Skocz do zawartości




Zdjęcie

Tulpas


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1

Marcelo.
  • Postów: 96
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 12
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

„Tulpa” to tybetańskie określenie dotyczące stworzeń, które powstały w duchu, a później poprzez mocną wiarę i wizualizację naprawdę zaczęło istnieć. Nie chodzi tutaj o to, by wpływać na ludzi poprzez mity i legendy, którzy znajdowaliby się w czymś na podobieństwo halucynacji i widzieli to samo zwierzę. Tulpa powstaje zazwyczaj świadomie w głowie jednego człowieka lub też w grupie osób. Rozchodzi się tutaj o bardzo realne, fizycznie żyjące organizmy, które zaczynają prowadzić swoje własne życie. Te stwory stają się silniejsze im więcej osób w nie wierzy, a trudniej jest się je pozbyć niż stworzyć.

Dołączona grafika


Jedną z znakomitych uczonych w dziedzinie zjawiska Tulpa była Alexandra David-Neel w 1868 roku urodzona w Paryżu. Była nieustraszoną podróżniczką, pisarką i naukowcem, która podróżowała po całej Azji, zazwyczaj pieszo.

W ten sposób poznała i praktykowała wschodni mistycyzm przez filozofię, techniki zmiany świadomości, aż do nauk buddy. Studiowała u indyjskich mnichów, w północnej Afryce została praktykującą muzułmanką i zajmowała się Koranem, cztery lata spędziła w jaskini z mnichem aby nauczyć się tybetańskiego spirytyzmu, i była pierwszą kobietą z zachodu, której pozwolono wejść do tybetańskiej stolicy Lhasy, która była jeszcze wtedy „zakazanym miastem” Tybetu. Jej niepohamowana rządza wiedzy w końcu doprowadziła ją do śmierci w roku 1969, miała wtedy 101 lat.

Pewien element tybetańskiej kultury zainteresował szczególnie Alexandrę David-Neel. Było to zjawisko Tulpa, pomysł, który pozwalał stworzyć fizyczną, prawdziwie żyjącą istotę poprzez wymysł w swym duchu. Jak wszędzie jej ciekawość się przebudziła i podążyła nie łatwą drogą by zrozumieć ten fenomen, czytała książki na ten temat, a inaczej całkowicie się poświęciła temu tematowi. Była pewna, że może zrozumieć ten fenomen i tak długo go studiowała, aż sama wytworzyła taką postać. Więc pomyślała sobie w duchu o małym, „okrągłym mnichu. Mnich był miły, przyjazny, niewinny, była taki dobry, że dobrym nie można było być. Starała się coraz bardziej go wizualizować, coraz więcej o nim myślała i coraz więcej poświęcała czasu na kształtowanie go, aż w końcu mogła go zobaczyć w realnym świecie. Już nie istniał jako duchowy obraz w jej głowie, ale jako żyjące stworzenie, był tak samo realny jak reszta otaczającego nas świata do którego zresztą od teraz należał.

Im więcej nad nim pracowała tym widoczniejszy się stawał. Dla jej nieszczęście mnich w niedługim czasie mógł być niezależny. Mnich w końcu sam zaczął myśleć i stawać się bardziej realnym mimo niezgody kobiety. Po kilku tygodniach ludzie z jej otoczenia, którzy nie mieli pojęcia o jej tulpa-eksperymencie, zaczęli ją pytać kim jest ten mały człowiek, którego coraz częściej z nią widywano. W końcu David-Neel stwierdziła, że mnich coraz bardziej się kształtuje i zamienia jej świadomość na swoją. Mały, okrągławy mnich rozrastał się coraz bardziej i bardziej, aż stał się szczupłym i silnym człowiekiem, był przeciwieństwem pierwszego obrazu, był ciemniejszy, bardziej zły i stwarzał większe zagrożenie. Kobieta uświadomiła sobie, że to co pochodzi z jej umysłu stało się za bardzo złe i samodzielne. Musiała podjąć odpowiednie kroki by albo pozbyć się mnicha, albo żeby go osłabić i zamknąć z powrotem w swojej głowie. Tulpa jednak przeciwstawiał się jej gdyż myślał, że ma już własną świadomość. Miesiąc tej samej koncentracji, która go stworzyła, był niezbędny by się go raz na zawsze pozbyć. Po tym procesie jej zdrowie uległo błyskawicznemu załamaniu, i jak ta mała ciemna postać mogła sama zostać zgładzona.

Dołączona grafika

Alexandra David-Neel



Jeśli masz trudności sobie wyobrazić, że można coś stworzyć za pomocą samych myśli to powinieneś pomyśleć, że to wszystko co stworzyli ludzie najpierw istniało jako myśl. I jeśli w to wątpisz jak mocne mogą być planowane myśli i uczucia, to zgromadź kilku przyjaciół w jednym pokoju i poproś ich o skoncentrowanie się na jednym z uczuć i przedstawić je na zewnątrz. Opuść pokój na kilka minut, by grupa mogła się zdecydować na uczucie i całą energię skoncentrować na tym uczuciu. Będziesz zaskoczony, jak szybko zdołasz rozpoznać to uczucie i jak ono wpływa na Ciebie, negatywnie czy pozytywnie. Tulpa są bardzo podobnymi i silnymi stworzeniami, utworzone myśli i emocje, które się z czasem przybierają fizyczną postać. Im więcej myśli i wiary się inwestuje w tego tulpa, to tym bardziej stają się realni. Gdy zaczną prowadzić swoje własne życie, i nie są uzależnione od czyichś myśli, to wtedy nie istnieją dalej w świecie duchów, ale są realne. Wtedy nie jest łatwo trzymać ich pod kontrolą, a pozbycie się ich też nie należy do prostych rzeczy.


Yeti z Himalai jest dobrym przykładem tulpa, poznany przez mity i legendy, a później ożywiony poprzez szerzącą się po całym świecie bojaźń przed nim. Jego odciski stóp były wiele razy widziane, ale nawet gdy schodził poniżej 300 metrów nie udało się uwiecznić go na filmie. Tubylcy z Himalai wierzą mocno w istnienie Yeti i w to, że może znikać i pojawiać się tak samo jak mnich Alexandry David-Neel. Potwór z Loch Ness też jest przykładem tulpa. Ci, którzy wierzą, że widzieli diabła w prawdziwej postaci tworzą własnego tulpa rozmyślając o nim i nadając mu kształtów przez częste myślenie o nim. Ten stwór zaczyna nas terroryzować, ale nikt poza nami nie jest temu winien.

Tłumaczenie Marcelo

Źródło: Tulpas

Użytkownik Eury edytował ten post 12.04.2011 - 21:16

  • 10



#2

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Bardzo przyjemnie się czytało ten artykuł. Gdyby faktycznie można było stworzyć żywy organizm z niczego (myśli) byłby to ogromny szok dla świata nauki, sam jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tego.
Coś jak "Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster" Oglądał ktoś? :D
Marcelo skąd wytrzasnąłeś ten pierwszy obrazek? Są takie większe?
  • 1



#3

Andross.
  • Postów: 98
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Interesujące... zastanawiałem się kiedyś nad tym czy ludzki mózg w pełni swych możliwości nie mógłby tworzyć przedmiotów ale nie myślałem nawet nad istotami żywymi... Czy nie tak mogło wyglądać stworzenie świata i człowieka??

Nowego znaczenia nabiera "na początku było słowo(myśl)"
  • 2

#4

Szejki.
  • Postów: 29
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy to możliwe, że bogowie to tulpa?
  • 0

#5

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Ja myślę że nie. Z tego co stoi w artykule Tulpa to istota żywa, którą widzimy i która za nami łazi. Bóg to coś co wymyślił człowiek, ale nie widać go, więc do Tulp nie można go zaliczyć.

Użytkownik Romczyn edytował ten post 05.09.2009 - 18:48

  • 0



#6

Marcelo.
  • Postów: 96
  • Tematów: 33
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 12
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Ja myślę że nie. Z tego co stoi w artykule Tulpa to istota żywa, którą widzimy i która za nami łazi. Bóg to coś co wymyślił człowiek, ale nie widać go, więc do Tulp nie można go zaliczyć.


Jest też taka możliwość, że to co ludzie nazywają Bogiem to kiedyś istniało. Może po prostu była (a może jeszcze jest?) jakaś świadomość, która swoją mocą umysłu (ducha) ukształtowała wszystko to co my teraz możemy doświadczyć. Może to właśnie człowiek jest czymś w rodzaju tulpa? moim zdaniem jest to logiczne, że była sobie świadomość (nazywana Bogiem), która stworzyła tulpa w postaci ludzi i wszystkie rzeczy dookoła nas. Człowiek też może ma moc tworzenia za pomocą tej techniki, ale nie jest ona tak rozbudowana jak technika tej świadomości, która stworzyła człowieka.

To tylko takie moje skojarzenia :P

Użytkownik Marcelo edytował ten post 06.09.2009 - 13:31

  • 7



#7

Asieńka.

    Wiedźma

  • Postów: 979
  • Tematów: 28
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Marcelo myślę podobnie, od dziecka mam wrażenie że jesteśmy zmaterializowaną myślą, czyimś wyobrażeniem, marzeniem, zmaterializowanym by lepiej poczuć to co się tworzy. Dla mnie wszystko jest jak koło nie ma początku i końca więc trudno określić co było pierwsze, ogólnie nie ma to chyba znaczenia. Powstaje materia później myśl, lub odwrotnie. Tulpas może jednak współcześnie uchodzić za urojenie bo chyba i tak nie wszyscy mogą to zobaczyć i obawiam się, że niektórzy zdiagnozowani jako schizofrenicy lub paranoicy tak naprawdę widzą lub stworzyli coś w rodzaju tulpas.
  • 2



#8

Orq9000.
  • Postów: 3
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Aż odgrzeję tego kotleta, bo widzę że macie trochę złe pojęcie na temat tego, czym jest tulpa.

Jeśli za tulpę przyjąć to, co praktykowano w starożytnym tybecie, to na prawdę niema w tym zjawisku nic nadzwyczajnego. A w porównaniu do obecnie przyjętej definicji tego słowa, to ten artykuł -i nie mam zamiaru nikogo obrażać- to stek wierutnych bzdur. Temu co on przedstawia bliżej raczej do egregora.

Lurkowałem ostatnio pewne fora i miałem okazję natrafić na ludzi którzy zajmowali się tą tematyką. Kilku z nich udało się zrobić własne tulpy. Ba! Nawet kilkoro pracuje już nad kolejną. Ja sam od sześciu tygodni spędzam średnio półtora godziny dziennie na medytacji i miałem już pewne przejawy świadomości ze strony mojej tulpy.

To czym tak naprawdę jest tulpa, w dużej mierze oddaje pojęcie "zmyślony przyjaciel", jak ktoś wyżej trafnie zauważył. Cały fenomen polega na tym, że w przeciwieństwie to zmyślonego przyjaciela, na tulpie nie trzeba ciągle się skupiać i decydować o jej poczynaniach. Jest całkowicie niezależną świadomością w głowie swojego twórcy. Sama myśli, ma swoje opinie, gusta i podejmuje samodzielne decyzje. Często bardzo różne od swojego stwórcy. Można by rzec że to wymuszone poprzez medytację, rozdwojenie jaźni. Jednak to też mylne stwierdzenie. Tulpa egzystuje równolegle z twórcą w jednym ciele, zamiast jak w przypadku rozdwojenia jaźni, naprzemiennie.

Domniemam że mit o tworzeniu jakiegoś materialnego obiektu wziął się faktu, że poprzez wizualizację można dla tulpy stworzyć ciało. Jednak będzie ono widocznym tylko dla twórcy hologramem. Wymuszoną na samym sobie halucynacją i utrwaloną do tego stopnia, aż stanie się stabilna i będzie za nami ciągle podążać. Ludzie którym się to udało, pisali że taki stopień zaawansowania zajmuje około czterech miesięcy pracy.

Wiele ostatnio pojawia się na ten temat creepypasty i innych pierdół, ale tak naprawdę tulpa to bardzo fajne zjawisko, które nie niesie ze sobą większych zagrożeń -wspominam, bo znajdują się tacy, co twierdzą inaczej- a potrafi przynieść wiele zabawy i okazać się bardzo praktyczne. Wielu ludzi którzy zajmują się muzyką tworzy tulpy aby pomogły im w twórczości. Ja sam jako jeden z powodów wymieniam fakt, że tulpa to druga opinia na temat mojej pracy (grafika), od razu w mojej wyobraźni.

Użytkownik Orq9000 edytował ten post 21.05.2012 - 20:59

  • 2

#9

lilmarcey.
  • Postów: 1
  • Tematów: 0
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Bardzo interesujący artykuł oraz komentarz powyżej mojego. Pierwszy raz zetknęłam się z tego typu zjawiskiem, a wydawało mi się, że z tematyką zjawisk paranormalnych jestem obznajomiona daleko więcej niż "przeciętny" człowiek. Cóż, im dalej w las.. :). Jedno co mi się nasuwa na myśl - to, że tego typu eksperyment ze swoją świadomością - to prosta droga do szaleństwa i to na własne życzenie.
  • 1

#10

Android 4.1 Jelly Bean.
  • Postów: 273
  • Tematów: 40
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano


Ja myślę że nie. Z tego co stoi w artykule Tulpa to istota żywa, którą widzimy i która za nami łazi. Bóg to coś co wymyślił człowiek, ale nie widać go, więc do Tulp nie można go zaliczyć.


Jest też taka możliwość, że to co ludzie nazywają Bogiem to kiedyś istniało. Może po prostu była (a może jeszcze jest?) jakaś świadomość, która swoją mocą umysłu (ducha) ukształtowała wszystko to co my teraz możemy doświadczyć. Może to właśnie człowiek jest czymś w rodzaju tulpa? moim zdaniem jest to logiczne, że była sobie świadomość (nazywana Bogiem), która stworzyła tulpa w postaci ludzi i wszystkie rzeczy dookoła nas. Człowiek też może ma moc tworzenia za pomocą tej techniki, ale nie jest ona tak rozbudowana jak technika tej świadomości, która stworzyła człowieka.

To tylko takie moje skojarzenia :P

No myślę że może być podobnie, tylkoże czemu nie znamy myśli tego boga/bogów? Powinno być tak, że wiemy dokładnie to, co oni wiedzą. Może wsadzili nam jakiegoś "firewalla" i można go odblokować? Czytał ktoś o "kronice Akaszy"? Poza tym - stwarzania, nie tworzenia :)

niektórzy zdiagnozowani jako schizofrenicy lub paranoicy tak naprawdę widzą lub stworzyli coś w rodzaju tulpas.


Ja jestem zdiagnozowanym schizofrenikiem paranoidalnym a nigdy nic nie widziałem :) ani nawet nie słyszałem (no może oprócz ultradźwięków które się potem okazały rozszerzonym zakresem słyszalności)! Ach ci lekarze...

EDIT: Mam pomysł. Ja i koledzy ze studiów się zgrupujemy, stworzymy armię tulp i będziemy im robić ankiety na studia...

Użytkownik Android 4.1 Jelly Bean edytował ten post 11.11.2012 - 16:23

  • 0

#11

craven.
  • Postów: 164
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Tulpy... ostatnio również sporo czytałem na ten temat.
Po pierwsze, tak jak napisał Orq9000, tulpa jest swego rodzaju rozszczepieniem świadomości. rozdwojenie było by tutaj złym słowem, ponieważ tulpa jest jedynie uniezależnionym fragmentem własnej świadomości. wszystko ma jednak miejsce tylko i wyłącznie w umyśle tworzącego, nie ma tutaj mowy o tworzeniu żywych istot na planie materialnym. Wszystkich zainteresowanych tematem kieruje również do tematów egregorów, servitorów i tym podobnych.

Po drugie, tulpę można zobaczyć, jest to jednak nic więcej niż projekcja formy, jaką chce się jej nadać. innymi słowy - można stworzyć halucynację tulpy pod dowolną postacią : człowieka, zwierzęcia, kuli światła czy dowolnego obiektu, ten obraz jest jednak "widoczny" tylko dla tworzącego tulpe.

Po trzecie i chyba najważniejsze - tworzenie tulpy to nie zabawa. Tworzy się odrębny byt w obrębie swojego "ja", a byt ten ma własne myśli, uczucia, może się komunikować ze swoim twórcą za pomocą czegoś, co można by było nazwać telepatią, bezpośrednią wymianą myśli. paradoksalnie, są to myśli jednej i tej samej osoby, tylko że nie ma się nad nimi kontroli, lub też kontrola ta jest znacznie ograniczona.

Natrafiłem też na opinie, że tulpa odzwierciedla naszą podświadomość, że jest niczym innym jak "uświadomieniem" podświadomości i daniem jej prawa głosu, nawiązanie z nią mostu komunikacyjnego. A co za tym idzie? wszystkie problemy, urazy, które nosi się w podświadomości wychodzą wtedy na jaw. W kontekście tego znalazłem jeden, dość przerażający przykład... możliwe, że był to zwykły trolling - zawsze trzeba dopuścić taką możliwość i nie wierzyć ślepo we wszystko znalezione w internecie, ale myśle, że może być w tym troche prawdy :

- Pewna osoba, mająca problemy z koszmarami oraz cierpiąca na depresje postanowiła stworzyć tulpę. Cały proces tworzenia tulpy odbywała zawsze przed zaśnięciem, pomimo uwag, że tak nie powinno się postępować. W efekcie uzyskała "byt" który bezustannie na nią wrzeszczał. bezmyślny krzyk był odpowiedzią na jakąkolwiek próbę komunikacji z tulpą, potrafiła ona tylko milczeć albo krzyczeć. Jak padło w opisie "dzwięk ten nie pochodził z zewnątrz, brzmiał w środku głowy, nawet podczas rozmów z innymi ludźmi, co praktycznie uniemożliwiało koncentracje na rozmowie czy innych czynnościach, doprowadzając do migreny i bezsenności"

podsumowując:
- Tulpy mają swoje dobre strony, mogą pomóc rozwijać kreatywność, mogą funkcjonować jako coś w stylu banku pamięci (z racji tego, że tulpa jest zawsze przy Tobie, można zapytać ją o jakieś wydarzenia, których samemu się nie pamięta)
- Mają jednak też ciemne strony, jak wszystkie zabawy ze swoim umysłem niosą za sobą spore ryzyko.

Umysł jest potężnym narzędziem, ale trzeba wiedzieć jak z niego korzystać, nieumiejętnie obsługując np. piłę łańcuchową też można się poranić lub trwale okaleczyć.
  • 0

#12

Alembik_Vina.
  • Postów: 1030
  • Tematów: 16
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Przyznam się, że zawsze trochę zazdrościłem osobom, które widzą swojego 'anioła stróża', czy też inne 'duchy' i artykuł który mówi, że można do tego doprowadzić jakoby na życzenie. I jeszcze, że nie jest to nazbyt pracochłonne i wymagające wodzi na pokuszenie. Tym bardziej że mam już swój typ a nie boję się niczego, wiele już nieprzyjemności przeszedłem i nie boję się własnego umysłu. Świadomość że jest nas dwóch, ja i mój niewidzialny duch mogła by dodać odwagi w wielu sytuacjach, gdyż o wiele bardziej niż duchów obawiam się ludzi. ;)
  • 0

#13

Melkior.
  • Postów: 2
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Huhu, stary temat. Niedawno znajoma zainteresowała mnie tą tematyką(bytami typu Tulpy) i chciałbym zapytać, czy komuś udało się ją wyhodować?
  • 0

#14

cysiasty.
  • Postów: 227
  • Tematów: 6
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Mi. Są fajne (oprócz jednej bo zbyt jej odwala na widok krwi )
http://forum.tulpa.info.pl/index.php tu masz forum o tulpach.

Użytkownik cysiasty edytował ten post 18.03.2013 - 19:22

  • 0

#15

ViV.
  • Postów: 10
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Niech koleżanka poczyta sobie na tym forum, jest tam dużo info na ten temat, nawet ktoś chyba tam zamieszczał poradnik dla początkujących, nie pamiętam na jakiej stronie

http://mlppolska.pl/...--2651?page=150
  • -1


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u