Skocz do zawartości




Zdjęcie

Duchy, opętania i nasz najgorszy wróg diabeł


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#61

bolobolo.
  • Postów: 22
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Rozgorzała niezła dyskusja, więc i ja się przyłączę.

Na wstępie taki cytacik:
"Tylko w milczeniu słowo
Tylko w Ciemności Światło,
Na pustym niebie jasny jest lot sokoła"
/Pieśń o stworzeniu Ea/ "Czarnoksiężnik z Archipelagu" Ursula le Guin
Kto czytał, ten wie jakie jest przesłanie książki...

Otóż Panie i Panowie: nic na tym i tamtym świecie nie może istnieć bez swej przeciwności. Absolutne dobro może istnieć tylko i wyłącznie gdy istnieje absolutne zło. Uważam, że jażeli istnieje jakiś absolut dobra musi istnieć absolut zła, i nieważne jak je nazwiemy Bóg i Szatana czy jakoś inaczej. Autorka artykułu otwierającego temat nie ma zatem racji mówiąc, że nie istnieje diabeł. On istnieje i czyha na nasze błędy, a najwygodniej działa mu się w cieniu i jest po jego myśli gdy ludzie przestają w niego wierzyć.

Wojte3ek: religia katolicka to największa i najbogatsza sekta na Ziemi a wiara chrześcijańska to przesłanie miłości i pokojowego współistnienia na naszej planecie. No i co z tego? Wyprawy krzyżowe, inkwizycja, kierowanie się wyłącznie interesem doczesnym (majątki Kościelne), prowadzenie domów publicznych przez biskupów w późnym średniowieczu (niejednokrotnie do tego procederu wykorzystywano żeńskie klasztory), wprowadzenie celibatu w celu zapobieżenia podziałowi majątków biskupich na spadkobierców etc. etc. ...
Nie widzę w katolicyźmie nic, a właściwie NIC! dobrego, nauka Chrystusa została wypaczona i odrzucona przez KK !
Swoją drogą podziwiam postać Chrystusa, który jako chyba jedyny reformator został wcieleniem Boga.
A co do mojej wiary sygnaturka mówi sama za siebie.
  • 0

#62

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Otóż Panie i Panowie: nic na tym i tamtym świecie nie może istnieć bez swej przeciwności. Absolutne dobro może istnieć tylko i wyłącznie gdy istnieje absolutne zło. Uważam, że jażeli istnieje jakiś absolut dobra musi istnieć absolut zła, i nieważne jak je nazwiemy Bóg i Szatana czy jakoś inaczej.


Zło i Szatan jest tylko i wyłącznie wymysłem człowieka bez względu na jego religię.
Przed powstaniem człowieka takie zjawisko nie występowało i raczej nie miało racji bytu
Cała przyroda żyła w harmonii i zgodzie z naturą (jako zjawiskiem)
Chyba że ktoś wierzy w opętane lub złe pingwiny :cafe:
  • 0



#63

bolobolo.
  • Postów: 22
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Oczywiście masz rację! Zło i dobro pojawiło się w momencie uzyskania przez Człowieka samoświadomości. Pytanie tylko jak świadomość człowieka oddziałuje z universum, w którym przyszło nam żyć? Może, podkreślam MOŻE, to Człowiek wykreowując w swym zbiorowym umyśle postaci Boga i Szatana powołał ich do istnienia? ;)
  • 0

#64

Wojte3ek.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

=

Wojte3ek: religia katolicka to największa i najbogatsza sekta na Ziemi a wiara chrześcijańska to przesłanie miłości i pokojowego współistnienia na naszej planecie. No i co z tego? Wyprawy krzyżowe, inkwizycja, kierowanie się wyłącznie interesem doczesnym (majątki Kościelne), prowadzenie domów publicznych przez biskupów w późnym średniowieczu (niejednokrotnie do tego procederu wykorzystywano żeńskie klasztory), wprowadzenie celibatu w celu zapobieżenia podziałowi majątków biskupich na spadkobierców etc. etc. ...
Nie widzę w katolicyźmie nic, a właściwie NIC! dobrego, nauka Chrystusa została wypaczona i odrzucona przez KK !
Swoją drogą podziwiam postać Chrystusa, który jako chyba jedyny reformator został wcieleniem Boga.
A co do mojej wiary sygnaturka mówi sama za siebie.


Przeczytaj temad jaki zrobilem odnośnie chrześcijaństwa."Czym jest chrześcijaństwo" Popieram Ciebie w tym co napisałeś w 100% bynajmniej w tym co teraz zacytowałem
  • 0

#65

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Oczywiście masz rację! Zło i dobro pojawiło się w momencie uzyskania przez Człowieka samoświadomości. Pytanie tylko jak świadomość człowieka oddziałuje z universum, w którym przyszło nam żyć? Może, podkreślam MOŻE, to Człowiek wykreowując w swym zbiorowym umyśle postaci Boga i Szatana powołał ich do istnienia? ;)


Przede wszystkim człowiek poszukiwał kogoś kto go usprawiedliwi,pocieszy i wybaczy jego postepowanie zrzucane na podstępność Szatana :cafe:
  • 0



#66

Wojte3ek.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czy ja wiem czy tego akurat szukał człowiek? Zobacz że w wielu religiach Bogowie ludzi nie usprawiedliwiali i nie pocieszali a wręcz przeciwnie. Chcieli ofiar z ludzi... :/
  • 0

#67

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Innych religiach ?

1 Samuel 15

"To mnie posłał Pan, aby cię namaścić na króla nad swoim ludem, nad Izraelem. Posłuchaj więc teraz słów Pana. 2 Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce, wielbłądy i osły"

Metafora Biblijna ?
  • 0



#68

Wojte3ek.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Talik napisalem że w wielu religiach bogowie nie usprawiedliwiali ludzi. W cheścijaństwie natomiast tak. Po za tym Amalek nie był nie winiatkiem. A jak wiesz S.T to lekko krwawa księga i wydawać się może że Bóg to jakiś tyran. Jednak jak tam jest napisane umiłował swój lud wybrany dlatego się nim opiegował. W N.T ludem Bożym stali się wszyscy co uwierzyli w syna. Ale to tak na marginesie :cafe:

Co dotematu podam wam fajną historykę. Niewiem ile w niej prawdy ale może to coś komuś da...

Znajoma mojego przyjaciela miała syna na wojnie w Wietnamie. Pewnego dnia otrzymała zawiadomienie z Pentagonu, że syn zaginął w akcji i prawdopodobnie nie żyje.
W jakiś czas potem odwiedziła ją sąsiadka uczęszczająca regularnie na seanse spirytystyczne, mówiąc:
- Twój syn pojawia się w czasie naszych seansów. Prosi, żebyś przyszła zobaczyć się z nim.
Pomimo nalegań, matka bała się, wiedząc, że Biblia zakazuje kontaktów z duchami. Kilka tygodni później ta sama sąsiadka znów przyszła, mówiąc, że syn pojawia się regularnie z tą samą prośbą. W końcu emocje i ciekawość przemogły. Podczas seansu, pojawiła się istota wyglądem i głosem przypominająca jej syna. Aby się upewnić, czy to naprawdę on, zapytała ducha o szczegóły, których nikt nie znał poza nią i synem. Przekonana, że to syn, stała się regularną uczestniczką spotkań.
Minęło wiele miesięcy. Pewnego dnia ktoś zapukał do jej mieszkania. Gdy otworzyła drzwi zobaczyła syna! Myśląc, że to duch, wykrzyknęła:
- Co tu robisz, przecież nasze spotkanie jest dopiero za kilka dni?!
Okazało się, że jej syn odnalazł się i powrócił z innymi żołnierzami do kraju... Kim była duchowa istota, która przybrała jego wygląd? Słowo Boże mówi, że "jak obłok się rozchodzi i znika, tak nie wraca ten, kto zstąpił do krainy umarłych. Nigdy już nie wróci do swego domu, a miejsce jego zamieszkania nie wie już nic o nim" (Hi.7:9-10). To nie zmarli ludzie, lecz demony przybierają ich wygląd po śmierci, aby zwodzić żyjących.

(Hi.7:9-10) a dokładniej Ks. Hioba(lub Joba zalezy jaka Biblia) rozdział 7 wersety 9-10 taki mały odnośnik dla chrześcijan
  • 0

#69

Astral.
  • Postów: 12
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

czyli uwazacie ze jakies cwaniaki z przed 2000 tysiecy lat kiedy ludzie mysleli ze ziemia jest plaska i krazy wokol niej slonce zrobili sobie swietny zarcik wkecajac ludzi i przez 2000 lat ludzie jak durne bawoly modla sie do czegos czego nie ma? dla mnie najlepszym dowodem na to ze Bog istnieje jest to ze miliony ludzi w Niego wierza od tysiecy lat, a gdyby kazdy czlowiek zyl tak jak mu nakazuje Pismo Swiete, swiat bylby cudownym miejscem...
  • 0

#70

Wojte3ek.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Astral popieram Cię w 100% to mocny dowod... ;)
Ale sceptyka i tak nie przekonasz...

Ktoś kiedyś powiedział że Biblia to księga życia...
  • 0

#71

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Talik napisalem że w wielu religiach bogowie nie usprawiedliwiali ludzi. W cheścijaństwie natomiast tak. Po za tym Amalek nie był nie winiatkiem. A jak wiesz S.T to lekko krwawa księga i wydawać się może że Bóg to jakiś tyran. Jednak jak tam jest napisane umiłował swój lud wybrany dlatego się nim opiegował. W N.T ludem Bożym stali się wszyscy co uwierzyli w syna. Ale to tak na marginesie :cafe:


to w końcu co jest Natchnione i Nieomylne Stary czy Nowy Testament ?
Syn poprawia błedy Ojca ? :cafe:

Po Świętej wojnie z Amalekitami sam Saul zostaje wyklęty przez Boga za okazanie łaski królowi tego ludu i oszczędzenie części trzody.
  • 0



#72

Wojte3ek.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

oba są natchnione i nieomylne stanowią jedną całość (dla chrześcijan). A syn poprawia błedy ludzi a nie ojca...
Wyklęty bo sprzeciwił się widocznie woli ojca. Co w tym dziwnego???
Były to czasy w których Bóg okazywał swoją wole po przez rozmowę z ludźmi... pozniej się to zmieniło
  • 0

#73

Tiamat.
  • Postów: 3048
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

czyli uwazacie ze jakies cwaniaki z przed 2000 tysiecy lat kiedy ludzie mysleli ze ziemia jest plaska i krazy wokol niej slonce zrobili sobie swietny zarcik wkecajac ludzi i przez 2000 lat ludzie jak durne bawoly modla sie do czegos czego nie ma? dla mnie najlepszym dowodem na to ze Bog istnieje jest to ze miliony ludzi w Niego wierza od tysiecy lat, a gdyby kazdy czlowiek zyl tak jak mu nakazuje Pismo Swiete, swiat bylby cudownym miejscem...

A co ma wiara w Boga do wiary chrzescijanskiej ? juz mnie powoli nudzi gadanie, ze jak ktos neguje wiare chrzescijanska, to zapewne nie wierzy takze w Boga. Biblia nie ma monopolu na wiare, zrozumcie to wreszcie. Ja wierze w Boga, ale nie wyznaje zadnej religii, ani nie potrzebuje do tego zadnej ksiegi. Przypomina mi to polityke, ze jak ktos jest przeciwko PiSowi, to napewno jest lewakiem i komuchem.

Ale sceptyka i tak nie przekonasz...

Raczej nie przekabacisz i nie "nawrocisz" na swoja religie, kogos kto ma swoje poglady.
  • 0

#74

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

oba są natchnione i nieomylne stanowią jedną całość (dla chrześcijan). A syn poprawia błedy ludzi a nie ojca...
Wyklęty bo sprzeciwił się widocznie woli ojca. Co w tym dziwnego???
Były to czasy w których Bóg okazywał swoją wole po przez rozmowę z ludźmi... pozniej się to zmieniło


"Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!" (Mt 5,38n).

Może się zdecydujesz który Testament jest Natchniony i któremu mielibyśmy wierzyć ?
Dalej twierdzę że ktoś naprawia błędy Boga
  • 0



#75

Wojte3ek.
  • Postów: 51
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

"Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!" (Mt 5,38n).

Może się zdecydujesz który Testament jest Natchniony i któremu mielibyśmy wierzyć ?
Dalej twierdzę że ktoś naprawia błędy Boga



Jeśli przeczytasz oba zobaczysz że się uzupelniają i wzajemnie nie wykluczają. Miłej lektury

Ale sceptyka i tak nie przekonasz...


Raczej nie przekabacisz i nie "nawrocisz" na swoja religie, kogos kto ma swoje poglady.


Tak ale pytanie czy ten sceptyk jest zadowolony z życia i czuje się spełnony w tym życiu.

Pozdrawiam
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości oraz 0 użytkowników anonimowych

stat4u