Skocz do zawartości




Zdjęcie

Voyager 1 na granicy Układu Słoneczego


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#31

Miłosz.
  • Postów: 543
  • Tematów: 47
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

"To boldly go where no probe has gone before"

Zamiast probe powinien być man, ale jak się niema tego co się lubi, to się lubi co się ma.
Na ludzi też przyjdzie czas. 8)


Użytkownik Miłosz edytował ten post 07.12.2011 - 22:21

  • 0



#32

MrOsamaful.
  • Postów: 550
  • Tematów: 14
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Sonda Voyager 1 wysłała sygnał, że jest na krawędzi Układu Słonecznego. To pierwszy pojazd kosmiczny, który dotarł tak daleko.

Sonda Voyager 1 została zbudowana przez NASA i wystrzelona w przestrzeń kosmiczną w 1977. 35 lat spędziła na oddalaniu się od Ziemi i aktualnie dzieli nas od niej dystans 17,970,000,000km, sąda ciągle się oddala z prędkością 10km/s.


Całość:
http://www.dailymail...l#ixzz1xsF5h48g
  • 0

#33

Smok.
  • Postów: 129
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

10 km/s to chyba trochę mało? Choć nie jestem pewien. Przecież aby móc opuścić Układ Słoneczny należy osiągnąć prędkość bodajże 16,7 km/s.
  • 0



#34

Dager.
  • Postów: 3079
  • Tematów: 64
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

16,7km/sek jest prędkością, jaką rakieta musi uzyskać przy starcie z Ziemi. Później, w miarę oddalania się od Słońca, ta prędkość stopniowo maleje.
  • 0



#35

lysy1408.
  • Postów: 34
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

To chyba wygląda tak:
ok. 7,9km/s pozwala opuścić Ziemię
ok. 11,2km/s pozwala opuścić pole grawitacyjne Ziemi
ok. 42km/s pozwala opuścić pole grawitacyjne Słońca
  • 0

#36

Dager.
  • Postów: 3079
  • Tematów: 64
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Można to różnie interpretować;
Pierwsza prędkość kosmiczna - 7,9km/s pozwala jedynie wejść na określony czas na orbitę wokół Ziemi. Natomiast, Ziemię można definitywnie opuścić lecąc z drugą prędkościa kosmiczną - 11.2km/s. Początkowo nawet załogowe loty na Księżyc nie wymagały uzyskania drugiej prędkości kosmicznej. Wystarczyło uzyskać 10.8-10.9km/s i leciec po trajektorii "swobodnego powrotu" - czyli po bardzo wydłużonej orbicie eliptycznej wokół Ziemi.
  • 0



#37

Geniusz.
  • Postów: 152
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ludzkość dokonała właśnie największego czynu w swojej historii – udało nam się (poprzez sondę Voyager 1) dotrzeć na granicę heliosfery, a tym samym po raz pierwszy w dziejach możemy zobaczyć co się dzieje na granicy Układu Słonecznego. Co nas czeka dalej?

Obie sondy Voyager są prawdziwymi arcydziełami techniki. Zostały one wystrzelone w 1977 roku w celu zbadania najdalszych planet naszego Układu Słonecznego – głównie gazowych olbrzymów – Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna. Oba statki spisują się jednak w przestrzeni na tyle dobrze, że po wypełnieniu swojej podstawowej misji NASA przemianowała nazwę całej ekspedycji na Voyager Interstellar Mission (Misja Międzygwiezdna Voyager) i skierowała obie sondy ku przeciwległym krańcom naszego układu planetarnego.

Voyager 1 skierowany jest na orbitę o nachyleniu 35° na północ od płaszczyzny ekliptyki i mimośrodzie 3,7, natomiast Voyager 2 – na orbitę o nachyleniu 48° na południe od płaszczyzny ekliptyki i mimośrodzie 6,3. Aby łatwiej to sobie wyobrazić zerknijcie na poniższe obrazki:

Obecnie Voyager 1 znajduje się w odległości 17970000000 kilometrów od Ziemi i cały czas się od nas oddala z prędkością 10 kilometrów na sekundę.

W zeszłym tygodniu pojawił się sygnały o tym, że sonda opuszcza heliosferę (do której wleciała ona w 2004 roku), czyli przekracza ostatnią część naszego Układu Słonecznego wlatując w płaszcz Układu Słonecznego – zewnętrzną granicę oddzielającą nas od reszty wszechświata. Granica ta chroni nasz system przed promieniowaniem kosmicznym, które po prostu nie przedostaje się dalej. Ostatnio jednak Voyager zauważył 10% wzrost w ilości cząstek będących częścią tych promieni.

Stwierdzenie z całą pewnością, że sonda przekroczyła granicę będzie trudne, gdyż granica ta nie jest stała, lecz jest to raczej płynne przejście. A co znajdziemy za granicą? Najprawdopodobniej warunki bliskie próżni absolutnej, z kilkoma tylko obiektami przelatującymi tu i ówdzie.

Sondzie paliwa ma starczyć mniej więcej do roku 2020.

źródło: NASA
źródło polskie: www.geekweek.pl
  • 1

#38

MatixXx.
  • Postów: 12
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

natrafiłem na ciekawy artykuł dlatego postanowiłem się z Wami nim podzielić. jeżeli o tym już powiedziano to Przepraszam i jeśli w złym dziale to daje to proszę o przeniesienie.

Voyager 1 odleciał na dobre?

Przemierza kosmos od prawie 36 lat. Wykonał wszystkie powierzone mu misje. Teraz oddala się w czeluść Galaktyki.

Dokładnie w środę, 20 marca 2013 r., Amerykańska Unia Geofizyczna oficjalnie poinformowała, że sonda Voyager 1 – najbardziej oddalone od Ziemi i najszybciej poruszające się urządzenie zbudowane przez człowieka – opuściła granice Układu Słonecznego. Informacji nie potwierdzili członkowie zespołu z California Institute of Technology, prowadzącego dla NASA program Voyager. Jednak to i tak doniosłe i symboliczne wydarzenie.

Od kilku lat wiadomo było, że sonda zbliża się do granicy Układu Słonecznego, jednak trudno było tę granicę dokładnie ustalić. Obecnie dość nagłej zmianie uległa radiacja, jakiej sonda doznaje. Znikły niemal całkiem cząstki pochodzące z wiatru słonecznego, natomiast nasiliło się istotnie oddziaływanie cząstek promieniowania kosmicznego, pochodzącego z galaktyki. To, zdaniem znawców, pozwala uznać, że granica została przekroczona.

Voyager 1 został wystrzelony we wrześniu 1977 r. i miał początkowo zbadać okolice Jowisza oraz Saturna, a także księżyce tych planet. Gdy je mijał, korzystał z ich tzw. asysty grawitacyjnej, co pozwalało mu utrzymywać bardzo dużą prędkość, a nawet przyspieszać bez korzystania z paliwa. W rezultacie osiągnął prędkość ponad 17 km/s, czyli ponad 61 tys. km/h i szybko mknął ku krańcom naszego Układu Słonecznego. W NASA uznano, że przekroczenie granicy Układu może być dodatkową ważną misją sondy. I tak się stało – Voyager 1 wciąż jest w grze, zwłaszcza że cały czas utrzymywany jest z nim kontakt. Będzie tak najprawdopodobniej do roku 2025. Potem sonda zamilknie na zawsze, jednak będzie posuwać się coraz dalej w galaktyczną przestrzeń. Nie wykona już żadnych badań ani nie przekaże nam żadnych danych, jednak ma na pokładzie specjalny dysk, na którym (głównie za sprawą Carla Sagana - amerykańskiego astronoma i popularyzatora nauki, autora m.in. powieści "Kontakt") zapisano podstawowe informacje o Układzie Słonecznym, Ziemi i ludzkości. Jeśli jakaś obca cywilizacja przechwyci kiedyś sondę – dowie się o naszym istnieniu.

Voyager 1 będzie przemierzał Galaktykę po wsze czasy, a w każdym razie tak długo, jak długo będzie istnieć Mleczna Droga, czyli z naszej perspektywy czasowej – niewyobrażalnie długo. Z pewnością przeżyje nas, ponieważ za ok. 5 mld lat na Ziemi nie będzie już warunków do życia. Ludzkość już dawno zginie, a Voyager będzie mknął dalej. Za 18 tys. lat oddali się od Słońca na odległość roku świetlnego. W roku 40 272 (data naprawdę trudna do wyobrażenia) przeleci w pobliżu gwiazdy Gliese 445 w gwiazdozbiorze Żyrafy. Prawdopodobieństwo, że zderzy się z jakimś galaktycznym obiektem i ulegnie zniszczeniu jest właściwie zerowe.

Podobny los, choć nieco później i w innych miejscach, czeka bliźniaczego Voyagera 2, a także wystrzelone na początku lat 70. XX w. próbniki Pionier oraz wyniesioną w kosmos w 2006 r., w misję do planety karłowatej Pluton, sondę New Horizons. Ale Voyager 1 jest pierwszy.

źródło

Ciekawi mnie czy jeszcze za naszego życia jakimś cudem uda się nawiązać kontakt z obcą cywilizacją jeżeli istnieje oczywiście :P co prawda nie zostało to jeszcze potwierdzone ale nawet jeśli to prawda to chciałbym jeszcze doczekać kontaktu z obcymi ;)

Użytkownik MatixXx edytował ten post 22.03.2013 - 03:30

  • 3

#39

daxx.
  • Postów: 558
  • Tematów: 116
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

HISTORYCZNY SKOK CZŁOWIEKA W PRZESTRZEŃ MIĘDZYGWIEZDNĄ


Voyager 1 oficjalnie opuścił Układ Słoneczny. To pierwszy wytwór ludzkich rąk, który tego dokonał.


Dołączona grafika


O tym, czego dokonała sonda, która od 36 lat znajduje się w podróży, poinformowała w czwartek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej NASA.

Jak wynika z raportu naukowców z Uniwersytetu w Iowa, którzy badali położenie sondy, znajduje się ona 19 mld km od Słońca. To "obszar przejściowy", do którego docierają jeszcze wpływy naszej dziennej gwiazdy.

Za datę graniczną, a więc tę, w której sonda weszła w zupełnie nową przestrzeń, uznano 25 sierpnia 2012 roku.

Właśnie lato zeszłego roku jako prawdopodobny termin opuszczenia przez sondę Układu Słonecznego, proponował w sierpniu Marc Swisdak, fizyk z Uniwersytetu Maryland. W jej otoczeniu wykryto wtedy nagły spadek liczby cząstek pochodzących ze Słońca i wzrost poziomu promieniowania galaktycznego.

O tym, że mogło dojść do przekroczenia granicy, mówiło się od 2004 roku. Wtedy to dane z Voyagera 1 zaczęły świadczyć o tym, że natyka się na wzrastające ciśnienie międzygwiezdnej przestrzeni w heliosferze, czyli w bańce naładowanych cząsteczek otaczających słońce, która sięga daleko poza planety zewnętrzne. Dopiero koronalny wyrzut masy z marca 2012 roku dał naukowcom możliwość stwierdzenia, że stało się tak naprawdę, a także określenia, kiedy dokładnie do tego doszło.

- Teraz, gdy mamy nowe, kluczowe dane, wierzymy, że to historyczny skok człowieka w przestrzeń międzygwiezdną - mówi Ed Stone z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego. - Zespół pracujący przy Voyagerze potrzebował czasu, by przeanalizować posiadane informacje i złożyć je w sensowną całość. Teraz jednak możemy odpowiedzieć na pytanie, które wszyscy sobie zadajemy: czy jesteśmy tam? Tak, jesteśmy - zaznacza Stone.

Voyager 1 (po polsku "podróżnik") wyleciał w kosmos 5 września 1977 roku. Nieco wcześniej, 20 sierpnia, wystrzelono bliźniaczą sondę Voyager 2.

Obie miały wykonać obserwacje Jowisza i Saturna, największych planet naszego układu. Dotarły jednak znacznie dalej, po drodze wykonując też zdjęcia Urana i Neptuna.

15 grudnia 1977 r. znajdując się w odległości 124 mln km od Ziemi, Voyager 1 prześcignął poruszającą się wolniej sondę Voyager 2.

Dołączona grafika


W ciągu 36 lat Voyager 1 odbył niesamowitą podróż, w nieoceniony sposób przyczyniając się do lepszego poznania przestrzeni pozaziemskiej. 18 września 1977 roku, kiedy był stosunkowo blisko naszej planety (11 mln km) wykonał zdjęcie Ziemi. Obiektyw sondy był wtedy wycelowany w kierunku najwyższego punktu na kuli ziemskiej - szczytu Mount Everest. To pierwsza w historii fotografia, na której widoczne były razem pełne dyski Ziemi i Księżyca.

Dołączona grafika


W 2013 roku zrobiono zdjęcie z odwrotnej perspektywy. Very Long Baseline Array, czyli system 10 radioteleskopów wykorzystujący technikę interferometrii wielkobazowej, zarejestrował obraz oddalającego się Voyagera 1. NA fotografii wygląda on jak zanikająca bladoniebieska plamka.

Dołączona grafika


Na pokładzie obydwu Voyagerów umieszczono przesłanie skierowane do istot spoza Układu Słonecznego. Jest to coś w rodzaju obrazkowego i dźwiękowego portretu Ziemi zarejestrowanego na 12-calowej miedzianej płycie pokrytej złotem.

Płyta zawiera 115 obrazków oraz nagrania dźwiękowe: odgłosy ziemskiej przyrody i cywilizacji, muzykę oraz pozdrowienia w 55 językach, w tym po polsku ("Witajcie, istoty z zaświatów!"). Jest też pozdrowienie od Prezydenta USA (kiedy wystrzelono Voyagera, był nim Jimmy Carter) oraz ówczesnego Sekretarza Generalnego ONZ, Kurta Waldheima.

Dołączona grafika


Kontakt z Voyagerem 1 nie jest łatwy. Sygnał wysłany przez sondę w kierunku anten Deep Space Network potrzebuje kilkunastu godzin na dotarcie do celu.

Według NASA Voyagerom wystarczy energii na jeszcze około 15 lat pracy. Później sondy przestaną nadawać. Nadal będą jednak leciały przez Galaktykę. Voyager 1 ma na swoim kursie gwiazdę AC +793888. By do niej dotrzeć, musi pokonać dwa lata świetlne drogi (19 bln km).

Źródło: TVN Meteo
  • 15



#40

Monolith.

    ótta

  • Postów: 1248
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Pytanie, czy ona rzeczywiście tam jest, ale to już baaaardzo odległa kwestia.




Czekam na zdjęcia z "tamtej strony".


  • -3

#41

riseman.
  • Postów: 704
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

I to jest najciekawszy news jaki dzisiaj przeczytałem, siedząc w necie od godziny. Jak nie przygłupawe zdjęcia, fejsy pejsy, katastrofy, szpiegujące telefony, to z drugiej strony ślub janowskiego, wygłupy hołowni, ronaldo sronaldo...

Jakoś w tamtym roku słyszałem w radio, że Voyager niedługo opuszcza US. Trochę niefortunnie brzmi to "istoty z zaświatów" bo w naszej polskiej kulturze kojarzone jest to z czym innym. No, chyba że wymyśliły to tęgie uniwersyteckie głowy od językoznawstwa czy kulturoznawstwa, to nie jestem godzien czynić uwag na ten temat.
  • 2



#42

Secior.
  • Postów: 60
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

No, chyba że wymyśliły to tęgie uniwersyteckie głowy od językoznawstwa czy kulturoznawstwa, to nie jestem godzien czynić uwag na ten temat.

Przede wszystkim wymyśliły to głowy sprzed trzydziestu sześciu lat, używane słownictwo się trochę zmieniło od tego czasu. :)
  • 0

#43

Zaciekawiony.
  • Postów: 8137
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 4
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Voyager 1 ma na swoim kursie gwiazdę AC +793888. By do niej dotrzeć, musi pokonać dwa lata świetlne drogi (19 bln km).


Gwiazdka jest troszeczkę dalej, bo 17,6 lat świetlnych - mediom prawdopodobnie pomyliło się, bo wedle starszych tekstów za 40 tysięcy lat Voyager będzie ok. 2 lata świetlne od tej gwiazdy. Jest to możliwe bo gwiazda przybliża się ku nam prawie 10 razy szybciej niż leci Voyager. Z punktu widzenia Ziemi leży w gwiazdozbiorze Żyrafy.
  • 0



#44

cichy45.
  • Postów: 372
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

To pierwszy obiekt zbudowany przez człowieka który podróżuje ku innym gwiazdom :)
  • 0



#45

Jarecki.
  • Postów: 4113
  • Tematów: 426
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Co ciekawe sonda opuszczając nasz Układ Słoneczny zarejestrowała dzięki swoim pokładowym instrumentom przeraźliwy, nieziemski "krzyk" , który od razu został przesłany i po 17 godzinach dotarł na ziemię.
Więcej o tych kosmicznych "wrzaskach" w linku NASA probe hears "shriek" in space as it leaves solar system
A poniżej to co nas najbardziej interesuje, czyli nagranie audio z tego wydarzenia.

http://www.youtube.com/watch?v=3A-AQwdX9rY

http://www.youtube.com/watch?v=GHRXdNAoU7A

  • 3




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u