Skocz do zawartości




Zdjęcie

Tajemnica podziemnych korytarzy w Książu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1

Akinci.
  • Postów: 318
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Dołączona grafika


Ponad osiem i pół kilometra wydrążonych w skale korytarzy. Wszystko wykonane rękami więźniów w czasie II wojny światowej. Podziemny kompleks „Riese” w Górach Sowich do dziś kryje wielką tajemnicę.

Zamek Książ – kiedyś siedziba śląskich Piastów, później niemieckiego rodu Hochbergów, to obecnie muzeum. Jednak jego największa tajemnica nie jest dostępna dla zwiedzających. 50 metrów pod zamkiem, pod koniec II wojny światowej hitlerowcy wydrążyli sieć tuneli. Dziś mieści się tu oddział Instytutu Geofizyki PAN, ale wciąż nie wiemy, jakie miało być pierwotne przeznaczenie tych – często wysokich na 10 metrów – tuneli.

– Nie mamy rysunku, nie mamy projektu. Nie wiemy, do jakiego celu tunele zostały przeznaczone – mówi Leopold Stempowski, kierownik Obserwatorium Sejsmologicznego w Książu.

Dołączona grafika


Podziemia zamku to najprawdopodobniej część największego projektu górniczego z czasó II wojny światowej. Nadano mu kryptonim „Riese” czyli „Olbrzym”. Niedaleko Książa rozpoczęto wówczas budowę podziemnego miasta, ukrytego w skałach Gór Sowich.

– Jesteśmy na terenie kompleksu „Osówka” – najlepiej zachowanego i największego spośród wszystkich. Po wojnie te opuszczone i często zalane wodą korytarze przyciągały poszukiwaczy skarbów z całej Polski – mówi Sławomir Kaźmierczak, przewodnik.

– Niemcy wycofywali się z zagrożonego Wrocławia, być może tu ukryli całe złoto z Gór Sowich. Taka była plotka, takie były artykuły w gazetach, no i młodzi ludzie, chcąc się wzbogacić oczywiście przyjeżdżają penetrować podziemia – opowiada przewodnik.

Nie znaleziono tu jednak Bursztynowej Komnaty. To, na co napotykano, to przerażające swym ogromem hale – wysokie na 10 metrów. Ponure pomniki niewolniczej pracy tysięcy więźniów z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.

Po co to wszystko? Czy miała to być kwatera wojsk, podziemne laboratorium, może tajna fabryka broni? Szacuje się, że odkryte zostało zaledwie 50% podziemnego kompleksu – a badacze wciąż odkrywają nieznane dotąd sztolnie.

Czy miało to być coś w rodzaju arki, w której dowództwo III Rzeszy chciało przeczekać bombardowania przegranej już dla nich wojny? Legendy mówią o strażnikach, którzy wciąż mają pilnować korytarzy.

Dołączona grafika


Przewodnik Zdzisław Łazanowski, który to miejsce odwiedza od dzieciństwa, mówi że kompleks co jakiś czas odwiedzają, jego zdaniem, „dziwni” ludzie. – Pojawiają się co trzy, co cztery miesiące, znowu robią rundę. Wydaje nam się, że oni mogą rzeczywiście znać pewne miejsca, które jeszcze nie do końca są zbadane – twierdzi pan Zdzisław.

Korytarze „Riese” – bez względu na to, jaką skrywają tajemnicę – to iście diabelski projekt. Warto pomyśleć o tych, którzy stracili tu życie. Dla nich było to miejsce kaźni.


http://tvp.info/info...-ksiazu/9514059
http://www.battlefie...ters_Riese.html
  • 10

#2

Templariusz.
  • Postów: 499
  • Tematów: 35
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Znalazłem więcej informacji


Jak się okazuje wojenna sygnatura niemiecka „streng geheim” mimo upływu lat nie straciła swej mocy w podziemiach zamku „Książ”. Mogliśmy o tym przeczytać swego czasu na portalu „Twoje Sudety” w artykule „Sekret grobów spod Książa”, a także w wielu innych artykułach i książkach. W 1945 roku niemieckie dowództwo zamku tuż przed wkroczeniem wojsk radzieckich zdołało ukryć i zamaskować to co najważniejsze, pozostawiając mało istotną część podziemnej inwestycji jako element uwiarygodniający rzekomą budowę w tym miejscu kolejnej kwatery Hitlera. Polacy przyjęli z łatwością hipotezę, zwłaszcza że wzmacniała ona atrakcyjność zabytku, a publikacje książkowe i prasowe polskie i niemieckie poszły z zapałem tym tropem, snując rozważania o znakomitym usytuowaniu kwatery wodza III Rzeszy w majestatycznej rezydencji Hochbergów, a zwłaszcza w przepastnych podziemiach zamkowych.
Tymczasem dla bardziej wnikliwych badaczy teza o nowej kwaterze Hitlera zarówno w Górach Sowich jak i w zamku „Książ” wydaje się mocno naciągana. Znany już z wielu publikacji prasowych, interesujący się od dawna tą sprawą, emerytowany oficer Wojska Polskiego, Józef Piszczek z Wrocławia, zgromadził mnóstwo argumentów wskazujących na to, że utajnione tak skrupulatnie przez Niemców dokumenty związane z zamkiem Książ i kompleksem „Riese” w Górach Sowich, dotyczyły zupełnie innej, znacznie większej inwestycji militarnej, najprawdopodobniej eksperymentalnej fabryki najnowocześniejszej broni rakietowej, a może nawet - atomowej, słowem niemieckiej Wunderwaffe (cudownej broni), która miała odwrócić losy wojny.
Przyjrzyjmy się niektórym z nich:
Po pierwsze - rzekomą kwaterę Hitlera w Książu budowano z wielkim rozmachem znacznie wcześniej niż podziemia w Górach Sowich. Już w 1942 roku do Książa sprowadzono robotników z Włoch, a następnie 400 górników z Donbasu. W pobliżu starego cisa nad Pełcznicą powstał obóz Organizacji Todta. W maju 1944 roku utworzono dodatkowo Arbeitslager Fürstenstein jako oddział roboczy podobozu w Głuszycy należącego do obozu koncentracyjnego Gross Rosen. Przebywali w nim Żydzi z Polski, Węgier, Grecji i innych krajów europejskich. W 1944 roku liczba robotników przymusowych i więźniów w samym Książu wynosiła około 3000. Specjalne biuro budowlane zatrudniało 35 architektów. Gdzie się podziały ich projekty przechodzące w tony papieru? Gdzie przepadły wszelkie dokumenty wojskowe związane z tą olbrzymią i kosztowną budową? Praca w podziemiach trwała na dwie zmiany. W literaturze naukowej i popularno-naukowej jest mowa o ogromnych ilościach materiałów budowlanych - żelbetonu, stali, cementu, piasku, transportowanych wagonami do Wałbrzycha z całej Rzeszy. Są to takie ilości, że nie dałoby się ich zmieścić w kubaturze odkrytych dotąd podziemi Książa. To co tam możemy oglądać dziś nie uzasadnia tak ogromnego zaangażowania sił i środków w ciągu prawie trzy i pół roku trwającej budowy. Na domiar wszystkiego warto zauważyć, że budowa w Książu odbywała się pod nadzorem Luftwaffe. Do żadnej z kwater Hitlera nie angażowano jak dotąd kierownictwa wojsk lotniczych.
Po drugie - w obliczu przewidywanych zmian na froncie i rychłego wkroczenia na Dolny Śląsk wojsk radzieckich na wiosnę 1945 roku dokonano pośpiesznej ewakuacji przeszło 800 więźniów komanda roboczego Fürstenstein, na ich miejsce sprowadzając nowych. Tak więc nie przerwano robót, natomiast można się spodziewać, jaką rolę mieli do spełnienia nowoprzybyli więźniowie. Gruntowne zacieranie śladów budowy w odniesieniu do kwatery Hitlera nie było konieczne, zwłaszcza że wciąż funkcjonowała wiara w powstrzymanie ofensywy na froncie wschodnim i powrotu Niemców w Góry Sowie jak i na cały Dolny Śląsk. Natomiast zamaskowanie budowy podziemnego przedsięwzięcia zbrojeniowego na tak wielką skalę, bądź też ukrycie w podziemiach skrzyń z tajnymi dokumentami lub cennymi dobrami kultury, było potrzebą ewidentną.
J. Piszczek zwraca uwagę, że intensywne prace w podziemiach zamku Książ trwały nieprzerwanie do końca, tj. do 10 maja, mimo że Hitler już wcześniej popełnił samobójstwo, Festung Breslau skapitulowała, a dowództwo niemieckie dzień wcześniej podpisało kapitulację. Dopiero wkroczenie do Wałbrzycha wojsk radzieckich 10 maja 1945 roku przerwało roboty w Książu.
Co robili Niemcy w podziemiach Książa w sytuacji, kiedy front wschodni przesunął się do Berlina, a zachodni alianci dotarli nad Łabę? Skąd się brało takie natężenie robót ?
Niemcy już w 1944 roku rozpoczęli ukrywanie w podziemnych obiektach, kopalniach, sztolniach, dóbr kultury. Pisał o tym Bogusław Wróbel w książce „Ukryte skarby”. Bogusław Wołoszański w trzecim odcinku audycji telewizyjnej w marcu 2000 roku mówił, że według dokumentów Archiwum w Koblencji od lata 1943 r. Książ miał się stać składnicą akt SS i Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Akcja ta nosiła kryptonim Brabant I. Józef Kłyszejko przesłuchiwany w Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich we Wrocławiu stwierdził do protokółu, że pod koniec wojny do Książa zaczęły napływać transporty dużych skrzyń wypełnionych nieznanymi przedmiotami (Anna Sukmanowska, Taniec na wulkanie, s. 9, Lech Zatorski, Nie odkryte skarby na terenach Polski, s. 58).
W literaturze popularno-naukowej dotyczącej poszukiwania skarbów pojawiło kilka wątków dotyczących transportów kolejowych z Wrocławia załadowanych skrzyniami, które po rozładowaniu w okolicach Lubiechowa zostały ukryte w podziemnych sztolniach Książa. Mowa jest nawet o zamaskowanym tunelu zdolnym pomieścić całe składy pociągów. Pasjonujący się tym tematem poszukiwacze podejmowali bezskutecznie próby odnalezienia podziemnej trasy kolejowej prowadzącej pod zamek, ale takie akcje wymagałyby skoncentrowanych działań wyspecjalizowanych jednostek z użyciem maszyn i sprzętu. Niemcy wykonali rzetelnie „zadanie bojowe”, nie żałowali betonu i dynamitu.
Po trzecie - w podziemiach Książa znajdujemy do dziś liczne ślady wskazujące ewidentnie na celowe zablokowanie ciągów tunelowych, a także górnych i dolnych kondygnacji. To co nam pozostawili Niemcy, to zaledwie przedsionek do właściwej części inwestycji. Zwrócił na to uwagę świadek o niepodważalnej renomie, a mianowicie sam Jan Weiss, były więzień filii KL Gross Rosen w Książu, któremu udało się uniknąć zagłady i schronić w Ameryce. W kwietniu 1985 roku zwiedził podziemia Książa i stwierdził, że 26 lutego 1945 roku „żaden z chodników nie był obetonowany”. Weiss wchodząc do podziemi powiedział, że nie widać dużej komory, która znajdowała się po prawej stronie naprzeciw bocznego korytarza, w tym miejscu jest teraz obetonowana ściana. Idąc dalej powiedział, „że coś mu się w układzie tych korytarzy nie zgadza, były jeszcze inne, których teraz nie widać”. Informacje Weissa były publikowane w książkach i prasie. Trudno wątpić w ich wiarygodność, skoro pochodzą od bezpośredniego świadka. Przedsiębiorstwo Robót Górniczych w Wałbrzychu dokonało odwiertu w betonie na ok. 1.20 m., ale wiertło „udusiło się” i wtedy roboty przerwano. Trudno zrozumieć decyzję o zaprzestaniu wierceń, bo mogło to być typowe zakleszczenie się wiertła w dotarciu do stalowej belki, co pozwala sądzić, że dalej za tą ścianą jest sztolnia. Górnicy chcieli kontynuować wiercenia, ale decyzja była jednoznaczna, roboty więc przerwano. Istnienie innych korytarzy i komór potwierdzają widoczne zamurowania w tunelach i biegnące poziomo pod sufitem rury utopione w betonowych ścianach na końcu tuneli. Rozmiar rur i materiał, z którego są wykonane, świadczą o ich przeznaczeniu do celów produkcyjnych.
Są także inni świadkowie potwierdzający zabudowanie lub zawalenie dalszych ciągów sztolni i hal. Sztolnie na niższym poziomie (-40 m) budzą ciekawość, bo nie zostały do końca spenetrowane. Między sztolniami wejściowymi znajduje się tunel położony niżej 2,50 m od poziomu innych chodników, dotąd nie sprawdzany. O tunelu znajdującym się powyżej poziomu chodników mówią świadkowie, których relacje są dość wiarygodne. Zawałem kończy się tunel sztolni położonej na poziomie wyższym (-15 m). Prawdopodobnie był to ciąg komunikacyjny. J. Piszczek kwituje to następującym komentarzem: od zakończenia wojny nie wyniesiono z tego zawału ani jednego wiadra gruzu. Widocznie sygnatura „streng geheim” wciąż obowiązuje.
Tajemnice Zamku Książ do dziś nie zostały odkryte. Z historii jest wiadomo, że zniszczenie w nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 roku przez lotnictwo alianckie niemieckiego ośrodka badań rakietowych w Peenemünde na wyspie Uznam, potwierdziło w całej okazałości konieczność usytuowania ośrodka doświadczalnego w takim miejscu, aby był on nie tylko ściśle tajny, ale także odporny na naloty bombowe. Niemieccy konstruktorzy i naukowcy pracowali wówczas nie tylko nad doskonaleniem bezpilotowych samolotów odrzutowych, znanych jako V1 i V2, ale nad jeszcze nowszą generacją rakiety międzykontynentalnej A-9 i A-10. Takimi rakietami można było jednocześnie zaatakować Nowy Jork, Londyn i Moskwę. Jeżeli faktem jest, że pierwsze próby testowano w tunelu aerodynamicznym w podziemiach jednego z kompleksów Riese, a także w podziemiach zamku Książ, to jest oczywiste, że musiały tu być wydrążone i zabudowane tunele o długości kilkunastu kilometrów każdy. Igor Witkowski rozważa możliwość badań nad nową generacją broni elektronicznej, tzw. dzwonem, emitującym wokół siebie pole magnetyczne o niespotykanej mocy, a także nad konstrukcją śmiercionośnych obiektów latających, zwanych umownie UFO. Jaką rolę odgrywały w tym wszystkim obiekty podziemne na Zamku Książ, pod Osówką, czy Włodarzem - oto frapująca zagadka wciąż jeszcze „ściśle tajna”, bo potrzebująca odkrywców na miarę tych, co ją kryli przed oczyma przyszłych pokoleń.

Autor: Stanisław Michalik

Źródło: http://www.ksiaz.eu/...ia_Zamku_Ksiaz/

Mieszkam niedaleko, w przyszłości z pewnością się tam wybiorę.
  • 7



#3

Edward IV Groźny.

    Greater than you

  • Postów: 246
  • Tematów: 42
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 11
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Bardzo ciekawe :)
I po raz kolejny dzięki temu forum dowiedziałem się czegoś nowego :)



#4

Akinci.
  • Postów: 318
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

I jeszcze dla zainteresowanych krotki dokument:


Użytkownik Akinci edytował ten post 25.12.2012 - 23:39

  • 0

#5

Cor7ez.
  • Postów: 37
  • Tematów: 0
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Rzeczywiście tajemnica podziemnego kompleksu Riese i podziemi zamku Książ jest nierozwiązana do dziś.
Rozpala wyobraźnie coraz większej ilości czytelników, badaczy, turystów, poszukiwaczy i fascynatów tajemnic.
Zastanawiający jest rozmiar tego kompleksu jeżeli wziąść pod uwagę częste doniesienia, że budowę tego rozpoczęto
tak naprawdę na długo przed wojną w latach 30 lub nawet wcześniej.
Natomiast na wielu stronach często można przeczytać, że prace w Riese rozpoczęto w 1943r co miałoby
sugerować, że podziemia rzeczywiście nie są większe niż to co znamy. A tak nie jest. Faktycznie relacje świadków
i pewne inne fakty sugerują, że podziemia są o wiele rozleglejsze niż nam się wydaje. Co mogło tam się znajdować?
Jest wiele teorii na ten temat, ale faktem jest, że budowę nadzorowało SS, które w 1944 i 45 było już tak potężne
w państwie nazistowskim, że można mówić o "państwie w państwie". Zakon SS to organizacja, która w tamtym czasie
dysponowała ogromnymi wpływami w Niemczech, funduszami, siłą zbrojną, tajną policją, darmową siłą roboczą. Do dyspozycji
SS byli najlepsi naukowcy, materiały, surowce i to w momencie kiedy Niemcy Wermacht cierpiały na niedostatek wszystkiego tego co
potrzebne do prowadzenia wojny. Możliwe, że Riese było miejscem dla przełomowych i rewolucyjnych projektów badawczych SS w wielu
dziedzinach wysiłku wojennego. A to by oznaczało, że wszystko to co musieli Niemcy pozostawić, nadal tkwi głęboko na wielu
poziomach "Olbrzyma". Idea rakiet międzykontynentalnych była prawdopodobnie już blisko albo bardzo blisko w zasięgu użycia.
Rakiety V2 były już w powszechnym użyciu. Von Braun mógł być bardzo blisko stworzenia rzeczywiście broni w tamtym czasie szachującej
aliantów, którzy nie mieli na to odpowiedzi.

Zamek w Książu to mogła być część reprezentacyjna i miaszkalna dla naukowców, dygnitarzy SS. Jako kwatera Hitlera raczej
mi to nie pasuje i tej wersji przedstawianej przez Wołoszańskiego, nie kupuję. Podziemny dworzec pod Książem? Jak najbardziej
możliwy, biorąc pod uwagę wagę, wielkość i znaczenie całego przedsięwzięcia dla władców SS. Myslę, że duzo do powiedzenia
miałaby jedna z najbardzie tajemniczych postaci SS Obergruppenfuhrer Hans Kammler, który miał wiedzę na temat wszystkich tajnych
projektów badawczych SS, których przecież w czasie IIWŚ było całe mnóstwo.
http://greyfalcon.us...red/KAMMLER.htm
Pod koniec wojny jego losy są niejasne i prawdopodobnie
uniknął odpowiedzialnośći rozpływając sie we mgle zamieszania pod koniec wojny. Od 1944 jego "Sonderstab" najprawdopodobniej
nadzorowało prace w Książu i w całym Riese. Od marca 1945 miał w ręku ogromną władzę jako najbliższy współpracownik Himmlera i
pełnomocnik Hitlera. Według niektórych źródeł pełnił władzę w Wermachcie, NSDAP oraz w ogromnej części SS.

Pod koniec wojny ścigano się z czasem, by jak najwięcej ukryć i zamaskować faktyczne położenie
Riese, wejścia i wszystkie instalacje zewnętrzne sugerujące połeżenie wejść, szybów itp, które były częścią kompleksu.
Tam jest dużo do odkrycia, ale niestety poszukiwania na dużą skalę są blokowane przez instytut badawczy PAN oraz zapewne przez władze
samorządowe.


Polecam fajny blog o Riese. Znajdziecie tam dużo ciekawych informacji od miejscowego badacza tego kompleksu:
http://riese-inne.blogspot.com/

Użytkownik Cor7ez edytował ten post 26.12.2012 - 13:00

  • -1

#6 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

Widzę, że ktoś wczoraj oglądał wiadomości na TVP 1 :-) , ale dali czadu wczoraj, dobrze dobrze rozwijaj temat Akinci
  • 0

#7

Akinci.
  • Postów: 318
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Najważniejsze znane obiekty kompleksu Riese

Książ

Na zamku Książ prace adaptacyjne doprowadziły do zniszczenia niektórych sal, w szczególności ucierpiały dekoracyjne elementy plafonowe oraz podłogowe. Najpoważniejsze prace jednak odbyły się poza bryłą architektoniczną samego zamku.

Doprowadzono kolejkę wąskotorową, której rozładunkiem obłożono więźniów Arbeitslager Fürstenstein, założonego u podnóża zamku. Na terenie przyzamkowym utworzono szereg dużych komór i budowli, których przeznaczenie pozostaje dyskusyjne. W zamierzeniu konstruktorów zamek miał być osiągalny wyłącznie drogą podziemną, tunelami samochodowymi i kolejowymi. Pod ziemią stworzono przynajmniej dwa poziomy kuluarów i komór, połączonych z piwnicami zamku. Pierwszy poziom znajduje się 15 m pod ziemią (długość ok. 80 m, 180 m², 400 m³), drugi 53 m pod dziedzińcem zawiera cztery sztolnie oraz sieć krzyżujących się ze sobą szerokich korytarzy (5 m wysokości i 5,5 m szerokości), a także cztery wybetonowane komory. Dziś znajduje się w nich aparatura pomiarowa stacji sejsmograficznej PAN.

Walim - Rzeczka


Trzy wejścia wykute w skale prowadzą do równoległych sztolni oddalonych od siebie o około 45 m. Między nimi są usytuowane duże hale. Długość tuneli kompleksu Rzeczka wynosi 500 m (2500 m²; 14 000 m³). Nad ziemią zbudowano główną centralę telefoniczną, której węzeł był większy niż Wrocławski czy Legnicki.

Jugowice Górne – Jawornik

Podziemny kompleks wykuty w masywie Chłopskiej Góry złożony jest z siedmiu sztolni w trzech osobnych zespołach. Czwarta sztolnia kończy się dziś gruzowiskiem pozawałowym. Długość rozpoznanych podziemi: 460 m (1 400 m²; 4000 m³). Na ziemi istnieje kilkanaście murowanych baraków.

Włodarz


Ten olbrzymi kompleks został wybudowany w masywie góry Włodarz, prowadzą do niego trzy wejścia od strony północno-wschodniej i jedno od strony północnej. Całość kompleksu to duża ilość korytarzy przecinających się pod kątem prostym i tworzących siatkę. Dodatkowo istnieje w nim, jedna z największych, nieukończona hala. Jest prawdopodobne, że w nieosiągalnej dziś głębi obiektu zamordowano wiosną 1945 kilka tysięcy więźniów pracujących przy budowie. Około 1/3 obiektu jest zalana wodą. Długość korytarzy: 3200 m (10 700 m²; 42 000 m³). Nad ziemią rozpoczęto prace nad potężnymi fundamentami.

Osówka

Podziemia zawierają m.in. trzy sztolnie, z których najdłuższa ma ok. 450 metrów. Jedna z nich posiada tamy z cegły, które utrzymują wodę w tunelu. Całkowita długość tuneli: 1700 m (6700 m²; 30 000 m³). Dwa obiekty są szczególnie interesujące: tzw. kasyno i tzw. siłownia. Są to duże naziemne obiekty o powierzchniach 680 m² i 900 m².

Soboń

Wejścia do podziemnych konstrukcji prowadzą z trzech stron góry, trzema sztolniami. Niewielki kompleks zawiera tunele o długości 700 m (1900 m²; 4000 m³). Kilka budynków naziemnych i jeden bunkier. W 2010 odkryto nowe sztolnie na Soboniu.

Sokolec – Gontowa

Podziemny kompleks wykuty w masywie góry Gontowa, zasadniczo dwa prostopadłe zespoły podziemi, w dużej mierze zawalonych lub wysadzonych. Długość podziemi: 850 m (2400 m²; 7100 m³).

Wielka Sowa

Wiadomo, że na stokach tej góry pracowały komanda (Eule). Byli więźniowie, którzy pracowali przy rozładunku i segregacji materiałów budowlanych zeznali, że kierowano tam duże ilości tychże materiałów. Nie udało się dotychczas odnaleźć śladów wejść podziemnych w rejonie Wielkiej i Małej Sowy.

Moszna


Kompleks niepewny, nieodnaleziony, choć prowadzono duże prace na tym terenie i istnieją widoczne studzienki wentylacyjne. W przypadku jego istnienia miałby centralne względem innych położenie, stąd tezy o jego nadzwyczajnym przeznaczeniu.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika


Ciągle nie znamy odpowiedzi na pytanie dotyczące celu budowy “Olbrzyma”. Może miała to być podziemna fabryka broni rakietowej. Inną hipotezą jest budowa rezydencji Hitlera. Być może miały tutaj powstać podziemne centra badawcze broni biologicznej. Najbardziej prawdopodobne jest to, że Niemcy chcieli podjąć w tym regionie prace nad bronią nuklearną. W pobliżu znajdowały się kopalnie uranu oraz fabryki tzw. “ciężkiej wody” potrzebnej do wytworzenia broni jądrowej. Broń masowego rażenia plus rakiety V-1, V-2 zdolne ją przenosić to zwrot w II wojnie światowej. Być może odpowiedzi na wiele pytań dadzą same podziemia, ponieważ odkryte korytarze to tylko niewielka część całości. Szacuje się, że jeszcze prawie 70 % tuneli i hal pozostaje niedostępna.

Nie tylko Polacy badali tereny Gór Sowich i Karkonoszy. Robili to także Rosjanie w 1964 roku. Co odkryli ? Oficjalnie wiadomo, że nic. Dlaczego wrócili w 1982 roku w stanie wojennym? Nocą skrycie wjeżdżały rosyjskie uzbrojone kolumny, które stacjonowały w niedalekich nie istniejących na mapach miejscowościach. Tajemnicza jest także postać inż. Anthona Dolmussa, który pracował przy budowie Wilczego Szańca, a przy budowie kompleksu “Riese” pełnił funkcję głównego energetyka. Polskę opuścił dopiero w roku 1953. Może miał na celu dezinformację władz polskich co do budowy, w której brał udział a może był po prostu strażnikiem “Olbrzym”-a. Ostatnio rejonem Zgorzelca – Görlitz i przyległymi terenami bardzo interesował się Albert Speer jr. Sławny niemiecki architekt, syn Alberta Speera, pupila Hitlera. Przypadek czy ciągłość “dziwnych” zdarzeń?


http://www.wehrmacht...ad.php?t=526667
http://pl.wikipedia.org/wiki/Riese
http://www.region24.info/art-111.html

Użytkownik Akinci edytował ten post 26.12.2012 - 15:35

  • 1

#8 Gość_kaerc

Gość_kaerc.
  • Tematów: 0

Napisano

Proponuję zapoznać się z filmami Darka Kwietnia

blog - riese olbrzym


Kanał na youtube

https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=IojkNb8A3jY#t=2067s
przykładowe wystąpienie


dla niektórych mitoman ale na pewno ciekawie prawi

Moim skromnym zdaniem zdecydowana większość jego wywodów to prawda

Śledzę jego filmy w necie już ponad rok... no szkoda że tu na "fachowym" forum temat o RIESE pojawia się dopiero po materiale w wiadomościach x| i jeszcze autor wklejki otrzymuje mnóstwo plusów....słabo
:|

Użytkownik kaerc edytował ten post 26.12.2012 - 16:15

  • -1

#9

Akinci.
  • Postów: 318
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

@kaerc

Skoro interesujesz sie tym tematem juz ponad rok to sam mogles stworzyc ciekawy artykul i podzielic sie z uzytkownikami swoja wiedza.
  • 1

#10

Haures.
  • Postów: 75
  • Tematów: 6
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Mieszkam w pobliżu i często przechadzam się po pobliskim lesie oraz po samym książu. Ogólnie zapewne większość użytkowników forum zapewne było w książu lub nawet w podziemiach (za niewielką opłatą można zostać oprowadzonym po kilku tunelach). Mimo wszystko oczywiście przewodnik nie oprowadza nas po wszystkich tunelach. Mimo tego że las znam bardzo dokładnie ( sczególnie tereny koło zamku ) nie znalazłem wejść do podziemi które pozwalały by na dostanie się gdzieś głębiej. Jedno z wejść znajduje się niedaleko stadnin książańskich koło amfiteatru (kto był ten wie). Jest zalane wodą lecz przy użyciu odpowiedniego sprzętu przebyłem razem z grupką ludzi ten tunel. Z jednej strony jest zasypany tuż przy wejściu a z drugiej strony tunel prowadzi pod hotel w zamku książ. Wejście do piwnicy hotelu jest zamurowane, idąc dalej natrafiamy na kolejną ściane (zamurowaną) za którą prawdopodobnie znajdują się podziemia po których oprowadzani są turyści. Temat wydaje się ciekawy i zapewne w środku korytarzy znajduje się wiele tajemnic ale nie nam je odkrywać.



PS. Gdyby ktoś wiedział gdzie znaleźć wejście do podziemi miło by było gdyby do mnie napisał, może być zablokowane (jakoś damy sobie rade).
  • 0

#11 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

Ciekawe po co oni to budowali, przecież tych tuneli jest cała masa w Polsce? Podobno 50% zostało odkrytych tylko. Czy faktycznie chcieli rządzić światem z ukrycia ? Jeśli tak to mieli tunele w Niemczech mogli tam siedzieć cale życie i nosa nie wychylać, chyba że to miały być tylko bazy wojskowe ..hhmmm
  • 0

#12

Connor.

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jeśli chodzi o budynek w temacie i pewnie większość innych, tunele zapewne służyły do ew. szybszego transportu ludzi i broni.
  • 0



#13 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

możliwe, ale koleją też można było szybko, jeśli Hitler miał władzę w Polsce to mu różnicy nie robiło, czy jedzie koleją - górą czy dołem, stawiam na cóś innego, ale może Masz rację
  • 0

#14

Connor.

    Kings Never Die

  • Postów: 1674
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 5
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Górą łatwiej było go zaatakować i zatrzymać transport. A dołem? Jeśli nie wiedzieli o tunelach to nie wiedzieli gdzie te ładunki są.
  • 0



#15 Gość_mroova

Gość_mroova.
  • Tematów: 0

Napisano

http://www.youtube.c...&v=hv-Zgg-PMhQ#!


znalazłam taki, którtki filmik, ale fajnie się ogląda taplanie w gęstej zupie odmentu bunkrowego :D

Z tymi korytarzami to jest też, że Niemcy dużą część z nich przebudowali, nie drążyli ich od początku lecz zajeli się tymi istniejącymi. Które mają nawet po kilkaset lat, chodzi mi te pobliżu zamku Wewelsburg.

Użytkownik mroova edytował ten post 27.12.2012 - 19:00

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u