Skocz do zawartości




Ho'oponopono


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_radoslaw

Gość_radoslaw.
  • Tematów: 0

Napisano

*
Popularny

Ho'oponopono




Dołączona grafika




Joe Vitale & Ihaleakala Hew Len


"
Dwa lata temu usłyszałem o terapeucie z Hawajów, który wyleczył cały oddział niezrównoważonych psychicznie przestępców, bez oglądania na oczy któregokolwiek z nich. Ów psycholog studiował kartę więźnia, a potem szukał w sobie, w jaki sposób wykreował chorobę tej osoby. Gdy uleczał problem w sobie, pacjent też był uleczony.

Gdy po raz pierwszy usłyszałem tę historię, pomyślałem, że to kolejna miejska legenda. Jak ktoś mógł uleczyć innych ludzi lecząc siebie? Jak, nawet najlepszy mistrz samodoskonalenia, mógł uleczyć obłąkanych kryminalistów? To nie trzymało się kupy. Nie miało to logiki, więc odrzuciłem tę historię.

Jednakże, po roku usłyszałem ją ponownie. Dowiedziałem się, że ów terapeuta stosował hawajski sposób uzdrawiania zwany ho 'oponopono. Nigdy o nim nie słyszałem i nie mogłem tego tak zostawić. Jeśli historia była prawdziwa, musiałem dowiedzieć się więcej. Zawsze rozumiałem "całkowitą odpowiedzialność", jako odpowiedzialność za własne myśli i czyny. Reszta jest poza moim zasięgiem. Wydaje mi się, że tak pojmuje to większość ludzi. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co sami robimy, a nie za to, co inni robią - i tu tkwi błąd.

Ten terapeuta z Hawajów, który leczył tych niezrównoważonych pacjentów, nauczył mnie nowej zaawansowanej perspektywy całkowitej odpowiedzialności. Nazywał się Dr Ihaleakala Hew Len. Podczas pierwszej rozmowy telefonicznej przegadaliśmy prawie godzinę. Poprosiłem go, aby opowiedział mi całą historię jego pracy terapeutycznej. Wyjaśnił mi, że od czterech lat pracuje w hawajskim państwowym szpitalu. Oddział, na którym trzymali obłąkanych przestępców był niebezpieczny. Psychologowie w ciągu miesiąca rzucali tam pracę. Obsługa siedziała na zwolnieniach lekarskich, lub po prostu odchodzili. Idąc przez oddział, ludzie przemieszczali się plecami do ścian, bojąc się ataku pacjentów. To nie było miłe miejsce do życia, pracy, czy wizyty.

Dr Len powiedział, że nigdy nie widział pacjentów. Zgodził się na otwarcie biura i przeglądanie ich akt. Kiedy przeglądał akta pracował nad sobą. Gdy pracował nad sobą, pacjent zaczynał zdrowieć.

"Po kilku miesiącach, pacjenci, którzy musieli być związani, mogli chodzić wolno. Innym, którzy byli na ciężkich lekach, zmniejszono dawki. Ci, którzy nie mieli szans na wyjście na wolność zostali wypuszczeni." Byłem wstrząśnięty, gdy Dr Len kontynuował - "nie tylko to się zmieniło. Obsługa zaczęła lubić swoją pracę. Zwolnienia i braki się skończyły. Skończyło się na tym, że mieliśmy więcej personelu niż potrzeba, ponieważ pacjenci byli zwalniani, a cała obsługa przychodziła do pracy. Dziś oddział jest zamknięty."
W tym momencie musiałem zadać pytanie za milion dolarów: -"Co robiłeś w sobie, co powodowało, że ci ludzie się zmieniali?"

"Ja po prostu uzdrawiałem tę cześć mnie, która ich stworzyła" odpowiedział. Nie zrozumiałem. Dr Len wyjaśnił, że całkowita odpowiedzialność za twoje życia oznacza, że wszystko w twoim życiu - po prostu, dlatego, że to jest w twoim życiu - jest twoją odpowiedzialnością. W dosłownym sensie cały świat jest twoją kreacją.

Uff. To jest ciężkie do przełknięcia. Być odpowiedzialnym, za to, co mówię lub robię to jedno. Być odpowiedzialnym za to, co wszyscy w moim życiu mówią lub robią to coś zupełnie innego. Jednak prawda jest taka: - jeśli weźmiesz całkowitą odpowiedzialność za swoje życie, wówczas wszystko, co widzisz, słyszysz, czujesz, czego dotykasz lub czego w jakikolwiek inny sposób doświadczasz jest twoją odpowiedzialnością, ponieważ jest w twoim życiu.

Oznacza to, że terroryzm, prezydent, ekonomia lub cokolwiek doświadczasz a nie lubisz - jest do uzdrowienia. Te rzeczy nie istnieją, są tylko projekcją z wewnątrz ciebie. Problem nie leży w nich, jest w tobie i żeby zmienić ich, musisz zmienić siebie.

Wiem, że ciężko to pojąć, nie mówiąc już o akceptacji, czy wręcz życiu tą wiedzą. O wiele łatwiej jest winić, niż brać całkowitą odpowiedzialność; jednak, gdy rozmawiałem z Dr Len'em zacząłem rozumieć, że dla niego i wedle koncepcji ho 'oponopono uzdrowienie znaczy po prostu miłowanie siebie.

Jeżeli chcesz polepszyć swoje życie, musisz je uzdrowić. Jeżeli chcesz uzdrowić kogokolwiek, nawet obłąkanego kryminalistę, uczynisz to uzdrawiając siebie. Zapytałem Dr Len'a, jak zaczął uzdrawiać siebie. Co konkretnie robił, kiedy przeglądał akta tych pacjentów?
"Wciąż sobie powtarzałem "Tak mi przykro" i "Kocham cię", ciągle i bezustannie.
- Tylko tyle?
- Tylko tyle.

Okazuje się, że miłowanie siebie jest najlepszym sposobem na udoskonalenie się, a im bardziej się udoskonalasz tym bardziej udoskonala się świat.
"Pozwól, że dam ci prosty przykład, jak to działa: któregoś dnia ktoś przysłał mi email, który mnie zdenerwował. W przeszłości dałbym sobie z tym radę pracując z moimi emocjami, lub próbując dyskutować z nadawcą głupiej wiadomości.
Tym razem postanowiłem spróbować metody Dr Lena. Po cichu powtarzałem "Tak mi przykro" i "Kocham cię". Nie mówiłem tego do nikogo konkretnie. Po prostu próbowałem obudzić ducha miłości we mnie, by uzdrowić wewnątrz to, co spowodowało zaburzenie na zewnątrz. W ciągu godziny dostałem emaila od tej samej osoby, z przeprosinami za jego wcześniejszą wiadomość.
Zauważcie, że nie powziąłem żadnej zewnętrznej akcji, aby uzyskać te przeprosiny. Nawet nie odpisałem tej osobie. Jednak mówiąc "Kocham Cię" w jakiś sposób uzdrowiłem wewnątrz mnie to, co wykreowało jego.
Później uczęszczałem na warsztaty ho 'oponopono prowadzone przez Dr Len'a. Ma on teraz 70 lat i jest uważany za dobrotliwego szamana i trochę pustelnika.
Pochwalił moją książkę "The Attractor Factor". Powiedział, że gdy udoskonalę się, wibracje mojej książki podniosą się i poczuje to każdy, kto ja przeczyta. Mówiąc krótko, gdy ja staję się lepszy, moi czytelnicy również się staną.
A co z książkami, które już się sprzedały i są gdzieś indziej? - zapytałem.
Nie ma "gdzieś indziej" - wyjaśnił, po raz kolejny zadziwiając mnie swoją wiedzą mistyczną. "One są wciąż w tobie. Krótko: nie ma "gdzieś indziej" Trzeba by całej książki, aby wyjaśnić tę zaawansowaną technikę z głębią, na którą zasługuje. Niech wystarczy to, co powiem: - kiedykolwiek chcesz poprawić coś w swoim życiu, jest tylko jedno miejsce do spojrzenia: - wewnątrz siebie. Gdy tam spojrzysz, patrz z miłością.
"

Powyższy tekst jest fragmentem książki Joe Vitale i Ihaleakala Hew Len pt.: "Zero Ograniczeń. Sekret Osiągnięcia Bogactwa, Zdrowia i Harmonii ze Światem" wydanej po polsku przez Wydawnictwo One Press, do kupienia na przykład w księgarni internetowej Wydawnictwa.
Tłumaczenie z oryginału: Joanna Sugiero
Zdjęcie - Oko Kanaloa - grafika Tomasza Bartosiewicza z www.huna.net.pl

źródło


pozdrawiam
  • 6

#2

sharpMarv.
  • Postów: 178
  • Tematów: 14
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Hmmm.... skoro umiesciles ten tekst na forum warto by go skomentowac.... brednie brednie brednie, tego nie mozna nazwac terapia, terapia to praca z klientem a tutaj co najwyzej mamy do czynienia z jakas ... magia? Bo jak by inaczej wytlumaczyc sposob poprawy stanu zdrowia tych ludzi (oprocz tego ze prawdopodobnie nie mialo to miejsca)?
  • 0

#3

sharpMarv.
  • Postów: 178
  • Tematów: 14
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Przemo przestan mnie atakowac, przeciez wyrazilem swoja opinie na konkretny temat w koncu chyba moge?

Na szczęście nie ma większego znaczenia jak nazwiesz to zjawisko.


Uleczenie umyslu czy tez duszy to proces a nie mantra ktora wystaczy powtarzac, dlatego zastosowanie w tym artykule slowa terpaia jest calkowicie nie na miejscu, nazewnictwo jest bardzo wazne.

Facet po prostu zrozumiał, że wszystko co jest na zewnątrz jest odbiciem tego, co kreujemy wewnątrz. A jeśli zmienimy obraz kreowany w naszych umysłach, to zmieni się nasza rzeczywistość.


zmienia sie postrzeganie rzeczywistosci... to jest ogromna roznica, czy ja rzeczywiscie zmienilem otaczajaca mnie rzeczywistosc czy ja teraz ta rzeczywistosc inaczej postrzegam.

Ogolnie to cale Ho'oponopono to troche zmodyfikowany poglada na karme "badz dobry to otoczenie bedzie lepsze"....



Co mogę więcej napisać?
Chyba tylko, Tak mi przykro, że tego nie rozumiesz.
Kocham Cię bez względu na to co myślisz.


Co moge wiecej napisac?
Chyba tylko, Tak mi przykro, ze w to wierzysz.
Mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz chcial poddawac takiej terapi swoich bliskich jezeli (nie daj Boże!) beda tego potrzebowac.

"Pozwól, że dam ci prosty przykład, jak to działa: któregoś dnia ktoś przysłał mi email, który mnie zdenerwował. W przeszłości dałbym sobie z tym radę pracując z moimi emocjami, lub próbując dyskutować z nadawcą głupiej wiadomości.
Tym razem postanowiłem spróbować metody Dr Lena. Po cichu powtarzałem "Tak mi przykro" i "Kocham cię". Nie mówiłem tego do nikogo konkretnie. Po prostu próbowałem obudzić ducha miłości we mnie, by uzdrowić wewnątrz to, co spowodowało zaburzenie na zewnątrz. W ciągu godziny dostałem emaila od tej samej osoby, z przeprosinami za jego wcześniejszą wiadomość.


Mam nadzieje ze rzeczywscie zastosowales ta "metode" w stosnku do mojej osoby moze dzieki temu zrozumies ze takie zyczeniowe myslenie ze cos sie zmieni, w naszym swiecie nie ma racji bytu.
  • 1

#4

sharpMarv.
  • Postów: 178
  • Tematów: 14
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Jesteś w błędzie przyjacielu. Terapia, czytaj leczenie, to zespół czynności medycznych....


Istnie takze psychoterapia i socjoterapia. W tych wypadkach nie mozemy odosic sie do tego proscesu jak do czegos zwiazanego z medycyna. Psychika czlowieka jest na tyle skomplikowana i zakrecona (zwlaszcza gdy wystepuja jakies zaburzenia) ze po analizie dokumentow nie da sie odkryc problemu ktory neka klienta. Dodatkowo cala prace wykonuje klient prowadzony przez terapeute, ktory wykorzystując swoja wiedze stara sie ten problem odnalezdz. Dopiero usiwadomienie sobie przez klienta problemu ktory w nim tkwi moze doprowadzic do jego rozwiazania

Wbrew pozorom to bardzo celne i wartościowe pytanie. Wygląda na to, że zmienia się i postrzeganie rzeczywistości i jak rozumiem w ślad za nim sama rzeczywistość. Czyli postrzeganie rzeczywistości wydaje się mieć wpływ na ową obiektywną rzeczywistość.


Moim zdaniem, jezeli cos w tym jest to tylko i wylacznie dotyczy osoby postrzegajacej. Zastanawiajac sie nad tym co Ci odpisac doszedlem do wniosku (zakladajac hipotetycznie ze ta metoda dziala), ze ludzie od dawna zwlaczali tego typu "zjawiska" wystaczy podac przyklad "czarow". Wplyw na drugiego czlowieka za pomoca mysli badz slow jest dla niego czyms bardzo niebezpiecznym, odbiera mu wolna wole, czyli jest zle dla istoty jaka jest czlowiek.

Zresztą mam wrażenie, że do tego samego wniosku dochodzą badania fizyki kwantowej.


Na fizyce niestety sie nie znamv :( a zwlaszcza na kwantowej ....
  • 0

#5 Gość_radoslaw

Gość_radoslaw.
  • Tematów: 0

Napisano

... a tutaj co najwyzej mamy do czynienia z jakas ... magia? Bo jak by inaczej wytlumaczyc sposob poprawy stanu zdrowia tych ludzi (oprocz tego ze prawdopodobnie nie mialo to miejsca)?


Rytuał honopono wywodzi się z Hawajów.
I zaiste ma to wiele wspólnego ze starożytną wiedzą nazywaną przez niektórych magią, a przez innych fizyką kwantową...
Hawajczycy mówią że przypłynęli na Hawaje z zatopionego kontynentu Mu/Lemurii/Kaskarry.
Kahuni byli tymi którzy pielęgnowali ową wiedzę i przekazywali ustnie z pokolenia na pokolenie - aż do dzisiejszych czasów.
Pierwszym badaczem owej magicznej wiedzy był Max freedom Long, miał on przyjemność obserwować oryginalnych kahunów śmigających po lawie i parę innych dziwnych zjawisk. Long zafascynowany wiedzą kahunów napisał 7 książek o Hunie.
Dodam że huna opisuje niezwykle dokładnie psychologię czzlowieka, podział jaźni na Wyższą jaźń, świadomość i podświadomość - na tysiące lat wcześniej niż zrobił to Jung i w dużo bardziej holistyczny sposób.

pozdrawiam
  • 3

#6 Gość_mag1-21

Gość_mag1-21.
  • Tematów: 0

Napisano

Zgadzam sie co do tego, ze to uzdrowiciel podejmuje decyzje w przypadku chorych psychicznie, malych dzieci lub naglych wypadkach, kiedy osobista prosba chorego jest niemozliwa. Dodalabym tylko, ze z Wyzsza Jaznia kontakt nastepuje wylacznie poprzez nizsze Ja. To od jakosci kontaktu z twoim wlasnym nizszym Ja zalezy skutecznosc leczenia.
  • 0

#7 Gość_Dolg

Gość_Dolg.
  • Tematów: 0

Napisano

Mój odnośnik
  • 0



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u