Skocz do zawartości




Zdjęcie

Jak się "naładować" do oobe?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1

Ozzie.
  • Postów: 99
  • Tematów: 5
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

kto wie co zrobić żeby naładować się energią potrzebną do wejścia w trans a nastepnie oobe?

bo mam tak, że udaje mi sie wejść w trans tylko co któraś próba, zdaje mi sie że wtedy mam energie do tego potrzebną, a innym razem nie mam jej.

chodzi mi o takie ćwiczenia typu pocieranie dłoni, pocieranie czoła(to tylko moje głupie przykłady)...
  • 0

#2

Macha.

    Ciekawski

  • Postów: 2267
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jak dla mnie po prostu nie nauczyłeś się otwierać czakr, czasem otworzą się same, ale nie opanowałeś ich, żeby otwierały się zawsze.

Wydaje mi się, że energia powinna się automatycznie ładować kiedy śpisz.
  • 0



#3

Cote-d'Or.
  • Postów: 614
  • Tematów: 16
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

jest na to wiele ćwiczeń, ale pocieranie tutaj nic nie da, o to kilka moich, które najczęściej stosuję

1. skup się na swoim oddechu, stań się świadomy tego jak oddychasz, spraw aby twój oddech wypełniał cię całego, czuj energię wciąganą przy wdechu, czuj jak rozlewa się po twoim ciele od czubka głowy do koniuszków palców, a przy każdym wydechu wypuszczaj wszystko co cię wypełnia, całą "ciemną energię" ( tak sobie to nazywam), ja jak tylko pomyślę o takim oddychaniu już czuję mrowienie w całym ciele na myśl wypełniającej mnie energii

2.wyobraź sobie, że jesteś duchem we własnym ciele, że możesz w nim się poruszać, wyobraź sobie swoje mentalne dłonie, którymi wciągasz energię zaczynając od stóp i coraz wyżej i wyżej, poprostu łap ją tak jak kołdrę i naciągaj na sobie przy okazji otwierając czakry, otwieraj je tak jakbyś od środka rozrywał świerzą bułkę, czuj jak przepływa przez nie strumień światła,

te dwa ćwiczenia używam najczęściej
  • 0

#4

tomason.
  • Postów: 168
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A czy jak moje cialo zostanie "puste" to czy inna dusza nie moze w nie wejsc?
  • 0

#5

Guliwer.
  • Postów: 548
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

chodzi mi o takie ćwiczenia typu pocieranie dłoni, pocieranie czoła(to tylko moje głupie przykłady)...


Pocieranie dłoni uaktywnia czakry na nich, i nieco komuluje tam energię. Podobnie z czołem, pobudzasz wtedy 3oko.

Spróbuj ćwiczeń jakie podał Cote-d'Or, myślę że pomogą. Nastawiaj się przez cały dzień na to, że Ci się uda, powtarzaj w umyśle - pozytywne nastawienie jest szalenie ważne, i przekonanie o swoich możliwościach - w ten sposób przekonujemy podświadomość która nagina rzeczywistość, i tak sie staje. :)

A czy jak moje cialo zostanie "puste" to czy inna dusza nie moze w nie wejsc?


Rzadko sie zdarza, sam o wielu przypadkach nie słyszałem ... ale możliwość istnieje. Nie próbuj jednak OOBE z takim nastawieniem psychicznym :)
  • 0

#6

tomason.
  • Postów: 168
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

A czy jak moje cialo zostanie "puste" to czy inna dusza nie moze w nie wejsc?


Rzadko sie zdarza, sam o wielu przypadkach nie słyszałem ... ale możliwość istnieje. Nie próbuj jednak OOBE z takim nastawieniem psychicznym :)




Narazie nie bede probowal, musze wykluczyc rozne rzeczy i dowiedziec sie o tym wiecej :smile: Jeszcze jedno... Czy jakby "cos" weszlo w moje cialo to ja bede mogl wrocic do niego czy wroce i bede z tym czyms "mieszkal"?
  • 0

#7

Guliwer.
  • Postów: 548
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Będziesz mógł wrócić. W zależności od tego, co ewentualnie Ci się przypląta (przypadkowy byt, czy też coś silniejszego) moze być różnie. Najgorsza możliwość to demon, wtedy gdy postanowi "zamieszkać" może być mowa o opętaniu. Słaby duszek moze tylko próbować się wedrzeć do Ciebie. Ryzyko istnieje zawsze, i jest wkalkulowane w to co robimy.

Sam myślę, że by nie mieć problemów z intruzami, niechcianymi gośćmi (niekoniecznie tymi którzy chcą w nas ingerować) należy pracować nad sobą, duchem, własnym nastawieniem, energetyką. Podobne przyciąga podobne, i jeśli jesteś szczery, prawdziwy, dobry to nie powinno Ci się nic stać. :)
  • 0

#8

tomason.
  • Postów: 168
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Podobne przyciąga podobne, i jeśli jesteś szczery, prawdziwy, dobry to nie powinno Ci się nic stać. :)



Nie potrafie siebie ocenic czy jestem dobry, szczery i prawdziwy czy nie... nie wiem dlaczego, ale nie potrafie :-/
  • 0

#9

Guliwer.
  • Postów: 548
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Hmm ... generalnie nie o to chodzi. Ocenianie siebie nie jest celem samym w sobie ;) Nie musisz być taki od razu - dąż do tego. Nie przez dzień, nie przez dwa dni - a całe życie. O to chodzi, to jest istotnie ważne; nie by się zmienić na chwilę aby tylko coś osiągnąć. To co od siebie dajemy do nas kiedyś wraca. Dawając dobro ono nas znajdzie, podobnie jak będąc bojaźliwym, złym, strachliwym etc. - to też kiedyś wróci.

Jeśli emanuujesz dobrem poza ciałem, w ciele itp. to przyciąga to z reguły istoty których wibracje również są fajne :) A wdrażając (oględnie bardzo mówiąc) pozytyw w swoje życie jest jeszcze lepiej :)
  • 0

#10

tomason.
  • Postów: 168
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dzieki wielkie :) tylko wdrazyc cos innego w zycie niz to co sie robilo jest trudne. Otoczenie w ktorym zyje nie ulatwia tego :smile: Ale czuje cos w sobie dobrego, lecz mi to nie odbija sie w wiekszym stopniu na zycie
  • 0

#11

Guliwer.
  • Postów: 548
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Często nie jest nam łatwo. Schematy zachowań jakie zdążyliśmy sobie wyuczyć od początku życia trudno jest zmienić. Czasami można próbę zmian nas samych przyrównać do podmienienia bloku fundamentu w stojącym już domie. Trudne, ale nie niewykonalne.

Otoczenie ... ten czynnik jest bardzo istotny, oddziałowujemy na nie i vice versa, ale to nie znaczy że ono ma nam pokazywać kim mamy się stać - to zależy od nas. Nie sugeruję izolacji od innych, absolutnie, to nie wskazane. Najzwyczajniej człowiek powinien wiedzieć kim jest, będzie i do takiej formy jakiej chce powinien dążyć. Nie po trupach do celu; żyjąc nie można zatracić gdzieś po drodze samego siebie, własnej istoty, tego kim jesteśmy po prostu.

Czujesz dobro - to świetnie :) . Odbija Ci się ono w życiu codziennym zapewne - niekiedy musimy się nauczyć zauważać jego przejawy. Nie naginać sytuacje na siłę tak by były nam przychylne, a prawdziwie spojrzeć na nie, z każdej płaszczyzny. To co mamy w sobie najlepszego (tak jak mówisz że masz dobro) dawajmy, rozwijajmy - a przyjdzie kiedyś :)
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u