? - jej wybór. Zabranianie jej na zasadzie "od wieków utarło się że dziewczynki tak nie robią" nie jest więc właściwe.

Moja siostra jak była mała twierdziła że zostanie policjantem, potem że strażakiem.





#65

Krzys19911
  • Postów: 343
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Zgadzam się z Tobą we wszystkim. Sam w dzieciństwie bawiłem się lalkami i nie mam z tym żadnego problemu. Tak samo dzisiaj z chęcią byłbym niepracującym, wychowującym dziecko mężem, co również nie zgadza się z kulturowymi schematami. Ale to wszystko są moje wybory, nie byłem w dzieciństwie przebierany przez rodziców w sukienkę i nikt nie malował mi paznokci. Rodzice z powyższego przykładu na siłę wpychają w chłopca wszystko co "dziewczyńskie", tworząc z niego tak naprawdę kulturową hybrydę. Chcesz robić coś sprzecznego z obyczajami? Nikt Ci nie broni, ale nie propaguj tego jako właściwą postawę. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że obyczaje są potrzebne w społeczeństwie.



#66

Zaciekawiony
  • Postów: 6904
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Swoją drogą jak byłem bardzo mały siostra przebierała mnie za dziewczynkę i pokazywała znajomym "młodszą siostrzyczkę". Najadłem się wtedy wstydu ale urazu na psychice nie dostałem.





#67

Zaciekawiony
  • Postów: 6904
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Zobaczyłem coś takiego pasującego do powyższego:

 

Gdy byłam dzieckiem miałam wózek i lalę, a lala miała trzy sukienki - można ją było przebierać. Jakoś mnie to nudziło. Koleżanka z przeciwnej strony ulicy miała natomiast hulajnogę. Otóż robiłam regularnie rzecz następującą: zabierałam na dwór tę lalę z jej sukienkami i zamieniałam się z koleżanką na hulajnogę. Nie każde dziecko widocznie miało wtedy taki cymes, jak przebierana lala. Po jakimś czasie moi Dziadkowie (z którymi wtedy mieszkałam) zorientowali się, że lalą bawię się tylko na dworze, a nie w domu i wykryli, co się dzieje. - Marylko, czemu ty się nie chcesz bawić lalką? - Bo to nudne, ja bym chciała mieć hulajnogę! I Dziadek wtedy kupił mi rower i sam nauczył mnie na nim jeździć. To był mój pierwszy w życiu rower, szary, ukochany skarb; miałam pięć lat. Od tamtego czasu rowerów było jeszcze kilka, a lala całkowicie poszła w kąt.

Mój syn, gdy był w podobnym wieku przyniósł z przedszkola na ferie zimowe lalę nietypową - był to święty Mikołaj: czarno-czerwony strój, biała broda. Panie pozwoliły dzieciom wybrać sobie ulubioną zabawkę. Lalek w domu nie było, bo syn był jedynakiem. Był zafascynowany tym Mikołajem, spytał, czy może z nim spać. Oczywiście! W okresie tychże ferii odwiedził nas mój kolega, zobaczył, czym dziecko akurat się bawi i powiedział: - Marcin, co ty, lalką się bawisz? Baba jesteś?
Zobaczyłam, jak synowi jest przykro. Do końca ferii nie ruszył już Mikołaja. Stał się ofiarą stereotypu kulturowego.

http://www.biblionet...9&answer#896189





#68

Solfuga
  • Postów: 88
  • Tematów: 13
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ideologia gender mi nie przeszkadzała, dopóki jej zwolennicy nie zaczęli głosić, że płeć mózgu jest kształtowana przez wychowanie i wpływ społeczny, a nie biologicznie, w trakcie embriogenezy. Że nie ma czegoś takiego jak zachowania męskie i kobiece, bo to tylko stereotypy. Że każdy z własnej woli jeśli chce, może zmienić płeć mózgu. To są bzdury. 



#69

Mr. Mojo Risin'
  • Postów: 988
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Johns Hopkins Psychiatrist: Transgender is ‘Mental Disorder;' Sex Change ‘Biologically Impossible’

 

(CNSNews.com) --  Dr. Paul R. McHugh, the former psychiatrist-in-chief for Johns Hopkins Hospital and its current Distinguished Service Professor of Psychiatry, said that transgenderism is a “mental disorder” that merits treatment, that sex change is “biologically impossible,” and that people who promote sexual reassignment surgery are collaborating with and promoting a mental disorder.

Dr. McHugh, the author of six books and at least 125 peer-reviewed medical articles, made his remarks in a recent commentary in the Wall Street Journal, where he explained that transgender surgery is not the solution for people who suffer a “disorder of ‘assumption’” – the notion that their maleness or femaleness is different than what nature assigned to them biologically.

He also reported on a new study showing that the suicide rate among transgendered people who had reassignment surgery is 20 times higher than the suicide rate among non-transgender people. Dr. McHugh further noted studies from Vanderbilt University and London’s Portman Clinic of children who had expressed transgender feelings but for whom, over time, 70%-80% “spontaneously lost those feelings.”

While the Obama administration, Hollywood, and major media such as Time magazine promote transgenderism as normal, said Dr. McHugh, these “policy makers and the media are doing no favors either to the public or the transgendered by treating their confusions as a right in need of defending rather than as a mental disorder that deserves understanding, treatment and prevention.”

Johns Hopkins Psychiatrist: Transgender is a ‘Mental Disorder’ – Sex Change is ‘Biologically Impossible’

Time magazine, June 9, 2014, cover story, The Transgender Tipping Point: America's Next Civil Rights Frontier." (Photo: AP)

“This intensely felt sense of being transgendered constitutes a mental disorder in two respects. The first is that the idea of sex misalignment is simply mistaken – it does not correspond with physical reality. The second is that it can lead to grim psychological outcomes.”

The transgendered person’s disorder, said Dr. McHugh, is in the person’s “assumption” that they are different than the physical reality of their body, their maleness or femaleness, as assigned by nature. It is a disorder similar to a “dangerously thin” person suffering anorexia who looks in the mirror and thinks they are “overweight,” said McHugh.

This assumption, that one’s gender is only in the mind regardless of anatomical reality, has led some transgendered people to push for social acceptance and affirmation of their own subjective “personal truth,” said Dr. McHugh. As a result, some states – California, New Jersey, and Massachusetts – have passed laws barring psychiatrists, “even with parental permission, from striving to restore natural gender feelings to a transgender minor,” he said.

The pro-transgender advocates do not want to know, said McHugh, that studies show between 70% and 80% of children who express transgender feelings “spontaneously lose those feelings” over time. Also, for those who had sexual reassignment surgery, most said they were “satisfied” with the operation “but their subsequent psycho-social adjustments were no better than those who didn’t have the surgery.”

Johns Hopkins Psychiatrist: Transgender is a ‘Mental Disorder’ – Sex Change is ‘Biologically Impossible’

Pro-transgender activists. The Obama administration announced in May that Medicare will now cover transgender surgical procedures. (AP)

“And so at Hopkins we stopped doing sex-reassignment surgery, since producing a ‘satisfied’ but still troubled patient seemed an inadequate reason for surgically amputating normal organs,” said Dr. McHugh.

The former Johns Hopkins chief of psychiatry also warned against enabling or encouraging certain subgroups of the transgendered, such as young people “susceptible to suggestion from ‘everything is normal’ sex education,” and the schools’ “diversity counselors” who, like “cult leaders,” may “encourage these young people to distance themselves from their families and offer advice on rebutting arguments against having transgender surgery.”

Dr. McHugh also reported that there are “misguided doctors” who, working with very young children who seem to imitate the opposite sex, will administer “puberty-delaying hormones to render later sex-change surgeries less onerous – even though the drugs stunt the children’s growth and risk causing sterility.”

Such action comes “close to child abuse,” said Dr. McHugh, given that close to 80% of those kids will “abandon their confusion and grow naturally into adult life if untreated ….”

“’Sex change’ is biologically impossible,” said McHugh. “People who undergo sex-reassignment surgery do not change from men to women or vice versa. Rather, they become feminized men or masculinized women. Claiming that this is civil-rights matter and encouraging surgical intervention is in reality to collaborate with and promote a mental disorder.”

 

Za: http://www.cnsnews.c...rder-sex-change

(w wolnej chwili postaram się wrzucić tłumaczenie)





#70

Zaciekawiony
  • Postów: 6904
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jedno zastrzeżenie - jak on oceniał wykazywanie przez dzieci zachowań transseksualnych? Do okresu dojrzewania płciowego dzieci są w zasadzie seksualnie neutralne (wykazują pewne zachowania ale bez rozróżniania płci), i czasem mogą nie widzieć różnicy między płciami. Obawiam się że z tym może być jak z tymi badaniami, w których jedni badacze oceniali te same zachowania jako męskie a inni jako żeńskie - widząc że małe dzieci nie wykazują jednoznacznych zachowań, zaliczył je do "zachowań transseksualnych" a gdy wraz z dojrzewaniem ich zachowania się precyzowały, uznał iż doszło do "naturalnego zaniku transseksualności".

 

Ps. Polacy nie wiedzą co to jest gender:





#71

ghost25

    My life in my hands

  • Postów: 65
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

 

przekonuje nawrócona z lewactwa na katolicyzm


Ten artykuł to perełka dziennikarstwa. ;)
Standard, stronniczy artykuł ze stronniczej strony katolickiej. Niczego się więcej nie spodziewałem.
Wysil się nieco bardziej i znajduj artykuły na stronach które nie są tak jednostronne.


O co natomiast chodzi? O to że Kościół ma ustalony obraz seksualności i będzie go z zaciekłością bronił.

 

Coś ci tu zacytuję "Iris miała 10 lat, gdy postanowiła, że będzie chłopcem. Oficjalnie, bo już wcześniej wiedziała, że w skórze dziewczynki czuje się źle. Przyjęła imię Sam i poszła do szkoły. Wszyscy zaakceptowali ją/jego entuzjastycznie. To efekt wszechobecnej w Szwecji transpłciowej ideologii, którą dzieci karmione są tam od małego? A może niedojrzałości dorosłych" jest to przykład z Szwecji, gdzieś czytałem że wprowadzono ustawę że do 12go roku życia dziecko może sobie zmienić płeć kiedy tylko chce a po 12roku przejść operację, gadaj na kościół co chcesz sam ich uważam za zło ale każdego kto walczy z gender będę popierał bo to jest chore, przeczytaj jeszcze raz ten cytat, potem jeszcze raz, pomyśl i znów przeczytaj i powiedz że jest to normalne.


Mr. Mojo Risin'@

Nie wywijaj kota ogonem, bo sam sobie szkodzisz wypisywaniem takich bzdur.
Artykuły w których dziennikarz nie kryje swoich przekonań, używając słów "lewak", "zboczeniec", na dodatek cechuje go emocjonalnie - to jest poziom tabloidów. Jeśli chcesz być postrzegany na tym właśnie poziomie - proszę Cię bardzo. ;)

Ale mi się nie podoba wklejanie na to forum takich propagandowych wypocin i będę wytykał palcem.

Do tego też się odniosę, facet nazywa rzeczy po imieniu (dobra z tym lewakiem sobie mógł darować bo faktoza wychodzi politycznie) powiem ci że przekonania ma bardzo dobre bo ta ideologia jest nie poważna i stwarza zagrożenie, co więcej nie pomaga w żadnym wypadku a jak mi ktoś powie że dziewczynka w wieku 10lat powie że źle się czuje w swoim ciele to już poważne zaburzenia psychiczne, których nie zmieni wpis w dowodzie lub legitymacji szkolnej, ok mogę się zgodzić że jest 0,3% (może mniej) ludzi dotkniętych takim syndromem ale to trzeba leczyć a nie zmieniać człowieka w monstrum, to także daje do popisu różnym wariatom (w większości wariatom) jak pisałem 0,3% ludzi jest dotkniętych tą chorobą psychiczną a 10% to będą wariaci którzy chcą zostać kobietą lub mężczyzną bo tak, od powastania pierwszych ludzi było wiadomo kto jest kim i jakie spełnia role jak ktoś twiedzi że inaczej to jest nie spełna rozumu i zapraszam do psychiatry.


Użytkownik ghost25 edytował ten post 13.08.2015 - 21:51


#72

Yen
  • Postów: 73
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Koniec ze zwrotem "Ladies and Gentlemen" w Londynie.

Źródło po angielsku, nie znalazłem po polsku:

http://www.standard....e-a3586336.html

 

 

 




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u