Jakieś 10 lat temu była jakaś auducja o paranormalności w radiowej "Trójce" i słuchacz telefonicznie opowiedział swoją historię, jak to zmarła ciocia dała mu sygnał poprzez przepalenie żarówki, z kim ma się ożenić. Na przepalonej już żarówce wypaliło się imię dziewczyny. Facet powiedział, że tą żarówkę trzymają do dzisiaj jako rodzinną relikwię. Niestety, było to 10 lat temu, szczegółów audycji już nie pamiętam, zresztą włączyłem radio na samą końcówkę tej rozmowy, gdy słuchacz już opowiadał. Spotkaliście się z taką historią? A może jest tu gdzieś opisana na forum? Może ktoś słuchał też tej audycji? Nie sądzę, by ktoś to zmyślił i specjalnie w tym celu zadzwonił do radia.








