Skocz do zawartości




Aleister Crowley


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Dolg

Gość_Dolg.
  • Tematów: 0

Napisano

Wielu nie wieży , żę człowiekowi towarzyszą nieustannie :- z lewej jego osobisty bies -z prawej jego osobisty anioł-stróż.Niezależnie od tego jak jest naprawde , trudno znaleźć drugą taką postać jak Aleister Crowley, o którego walczyły zaciekle siły świata i ciemności.On sam jednak obdarzony wolną wolą, jak każde stworzenie boże , z jakiegoś powodu lgnąłdo szatana i sądząc z wszelkich oznak, po śmierci spadł do niego w otchłań.Kiedy pobożnemu piwowarowi z Yorkshire urodził się syn Aleister , matka nowo narodzonego dziecka przeczuła coś niedobrego.Im starsze było dziecko , tym bardziej utwierdzała się w swoich podejżeniach.Pewnego razu kobieta zacytowała wersy z Apokalipsy :'' I stanął na piasku morskim .I ujżałem Bestie wychodzącą z morza , mającą dziewięć ogonów i siedem głów..."Potem wskazawszy palcem na syna krzyknęła :"To on,on,Bestia siedmiogłowa ! Antychryst!".Chłopiec najpierw wzdrygnął się , zaskoczony , a potem odwrócił się i odszedł. Później Aleister Crowley wspominał ten epizod :pisał o matce jako o "Bezmózgiej idiotce należącej do najbardziej ograniczonego, nieludzkiego typu ludzi"
Prostoduszna kobieta nie pomyliła się,jej syn robił wszystko , żeby zasłużyć sobie na nadane mu przez matkę miano "Antychrysta".Narkotyki , pijaństwo ,sadomasochizm- to tylko część"rozrywek" Crowleya.Chcąc nadać sobie demoniczny wygląd , ostrzygł się do gołej skóry , a kły piłował , aż stały się ostre jak igła.
Najwyższy obdarzył człowieka wolną wolą-prawem wyboru pomiędzy dobrem , a złem .Słowo"wola"mag zastąpił zasadą "Czyń coć się podoba", którą wypisł na swoim domu w Sycylii.Stosując się do niej , odwiedzał najbardziej tajemnicze zakątki naszej planety .Pojechał w Himalaje i podzielił się wrażeniami z podróżyw ksiązce pod wymownym tytułem "Haceldama , miejsce gdzie pochowani są obcy"Książke ukazała się w 1898 roku.
Znacznie później , już w XX wieku , Europejczycy dowiedzieli się o idtnieniu w jednej z niedostępnych Himalajskich jaskiń krypty przybyszów z kosmosu , gdzie dziwne istoty spały kamiennym snem.W grudniu tego samego , 1898 roku Crowley został przyjęyu do wewnętrznego zakonu Złota Jutrzenka , zaprzyjaźnił się z jednym z przywódców organizacji i poznał dzięki niemu sposób podporządkowania sobie demonów. Ale Aleistera nie zamierzano wprowadzić w wyższe kręgi wtajemniczenia, dlatego rozpoczął on magiczną wojnę , którą przegrał i został wykluczony z Złotej Jutrzenki.
Wówczas wstąpił do bractwa wiedźm Starego George'a Pickingilla.Ale i stamtąd szybko go wyrzucono.

Przez jakiś czas Crowley mieszkał nad brzegiem szkockiego jeziora Loch Ness, które zyskało sławę z powodu żyjącego w nim prechistorycznego jaszczura .Niewiadomo czy Crowley widział Nessie , ale pobyt nad jeziorem zakłucały odwiedziny demonów ciemności.Cały dom zapełniał się dziwnymi , mrocznymi postaciami , a w gabinecie w którym Aleister godzinami przepisywał czarnoksięskie formuły , robiło się tak ciemno , że nawet w dzień musiał zapalać światło.Crowley nie przypadkiem przybrał imię Perdurabo co oznacza "wytrzymam wszystko do końca" :zdołał przetrwać ataki biesów .Mniej szczęścia miał stróż posiadłości , któy postradał zmysły i próbował zabić rodzinę.Crowley przepadł na dobre gdy opuścił Szkocje i wyjechał za ocean do Meksyku , gdzie kontynuował magiczne eksperymenty.Usiłował zwłaszcza pozbyć się swojego odbicia w lustrze i zostać widmem za życia.

W 1904 roku mag pojawił się w Egipcie .Był ubrany w jedwabny płaszcz i turban ozdobiony drogimi kamieniami.Na widok jego cudacznego kostiumu Arabowie wznosili ze zdumieniem ręce , a ten i ów śmiał się z niego.Crowley wraz z jedną ze swoich " szkarłatnych dam ", Rose Kelly, odwiedzał muzeum narodowe w Kairze.Tam niewykształcona kobieta wpadła w trans i wskazawszy ręką na wizerunek starożytnego boga z głową sokoła , powiedziała :" To on ...Horus"Crowley nachylił się nad wizerunkiem i ujrzał na nim powtarzające się cyfry "6"- liczbę bestii Apokalipsy .Tak właśnie matka nazwała go w dzieciństwie ! Aleister zrozumiał , że czeka go obiawienie sił "wyższych"I tak też się stało Magowi ukazał się ktoś , kto nazwał siebie Aiwassem , jego świętym aniołem stróżem .Nadprzyrodzony gość oznajmił , że jest posłańcem "sił rządzących ziemią w naszych czasach"Każdy inny człowiek spotkawszy wysłannika "księcia tamtego świata" przestraszył się , lecz Crowley okazał radość na widok przybysza i pod jego wodzą w ciągu godziny spisał pod jego dyktando tekst , który nazwał później "ksiągą prawa" Właśnie wtedy powstała słynna zasana Aleistera "Czyń coć się podoba, innego prawa niema i nie będzie "Rozwijając tę myśl mag pisał" Bądź silny , o , człowieku ! Bądź zachłanny, pij ze wszystkich źródeł ekstazy , rozkoszy i smutku"

W latach 1915-1919 mieszkał w Stanach Zjednoczonych , gdzie oddawał się wszelkim możliwym nałogom tak jak go nauczył Aiwass z którym nadal utrzymywał kontakt .Nieco później , w roku 1921 , mag odprawił tajny rytuał , po zakończeniu którego , jak sądził wzniósł się na boski poziom.
"Kroczę jak Bóg" - napisał w poufnym dzienniczku .Przybywszy na Sycylię stanął na czele Zakonu Świątyni Orientu , praktykujących magię seksualną . Za wyuzdane orgie władze wydaliły Crowleya z wyspy.Później mag podróżował do Francji (gdzie omal nie umarł z przedawkowania Heroiny ) , Tunezji , Niemczech , aż w końcu powrócił do Angli.W ostatnich latach życia mag bardzo się zmienił .Porzuciwszy dawne szaleństwa , od 1945 roku spokojnie dożywał w pensjonacie w Hastings.Wydawało się , że Szatan go opuścił , a siły Światła wzięły górę w walce o jego duszę.
Ale w 1947 roku zamiast modlitwy o zbawienie dla duszy, zgodnie z życzeniem zmarłego w kościele odczytano Hymn na cześć pana , straszliwie nieprzyzwoity poemat Crowleya.Niestety ...ciemnośc zwyciężyła.




Jeśli ci obca moc Szatana,
I trafem po tę książkę sięgniesz-
Rzuć! - nie zrozumiesz i przysięgniesz,
Że moja muza obłąkana.
Charles Baudelaire ,, Epigraf dla potępionej książki"


Ręcznie przepisywałem z książki pt ,,Atlas tajemnic i zagadek -cywilizacje średniowiecza " wydawnoctwa bellona.Za błędy ortograficzne przepraszam , ale cięzko było przepisywać tyle tekstu z ksiązki bez błędu.Osobiście na temat jego osoby wiem więcej znam niektóre rytuały , mam jego ksiązki , może później dopisze więcej na ten temat.

Użytkownik Dolg edytował ten post 10.08.2010 - 19:35

  • 3

#2

Sniffer.
  • Postów: 323
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Super, możesz wrzucić jeszcze coś o Thelemie? Bo to bardzo interesujący temat, warto by było, żeby forumowcy dowiedzieli się o tym więcej.
  • 0

#3 Gość_Dolg

Gość_Dolg.
  • Tematów: 0

Napisano

Super, możesz wrzucić jeszcze coś o Thelemie? Bo to bardzo interesujący temat, warto by było, żeby forumowcy dowiedzieli się o tym więcej.

Jutro , bo dziś ręce mnie bolą.;)

Użytkownik Dolg edytował ten post 10.08.2010 - 20:45

  • 0

#4

VanPilar.
  • Postów: 114
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Z góry przepraszam za OT ale zamiast przepisywać powinieneś użyć programu do konwersji tekstu ze zdjęć i skanów.
Najlepszy z jakim miałem styczność jest "ABBY FineReader"- oczywiście jest tych programów o wiele więcej.

Co do tematu czytałem już trochę na temat A. Crowleya widziałem tez jakiś film dokumentalny. Tekst ciekawy czekam na więcej. :>
  • 0

#5

Templariusz.
  • Postów: 499
  • Tematów: 35
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Dzięki Dolg za ten temat, ostatnio czytałem książkę w której wspomniano coś o panie Crowleyu, teraz dowiem się trochę więcej.
  • 0



#6

Freyja.
  • Postów: 164
  • Tematów: 12
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 6
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Strasznie tendencyjny ten tekst.

Poza tym bardzo ciężko się czyta przez to, że jest niechlujnie przepisany.

Edit Sante
Jeśli nie masz nic konkretnego do napisania nie odzywaj się wcale. Warn nadany.

Dołączona grafika
  • -1



#7

riseman.
  • Postów: 704
  • Tematów: 27
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Jasne, dawaj więcej. Też swego czasu czytywałem Liber Legis i Liber KKK do poduszki :)
Tak z ciekawostek to Thelemą interesowało się kilka zespołów Black/Death. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale poruszał te sprawy chyba Therion a na pewno Behemoth nagrał płytkę Thelema 6, pewnie jest tego dużo dużo więcej.
Polecam posłuchać zarąbistego kawałka Ozzy'ego 'Mr Crowley' i wczytać się w tekst. Utwór ma fajne wejście na klawiszu (organach kościelnych właściwie) a solo na swoim Jacksonie wymiata świętej pamięci Randy Rhoads - poezja, jego tappingi na długo zapadają w pamięć.
  • 0



#8

Witchfinder General.
  • Postów: 425
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Jimmy Page jest i był ogromnym wyznawcą kultu Crowleya, sam mieszkał przez wiele lat w Boleskine. Nagromadził wiele jego rękopisów i ksiąg. Page należał/y też do zakonu O.T.O. Tego samego co Crowley. Aby dowiedzieć się więcej o silnych powiązaniach Page'a i Crowleya polecam książkę "Kiedy Giganci Chodzili Po Ziemi" jest to biografia Led Zeppelin, ale bardzo wiele miejsca poświęcono właśnie Crowleyowi i jego historii.
  • 0



#9

norainbow.
  • Postów: 64
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

pewnie nikt w dzisiejszych czasach książek nie czyta i nie kupuje ale gdyby komuś się chciało lub jest zainteresowany tematem Crowley'a oraz historii okultyzmu europejskiego i nie tylko to proszę o p.w. - chętnie udostępnię tytuły do ewentualnego zapoznania .

lekko oftopując i czepiajac sie :) - do autora tematu - ''Złoty Brzask'' lub póżniejszy ''Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku''

''Niewiadomo kto i kiedy założył Złotą Jutrzenkę''

wiadomo - Zakon Złotego Brzasku powstał w 1888, a na jego czele stanęli William Robert Woodman, William Wynn Westcott i Samuel Liddell MacGregor Mathers

miłej nocy

Użytkownik norainbow edytował ten post 12.08.2010 - 23:56

  • 0

#10 Gość_Dolg

Gość_Dolg.
  • Tematów: 0

Napisano

pewnie nikt w dzisiejszych czasach książek nie czyta i nie kupuje ale gdyby komuś się chciało lub jest zainteresowany tematem Crowley'a oraz historii okultyzmu europejskiego i nie tylko to proszę o p.w. - chętnie udostępnię tytuły do ewentualnego zapoznania .

lekko oftopując i czepiajac sie :) - do autora tematu - ''Złoty Brzask'' lub póżniejszy ''Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku''

''Niewiadomo kto i kiedy założył Złotą Jutrzenkę''

wiadomo - Zakon Złotego Brzasku powstał w 1888, a na jego czele stanęli William Robert Woodman, William Wynn Westcott i Samuel Liddell MacGregor Mathers

miłej nocy

http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=24426
Tutaj jest więcej na ten temat
  • 0

#11 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

ZMIERZCH ZŁOTEJ JUTRZENKI

W nowożytnej Europie, w wiktoriańskiej Anglii, pośród dziesiątków tajnych konfraternii zajmujących się magią, polityką, ulepszaniem świata, samokształceniem albo tylko robieniem w konia przyjaciół z arystokratycznego towarzystwa - pośród tych wszystkich grupek przyjmujących dumne nazwy masonerii regularnych, nieregularnych, towarzystw różokrzyżowych i iluminatów pojawi się bractwo hermetyczne Golden Dawn (Złota Jutrzenka). Jako swego inicjacyjnego podręcznika będzie ono używać dokumentu o nie potwierdzonej autentyczności, księgi Abramelina Maga. Nawiązująca bezpośrednio do Zakonu Smoka Golden Dawn została założona w 1887 roku w Londynie i gromadziła inicjowanych wyższych stopni brytyjskiej masonerii oraz towarzystw różokrzyżowych. Jej cesarzem wewnętrznym był w interesującym nas okresie, to znaczy w pierwszych dekadach XX wieku, Samuel L. Mathers (zięć Bergsona i propagator Golden Dawn we Francji). Inny mistrz Golden Dawn - Aleister Crowley - neopoganin z przekonań, rasista mówiący o wychowywaniu przez GD przyszłego wodza odrodzonego "białego ludu" - udał się do Niemiec, gdzie nawiązał bliskie kontakty z przyszłą szarą eminencją Trzeciej Rzeszy, Karlem Haushoferem, oraz z założycielem pangermańskiej loży Thule, baronem Sebottendorffem. Sebottendorff, Niemiec z tureckim obywatelstwem, zwrócił na siebie uwagę Crowleya, gdyż twierdził, że został zainicjowany przez sektę Bekaszti, z której inspiracji powstała księga Abramelina używana przez bractwo Crowleya jako podręcznik magii rytualnej. Baron Sebottendorff był podobno zaproszony przez Crowleya do siedziby loży w Anglii i "inicjowany" w jej program rasowego odrodzenia "białego ludu". Golden Dawn, która w momencie powstania deklarowała pragnienia pogłębiania praktyki rytualnej, będzie się staczała pod koniec swego istnienia w mniej lub bardziej zawoalowany satanizm. Jeden z ostatnich Wielkich Mistrzów Golden Dawn, irlandzki poeta Yeats (laureat literackiej nagrody Nobla) będzie przewodniczył operetkowym zebraniom loży ubrany w czarną maskę, przybrawszy imię Brata Demona.

Fragment przygotowywanej do druku książki pt." Ezoteryczne źródła nazizmu." Marek TABOR (Cezary Michalski)
Dla ciekawosci podam tytul jednego z rozdzialow:
SIEDEMDZIESIĘCIU DWÓCH KTÓRZY RZĄDZĄ ŚWIATEM
Wprawdzie temat "Zlota Jutrzenka jest w innym miejscu, jednak nie potrafie podzielic tekstu tak, zeby A. Crowley zostal tutaj, a Jutrzenke" umiescic w innym temacie.
Pozdrawiam
  • 0

#12

tomasz.czerka.
  • Postów: 87
  • Tematów: 46
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 44
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Witajcie.
Tych, którzy interesują się życiem i poczynaniami Aleistera Crowleya, oraz ogólnie współczesną magią zapraszam do przeczytania artykułu, który przed kilkoma minutami umieściłem na UFO i Obce Cywilizacje. Jest to artykuł, w którym autor stara się powiązać współczesny fenomen kontaktów z przybyszami z kosmosu z magią Aleistera Crowleya i jego uczniów, dla których jednym z głównych celów było wejście w kontakt z istotami z innych wymiarów. Znajdziecie tu informacje dotyczące magii seksualnej, thelemy, szkarłatnych dam i nie tylko.
Tytuł artykułu: Fenomen UFO i hipotezy pozaziemskie z ezoterycznego punktu widzenia magii rytualnej.
Miłej lektury
  • 1



#13

Nosferatoo.
  • Postów: 298
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Mam coś ciekawego odnośnie tematu...

Magiczna kuchnia
Aleistera Crowleya


Mówiono o nim, że jest królem zepsucia, markizem de Sade przełomu wieków. Aleister Crowley uwodził kobiety z równie wielkim wdziękiem i okrucieństwem, co sławny markiz sto lat wcześniej. Nie czynił jednak tego w tak prostacki sposób, jak de Sade. W przeciwieństwie do niego, nie zmuszał ich do uległości sznurem i pejczem. Posługiwał się o wiele bardziej subtelną metodą - magią.
Dołączona grafika

Crowley przeszedł do historii jako ojciec magii seksualnej. Matek tej dyskretnej dziedziny wiedzy było wiele. Crowley nazywał je "szkarłatnymi kobietami", jako że znajdował się pod dużym wpływem Apokalipsy św. Jana, w której to księdze partnerka Antychrysta ma postać "szkarłatnej kobiety". A Crowley uważał się za apokaliptyczną Bestię.
W swoich praktykach magicznych Crowley używał nie tylko zaklęć i instrumentów magicznych. Wielką rolę odgrywały w nich także rozmaite, sporządzane przez niego mikstury. Do dzisiaj pozostaje tajemnicą, jakich używał perfum. Mówiono, że to właśnie one przyciągały do niego kobiety. Niektórzy twierdzą, że jednym z ich składników było piżmo. Perfumy musiały bardzo dziwnie pachnieć, ponieważ Crowley, idąc ulicą, płoszył dorożkarzom konie.

Ciasteczka światła


Wiemy natomiast na pewno, co wchodziło w skład innych używanych przez Crowleya mikstur. Osobiście opracował recepturę potężnej potrawy magicznej - "ciasteczek światła". Crowley sporządzał je z 2 litrów wina porto, półtorej szklanki mąki z pełnego przemiału, miodu (do smaku) , półtorej łyżki stołowej oliwy, olejku Abramelina (do smaku) oraz z paru kropli... świeżej krwi i krwi miesięcznej. Ten ostatni składnik dostarczały mu zapewne jego kochanki.
Najpierw przez pięć godzin podgrzewamy wino na jak najmniejszym ogniu, tak aby bąbelki unosiły się, ale żeby wino się nie gotowało. Z wygotowanego wina pozostanie około pół centymetra mazi na dnie garnka.
Podgrzewamy piekarnik do 150ĄC. Wsypujemy do miski mąkę, dodajemy miód, maź pozostałą po winie, wlewamy oliwę, olejek Abramelina i krew świeżą i miesięczną. Ugniatamy wszystkie składniki, aż otrzymamy ciasto placuszkowe. Może nam to zająć trochę czasu. Jeśli ciasto będzie się za bardzo kleiło, możemy dodać trochę mąki.
Wałkujemy je na tacy posypanej mąką. Wałek i ręce również powinny być oprószone mąką. Kiedy już rozwałkujemy ciasto, wycinamy ciasteczka, używając do tego okrągłych foremek - najlepiej nadaje się wycinania pudełeczko na pigułki z niewielkim otworem lub oprawka szminki. Kładziemy ciasteczka na posypaną mąką blaszkę i wkładamy do piekarnika na nie więcej niż pięć minut. Zwykle wystarczają 3-4 minuty. Ciasteczka powinny trochę ostygnąć, zanim zacznie się je jeść.
Crowley używał "ciasteczek światła w rytuałach magii seksualnej, odprawianych przez okultystyczny zakon Ordo Templi Orientis. Ciasteczka służyły zatem celom magicznym. Czasami jednak płatał figle swoim znajomym i dawał im do spożycia ten specjał, który obdarzał ich natchnieniem i rozbudzał ich chucie. Olejek, który rozpala duszę i zmysły
Najsłynniejszą ze stosowanych przez niego receptur był olejek Abramelina, ale nie był to wynalazek Crowleya. Olejek ten od stuleci sporządzali magowie i alchemicy. Uważali go za najważniejszy z olejków stosowanych podczas praktyk magicznych. Miał im służyć w kontaktach z duchami i demonami. Olejek Abramelina wpływa nie tylko na rozwój zdolności mediumistycznych, lecz również jest bardzo silnym afrodyzjakiem.
W celu sporządzenia tego olejku należy się zaopatrzyć w olejek cynamonowy, olejek z mirry, olejek z gałganu (ylang-ylang) oraz w oliwę. Substancje te należy zmieszać w następujących proporcjach:

8 części - olejek cynamonowy

4 części - olejek z mirry

Dołączona grafika

2 części - olejek z gałganu

7 części - oliwa

Proporcje te nawiązują do symboliki kabalistycznej, należy ich zatem rygorystycznie przestrzegać. Kolejność mieszania olejków jest dowolna, aczkolwiek na pewno ma ona wpływ na działanie mikstury. Jeśli chcemy otrzymać olejek o działaniu pobudzającym, powinniśmy sporządzić go w oparciu o olejek cynamonowy. Jeśli wolimy bardziej łagodną wersję olejku, możemy jako pierwsze wlać do buteleczki oliwę i mirrę. Pamiętajmy, żeby przechowywać Abramelinę w jakiejś wyjątkowej buteleczce, najlepiej z kryształu lub szkła weneckiego.
O olejek ten należy dbać i stosować go tylko w wyjątkowych okolicznościach. Wtedy nabierze mocy i obdarzy nas natchnieniem. Sięgając po niego, pamiętajmy o umiarze. Użycie zbyt dużej ilości olejku może przestraszyć nie tylko duchy, ale i partnera, a magia seksualna zamieni się wtedy w rytuał odstraszania.


Księga cieni
Internet,
  • 1



Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u