Skocz do zawartości




Dołączona grafikaSzaraki wesoło wybiegły ze szkoły, zapaliły papierosy, wyciągnęły flasz... eee... to nie tutaj... znaczy się zapraszamy do głosowania w kolejnej edycji Złotych Szaraków!Dołączona grafika


Zdjęcie

Moje OOBE i inne dziwne rzeczy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1

Marek Krk.
  • Postów: 1
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Pierwsze OOBE mialem w wieku 14 lat. Pewien "Krisznowiec" powiedzial mi jak to zrobic i tak sie stalo. Napięcie mięsni...i ten prąd, który przepływał od czubków palcy u rąk przez całe ciało - niestety, tego sie wystraszyłem i "wybudziłem" co nie było łatwe.

Po 4 latach prób udało mi się drugi raz osiągnąc ponownie ten stan w wieku 18 lat. Tym razem wiedzac co mnie czeka nie bałem się. Po prądach nastąpił spokój i zobaczyłem swój pokój i siebie. Pomyslalem, ze zmyslam ze to moj wymysl. Postanowiłem sie przenieść kilka domów dalej do mojego kolegi i zobaczyć co robi. Był w ogrodzie i kosił trawę. Fajne jest to, ze nie ma drogi przemieszczania się tylko konkretne miejsce. Chce być tu, i tu jestem. Powrót był najgorszy. Myślami chciałem być w swoim ciele i jedyne co mogłem zrobić to wrócić to miejsca (do swojego pokoju). Pomimo mysli, ze chce juz "wstać" ze chce wrocic nie moglem. Nagle coś zaczołem slyszeć, to mnie wołano. Przyszedl inny kolega i z parteru domu krzyczał abym zszedl wtedy udalo mi sie wrócic. Bez bodźca zewnetrzego nie wiem co by bylo. Po powrocie stweirdziłem, ze całe wydarzenie trwalo 40 minut. Wspolnie z kolega, który mnie wołał poszliśmy do tego kolegi z mojej wizji, okazało się że skończył kośic trawę 15 minut wczesniej. Teraz mam 30 lat i od tamtej pory nie udalo mi sie wejsc w OOBE.

Inne dziwne doświadczenia nie zwiazane z OOBE mam takie:
1) Kilka razy w tygodniu patrze na zegarek dokladnie w chwili gdy jest 11:11. Automatycznie patrze na zegarek o tej godzinie - to jest chore.
2) Mialem 1 proroczy sen był to mój wypadek samochodowy - zgodził się w 100% z miejscem, uszkodzeniami i obrazeniami - bylem wtedy w takim szoku, ze gdyby nie policja to pewnie bym nie byl w stanie podpisac protokolu. Szok byl spowodowany tym, ze ja juz to widzialem ja wiedzialem, ze tak sie stanie.
3) Mam też dziwną przypadłość dotycząca przyszych wydarzeń. To nie jest jasnowidztwo i ciężko to opisać.

Codziennie pokonuje ta sama droge do pracy, mijam te same rzeczy i budynki. W losowy dzień zwracam uwage jadac ta droga na cos absurdalnego np. numer telefonu do firmy pogrzebowej na jakims aucie. To auto, ten numer i ten rodzaj usług. W tym samym dniu lub max. dzien pozniej ktoś umiera (nie z rodziny) i jest to ktos o kim się dowiem, kogo znałem (nikt bliski).

Inny przyklad, ide ulicą. Mijam setki ludzi. Na jedna osobe zwracam uwage - na jej ubiór a dokladniej niebieski swetr. W tym samym dniu, moja zona po pracy przynosi mi prezent (bez okazji). Jest to...tak, niebieski swetr. Na pytanie kiedy go kupila, odpowiedziala ze po pracy a ja ulicą szedlem rano. Na pytanie, czy wiedziala co chce mi kupic odpowiedziala, ze nie. Dopiero w sklepie padł wybór.

Jesli to off top to sorry, ale musialem sie wreszcie gdzies komus wygadac.

Użytkownik Marek Krk edytował ten post 06.01.2011 - 14:03

  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u