Skocz do zawartości




Zdjęcie

Voyager 1 na granicy Układu Słoneczego


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#1

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Voyager 1 na granicy Układu Słoneczego


Dołączona grafika


Sonda Voyager 1 od czerwca tego roku przebywa w granicznym obszarze Układu Słonecznego, gdzie prędkość wiatru słonecznego wynosi zero. Jest możliwe, że sonda przemierza właśnie graniczny obszar i niebawem wejdzie w przestrzeń międzygwiezdną.

Wystrzelona w 1977 roku sonda Voyager 1 jest w tej chwili najdalszym obiektem, jaki kiedykolwiek stworzył człowiek. Kilkanaście ostatnich lat misji tej sondy skupiało się głównie na pomiarach heliosfery, czyli obszaru tworzonego przez wiatr słoneczny.

W 2004 roku Voyager 1 przekroczył tzw. szok końcowy, czyli miejsce w którym prędkość wiatru słonecznego spada do wartości poddźwiękowych. Od tego czasu sonda przebywała w granicznym obszarze zwanym płaszczem Układu Słonecznego. Wydaje się, że w tym obszarze Układu Słonecznego Voyager 1 przebywał do czerwca 2010 roku. Wtedy to zarejestrowano spadek prędkości wiatru słonecznego do zera. Ponieważ w heliopauzie prędkość strumienia cząstek ze Słońca może się lokalnie zmieniać w dość dużym zakresie, naukowcy postanowili obserwować przez kolejne miesiące odczyty prędkości wiatry słonecznego. Okazało się, że w ciągu kolejnych miesięcy zmierzona prędkość wiatru słonecznego nadal wynosiła zero.

http://www.youtube.com/watch?v=mFZtkc5GP08


Filmik przedstawia badania i dotarcie sondy Voyager 1 do granicznego obszaru Układu słonecznego.


Sonda prawdopodobnie jeszcze nie przekroczył heliopauzy i nie znalazł się w przestrzeni międzygwiezdnej. Szacuje się jednak, że powinno się to stać w ciągu czterech najbliższych lat. Wtedy też instrumenty sondy powinny zarejestrować wyraźny spadek gęstości cząstek o wysokiej temperaturze (związanych z naszym Układem Słonecznym) i wzrost gęstości chłodnych cząstek, które stanowią materię międzygwiezdną.

Dołączona grafika


Voyager 1 ma masę całkowitą 825,5 kg zasilana jest energią. Energia elektryczna dostarczana jest przez trzy radioizotopowe generatory termoelektryczne (MHW-RTG). Każdy generator ma 50,8 cm długości, 40,6 cm średnicy, masę 39 kg i zawiera około 4,5 kg plutonu 238 w postaci ditlenku. Ogniwa termoelektryczne generatorów wykonane są z krzemu i germanu, a osłona zbudowana jest z berylu.

Łączność z sondą utrzymywana jest głównie za pośrednictwem anteny o wysokim zysku (HGA). Na strukturze nośnej HGA zamontowana jest także antena o niskim zysku (LGA), która używana była sporadycznie podczas niektórych manewrów i w razie problemów z utrzymaniem łączności.

Systemy sterowania - konstrukcja sond umożliwia ich funkcjonowanie w stopniu wysoce autonomicznym. Na pokładzie znajdują się trzy połączone ze sobą systemy komputerowe, każdy złożony z dwóch komputerów - głównego i zapasowego.
Do kontroli położenia wykorzystywane są żyroskopy (używane jedynie przez krótki czas, do kilku godzin, podczas niektórych manewrów) oraz czujniki Słońca (Sun Sensor) i gwiazd (Canopus Star Tracker). Sterowany przez AACS system napędowy składa się z 16 silników o ciągu 0,89 N. Materiał pędny stanowi hydrazyna, której początkowy zapas wynosił 90 kg. W końcu maja 2008 r. na pokładzie Voyagera 1 pozostało 27,18 kg, a Voyager 2 posiadał zapas 28,88 kg hydrazyny.

Dołączona grafika


Sonda Voyager 1


Sonda Voyager 1 już za kilka lat może rzeczywiście przekroczyć ten rodzaj granicy Układu Słonecznego i rozpocząć swoją wędrówkę w przestrzeni międzygwiezdnej. Co więcej, instrumenty sondy będą w stanie wykryć przekroczenie tej granicy - zatem istnieje szansa na pierwsze badania przestrzeni międzygwiezdnej przy użyciu wytworu ludzi, który rzeczywiście się tam znajdzie!

http://www.kosmonaut...12-14-voy1.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Voyager_1
http://www.nasa.gov/...er20101213.html
  • 13

#2

dżek.

    Muzyka Śnieżnych Pól

  • Postów: 1196
  • Tematów: 280
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 39
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

15 sierpnia 2006 r. sonda dotarła na odległość 100 j.a. od Słońca. Przewiduje się, że wytwarzana przez generatory MHW-RTG energia wystarczy do utrzymania pracy ostatnich instrumentów naukowych na pokładzie sondy do około 2025 r.

Na dzień 14 listopada 2010 roku Voyager 1 znajdował się w odległości 17 291 500 000 km (115,277 j.a.) od Słońca. Sonda oddala się od niego z prędkością 17,082 km/s, czyli 61 495 km/h (3,603 j.a. rocznie) w kierunku punktu na niebie o rektascensji 262°, deklinacji +12° (35,55° szerokości ekliptycznej, 260,78° długości ekliptycznej). W roku 40272 Voyager 1 minie gwiazdę AC+79 3888 w gwiazdozbiorze Żyrafy w najmniejszej odległości wynoszącej 1,64 roku świetlnego.

NASA zauważyła, że prędkość wiatru słonecznego zwolniła do zera już w czerwcu, ale chciano zebrać dane z Voyagera przez kolejnych kilka miesięcy by być pewnym. Dane zostały zaprezentowane na konferencji w San Francisco. NASA opisała odkrycie jako "kamień milowy w misji Voyagera 1".

Sondy Voyager 1 i Voyager 2 wystrzelono w 1977 roku wykorzystując korzystny układ planet. Początkowo miały być kontynuacją programu Mariner (loty 11 i 12, określane też jako program Mariner Jupiter-Saturn). W marcu 1977 roku nazwę zmieniono na program Voyager.

Po wystrzeleniu Voyager 1 naukowcy poznali zagrożenia, jakie mogły pojawić się w trakcie lotu Voyagera 2. Obie misje dostarczyły bardzo wielu informacji o gazowych olbrzymach Układu Słonecznego, ich księżycach i pierścieniach. W roku 1998 Voyager 1 pod względem oddalenia od Słońca wyprzedził sondę Pioneer 10 (zmierzającą w przeciwnym kierunku) i stał się najdalszym sztucznym obiektem w kosmosie. Voyager 1 przekroczył szok końcowy w grudniu 2004 r., a Voyager 2 uczynił to w sierpniu 2007 r. Obydwie sondy znajdują się obecnie w obrębie płaszcza Układu Słonecznego i zmierzają w stronę heliopauzy. Sondy zostały zbudowane w należącym do NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie. Do każdej z nich jest dołączony Voyager Golden Record – pozłacany dysk, który został umieszczony na dwóch sondach należących do programu Voyager, wystrzelonych przez NASA w 1977. Ten 12-calowy krążek wykonany został z miedzi i zawiera w sobie przekaz z Ziemi, na który składają się zdjęcia oraz dźwięki, mające stanowić rodzaj powitania dla obcych cywilizacji. Dwugodzinne nagranie zostało wymyślone przez Franka Drake'a i Carla Sagana.

Sondy przesłały 5 bilionów bitów danych i 100 000 zdjęć.

Heavens-above podaje aktualną pozycję sond programu w czasie rzeczywistym

Dołączona grafika
Ziemia widziana z sondy Voyager1.


źróddło

Użytkownik dżekson edytował ten post 15.12.2010 - 14:24

  • 3



#3

Matt'.
  • Postów: 440
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Mając na uwadze istnienie (hipotetyczne) Obłoku Oorta, który rozciąga się na grubo ponad 300 j.a. (lub nawet do 100 000 j.a.) to daleko jeszcze do granicy Układu Słonecznego.

Swoją drogą ta, jakby na to nie patrzeć, niebagatelna odległość na jakiej znajduje się Voyager 1, to zaledwie ok. 14 godzin świetlnych od Ziemi, wyobraźcie sobie jaka to drobna odległość w skali Wszechświata.

Dla uzmysłowienia. Gdyby Voyager 1 był na kursie do najbliższej gwiazdy, czyli Proxima Centauri (4,22 lat świetlnych od Ziemi), to przenosząc to na powiedzmy drogę z Krakowa do Warszawy (250km), przebyłby dopiero 0,1km (ledwie 100 metrów w 33 lata!!).

Użytkownik Matt' edytował ten post 15.12.2010 - 22:07

  • 0

#4

Freyja.
  • Postów: 164
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 6
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Skoro w ciągu 33 lat sonda zbliżyła się do granicy Układu Słonecznego to jak daleko jest w stanie dotrzeć skoro zostało jej paliwa na 15 lat? W skali Wszechświata jesteśmy ciągle małą mróweczką, która nie umie wyjść poza swoje mrowisko - ale chwali się, że próbujemy :)
  • 0



#5

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

@up

No niestety musimy sobie dawać jakoś radę by przezwyciężać takie ograniczenia jakimi są zróżnicowania czasowe we wszechświecie...

I tak ten, dla nas długi a w istocie potencjalnie krótki dystans jaki przebył Voyager 1 to już coś , i jeżeli wszystko będzie dobrze i sonda będzie dalej sprawnie funkcjonował może dostarczać nam bardzo ciekawych informacji i obrazów. Na co liczę i czekam. ;)
  • 0

#6

dżek.

    Muzyka Śnieżnych Pól

  • Postów: 1196
  • Tematów: 280
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 39
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Alexi Arduscoini, ostatni raz kamera była w użytku na początku lutego 1990. na pewno nie uruchomi już swych kamer.

///

14 lutego 1990 r. Voyager 1 po raz ostatni uruchomił swoje kamery i wykonał serię zdjęć ukazujących Słońce i planety, w tym Ziemię. 17 lutego 1998 r. sonda znalazła się w większej odległości od Słońca (69,4 j.a.), niż wystrzelony w 1972 r. Pioneer 10. Tym samym Voyager 1 stał się najodleglejszym skonstruowanym przez człowieka obiektem w kosmosie. Po minięciu przez sondę Voyager 2 Neptuna, NASA oficjalnie przemianowała 1 stycznia 1990 r. misje obydwu sond Voyager na Voyager Interstellar Mission (Misja Międzygwiezdna Voyagera). Jej głównym zadaniem jest zbadanie krańcowych obszarów heliosfery, w tym dotarcie do heliopauzy, czyli wiele informacji juz nam nie dostarczy :roll:

Dołączona grafika


Użytkownik dżekson edytował ten post 15.12.2010 - 22:01

  • 1



#7

nexus6.
  • Postów: 1234
  • Tematów: 14
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dołączona grafika

Mogli poprosić o uśmiech. Wszyscy jesteśmy widoczni na tym zdjęciu pod postacią tych paru pikseli :)

Użytkownik nexus6 edytował ten post 16.12.2010 - 00:38

  • 2

#8

Alexi Arduscoini.
  • Postów: 717
  • Tematów: 85
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Yhym... ale jeszcze troszku życia jej zostało w końcu po coś leci poza nasz układ ;) Gdy przekroczy heliopauzę będziemy o tym wiedzieć - ma sprawne czujniki. Zdjęcia mimo wszystko dobre , na filmiku który zamieściłam w temacie pod koniec też są zdjęcia które wykonał , najlepsze jest to jak zbliżał się do Jowisza i widać dokładnie jak się obracają pasy. :)
  • 0

#9

Yoh.
  • Postów: 617
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Yhym... ale jeszcze troszku życia jej zostało w końcu po coś leci poza nasz układ ;) Gdy przekroczy heliopauzę będziemy o tym wiedzieć - ma sprawne czujniki. Zdjęcia mimo wszystko dobre , na filmiku który zamieściłam w temacie pod koniec też są zdjęcia które wykonał , najlepsze jest to jak zbliżał się do Jowisza i widać dokładnie jak się obracają pasy. :)

No trochę rzeczywiście. Szkoda że już nie jest w stanie dostarczać żadnych innych zdjęć, byłoby co oglądać.
Właściwie.. Nie wiem czy ma jakiś cel w locie poza Nasz układ, poza zbieraniem kilku informacji. Zdjęć już nie dostarczy. Teraz jedynie czekać aż przestanie dostarczać informacje i po prostu zaginie gdzieś w kosmosie ;d
Ludzie i tak są coraz bliżej skonstruowania lepszych urządzeń które mogłyby zastąpić Voyagera 1 i byłyby znacznie szybsze. Nie mówię że już konstruują. Są po prostu coraz bliżej.

Jej głównym zadaniem jest zbadanie krańcowych obszarów heliosfery, w tym dotarcie do heliopauzy, czyli wiele informacji juz nam nie dostarczy :roll:

Czyli jej badanie wkrótce się zakończy ;)

Ogólnie ciekawe.. Czekam na więcej "świeżych" informacji dot. tego tematu ;)
  • 0



#10

dżek.

    Muzyka Śnieżnych Pól

  • Postów: 1196
  • Tematów: 280
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 39
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

nexus6, a jaką Ty byś chciał jakość? Voyager1 został wysłany przeszło 30lat temu, myślisz, że jakim sprzętem wtedy dysponowano? to cud, że z takiej odległości w przełożeniu na jakość w ogóle uchwycił Venus i Ziemię.
  • 0



#11

noxili.
  • Postów: 2842
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Rozdzielczość kamery Voyagera 1 to 800x800 czyli 0,64 Mpix :mrgreen:
Inna ciekawostka: teleskop Hubble,a oparto na procesorach 486(sterowanie , zarzadzanie itp) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nowsze są zbyt mało odporne na promieniowanie kosmiczne(za wąska scieżka- łatwa do zniszczenia przez naładowana cząstki promieniowania)

Użytkownik noxili edytował ten post 16.12.2010 - 15:20

  • 0



#12

BrainCollector.
  • Postów: 1825
  • Tematów: 101
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A ciekawe jak to będzie jak do powszechnej elektroniki wkroczy grafen. Wtedy chyba będzie się dało użyć najnowocześniejszych i najwydajniejszych procesorów czy całych układów w satelitach, promach itp.
  • 0



#13

noxili.
  • Postów: 2842
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A ciekawe jak to będzie jak do powszechnej elektroniki wkroczy grafen. Wtedy chyba będzie się dało użyć najnowocześniejszych i najwydajniejszych procesorów czy całych układów w satelitach, promach itp.

Nie koniecznie . Elektronika stosowana w dość ekstremalnych warunkach jakimi jest kosmos musi być "kuloodporna" . Zbyt skomplikowane układy o wąskich ścieżkach przewodzących nie zdadzą egzaminu w kosmosie. Osobiście mam nadzieję że wreszcie coś drgnie w układach logicznych opartych na torach optycznych.Ultraszybkie ustrojstwo. :roll:
  • 0



#14

BrainCollector.
  • Postów: 1825
  • Tematów: 101
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

A podobno ten grafen jest wytrzymalszy niż stal. Hmm układy optyczne powiadasz :) jeszcze chyba baaardzo daleka droga. Dla tego wspomniałem o tej odmianie wegla ponieważ wydaje się, że już kilka lat dzieli nas od premiery pierwszego komputera opartego o tą technologie :)

narazie to chyba jest równie ważne wynalezienie jakiegoś napędu dla przyszłych voyagerów. Kurczę, jak tak pomyśleć jak było te trzydzieści lat temu... A jak będzie za trzydzieści lat ? Być może będą wysyłane takie osobowe sondy :) pure fantasy
  • 0



#15

Korynt.
  • Postów: 315
  • Tematów: 66
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Skoro w ciągu 33 lat sonda zbliżyła się do granicy Układu Słonecznego to jak daleko jest w stanie dotrzeć skoro zostało jej paliwa na 15 lat? W skali Wszechświata jesteśmy ciągle małą mróweczką, która nie umie wyjść poza swoje mrowisko - ale chwali się, że próbujemy :)

narazie to chyba jest równie ważne wynalezienie jakiegoś napędu dla przyszłych voyagerów.

Te sondy nie mają napędu! Poruszają zgodnie z zasadami fizyki siłą rozpędu, zostały popchnięte przez rakietę i teraz lecą, a że nie ma w kosmosie oporu to mogą lecieć w nieskończoność.

  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u