Skocz do zawartości




Zdjęcie

Czy można spać co 2 dni?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1

GothAr.
  • Postów: 50
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Witam, od jakiegoś czasu (to jest około tygodnia) śpię co 2 dzień. Nie było to moje celowe zamierzenie lecz po prostu sobie postanowiłem, że będę co drugi wieczór czytał książkę a treści mnie na tyle wciągnęły, że czytałem do rana i rezygnowałem już ze snu. O ile na początku chodziłem jak zombie to juz za 3 razem było trochę lepiej, po nieprzespanej nocy nie byłem tak bardzo zmęczony. Co więcej zauważyłem, że dzięki temu mam więcej czasu, ponieważ nie śpię do południa tylko co drugi dzień około 13-14 godzin. Tu pojawia się moje pytanie. Czy istnieją jakieś medyczne przeciwwskazania dla takiego zachowania? Czy organizm może się do tego całkowicie przyzwyczaić? Może jakieś doświadczenia, wady i zalety?
  • 0

#2

Hologram.
  • Postów: 735
  • Tematów: 31
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano

GothAr


Nie rób tak. Sen regeneruje organizm, pozwala mu odpocząc i nabrac sił. Może nie odczujesz skutków teraz, ale za kilka miesięcy/lat napewno. Sam mało śpię, ale nie aż tak mało:)
  • 2

#3

GothAr.
  • Postów: 50
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Teoretycznie rzecz biorąc, śpię co drugi dzień dwa razy więcej niż powinienem na codzień aczkolwiek organizm pod koniec tych "2 dni" jest na pewno przemęczony. Ciekawi mnie właśnie czy mógł by się przystosować. Nie planuję robić tak na stałe, może zrobię sobie takie doświadczenie dla siebię z miesiąc czasu jak dam radę ;]
  • 0

#4

fructus.
  • Postów: 74
  • Tematów: 4
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bardziej wydajne jest krótsze i częstsze spanie niż długie ale np. co drugi dzień. Jeśli chcesz znaleźć wydajny sposób spania to celuj właśnie w opcje krótko-często. Dobre są drzemki w środku dnia. Krótkie a jak wiele dają. Spróbuj może spać 5h w nocy, potem 1,5h w środku dnia. I do swojej dyspozycji masz 17,5 h na dzień :>
  • 1

#5

FunkyPolak.
  • Postów: 98
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Umysł ludzki potrzebuje minimum 8 godzin snu dziennie. Kosmici mogą spać po dwie, ale jeżeli chcesz być zdrowy to śpij każdego dnia.
  • 0

#6

the vampire.
  • Postów: 134
  • Tematów: 6
  • Płeć:Nieokreślona
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Tak, możesz rozregulować swój metabolizm, częściej być bardziej rozdrażniony i mieć problemy ze skupieniem się. Oczywiście na dłuższą metę. Na razie może wydaje ci się, że to fajne, ale nie jest tak ;)
Sama nie cierpię na bezsenność, chociaż dzień w dzień zasypiam koło 4:00 nad ranem, wstaję koło 8:00, żeby zdążać do liceum. Inni mi się dziwią jak to wytrzymuję, ale szczerze mówiąc sama widzę jak to działa, ponieważ robię tak od samego września. W ciągu dnia jestem nie tyle, że zmęczona, ale czuję się wyjątkowo ospała. Nie polecam nikomu czegoś takiego, nawet tego 'spania co dwa dni'. Zorganizuj czas w ciągu dnia, tak żeby na wszystko ci go wystarczało.
  • 0

#7

Ana Mert.
  • Postów: 2348
  • Tematów: 19
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Nie jestem pewna co do 2 dni ale już jakiś czas temu stwierdziłam, że gdyby to było mozliwe najbardziej pasowałaby mi 30 godzinna doba: 20 godzin czuwania i 10 godzin snu. Często bowiem kładąc się wieczorem spać nie jestem wcale zmęczona a rano budzik dzwoni dla mnie zdecydowanie za wczesnie.

A krótkie drzemki w środku dnia tylko mnie rozstrajają. Jak zasnę o 16 to ani się obejrzę jak jest 22 (wcześniej, np. o 17 nie da rady mnie dobudzić). I mimo przespania 6 godzin nie myślę o niczym jak tylko przeżyciu jakoś tych 2 godzin do 24 (przed 24 nie zasypiam) i położeniu się z powrotem spać. A śpię wtedy do 10 rano, w sumie 16 godzin. Więc drzemki nie są w moim przypadku dobrym pomysłem.

Użytkownik Ana Mert edytował ten post 20.01.2012 - 14:05

  • 0



#8

666.
  • Postów: 260
  • Tematów: 36
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Może ja opiszę swoją sytuacje:
Ostatnio - przed feriami - odstawiłem lek tonizujący skórę i działający trochę moczopędnie (fiołek/bratek), pozatym miałem zapisany lek, który pomaga w kwestii "nietrzymania moczu" (który biorę jako... lek przeciwmigrenowy). Zauważyłem jednak, że podwyższenie dawki leku skutkuje "lepszym snem" jak i tym, że w nocy nie budziłem się "chcąc oddać mocz", z czym czasami miałem problemy - lecz już brałem go długo, że aż zapomiałem o tej zasłudze, fiołka odstawiłem nawet nie pamietając o tym, a teraz teoretycznie powinno mi się dziać "w przeciwną stronę", ale nawet nie piłem więcej w ciągu dnia, niż kiedy piłem fiołka.
Ten problem "wstawania" jest na tyle istotny, że przedtem mogłem spać 23-7 i byłem wyspany, teraz spałem ok. 10-11 godzin i nie jestem dobudzony, a do toalety biegłem "na czworaka" (byłem strasznie... senny a przespałem wtedy od 1-7-mej)
Z kolei:

Dobre są drzemki w środku dnia. Krótkie a jak wiele dają. Spróbuj może spać 5h w nocy, potem 1,5h w środku dnia. I do swojej dyspozycji masz 17,5 h na dzień


Praktykując to, było u mnie odwrotnie, np. sen od 20-23 gdzie sam sie obudziłem, był może przyjemny i czułem się "wyspany" (przedtem śpiąc normalną ilość razy), ale z kolei, jezeli w nocy nie poszedłem spać równo 23 tylko coś robiłem, to ranno "odciskał" sie na mnie ów brak snu ;/
Ma ktoś jakiś pomysł, co mogło na to wpłynąć?
Czy neurolog (do którego mam skierowanie), tudzież psychiatra mogłby przepisać coś stymulującego, co by nie zawieralo kofeiny (bo i tak odpowiednią ilość przyjmuje zeby nie przysnąc i nienadużywam, a wręcz niemoge) ani strychniny (myślę, ze nawet śladowa ilość ma powinowactwo do kłótni z tym lekiem przeciwmigrenowym)

Pozdrawiam

Użytkownik 666 edytował ten post 20.01.2012 - 14:34

  • 0

#9

reformator.
  • Postów: 307
  • Tematów: 3
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Hmmmm właściwie mózg bez snu się męczy i wraca do formy po jakimś czasie i wtedy faktycznie trzeba więcej spać więc swoją drogą twój mózg i organizm się regeneruję bo na odpoczynek dla niego poświęcasz mu tyle samo czasu co jakbyś spał co dzień. Po prostu twój metabolizm się dostosuje jak będziesz tak robił przez dłuższy czas.
  • 0

#10

Torek.
  • Postów: 696
  • Tematów: 15
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ja osobiście kiedyś szedłem spać w nocy w godzinach 01:00-06:00. Niekiedy w ogóle nie spałem i po prostu szedłem do szkoły. W ciągu dnia oczywiście też była parogodzinna drzemka. Cóż mogę powiedzieć. To było zresztą dziwne, bo czułem się o dziwo o wiele bardziej na siłach, niż gdybym się wyspał. No ale oprócz tego było coś jeszcze, co mogłoby mnie "zenergetyzować" ale co do tego nie jestem pewien. Tak było przez pół roku. Jakie mogą być skutki? Wykończysz sobie oczy. Uwierz mi jak oczy nie będą normalnie odpoczywać, to w końcu coś ci się stanie. Możesz się do tego także przyzwyczaić, ale i możesz przestawić sobie dzień na noc, tak jak ja prawie teraz mam :) (po tych wydarzeniach nie chce mi się już spać w nocy i "siedzę" do niemal rana).

Użytkownik Torek edytował ten post 20.01.2012 - 16:46

  • 0

#11

barakudo.
  • Postów: 237
  • Tematów: 6
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Fakt ze do zmęczenia da się przyzwyczaić nie oznacza że jest on obojętny dla mózgu...
Nie bez powodu brak snu jest śmiertelny (dosłownie)
początkowo moze wydawac się ze masz więcej czasu etc, ale w końcu wpadniesz w depresję paranoidalną bo innej opcji nie ma na dłuższą metę.
  • 0

#12

BrainCollector.
  • Postów: 1825
  • Tematów: 101
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Na przykładzie mojego kolegi, długo tak się nie da. Tak jak napisałeś, efekt zombie, tylko, że to jest nic w porównaniu do długotrwałych skutków. Poźniej może dręczyć Ciebie bezsenność, możesz częściej chorować, może pogorszyć się wzrok, ogólnie cała równowaga w organiźmie zostaje zachwiana. Naprawdę, jak nie masz poważnego powodu to nie rób tego, tylko sobie poważnie zaszkodzisz.
  • 0



#13

Hourdeau.
  • Postów: 126
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ja miałem takie trzy lata kiedy to byłem w klasie sportowej cykl dnia wyglądał mniej więcej tak że wstawałem o 5:30 w pół godzinki pakowałem się na trening, poranna kąpiel, śniadanko i wyjście na autobus bo na boisku już trzeba było być o 7:30 potem szkoła do 16, powrót do domu o 17, następnie posiedziałem ok 15minut nad książkami (mam chyba jakiś dar że więcej wiem słuchając z lekcji niż siedząc nad zeszytami :P) i potem już zazwyczaj do 1 w nocy jakiś film, serial czy książka. Taki cykl trwał całe 3 lata szkolne i mimo 2godzinnych codziennych treningów i cotygodniowych meczy ligowych nie objawiał się "efekt zombie" a wręcz przeciwnie, brak zmęczenia (powtórzę jeszcze raz że to nie był okres kilku dni tylko trzech lat) i miałem siłę na wszystko a jak większość wie że nożna jest męczącym sportem (ciągły ruch, przebiegnięte ok 4-8km dziennie, wszystkie ćwiczenia na ugiętych nogach co skutkuje czasami strasznym bólem :P) i teraz mimo to że nie jestem w klasie sportowej, nadal gram w drużynie (pozostałości po pełnej drużynie w słabszej lidze) ale rekreacyjnie (góra 3-4 treningi tygodniowo). Ewentualnie jednym jedynym skutkiem ubocznym który wystąpił u mnie po tych trzech latach to minimalny a nawet średni wzrost agresji i odwagi, być może jest to związane z stylem gry w piłkę ("Masz dostawić nogę do tej piłki, conajwyżej ci ją połamią") mimo to w 100% nie polecam takiego cyklu dnia.
  • 0

#14

Hideyoshi.
  • Postów: 39
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nie radziłbym się w to bawić. Kiedyś to praktykowałem nie spałem po 2 dni na początku było źle, chodziłem strasznie zmęczony z bólem głowy i oczu. Potem na 3 dni było lepiej, myślałem nawet już, że mogę tak żyć, ale potem za krótki czas zaczęły wracać bóle głowy, oczu i doszły bóle brzucha ponieważ organizm się przemęczał i ''nie wyrabiał''. Potem żałowałem, ale może nie wszystkie organizmy reagują podobnie. Ale tak czy owak nie polecam ;)
  • 0

#15

Lis.

    jeden, jedyny i prawdziwy

  • Postów: 638
  • Tematów: 7
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Każdy ma inny metabolizm i ciało. Ja na przykład mogę wstać o 6:20 i pójść spać o 0:20, śpiąc przez 6 godzin (w szkole od 8 do 15, a potem trening - sporty walki) i tak w koło, tylko, że jak długo tak pożyję, to z 3 razy szybciej i mocniej choruję. Jeden może spać 5 godzin, drugi 8, ale spać musi. Oglądałem chyba na NG/Discovery jakiś program o ludzkich limitach i było w nim o śnie. Podróżnik latał balonem i nie spał przez 10 dni, a potem już miał tak osłabione rozumienie sytuacji i równowagę, że prawie wypadł z balonu. Efekty takiego stylu? Podkrążone oczy, biała, niezdrowa cera i czasem bóle głowy i przede wszystkim słaba odporność. Ja właśnie się przeziębiłem tak i ten post pewnie za bardzo poukładany nie jest. Sprawdź, jaki czujesz się najlepiej: czy śpiąc 5h w nocy i 1,5 w dzień czy 7h w nocy.
  • 0




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u