Skocz do zawartości


Raport rządu brytyjskiego ostrzega przed gwałtownymi katastrofami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

#16 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Więc jak Pan sądzi, Muhad - Pana zdaniem, który kraj może być następnie dotknięty, jakie jest Pana wyczucie w tej sprawie?


Według mnie katastrofy nie będą dotykały pojedynczych miejsc, przynajmniej w dalszym okresie. Trzeba zwrócić uwagę na to, że ziemia drga, cała ziemia. Umierają masowo zwierzęta. To już wiemy. Wskazówką gdzie może dziać się źle mogą być rozpadliny, pękanie i rozsuwanie się miejskiej "nawierzchni". Moim zdaniem "może to być" zwiastun jakiegoś gigantycznego kataklizmu. Najwięcej jest ich w USA, Meksyku. Ostatnio widziałem to we Włoszech. Jeśli chodzi o trzęsienia ziemi, to największych szkód powinniśmy się spodziewać w najbardziej aktywnych regionach. Od strony wulkanów obawiałbym się yellowstone i największego pod wodą włoskiego superwulkanu.. Może rozpadliny w tym rejonie to właśnie oznaka jego aktywności i przestroga. Według mnie w przeciągu dwóch następnych lat pojawią się dość silne tornada nawet w Polsce.
Nie ma się też co oszukiwać. Zjawiska ekstrymalne nasilają się i będą coraz gorsze.
  • 0

#17

Ladd.
  • Postów: 1115
  • Tematów: 49
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Nie ma się też co oszukiwać. Zjawiska ekstrymalne nasilają się i będą coraz gorsze.

Czy ktoś z was dopuszcza chociaż taką możliwość że nagły (według mnie pozorny) wzrost kataklizmów, może mieć związek z rozwojem mediów i informatyzacji?
Świat znacznie się skurczył, wiemy niemal o wszystkim co się dzieje na świecie. Mamy również lepsze instrumenty pomiarowe, nie wspominając o tym że wcześniej, w poprzednich latach wielu z was mogło po prostu nie interesować się w takim stopniu tematyką wszelkiego rodzaju kataklizmów, przez co może wydawać się wam, że coś się dzieje „bardziej”, niż w poprzednich latach.
  • 0

#18

Kajman.
  • Postów: 694
  • Tematów: 60
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

@domenicus, mylo i inni:
A propos wpływu myśli i czynów na rzeczywistość - polecam książkę Jospeha Murphy'ego - "potęga podświadomości". To co jedni nazywają "karą bożą" lub karą Wszechświata, Indianie gniewem Matki Ziemii, Chrześcijanie Bogiem, a inni jeszcze czym innym - Joseph Murphy nazywa to bodaj "uniwersalnym prawem Wszechświata" i "prawem wiary". Generalnie chodzi o to, że myśli kształtują naszą rzeczywistość. Urzeczywistnia się to, w co wierzymy. Wszechświat (lub też podświadomość) "odpowiada" na nasze myśli, wyobrażenia i prośby. Ładnie to opisał Fenix - Tutaj.
Wiem, że na pierwszy rzut oka brzmi dziwnie... ale na prawdę warto tę książkę (J. Murphy'ego) przeczytać. :)

Pzdr.

EDIT: domenicus, przebrnąłem z grubsza przez Twoje artykuły i... mam mieszane uczucia. Z częścią tez się zgadzam, z częścią nie.


Sorry za mały offtop.

Użytkownik domino edytował ten post 30.03.2011 - 13:32

  • 0



#19

domenicus.
  • Postów: 404
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Urzeczywistnia się to, w co wierzymy. Wszechświat (lub też podświadomość) "odpowiada" na nasze myśli, wyobrażenia i prośby. Ł

EDIT: domenicus, przebrnąłem z grubsza przez Twoje artykuły i... mam mieszane uczucia. Z częścią tez się zgadzam, z częścią nie.


Sorry za mały offtop.


Tak, ja też skłaniam się do poglądu, że urzeczywistnia się to, w co wierzymy. Ale moim zdaniem nie można tego przełożyć na kataklizmy - bo ich nie chcemy - wierzymy, że nastąpią dalsze, ale nie z tego powodu nastąpią, że wierzymy.

Zawsze tak było jest i będzie, że z czymś się zgadzamy, z czymś nie i jest to całkiem naturalne. Zobaczymy, jak to dalej będzie.
  • 0

#20 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano


Nie ma się też co oszukiwać. Zjawiska ekstrymalne nasilają się i będą coraz gorsze.

Czy ktoś z was dopuszcza chociaż taką możliwość że nagły (według mnie pozorny) wzrost kataklizmów, może mieć związek z rozwojem mediów i informatyzacji?
Świat znacznie się skurczył, wiemy niemal o wszystkim co się dzieje na świecie. Mamy również lepsze instrumenty pomiarowe, nie wspominając o tym że wcześniej, w poprzednich latach wielu z was mogło po prostu nie interesować się w takim stopniu tematyką wszelkiego rodzaju kataklizmów, przez co może wydawać się wam, że coś się dzieje „bardziej”, niż w poprzednich latach.


Moim zdaniem nie ma to większego wpływu. Od kilkunastu lat śledzę ruch katastrof naturalnych i zapewniam, że takich jaj, jakie mamy obecne w żadnym innym roku nie zaobserwowałem. Poza tym statystyki pokazują diametralne różnice pomiędzy poszczególnymi okresami.
Ilość samych wstrząsów przekroczyła o ponad połowę w ciągu 1,5 miesiąca w porównaniu do całego ubiegłego roku, który i tak był niezwykle aktywny w odniesieniu do lat wcześniejszych.
  • 1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych