Skocz do zawartości




Zdjęcie

Przeczucia które się sprawdzają


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1

valker.
  • Postów: 3
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Zaczęły mnie interesować przeczucia które od czasu do czasu pojawiają sie u mnie. Za każdym razem wygląda to praktycznie tak samo.
Nawiedza mnie wtedy dziwne uczycie silnego niepokoju, można nawet powiedzieć że strachu i pewności że zaraz cos się stanie. Pojawia się kilka sekund przed samym zdarzeniem. Jednak wystepuje to tylko w sytuacjach, gdy nie mam praktycznie żadnego wpływu na możliwość zapobięgnięcia tego. O co mi dokładnie chodzi powinniście sami wywnioskować czytając to dalej. Przedstawie dwie sytuacje, druga będzie troche bardziej "normalna" ale warto przedstawić.

1. Jadę z moimi rodzicami na działkę, nie prowadzę, siedzę z tyłu. 35km drogi i jakieś 5km przed metą nachodzi mnie przeczucie że zaraz coś się stanie. Wlepiam oczy w przednią szybę, nie zwracam uwagi na samochód i za moment spod kół mijającego nas samochodu wypada całkiem duży kamień. Uderza w miejsce w które się patrzyłem. Szyba peknięta.

2. Sytuacja sprzed dwóch miesięcy. Jedziemy z kumplem do innego miasta od siebie jak co tydzień pracować. Wyjeżdżamy już z prawie na trasę, ja na pól obudzony bo godzina 7 była, i dopada mnie to przeczucie. Za dosłownie 3 sekundy wyskakuje policjant. Prędkość przekroczona o 40. Nie widziałem licznika i nie wiedziałem ile jedziemy.

Tak jak pisałem wcześniej, przeczucie pojawia się w sytuacjach gdy nie mogę nic zrobić. Np gdy kiedyś wjeżdżałem na przejazd kolejowy pod stromą górkę, upewniłem się że nic nie jedzie (+ tata mówiący 'prawa wolna'), wjechałem na tory i zza krzaków wyskoczył jadący bardzo szybko pociąg. Wrzuciałem wsteczny i zdązyłem cofnąc na tyle że nic się nie stało. Jestem pewny że gdybym próbował przejechać to bym nie zdążył (szczególnie że jechałem kombi). W tym wypadku niczego nie poczułem a mogłem zabić całą rodzinę.

PS. Przeczucie zawsze pojawia się też gdy dostje wyniki egzaminu lub kolokwium. Przez czasy podstawówki/gim/lo miałem tak samo. Kiedy nie jestem pewny czy zaliczyłem lub bardzo się przejmuje czy wynik jest pozytywny. Za każdym razem gdy zaliczę, na kilka sekund przed obejrzeniem/ogłoszeniem mojego wyniku robi mi sie niedobrze. Wtedy wiem że zaliczyłem. Oczywiście mam porównanie bo wiele razy wynik nie był pozytywny;)

Takich sytuacji można by było mnożyć, jednak zawsze głownym czynnikiem jest to, że nie mam wpływu na to co się w danej chwili stanie. I tutaj rodzi się pytanie. Czy jest to coś wyjątkowego? Jeśli tak to jakim sposobem można było by to rozwijać żebym wiedział wcześniej co się stanie?
  • 0

#2

Bartoloneo.
  • Postów: 79
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Z moich doswiadczen przypominam sobie matematyke w gimnazjum kiedy mialem byc pytany chwile przed tym czulem dziwny niepokuj i juz wiedzialem ze trafi na mnie nie zdazalo sie to codziennie ale raz w semestrze i zawsze to wyczuwalem .
Co ciekawe taki ewenement zdazal sie wyloncznie na matematyce poniewaz tylko z tego przedmioty mialem slabe oceny i wywoływal u mnie stres nie odczuwalem tego na histori czy biologi.Zawsze mnie to zastanowialo prosze podzielcie sie z nami swoimi spostrzezeniami i doswiadczeniami.
  • 0

#3

hummin.
  • Postów: 220
  • Tematów: 11
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

valker, moim zdaniem Twój przypadek jest interesujący, szczególnie uderzyła mnie kwestia w tym przykładzie, w którym byłeś w półśnie, ale nie jestem ekspertem by coś tutaj wyrokować, ciekawy jestem opinii znawców tematu.
  • 0

#4

Emika.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Valker mam podobnie. Z mojej strony mogę napisać, że jest w tym coś wyjątkowego, masz to coś co nie każdy posiada. Tylko u mnie czasami przeczucia nie pojawiają się kilka sekund przed wydarzeniem, czasami pół dnia lub nawet więcej.

Na początku nie zwracałam na to uwagi po czasie stwierdziłam, że jednak coś to musi oznaczać. Mam takie przeczucia, które najbardziej utkwiły mi w pamięci. Chociażby przeczucie, które miałam jakiś czas temu będąc za granicą z siostrą. Dziwne uczucie i myśli (samochód i wypadek), które od kilku dni nie dawały mi spokoju. Tak się złożyło, że do pracy jeździłyśmy wtedy z "szalonym" kierowcą, a potem miałyśmy wracać do PL. Nie byłam pewna czy to nam się coś stanie czy komuś innemu. Pamiętam wróciłyśmy w sobotę a przyszły wtedy teść mojej siostry zginął rano w niedzielę w wypadku samochodowym.

Ostatnio zaobserwowałam pewną rzecz związaną z pewnym facetem. Nie powiem, z nim to mam najciekawiej. Od początku wyczuwałam, że nasze spotkanie było "dziwne" (miałam przeczucia nawet co do tego) i tak trawa to od pół roku do dnia dzisiejszego chociaż nie utrzymuję z nim kontaktu. Mam czasami bardzo silne uczucie (nigdy tak nie miałam), że spotkam go i wiedziałam, że to właśnie będzie on lub, że jest w pobliżu, że się pojawi i tak właśnie jest i wiele innych. Powiem tak podążałam za moimi przeczuciami, intuicją i za każdym razem go widziałam lub spotykałam.

Ja zaczęłam rozwijać świadomą intuicję (np. poprzez medytację) i mam wrażenie jakby to wyostrzyło bardziej moje zmysły.


Użytkownik Emika edytował ten post 07.01.2013 - 11:53

  • 0

#5

CzarneMango..
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mam taką samą sytuację. Co prawda nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale też kilka sekund przed, mam wrażenie że coś się wydarzy. Tak dla przykładu: gdy nauczyciel oddaje sprawdziany, lub mam iść do odpowiedzi, dokładnie wiem kiedy to się stanie ;] Takie same uczucie mam przed burzą - nagle mam dziwne wrażenie, że będzie burza i tego właśnie dnia jest (najczęściej po kilku godzinach), ale niestety działa to tylko z tym zjawiskiem atmosferycznym ;p
  • 0

#6

Mika’el.
  • Postów: 810
  • Tematów: 34
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Zła
Reputacja

Napisano

Jak w temacie zauważono.

Przeczucia które się sprawdzają



Są te które się... i te które się nie..., więc co w tym aż takiego dziwnego bo nie bardzo zauważam?

Też tak mam, jutro będzie padać,
lub nie będzie gdy się nie sprawdzi me teraz. Mam 1/2 na 1/2 szans, więc prawie już jestem oryginał.
  • 0

#7

miodula.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

mam podobny problem:( problem bo to zaczyna być męczące. zawsze miałam tak że jak miało się coś stać (najczęściej coś złego) czułam dziwny niepokój ściskający żołądek. jakiś czas temu to zaczęło się nasilać:( nie umiem nad tym zapanować i trochę zaczynam się tego bać. kilka miesięcy temu to uczucie budzilo mnie w nocy, cały czas byłam zdenerwowana i czekalam tylko aż coś się stanie. mniej więcej w tym samym czasie rozpłakalam się znienacka mojemu meżowi, że boje się że nigdy nie zobacze juz swojego dziadka, ze nie zdaze sie z nim spotkac (mieszkamy na drugim koncu polski). dwa dni później w moim domu spadła szklanka która stała na środku stolu i potłukła się zupełnie. okna byly zamknięte nie było żadnego przeciągu ani nic z tych rzeczy. po godzinie zadzwonila mama z informacją, że dziadek zmarł. podobna sytuacja powtarza się dosyć często, zawsze jest to niepokój, czasem wręcz paraliżujący strach przed nie wiem czym, a kiedy już coś się stanie to czuje cos w rodzaju ulgi. to prawie zawsze sa zle przeczucia i nie chodzi o to ze czuje ulge ze cos poszlo nie tak, nie umiem tego wyjasnic po prostu pojawia sie potem taki błogi spokój. od jakichś 2 miesięcy mam takie przeczucie jakby ktoś mnie cały czas obserwował, był zaraz obok mnie. nie chce zeby ktoś wziął mnie za wariatkę, sama obawiam sie troche tych dziwnych przeczuć, w żaden sposób nie potrafię tego wyjaśnić:( nigdy nie interesowałam się tego typu zjawiskami i jestem zupełnie zdezorientowana. macie może jakieś doświadczenia z tym jak to "uporządkować" albo w jakikolwiek sposób ogarnąć??
  • 0

#8

Wuodi.
  • Postów: 5
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Moja intuicja się sprawdza bardzo często niemal że zawsze i w przeciwieństwie do kolegi valkera daje mi to jakąś możliwość "manipulacji przeznaczeniem"

kilka razy miałem tak że powiedziałem sobie od tak "może tam znajdę to" i faktycznie znajdowałem

albo zaraz złapiemy przypał chodźmy inną drogą.. niee głupoty gadasz po chwili spotykamy kogoś z kim mamy kosę

i wiele innych opcji np chciałbym spotkać kogoś w jakimś miejscu i on tam jest :D

hmmm może to nie intuicja tylko "rachunek prawdopodobieństwa?"

może marzenia się spełniają, lub to tylko zbiegi okoliczności ;)

*wierze w intuicje
  • 0

#9

Emika.
  • Postów: 2
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Woudi: Też tak mam od czasu do czasu. Myślę, że to w jakiś sposób połączone jest z intuicją/przeczuciami.
miodula: raz miałam uczucie, tylko, że krótkotrwałe. Jakby mnie ktoś obserwował, czułam wzrok na swoim ciele. Było to w miejscu gdzie było dużo ludzi.
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u