Skocz do zawartości




Zdjęcie

Autyzm a szczepienia.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
135 odpowiedzi w tym temacie

#1

            .

    Equilibrium

  • Postów: 294
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Witam. Założyłem ten temat w związku z tym iż sam mam dziecko chore na autyzm.

Większość lekarzy twierdzi, że nie ma związku pomiędzy szczepieniami a autyzmem, ale sprawa sądowa z Włoch ponownie rozpaliła dyskusję na ten temat. Punktem zwrotnym stało się orzeczenie włoskiego sądu mówiące, że autyzm 9-letniego chłopca Valentina Bocca został spowodowany przez szczepionkę MMR, którą dostał w wieku 15 miesięcy.

Valentino nigdy już nie był tym samym dzieckiem po szczepionce, którą otrzymał w ramię. Stał się autystyczny. W orzeczeniu sąd orzekł, że jego chorobę wywołało szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce.
Rodzicom Valentina, Antonelli (44 lata) oraz Maurizio (43 lata), zasądzono 140 000 funtów odszkodowania, które ma zapłacić Włoskie Ministerstwo Zdrowia, zamierzają oni wytoczyć jeszcze sprawę cywilną przeciwko rządowi włoskiemu o dodatkowe 800 000 funtów.

Luca Ventaloro, prawnik rodziny Bocca, który specjalizuje się w pomocy rodzinom dzieci poszkodowanych przez szczepionki, oświadczył, że orzeczenie sądu w Rimini jest „pierwszym publicznym przyznaniem”, że szczepionka MMR może w niektórych przypadkach doprowadzić do rozwoju autyzmu u zdrowego dziecka.
Antonio Barboni, lekarz sądowy zatrudniony przez sąd, jako niezależny doradca, napisał raport mówiący, że „z powodu nieobecności żadnych innych istniejących uprzednio okoliczności” występuje „uzasadnione naukowe prawdopodobieństwo”, że autyzm Valentina może „wywodzić się z podania szczepionki MMR [...] przez pracowników służby zdrowia”.

Wnioski dr. Barboniego zostały poparte przez dwóch innych znakomitych lekarzy, którzy badali Valentina, studiowali jego historię medyczną oraz złożyli zeznania przed sądem.
Sędzia, który orzekł odszkodowanie dla rodziny, powiedział, że „stanowczo dowiedziono”, iż Valentino ucierpiał na skutek „choroby autystycznej powiązanej ze średnim opóźnieniem poznawczym” oraz że jego choroba, jak zeznał dr Barboni, jest powiązana z otrzymaniem szczepionki.

Co ważne we Włoszech szczepionka MMR nie jest obowiązkowa, jest szczepionką zalecaną przez państwo, a orzeczenie mówi, że skoro włoskie rządowe instytucje medyczne zdecydowanie zalecają dzieciom szczepienie przeciwko odrze, śwince i różyczce, państwo powinno wziąć odpowiedzialność za uszkodzenie zdrowia chłopca.
Pogląd sądu został w międzyczasie poparty przez Włoski Sąd Najwyższy, który orzekł, że rząd włoski musi zapłacić odszkodowanie dla dzieci uszkodzonych przez jakiekolwiek szczepionki podawane pod auspicjami ministra zdrowia – nawet jeżeli nie są one obowiązkowe.

„Służby medyczne bardzo nas nakłaniały, żeby podać Valentinowi szczepionki” opowiada Antonella.
„Wysyłano do nas nieustannie listy z terminami wizyt w przychodni. Zaczęli przysyłać je, jak syn miał 3 miesiące. Był duży nacisk. Listy powodowały, że my i inni rodzice czuliśmy się zobowiązani, żeby wziąć szczepionkę MMR, aby ochronić nasze ukochane dziecko przed strasznymi chorobami.”
Orzeczenie włoskiego sądu może stanowić precedens dla wielu podobnych procesów cywilnych.

Dołączona grafika


Źródło: dailymail.co.uk

Także proszę o opinie na ten temat.
  • 7



#2 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

*
Popularny

Współczuję choroby, ale no cóż, nie wiadomo co w nas siedzi, czasem nie mamy na to wpływu.
Co do szczepień, ciężko stwierdzić, czy są dobre czy złe, bo każdy organizm reaguje inaczej, jednemu nic nie będzie a innego trafi szlag.

Według mnie szczepienia powinny być robione jak testy na alergię, najpierw test czy można zaaplikować dużą dawkę, a potem dopiero właściwą ilość. A oni ładują w dziecko z grubej rury, i patrzeć czy wysypka wystąpi...:/ .

Użytkownik mroova edytował ten post 04.01.2013 - 12:15

  • 5

#3

frosti.
  • Postów: 654
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Według mnie szczepienia powinny być robione jak testy na alergię, najpierw test czy można zaaplikować dużą dawkę, a potem dopiero właściwą ilość. A oni ładują w dziecko z grubej rury, i patrzeć czy wysypka wystąpi


Moim zdaniem to nie powinno się robić szczepień, a o tym czy chce się być szczepionym czy nie, powinno się decydować samemu od 16 roku życia.
  • 0

#4 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

po części masz rację, ale te ścierwo które Ci wszczepili x lat temu dało Ci odporność np. tężec. ale z drugiej strony, w średniowieczu jakoś się żyło bez szczepień :/
  • 1

#5

pdjakow.
  • Postów: 1340
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

z drugiej strony, w średniowieczu jakoś się żyło bez szczepień :/


http://www.youtube.com/watch?v=grbSQ6O6kbs

BP, MSPANC ;)

Użytkownik pdjakow edytował ten post 04.01.2013 - 12:43

  • 2

#6 Gość_Rolland

Gość_Rolland.
  • Tematów: 0

Napisano

frosti, mam takie samo zdanie, szczepionki (jakiekolwiek) od 16 roku życia, DOBROWOLNIE. Medycyna jest w naszych czasach na takim poziomie, że praktycznie każdą chorobę można wyleczyć, po co więc są te szczepionki? Tak tak, znam definicję naukową. A z doświadczenia wiem, że człowiek nie szczepiony zachoruje RAZ, a potem ma spokój na długie lata, za to ten szczepiony choruje dużo częściej. Nie są to ogromne różnice i potrafią zatrzeć się po latach, są też wyjątki oczywiście, ale po mnie i znajomych widzę taką właśnie zależność. Tak samo widzę dzieciaki z obsesyjnie sterylnych domów: same alergie i choroby co pół roku, każda bzdura wywołuje chorobę i problemy, organizm NIE ZNA zewnętrznego świata, mimo szczepionek.

Co do tematu autyzmu po szczepieniach, u mnie w bloku mieszkał jeden taki koleś, który po urodzeniu się był okazem zdrowia, 10/10 punktów po prostu wszystko w najlepszym porządku, otrzymał szczepionkę (na śmierć zapomniałem jaką i na co ale dowiem się) i co? Po krótkim czasie porażenie mózgowe I stopnia. Widziałem dokumentację, znam osobiście matkę, dokładnie opowiedziała co się stało.

To wydarzyło się w 89 roku, została zmuszona do szczepienia pod groźbą odebrania dziecka (!!!), dostała do podpisu dokumenty, które oczyszczają z jakiejkolwiek winy szpital, i dzięki temu nic nie mogła zrobić. Nie walczyła o sprawiedliwość, pogodziła się z tym co się stało, zresztą w tamtym czasie mogła równie dobrze walczyć z wiatrakami. Rozumiem ją w pewnym sensie.

Wielki szacunek dla tej kobiety, bo ja bym nie dał za wygraną. Sala, dla Ciebie tez szacunek, dobrze wiesz za co. Życzę Ci jak najlepiej w tej smutnej historii. Przepraszam za błędy jeśli są, miałem bezsenną noc.

Użytkownik Androll edytował ten post 04.01.2013 - 12:51

  • 1

#7

pdjakow.
  • Postów: 1340
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Problem autyzmu po szczepieniach jest dość podobny do "agresji po grach".

Ot - po dowolnej masakrze z udziałem broni zaraz zwraca się uwagę, jakim to zbrodniarz był zapalonym graczem. Problem polega na tym, że w dzisiejszych czasach znaczna część nastolatków to zapaleni gracze, a więc nastoletni zbrodniarz nie grający w gry powinien być zjawiskiem bardzo rzadkim.

Podobnie jest ze szczepionkami - większość dzieci je dostaje, w pierwszych latach życia dość często. Stąd fakt, że pewne choroby zostaną wykryte "krótko po" szczepieniu nie jest niczym dziwnym.
  • 3

#8

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Generalnie jestem przeciw szczepionką. Patrząc na rynek farmaceutyczny, afery i machlojki z nim związane obecnie mam zaufanie jedynie do chirurgów i ortopedów.

Powiązanie autyzmu ze szczepionkami jest dość oczywiste. Wskazują na to przykłady dzieci amiszów i dzieci szczepionych w późniejszym wieku na inne szczepionki. O ile dzieciaka do 2 lat można posądzać o nabyty autyzm w wyniku innych przyczyn to ze starszymi dziećmi tak się nie da. Starsze dziecko jest kontrolowane przez różne osoby i sam rodzić zaślepiony swą miłością mógł nie dostrzec oczywistego. Słyszałem o przypadkach dzieci po 6 roku życia u których wykryto autyzm-zbiegiem okoliczności w niedługim czasie po podaniu szczepionki.

Sala Samobójców-tak z ciekawości...
Szczepiłeś dzieciaka na pneumo i rota?
Ja przy swoim usiałem trochę się namęczy aby go nie szczepić.
  • 0

#9

Pomaranczka.
  • Postów: 368
  • Tematów: 4
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mam podobny dylemat. Jak urodził nam się pierwszy syn, chciałam dla niego jak najlepiej. Koleżanka, która ma o rok starszą córkę od mojego synka zaproponowała, żebym zaszczepiła go tą samą szczepionką co ona swoją córkę. Jako, że było nas stać na wykupienie takiej szczepionki wydawało mi się to świetną sprawą, bo nie trzeba było kłóć malca po kilka razy, a tylko raz z dwoma powtórzeniami. Syn został zaszczepiony, ale wtedy nie wykazywało u niego żadnych jakiś zmian, zachowywał się nadal normalnie. Z racji, że urodził się jako wcześniak to wszystko przychodziło u niego wolniej. Siadanie, chodzenie, w sumie z mówieniem nie było jakiś większych problemów. Wszystko było ok do póki nie poszedł do przedszkola w wieku 3 lat. Tam zalecili mu psychologa, bo widać było, że Filip odstaje od reszty grupy. Zaczęliśmy chodzić z nim do neurologa (zapomniałam nadpisać, że w wieku niemowlęctwa tęż chodziliśmy z nim do neurologa na wzmożone napięcie mięśniowe). Pani neurolog powiedziała, że syn ma dużo objawów Aspergera, ale w 100% nie chciała się pod tym podpisać. Po jakimś czasie stwierdzilismy, że będzie lepiej dla nas jak przestaniemy chodzić z nim do lekarza bo to stwarzało więcej nerwów i wszystkiego. Woleliśmy traktować go normalnie, a nie jak kogoś autyzmem. Mam nadzieję, że z wiekiem dogoni swoich rówieśników.
Dzisiaj Filip wyraźnie odstaje od grupy. Nie dość, że jest z grudnia to jest wcześniakiem i ma kilka objawów Aspergera. Czasem ma swój świat i zainteresowania jakich raczej inne dzieci w tym wieku nie mają. Chodzi do zerówki i czekam na opinie z zerówki czy moje dziecko nadaje się, aby pójść do 1 klasy i czy da sobie radę.
Bardzo często zastanawiam się jakby wyglądała sytuacja gdybyśmy szczepili go normalnie. Najlepsze jest to, że nasz drugi syn o 14 miesięcy młodszy także był szczepiony tą samą szczepionką i rozwija się w swoim tempie tak jak powinien.
Szczepionka, którą szczepiliśmy swoje dzieci to "infanriks ipv hib"

Użytkownik PIKuS edytował ten post 04.01.2013 - 13:31

  • 0



#10

            .

    Equilibrium

  • Postów: 294
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie nie szczepiłem ostatnia jest przeciw Hib. A to obowiazkowe?
  • 0



#11

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie-lecz bardzo, bardzo ale to bardzo zalecane.
Z tymi szczepionkami też jest wiele problemów. Jednak po co o tym mówić sokoro one kosztują tyle że jakakolwiek antyreklama powodowałaby olbrzymie straty.
  • 0

#12

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co dokładnie ma w tych szczepionkach powodować autyzm?
  • 0



#13 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

No właśnie Mylo nie wiadomo co tak do końca powoduje autyzm, badają badają i nie znaleźli jednego genu, który by odpowiadał za tą chorobę... to samo ma się do innych gnębiących ludzkość schorzeń.
  • 1

#14

Robakatorianin.
  • Postów: 1732
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co dokładnie ma w tych szczepionkach powodować autyzm?

Zapewne surowica/konserwant.
Rzadko która szczepionka w składzie ma wirusy z wodą. Przeważnie dodawali różne konserwanty. Jakby nie można było wirusów utrzymać w zwykłej wodzie czy płynie fizjologicznym. Trzeba konserwować martwe wirusy w rtęci (coraz rzadziej) lub innych paskudztwach.

No dobrze ale w czym konserwować to paskudztwo? Aby naszym pociechą nie szkodziło?
Może w tym?
  • 0

#15

            .

    Equilibrium

  • Postów: 294
  • Tematów: 41
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Powiem tak: dzieki rtęci szczepionka trafia do krwi - jest tak jakby przenośnikiem.
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u