Skocz do zawartości


Egregory na tle teorii swiatowego spisku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

*
Popularny

Okiem ezoteryka.

Ogolne pojecie egregora jest koniecznym wstepem do dalszych rozwazan. Skorzystam tutaj z tematu wczesniej zamieszczonego i jednoczenie bede co jakis czas odwolywac sie do postow tam zamieszczonych.

Egregor to świadomość, aktywność zamieszkująca świat astralny. Jest tworem zbiorowym, owocem myśli i emocji osob. Jest myślokształtem, który zaczyna żyć własnym życiem, jeśli tchnąć w niego odpowiednią ilość energii. Jeśli utworzyły go pozytywne energie i emocje jest dobry, zapewnia wsparcie i pomoc. Mocy egregorów używali wyznawcy wicca. Podczas tajemnych rytuałów tworzyli egregory o określonych umiejętnościach, które pomagały im realizować cele.

Ale tez

" istnieja różne typy egregorow, i ze część z nich cechuje sie wlasciwosciami samodzielnego bytu, tj. niezależnego od naszych emocji, wyobrażeń itp. i w tej swojej części odbiega od "generujacych" je zbiorowosci ludzkich obrazow egregora. dzieje sie tak częściowo dlatego, ze współczesne egregory nosza w sobie "odbicia" starszych form egregorotworczych "

I wreszcie to:

Inaczej pasożyt energoinformacyjny, który może zacząć żyć swoim własnym "życiem" napędzany energią ludzkich emocji; najczęściej negatywnych. A potem większość zastanawia się dlaczego jest jak jest i nie ma się na to wpływu.

Jakoś mało kto się zastanawia, że 5 % populacji posiada władzę, majątek, zasoby należące również do pozostałych niczego nieświadomych 95 % ludzi, którzy "żyją" z przyzwyczajenia za kilka dolarów miesięcznie. Widocznie ktoś poznał - szerzej nieznany - sekret sterowania świadomością zbiorową. Tyle, że ten twór energetyczny może się usamodzielnić.

No wlasnie, ktos to poznal i wykorzystal swiadomie...Pytanie kto byl taki madry, czy cwany?
Zalozmy, ze to masoni. Wiedza stara jak swiat, ale nikomu nie przychodzi do glowy ja poznac, wolimy egzaltowac sie samym spiskiem, mozna i tak.
Tylko...

Np. Hitler sam w pojedynkę mógłby co najwyżej oberwać rondlem po głowie i wojna z głowy, ale jeśli egregor postara się o miliony jego "wyznawców" to poprowadzi na wojnę miliony niczego nieświadomych ludzi, którzy są już emocjonalnie zaprogramowani. Po wojnie wszyscy się potem zastanawiają: po co w ogóle była i kto tak naprawdę do niej doprowadził. A ile negatywnej energii wojna wyprodukowała. Miodzio.

"Jesli egregor postara sie o miliony wyznawcow..." Zatrzymam sie tutaj, bo wedlug mnie, jest to niezmiernie wazne w dalszych rozwazaniach.
Jak egregor stara sie o wyznawcow? No chyba daje publicznie znac o spisku, dzieki czemu zdobywa wyznawcow. Jedni tworza egregora, inni wykorzystaja spisek dla wlasnych celow. Ale sa jeszcze przeciwnicy spisku, co z nimi? Egregor sie ich pozbywa? Pewnie tez, ale latwiej jest wykorzystac energie plynaca z ich emocji do wlasnego wzrostu.
Ale to oznacza...Ze wiara w spisek napedza energetycznie sily egregora z ktorym przeciwnicy spisku walcza!
To jak karmienie piersia demona, ktory nas zabija!
Przeciez to wlasnie wiara w niego daje mu sile i nie ma znaczenia, ze jestes przeciw spiskowi! Wierzysz i emocjonalnie dajesz mu zrec!
Co wiec nalezaloby robic?
Mysle sobie, ze najprosciej byloby ...przestac go karmic naszymi emocjami.
Tak wiec, moze maja racje sceptycy w tym temacie, przyjmujac pozycje niedowiarka, bo przynajmniej oni nie karmia bydlatka, tak jak cala reszta egzaltowanych glosicieli teorii spiskowych.
A moze dobrze jest tylko przyjac do wiadomosci, ze takowy spisek istnieje i na tym koniec? Jesli chcesz uwalniaj sie spod wplywow sam, a reszte pozoztaw wolnej woli innych.
Patriotyzm...wielkie slowo i do dzis kojarzy sie z wielka wartoscia moralna, ale czy napewno nia jest?
A moze to tylko czesc programu zniewalania? Pod pretekstem walki o wolnosc ojczyzny, nie widzimy wcale, ze tak naprawde o prawdziwa wolnosc nie walczymy, poniewaz nie widzimy, ze jestesmy nie-wolni.
Walczymy i oddajemy zycie za "kawalek podlogi", bo ktos nam przemyslnie ustawil slupki i stworzyl fajne boisko do gry...
Dlaczego? A po co masz myslec ze cala Ziemia jest do Twojej dyspozycji, kiedy kto inny ma na nia chrapke? Przeciez Tobie wystarcza kawalek podlogi...
A jesli sie kapniesz, to jeszcze pozostaje do dyspozycji "ja europejczyk", a moze "ja chrzescijanin", albo "ja Zyd", albo Ja "wyzwolony/oswiecony a Ty nie?
Tysiace mozliwosci...az strach sie bac. Ale po co sie bac? Jesli widzisz spisek to miej go na uwadze, a jesli nie to idz dalej i przede wszystkim czuj sie wolny, bo tylko wtedy nie bedziesz niczyim niewolnikiem
Jestes wolny i nikt Ci tego nie moze odebrac, jesli sam na to nie pozwalasz.
Spisek musi trwac, zeby egregor mogl trwac...
Kto go stworzyl?
  • 7

#2

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Istnieje zasadnicza różnica między Bogiem a Stwórcą. Stwórcy nikt nie wyznaje, bo nie mamy o nim bladego pojęcia, dlatego wymyśliliśmy bogów, nadając im różne, zrozumiałe dla nas cechy. Osobiście sądzę, że bogowie są również elementem Stwórcy. Wprawdzie to ludzie ich stworzyli, ale wszystko co stworzone jest dziełem Stwórcy, bo wszystko jest Stwórcą. Tworzeniem i niszczeniem a rzeczywistość jest energią ^^
Istnienie egregorów wyjaśnia cuda. Czasami niewielka sztuczka wystarczy by ludzie zaczęli wierzyć. Taka nasza natura. Czy to gadający płonący krzak, czy krwawiące drzewo, czy uzdrowienie chorych, czy nawet nietypowe zjawisko meteorologiczne. Nie mówiąc już o objawieniach. To wzmacnia więzy spajające ludzi z bogami. Czy bogowie są dobrzy? To zależy od tego w jaki sposób ludzie ich sobie wyobrażają. Wiadomym jest dla nas, że Szatan jest zły a Jezus dobry. Ale gdybyśmy uwierzyli, że Szatan jest dobry a Jezus zły, to czy by się ta sytuacja nie odwróciła?

Czy egregory w rzeczywiście są złe, tego nie wiem. Widzi mi się, że one chcą również dążyć i stwarzać. Wszystko pragnie dążenia. Każda istota ma w sobie wolę życia i wolę przetrwania. A to, że ludzie wierzą bardziej w bogów nakłaniających do nienawiści, czy też takich którzy rozkazują im robić dziwne rzeczy. To, że ludzie wierzą w bogów lubiących wojny i przepowiednie katastrof. Cóż. To już jest mankament ludzki.

Przeciez to wlasnie wiara w niego daje mu sile i nie ma znaczenia, ze jestes przeciw spiskowi! Wierzysz i emocjonalnie dajesz mu zrec!
Co wiec nalezaloby robic?


"Bogowie istnieją, ale to jeszcze nie powód, by w nich wierzyć" - Jak napisał Terry Pratchett i tego się trzymam by być jako tako niezależnym. Nie to, żebym miał jakiś uraz do egregorów. Bardziej nie lubię ich wyznawców.
  • 1

#3 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Mysle, ze masz racje. Uwazam tez, ze wiedza o egregorach i nie tylko, bo wszystko dzieki czemu wladza dostala sie w niepowolane rece, mogloby pomoc nie tylko sie spod niej uwolnic, ale rowniez w przyszlosci pozwolilaby chronic nas przed kolejnymi "wtopami". Bycie panem swojego losu czyli tworzenie wlasnej rzeczywistosci podlug wlasnych pragnien i marzen, rowniez staloby sie bardziej mozliwe do wykonania. Wlasciwie to kazdy kto posiadl wiedze troche wieksza niz nasza moze uchodzic za boga. Ja tez uwazam ze Stworca to nie to samo co Bog, czy bog.
Czy egregory sa zle? Punkt widzenia zalezy od punktu odniesienia, bo na ten przyklad dla potencjalnych spiskowcow jest dobry realizujac ich pragnienie wladzy czy bogactwa, ale dla reszty ludzi juz nie bardzo. Pojecie dobra i zla wogole jest wzgledne. Przynajmniej ja tak uwazam.
Egregory religijne beda ciagle ze soba rywalizowac o ilosc wyznawcow, przeciez to ich sposob przetrwania. Kazda grupa ludzi zrzeszonych jednym celem, bedzie korzystac z energii jednego z istniejacych egregorow, odpowiadajacego ich pragnieniom i dazeniom. Chyba ze, nauczymy sie rownowagi emocjonalnej bez pragnien, biorac zycie takim jakie jest i z takiego czerpiac radosc kazdego dnia.
  • 0

#4

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

One ze sobą nie rywalizują. One ze sobą współpracują. Tak jakby grają nami o swoje moce i mają z tego wpływy. Nic tak nie zwiększa wiary wyznawców jak porządna wojna (najlepiej religijna)

Jest pewna genialna książka, która w 100% wyjaśniła mi idee egregorów. Jest to tak jakby fantastyka, ale wciągająca. W upadłym państwie Oma władzę zdobywa kościół i główny inkwizytor. Ludzie przestają wierzyć w swojego boga a zaczynają wierzyć w prawa, zakazujące bycia grzesznym (nakazujące bycie posłusznym). Inkwizycja torturuje swoich wyznawców i zabija za głupie przewinienia. Jeden z młodych sług klasztornych, jednak jakimś cudem jeszcze, mimo, że nikt już nie wierzy w Oma dalej jakoś bierze wszystko na ufność. Wtedy spotyka gadającego żółwia, który okazuje się być jego bogiem, który utracił moc i tylko jeden wyznawca go jeszcze potrafi usłyszeć. Burtha, bo tak chłopiec ma na imię, wyrusza z żółwiem Omem, który jest wyjątkowo aroganckim i głupim bogiem, w podróż przez pustynię, która odmieni zupełnie ich życie. Oczywiście akcja jest jeszcze bardziej wartka, niż opisałem. Książka nazywa się - "Pomniejsze Bóstwa" Terrego Pratchetta

Użytkownik Alembik_Vina edytował ten post 08.06.2011 - 17:21

  • 0

#5 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Dzieki za podpowiedz sprobuje znalezc ta ksiazke.
Co do egregorow religijnych, to moim zdaniem nie wspolpracuja, bo gdyby tak bylo nie mielibysmy tylu roznych wyznan religijnych, a dominowala by jedna i chyba o to jest rywalizacja tak miedzy wiernymi tych religii jak i egregorami. Mozliwym tez jest, ze nigdy stare egregory sie nie zjednocza, a jedynie oslabnie ich moc. Za to powstac moze nowa religia, ktora rozpocznie byt korzystajac z zapasow energii na przyklad nauki (w sensie ludzi i ich emocji pragnacych rozwinac ta nauke w oparciu o religie.) Metafizyka swietnie to pokazuje, jak tlumaczyc zjawiska fizyczne podtrzymujac wiare w istnienie Stworcy jako sily sprawczej wszystkiego co jest.
  • 0

#6

restek.
  • Postów: 424
  • Tematów: 52
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ja wyznaje taka idee: jestem wolny, nie wyznaje religii, tworze wlasna rzeczywistosc, nie mysle o ergregorach etc., pragne poznawac Jezusa Chrystusa, zyje i daje zyc :).
Temat bardzo ciekawy, pozdrawiam
  • 1

#7

ViRuS.
  • Postów: 158
  • Tematów: 2
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano

i napedzasz egregor chrystusa kreowanego na zbawce.

nie wiem czy powinno sie ufac.
  • 0

#8 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Swiadomosc Chrystusowa
"Wszechobecna Absolutna Miłość... Nadświadomość wskazująca nam, że każdy z nas jest w stanie podnieść swoją świadomość, podwyższyć wibracje tak jak uczynił to pewien człowiek będący przykładem dla wielu."
Osiagniecie poziomu Swiadomosci Chrystusowej jest wzniesieniem wlasnej do wysokich wibracji. To nie egregor, ale dazenie kazdego, kto pragnie rozwijac wlasnego ducha. Gdy doznajesz Świadomości Chrystusowej, wiesz i czujesz to wyraznie. Nie wierzysz już zadnej religii.
Doznajesz w głębi serca Jedności ze wszystkim.
W żadnym wypadku nie chodzi o doskonałość, ale o poczucie wolności, bo kiedy działamy świadomie, jesteśmy wolni od wszelkich ograniczeń.
Ale prawda jest, ze ludziom przywiazanym do religii i wizerunkow Jezusa mozna, wcisnac byle hologram, zeby ich wciagnac w pulapke...Mozna to z powodzeniem wykorzystac realizujac programy zniewalania ludzkosci, wykorzystujac ta wlasnie slabosc.
  • 2

#9

Erik.
  • Postów: 929
  • Tematów: 106
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

ViRuS, piszesz:

I napędzasz egregora Chrystusa kreowanego na zbawcę.

Nie wiem czy powinno się ufać.


Notorycznie w swych postach nie stosujesz się ortografii i interpunkcji. Rozumiem, że możesz nie posiadać na swej klawiaturze polskich znaków, lecz chyba możesz zaczynać zdanie od dużej litery?

4.13 Stosuj się do reguł ortografii i interpunkcji oraz innych zasad poprawności języka polskiego (na Forum nie ma obowiązku stosowania polskich znaków). Jeśli masz problemy z ortografią korzystaj ze słownika lub przeglądarki, która podkreśla błędnie napisane wyrazy.

Użytkownik Erik edytował ten post 09.06.2011 - 17:31

  • 0



#10 Gość_Dolg

Gość_Dolg.
  • Tematów: 0

Napisano

Egregor niema świadomości jako tako ,ale z niego mogą się tworzyc istoty. Np taka fala 2012 , daje wielu takim istotom szanse na samodzielne doświadczanie i egzystowanie. Często tworzą sie tzw.isototy testowe , egzystujace w innym celu niz istoty w pełni samodzielne.Przyznam , że ten temat dopiero zaczynam zgłębiac ,ale z jednej strony ta wiedza nie jest mi do niczego potrzebna. Teraz mam inny prorytet.
  • 0

#11

ViRuS.
  • Postów: 158
  • Tematów: 2
Reputacja Bardzo zła
Reputacja

Napisano

ViRuS, piszesz:

I napędzasz egregora Chrystusa kreowanego na zbawcę.

Nie wiem czy powinno się ufać.


Notorycznie w swych postach nie stosujesz się ortografii i interpunkcji. Rozumiem, że możesz nie posiadać na swej klawiaturze polskich znaków, lecz chyba możesz zaczynać zdanie od dużej litery?

4.13 Stosuj się do reguł ortografii i interpunkcji oraz innych zasad poprawności języka polskiego (na Forum nie ma obowiązku stosowania polskich znaków). Jeśli masz problemy z ortografią korzystaj ze słownika lub przeglądarki, która podkreśla błędnie napisane wyrazy.


daj spokoj..
  • -1

#12

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

[Didactylos]Życie na tym świecie — rzekł —jest niby pobyt w jaskini. Co możemy wiedzieć o rzeczywistości? Wszystko, co dostrzegamy z prawdziwej natury egzystencji, to, powiedzmy, zaledwie dziwaczne i zabawne cienie, rzucane na wewnętrzną ścianę przez niewidzialne, oślepiające światło prawdy absolutnej, z której możemy, ale niekoniecznie, wydedukować jakiś odbłysk prawdziwości. I jak poszukujący prawdy troglodyci, możemy tylko wznieść głosy do tego niewidzialnego i prosić w pokorze: „Dalej, zrób Kalekiego Królika... to mój ulubiony".

Cytat z pomniejszych Bóstw ;)

A to oznacza, że bogowie powstali tacy jacy powstali, bo tacy się nam podobali. Ha! Każdy bóg powstał w ten sposób. A ja wam mówię. Jedyny Bóg to wszechbyt, wszechwymiar. Wszystko co istnieje oprócz pustki. Drzewo zawieszone między wymiarami o strzelistym pniu i rozłożystych łodygach ;) Taki Bóg mi się podoba a nie jakiś kaleki królik :D

Użytkownik Alembik_Vina edytował ten post 17.06.2011 - 13:57

  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych