Skocz do zawartości





Zapraszamy do kolejnego konkursu. Tym razem literackiego. Dla wszystkich! Pora zademonstrować swoją wenę twórczą :)


Zdjęcie

Legendarne Humanoidy 5.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1

dżek

    Muzyka Śnieżnych Pól

  • Postów: 1195
  • Tematów: 280
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 39
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Legendarne Humanoidy 5.
Dziwożona, Słowiańska Kobieta Demon


Wciąż moja saga wzbudza zainteresowanie więc publikuję kolejną część. Tym razem coś co jest znane z polskich legend i polskiej literatury. Wiele zagranicznych portali pozwala sobie publikować informacje na temat Mamuny. Dlatego więc i ja wam przybliżę kim jest ta kobieta.

Dziwożona - prasłowiański *diva żena, od dziwy 'dziki' i żona 'kobieta'; polski *dziwożona, dziwobaba, dziwo-baba, diwobaba, Dziwa Zona, dźivozona, dziwne zuny, dziwozonki, dzika baba, dziko baba - to bardzo niebezpieczny demon leśny zamieszkujący okolice akwenów – krzaki i zarośla w pobliżu rzek, strumieni czy jezior. Znane 'jezioro Dziwożon' pod Łopuszną w Karpatach. Domeną dziwożony było podmienianie dzieci – kradły matkom nowonarodzone maluchy, a na ich miejsce podrzucały swoje potomstwo, szpetne i niegrzeczne, określane mianem podrzutków lub odmieńców. Proceder ów odbywał się następująco: demon przez pewien czas obserwował położnicę i po narodzinach dziecka upatrywał sobie dogodny moment na jego porwanie; czasem stosował nawet przeróżne fortele, by wywabić matkę z domostwa.

Dołączona grafika


Mamunowy odmieniec wyróżniał się przede wszystkim specyficznym wyglądem – niekształtnie zbudowanym ciałem, nierzadko ułomnością fizyczną – oraz nieznośnym zachowaniem. Miał duży brzuch, zbyt wielką bądź małą głowę, cienkie ręce i nogi, owłosione ciało; przedwcześnie wyrzynały mu się zęby, wyrastały długie pazury. Podrzutka cechowała niezwykła złośliwość wobec otoczenia, strach przed matką, krzykliwość i niechęć do snu, jak również wyjątkowa żarłoczność. Pozostawiony sam w domu potrafił ogołocić spiżarnię ze wszystkiego, nie wyłączając gorzałki. Kiedy dorósł (co zdarzało się jednak bardzo rzadko, gdyż przeważnie umierał w wieku niemowlęcym) był ułomny, bełkotał zamiast mówić, miał nieufny stosunek do ludzi.

Dołączona grafika


Dziwożona przeważnie przybierała postać brzydkiej starej kobiety, o piersiach tak wielkich i długich, że bez większego trudu mogła je sobie zarzucić na plecy, o nadmiernie owłosionym, kosmatym ciele. Włosy miała długie i proste, a na głowie nosiła czerwoną czapeczkę z przypiętą doń gałązką paproci.
Do sposobów na zabezpieczenie się przed porywaczkami należało wiązanie na rączce niemowlęcia czerwonej wstążeczki, wkładanie mu na główkę takiejż czapeczki i chronienie jego buzi przed światłem księżyca. Matka nie powinna prać pieluszek po zachodzie słońca (prowokowało to demony); pod żadnym pozorem, ani na moment nie mogła pozostawiać dziecka bez opieki; natomiast podczas snu musiała być koniecznie obrócona twarzą w stronę niemowlęcia. Jednakowoż jeśli doszło już do podmienienia malca, żeby pozbyć się podrzutka należało wynieść go na śmietnik i wysmagać brzozową rózgą, na co mamuna zwabiona rozpaczliwymi wrzaskami swego potomka zabierała go, oddając ukradzione dziecko.

Dołączona grafika

Mamuną po śmierci stać się mogła stara panna, nieślubna matka, brzemienna kobieta zmarła przed porodem, akuszerka. Gdzieniegdzie wierzono również, że mamuny wylęgają się z dusz zabitych lub porzuconych nieślubnych dzieci. "Są to kobiety nadprzyrodzone, złośliwe, mają włos bardzo długi, rozpuszczony i prosty; piersi ich są tak wielkie, że je zamiast pralników używają, piorąc swoją bieliznę. Na głowie dla stroju noszą czerwoną czapeczkę, za pożywienie służyło im ziele, tak zwana słodyczka."


tłumaczenie i opracowanie: Dżekson
dla www.paranormalne.pl
na podstawie źródeł:
http://en.wikipedia....wiki/DziwoĹźona
http://beforeitsnews...male_Demon.html

Lucjan Siemieński, "Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie"
BIBLIOGRAFIA Wanda Budziszewska, Z polskiego słownika gwarowego: dziwożona,
"Język Polski", 1990, nr 5;
Z. Nowak, Rodzanice i dzowożony, "Argumenty" 1977, nr 10

Użytkownik dżekson edytował ten post 08.12.2010 - 15:32

  • 11



#2

Tensor
  • Postów: 11
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Co to za zabobon?
  • -2

#3

Pisaq
  • Postów: 283
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie wiem co o tym sądzić. Nie sypiam, jako dziecko byłem złośliwy dla otoczenia, a spiżarkę potrafię ogołocić do dziś... szczególnie z gorzałki xD.

Ofc. plus. Warto znać takie rzeczy, choćby dla wzbogacenia słownictwa i alegorii :).
  • 0

#4

Brivion
  • Postów: 282
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Dziwożona... :) Aż się łezka w oku kręci jak sie przypomni sagę o wiedźminie. Tylko, ze tam były one ładne w miare :D


Mamunowy odmieniec wyróżniał się przede wszystkim specyficznym wyglądem – niekształtnie zbudowanym ciałem, nierzadko ułomnością fizyczną – oraz nieznośnym zachowaniem. Miał duży brzuch, zbyt wielką bądź małą głowę, cienkie ręce i nogi, owłosione ciało; przedwcześnie wyrzynały mu się zęby, wyrastały długie pazury. Podrzutka cechowała niezwykła złośliwość wobec otoczenia, strach przed matką, krzykliwość i niechęć do snu, jak również wyjątkowa żarłoczność. Pozostawiony sam w domu potrafił ogołocić spiżarnię ze wszystkiego, nie wyłączając gorzałki. Kiedy dorósł (co zdarzało się jednak bardzo rzadko, gdyż przeważnie umierał w wieku niemowlęcym) był ułomny, bełkotał zamiast mówić, miał nieufny stosunek do ludzi.


Piękny przykład tego jak ludzie tłumaczyli sobie choroby jak np. zespół Downa.

Leci plusik dżekson :)

Użytkownik Brivion edytował ten post 08.12.2010 - 23:03

  • 0

#5

Geniusz
  • Postów: 152
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

dziwa-baba - istota demoniczna, pokazująca się w wątkach wierzeniowych w regionie podkarpacko-ukraińskim, o pochodzeniu przedchrześcijańskim, reprezentująca kategorię demonów negatywnych, krzywdząca matki w połogu oraz zmieniająca lub porywająca nowo narodzone dzieci

dziwożona, Dziwożona, dziwo-żona, baba - rusałka wodna lub powietrzna, występująca w legendach Małopolan oraz w podaniach góralskich na Podhalu. Główne siedlisko dziwożon mieścić się miało w jaskini leżącej nad rzeczką Łopuszańską pod Małą Górą. Według innych zapisów folklorystycznych pod Łopuszną w Karpatach znajdowało się jezioro dziwożon. [K.W. Wójcicki, Stare gawędy, za: O. Kolberg, Pokucie I]
"Są to kobiety nadprzyrodzone, złośliwe, mają włos bardzo długi, rozpuszczony i prosty; piersi ich są tak wielkie, że je zamiast pralników używają, piorąc swoją bieliznę. (...)Dziwożony szpiegują takie kobiety, a upatrzywszy porę, kradną nowo narodzone dziecię, a swoje na miejscu skradzionego zostawiają, które są zwykle szpetne, kulawe, koszlawe..." [PLPRL, za: "Orędownik Naukowy", 1843] Warto wspomnieć, że dziwożony nie tylko podmieniały dzieci ale także porywały młode dziewczęta.

Dodatkowo wierszyk (bo z kulturą trza obcować). ;)

Czapeczka czerwona,
Kosa rozpuszczona,
Ach, to dziwożona!
Jako śmierć złośliwa,
I jak wiatr pierzchliwa
Podsunie się skrycie,
Ukradnie wam dziecię
I zniknie zdradziecko
(...)
Góralko nadobna,
Pochwyci cię w lesie,
Pod ziemię zaniesie.

(...)"
[S. Goszczyński, "Sobótka"]

źródło: "Encyklopedia demonów, diabły, diabełki, jędzę, skrzaty, boginki.... i wiele innych" Barbara i Adam Podgórscy; Wydawnictwo ASTRUM, Wrocław 2000

Użytkownik Geniusz edytował ten post 12.12.2010 - 12:27

  • 0

#6

Czarny Demon
  • Postów: 22
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Nieszczególna
Reputacja

Napisano

Słowianie lubili zabobony,a my lubimy się bać. Ale w każdej bajce jest coś prawdy więc nie można odrzucić Dziwożony w 100%.
  • 0

#7

Kronikarz Przedwiecznych

    Ten znienawidzony

  • Postów: 2247
  • Tematów: 272
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 8
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dziwożony, mamuny



Dołączona grafika



Dziwożony to słowiańskie demony, które znane są również jako mamuny, odmienice, babule, czasem zwą je również boginkami lub bogunkami. Są one stworami leśnymi, które spotkać można nocą przy zbiornikach wodnych, takich jak stawy, jeziora, rzeki. Zazwyczaj zamieszkują krzaki i zarośla wokół tych akwenów, zdarza się jednak, że za miejsce stałego pobytu obierają sobie bagna lub mokradła.

Dziwożony powstawały po śmierci starych panien, nieślubnych matek lub matek, które zmarły przed porodem. Tworzyły się również z dusz zabitych lub porzuconych dzieci z nieprawego łoża. Czasem zaś określano je po prostu jako duchy złych kobiet.

Podania co do ich wyglądu nie są zgodne. Według niektórych źródeł mają one ciała młodych, pięknych i ponętnych kobiet, które w sekundę potrafią zauroczyć każdego nieuważnego mężczyznę. Jednak zdecydowana większość opisuje je jako brzydkie i stare dzikie baby. Włosy ich były niezmiernie długie i proste niczym druty, nie miały też dziwożony w zwyczaju ich związywać. Ciała ich były krępe oraz gęsto porośnięte rudym włosem. Piersi zaś miały tak duże i długie, że z łatwością mogły je sobie zarzucać na plecy. Według Lucjana Siemieńskiego mogły one używać swojego biustu jako pralników podczas prania bielizny. Chodziły albo nagie, albo przyodziewały się w długie, białe szaty. Nieodłączną częścią ich garderoby i jednocześnie charakterystycznym znakiem była czerwona czapeczka, do której przyczepiały kwiat paproci.

Mamuny były najbardziej niebezpieczne dla kobiet w błogosławionym stanie lub świeżo upieczonych matek. Kiedy samotna, ciężarna kobieta opuściła wieczorem swoje domostwo i napotkała dziwożony, te potrafiły wodzić ją po całej okolicy aż do całkowitego wyczerpania. Zsyłały również na położnice gorączkę i inne choroby, zmuszały do wymiotów, wywoływały koszmarne sny oraz puchnięcie stóp. Czasem zaś kradły noworodkowi cień, co powodowało u niego szaleństwo w dorosłym życiu. Najgorszym zaś z czynów, które zwykły popełniać, było wykradanie niemowląt i podrzucanie na ich miejsce innego dziecka. Tutaj podania również nie są zgodne. Podrzutkiem miało być albo bliźniaczo podobne dziecko czarownicy i demona, albo niemowlę dziwożony, które było stosunkowo łatwo rozpoznać po wyglądzie. Dzieci mamutów były bowiem zazwyczaj nad wyraz szpetne. Ciało jego było niekształtne, posiadało wielki brzuch, długie i cienkie kończyny, a głowa była nieproporcjonalna do reszty ciała – za duża lub za mała. Całe ich ciała porastały włosy, wyrastały im długie pazury, a ostre zęby wyżynały się bardzo szybko.

Mają wszakże i one macierzyńskie uczucie, jak się to pokazuje ze sposobu odbierania im ukradzionych niemowląt. Podrzucone dziecię wynoszą zwykle na śmietnik, gdzie smagają je rózgą, napawają wodą ze skorupki jaja i wołają: — Odbierz swoje, oddaj moje. — Dziwożona litując się nad cierpieniem swego dziecka oddaje ukradzione, a swoje zabiera. Porywają niekiedy i dorosłe dziewczęta. Następujące o tym krąży podanie:

Zniknęła w Łopusznej młoda i ładna dziewczyna, gdzie i jakim sposobem? — nikt nie wiedział. Długo o niej nic słychać nie było. Pewnego razu góral, zaprowadzony jakąś potrzebą w głębie gór łopuszańskich, ujrzał w największej gęstwi dziewczynę piorącą. Zbliżył się do niej i poznał, że to była ta sama, o którą się cała wieś troszczyła. Ta poznała go wzajemnie i opowiedziała, że ją dziwożony porwały, zaklinając go, aby ją od nich uwolnił. Naradzono się względem sposobu i stanęło na tym, że w dzień umówiony, kiedy ona znowu prać przyjdzie, góral wyjedzie konno i porwie dziewczynę. Góral dotrzymał słowa; wyjechał, uchwycił dziewkę i, co koń wyskoczył, uwoził do domu. Postrzegły to dziwożony i puściły się takim pędem, że już go dognać miały, kiedy góral szczęściem wypadł na łąkę, gdzie obficie rosły kwiatki, dzwonkami zwane. Dziewczyna krzyknęła: — Trzymaj się dzwonków! Góral ciągle kierował konia pomiędzy dzwonkami, których dziwożony przez jakąś tajemniczą własność tych kwiatków przebywać nie mogły; a on tymczasem, gdy dziwożony kołowały, prostą drogą do wsi dostał się.


Demonica potrafiła długo śledzić swoją ofiarę, aby w dogodnym momencie zjawić się i porwać niemowlę. Nie stroniły również od przeróżnych forteli, których celem było wywabienie matek z domostwa. Czasem zdarzało się, że kobiety nie zorientowały się w zaistniałej zamianie i wychowywały podrzuconego odmieńca. Dziecko takie zawsze okazywało się niezwykle złośliwe, potrafiło na przykład nasikać do mleka, aby skwaśniało.

Cechowała je też nadzwyczajna żarłoczność, podczas nieobecności rodziców potrafiły opróżnić wszystkie zgromadzone w domu zapasy, wliczając w to alkohol. Były dziećmi krzykliwymi i nieufnymi, które do snu odnosiły się bardzo niechętnie, jedynymi zaś osobami, przed którymi czuły strach, były ich matki. Dzieci takie zazwyczaj umierały bardzo młodo, jeśli jednak udało im się dożyć wieku dorosłego, były niesprawne fizycznie, bełkotały i nie umiały porozumieć się z otoczeniem. Bywało też, że wyrastały na złoczyńców, złodziei i morderców.

Istniały sposoby, aby uchronić swoje dziecko przed porwaniem przez dziwożonę. Wystarczyło zawiązać na rączce dziecka czerwoną wstążeczkę lub choćby sznurek, albo włożyć mu na główkę czapeczką takiego koloru. Niebezpieczne były również noce. Należało chronić dziecko przed światłem księżyca oraz spać z twarzą zwróconą w stronę niemowlęcia. Niedozwolonym było również pranie pieluszek po zmroku, gdyż to mogło rozzłościć demony. Również skutecznym sposobem było noszenie przy sobie podczas ciąży małego, ostrego narzędzia, takiego jak agrafka czy szpilkę, które na czas porodu należało zamienić na coś większego, nóż czy nawet pług.

Należy zaznaczyć, że dziwożony nie zawsze były przedstawiane jako stworzenia niegodziwe. Pierwotnie łączono je z kultem Dziewanny, która była boginią wojowniczek, myśliwych, lasów i wszelkich zwierząt w nich żyjących. Dopiero później, w okresie chrześcijaństwa została zdegradowana do roli demonicznej dziwożony. Pierwotnie więc mamuny były czułe i opiekuńcze wobec potomstwa ludzi i zwierząt.

Dołączona grafika



Dziwożony są bohaterkami licznych ludowych opowieści, jednak większość z nich jest do siebie bardzo podobna i przywoływanie ich treści nie jest konieczne. Można się jednak dowiedzieć z nich kilku ciekawych rzeczy, jak na przykład tego, że mamuny czasem porywają nie tylko dzieci, ale także starsze dziewczynki. Boją się również dzwonków rosnących na łąkach, które dla kogoś umykającego przed nimi mogą okazać się drogą ratunku. Zaś jeśli się przyłapię dziwożonę w swoim obejściu i uda się odebrać jej czerwoną czapeczkę, to demon powróci aby prosić o jej zwrot, i już nigdy więcej nie powróci w dane miejsce.
Były też dziwożony natchnieniem dla poetów, w tym dla Bolesława Leśmiana, który poświęcił tym stworzeniom utwór „Dziwożony”:

"Sto lat tu zlata ptaszek,
Złoty ptaszek, Gregoraszek,
Puka w dąb: niech w dębu szparze
Dziwożona się pokażę!

Stuk, puk! z dziupła wypłoszona,
W świat wybiega Dziwożona,
O, już tańczy zwijanego.
Gonionego, wyrwanego.

Leśnej bajce dając wątek.
Pośród modrych tańczy łątek,
Gra jej ciepła trzcin muzyka,
O, ucieka już, już znika.

Pobiegnijmy za nią w ślady,
Na wywiady, na wybady,
Zanim dąb się zamknie za nią,
Za tańczącą Złotopanią!

Bo ptak złoty lubi zwlekać,
Więc sto lat będziemy czekać,
Na drzwi dębu otworzone
Znów pokażą Dziwożonę".



Jeszcze inna krąży o nich powiastka:

Góral złapał dziwożonę w swojej rzepie, ale ta mu uciekła, czapeczkę tylko swoje w jego rękach zostawiwszy. Nieboga co wieczór przybiegała pod jego okno i śpiewała żałośnie:

Chłopeczku, chłopeczku, wróć moje czapeczkę,
Nie będę ja chodzić na twoją rzepeczkę.

I poty narzekała, aż on zlitowawszy się oddał jej czerwoną czapeczkę.

W jaskini leżącej nad rzeką łopuszańską pod Małą Górą jest główne siedlisko dziwożon.



Źródło: http://www.fantasy.dmkhost.net

http://literat.ug.ed...podania/126.htm

tematy połączone...

edycja:
ultimate

  • 3



#8

Kocica
  • Postów: 399
  • Tematów: 8
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Z racji dyskusji w innym wątku dodam tu kilka informacji od siebie.

PODCIEP

Pomimo, że zarówno wygląd jak i ogólne cechy zachowania świadczą o tym, że jest to jedna i ta sama istota, spotkałam się z dwoma opisami tego stworzenia.

Pierwsze: Opracowane przez etnografów, którzy doszukali się genezy PODCIEPA jako dziecka DZIWOŻONY i LICHA. Etnografowie mówią, że dziecko takiego związku jest niesłychanie krnąbrne, nieposłuszne, niezwykle żarłoczne a przy tym leniwe do tego stopnia, że same dziwożony mają go dosyć i podrzucają nieuważnym kobietom swoje niemowle - stąd podciep.
Dobrymi sposobami na podciepa jest - oczywiście nie zostawianie w izbie dziecka samego, można też w tym samym pomieszczeniu zostawić koguta, którego to boją się diabły, a w dodatku kogut, widząc postać skradającą się przez komin czy okno, zaczyna bić skrzydłami i głośno piać, przez co wszczyna alarm.

Ja doszukałam się innej, bardzo śląskiej genezy tego stwora.

Dołączona grafika

Podciepy, zwane też diabolikami, odmieńcami albo podciepkami to swego rodzaju małe demony - bardzo leniwe, i żarłoczne. Nie ma tu wzmianki o tym, że są to czyjeś dzieci.
Podciep to demon, który mierzy około 50cm wzrostów, przypomina ludzkie dziecko w wieku niemowlęcym. Jest całkowicie łyse, ma wielką głowę, brzuch i nieproporcjonalnie chude ramiona. najczęściej żyją w schowku za starą komodą, pod łóżkiem, czy szafą, upodobały też sobie schowek pod schodami. Stworki te wyszukują kobiet, które urodzą, lub niedawno urodziły i czychają na nowonarodzone dzieci. Gdy tylko matka zniknie z pola widzenia, stwór ten porwie dziecko, wyniesie je na pole albo do lasu, a sam chowie się do kołyski i udaje skradzionego niemowlaka.
Stworzenie jest to bardzo żarłoczne i poznać je można po tym, nie dosyć, że potrafi wyssać z matki całe mleko z piersi to jeszcze do tego potrafi uraczyć się wiadrem krowiego mleka. Oprócz tego niemiłosiernie wrzeszczał i gryzł. Często mówi się też, że takie dziecko od razu potrafiło mówić (bo było podciepem a nie dzieckiem) i miało komplet zębów.
Czasem taki stwór wędrował po nocy i szukał domu, w którym niedawno urodziło się dziecko - dlatego nie wolno było zostawiać wywieszonych pieluch po zmroku - żeby stwora nie zwabić do swego domostwa.
  • 0

#9

Ivellios

    ÓSMY ZMYSŁ

  • Postów: 1605
  • Tematów: 401
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 109
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Dziwożonami nazywano też hominoidalne stworzenia (pustelnicy? małpy człekokształtne?) widywane niegdyś we wschodniej Europie. Podania o nich pochodzą z Chorwacji, Czech, Słowacji, Słowenii, nawet w Polsce można takie znaleźć. Znane są jako "sumske dekle" (leśne panie), "divo-zeny", "divozonky", u nas jak wiadomo "dziwożony" i "leśne panie". Pewne informacje oraz relacje z obserwacji tych stworzeń podaje George Eberhart w swojej książce "Mysterious creatures: a guide to cryptozoology". Polecam lekturę tego artykułu: http://www.kryptozoo...37,artykul.html
  • 0





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u