Skocz do zawartości




Zdjęcie

Atlantyda - zaginiona cywilizacja królów.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
299 odpowiedzi w tym temacie

#61

Artur Gutowski.
  • Postów: 308
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Poprawka: jezioro Titicaca :) ile błędów ort. :-D ...
  • 0



#62

geringss.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

mam dysleksje ;-)
  • -1

#63 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

Byki bykami. Chłopak chciał się tylko wykazać. :spadaj: ;-)


A temat to chyba troche niezbyt odkrywczy. Co?
  • 0

#64

Ejael.
  • Postów: 1261
  • Tematów: 56
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Dodam chyba ciekawy wątek. Takie umiejscowienie pierwszego Edenu podaje też Księga Urantii.

3. LOKALIZACJA OGRODU

Komisja do spraw lokalizacji była nieobecna prawie trzy lata. Jej raport proponował trzy ewentualne lokalizacje: pierwszą była wyspa na Zatoce Perskiej; druga to miejsce nad rzeką, później zajęte na drugi ogród; trzecia to długi, wąski półwysep – prawie wyspa – wybiegający na zachód ze wschodnich wybrzeży Morza Śródziemnego.

Komitet prawie jednomyślnie zgodził się na trzecią lokalizację. Miejsce zostało wybrane i dwa lata zajęło przenoszenie światowego centrum kultury, łącznie z drzewem życia, na ten śródziemnomorski półwysep. Gdy przybył Van ze swoją kompanią, wszyscy mieszkańcy półwyspu, oprócz jednej grupy, spokojnie się wynieśli.

Śródziemnomorski półwysep miał zdrowy klimat i stabilną temperaturę; tę stabilizację warunków pogodowych zawdzięczał otaczającym go górom oraz temu, że obszar ten był prawie wyspą na śródlądowym morzu. Podczas gdy na otaczających wzgórzach padało obficie, silny deszcz był rzadkością w Eden. Każdej jednak nocy z rozległej sieci sztucznych kanałów irygacyjnych „wydobywała się mgła”, aby ożywić roślinność ogrodu.

Linia brzegowa tej masy lądowej była znacznie wyniesiona a szyja, łącząca półwysep z lądem stałym, miała szerokość czterdziestu trzech kilometrów w najwęższym miejscu. Duża rzeka, nawadniająca Ogród, wypływała z wyższej części półwyspu i płynęła na wschód, poprzez jego szyję do lądu stałego, i stamtąd dalej do morza przez niziny Mezopotamii. Zasilały ją cztery dopływy wypływające z nadbrzeżnych wzgórz półwyspu edeńskiego i to właśnie są „cztery rzeki”, dopływy tej rzeki, która „wypływała z Edenu” i którą później pomylono z odnogami rzek otaczających drugi ogród.
(...)
7. LOSY EDENU

Po wyjściu Adama pierwszy ogród był zamieszkały w różnych okresach przez Nodytów, Kutitów i Suntitów. Stał się on później miejscem zamieszkania Nodytów północnych, którzy nie chcieli współpracować z Adamitami. Te niższe klasy Nodytów zajmowały półwysep prawie cztery tysiące lat po opuszczeniu Ogrodu przez Adama, kiedy to w powiązaniu z gwałtowną aktywnością otaczających wulkanów oraz zatopieniem sycylijskiego połączenia lądowego z Afryką, zanurzyło się wschodnie dno Morza Śródziemnego, pociągając za sobą pod wodę cały półwysep edeński. Równocześnie z tym rozległym zanurzeniem znacznie się wyniosła wschodnia linia brzegowa Morza Śródziemnego. I taki był koniec najpiękniejszego naturalnego ukształtowania terenu, jaki Urantia kiedykolwiek posiadała. Zatopienie to nie było gwałtowne, kilkaset lat upłynęło, zanim cały półwysep zanurzył się kompletnie.


Wszystkie przetłumaczone dotychczas fragmentu KU są tutaj
  • 0

#65 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

Kolejny poszukiwacz zaginionych lądów odkrył kolejną Atlantydę.
Zaraz , zaraz , która to już z kolei, bo straciłam rachubę ...czwarta albo piąta ...? ;-)
Ale mamy tu nowy watek o którym jeszcze nie słyszałam , mianowicie tajemnicze powiazania Atlantydy z Edenem .
Hmm...bardzo interesująca teoria , bardzo. ;-)
  • 0

#66

NHolokaust.
  • Postów: 653
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Zaraz , zaraz , która to już z kolei, bo straciłam rachubę ...czwarta albo piąta ...? ;-)

Jedna i ta sama - wg zapisków (m.in. Platona) Atlantyda miała wiele kolonii.
  • 0



#67 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

A więc pisząc o Atlantydzie , która miała wiele kolonii , mamy na myśli jedną z tych kolonii , czy też miasto założycielskie właściwe ? :-D
  • 0

#68

NHolokaust.
  • Postów: 653
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Mamy na myśli każde miejsce, gdzie rozwijała się cywilizacja Atlantydów, gdzie zastosowanie miały ich technologie, obyczaje, gdzie rozkwitała ich kultura.
  • 0



#69 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

Dzięki za wyczrpującą informację.
Miałam jednak wrażenie, że Platon pisząc o umiejscowieniu Atlantydy , miał na myśli płaskowyż w Ameryce Płd., i tamtejsze miasta .
Z niecierpliwością czekam na wysyp kolejnych rewelacji dotyczących "nowych" odkryć. :hmm:
  • 0

#70

sceptyk.
  • Postów: 129
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

ludzie może i istniała jakaś cywilizacja atlatów lecz gdzie są pozostałości po nich przecież jak jakieś miasto zostaje zalane to niema bata muszą być ruji bo chyba nie wyparowało no chyba ze wogóle nie istniało a jeżeli chodzi o platona to nie wiemy moze atlatyda został przez niego zmyślona
  • 0

#71

NHolokaust.
  • Postów: 653
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

a jeżeli chodzi o platona to nie wiemy moze atlatyda został przez niego zmyślona

Człowiek, który wywołał tak wielkie zamieszanie, był Grekiem. Urodził się w roku 427 pne. w Atenach w znakomitej królewskiej rodzinie, poprzez którą był spokrewniony z Solonem "najmędrszym z siedmiu mędrców". Żył w czasach rozkwitu myśli greckiej, ale też w czasach gdy Grecja chyliła się ku upadkowi. W wyniku walk wewnętrznych został zmuszony do opuszczenia Grecji i dwanaście lat podróżował zwiedzając między innymi Egipt. Pięćdziesiąt lat później napisał Dialogi Kritias i Timajos i wkrótce po napisaniu tego dzieła zmarł w Atenach w roku 347 pne.

Późniejsi badacze zarzucą Platonowi dosłownie wszystko, gdzie najlżejszym określeniem jego dzieła jest słowo "bajka". Jest to naturalna kolej rzeczy w dzisiejszej nauce. Tam, gdzie nie można rzeczowo udowodnić nieprawdy, wprowadza się skomplikowane meandry myślowe mające pozory naukowości, które mają zdyskredytować twórcę. Od "szczerych chęci" po literackie kłamstwo.

Poniżej wybrane fragmenty "Dialogów", te które dotyczą Atlantydy.

Solonie, Solonie, wy Grecy jesteście zawsze młodzi, a Grek stary w ogóle nie istnieje". Gdy Solon to usłyszał, zapytał go: jak to rozumiesz? Co chcesz przez to powiedzieć?. Wy, odpowiedział kapłan, jesteście wszyscy młodzi duszą, bo w niej nie macie złożonego żadnego poglądu, który by pochodził od starej tradycji, ani żadnej nauki wyblakłej przez czas. A przyczyna tego leży w tym, że wielu ludzi było i jeszcze będzie zniszczonych na nieprzeliczone sposoby; największe [zniszczenia] powodowane są przez ogień i wodę, inne, mniejsze, przez inne liczne przyczyny. To bowiem, co jeszcze u was się opowiada, że raz Faeton, syn Słońca, zaprzągł konie do wozu swojego ojca, a ponieważ nie umiał nim kierować po drodze, spalił wszystko na ziemi i sam zginął rażony piorunem, wygląda na bajkę. Prawda jest taka: ciała, które krążą po przestrzeni niebieskiej około Ziemi, zbaczają ze swej drogi. Wtedy ci, co mieszkają na miejscach wzniesionych i suchych, giną w większej liczbie od tych, co mieszkają blisko rzek i morza... Kiedy zaś bogowie czyszczą Ziemię wodami i zalewają ją, wtedy tylko wieśniacy i pasterze, którzy zamieszkują góry, zachowują się przy życiu, podczas gdy mieszkańców waszych miast niosą rzeki do morza. Przeciwnie, w tej tutaj okolicy ani wtedy, ani w ogóle nigdy, wody nie schodzą ze wzgórz na pola, lecz zawsze naturalnie wypływają z głębi. Dzięki temu, jak mówią, zachowały się tutaj najstarsze tradycje. W rzeczywistości we wszystkich miejscach, w których ani surowe zimno, ani upał nie stają na przeszkodzie, zawsze istnieje rasa ludzka w mniejszej lub większej ilości. Toteż gdy u was, lub w naszym kraju, czy w innym miejscu, które znamy z opowiadania, zaszło coś pięknego lub wielkiego, lub dla innych względów zadziwiającego, wszystko to od starożytności jest tu zapisane i w świątyniach zachowane i strzeżone. Lecz u was i u innych narodów, ile razy się ustali posługiwanie się pismem i wszystkim tym, czego potrzeba państwu, znowu w zwykłych odstępach czasu, jak jakaś choroba, spływa potop z nieba i pozwala tylko analfabetom i ignorantom spośród was przeżyć katastrofę. I tak znowu stajecie się na powrót młodymi i nic nie wiecie, co się stało tutaj lub u was w dawnych czasach. Te genealogie bowiem, które dopiero co cytowałeś, Solonie, lub przynajmniej to, co pobieżnie opowiadałeś z wypadków waszego kraju, niewiele się różni od bajek dla dzieci. Najpierw, wzmiankujesz jeden tylko potop ziemski, podczas gdy dawniej było ich wiele. Następnie, nie wiecie, że w waszym kraju żyła najpiękniejsza i najlepsza rasa ludzka, ani że od tych właśnie ludzi pochodzisz ty i całe wasze obecne miasto dzięki temu, że zachowała się mała ilość nasienia: wy nie wiecie tego, ponieważ w ciągu licznych generacji pomarli ci, co przeżyli owe czasy, lecz nie byli w stanie nic zapisać. Tak, Solonie, w pewnym okresie, wyprzedzającym największą katastrofę spowodowaną przez wodę, miasto Ateńczyków było najlepsze w wojnie, a przede wszystkim było rządzone zgodnie z dobrymi prawami. Jemu przypisują najpiękniejsze czyny; w nim były najlepsze organizacje polityczne spośród wszystkich tych, o których słyszeliśmy dotąd. Wasze miasto jest o tysiąc lat starsze, bo otrzymało ono wasze nasienie od Ziemi i Hefaistosa. Nasze jest młodsze. Nasze Księgi Święte podają 8000 lat od chwili zorganizowania tego kraju. Zatem przedstawię ci pokrótce prawa waszych ziomków, którzy żyli przed 9000 lat, i najpiękniejszy z ich czynów, którego dokonali. Gdy chodzi o dokładne szczegóły wszystkiego, wyłożymy je innym razem w wolnej chwili: oprzemy się na tych samych tekstach pisanych.


Jak na bajkę za dużo tu trafnych spostrzeżeń zarówno z dziedziny astronomii jak i z innych dziedzin. Ci, którzy twierdzą, że Platon wymyślił Atlantydę dla potrzeb własnej koncepcji filozoficznej nie potrafią tego wytłumaczyć. Po co tyle rzeczowych relacji dla jednego kłamstwa? Czy dlatego pisał o przechowywaniu dokumentów pisanych w świątyniach egipskich, bo wiedział że zaginą? Oskarżenia są wyjmowane jak króliki z kapelusza, ale żaden z piszących te rewelacje nawet nie stara się ich udowodnić.

Licznych i wielkich czynów dokonało wasze miasto. Znajdują się one spisane tutaj i budzą nasz podziw. Lecz jeden szczególnie przewyższa wszystkie inne wielkością i heroizmem. W rzeczy samej, nasze Księgi opowiadają, jak wasze miasto zniszczyło kiedyś wielką armię, która do pewnego czasu najeżdżała nie tylko Europę, lecz także Azję, wyruszając od Oceanu Atlantyckiego. W owym czasie bowiem można było żeglować po tym morzu. Potęga owa posiadała wyspę przed cieśniną, która się nazywała u was Kolumnami Heraklesa. Wyspa ta była większa od Libii i Azji razem wziętych. Podróżni owych czasów mogli się dostawać z tej wyspy na wyspy inne, a z nich na cały kontynent przeciwległy, który się rozciągał dokoła tego prawdziwego morza. Całe to morze, które się znajduje z tej strony cieśniny, o której mowa, wygląda na port o wąskim wjeździe. A co jest po tamtej jej stronie, można by nazwać prawdziwym morzem, a ziemi, która je zewsząd otacza, można by dać, w ścisłym tego słowa znaczeniu, miano kontynentu. Na tej wyspie Atlantydzie kwitła wielka i zdumiewająca potęga królewska, której podlegała cała wyspa oraz wiele innych wysp i części kontynentu. Ponadto z tej strony cieśniny królestwo to obejmowało okolice Libii aż do Egiptu i Europę aż po Tyrrenię. Cała ta potęga zebrała raz wszystkie swoje siły i próbowała jednocześnie podbić wasz kraj i nasz oraz wszystkie okolice, które rozciągają się po tej stronie cieśniny. Wtedy właśnie, Solonie, potęga waszego miasta wykazała wszystkim narodom swój heroizm i swoją tężyznę, bo przewyższyła wszystkie siłą ducha i sztuką wojenną; z początku na czele Hellenów, potem z konieczności samo jedno, bo opuszczone przez wszystkich innych i doprowadzone do ostatecznego niebezpieczeństwa, zwyciężyło najeźdźców, zabrało łupy wojenne, uratowało od niewoli narody, które nie były nigdy niewolnikami, i ochroniło z wielką wspaniałomyślnością wszystkie inne ludy, które mieszkają z tej strony Kolumn Heraklesa. W następnym okresie czasu pojawiły się trzęsienia ziemi oraz powodzie; w ciągu jednego dnia i jednej strasznej nocy cała wasza armia w jednym momencie zapadła się naraz pod ziemię. Podobnie znikła także wyspa Atlantyda, pochłonięta przez morze. Dla tej właśnie przyczyny to morze jest tam jeszcze do dzisiejszego dnia nieżeglowne i nawet niezbadane wskutek przeszkód, jakie stawia dno pełne szlamu i płycizn - szlamu zostawionego przez pochłoniętą wyspę.


Niektórzy zarzucają Platonowi błędne podanie ilości lat, gdyż twierdzą jako by Solon pomylił liczby "tysiąc" i "sto". Być może byłoby to prawdą, gdyby Solon przepisywał egipskie teksty. Solon jednak nie znał egipskiego pisma, Solon te liczby usłyszał. W dalszych dialogach Platon opisując wygląd dawnej Grecji pisze:

Miały bowiem miejsce w ciągu tych dziewięciu tysięcy lat liczne i okrutne potopy. Taki bowiem okres czasu dzieli dzisiejszą epokę od dawnej. [...] Najpierw, Akropol nie wyglądał tak, jak teraz. Teraz mianowicie jedna jedyna noc potopu roztopiła ziemię i obnażyła to miejsce do naga, podczas gdy w tym samym czasie wystąpiły trzęsienia ziemi i trzeci z rzędu zalew wody przed katastrofą z czasów Deukaliona.


Atlantyda zginęła w jakimś wielkim kataklizmie, który Platon powiązał z wielkimi trzęsieniami ziemi i powodziami. Nie był to także kataklizm, który można by nazwać lokalnym. Zagłada nastąpiła i na terenie gdzie walczyły wojska greckie i na terenie samej Atlantydy, a więc na znacznym obszarze. Czy są inne opisy podobnego kataklizmu? Są, chociaż trudno powiązać je z Atlantydą, bowiem nie wymieniają Atlantydy dokładnie z nazwy, a także trudno umiejscowić je w czasie.

Źródło: uleszka.com (kapitalna strona, tak swoją drogą, prowadzona przez człowieka pełnego pasji do starożytnych cywilizacji i innych fenomenów)
  • 0



#72 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

Nie ma to , jak argumentacja poparta dowodami.

Prawda ? Sceptyk ? ;-)
  • 0

#73

sukkubus.
  • Postów: 23
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jak na bajkę za dużo tu trafnych spostrzeżeń zarówno z dziedziny astronomii jak i z innych dziedzin. Ci, którzy twierdzą, że Platon wymyślił Atlantydę dla potrzeb własnej koncepcji filozoficznej nie potrafią tego wytłumaczyć. Po co tyle rzeczowych relacji dla jednego kłamstwa? Czy dlatego pisał o przechowywaniu dokumentów pisanych w świątyniach egipskich, bo wiedział że zaginą? Oskarżenia są wyjmowane jak króliki z kapelusza, ale żaden z piszących te rewelacje nawet nie stara się ich udowodnić.


bardzo ciekawe to, co napisałeś, jednak "po co tyle rzeczowych relacji dla jednego kłamstwa?"
może po to, aby kłamstwo to brzmiało wiarygodnie - człowiek tak światły jak Platon z pewnością zdawał sobie sprawę z potęgi słowa, w dzisiejszych czasach na takich kłamstwach bazują politycy :) a nie są tak pomysłowi i mądrzy jak Platon
oczywiście, że ciężko udowodnić, że Platon się mylił, ale czyż łatwo jest udowodnić to, że miał na pewno w 100% rację? że Atlantyda faktycznie istniała?
przyznaję, że to, co tak sugestywnie opisał może się wydawać prawdą, ale może się też wydawać po prostu piękną baśnią... osobiście nie odrzucam prawdopodobieństwa, że cywilizacja Atlantów faktycznie istniała, powiem więcej - chciałabym :) i chciałabym by została kiedyś zlokalizowana, być może gdzieś na tej naszej planecie wciąż jeszcze pełnej tajemnic pozostały resztki spuścizny po Atlantach :)
  • 0

#74 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

Cywilizacja Atlantów była na tak wysokim poziomie rozwoju zarówno technologicznego jak i duchowego , że społeczności naukowej i nie tylko , trudno w jej istnienie uwierzyć.
Wolą więc szerzyć teorię , że Atlantyda Platona , to czysto utopijny obraz społeczeństwa doskonałego , które nigdy nie istniało .
Wierzę w to , że kiedyś odnajdziemy zaginione miasta Atlantów , i być może klucz do rozwiązania zagadki tajemniczej załady ich cywilizacji .
  • 0

#75 Gość_muhad

Gość_muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

wszystkie klucze znajduja sie w egipcie ;-)
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u