Skocz do zawartości




Zdjęcie

Alex Malarkey był w niebie i spotkał Jezusa. Świat poruszony historią 6-latka!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
81 odpowiedzi w tym temacie

#31 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Balas, plus ode mnie.
To jest to, o czym mówiłem. Energia występuje w różnych postaciach, ale jest niezniszczalna i wieczna, bo ona podtrzymuje całe życie i je tworzy, dzięki czemu mamy świadome istoty i materię. Łatwiej Ci, Wiem wszystko, będzie zrozumieć pojęcie życia po życiu, jeśli spróbujesz wyobrazić sobie, że każde świadome i mniej świadome życie jest manifestacją źródłowej Energii (Boga, Kreacji, nazwa dowolna) dla własnego doświadczenia tego co stworzyła. Przekładając na prostsze rozumowanie: Bóg stworzył świat, więc jako inteligentna jednostka bezosobowej formy życia chcąc doświadczyć własnego dzieła stworzył żyjące organizmy, dzięki którym mógł podarować część własnej energii i tchnąć ją w formy życia i wykluł się taki człowiek i nie tylko :)
  • 0

#32

ultimate.

    Animam debeo !

  • Postów: 498
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Sprawa zaczyna się opierać i opiera się o prawa fizyki, energia nie znika i to jest fakt, jest przekazywana, rozdzielana ! Jak i dla czego ??? Gdy byśmy znali odpowiedź na to pytanie, byli byśmy kimś na rodzaj bogów ! Niestety nie znamy odpowiedzi na to pytanie !!! Może kiedyś my jako ludzkość dojdziemy do etapu w którym będzie to sprawa oczywista... ale to jeszcze nie dzisiaj !

Wiem wszystko... nie wiem czy specjalnie, może nie, nie odniosłeś się do mojego ostatniego postu...



#33

Wszystko.
  • Postów: 9896
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Układ izolowany, jest to taki układ (czyli zestaw ciał, obiektów), który nie kontaktuje się z innymi układami (obiektami). Prawdę mówiąc do obowiązywania zasady zachowania energii całkowita izolacja układu nie jest nawet konieczna. Wystarczy tylko, jeżeli tenże układ nie wymienia energii z otoczeniem.
http://fizykon.org/d...nia_energii.htm

Rozgrzany metal wymienia energię z otoczeniem.

Łatwiej Ci, Wiem wszystko, będzie zrozumieć pojęcie życia po życiu, jeśli spróbujesz wyobrazić sobie, że każde świadome i mniej świadome życie jest manifestacją źródłowej Energii (Boga, Kreacji, nazwa dowolna) dla własnego doświadczenia tego co stworzyła. Przekładając na prostsze rozumowanie: Bóg stworzył świat, więc jako inteligentna jednostka bezosobowej formy życia chcąc doświadczyć własnego dzieła stworzył żyjące organizmy, dzięki którym mógł podarować część własnej energii i tchnąć ją w formy życia i wykluł się taki człowiek i nie tylko


Aha czyli coś w rodzaju stworzenia opisanego w biblii, tyle że bóg jest w twoim przypadku bezosobowy i ale tak samo daje ludziom tzw. dusze.
ultimate odpowiedziałem przecież na twój ostatni post. Wizje są różne i zależą od doświadczeń życiowych. Japończycy widzą co innego niż afrykanie itd.

Użytkownik wiem wszystko edytował ten post 23.02.2011 - 21:13




#34

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

@Muhad. wiem wszystko

Obydwoje nie macie racji. Energia jest ściśle związana z materią, bez materii nie ma energii. Natomiast wiele wskazuje na to, że budulcem energii jest coś w rodzaju pola świadomości. Istnienia świadomości nie da się zaprzeczyć. Penrose słusznie zauważył, że świat naukowy wybitnie ignoruje istnienie świadomości i wyklucza ją ze wszystkich modeli naukowych. Stąd rozwodzenie się nad istnieniem duszy na obecnym gruncie naukowym, to tak jakby zastanawiać się nad budową kombajnu na podstawie przepisu na omlet.

Dopiero fizyka kwantowa zaczyna coś zmieniać w tym temacie.
  • 1

#35 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Nexus6. Masz rację. Świadomość ma tu wiele do rzeczy. Nie uwzględniłem tego, ale jedno z drugim się łączy :)
  • 0

#36

Cirilla.
  • Postów: 140
  • Tematów: 11
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Wiem wszystko, czytając twoje wypowiedzi miałam ochotę się nie wypowiadać, bo prawisz tak, jakbyś naprawdę wiedział wszystko. Chyba nie umiesz dyskutować, tylko przedstawiać "fakty".Co do tematu, to może i wierzę że chłopak opuścił ciało, ale myślę że Jezusa to on nie spotkał, tylko istotę, która zamanifestowała swoją energię jako obraz Jezusa.
  • 0

#37

Pisaq.
  • Postów: 283
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

@Tinkerbell
Dyskusja chyba polega na przedstawianiu faktów odpowiednich do naszego punktu widzenia :P. Wszystko po to by inni mogli z nimi skonfrontować swoje fakty.

Energia nie ginie, najwyżej ulega rozproszeniu.
Materia i energia są praktycznie nieodłączne. Można pokusić się o stwierdzenie, ze materia to energia w formie surowca. Wystarczy tylko znać metodę jej uwalniania. Tak na przykład odpalamy zapałkę i wrzucamy do pieca z węglem. Uwolniona zostaje energia, a z węgla robi się popiół. Uran w elektrowniach atomowych - ten sam skutek, inny klucz. Kluczem jest odpowiednia metoda. Gdy ludzkość pozna proces odwrotny (pozyskiwania materii z energii), dopiero wtedy stanie się czymś w kształcie boga. W międzyczasie wiele odkryjemy i okaże się co tak naprawdę z czym ma dużo wspólnego.

Użytkownik Pisaq edytował ten post 25.02.2011 - 14:14

  • 0

#38

Amontillado.
  • Postów: 631
  • Tematów: 50
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 21
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Muhad - pozwolisz, że odniosę się m. in. do Twojej wypowiedzi. Ale nie chcę Cię w ten sposób wciągać w żadne dyskusje, bo już to przerabialiśmy w temacie "Budzimy się jako jedność". Wtrącę po prostu swoje trzy grosze w tym temacie.
_____________________________________________

Tak jak pisze nexus6 - energia jest ściśle związana z materią, praktycznie nierozłączna. Tam dokąd my zmierzamy - po śmierci - nie będzie materii, a więc i energia może być już zbędna.

Niektórzy uważają, że Bóg/Konstruktor Wszechswiata (zwał jak zwał) jest Energią, a wszyscy ludzie posiadają cząstki tego boskiego źródła Energii w sobie - i tym samy są bogiem, a w dodatku są ze sobą nierozerwalnie połączeni.

Te cząstki energii są brane za ośrodek ludzkiej egzystencji - BŁĄD. Energia jest tylko narzędziem, które pozwala zaistnieć nam w świecie fizycznym. Dzięki niej mamy postać materialną. Energia ta jest niejako łącznikiem między sferą duchową (duszą, świadomością - różnie to nazywamy), a sferą fizyczną. Energia nie jest sama w sobie 'sferą' duchową.

Dlatego, owszem, wszyscy posiadamy cząstkę energii pochodzącą z tego samego Źródła. Każdy z nas dostaje do rąk to samo, identyczne narzędzie.

Jednakże - Egzystencja, 'człowiek' - znajduje się w duszy, w świadomości. Świadomość ta kształtuje energię i stoi ponad nią. A jako ludzie nie jesteśmy częścią TEJ SAMEJ świadomości, bo każdy z nas ma własną, odrębną świadomość którą otrzymał wraz z wolną wolą. W tym całe piękno i pod tym względem jesteśmy podobni do Boga.

Moim zdaniem nietrafione jest uważanie, że:

każde świadome i mniej świadome życie jest manifestacją źródłowej Energii (Boga, Kreacji, nazwa dowolna) dla własnego doświadczenia tego co stworzyła. Przekładając na prostsze rozumowanie: Bóg stworzył świat, więc jako inteligentna jednostka bezosobowej formy życia chcąc doświadczyć własnego dzieła stworzył żyjące organizmy, dzięki którym mógł podarować część własnej energii i tchnąć ją w formy życia i wykluł się taki człowiek i nie tylko


I w tym temacie powtórzę - artysta, który tworzy obraz nie potrzebuje 'doświadczać' go po zakończeniu pracy. Wszystkie emocje, odczucia, które wlał w swe dzieło - wszystko to w malarzu istniało już przedtem.
Tak samo architekt - najpierw wszystko musi zostać u niego dokładnie zaplanowane, on widzi całą budowlę - bryłę, wnętrze, kolory, materiały - najpierw w swoim umyśle.

Dlatego Kreator Wszechświata nie potrzebuje doświadczać swego dzieła. Jest Kreatorem, Architektem - wszystko wcześniej musiał zaplanować i wszystko co stworzył 'istniało' w nim wcześniej. Nierozsądnym jest stawianie siebie na równi z nim, w ogóle wszelkie porównania są nie na miejscu bo niby na jakiej płaszczyźnie mamy ich dokonywac.

Użytkownik Amontillado edytował ten post 27.02.2011 - 11:24

  • 1



#39 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Tak jak pisze nexus6 - energia jest ściśle związana z materią, praktycznie nierozłączna. Tam dokąd my zmierzamy - po śmierci - nie będzie materii, a więc i energia może być już zbędna.
Te cząstki energii są brane za ośrodek ludzkiej egzystencji - BŁĄD. Energia jest tylko narzędziem, które pozwala zaistnieć nam w świecie fizycznym. Dzięki niej mamy postać materialną. Energia ta jest niejako łącznikiem między sferą duchową (duszą, świadomością - różnie to nazywamy), a sferą fizyczną. Energia nie jest sama w sobie 'sferą' duchową.


Widzę, że lubisz za mną chodzić, tak jak Noxilii za kpiarz. Ok :)
Ty się rozpisujesz, a ja skwituję krótko. Człowiek jak komputer - jak zainfekowany, to działa powolniej i trzeba mu w organizm wpuścić antywirus. Komputer może przestać funkcjonować ze starości, jak człowiek albo można mu wyłączyć kablem źródło zasilania, energię. Co się dzieje, gdy człowiek odchodzi? Źródło zasilania się skończyło - brak energii w ciele.
Dziękuję i tyle mam do powiedzenia.

P.S: Nexus, energia równie dobrze może być świadomym polem.
  • 0

#40

żaba.
  • Postów: 1070
  • Tematów: 32
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

energia może być świadomym polem ? tzn. że może posiadać świadomość ? sorry jak głupie pytanie, ale zaciekawiło mnie to
  • 0

#41 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

energia może być świadomym polem ? tzn. że może posiadać świadomość ? sorry jak głupie pytanie, ale zaciekawiło mnie to


Jak najbardziej, cały Wszechświat to manifestacja energii, która jest przecież wszędzie.
  • 0

#42

Amontillado.
  • Postów: 631
  • Tematów: 50
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 21
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dlatego na wstępie zastrzegłem, że nie chcę Cię wciągać w dyskusje ;)

Twój przykład jest o tyle dziwny, że pasuje raczej do mojej teorii. To ja uważam, że energia jest tylko 'narzędziem', napędem w świecie materialnym i o tym właśnie mówi Twoja przypowiastka.
U Ciebie komputer napędzany jest przez energię - u mnie też. U Ciebie tracąc zasilanie (energię) umiera - u mnie również. U Ciebie koniec - u mnie nie. Bo ja zakładam istnienie duszy w komputerze-człowieku, która pozwala mu pracować (myśleć) nawet bez źródła zasilania (energii).

U Ciebie energia napędza zarówno fizyczność jak i świadomość człowieka. Wraz ze śmiercią - gaśnie wszystko, a bezosobowa energia wraca do 'reaktora'.

U mnie to świadomość używa energii do życia w fizyczności. Wraz ze śmiercią - gaśnie świat materialny, bezosobowa energia wraca do swojego 'reaktora', ale świadmość trwa dalej.

_____________________________________________

Jak najbardziej, cały Wszechświat to manifestacja energii, która jest przecież wszędzie.


Cały Wszechświat fizyczny.

Użytkownik Amontillado edytował ten post 27.02.2011 - 18:44

  • 0



#43 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

Twój przykład jest o tyle dziwny, że pasuje raczej do mojej teorii. To ja uważam, że energia jest tylko 'narzędziem', napędem w świecie materialnym i o tym właśnie mówi Twoja przypowiastka.


Po pierwsze "moja opowiastka" nie pasuje do Twojej teorii. Po drugie, energia nie jest tylko narzędziem a również podmiotem twórczym, odpowiadającym za istnienie całego wszechświata. Po trzecie to co ja piszę o energii nie jest "moją opowiastką", tylko czystą fizyką.

U Ciebie komputer napędzany jest przez energię - u mnie też. U Ciebie tracąc zasilanie (energię) umiera - u mnie również.


U mnie energia nie umiera, tylko idzie dalej - jest rozproszona i szuka innego żywiciela, szuka kolejnej manifestacji swojego istnienia.

U Ciebie koniec - u mnie nie.


Znów błędnie rozumiesz. Żaden koniec, energia jest wieczna i niezniszczalna, jedynie czemu ulega to rozproszeniu się, co nie znaczy że znika i to też bierze się z fizyki.

Bo ja zakładam istnienie duszy w komputerze-człowieku, która pozwala mu pracować (myśleć) nawet bez źródła zasilania (energii).


Takiego irracjonalizmu dawno nie przeczytałem. Od kiedy komputer może funkcjonować bez źródła zasilania? Chcesz mi powiedzieć, że wiatraczek i procesor będą chodzić bez prądu? Bardzo ciekawe.
Jak ciało umiera, to energia z niego uchodzi, łącznie z świadomością. My to nie zombie.

Oj kolego, przyznam się szczerze że brak mi słów. Nie wiem, jak Ty czytasz moje posty. Nie, jednak wolę już nic więcej nie dodawać.

Pozdrawiam.
  • 0

#44

Amontillado.
  • Postów: 631
  • Tematów: 50
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 21
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Oj, nie obrażaj się, bo mówiąc 'przypowiastka' mialem na mysli Twoją opowieść o komputerze a nie Twoją 'czystą fizykę' i ideologie.

Znów błędnie rozumiesz. Żaden koniec, energia jest wieczna i niezniszczalna, jedynie czemu ulega to rozproszeniu się, co nie znaczy że znika i to też bierze się z fizyki.


Czytanie ze zrozumieniem. Nie napisałem nic takiego, że energia umiera, więc nie oczerniaj.

U mnie energia nie umiera, tylko idzie dalej - jest rozproszona i szuka innego żywiciela, szuka kolejnej manifestacji swojego istnienia.


A tu już New Age, a nie fizyka. Dlatego nie mam zamiaru dyskutować z Twoimi ideologiami.

Takiego irracjonalizmu dawno nie przeczytałem. Od kiedy komputer może funkcjonować bez źródła zasilania? Chcesz mi powiedzieć, że wiatraczek i procesor będą chodzić bez prądu? Bardzo ciekawe.
Jak ciało umiera, to energia z niego uchodzi, łącznie z świadomością. My to nie zombie.

Oj kolego, przyznam się szczerze że brak mi słów. Nie wiem, jak Ty czytasz moje posty. Nie, jednak wolę już nic więcej nie dodawać.


Jak Ty czytasz moje?
Energia uchodzi z ciała, ale nie pociąga ze sobą świadomości, ktora istnieje na zupełnie innej płaszczyźnie. U Ciebie energia to również świadomość? Jeśli według Ciebie Jowisz, Gaja, skały - mające przecież własną energię - mają tym samym świadomość to szkoda słów... Istny 'Avatar'. Powodzenia.

Przywiązanie do świata materialnego nie pozwala Ci dopuścić istnienia czegoś więcej. Dla Ciebie energia, która istnieje wyłącznie z materią jest również świadomością. Czyli według Ciebie świadomość może istnieć wyłącznie z materią.

Powtarzam, że nie mam zamiaru dyskutować z Twoimi new age'owymi ideologiami, bo masz do nich prawo.
  • 0



#45 Gość_Muhad

Gość_Muhad.
  • Tematów: 0

Napisano

A tu już New Age, a nie fizyka. Dlatego nie mam zamiaru dyskutować z Twoimi ideologiami.


Kwestia rozproszenia energii jest wzięta z fizyki. To nie jest ideologia.

Jak Ty czytasz moje?
Energia uchodzi z ciała, ale nie pociąga ze sobą świadomości, ktora istnieje na zupełnie innej płaszczyźnie. U Ciebie energia to również świadomość? Jeśli według Ciebie Jowisz, Gaja, skały - mające przecież własną energię - mają tym samym świadomość to szkoda słów... Istny 'Avatar'. Powodzenia.


Owszem. Dla mnie nawet nasza matka ziemia ma duszę, jak wszystko co zostało zrodzone do życia. Nawet rośliny reagują na dotyk, na słowa. Ty nadal nie rozumiesz, że energia jest świadoma i przenika absolutnie wszystko, a jedyne co przenika wszystko to sam Stworzyciel. Nasza dusza jest nieśmiertelna a jedyną rzeczą nieśmiertelną w całym wszechświecie i poza nim to właśnie Energia, która jest w ciągłym obiegu.

Przywiązanie do świata materialnego nie pozwala Ci dopuścić istnienia czegoś więcej.


Bardzo mało o mnie wiesz.


Dla Ciebie energia, która istnieje wyłącznie z materią jest również świadomością. Czyli według Ciebie świadomość może istnieć wyłącznie z materią.


Tak, ja to nazywam świadomym polem energii, które przenika absolutnie wszystko i nie dotyczy tylko fizyczności. Nawet poza fizycznością istoty duchowe potrzebują energii do życia na innym poziomie.

Powtarzam, że nie mam zamiaru dyskutować z Twoimi new age'owymi ideologiami, bo masz do nich prawo.


Rozumiem, że frazes "ideologia age`wska, to taki wytrych - słowo klucz - by z góry dyskryminować moje wartości. Nie tędy droga.

Pozdrawiam.

Użytkownik Muhad edytował ten post 27.02.2011 - 19:39

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u