Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pamięć, koncentracja, lenistwo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#16

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@AnkylDankan
Za kawą nie przepadam, a jak już to połowa to mleko (cukru nie dodaje). Wyciszenie w czasie dnia u mnie w domu jest niemożliwe. Partnera mam do biegania. Magnez, tabletki? Polecasz jakieś? Cola została wymieniona na wodę cytrynową z żywca, nie wiem czy taka woda może być. Jak już pisałem, ciężko mam się skupić i skoncentrować na słuchaniu nauczyciela.
  • 0

#17

AnkylDankan.
  • Postów: 81
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@AnkylDankan
Za kawą nie przepadam, a jak już to połowa to mleko (cukru nie dodaje). Wyciszenie w czasie dnia u mnie w domu jest niemożliwe. Partnera mam do biegania. Magnez, tabletki? Polecasz jakieś? Cola została wymieniona na wodę cytrynową z żywca, nie wiem czy taka woda może być. Jak już pisałem, ciężko mam się skupić i skoncentrować na słuchaniu nauczyciela.


Woda cytrynowa najczęściej nie jest wodą tylko napojem cytrynowym z dodatkiem cukru, tak więc osobiście nie polecam "wód smakowych".

Z kawą, tak jak mówiłem, na jednych działa, na innych nie.

Magnez, możesz spróbować, kup sobie jakieś najtańsze w aptece, z tym że ważniejszy jest sposób przyjmowania. Unikaj przyjmowania magnezu przy przyjmowaniu wapnia bo gorzej się wchłania (np nie zapijaj mlekiem). Druga sprawa to zażywanie regularne np 3 - 4 razy dziennie. Dawkowanie zależy od tego ile dostarczasz magnezu w naturalnych pokarmach.

Wyciszyć możesz się też poza domem. Wyjdź sobie na spacer półgodzinny, pogoda zaczyna sprzyjać spacerom.

Co do słuchania nauczyciela to czasami jest tak że niektórzy ludzie nie powinni się zabierać za nauczanie.

Użytkownik AnkylDankan edytował ten post 07.03.2012 - 12:14

  • 0

#18

whitet.
  • Postów: 52
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie przesadzajmy z tym wchłanianiem magnezu w postaci tabletek... codziennie po kilka razy. Najważniejsze to normalnie się odżywiać, kilka posiłków dziennie ( nie za wielkich), jedzenie warzyw czy owoców między posiłkami. Wchłanianie "na siłę" jakiś suplementów, tabletek i innych tego rodzaju rzeczy jest zbędne. Szkoda faszerować tym wątrobę i żołądek. Przyjmuj magnez, wapń i inne tylko wtedy kiedy organizm odczuwa braki owych składników. Ważne byś odpowiednio się odżywiał. Co do coli- ogranicz jej picie do minimum, jeżeli trudno Ci zwalczyć chęć jej picia.
Co do nauki. Przede wszystkim sam musisz dojść do pewnych rzeczy. Jaki sposób nauczania będzie dla Ciebie najlepszy. Niestety musisz teraz troszkę sie pomęczyć i wypróbować sugestie podsyłane przez innych forumowiczów. Poczytaj tez na necie (jest mnóstwo podpowiedzi ) jak się skutecznie uczyć. Albo może poucz się z kimś. Wymieniajcie się uwagami, spostrzeżeniami itd. To tez jakaś forma nauki. Mam pytania: dlaczego nie możesz skupic się na słuchaniu nauczyciela ? Jesteś nadpobudliwy, masz jakieś dolegliwości czy może jest to spowodowane czynnikami zewnętrznymi np. hałaśliwymi kolegami ? :)
Co do sportu ważne jest też w jakim jestes wieku. Jeżeli jestes bardzo młody to odradzam zbytnie forsowanie orgamizmu np. ćwiczeniami z ciężarami. Lepiej uprawiać biegi, jeździć na rowerze czy pływać.

Użytkownik whitet edytował ten post 07.03.2012 - 13:12

  • 0

#19

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziś coli nie piłem i raczej nie wypije. Nie wiem czemu, nawet jak jest cicho nie potrafię się skupić. Nadpobudliwy raczej nie jestem.
  • 0

#20

ZanuSsia.
  • Postów: 23
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mówicie, żeby słuchać na lekcji... Ja słucham na KAŻDEJ lekcji i kompletnie później nic nie pamiętam. Mam jeszcze takie pytanie. Miał ktoś tutaj do czynienia z rozszerzoną biologią? Bo to jest jakiś koszmar. Nie mam pojęcia jak się tego uczyć i cokolwiek zrozumieć.
  • 0

#21

AnkylDankan.
  • Postów: 81
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

whitet, tak jak pisałem, wszystko zależy od diety i zapotrzebowania organizmu. Niektórzy "spalają" magnez tak szybko że nie mogą obejść się bez suplementacji (np. ja). A co do przyjmowania kilka razy dziennie to z magnezem akurat tak jest, że czym więcej przyjmiesz, tym gorzej się będzie wchłaniał, dlatego bardziej opłacalna jest suplementacja kilkoma małymi dawkami niż jedną końską.
  • 0

#22

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Podobno cola ma wyższą kwasowość od octu :)
A tak poza tym to nic dziwnego, że nie chce Ci się uczyć. Sam coś takiego miałem, wiele razy i nie poradziłem sobie z tym. To zbyt wielki natłok informacji i mózg nie wyrabia. Co innego uczyć się czegoś z chęcią, ze świadomością że to potrzebne, czy ciekawe. Pamiętam jak kiedyś próbowałem się uczyć czegoś na pamięć. Czytałem ze dwie linijki tekstu i nagle zaczynałem czytać dosłownie: 'ble ble ble ble ble' a myśleć o czymś zupełnie innym. Taka nauka to nie jest naturalny stan dla człowieka. Praca fizyczna z kolei oczyszcza.

Jest różnica poza zmęczeniem fizycznym a psychicznym. Zmęczenie fizyczne jest przyjemne. Po pracy odczuwa się ulgę. Zmęczenie psychiczne z kolei działa odwrotnie. Im bardziej się męczysz, tym silniej stan ten się pogłębia. Niektórzy rzeczywiście są w stanie to znieść, ale nie wszyscy. Mi osobiście na zmęczenie psychiczne zawsze pomagała złość. Zniszczyć coś, rozwalić, podrzeć stary zeszyt i zacząć od nowa. Trochę to może nieelegancka, ale skuteczna metoda. Jak się porządnie wyżyjesz to umysł się oczyszcza, możesz zacząć od nowa i jesteś wtedy o wiele spokojniejszy, zmęczenie przechodzi.
  • 1

#23

Lis.

    jeden, jedyny i prawdziwy

  • Postów: 638
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Lenistwo - motywacja
Pamięć - mnemotechniki
Koncentracja - ćwiczenia i motywacja

Twoje problemy są całkiem normalne. Ja miałem podobnie. Po kilkudziesięciu minutach przy podręcznikach musiałem przestać się uczyć, bo nie mogłem wytrzymać.

Żeby poprawić pamięć polecam stosować mnemotechniki. To bardzo dobry oręż w walce z problemami pamięciowymi. Wyćwiczenie i stosowanie mnemotechnik to trudna sztuka, ale zwraca się kilkakrotnie. Przy okazji samo angażowanie umysłu w wysiłek pamięciowy zwraca się po paru dniach w postaci lepszej pamięci. Przy okazji, postaraj się o kolorowe i niepowtarzalne notatki. Może notowanie za pomocą map myśli coś da?

Na lenistwo najlepszym lekiem jest wspomniana motywacja do nauki.

Koncentracja? Dotlenienie i nawodnienie organizmu oraz porządna dieta. Przy nauce musisz mieć przy sobie coś do picia (najlepiej zwykłą wodę mineralną) i pić co parę minut po łyczku. Warto już, jak wspomniał FrogDR, ćwiczyć i gimnastykować się.

Użytkownik real FOX edytował ten post 07.03.2012 - 19:09

  • 1



#24

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@ZanuSsia
Mam dokładnie tak samo.
@Alembik_Vina
Zmęczenie psychiczne na pewno mam, chciałbym jak Ty coś rozwalić i żeby przeszło, lecz ja nie odczuwam takiej chęci, myślę, że jedynym miejscem i sposobem na to, jest wyjazd na moją rodzinną wieś. Lecz szkoła mi na to nie pozwala.
@real FOX
Ja po paru minutach już mam dość. Prosiłbym Cię o podesłanie czegoś na temat mnemotechnik, bo staram się ograniczyć komputer i spędzać przy nim jak najmniej czasu, więc szukać czasu nie mam.
Dziękuje za odpowiedzi
  • 0

#25

whitet.
  • Postów: 52
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kusy- prawda jest taka, że nauka nie zawsze jest przyjemnością. Jeżeli jest coś co nas interesuje przyswajamy to dużo łatwiej. W przypadku gdy niestety musimy uczyć się przedmiotów, które absolutnie nie wchodzą nam do głowy i nie widzimy sensu w ich przyswajaniu to już gorzej. Ja mam tak np. z przedmiotami ścisłymi (np. matematyka). Jednakże wszystko zależy od podejścia do zagadnienia. Jeżeli słucha się uważnie i stara się zrozumieć, zadaje pytania nauczycielowi, zagłębia w problem to z czasem coś do głowy wchodzi. Wszystko zostało wymyślone przez ludzi dla ludzi-dlatego nie ma w nauce jakiejś wielkiej magii tylko dla wtajemniczonych. Najważniejsze to nastawienie. Ja na szczęście przebrnąłem jakoś szkołę średnią gdzie trzeba było "walczyć" z przedmiotami, które absolutnie mnie nie interesowały. Miałem spory rozbrat po ukończeniu szkoły z nauką (praca, rodzina itd.) Po kilkunastu latach wróciłem do nauki. Rozpoczęłem studia o których zawsze marzyłem. Myślałem, że będzie bardzo trudno ale okazało się że mój mózg zaczął chłonąć wiedzę jak gąbka. Być może dlatego, że nie przez te lata odpoczął od natłoku iformacji/nauki a być może dlatego, że bardzo uważnie słucham na wykładach, zadaję pytania... po prostu tym się interesuję. Najważniejsze to podejście. Chęć zwalczania lenia i szukania różnych rozwiązań. Staraj się nie poddawać, jeżeli coś nie wychodzi to podejść do problemu od innej strony.
Co do skupiania się na lekcjach. Znajdź w czym tkwi problem. Co Ci przeszkadza... bo to co piszesz nie bierze się z niczego. Napewno jakoś da się rozwiązać Twój problem z koncentracją.
W dobie internetu można znaleźć wiele rozwiązań i próbować. Dobrze, że starasz się ograniczać przebywanie w netosferze jednak czasem warto tam zajrzeć.
Wytrwałości i ... próbuj, walcz i nie poddawaj się.
  • 0

#26

Lis.

    jeden, jedyny i prawdziwy

  • Postów: 638
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Kusy, o ile masz dostęp do bibliotek, poszukaj książek Harry'ego Lorayne'a ("Sekrety superpamięci" oraz "Superpamięć dla uczących się") i Tony'ego Buzana ("Pamięć na zawołanie" i "Mapy twoich myśli") lub polskiego Marka Szurawskiego (Pamięć - trening interaktywny). Jeżeli potrzebujesz krótkiego podsumowania, tutaj masz ebooki Krzysztofa Galosa ("Pałac pamięci" i "Organiczna metoda studiowania"). Mają po ok. 100 stron, więc możesz na użytek niekomercyjny wydrukować je sobie i poczytać w formie tradycyjnej.

Kusy- prawda jest taka, że nauka nie zawsze jest przyjemnością.

To prawda, ale grunt w tym, żeby popracować nad tym, aby nauka nie sprawiała problemów, a sprawiała radość. Na pierwszy rzut oka to, co piszę, może się wydawać co najmniej chore (nauka i radość?), ale można. Wystarczy chcieć.

Użytkownik real FOX edytował ten post 08.03.2012 - 18:02

  • 1



#27

ptaq.
  • Postów: 303
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ja może powiem Ci jak ja się na początku uczyłem anatomii - bardzo dużo informacji do zapamiętania, wszystkie istotne i bardzo skumulowane.

1. Systematyczność. Jest wykład/ćwiczenia, to po powrocie do domu robiłem notatki z tego co było na wykładzie/ćwiczeniach. Oczywiście nie z pamięci, ale z książki. No i oczywiście po drugim kolokwium systematyczność szlag trafił i ciągle mam tyły, ale jakoś daję radę :D

2. Skojarzenia. Jak kazała nam się na anatomii uczyć nazw łacińskich to musiałem je jakoś zapamiętać. Najlepiej skojarzyć sobie nazwę tak, żebyś mógł sobie ją potem przypomnieć. Podam przykład nawet z dnia dzisiejszego: na histologię musimy nauczyć się m.in. nazw białek, które powiedzmy sobie szczerze, nie wchodzą łatwo. Jednym z białek mięśnia, odpowiedzialnym za regenerację błony komórkowej jest kaweolina. Nigdy bym nie zapamiętał, gdybym sobie tego nie rozbił na "Kawe-Oli-Na" moja ciocia ma na imię Ola i idę do niej Na Kawe. Wiem że pokrętne, ale naprawdę pomaga. I takich przykładów z dnia dzisiejszego mogę Ci spokojnie z 5 podać :) Spróbuj jakieś trudniejsze pojęcia właśnie w ten sposób sobie rozłożyć.

3. Notatki. Warto je robić, ale zajmuje to sporo czasu. Ja na początku nauki anatomii po prostu przepisywałem książkę i widziałem że wieeeele osób na lekarskim tak robi. Po pierwsze uczysz się robiąc notatki, po drugie potem łatwiej uczyć Ci się z notatek niż z książki, po trzecie możesz uczyć się w autobusie/tramwaju. Ja osobiście już notatek nie robię, bo za dużo czasu na to schodziło i musiałem przerzucić się na naukę z książek.

4. Przerwy. Jak Ci nauka nie idzie, to zrób sobie przerwę. Krótka przerwa - do kuchni np. żeby coś zjeść, jakiś owoc czy coś i wracasz do nauki.

5. Spraw żeby nauka była przyjemna. Wiele osób na leku uczy się wspólnie, bo jest łatwiej, szybciej i przyjemniej. Umawiają się że każdy uczy się połowy materiału, a następnie opowiadają sobie tą połowę, której się nie nauczyli. No i powiedzmy sobie szczerze - DUUUUŻO przyjemniej jest słuchać opowieści czyjejś osoby niż czytać nudny tekst, zwłaszcza jeśli partner opowiada w ciekawy sposób.

6. Przekąski. Podczas nauki ważna sprawa. Zauważyłem że jak się uczę, to dużo bardziej chce mi się jeść i pić niż siedząc na kompie lub czytając zwykłą książkę. Dlatego też warto podczas nauki wziąć sobie coś do jedzenia. Ja preferuję słonecznik solony. Nie jest drogi (paczka za 2.50, a starcza na jeden wieczór). Dobre są też płatki śniadaniowe na sucho albo z miodem, albo świeży chleb z masłem/nutellą. To też sprawia, że nauka jest przyjemniejsza.

7. NIE WŁĄCZAJ KOMPA! Nawet na chwilę. Nawet tylko po to żeby sprawdzić maila. Ja sobie zrobiłem właśnie przerwę w nauce histologii, żeby tylko sprawdzić pytania z wejściówki innej grupy i widzisz co teraz robię? :D

8. Ostatni punkt - jeśli złapiesz się na tym, że przeczytałeś całą stronę myśląc o czymś innym i zapomniałeś o czym czytałeś, to zaczynasz jeszcze raz. I czytasz tak długo, aż przeczytasz całą ze zrozumieniem ;)

Życzę powodzenia w nauce i mam nadzieję że chociaż trochę pomogłem ;D A teraz wracam kuć :/



EDYTA (jako że chyba nauczyłem się histo, ale na wejściówce i tak będzie jak zwykle ;D )

9. Jeśli lubisz kadzidełka/olejki eteryczne to warto przed nauką takie coś zapalić. Ja mam od niedawna kominek i kupuję sobie olejki eteryczne. Nauka jest dużo przyjemniejsza, bo czytasz sobie i nagle czujesz ten zapach i od razu świat staje się lepszy :D A jeśli jesteś zmęczony to możesz sobie kupić jakiś ożywiający olejek (jakaś pomarańcza albo inny cytrus) i nauka leci ;)

10. Ten punkt w sumie najważniejszy. Pomimo że Ci się nie chce, to się nie poddawaj. Możesz sobie tłumaczyć że jak teraz się nauczysz, to w przyszłości będziesz miał dobrą pracę i stać Cię będzie na różne przyjemności typu fajny samochód i będziesz miał czas wolny na granie na kompie/czytanie książek/hobby.

Jak coś mi jeszcze do głowy przyjdzie to dopiszę ;)

Użytkownik ptaq edytował ten post 08.03.2012 - 19:39

  • 2

#28

Kusy.
  • Postów: 9
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

@whitet
Myślę, że podsunąłeś bardzo dobrą rade, a mianowicie o zadawaniu pytań, muszę przyznać, że na lekcjach nie jestem zbyt aktywny. Poddawać się nie mam zamiaru.
@real FOX
Ja tych książek poszukam w księgarniach wolę je kupić, a widzę, że cena nie jest zbyt duża. Nauka i radość nie brzmi głupio, bo nauka nie których przedmiotów właśnie taką radość daję.
@ptaq
Bardzo Ci dziękuje, Tobie jak i wszystkim.
  • 0

#29

AnkylDankan.
  • Postów: 81
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Może trochę odbiegnę od tematu, ale zastanawiające jest, dlaczego nie uczy się w szkołach jak się uczyć. Ja nauczyłem się tego dopiero pod koniec studiów, teraz, studiuję następny kierunek zaocznie, niby mniej czasu bo jest praca itp. a tak naprawdę jest mi znacznie łatwiej (chociaż kierunki porównywalnie trudne).
  • 0

#30

Lis.

    jeden, jedyny i prawdziwy

  • Postów: 638
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

O tym samym pomyślałem chwilę po przebudzeniu. Nikt nie powiedział mi, od samej szkoły podstawowej do szkoły średniej, jak mam się nauczyć materiału, tylko że mam się go nauczyć. Powodów może być kilka; nikogo nie obchodzi, jak się nauczysz, byle byś się nauczył, a z drugiej strony myślę, że dużo nauczycieli nie wie, jak się uczyć i na drodze wkuwania wchłonęli dużą partię wiedzy. Skoro oni mogli, to dlaczego uczeń nie może? Może tym jeszcze kierować prosta zasada - po co drugi człowiek ma coś dostać łatwo, skoro ja na zdobycie tego samego musiałem tyle pracować (czyt. bycie "psem ogrodnika").

Kusy, z mojej strony życzę Ci sukcesów nauce i jednocześnie pamiętaj o jednej, najważniejszej rzeczy, którą @ptaq zauważył na początku. Systematyczność i upór w dążeniu do celu. Nie możesz się zatrzymać nawet na chwilę, bo cały wysiłek pójdzie na marne. Jeśli jednak będziesz się chciał zatrzymać, pamiętaj, że ten dystans będziesz musiał wyrównać, by nie pozostać w tyle.
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych