Skocz do zawartości




Zdjęcie

Elizabeth Batory


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
34 odpowiedzi w tym temacie

#1

Artur Gutowski.
  • Postów: 308
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

"Elizabeth Batory

Elizabeth Bathory urodzona w 1560 w jednym z najbardziej starych i najbardziej bogatych rodzin w Siedmiogrodzie. Miała dużo wpływowych krewnych - kardynała, książąt i kuzyna, który był premierem Węgier. Najbardziej sławnym był Król Steven z Polski (1575- 86r.)

Elizabeth Bathory była węgierską hrabina panującą na terenach obecnej Słowacji w XVI wieku. Rzekomo była sprawczynią około sześciuset morderstw, jednak nigdy nie została za swe czyny skazana. Jej ofiarami były młode dziewczęta zamieszkujące sam dwór jak i okolice. A w ówczesnych czasach, status społeczny znaczył bardzo wiele. Bathory mogła wiec właściwie bezprawnie zabijać. Nasuwa się pytanie, dlaczego Hrabina mordowała młode dziewczyny? Po pierwsze hrabina była lesbijka, a po drugie wierzyła, ze krew młodych dziewcząt jest środkiem na powstrzymanie starzenia się. O rzekomych właściwościach odmładzających dowiedziała się przez przypadek. Pewnego dnia, gdy służąca pomagała hrabinie przygotować uczesanie niechcąco pociągnęła ja za włosy. Elizabeth ze złości z duża siła uderzyła ja w głowę. Krew prysnela na twarz hrabiny. Początkowo u samej hrabiny wywołało to duże obrzydzenie i natychmiast starła krew z twarzy. Po pewnym czasie dostrzegła różnicę w wyglądzie jej cery. Od tamtego zdarzenia hrabina wierzyła, ze krew młodych dziewcząt ma właściwości odmładzające...

Elizabeth w wieku piętnastu lat poślubiła dwudziestosześcioletniego hrabiego Ferencza Nasdasdy-a, z którym zamieszkała wraz z jego matka w Zamku Csejthe w Nyitrii. Jednakże Nasdasdy większość czasu poświęcał na walkę i podbijanie nowych terytoriów. Nosił on pseudonim Czarny Bohater Węgier. Podczas nieobecności współmałżonka służący Elizabeth - Thorko, zapoznawał młoda dziewczyne z tajemnicami ciemnych mocy.

Mloda Elizabeth zafascynowana opowiesciami Thorko, do tego stopnia, ze postanowila z nim uciec. Jednakze powrocila do zamku po krotkim czasie nieobecniosci i uzyskala przebaczenie meza. Nie mogla sie jednak pogodzic z wyrazna dominacja tesciowej. Zaczela torturowac swoje sluzace z pomoca bylej opiekunki, Iloony Joo. Jej inni "wspolnicy", w tym Johannes Ujvary, oczywiscie Thorko oraz dwie czarownice Darvula i Dorottya Szentes.

W 1600 rokunastapila smierc Ferencza. Wtedy Elizabeth pokazala rogi. Na samym poczatku pozbyla sie zawadzajacej tesciowej, nastepnie zajela sie pielegnacja wygladu zewnetrznego.W wielkich beczkach gromadzila krew sluzacych, ktora wykozystywala w dosc wyszukany sposob - do kapieli.

Przez kolejne 10 latzapraszala na swoj dwormnostwo mlodych dziewczat, ktore mordowala, by miec coraz wiecej "szlachetnej cieczy". Jednak pewnego dnia, jedna z niedoszlych ofiar hrabiny zdolala uciec. Opowiedziala wszystko, co dzieje sie w zamku Csejthe. Krol wegierski, Mathias, nakazal hrabiemu Cuyorgy Thurzo (kuzyn Elizabeth Bathory) dokonac najazdu na zamek. 30 grudnia 1610 rokuwladze dotarly do posiadlosci Bathory. Ich oczom pokazal sie przerazajacy widok - lezace w salonie zwloki kobiety, zupelnie pozbawionej krwi. Natomiast w innym pokoju zobaczyli jeszcze zywa dziewczyne z podziurawionym cialem. W lochach odnalezli uwiezionych kilka mlodych dziewczat. Niektore mialy juz okaleczone ciala. Poza tym, w poblizu zamku natrafili na okolo 50 zwlok.

Elizabeth Bathory zostala aresztowana, a w 1611 roku rozpoczeto proces przeciwko niej. Jednak hrabina nigdy nie pojawila sie w sadzie. Z kolei zeznawal Johannes Ujvary, ktory opowiedzial o zamordowaniu 37 niezameznych kobiet, z ktorych szesc osobiscie zaprosil do domu. Opowiadal, ze ofiary byly ciete za pomoca nozyc. A niekiedy wczesniej dodatkowo torturowane przez czarownice lub sama hrabine. Zeznawala rowniez byla opiekunka Bathory - Iloona Joo.

Wszystkie osoby, zamieszane w owe morderstwa, procz Elizabeth Bathory, zostaly skazane na smierc. A ich zwloki zostaly zakremowane. Sad nigdy nie skazal samej hrabiny. Natomiast nakazano zamurowac okna i drzwi w zamku Csejthe, wraz z "krwawa dama" w srodku. Zostawiono tylko maly otwor, przez ktory podawano jedzenie. Krol Mathias II domagal sie kary smierci dla Elizabeth Bathory. Jednak wyroku nigdy ni wykonano, alowiem hrabina 1614 roku czasie zmarla w samotnosci, zamurowana w czterech scianach swego zamczyska."

źródło: http://www.pzp.avh.pl
  • 0



#2 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

Miała dużo wpływowych krewnych - kardynała, książąt i kuzyna, który był premierem Węgier. Najbardziej sławnym był Król Steven z Polski (1575- 86r.)


Stefan Batory nie pochodził z Polski, co wyrażnie sugeruje text. Był elekcyjnym królem, a to różnica.


Sad nigdy nie skazal samej hrabiny. Natomiast nakazano zamurowac okna i drzwi w zamku Csejthe, wraz z "krwawa dama" w srodku. Zostawiono tylko maly otwor, przez ktory podawano jedzenie. Krol Mathias II domagal sie kary smierci dla Elizabeth Bathory. Jednak wyroku nigdy ni wykonano, alowiem hrabina 1614 roku czasie zmarla w samotnosci, zamurowana w czterech scianach swego zamczyska."


Sąd nie skazał jej na śmierć z powodu jej szerokich i bardzo wysokich koneksji.
Została jednak skazana na zamurowanie żywcem w samotności, w lochach, w których torturowała dziewczęta. W sumie dobre i to. :surprised:
  • 0

#3

Artur Gutowski.
  • Postów: 308
  • Tematów: 73
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Dołączona grafika

"Batory - jeden z najbardziej znanych rodów arystokratycznych Węgier. W XVI wieku Batory zajmowali bardzo wysoką pozycję w ówczesnej hierarchii. W rodzie nie brakowało dewiantów i dziwaków. Jako przykład możnaby przytoczyć Istvana Batorego, który mylił pory roku i kazał się wozić saniami w środku lata... Najbardziej jednak w pamięć ludzkości wryło się wspomnienie o Elżbiecie Batory - pięknej i nadzwyczaj okrutnej pani zamku w Czachticach. Elżbieta urodziła się 7 sierpnia 1560 roku. Otrzymała wszechstronne wykształcenie, jak przystało na przedstawicielkę arystokratycznej i wpływowej rodziny. Dla nas - Polaków - znaczenie ma fakt, że jej bliski krewny - Stefan został królem Polski (gdy Elżbieta miała 25 lat). Ówczesnym zwyczajem - w wieku prawie dziecięcym została przeznaczona na żonę dla "czarnego bohatera Węgier" - 25-letniego grafa Ferencza Nadasdy. Elżbieta odznaczała się niezwykłą na swe czasy, ponadprzeciętną urodą. Biała cera, kruczoczarne bujne włosy i czarujące oczy... Wyszła za mąż w wieku lat piętnastu - 8 maja 1575 roku. Nie marzyła o takim życiu... Mąż - rasowy wojownik - wpadał od czasu do czasu pomiędzy jedną bitwą a drugą i - wciąż przesiąknięty zapachem krwi, potu i końskiego łajna - traktował ją tak jak mąż żonę, której w zasadzie nie znał. Nie wiedział, że słodka istota u jego boku to potwór... Pewnego dnia przechadzając się po przyzamkowym parku zobaczył zupełnie nagą, przywiązaną do drzewa i obsmarowaną miodem dziewczynę... Roje much, pszczół i mrówek oblepiały jej ciało... Żona wyjaśniła mu, że ta służąca została w ten sposób ukarana za kradzież owoców. Ferencz obracał wszystko w żart. Nie wierzył służbie opowiadającej o dziwactwach jego żony. Młody wojownik nie wszystko jednak wiedział... Elżbieta zapadła na chorobę, którą prawdopodobnie dzisiaj można identyfikować jako straszliwe migreny. Nie była już tą samą kobietą. Nabrała odrazy do mężczyzn. W jej życiu pojawiły się skłonności homoseksualne. Podczas długich samotnych chwil odkryła inne rodzaje rozkoszy - również prawdopodobnie za sprawą swej biseksualnej ciotki Klary Batory... Ale najgorsze były bóle głowy... Pewnego dnia odkryła, że bóle głowy gasi słuchanie przeraźliwego pisku młodych dziewczyn... Tak się wszystko zaczęło... Gryzła swoje służące, kłuła je szpikilcami, biła - wszystko po to, aby krzyczały i gasiły jej ból... Jednak tak długo, jak długo żył jej mąż nie posunęła się nigdy ponad to - nigdy nie zamordowała. W roku 1602 (wg niektórych źródeł w 1604) jej mąż kończy życie. Rozpoczyna się ewolucja opętania Elżbiety. W wieku 40 lat jest nadal piękna... Ma wielkie lustro w które godzinami się wpatruje... Zmienia suknie 15 razy na dzień... Liczy klejnoty... Tak mija czas... Pragnie aby to trwało wiecznie - jej piękno i bogactwo. Czarna magia... To jest to co zapewni wieczną młodość i szczęście... Na swej drodze Elżbieta spotyka wiedźmę z lasów o imieniu Darvulia. Darvulia zna receptę na wieczną młodość - jest to krew dziewic... Wiedźma przekonuje piękną Elżbietę, że nie powinna się wyrzekać swoich skłonności. Rozpoczyna się piekło w podziemiach zamku Czachtice. Nocą słudzy Elżbiety polują na młode dziewczęta. Słudzy są wierni i oddani, podzielający pasję swej pani. Dorotta Szentes (znana jako Dorka) i Ilona Jo - dwie potwornie brzydkie i zwyrodniałe kobiety. To one są głównymi narzędziami tortur... Poza tym jest jeszcze Johannes Ujvary - wierny sługa i dowódca zbrodniczego legionu pani Czachtic. Złapane młode dziewczęta - w wieku od 12 do 18 lat - są w okrutny sposób torturowane w specjalnej do tego celu przeznaczonej sali. Piękna Elżbieta zwykle ubiera na czas swych okrutnych ceremonii w białą jak śnieg suknię, która z czasem staje się czerwona... Krew jest wszędzie - na podłodze, na ścianach i na suficie. Potworny wrzask straszliwie okaleczanych ofiar i seksualne uniesienia pięknej arystokratki... Kąpiele w krwi... Jedne źródła podają, że tzw. "żelazna dziewica" (ang. iron maiden) była mechanicznym manekinem który został sprowadzony przez Elżbietę z Norymbergii, inne źródła podają, że była to specjalna klatka nabita ostrymi krawędziami i kolcami... Manekin miał ponoć w śmiertelnym uścisku wytłaczać krew z uwięzionej dziewczyny, która to krew kanalikami spływała do wanny przygotowując odmładzającą, magiczną kąpiel. Klatka miała mieć inne przeznaczenie - w jej wnętrzu umieszczano dziewczynę, klatkę windowano w górę a następnie Elżbieta siadała pod klatką. Dorka rozpalonym pogrzebaczem straszyła dziewczynę w klatce, która w odruchach obronnych nabijała się raz po raz na ostre kolce. Krew spływająca w dół niwelowała starość Elżbiety... Nie tylko jednak w celach odmładzających i nie tylko w podziemiach odbywały się ceremonie. Znane było zamiłowanie Elżbiety do obserwowania nagiej dziewczyny na mrozie oblewanej wodą - tak długo aż nie zmieniła się w posąg z lodu... Długo można by pisać o okrucieństwach Elżbiety Batory. Z biegem czasu okazało się, że magia krwi nie działa. Elżbieta zaczynała się starzeć... Nowa wiedźma wiedziała dlaczego tak jest... To była wina krwi plebejskiej. Prawdziwą młodość może zapewnić tylko krew arystokratyczna. Elżbieta powołuje więc do życia akademię dla młodych dziewcząt z dobrych rodzin... Wiadomo jaki jest ich los. Dziewczęta które ocalały, opowiadały, że do jedzenia dostawały pieczone mięso swych poprzedniczek... Pewnego dnia Elżbieta w swym szale posuwa się zbyt daleko... Cztery ciała pozbawione krwi zostają wyrzucone poza zamkowe mury. Opamiętanie przychodzi zbyt późno. Informacje o ekscesach pięknej arystokratki docierają na dwór królewski. Jest rok 1610. Król wysyła z misją wyjaśnienia doniesień do Czachtic hrabiego Thurzo. To co odkrywa ekspedycja przechodzi najśmielsze oczekiwania. Podczas trwającego procesu zostaje odkryty rejestr zamęczonych okrutnie dziewcząt - zawiera (wg różnych źródeł) od 610 do 640 nazwisk... Słudzy Elżbiety zostają ścięci z wyjątkiem Dorki która jest najpierw pozbawiona palców a następnie palona żywcem... Sama Elżbieta z powodów politycznych unika śmierci i zostaje skazana na dożywotni areszt w swoim zamku. Jej komnata została zamurowana - zostawiono tylko małe okienko przez które podawano jej pokarm. Dręczona głodem i zimnem Elżbieta umiera po trzech latach więzienia - 21 sierpnia 1614 roku. Nigdy nie dostrzegła swojej winy. Do końca nie rozumiała zarzutów które jej postawiono. Przecież miała prawo... jako przedtawicielka tak wysoko postawionej rodziny miała przecież prawo...

Został odkryty jej najbardziej osobisty przedmiot - talizman zawierający modlitwę... W modlitwie tej wymawiała prawdopodobnie imiona tych na czyich sercach aktualnie jej zależało...

Pomóż mi o Isten i ty także wszechmocna chmuro.

Strzeż mnie Elżbietę i daj mi długie życie.

O obłoku - jestem w niebezpieczeństwie.

Ześlij mi dziewięćdziesiąt kotów które są twoją domeną.

Rozkaż im przybyć z ich wszystkich legowisk

Z gór, z wody, z rzek, z rynsztoków i oceanów.

Powiedz im aby przybyły szybko

I wyszarpały serce _____ i serce _____ a także serca _____ oraz _____.

I niech wyszarpią i rozedrzą serce Megyery.


I strzeż Elżbietę od wszystkiego co złe."
  • 0



#4

Jocker.
  • Postów: 240
  • Tematów: 9
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

oglądałem chyba o tej kobiecie w programie "Prawdziwy horror" na DISCOVERY
tylko że tutaj to jest o wiele lepiej przedstawione aż mnie dreszcze przechodzą :shock:


Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika
  • 0

#5

cinix.
  • Postów: 129
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

czego to kobiety nie robią dla urody...^^<groza>
  • 0

#6

Arturus.
  • Postów: 207
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

heh niezle walnieta.... nie wiem jak mozna uwierzyc w takie cos skoro ktos tam cos powiedzial .... i do_tego sluzacy :P
  • 0

#7

kwiecistykamyk.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

nie no...E. Bathory miała naprawdę poprzestawiane porządnie w głowie...i jak już cinix napisał/a : czego to kobiety dla urody nie zrobią...
  • 0

#8

octopus.
  • Postów: 82
  • Tematów: 3
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jako że żeby mieć 6 z j. ang. na koniec roku musiałem przeczytać jakąś książkę w tym języku i ją krótko streścić, wybrałem jakieś opowiadania. Było tam właśnie jedno o tej jędzy. Wszystko było tak jak w artykule (był opis tych jej modlitw i przywoływania kotów).

:mrgreen: W gruncie rzeczy ciekawa osoba :mrgreen:
  • 0

#9

neniaa.
  • Postów: 8
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy drugi tekt jest twojego autorstwa lub z tego samego żródła co pierwszy?
  • 0

#10 Gość_inga

Gość_inga.
  • Tematów: 0

Napisano

nie wiem jak mozna uwierzyc w takie cos skoro ktos tam cosp owiedzial.... i dotego sluzacy



Dla Twojej wiadomosci.
Wszystkie opisane wydarzenia mają swoje zródło w historii, w dowodach pisanych.
Ta kobieta istniała naprawdę, naprawdę mordowała młode kobiety i kąpała się w ich krwi. Wyciskała ja z dziewczat za pomocą specjalnego urzadzenia, ale oszczedzę szczegółów.
Kiedy stwierdziła, że krew prostych wieśniaczek nie spełnia zadania, postanowiła spróbować krwi własnej córki.
Zginęła zamurowana żywcem w lochach, w których torturowała swoje ofiary.

Użytkownik Tiamat+ edytował ten post 04.08.2007 - 23:31

  • 0

#11

Afganka.
  • Postów: 102
  • Tematów: 8
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To makabryczne, ale przy tym interesujące. Szkoda, że nauczyciele nie wspominają o tym na lekcjach historii. Przynajmniej u mnie w szkole ;-)

W wikipedii napisano o niej też że:

Mając sześć lat, stała się świadkiem wydarzenia, które mogło mieć istotny wpływ na jej psychikę - jeden z Cyganów zapewniających rozrywkę mieszkańcom zamku został oskarżony o sprzedanie dzieci Turkom. Został uznany winnym i skazany na śmierć. Egzekucję wykonano poprzez rozcięcie brzucha konia i zaszycie w nim skazanego mężczyzny. Podobny wpływ na Elżbietę mogła mieć sytuacja, która miała miejsce około siedmiu lat później - jeden z jej kuzynów, ówczesny książę Siedmiogrodu, nakazał obciąć nosy i uszy 54 zbuntowanym chłopom.

:shock: :shock: :shock:

W 2006 roku powstał film Stay Alive, w którym fabuła tytułowej gry nawiązuje do legendy o królowej Elżbiecie.

Nawiązanie do jej postaci jest również w filmach Piła III (Saw III) oraz Eternal (Éternelle).
  • 0

#12

skitty0.
  • Postów: 121
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

...Oraz w grze Diablo II :mrgreen: .
Gdy to czytałam (lepszy był drugi artykuł) to mnie aż ciarki przeszły... Jak można robić takie rzeczy i to jeszcze własnej córce... Po prostu okropne!
  • 0

#13

CheGitarra.
  • Postów: 112
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Elizabeth to, Elizabeth tamto... co to kurrrde, Hameryka czy kolonia Wyspiarzy? Po naszemu Elżbieta się pisze! :bump:





_________________
Jestem kosmitą, przyznaję bez bicia... :wow:
Nie jestem wariatem... najwyżej socjopatą... :wow:
IRKEN ROX! :wow:
  • 0

#14

Borte Czino.
  • Postów: 431
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Z cyklu okrutnicy i szaleńcy: wolę Iwana Groźnego, Timura albo Gilles de Rais ;-)
Choć pani Elżbieta też była ciekawą personą.
Warto też wspomnieć o Bazylim Bułgarobójcy, ten to odstawił "niezłą akcję" :P
  • 0

#15

Miru.
  • Postów: 22
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ciekawa sprawa - czytałam ostatnio, że historycy wątpią w prawdziwość historii o dziewiczej krwi. To miało być w tamtych czasach próbą uzasadnienia jej zachowania - ludzie po prostu nie mogli uwierzyć, że ktokolwiek, a zwłaszcza kobieta, jest w stanie torturować i zabijać tylu ludzi dla czystej przyjemności. Można to porównać do legendy o "wampirze" Draculi. Czasem bestialstwo zwyczajnie przechodzi ludzkie pojęcie...
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u